Dzienniczek - listopad 2008 r.

4 listopad
Ogólne modlitwy o wybór nowego - dobrego prezydenta w USA
Zapytałam Pana 12 października czy powinnam głosować?

Pan: " Nie głosuj. Nie dokładaj ręki swojej do zła, które będzie panowało po wyborach w całej Ameryce. ZŁO zapanuje na całej ziemi. Nie dokładaj ręki do zła, które nastąpi. Od obu kandydatów czeka ludzkość ZŁO. ZŁO zapanuje na całej ziemi."

GŁOSOWANIE - pytam Pana Jezusa kto zwycięży"

Pan: "Zwycięży Obama i będzie bardzo Ź L E. Tu chodzi ogólnie o te ostatnie czasy i o wszystkich polityków, ponieważ prezydent nie rządzi sam.

Panie Jezu, czy powinnam umieścić w Internecie wszystkie listy, które napisałam do kapłanów i do przyjaciół?

Pan: " O tak, tylko nie pisz imion, bo treść dotyczy wszystkich: i kapłanów i świeckich.."

Panie Jezu moja koleżanka J. pyta, czy powinna odzyskać mieszkanie, które zajęła jej rodzina i nie chce dobrowolnie je opuścić

Pan: „No właśnie. Wszystkie złe duchy są na ziemi i jest bardzo źle. Jedni przeciw drugim występują; złorzeczą, mordują - bo myślą, że będą żyć wiecznie na ziemi. A na ziemi nie ma wiecznego życia”.

Panie Jezu, czy naszą książkę, której tytuł mi wybrałeś "Jezuniu, Moja Miłości" podtrzymujesz, że tak ma być i czy powinnam ją pisać?

Pan: „ O, tak. „Jezuniu” - jest to miła Mojemu sercu forma zdrobnienia Mego Imienia. Nieliczni mogą Mnie tak nazywać, ponieważ nie czują się tak blisko Mnie jak ty. Mówię do ciebie, objawiam ci wiele, kocham cię a ty czujesz tę bliskość do Mnie. Chciałbym, aby wszyscy czuli taką bliskość a wtedy bylibyśmy szczęśliwą, jedną rodziną. Kto nie miłuje, to nie powie Mi - Jezuniu. Miłość, która Mnie łączy z człowiekiem powoduje wielkie zbliżenie nas a gdy ktoś oddaje czy ofiarowuje swoje czułe uczucia to jest zaprzyjaźniony ze Mną i ciepłe słowa, które otrzymuję są jak balsam na Moje rany. Bo serce Moje zawsze płonie miłością do Was i nic nie zdoła go ugasić nawet gdybym od nikogo nie odbierał miłości.”

Dziękuję Ci moja Miłości za piękną i długą rozmowę. Bardzo Ci dziękuję mój Przyjacielu i Królu, że chciałeś do mnie tak dużo mówić. Wiesz, że wpatrywałabym się w Twoją piękną twarz przez całą dobę a słowa, które mówisz to balsam na moje serce i koją moją duszę. Kocham Cię bardzo mój Królu i Mateńkę Twoją i moją.

5 listopad
Post o dobrą pracę dla prezydenta USA
Panie Jezu Kamil i Magda pytają Cię, czy mogą się pobrać i założyć rodzinę z Twoim błogosławieństwem?
Pan: „ Nie odpowiadam taki „parom”, które już są ze sobą przed Moim błogosławieństwem. Oni już sami zdecydowali, więc niech czynią jak chcą. Jezus „

6 listopad
Post w intencji ks. M. O błogosławieństwo dla niego i dary Ducha Świętego dla niego.

Panie Jezu powiedz proszę Cię co ma robić R. czy pojedzie do Polski? Chwała Ojcu i Synowi i Duchowi św.
Pan: „Chwała Ojcu - to ty możesz mówić a nie on. On złorzeczy przeciwko Mnie. On przeklina Mnie i bliźniego swego. Wszystko robi z pomocą swojego boga szatana to niech on mu pomaga. Ja szukam zagubionych owiec a on nie chce nawet pozwolić się odnaleźć."

Moja koleżanka K. Mówiła, że czytała dwa razy stronę internetową Chrystusa Króla i moją i nie widzi żadnych przesłań. Na tej stronie internetowej nie ma nic specjalnego - mówi. Porównuje mnie do św. Faustyny, że św, Faustyna to miała konkretne przesłania a ja nie. Ja jej powiedziałam aby nie porównywała mnie ani do niej, ani do żadnych innych świętych osób bo ja jestem za „mała” do tych osób. Każdy otrzymuje inną łaskę a ja nie dociekam, dlaczego takie a nie inne przesłanie. Ja nigdy nie pytam: dlaczego? Wieczorem powiedziałam do Pana o tym i usłyszałam:

Pan: „ Oni chcą sensacji”.

Byłam na nabożeństwie w kościele św. Proroka Daniela. Lubimy tam jeździć bo tam jest wielka pobożność tych ludzi: Droga Krzyżowa, procesja z Najświętszym Sakramentem i wiele, wiele innych modlitw. Podczas procesji z Najświętszym Sakramentem zawsze idę zaraz za kapłanem i wpatruję się w Pana. Tym razem szłam z Zosią bo ona miała tekst pieśni z którego i ja korzystałam. Podczas śpiewu „Miłosierdzia Jezu mój......... kapłan odwraca się i błogosławi wiernych a wszyscy klęczą. Ja i Zosia też klęczałyśmy. Podczas trzech ostatnich uklęknięć Pan Jezus położył swoje dłonie na naszych głowach. Na mojej głowie prawą dłoń a na Zosi - lewą dłoń bo odwrócony był akurat do nas przodem. Oczami duszy widziałam dłonie - tylko - i ten piękny gest Pana. Po tym „dotknięciu” Pana Jezusa jestem tak bardzo ogarnięta Jego miłością, że chodzę półprzytomna z nadmiaru tego uczucia. Wielkie szczęście mnie opanowało i „trzymało” cały następny dzień.

11 listopad
Panie Jezu, co powiesz o ks. J. S., bo on prosi Cię o jakieś słowo dla niego. Pan: „ To jest drogi Mi kapłan. On przez całe swoje życie kapłańskie jest Świętym kapłanem. Błogosławię mu każdego dnia. Niech idzie dalej tą drogą i niech się nie martwi jak to będzie, bo na końcu drogi jego życia stanę Ja i wezmę go w objęcia i przytulę do serca i powiem: wszystko wypełniłeś wg Mojej woli. Chodź ze Mną bracie Mój będziemy razem wieczerzać. Amen. Jezus”

Pomódl się za mnie o Siostro Droga,
Bo Ty masz względy u Pana Boga.
Ja jestem słaby i wciąż się lękam,
Ciągle się boję, choć często klękam.
I kładę się krzyżem w swoim mieszkaniu,
Odmawiam Koronkę na skromnym dywanie,
Zanoszę modły do Ojca w niebie ------


O pokój w świecie, o miłosierdzie dla siebie.
Tyle jest grzechu i przewrotności,
Upadków, zgorszeń, nieuczciwości.
Wiele bezładu i wynaturzeń;
Zrób coś, o Panie, przywołaj burzę.
Daj znak, że jesteś, niech wszyscy wiedzą,
Popatrzą w górę i w końcu uwierzą.
Zło ludziom milsze niż honor i cnota,
Zamiast mądrości - w mediach głupota.


Zło promowane, dobro wyśmiane -
Tym człowiek się szczyci,
Czego powinien naprawdę się wstydzić,
A tu mi mówią, że ja jestem winien.
Coś zaniedbałem, nie daję przykładu:
Nie jestem światłem, nie jestem solą
A mam być obrazem, żyć Jego wolą,
Nie tylko mówić ale i świadczyć ---

Że Bóg istnieje i na nas patrzy.
Nie patrzy na ręce ale na serce,
Przenika sumienie i całą głębię,
Wie, jakim jestem i jakim będę.
Czy nad tym wszystkim się zastanawiam?
Czy się nawracam, czy się poprawiam?
A przecież świętość jest mi zadana;

Do niej zaś dążyć - jest zobowiązaniem.
Maryja dla nas ułatwia drogę,
Pierwsza nią przeszła i zawsze z Bogiem,
Jego narzędziem a dla nas wzorem.
Do Niego prowadzi najprostszym torem.
Bez zagubienia i krętych ścieżek,
Jej można zaufać, bo nie zawiedzie,
Panna wierna i miłosierna.
Być w Jej ramionach - to droga pewna.

Być Jej dzieckiem, żyć z Nią w komunii,
Nie szukać niczego, bo wszystko jest u Niej.
Ma swoje Radio i swoją TRWAM,
Co PRAWDĘ poznać ułatwia nam.
Prawda wyzwala, prowadzi wzwyż.
Droga niełatwa, bo znaczy ją KRZYŻ.
Znak naszej wiary, naszego zwycięstwa -
Boże błogosław, udziel nam męstwa.


Ksiądz Józef



12 listopad
Pan powiedział : „Post w intencji ciebie samej i strony internetowej aby szybko się wznowiła.”

13 listopad
Panie Jezu - powiedz coś o Tomaszu - młodym człowieku, który nie wie jaką drogę życiową wybrać.

Pan: „Niech idzie drogą prawdy. Kapłanem być to jest bardzo trudne dla niego ale w zakonie - niech spróbuje. On jest bardzo nieprzygotowany do kapłaństwa ale do służenia Mnie i ludziom to zachęcam go. Nauczy się przede wszystkim pokory, która jest podstawą do pójścia za Mną. Spokój. Spokój w duszy i uniżenie sercem - tak mu dopomóż Bóg. Jezus Nauczyciel”.

Józefina prosiła, aby modlić się za kapłana, który przynosi Pana Jezusa jej mamie i siostrze – niechodzącym w Polsce a jest bardzo chory.

Pan powiedział: „Ten kapłan będzie żył. Musi tu na ziemi odpokutować za swoje grzechy.”

Chwała Panu, ponieważ on jest bardzo pożyteczny i uczynny. Chociaż to w Polsce ale nie każdy chce i ma czas odwiedzać chorych w domach ponieważ kapłani w Polsce są bardzo zapracowani : sami uczą religii i wykonują wiele więcej czynności nieobowiązkowych ogólnie mówiąc ale bardzo ważnych dla wiernych.

17 listopad
Pan: „ Chcę wierności Mi we wszystkim”
Staram się jak najwięcej być Ci wierna i dziękuję, że umiem dzięki Twojej Łasce. Broniąc Ciebie narażam się wielu osobom, ale nie dbam o to, bo i tak nikt mi nie pomoże tylko Ty

Panie Jezu Genowefa pyta Ciebie czy powinna jechać do Ziemi Świętej, czy w inny sposób pieniądze wydać?

Pan: „Genowefa niech jedzie do Ziemi św. . Jest to marzenie wielu osób - tylko. Jej marzenie może się spełnić. Będzie to jej święta pielgrzymka życia a biednych zawsze mieć będziecie i nigdy nie wystarczy pieniędzy dla wszystkich. Niech przyjeżdża do Mnie. Niech stąpa po Mojej ziemi i przeprasza za tych, co tę ziemię zbezcześcili i dalej zbeszczeszczają. Niech ofiaruje się za tych, co nie mogą tu przyjechać. Niech uwielbia Mnie w Moim narodzeniu i Moim konaniu. I niech będzie szczęśliwa i niech Mnie kocha. Amen Jezus"

18 listopad
Modlę się w intencji An.-
Pan: „Niech dziękuje Mi za to, że może tak cierpieć tu na ziemi za to, że tak grzeszył i niech za innych wynagradza, którzy tak grzeszyli Ja wszystkich, których kocham -- karcę i ćwiczę. Jezus"

19 listopad
Pan powiedział; „ post w intencji twojej i twojej rodziny o zbliżenie się do Mnie jak najbliżej.” Obudziłam się o 3.20 i półprzytomna mówię: Panie ulituj się nade mną i daj mi jeszcze trochę pospać. Kiedyś prosiłam: Panie zabierz ode mnie sen, bo lubię się modlić. Człowiekowi jest zawsze źle. Przepraszam Cię mój Królu. Po rozmowie z p. A. , który podjął się prowadzić dalej tę stronę internetową a w dalszej kolejności zrezygnował, ponieważ jest przeciwnikiem mojej Misji ogarnia mnie zniechęcenie czy podołam tylu przeciwnościom.

20 listopad
Zastanawiam się nad moją misją i patrząc Panu Jezusowi w oczy podczas czytania Ewangelii mam natchnienie i Pan mówi: „ Dzisiejsza Ewangelia jest dla tych co nierozpoznali moich wysłanników do nich. A przecież powiedziałem - będę z wami aż do skończenia świata nie tylko na Krzyżu. Będę w wizjach i natchnieniach.. I co z tego, że Moi kapłani mówią mocne słowa a i tak hierarchowie Mojego kościoła wyśmiewają się z nich jak faryzeusze. Oh , biskupi Moi. Oh, kapłani, czy to tak trudno ogłosić Mnie Królem państwa i świata? Ja jestem, byłem i będę a wy nie. A wy dopóki żyjecie to możecie dużo zrobić dla Mnie. Dopóki jesteście. Amen. Jezus. „

23 listopad

NIEDZIELA CHRYSTUSA KRÓLA


P A N     J E Z U S

MOI DRODZY MŁODZI KAPŁANI , MOI KOCHANI KAPŁANI -----
JESTEŚCIE ŚWIATŁOŚCIĄ DLA ŚWIATA. JESTEŚCIE MOIM ŚWIATŁEM.
WASZA ŚWIĘTOŚĆ I ODDANIE BLIŹNIEMU POTRZEBNE SĄ DLA
UŚWIĘCENIA MOJEGO LUDU. BĄDŻCIE SILNI MOIM DUCHEM.
NIE WSTYDŹCIE SIĘ I NIE BÓJCIE SIĘ GŁOSIĆ PRAWDĘ O MNIE.
NAWOŁUJCIE DO NAWRÓCENIA DO PRZESTRZEGANIA DZIESIĘCIU
PRZYKAZAŃ BOŻYCH, DO ZGODY W RODZINACH, BOWIEM
OD WAS ZALEŻY TEŻ JAK LUDZIE OCZYSZCZĄ SWE SERCA.
SŁUCHAJCIE MOJEGO ECHA.
OTO ZACZYNA ONO NOWY ROZDZIAŁ SWOJEGO ŻYCIA WE MNIE
I ZE MNĄ. TAK JEJ I WAM DOPOMÓŻ BÓG.
BŁOGOSŁAWIĘ WAS ---- JA JEZUS CHRYSTUS KRÓL ŚWIATA


Ez 34, 11-12. 15-17   Ps 23, 1-2a. 2b-3.5.6

To mówi Pan Bóg: "Oto Ja sam będę szukał Moich owiec i będę miał o nie pieczę. Jak pasterz dokonuje przeglądu swojej trzody, wtedy gdy znajdzie się wśród rozproszonych owiec, tak Ja dokonam przeglądu Moich owiec i uwolnię je ze wszystkich miejsc dokąd się rozproszyły w dni ciemne i mroczne. Ja sam będę pasł Moje owce i Ja sam będę je układał na legowisko, mówi Pan Bóg. Zagubioną odszukam, zabłąkaną sprowadzę z powrotem, skaleczoną opatrzę, chorą umocnię a tłustą i mocną będę ochraniał. Będę pasł sprawiedliwie. Do was zaś, owce Moje to mówi Pan Bóg: „ Oto Ja osądzę poszczególne owce, barany i kozły”.

1 Kor 15,20-26.28

Bracia : Chrystus zmartwychwstał jako pierwszy spośród tych, co pomarli. Ponieważ bowiem przez człowieka przyszła śmierć, przez człowieka też dokona się zmartwychwstanie. I jak w Adamie wszyscy umieraja, tak też w Chrystusie wszyscy będą ożywieni, lecz każdy według własnej kolejności. Chrystus, jako pierwszy, potem ci, co należą do Chrystusa w czasie Jego przyjścia. Wreszcie nastąpi koniec, gdy przekaże królowanie Bogu Ojcu i gdy pokona wszelką Zwierzchność, Władzę i Moc. Trzeba, bowiem, ażeby królował, aż położy wszystkich nieprzyjaciół pod swoje stopy. Jako ostatni wróg, zostanie pokonana śmierć. A gdy już wszystko zostanie Mu poddane, wtedy i sam Syn zostanie poddany Temu, który Synowi poddał wszystko, aby Bóg był wszystkim dla wszystkich.

E W A N G E L I A - Mt 25, 31-46

Jezus powiedział do swoich uczniów: „ Gdy Syn Człowieczy przyjdzie w swojej chwale i wszyscy Aniołowie z Nim, wtedy zasiądzie na swoim tronie, pełnym chwały. I zgromadzą się przed Nim wszystkie narody a On oddzieli jedne od drugich, jak pasterz oddziela owce od kozłów. Owce postawi po prawej a kozły po lewej stronie. Wtedy odezwie się Król do tych po prawej stronie „ Pójdźcie, błogosławieni Ojca Mojego, weźcie w posiadanie królestwo, przygotowane wam od założenia świata. Bo byłem głodny a daliście Mi jeść; byłem spragniony a daliście Mi pić; byłem przybyszem a przyjęliście Mnie; byłem nagi a przyodzialiście Mnie; byłem chory a odwiedziliście Mnie; byłem w więzieniu a przyszliście do Mnie” Wówczas zapytają sprawiedliwi: „ Panie, kiedy widzieliśmy Cię głodnym i nakarmiliśmy Ciebie? Spragnionym i daliśmy Ci pić? Kiedy widzieliśmy Cię przybyszem i przyjęliśmy Cię? Lub nagim i przyodzialiśmy Cię? Kiedy widzieliśmy Cię chorym lub w więzieniu i przyszliśmy do Ciebie?”

A Król im odpowie: „ Zaprawdę powiadam wam: Wszystko , co uczynicie jednemu z tych braci Moich najmniejszych, Mnieście uczynili”. Wtedy odezwie się do tych po lewej stronie: „ Idźcie precz ode Mnie, przeklęci, w ogień wieczny przygotowany diabłu i jego aniołom. Bo byłem głodny a nie daliście Mi jeść; byłem spragniony a nie daliście Mi pić; byłem przybyszem a nie przyjęliście Mnie; byłem chory i w więzieniu a nie odwiedziliście Mnie.” Wówczas zapytają i ci: „ Panie, kiedy widzieliśmy Cię głodnym albo spragnionym, albo przybyszem, albo nagim, kiedy chorym albo w więzieniu a nie usłużyliśmy Tobie?” Wtedy im odpowie: „ Zaprawdę, powiadam wam: Wszystko, czego nie uczyniliście jednemu z tych najmniejszych, te goście i Mnie nie uczynili”. I pójdą ci na mękę wieczną, sprawiedliwi zaś do życia wiecznego”.

Mam poczucie winy, że pracuję bo jest to przecież święto Chrystusa Króla. Czytam dzisiejszą Ewangelię z drżeniem w sercu i czuję jakbym już celebrowała wielki święto Króla Świata. Mam poczucie winy, bo strona internetowa Chrystusa Króla i moja bardzo powoli powstaje. Są błędy, które nie może poprawić osoba poprzednio prowadząca tę stronę z powodu braku czasu.

Od kilku dni moja pracodawczyni jest bardzo chora - głęboka depresja. Przy biurku może przesiedzieć pół dnia bezczynnie. Nie chce zadzwonić do lekarza i nie pozwoli mi tego uczynić. Swojej rodzinie nic nie mówi i nikt nic nie wie. Cały czas prosimy ją z Moniką a ona tylko obiecuje. Zwykle kiedyś po śniadaniu szła do łóżka i spała około 1,5 godziny. Teraz natomiast przy takiej dużej depresji nie może spać. Może siedzieć przy biurku pół dnia i nic nie robić tylko wpatruje się w jakiś punkt. Nawet myć się jej nie chce. Zawsze chce odpoczywać. Martwię się o nią i jestem z nią w jej pokoju bo tak sobie życzy. Dopiero około godz. 10-tej klękam do modlitwy i patrząc Panu w oczy słyszę:

Pan: "Czekam na ciebie."