Dzienniczek - luty 2009 r.

7 luty, sobota
Boży kapłan ks.prof. Piotr Natanek przyjechał do Chicago na dwa tygodnie i prowadził rekolekcje -misje przez dziewięć dni w kościele św. Szczepana a potem trzy dni w kościele Milosierdzia Bożego w Lombard. Ludzi było za każdym razem bardzo dużo. Niestety - naraził się przełożonym bo rzeczy nazywał „po imieniu”. Według nas wiernych, to tak powinny wygłądać wszystkie Msze Święte. Prawdziwy „ojciec duchowny” prawdę powinien nazywać jako prawdę bo prawda was wyzwoli. Ja byłam tylko w I sobotę - 7 lutego, ponieważ pracuję długo a kościół jest bardzo daleko. To była prawdziwa uczta duchowa i nikomu nie śpieszyło się. Komunia św. na kolanach i do ust, błogosławieństwo Boże na kolanach - Komuni Świętej udzielali wiernym tylko kapłani jak Pan Bóg przykazał.

25 luty, Środa Popielcowa
Wysławiam Cię Najdroższy Krzyżu
Ozdobiony najpiękniejszym Ciałem
Pana naszego Jezusa Chrystusa.
I ozdobiony Jego Świętą Krwią .
Wysławiam Ciebie Jezu na Krzyżu zawieszony
A Krzyż wysławiam z miłości do Ciebie.
                Amen.

Poprzez różną atmosferę w kościele katolickim zaczęłam się lękać a także ogarnęło mnie zwątpienie w pewne rzeczy i usłyszałam:

Pan : „NIE ZDRADZAJ MNIE„

28 luty 2009, sobota
W każdą ostatnią sobotę modlimy się do Duszy Chrystusa Króla w Bazylice św. Jacka. Po Mszy św. pod przewodnictwem kapłana odprawiamy Drogę Krzyżową, odmawiamy Różaniec i inne modlitwy ułożone przez Apostołkę Duszy Chrystusowej siostrę zakonną Zgromadzenia Sióstr Najświętszej Duszy Chrystusa Pana a obecnie Sługi Bożej Pauli Zofii TAJBER z Krakowa. Modlitwy trwają około 3 godzin.

Podczas przechodzenia od Stacji do Stacji Męki Pana Jezusa staram się uczestniczyć aktywnie przeżywając boleśnie i rozważając sens tej Męki. Bardzo często płaczę ponieważ wczuwam się w ból od ran, od oziębłości ludzkiej a także przeżywam poniżenie Boga jakiego doznał od ludzi. Również współczuję Matce Bożej, Jej boleści ponieważ żołnierze naigrywali się z Niej, że źle wychowała Syna bo musi iść na krzyż za nieposłuszeństwo wobec uczonych w piśmie. Na końcu wszystkich stacji Drogi Krzyżowej stoi portret Ojca Pio. Gdy podchodziliśmy do tego portretu jeszcze zapłakana usłyszałam głos Ojca PIO :

„ Niedługo będziesz w naszym towarzystwie. Tak, tak płacz ze szczęścia „.

Myślę sobie, w wiecznym świecie czas ma inny wymiar i to „ niedługo” może być jeszcze za kilka lat. Chciałabym jeszcze tu na tej ziemi trochę pożyć ponieważ pomogłabym swojej rodzinie oraz innym nawet radą. Jednak Pan Bóg wie lepiej, co dla człowieka jest najlepsze i trzeba zgodzić się z wolą Bożą.

Myśli wybrane:
„ Bóg żyje w duszy, by dusza promieniowała Nim”
„Cała mądrość życia polega na tym, by swoją wolę, rozum, pamięć, serce, całą duszę poddać pod Wolę, Rozum, Byt, Serce, Duszę Syna Bożego „
„ Bóg w bliźnim oczekuje od ciebie miłości czynnej skierowanej do bliźniego”