Dzienniczek - sierpień 2009 r.

3 sierpień 2009 - sobota

Panie Jezu – D. pyta Ciebie o swoją drogę życiową: kapłaństwo, zakon czy co innego ?

Pan:
”On jest na rozdrożu, zagubiony w myślach. Niech się modli a Ja mu pomogę wybrać. Niech nie słucha ludzi, tylko Mnie w natchnieniach i podpowiedziach. Ja będę wskazywał mu przykładami jego drogę. Niech się modli o dary Ducha Świętego i niech pości w intencjach dobrego rozeznania. Czekam na niego w Monstrancji – niech się wpatruje we Mnie a usłyszy. Wybór i droga nie są łatwe, ale co łatwe i łatwo przychodzi nie jest pożyteczne. Drogą kamienistą, wyboistą i trudną - przychodzi się do Mnie. Nagroda dla niego będzie wielka w Niebie, jeżeli tak będzie czynił.

Tak mu dopomóż Bóg. AMEN. Jezus – Droga.


Dziękuję serdecznie mój Panie



6 sierpień 2009 - czwartek
Panie Jezu – J. prosi Cię o słowo dla niego.

Pan:
„Powiedz mu, że kocham go miłością wieczną. Zasmuca Mnie jego złe przyzwyczajenie, które Mnie bardzo rani. Tymi czynami dzieli siebie między Mnie a Mojego wroga – szatana. Powiedz mu, że go kocham, ale proszę go aby Mnie więcej nie ranił, aby nie powiększał Moich ran, bo najwięcej ranią Mnie grzechy nieczystości. Gdy popełniają ludzie grzechy nieczystości – współdziałają wszystkie członki ciała i umysłu. Powiedziałem, gdy twoja ręka grzeszy – utnij ją, bo lepiej być w Niebie bez ręki, niż w piekle z ręką. Oto Moje słowa. A teraz niech wynagradza za swoje haniebne czyny i natychmiast niech się od nich odsunie. AMEN. Jezus cierpiący i krwawiący.

Dziękuję serdecznie – przekazałam J.



9 sierpień 2009 - niedziela
Panie Jezu, dziękuję Ci za tych młodych korespondentów i dziękuję Ci, że mogę być pożyteczna dla nich. Powiedz proszę słowo do D., - 18 lat, ktory błaga Cię o wybaczenie jego grzechów.

Pan:
„D....., ty jesteś kochanym Moim synem. Zwróć się do Mnie sam. Lubię mówić do stworzenia. Lubię rozmawiać z człowiekiem. Dziękuję ci, że chcesz o Mnie pamiętać i że sam wpierw poprosiłeś Mnie o wybaczenie grzechów. Bądź Moim Apostołem, daj przykład swojemu otoczeniu, że jesteś Moim dzieckiem. Dziękuję ci, że z własnej i nieprzymuszonej woli chcesz przyjść do Mnie. W Niebie modlą się o ciebie twoi kuzyni. Nie wstydź się Mnie, bo na końcu twojej drogi w swoim czasie stanę przed tobą i powiem: „przyjdź do Mnie, bo szukałeś Moich dróg”. Módl się więcej za siebie, swoją rodzinę i swoich przyjaciół ale i o nawrócenie swoich nieprzyjaciół też się módl. Tak ci dopomóż Bóg. AMEN. Twój Pan - Jezus Chrystus.



10 sierpień 2009 - poniedziałek
Klęczałam w ławce, dalej od Monstrancji ale Pan powiedział:
„Przyblisz się do Mnie Moja duszko. To jest zaproszenie do Miłości. Lubię mieć blisko siebie kochających Mnie”.

Jezuniu – mój Panie, pragnę „włożyć - lipiec” w Twoją „stronę”, ale boję się ataków.

Pan:
„ Nie bój się, umocnię cię. Prawda jaką Ja głoszę – jest Bożą prawdą. Jesteś Moja na wieki i nie pozwolę cię skrzywdzić. A jeśli nawet będą chcieli cię skrzywdzić, to widzisz jak prawda ma trudną drogę. Oni wszyscy wolą swoją prawdę, łatwą do przyjęcia i miłą w słuchaniu. Tak, tak - moje dziecko, „oni” wszyscy, którzy Mi przeczą – żyją w nieświadomości”.

Dziękuję Ci mój Przyjacielu – Panie Jezu- Boże.



14 sierpień 2009 - piątek
Post w intencji – aby ludzie czytający stronę internetową „echo Chrystusa Króla” zrozumieli jej treść i przejęli się nią oraz w intencji E. sparaliżowanej, żony A.

Pan:
„Nie śpijcie, tylko módlcie się. Módlcie się, bo tylko modlitwa utrzymuje ten świat przy życiu. Ja jestem cierpliwy i Miłosierny ale wszystko ma swój kres i cierpliwość Moja też.

Rocznica śmierci Ojca Maksymiliana Kolbe w Oświęcimiu.

14 sierpnia 1920 r, trwały walki o Polskę – napad Sowietów.

Lenin rzucił hasło :
„ NAPRZÓD NA ZACHÓD -
PO TRUPACH POLAKÓW DO SERCA EUROPY”
„ SPALIĆ MIASTA I WSIE A NA CMENTARZYSKU POLSKI BUDOWAĆ
ZWYCIĘSTWO „

Osobie- E, - sparaliżowanej – Pan powiedział:
„Ona dużo wyprasza. Lecz i ona niech w pokorze znosi swój ból i udręczenie a wszyscy, którzy w tym także uczestniczą niech przez swoją posługę i pomoc dla tej rodziny praktykują i uszlachetniają swoje życie. Tak jej i im dopomóż Bóg. AMEN.



15 sierpień 2009 - sobota
WNIEBOWZIĘCIE NAJŚWIĘTSZEJ MARYI PANNY
MATKI BOSKIEJ ZWYCIĘSKIEJ
NAJŚWIĘTSZEJ MARYI PANNY Z ROKITNA


C U D nad W I S Ł Ą


W tej wojnie zwyciężyła Matka Boża, ponieważ ukazała się na niebie - Sowietom i oni uciekli. Przecież ich było kilka milionów a naszych wojsk „garstka”, więc walka z nimi była odrazu przegrana. Historycy o tym milczą.

ODEZWA DO NARODU POLSKIEGO

POLSKO ! Co się z TOBĄ stało ?
Gdzie jest tętno życia, które w Tobie istniało?
Są przecież ludzie i ciągłe ich narodziny,
Lecz przypominają oni raczej manekiny.

Polsko ! Podnieś się ze swej uśpionej, służalczej postawy,
Niech Cię kłamstwo i obłuda więcej już nie dławi !
Wzmacniaj się w WIERZE, NADZIEI i MIŁOŚCI.
Nie pozostawaj obojętna na słowa MORALNOŚCI !
Nie zasmucajmy Papieża Jana Pawła Drugiego,
Który patrzy na nas z okna Domu Bożego.

POLACY ! Czy za mało łez i krwi ziemia nasza dała?
Biało – Czerwona, piękna, dumna i wspaniała?
O, ISKRO ! O Tobie pisała Święta Faustyna.
Czyż nie przyszła wzniecenia pożaru godzina ?
Rozpal serca ludzi dobrej woli !
I powstańmy - aby wyrwać dusze z szatańskiej niewoli.

JEZU, TY Polskę szczególnie umiłowałeś –
I polecenie SPEŁNIENIA TWEJ WOLI dałeś.
Powiedziałeś, że wywyższysz nasz kraj w potędze i świętości,
Gdy w Polskich sercach ZGODA i MIŁOŚĆ zagości.
ISKRO, rozpal zatem serca każdego człowieka.
Niech ponowne przyjście JEZUSA już się nie odwleka. O, KRWI I WODO, któraś wypłynęła z Najświętszego Serca Jezusa
-- niech Miłosierdzie Boże sumienia nasze porusza.
Święta Faustyno, módl się za nami,
Niech naszą ufność w JEZUSIE mamy.

Alina Piestrzeniewicz

Panie Jezu – K. ofiarował Ci swoje życie i prosił abyś przyjął ofiarę z jego życia z miłości do Ciebie - poprzez śmierć męczeńską.

Pan:
” Ta....k. (przeciągle i spokojnie) Narazie niech będzie ostrożny i czujny. Wszystko w swoim czasie. To będzie niespodzianka dla niego, ale uradował Mnie swoim pragnieniem. Kocham go – powiedz mu to. Dziękuję, że chce uczestniczyć w Moim bólu w zbawianiu świata. Tak mu dopomóż Bóg. AMEN.
Do zobaczenia w Niebie. Jezus Miłosierny. Jezus Sprawieliwy.


Panie Jezu, czy możesz powiedzieć coś więcej dla E. o którą pyta jej mąż?

Pan: „Ona cierpi, bardzo cierpi i rodzina z nią. Ona pomaga Mi zbawiać świat. Przez cierpienie i ból można wejść szybciej do Nieba a taki jest cel dla człowieka. Wszyscy niech będą cierpliwi i w pokorze niech znoszą swój los. Takie życie, to chwała. Jezus.



17 sierpień 2009 - poniedziałek
Panie Jezu bardzo proszę powiedz, gdzie są rodzice H. , którzy już dawno pomarli?

Pan:
„W czyśćcu – w drugim i trzecim kręgu. To nie jest źle. Potrzebują dużo modlitwy. Módlcie się, módlcie się, módlcie się i wynagradzajcie za ich grzechy. Wy nawet nie wiecie jaka Sprawiedliwość jest sprawiedliwa. Policzony jest każdy grzech ale i cierpienie. Oni modlą się ale i wy wynagradzajcie jak umiecie najlepiej- za ich grzechy, ale i za wasze grzechy też, bo za wasze grzechy nie będzie komu wynagradzać. Módlcie się nawzajem za siebie. Brzemiona jedni – drugich noście a tym pomożecie Mi zbawiać swiat. AMEN. Jezus Sprawiedliwy.



20 sierpień 2009 - czwartek
Czytałam o Matce Bożej Fatimskiej, która pokazała dzieciom kilka pierścieni na palcach z Łaskami niewykorzystanymi. Jak zawsze, na pożegnanie całuję Pana Jezusa i Matkę Bożą na wizerunkach i mówię: „Panie Jezu – obdarzaj mnie swoimi Łaskami i Pan powiedział:
„Masz je w obfitości”.

Dziękuję Ci Panie mój, bo rzeczywiście niczego mi nie braknie.



21 sierpień 2009 - poniedziałek
Jak co codzień, tak i dzisiaj pojechałam do naszego Pana i Króla na adorację Najświętszego Sakramentu. Po odmówieniu modlitwy Miłości – Różańca i innych Modlitw na każdy dzień podeszłam blisko, uklękłam na klęczniku, przywitałam jeszcze raz jak umiałam najpiękniej - Króla królów - naszego Stwórcę i zapytałm Pana jeszcze raz o kard. Hlonda, ponieważ jak przypuszczałam ludzie nie wierzą w to, że on jest w piekle.

Po dłuższym oczekiwaniu Pan powiedział:
Kardynał Hlond i wszyscy modlą się „bądź wola Twoja” a oni Mojej woli nie spełniają. Kierują się swoją wolą, jaką mają na ziemi. Ja tak dużo pracy włożyłem i w wielu przypadkach – na próżno. Moi kapłani nie idą Moimi drogami a potem pretensje. Jeden jest tylko Sprawiedliwy – Bóg i nie urągajcie Mi, że Moje wyroki są złe. Ludzkie sądy są inne od Moich. Wy grzeszycie, grzeszycie i chcecie być szybko w Niebie. Owszem, Niebo jest dla was, ale do Nieba wchodzi się Moimi ścieżkami, bo szerokie drogi wiodą tylko do piekła. Leczcie swoje dusze Moimi Przykazaniami i nie urągajcie Mi, bo Moje wyroki są sprawiedliwe. AMEN Tak dużo razy pytacie o to samo i jeszcze nie rozumiecie? Jezus – Sędzia Sprawiedliwy.

Ledwo zdążyłam zanotować słowa Pana Jezusa gdy usłyszałam płaczącego i dość głośno mówiącego Pana, wprost krzyczącego -- te słowa:

„LUDZIE !    NIE GRZESZCIE !    NIE GRZESZCIE ----
BO    JA    I    CAŁE    NIEBO    PŁACZEMY    NAD    KAŻDYM    Z    WAS,
BO    PIEKŁO    JEST    STRASZNE !!! „

I........ Pan ukazał mi kobietę, rasy białej, włosy blond, wiek około 35 – 40 lat ubraną w sukienkę koloru błękitnego - jak wciągana była do piekła. Widziałam tylko od tali w górę. Sukienka była już porozrywana, tylko jej strzępy fruwały.W pierwszym momencie, gdy ją zobaczyłam miała tę sukienkę całą ale w trakcie wciągania w dół – była rozrywana. Nie widziałam nikogo poza nią. Kobieta szarpała się z kimś, jakby się broniła aż wreszcie obie ręce w górę wyciągnęła jakby wzywała pomocy. Twarz jej była bardzo przestraszona. Nie widziałam jej zupełnego zniknięcia lecz wizja zakończyła się w momencie szarpania się z kimś i wciągania w dół. To okropne widzenie trwało około jednej minuty. Dopiero po jej zakończeniu dotarło do mnie – co ja widziałam i też płakałam. Cała drogę, jadąc do pracy płakałam. Nie mogłam o niczym innym myśleć.

Moja refleksja - ludzie opamiętajcie się i nie grzeszcie, bo z piekła nie ma wyjścia !!!

Stosuję się do próśb i zasad Matki Bożej z Medjugorie i zachowuję post we środy i piątki a dzisiaj szczególnie ścisły post: „o nawrócenie grzeszników” o chlebie i wodzie.
Mieczysława



24 sierpień 2009 - poniedziałek
Panie Jezu – A. pyta o swojego synka – 11 letniego, który zginął tragicznie i cała rodzina nie może pogodzić się z jego smiercią. Czy możesz pomóc zrozumieć im sens jego smierci?

Pan:
„Powiedz jej, że błogosławię ją i jej całą rodzinę. Niech więcej nie płaczą, bo on już nie może unieść tych łez wylanych na próżno. Taka jest Moja wola i Ja jestem smutny, jeżeli ktoś nie zgadza się z nią. Rozmawiacie z nim - to dobrze, on was słyszy – ma Moje pozwolenie. On jest tu szczęśliwy ale i smutny, bo on już wie, co to znaczy zgadzać się z Moją wolą. On tu jest bardzo zajęty i już dużo umie; więcej niż – jakby był na ziemi. A teraz wy żyjący jeszcze na ziemi zastanówcie się nad waszym zyciem i wynagradzajcie Bogu za wasze grzechy i waszej rodziny, bo czas jest krótki dla wszystkich. Za wasze grzechy, po waszej śmierci nie będzie komu wynagradzać Mnie A w czyśćcu takie wynagradzanie jest o wiele gorsze i cięższe. Módlcie się, módlcie się i wynagradzajcie. AMEN. Tak im dopomóż Bóg. Jezus Sprawiedliwy.

Dziękuję Ci mój Królu. Jeszcze raz będę Cię prosiła o pociechę dla nich.

Zadzwoniła do mnie koleżanka z zapytaniem do Pana Jezusa – jak długo będzie żył Mark - kolega jej syna, który leży w szpitalu bardzo chory.

Pan:
„ Mark wkrótce umrze. Niech się przygotuje na spotkanie ze Mną. Bardzo źle, że nie chce być ze Mną w „Prawdzie" i nie jest Mój. Wielka strata dla niego z powodu odstępstw od wiary. Jezus Cierpiący.

Po słowach Pana zobaczyłam głowę szatana – samą głowę, jakby wiszącą w powietrzu skierowaną w moją stronę. Włosy czarne, nie miał brody ani wąsów. Nos spiczasty i garbaty jak to kiedyś pokazywano u wiedźm z bajkach. Nie widziałam czubka głowy ale miałam wrażenie, że na głowie były rogi diabelskie.. Patrzył na mnie wprost i uśmiechał się ironicznie. Bardzo był pewny, że dusza tego młodzieńca należy już do niego Oczy jego były koloru intensywnego niebieskiego bez źrenic. A wyglądały tak, jak nieraz w filmach science fiction – były podświetlane od środka i jasno świeciły. Miałam powiedziane w mojej duszy, że diabeł tak bardzo się cieszy z następnej duszy, aż mu sie oczy świecą..



25 sierpień 2009 - wtorek
Panie Jezu powiedz jak pomóc W., którą ktoś prześladuje w nocy i w dzień. Ona była w kaplicy i modliła się przed Najświętszym Sakramentem. W pewnym momencie wszedł do kaplicy dość wysoki mężczyzna i usiadł obok niej, chociaż było bardzo dużo ławek pustych. Zachowywał się nagannie, przeszkadzał w modlitwie swoim zachowaniem aż ona musiała wyjść z kaplicy, bo zaczęła się go bać. W nocy W. ma wrażenie, że ktoś ją dusi.

Pan:
” To był bardzo zły człowiek przysłany przez szatana aby przeszkodzić jej w uwielbianiu Mnie. Szatan ma swoich wysłanników. Powinna w myśli robić na nim znak Krzyża Świętego i w myśli święcić go wodą święconą i tak mówić jak do tej pory mówi – „zgiń, przepadnij w Imię Krzyża Świętego”. A w nocy niech odmawia Koronkę do Miłosierdzia Bożego za dusze w czyśćcu cierpiące i za tę, która przychodzi do niej. Jak nie może wstać w nocy, to niech odmówi tę modlitwę przed położeniem się spać. Dobra rada: należy święcić co jakiś czas pokój w którym śpi i całe mieszkanie. AMEN I niech się nie boi, bo szatan wie, kto się jego boi a wtedy bardziej atakuje. Jezus Miłosierny.

Panie Jezu mam jeszcze do Ciebie kilka pytań od pewnej osoby na temat Koronacji Chrystusa Króla.

Pan:
"Przyjdź jutro tylko z tym pytaniem”.

Dziękuję serdecznie mój Królu



26 sierpień 2009 - środa
NAJŚWIĘTSZEJ MARYI PANNY CZĘSTOCHOWSKIEJ

Matko Boska Częstochowska,
Królowo serc naszych, Królowo polska.
Z wielką ufnością na Ciebie spoglądamy
I w Tobie pomocy, ratunku szukamy.
Tyś Matka nasza o Piękna Królowo.
Koroną złotą okryta Twa głowa.
Do Ciebie z płaczem się uciekamy,
Bo w Tobie Mateńko nadzieję mamy.

Tyś Orędowniczka naszych rodzin, Polski i świata.
Tyś Pani wielka w Łaski bogata.
Maryjo, do Ciebie z prośbami sie zwracamy.
Tyś Pośredniczka nasza, którą bardzo kochamy.

Alina Piestrzeniewicz

Pewien kapłan pyta Ciebie Panie Jezu – Królu Polski – czy „Koronka o nawrócenie Ojczyzny „ będzie pomocna w jej nawróceniu ?
Czy te wielkie Trzy Modlitwy: Jerycho Różańcowe;
Różaniec Świętej Faustyny – 1000 Zdrowaś Maryja....
oraz Oaza Miłości dwu Serc – Jezusa i Maryi są w stanie pomóc naszej Ojczyźnie?

Nawet nie dokończyłam pytania na temat misji ocalenia Ojczyzny prowadzonej z wielką nadzieją przez tego kapłana, gdy Pan mi przerwał mówiąc -

Pan:
„ O.....! On jest Moim umiłowanym synem. Niech idzie tą drogą jak dotychczas. Nawet więcej robi, niż od niego oczekuję. Każda modlitwa jest Mi miła. Cokolwiek uczynicie abyście to czynili z miłością i spokojem w sercu i w jak największym gronie. Ja nie jestem Bogiem drobiazgowym. Cieszy Mnie każdy AKT poświęcenia w celu uratowania waszej Ojczyzny. Każdą modlitwę zaliczę.Nie wymuszam na was jakichś regularnych i ściśle określonych modlitw. Wszystko wam zaliczę cokolwiek uczynicie ku chwale Ojca Mego dla ratowania waszej Ojczyzny aby to było jak najwięcej rozszerzone. Tęsknię za waszym oddaniem się Mnie i pod Moją opiekę wielkiej rzeszy ludzi, bo przecież Ja dla was jestem i żyję, i chcę abyśmy wszyscy cieszyli się pokojem ziemskim i wiecznym. Nie będzie pokoju bez zgody ze Mną i całym NIEBEM.
Wasze starania o pokój są znikome, dlatego potrzebne jest Jerycho Różańcowe. Potrzebny jest szturm do Nieba – głośny, wielki i obfity w spontaniczność i wiarę w nawrócenie waszej Ojczyzny. Tak wam dopomóż Bóg. AMEN. Każdy AKT waszego oddania jest dla Mnie miły i zaliczę wam. A ks........ ? Kocham go i wiem, że jest Moim „ szaleńcem” – następnym - i całe Niebo pociesza tym.
Jezus - Bóg



27 sierpień 2009 - czwartek
Zadzwoniła koleżanka, że Mark umarł dzisiaj rano w wieku 21 lat. Płakałam, ponieważ młody chłopak, mógłby żyć ale również dlatego, że i Pan Jezus płacze nad każdą duszą spadającą do piekła. Nie wiadomo jakie jego życie było, skoro zobaczyłam szatana i tak bardzo był zadowolony z następnej duszy aż mu się oczy świeciły. Jego mina wyrażała pewność, że on tę duszę dostanie.



28 sierpień 2009 - piątek
Post w intencji mojej pracy, ponieważ moja pracodawczyni gorzej się czuje. Ja chciałabym popracować chociaż jeszcze kilka miesięcy ponieważ wybieram się do Polski na emeryturę.

Panie Jezu – pewna osoba pyta, czy między „Ostrzeżeniem” a „Karą” będzie jeszcze czas na poprawę i nawrócenie?

Pan:
„ Będzie i to dosyć dużo czasu, bo wiecie, że Ja jestem cierpliwy i nie chcę aby dusze odchodziły ode Mnie do piekła. Ludzie będą nawracać się w szybkim tempie, bo zrozumieją, kto to jest – BÓG - dostaną taką Łaskę. Dostaną dużo Łask Moich na oświecenie ich umysłów i rozeznanie spraw Bożych. A wy módlcie się nieustannie – gdzie jesteście : w domu, w pracy, na ulicy. Niech wasze myśli będą nieustannie ze Mną a dużo uratujecie dusz i pomożecie Mi zbawiać ten grzeszny, strasznie grzeszny świat. Tak wam dopomóż Bóg. AMEN. Jezus Cierpliwy. Dziękuję serdecznie mój Panie Jezu Cierpliwy.

Siedemdziesiąt lat temu nasi wrogowie przygotowywali się do ataku na POLSKĘ

MIŁOŚĆ NASZĄ SIŁĄ
Polsko, Ojczyzno moja,
Jakże ciężka jest Twoja dola.
Zewsząd sępy Cię atakują
I na ofiarę pożarcia upatrują.

Polsko, cóżeś Ty zawiniła?
W czym jest Twoja słabość a gdzie Twoja siła ?
Biały Orzeł w Złotej Koronie
Rozpościera swe skrzydła ku Twojej obronie.
Powstań polski ludu ukochany.
Nie lękaj się, Bogu przecież jesteś oddany.
Maryja, Orędowniczka, Pośredniczka nasza,
Łaskę WIARY, NADZIEI i MIŁOŚCI nam uprasza.
Naszą siłą jest -- WIARA
Naszą bronią -- NADZIEJA
A MIŁOŚĆ zwycięży !
Powstańmy wspólnie, śpiewajmy pieśń
TOBIE BOŻE – CHWAŁA I CZEŚĆ.
Alina Piestrzeniewicz



30 sierpień 2009 - niedziela
Mówi się już dosyć głośno w radiu i w telewizji o szczepionkach śmiercionośnych, niby przeciw „świńskiej grypie”, które będą obowiązkowo wstrzykiwane ludziom. Wiemy, że nie powinniśmy pozwolić na ich aplikowanie, bo w ciągu dwu lat ci wszyscy ludzie, którzy je wezmą - umrą. W ubiegłym roku 38 osób w Polsce zaszczepiono przeciw „ptasiej grypie” i już niestety nie żyją.

Nasi „ludzcy bogowie”, którzy chcą regulować naszym życiem (już nami rządzą – jeżeli chodzi o finanse), chcą zmniejszyć ludność świata do dwu miliardów, a obecnie jest ponad 6 miliardów. Przy tym chcą tego haniebnego czynu dokonać za nasze pieniądze. Pan Bóg powiedział w poprzednich miesiącach, że „komplikuje ich plany” i ten haniebny plan nie uda im się tak łatwo wprowadzić ale zagrożenie życia ludzkiego cały czas trwa.

Pytam dzisiaj Pana Jezusa przed Najświętszym Sakramentem, czy już w tym roku będzie - ogólnie mówiąc - źle?

Pan:
„Jeszcze nie, ale za rok o tej porze będzie wielki zamęt. Na wiosnę zbierajcie się wszyscy do swojego kraju, jak chcecie jeszcze pożyć na tym świecie. Już w przyszłym roku zaczną się powodzie i kataklizmy i w Europie i w Ameryce. Na wiosnę – to jest ostateczna data dla was. Będą znaki na Niebie i na ziemi i powinniście je zrozumieć. Całe Niebo płacze nad wami, że musicie umierać nie ze swojej winy. Będziecie mordowani i zabijani. Jezus płaczący.

Panie Jezu – koleżanka K. pyta Ciebie o swoją osobę.
Pan:
„Niech żyje w pokoju ze Mną i niech uświęca swoją duszę – Wasz PAN „

Panie Jezu – czy możesz powiedzieć słowo do Stanisława, który jest chory na raka – co ma robić, czy przyjmować chemię?

Pan:
"S. już nie wyzdrowieje, ale niech się leczy, aby nie myślał tylko o śmierci. Niech myśli o niej, ale tylko dlatego aby wynagradzać za grzechy popełnione przez całe życie. Ja potrzebuję cierpiących w pokorze aby pomagali Mi zbawiać świat. Staszek niech korzysta ze wszystkiego co mu lekarze zaproponują aby ulżyć w cierpieniu, ale również - aby przedłużyć życie dla Mnie. Jezus Zbolały.

Pan powiedział jeszcze do mnie na zakończenie adoracji:
„Przychodź duszko tutaj codziennie. Pragnę dusz kochających Mnie. Pragnę ich bliskości i aby nie bali się Mnie, bo ich bardzo kocham i pragnę ich bliskiego towarzystwa. Przychodź tutaj do Mnie - blisko – Mieczysławo. Lubię rozmawiać z człowiekiem. Jezus Kochający.

Dziękuję Ci mój Panie i Królu nasz.

Monstrancja stoi na ołtarzu w blasku świateł. Piękna Monstrancja a w niej jeszcze piękniejszy Mieszkaniec – Jezus Chrystus – na Krzyżu. Pan powiedział, że teraz jest na Krzyżu, tylko na Krzyżu i tak będzie cierpiał aż do skończenia świata, ponieważ ludzkość jest bardziej grzeszna.

Pan Jezus powiedział do mnie abym przychodziła blisko do Niego, ale to jest apel do nas wszystkich. Wszyscy powinniśmy jak najbliżej znajdować się Pana Jezusa i wsłuchiwać się w Jego głos.

W kościele podczas Mszy Świętej , po przyjęciu Pana Jezusa do mego serca musiałam przejść obok Tabernakulum wracając do swego miejsca w ławce. Gdy znalazłam się na równi z Tabernakulum skinęłam tylko głową na znak wyrażenia szacunku dla Pana Boga i usłyszałam glos Pana :
„ Mieczysławo – uklęknij”

Pan Jezus napisal :
Głos Pana był delikatny, wyraźny i proszący, ale już minęłam Tabernakulum .
Na przyszłość nauczka, że powinniśmy zawsze oddawać hołd naszemu Panu zamkniętemu w Jego domu ---- przyklęknąć.



31 sierpień 2009 - poniedziałek
Panie Jezu pytają Ciebie moi znajomi, którzy bardzo gorąco modlili się w intencji Marka P., który zmarł 27 sierpnia aby nie zabrał go szatan do piekła.

Pan:
” Mark nie jest w piekle, ale dziękuję, że modliliście się za niego bo uratowaliście jego duszę. Wyrwaliście ją od „złego” dla Mnie. Jezus Litościwy ale i Sprawiedliwy”.

Pan powiedział to bardzo spokojnie a ja też to spokojnie odebrałam, bo rzeczywiście dużo osób modliło się o niego i za niego już po śmierci. W ciągu trzech dni po śmierci modlitwą i Mszami Św. można pomóc bardzo dużo--- duszy. Do trzech dni po śmierci dusza ma pozwolenie od Pana Boga przebywać wśród swojej rodziny. Wszystko widzi i wszystko słyszy. Dopiero po tych trzech dniach – przez czterdzieści dni jest rozliczana.

PROŚBA DO KAPŁANÓW !

Pewien kapłan, który przyjechał z Polski - katolickiej Polski i gościnnie głosił homilię wczoraj w pewnym kościele w Chicago - zmobilizował mnie abym poruszyła temat:

sposób przyjmowania Pana Jezusa w Komunii Świętej ----
----- na kolanach, czy na stojąco; do ust, czy na rękę.


Od kilkunastu lat, czy nie więcej wmawia się nam, że tak ustalił Synod –przyjmowanie Najświętszego Ciała Pana Boga na stojąco, co jest nieprawdą. Wmawia się nam, że powinniśmy dać ludziom prawo do takiego sposobu przyjmowania Pana Jezusa, którzy tak Go chcą przyjmować. Prosimy Was Drodzy i Kochani Duchowni wszyscy –

---- MÓWCIE WRESZCIE PRAWDĘ ! -------

Żaden papież nie dał nikomu żadnego prawa do lekceważenia Stwórcy.! Decyzje te wymyśli sami biskupi i to niewielu. Wprost narzucili nam sami te herezje jak również wiele innych zmian w obrządku Mszy Świętej - obrażających Pana Boga.

A GDZIE SĄ NASZE PRAWA ?

Nas ludu Bożego, który chce z godnością przyjmować – na kolach i do ust – z rąk konsekrowanych czyli od kapłana -- t y l k o -----
--- Najświętsze Ciało Pana Jezusa wciąż lekceważonego i hańbionego!

GDZIE SĄ KLĘCZNIKI DLA NAS DYSKRYMINOWANYCH ?
DLACZEGO NARZUCA SIĘ NAM CZYJĄŚ WOLĘ ?

Kto dał prawo duchownym aby ingerowali w naszą wolę?

Pan Bóg dał nam wolną wolę i ON – BÓG pyta - czy chcesz?

Proszę - bądźcie sprawiedliwi. Jeżeli udostępniacie albo powiem wprost – narzucacie nam stanie w kolejce, w „ogonku” jak w sklepie i każecie nam abyśmy do tylnej części ciała kłaniali się osobie stojącej przed nami, to również udostępcie - nam, mającym głęboką wiarę, że to żywy Chrystus przychodzi do naszych serc - możliwość klękania !

A wy wyśmiewacie się z nas, że my się przewracamy ! My bardzo prosimy, zróbcie coś, abyśmy sie nie przewracali i udostępcie nam klęczniki lub wydzielcie miejsca, w których chcemy oddać cześć i szacunek naszemu Stwórcy ! Czy naprawdę nie „gryzie” was sumienie, że nie macie wiary, że to żywy BÓG ? Pan Jezus ciągle mówi – każdego dnia to samo :

„Ten naród o skamieniałych sercach wielbi Mnie tylko wargami.”
Współczuję tym wszystkim, którzy to wymyślone prawo hańbiące Stwórcę stosują. Na mecie waszego życia stanie ON – STWÓRCA - hańbiony przez was a nie jakiś biskup.

Wiem, że będą chcieli ci uczeni w piśmie wyrzucić mnie, tak jak Pana Jezusa w dzisiejszej Ewangelii, ale ile można pokornie patrzeć na to zło?
Ja nie chcę pokornie iść do piekła.
Ja chcę walczyć aby w pokorze służyć Panu Bogu Wszechmogącemu a nie prawom wymyślonym przez człowieka !
Zapytacie : a kto mnie dał prawo tak mówić?

MOJA MOCNA WIARA W BOGA I MOJE SUMIENIE !
Mieczysława Kordas

Bardzo pobożny i Chrystusowy kapłan wytłumaczył mi dokładnie i zrozumiale w jakiej pozycji tragicznej jest obecnie nasz kościół katolicki.

Sytuacja jest dramatyczna: "być albo nie być dla katolików".

Wyobraźmy sobie, że jedziemy samochodem do przyjaciół ale nie znamy dobrze drogi. Pytamy przechodniów nie wiedząc jacy to ludzie. Niestety trafiliśmy na złych ludzi, którzy skierowali nas w taki zaułek, że nie możemy jechać ani do przodu, ani do tyłu ani wykręcić. Zrobiło się zbiegowisko, ale zamiast pomagać - to grożą a nawet wyganiają z samochodu.

Sam Papież nie wie i Jan Paweł nie wiedział jak z tego zaułka wyjechać.

Chodzi o Komunię Świętą - na stojąco i na rękę i od świeckich.

To są czasy ostatecznej - już nie walki - ale WOJNY między Chrystusem a Lucyferem a my niewinni, nieświadomi i bezbronni będziemy jej ofiarami.

Tylko INTRONIZACJA Chrystusa Króla jest najskutecznieszą bronią.

Dlatego tak dużo jest diabelskich przeszkód, które tworzą sami biskupi, bo tylko oni mogą wybierac : albo iść za Chrystusem albo przeciwko Niemu.

Dlatego też ci biskupi nie chcą doprowadzić do beatyfikacji Jana Pawła II --- chociaż prosty lud Boży prosił - natychmiast święty.

Drodzy Biskupi - dlaczego biczujecie Króla Królów - czy mało mamy wrogów?

Czyżbyście nie wiedzieli, że piekło jest STRASZNE ?

AUTORYTET WYNISZCZA SIĘ SAM.

Przed Najświętszym Sakramentem pytałam Pana, czy podoba Mu się ten apel do kapłanów i Pan powiedział :
„ Tak, córko. Ich postępowanie podobne jest do koronowania Mojej Świętej Głowy. Za każdym razem wciskają ciernie w Moją skroń i zaciskają obręcz z cierniami na Mojej umęczonej Głowie. Najbardziej Mnie ranią ich nakazy dla was - ujmujące Mojej Boskiej godności. Ja znam ich myśli przecież i wielu z nich przystępuje do Ołtarza, uważając, że jest to uczta – biesiada a nie krwawa Męka Moja. Wielu z nich podobnych jest do heretyków i odszczepieńców, tak jak modlisz się dzisiaj Koronką do Miłosierdzia Mojego.
Smutna jest dusza Moja aż do śmierci i aż do zwycięstwa na końcu czasów.
Jezus gotowy do Sądu Ostatecznego.

Panie Jezu – trudne są Twoje słowa a zarazem rozpaczliwe i żałosne.
Twoja córka.

Przepraszam wszystkich kapłanów, których uraziłam, ponieważ te teksty nie pochodzą ode mnie. Pan posługuje się mną i dodaje mi odwagi, bo ja jestem „za mała ”i za słaba na takie mocne słowa. Przecież Pan Bóg musi się kimś posłużyć, aby to wszystko ktoś mógł przeczytać.