PAŹDZIERNIK     2009 r.

1 październik 2009 - Świętej Teresy od Dzieciątka Jezus

RÓŻANIEC, RÓŻANIEC, RÓŻANIEC - napisał Pan Jezus
już żołnierze wtaczają na szaniec. - napisał Pan Jezus


Odmawiając Różaniec jako całość, myślcie – nieraz nawet przy każdej tajemnicy - że każda z nich jest nieodzowną częścią waszego odkupienia.

Matko Miłosierdzia, Królowo Nieba i Ziemi, Ucieczko grzeszników ! - napisał Pan Jezus

Błagamy Cię o szczególną nad nami opiekę. Przyrzekamy Ci, na ile to będzie możliwe, prowadzić ludzi, z którymi będziemy się spotykać do gorliwego nabożeństwa ku Tobie.

Świadomi, że ateizm zniszczył wiarę u wielu wiernych, że desakralizacja - napisał Pan Jezus

weszła do samej Świątyni Bożej, że zło i grzechy coraz bardziej szerzą się w świecie, ośmielamy się wznieść ufnie oczy ku Tobie, Matko Jezusa i Matko nasza, Miłosierna, Potężna - by błagać Cię dzisiaj znowu i tylko od Ciebie oczekiwać ratunku i zbawienia dla wszystkich Twoich dzieci, o łaskawa, o litościwa, o słodka Panno Maryjo.

Panie Jezu J.B. pyta, co jest potrzebne do jej uświęcenia ? - napisał Pan Jezus

Pan:
„J.B idzie dobrą drogą. Niech poświęca więcej czasu rodzinie a nie dla siebie i swoich prywatnych spraw. Niech jej mowa będzie tak- tak, nie – nie, bo szkoda czasu na próżne rozmowy z ludźmi. Czas jest coraz krótszy i trzeba go dobrze wykorzystywać. Z dziećmi modlitwy są wskazane. Dzieci powinny brać dobry przykład z rodziców. Kocham ich i osłaniam Moją miłością. Oto jest wola Moja.
Jezus Kochający.


Dziękujemy Tobie Panie nasz.



2 październik 2009 - Aniołów Stróżów

Módlmy się o światło dla Biskupów i wszystkich Kapłanów aby jak najszybciej dokonali koronacji Pana Jezusa na KRÓLA POLSKI bo inaczej będziemy znowu niewolnikami, znowu chcą nas sprzedać !!!

Różaniec, Różaniec, Różaniec - już żołnierze wtaczają na szaniec. Tylko KRÓL KRÓLÓW i Różaniec nas uratuje.

Polacy - obudźcie się - oby nie za późno !!!

Prymasie i Biskupi - do dzieła !!! Nie powielajcie błędów !!! Nie sprzedawajcie nas za srebrniki !!!



Katechizm uczy, że „Życie ludzkie od początku aż do śmierci jest otoczone opieką i wstawiennictwem aniołów. Każdy wierny ma u swego boku anioła jako opiekuna i stróża, by prowadził go do życia. Aniołowie posiadają rozum i wolną wolę w stopniu doskonalszym niż człowiek, niemniej w stopniu skończonym.. Skończoność należy do istoty wszystkich stworzeń. Aniołowie są bytami osobowymi i w tym znaczeniu także stanowią ”obraz i podobieństwo” Boga.. W doskonałości swojej duchowej natury aniołowie powołani są od początku na mocy posiadanego rozumu do poznania prawdy i miłowania dobra, które znają w sposób pełniejszy i doskonalszy, aniżeli może je znać człowiek. Każdy z nas żyje w obecności swego Niebiańskiego Towarzysza, który – jak powiedział Ojciec Pio- „nie opuszcza nas, nawet wtedy kiedy napawamy wstrętem Pana Boga.”

„ Boże, Ty w niewysłowionej opatrzności posyłasz nam jako stróżów - Twoich świętych Aniołów, spraw, abyśmy zawsze znajdowali w nich obronę i cieszyli się ich towarzystwem w wieczności. Aniele Stróżu, najdroższy opiekunie, któremu powierzyła mnie Jego miłość, każdego dnia stój u mego boku , by mnie oświecać, strzec i prowadzi

Amen

Drogi czytelniku, czy znasz imię swego Aniołka Stróża?

Jezeli nie - to zapytaj Go.

Ja zapytałam swego Aniołka dzisiaj, bo też wcześniej nie wiedziałam, że Anioły mają imiona. Mój Anioł Stróż ma na imię A N G E L O. (ja mówię Andżelo) Dziękuję Ci mój Aniołku – Angelo, że mi pomagasz, że mnie chronisz, że mi podpowiadasz i prowadzisz nawet ze mną samochód – bo wiesz, że mam kurzą ślepotę w nocy. Dzięki Tobie rozpoznaję szybciej DOBRO i ZŁO. Pan Jezus powiedział mi kiedyś, gdy pytałam: jakiej płci są Aniołowie – nijakiej. Czyli nie ma wśród aniołów rodzaju żeńskiego i męskiego i dlatego mogą mieć dla kobiet imiona męskie.



7 październik 2009 r. Matki Bożej Różańcowej

Wszechmogący Boże , przez zwiastowanie anielskie poznaliśmy wcielenie Chrystusa, Twojego Syna, prosimy Cię, wlej w nasze serca Łaskę, abyśmy przez Jego mękę i Krzyż, za wstawiennictwem Najświętszej Maryi Panny, zostali doprowadzeni do chwały zmartwychwstania.

Przez Chrystusa Pana naszego. AMEN . - napisał Pan Jezus
Potężna Niebios Królowo i Pani Aniołów, Ty która otrzymałaś od Boga posłannictwo i władzę, by zetrzeć głowę szatana, prosimy Cię pokornie rozkaż hufcom Anielskim, aby ścigały szatanów, tłumiły ich zuchwałość a zwalczając ich wszędzie strąciły do piekła.

Święci Aniołowie i Archaniołowie, bońcie nas, strzeżcie nas. AMEN . - napisał Pan Jezus
Obecnie mówi się o aferze hazardowej w Polsce, w którą wmieszani są członkowie P.O. a która uszczupliła skarb Państwa na kilkaset milionów złotych. Wmieszany jest w to premier. Chociaż powiedziałam, że nie będę mieszała się do polityki, to nie mogę dłużej już słuchać premiera kłamstw, tzw. ”belkotu politycznego”. Gdy słyszę w radiu jego głos to robię na jego osobie w myślach znak Krzyża Świętego i mówię :

„zgiń, przepadnij zły duchu na zawsze ze sceny politycznej POLSKIEJ i wszyscy jemu podobni”.

Gdy Polacy wybrali nieświadomie ten obecny rząd , zauroczeni obiecankami człowieka niesprawdzonego, nieudolnego, nie mającego praktyki i nieopowiedzialnego - to do tej pory jestem chora gdy na niego patrzę.

Właściwie, to nie patrzę na niego, bo nie chcę patrzeć, ponieważ widzę wroga narodu polskiego, ale gdy słucham w radiu to przypomina mi się ten moment, gdy uśmiechnięty dziękował za to, że został wybrany.

Powiedział cynicznie, że będzie z miłością sprawował rządy w Polsce. Owszem rządzi z miłością ale do naszych sąsiadów i ma jeszcze czelność marzyć o fotelu prezydenta Polski.! Ten człowiek, który zniszczył całą gospodarkę, który chętnie sprzedawał majątek Polski; ten człowiek, który potulnie zgadza się z urzędnikami UE a nigdy nie walczył o dobro narodu polskiego – on ma odwagę walczyć o fotel prezydencki.!!! Nie ma absolutnie honoru , który cechuje prawdziwych Polaków,

DONALD - to nie jest polskie imię.
TUSK - to nie jest polskie nazwisko a z angielskiego brzmi KIEŁ – to znaczy wygryza, nadgryza i gryzie.

Bo i wygryza tę ziemię polską, której wszystko zawdzięcza.
Zdrada Ojczyzny to jest tak samo traktowana przez Pana Boga jak zdrada Boga i każdy człowiek będzie odpowiadał jednakowo za oba czyny. Czy mało jeszcze jest faktów? A teraz usuwa niewygodnych ludzi – to JUŻ jest podejrzane, że chroni winnych.

Pan Donald Tusk - jak widać - otrzymał w komunistycznej Polsce staranne komunistyczne wykształcenie. Komuniści też usuwali niewygodnych ludzi poprzez mordowanie: ks. Popiełuszko i wielu, wielu innych kapłanów oraz usuwali prawdziwych patriotów zamykając ich w więzieniach. Panu Mariuszowi Kamińskiemu też chce zamknąć usta poprzez usunięcie go ze stanowiska zamiast cieszyć się i dziękować, że pomaga znajdować nieuczciwych ludzi . Pan Donald Tusk idzie po najmniejszej linii oporu – zwolnić ! Niech sam się zwolni czym prędzej bo jak zostanie choć trochę dłużej, to nie będzie do czego nam Polakom wracać. Nie poznamy naszej Ojczyzny, bo może to już będzie tylko „Kraina Polska” zniemczona.

Dlatego też ten Rząd nie chce słuchać o koronacji Chrystusa na Króla Polski bo KRÓL bardzo szybko zrobiłby „porządek” z nieuczciwymi ludżmi i oni wszyscy poodbieraliby sobie życie - oby jak najprędzej sprawiedliwości stało się zadość. Tak samo jak oczerniali CBA, gdy zabiła się śp. Barbara Blida. Gdyby była niewinna, to nie zabiłaby się, bo patrząc prosto w oczy wszystkim - dałaby sobie radę z tłumaczeniem siebie. Ta śp. pamięci kobieta była po prostu tchórzem. Kto jest winien to ucieka przed odpowiedzialnością nawet przez odebranie sobie życia. .Ona nie była nierozumnym małym dzieckiem, które na złość mamie odmroziło sobie uszy. Ona najbardziej na złość zrobiła sobie, bo często samobójca idzie do piekła. Ona świadomie ukrywała w domu broń po to, aby ją kiedyś użyć. Musiała o tym myśleć od dawna a teraz za czyny odpowiedzialnej, dorosłej osoby obwiniają ludzi, którzy odkryli jej winę. A gdzie był mąż – dlaczego on nie reagował przed jej śmiercią, tylko po śmierci też obwiniał sprawiedliwych. Dorośli a tacy nierozumni.
Najłatwiej obwiniać kogoś, zamiast szukać u siebie przyczyny za swoje winy.
Gdy ma się odwagę robić błędy, to trzeba mieć odwagę te błędy naprawiać.



8 październik 2009r

Panie Jezu – ludzie pytają, czy możemy przyjmować Ciebie pod postacią wina jako Krew?
Pan:
„ Nie. Ja jestem cały w Hostii. To jest wymysł Kościoła. Czasami chcą być nadgorliwi ale to nie jest zgodne z Moją wolą. Dałem wam siebie w całości w Hostii – małym opłatku i nawet kruszynka- to JA. Na ołtarzu - to jest bezkrwawa ofiara Moja i kapłan ma wszelkie prawo Moje. Wierni z godnością i poszanowaniem powinni uklęknąć przede Mna, bo Ja jestem Bogiem – Stworzycielem świata i każdego z was. Uważajcie, uważajcie i rozważajcie w sercach waszych. Jezus zbeszczeszczany”. - napisał Pan Jezus

Panie Jezu E. pyta, czy będzie ukarana za to, że była minister Eucharystii ?

Pan:
E. nie będzie ukarana za to, że była szafarzem Eucharystii, bo nie była świadoma. - napisał Pan Jezus
Ona była posłuszna kapłanom. Ale teraz jak już wie i dalej wykonywałaby tę posługę, to byłaby doświadczana przeze Mnie jako upomnienie dla opamiętania. Jezus płaczący nad głupotą ludzką.”


Panie Jezu - jeszcze raz pytają się ludzie, czy możemy pić wino podczas Mszy Św. jako Twoją Krew, ponieważ podczas Ostatniej Wieczerzy powiedziałeś: „bierzcie i jedzcie.... bierzcie i pijcie......”

Pan:
„ Nie, bo w Hostii jestem cały - JA. Tylko w szczególnych przypadkach, do których należą wielkie uroczystości kościelne lub wielkie wydarzenia dla cżłowieka samego i przed śmiercią. Pan obrażany”.

Panie Jezu Z. pyta, czy może umieścić na Twojej stronie film z Intronizacji z 2001 roku?

Pan:
„Jak najbardziej. Nie mogę się tego doczekać. - napisał Pan Jezus
Jezus czekający na Swoją Chwałę i Triumf Królewski”.


Dziękuję Ci mój Królu.



9 październik 2009r

Panie Jezu - pewna osoba pyta o zaginioną kobietę w Hiszpanii.

Pan:
„ .............Polacy za bardzo ufają ludziom a inni tylko czekają na drugiego człowieka naiwność. Kto jest zamordowany będzie miał życie wieczne. Polacy są naiwni – wierzą drugiemu człowiekowi zamiast Mnie. Tak, tak - gdyby pytali Mnie to by nie błądzili. Tak samo jak uwierzyli obecnemu premierowi. Wystarczy popatrzeć głęboko w jego oczy, które prawie nigdy nie mówią prawdy i mają błysk..........żądzy władzy – TYLKO. Co znaczy naród walczący o przetrwanie. Drogi wasze sa ciężkie i trudne. Gdybym był Królem waszym, to nie pozwoliłbym na wychodzenie z kraju waszego. Wasz kraj byłby wzorem dla innych krajów a tułaczka za chlebem jest straszna. Nie ma pewności nikt a szczególnie na obczyźnie..
Jezus zmartwiony waszym bólem”.


Panie Jezu – Polacy mieszkający w Hiszpanii pytają czy też powinni wracać do kraju jak ci z Ameryki.?

Pan:
„ Z Hiszpanii jeszcze nie, ale niech nie myślą o pozostaniu tam na stałe. Wkrótce będą kataklizmy wszędzie ale w Europie na końcu. Dam możliwość do nawrócenia się wielkiej rzeszy Moich dusz, na które czekam od dawna bezskutecznie. To co się dzieje w Europie Zachodniej to zakrawa na wielkie karanie. Żal Mi jest tych zagubionych dusz ale przecież wiem, że tylko nieszczęście i choroby spowodują powrót dusz zagubionych - do Mnie. Bardzo bym chciał, bo ja wiem co jest dobre dla człowieka. Jezus oczekujący na nawracanie”.

Dziękuję mój Panie - Jezu – Królu za tak szczegółowe wyjaśnienie.



13 pażdźiernika 2009r. „Błogosławieni ubodzy w duchu, albowiem do nich należy królestwo niebieskie”

Matka Boża – wierzcie w Różaniec, dawajcie Różaniec, objaśniajcie Różaniec, głoście i rozszerzajcie wiadomości, które macie o Różańcu, kochajcie Różaniec i żyjcie Nim. .Przede wszystkim odmawiajcie Go w pokorze, z wiarą mocną, z ufnością bezgraniczną, z miłością czystą, gorejącą, z wytrwałością, która zdobywa NIEBO.

Przedstawienie próśb Matce Najświętszej jest jednocześnie oddawaniem Jej Chwały.

Przed Najświęrszym Sakramentem pytam:

Panie Jezu, czy to prawda, że dzieci zamordowane przez własne matki przychodzą w momencie ich śmierci?

Pan:
Tak, to jest prawda - na ten moment one bardzo czekają i te matki widzą całe ich życie jakie zaplanował dla nich Ojciec Mój. Ten moment jest bardzo rozpaczliwy ale i nadaremny żal. Moje serce pęka z bólu, gdy dzieci są mordowane w łonie ich matek. Dzieciobójczyni – jest to najpodlejszy czyn jaki człowiek mógł wymyślić. W tym momencie rozpacz miesza się z żalem a najgorszy jest widok, gdy matki nie chodziły do Spowiedzi św. i nie żałowały swego czynu, bo te dzieci są najbardziej pokrzywdzone i niekochane. One żyją i rosną ze Mną w Niebie do tego momentu, do którego Mój Ojciec im zaplanował i dopiero, gdy kończy się ich Boży plan, gdy dorastajają do wieku wyznaczonego przez Ojca Mego i waszego, to już są pełnoprawnymi członkami Mego Niebiańskiego świata i wtedy nic nie pamiętają i żyją we wspólnocie niebiańskiej wraz z innymi duszami i tworzą jedną rodzinę. Te dzieci żyją wciąż ze swoimi Aniołami Stróżami i w Niebie też. Mają tę Łaskę, że mają swoich Aniołów Stróżów cały czas. One żyją ze Mną w Niebie, bo za nie modlą sie inni ludzie. Dużo jest ludzi wynagradzających za grzechy tych matek. Jezus mordowany.”

Gdy to piszę, to płaczę, bo Pan Bóg – Jezus Chrystus jest zabijany za każdym razem.. Gdy to pisałam to wyłączyłam się zupełnie z życia ziemskiego i jakbym przebywała z nimi wszystkimi i cieszyła się ich radością, że żyją w Niebie.



16 październik 2009 r. 31 - Rocznica wyboru Papieża Jana Pawła II

Boże Wszechmogący, Boże Miłosierny,
do Ciebie swą prośbę, zanosi lud wierny,
abyś dopomógł do naszego Papieża beatyfikowania,
nagrodził Jego życie, całkowitego Ci oddania,
które miłością było przepełnione,
zawsze uczciwe i nigdy splamione,
toteż weź w grono świętych Polaka naszego,
zawsze nam bliskiego, umiłowanego,
przed Tobą na kolana padamy
i o beatyfikację Jego błagamy.
Zofia Trześniowska-Jakubowska - napisał Pan Jezus


ŚWIĘTY KAROLU

UMIŁOWANY KAROLU, czy pamiętasz ten dzień?
Kiedy na STOLICĘ PIOTROWĄ POWOŁANO CIĘ.
Ty byłeś i nadal jesteś WIELKIM APOSTOŁEM ŚWIATA.
Twa nauka w MIŁOŚĆ I PRAWDĘ jest bardzo bogata.

Podarunek wielki – Pan Bóg nam dał,
I przez Ciebie – niebo z ziemią połączyć chciał.
Ty Ojcze Święty - BOŻĄ WOLĘ SPEŁNIŁEŚ
I na życie w WIECZNEJ KRAINIE ZASŁUŻYŁEŚ.

Maryi powierzyłeś siebie i cały świat,
Mówiłeś Jej : TOTUS TUUS od wielu lat.
Teraz czekamy na BOŻY ZNAK,
Że KAROL TO ŚWIĘTY W NIEBIE nasz brat.

Z okazji 31 rocznicy wyboru Karola Wojtyły na papieża
16 październik 2009 r.

                     Alina Piestrzeniewicz

Panie Jezu - Rosa Quattrini z S. Damiano powiedziała, że dzieci nienarodzone są w otchłani.

Pan:
„Nie. Teraz nie ma otchłani. Po Moim zmartwychwstaniu są trzy miejsca pobytu dusz: Niebo, czyściec i piekło. Otchłań, to byłaby następna kara dla tych dzieci. A one, te dzieciątka, to są Moje perełki i dałem im Łaskę przebywania w Niebie w towarzystwie swoich Aniołków Stróżów. Za nie i za ich matki dużo modlitw wynagradzających wznosi się do Nieba i My ich wysłuchujemy i raduje Nas to.
                                                                                                                   
Jezus żyjący w nich.
- napisał Pan Jezus

Panie Jezu M. Pyta czy powinna nadal święcić - chrzcić dzieci nienarodzone i modlić się za nie skoro są już w Niebie?

Pan:
„Te dzieci są w Niebie dzięki waszym modlitwom i obrządkom religijnym, które dla nich czynicie. Bardzo dużo dzieci jest zabijanych w łonach matek ale i dużo jest wynagradzania. Otchłań była do Mojego Zmartwychwstania. Od tamtego czasu zamknąłem otchłań a otworzyłem Niebo i te dzieciątka nie mogą być ukarane następny raz karą czyli nie oglądaniem Mnie ani Aniołów. One odrazu, od momentu narodzenia są w Niebie z nami i radują nas i nigdy nie są same. Cieszą nas i jednocześnie smucą, że człowiek, przyjaciel, matka nie pozwolili im zakosztować życia na ziemi.”

Panie Jezu - a gdzie są dzieci innych religii, które umarły zaraz po urodzeniu lub mogły żyć kilka lat?

Pan:
„Dzieci nie są niczemu winne, że są urodzone w innej religii. Dziecko jest zawsze w Niebie, choćby było innej wiary, bo to ich rodzice decydują o ich religii. Dzieci w Niebie – to są skarby Moje – niewinne. Te, które umarły jako dzieci to znaczy, że tyle żyły, ile zaplanował im Mój Ojciec są w Niebie – niewinne. Jezus kochający wszystkie swoje dzieci”.

Dziękuję Ci Mój Panie za wyczerpującą odpowiedź. Twoje „echo”.

Orędzie Matki Bożej przekazane przez Mirianę 2 października w Mediugorie.

„Drogie Dzieci ! Serce pęka Mi z bólu, gdy na was patrzę. - napisała Matka Boża
Dzieci Moje, dokąd idziecie ? Czy tak bardzo zabrnęliście w grzech, że nie umiecie się zatrzymać ? Grzechem się usprawiedliwiacie i według niego żyjecie. Uklęlnijcie przed Krzyżem i spójrzcie na Mojego Syna. On zwyciężył grzech i umarł, abyście wy Moje dzieci – żyli. Pozwólcie, że wam pomogę, abyście nie umarli ale żyliwiecznie z Moim Synem. Dziękuję”.


Postaram sie opisać pewne cudowne zdarzenie dotyczące nienarodzonego dziecka.

Ja – po wyjściu za mąż nie wzbraniałam się przed zajściem w ciążę, tym bardziej, że jestem jedynaczką i chciałam mieć więcej dzieci. Kiedyś – czyli 40 lat temu ludzie nie byli świadomi spraw intymnych, bo to był temat wstydliwy. W domu nikt mnie nie uświadomił, bo to też temat wstydliwy. W szkole nie było mowy na temat ciąż i spraw intymnych. Czego dowiedziałam się od koleżanek a potem od męża to wiedziałam. Byłam bardzo odporną osobą na wszelkie choroby i nadal jestem. Nie wiedziałam bardzo ważnej rzeczy - gdy się jest w stanie błogosławionym to trzeba bardzo uważać, nawet jak się ma silny organizm. Tak naprawdę to ja nie wiedziałam, że jestem w „stanie błogosławionym.” Kilka dni nie pojawiła się menstrusacja, tak nieraz bywało. Nie byłam też u lekarza bo za wcześnie. W pewnym momencie coś zaczęło się ze mną dziwnego dziać. Podczas wizyty lekarskiej dowiedziałam się, że niestety, ale poroniłam płód i nawet nie wiedziałam kiedy to było, bo ten płód miał zaledwie kilkanaście dni, ale to było dziecko. Przypuszczaliśmy wszyscy, że przyczyną była niezgodność grup krwii mogły wystąpić przeciwciała. Dlatego też o następne ciąże bardzo dbałam bo już wiedziałam, że gdy jest niezgodność grup krwi, to mogą wystąpić komplikacje.

Bardzo przeżyłam tę stratę - utratę dziecka. Ale cóż - stało się – z bólem żyliśmy oboje.

Od tego momentu modliłam się za dzieci nienarodzone i dopiero niedawno dowiedziałam się, że można je chrzcić duchowo, więc przez cały rok chrzciłam dzieci imionami świętych osób w Niebie jakie były wymienione każdego dnia w kalendarzu - używając święconej wody i wypowiadałam odpowiednie modlitwy. Ta utrata dziecka była około 35 lat temu, a około pięć lat temu gdy byłam w kościele – Bazylice św. Jacka w Chicago na Mszy Świętej a konkretnie na czuwaniu pierwszosobotnim podczas homili - widziałam to moje dziecko.

Byłam skupiona na homili aż tu nagle ławki się rozstąpiły, czyli zwiększyła się odległość między ławkami i stanęła przede mną, przed moimi kolanami dziewczynka w wieku około 3 - 4 latka, ubrana w bordową o spokojnym kolorze sukienkę - długą do ziemi i długich rękawkach. Na materiale były wzorki kolorowych kwiatków łącznych.

Już dużo wcześniej miałam powiedziane w moim sercu, że to była dziewczynka. . Ja, podczas chrzczenia dzieci nazwałam ją Ania. I ta Ania miała piękne długie loki francuskie koloru blond, starannie uczesane. Stanęła do mnie bokiem lewym i nie patrzyła mi w oczy. Widok ten bardzo boleśnie przeżyłam ale jednocześnie ucieszyłam się, że wiem jak to dziecko by wyglądało. Będę pamiętała tę córeczkę do końca życia. Dlatego też można śmiało stwierdzić, że wszystkie dzieci i te poronione samoistnie i te zamordowane podczas aborcji -są w Niebie, bo z otchłani nikt by nie przyszedł na ziemię. Bardzo przeżywałam ten moment poronienia również dlatego, że ludzie mnie straszyli, że mogę nie mieć więcej dzieci. Przepraszałam Pana Boga i wynagradzałam Jemu jak umiałam i Bogu chwała, bo obdarzył nas czwórką zdrowych dzieci a obecnie i sześciorgiem wnucząt.


CHRZEST DZIECI NIENARODZONYCH

„Oto spojrzenie Pana nad tymi, którzy się Go boją i czekają na Jego Miłosierdzie, aby wybawił ich dusze i zachował przy życiu „ ( Ps.33,18-19) Wierzę w Boga Ojca.........
(pokropić wodą święconą we wszystkich kierunkach)

Wy, wszystkie, które we dnie i w nocy urodziłyście się martwe i jeszcze się martwe urodzicie. Wy wszystkie, które zostałyście zabite w łonie matek i jeszcze zabite będziecie; wszystkie, które urodzone zmarłyście bez Chrztu Świętego i jeszcze umrzecie- abyście otrzymały życie wieczne przez Jezusa Chrystusa, Pana naszego. Amen. Ja was, według imion, które Pan Bóg w Swej łaskawości wam da - chrzczę:

W Imię Ojca i Syna i Ducha Świętego. „Tak mówi Pan Bóg: --
”Nie lękaj się, bo Cię wykupiłem i wezwałem cię po imieniu – tyś Mój !„
„Śpiewajcie Panu i sławcie Jego Imię.
Każdego dnia głoście Jego zbawienie i rozgłaszajcie cuda wśród wszystkich narodów”
( Ps.96,2-3).
„Na wieki będę chwalił Łaski Pana i moimi ustami będę głosił Twą wiernośc przez wszystkie pokolenia. Alleluja, Alleluja, Alleluja”.
Ojcze nasz...... Zdrowaś Maryja...... Chwała Ojcu ........

MO D L I T W A

Ojcze Przedwieczny, ofiaruję Ci Najdroższą Krew Chrystusa, przez Najświętsze Serce Jezusa i Maryi dla otrzymania darów Ducha Świętego, dla ratowania dusz i nienarodzonych dzieci. Drogi Zbawicielu, daj im Imiona Twoich Świętych i zmyj Twoją Krwią Przenajdroższą brud grzechu pierworodnego, by mogły razem z Tobą radować się wieczną chwałą w Niebie i na wieki cześć Ci oddawać. Amen. Przez Twoją dziewiczą czystość, o Maryjo, ratuj dusze, które obrażają Twoje Niepokalane Serce. Amen.

Nie zaprzestajmy się modlić codziennie:
„Jezu, Maryjo, Józefie Święty – kocham Was bardzo, błagam Was byście ochraniali życie nienarodzonego dziecięcia, które duchowo adoptowałam a które jest w niebezpieczeństwie aborcji”.

„Powołał mnie Pan, już z łona matki, od jej wnętrzności wspomniał moje imię...”
--- Iz. 49.1


Panie Jezu , za wstawiennictwem Twojej Matki Maryi, która urodziła Cię z miłością oraz za wstawiennictwem Świętego Józefa, człowieka zawierzenia, który opiekował się Tobą po urodzeniu- proszę Cię w intencji tego nienarodzonego dziecka, które duchowo adoptowałam(em), a które znajduje się w niebezpieczeństwie zagłady. Proszę daj rodzicom miłość i odwagę, aby swoje dziecko pozostawili przy życiu, które Ty sam jemu przeznaczyłeś.
Dziesiątek Różańca Świętego - Tajemnica Radosna – Narodzenia Pana Jezusa.


MODLITWA O POKÓJ do codziennego odmawiania. Maryjo, Królowo pokoju, wstawiaj się o pokój.
Przynieś pokój na ten świat pozbawiony pokoju.
Niechaj cały świat pozna miłość, jaką chce nam zaofiarować Bóg.
Niech ludzkość ogarnie ten dar pokoju i miłości.
Okryj nas ukochana Matko przed wrogiem, którego pragnieniem jest położyć nienawiść między ludźmi.
Ochroń nas przed złymi ludźmi, którzy pracują siejąc nienawiść, zło i zawziętość.
Pomóż ludziom w ich nawróceniu ażeby byli w stanie znaleść drogę do prawdy i do zbawienia.
Matko Miłości, Matko Dobroci - wstawiaj się za wszystkie Twoje dzieci, które sercem i pokorą pragną pokoju i zbawienia dla całego świata.
AMEN


W DALSZYM CIĄGU PAŹDZIERNIKA BĘDĄ PYTANIA OSÓB ORAZ ODPOWIEDZI PANA JEZUSA, KTÓRE SĄ WŁAŚCIWE DLA WIELU OSÓB.


Po piewszym rozwodzie - małżeństwo zawarte w kościele. Następnie D..zawarła związek małż. cywilny z M........... i żyła w tym związku 16 lat. Obecnie są w separacji, bo on odszedł do innej kobiety... Ona ma z nim córkę J............ 10 – letnią.
Pyta Pana Jezusa o córkę, którą pogryzł niedawno pies sąsiada i dziecko bardzo cierpi . Pyta Pana Jezusa- co ma robić, czy walczyć o jakieś pieniądze - pies nie miał szczepień, wyskoczył niespodziewanie, zaatował dziecko i pogryzł w twarz.
Czy może mieszkać w domu, ktory jest jej męża.

Pan:
”W domu niech mieszka dokąd można. O córkę niech zadba, ponieważ będzie coraz gorzej ze wszystkim i przydadzą się jej środki finansowe na utrzymanie. O dziecko powinno się dbać jak najlepiej. Już samo to, że ten pies ją pogryzł - to było zaniedbanie opieki nad nią. Leczenie jej będzie długo trwało i dużo jej pomoże. Rozwód będzie tylko fikcją, bo on już dawno nastąpił. Widzicie ludzie jak gmatwacie sobie swoje życie. Nie pytacie Mnie a potem problemy i dopiero wtedy uciekacie się do Mnie .Zawsze trzeba pytać Mnie przed wszystkimi czynnościami bo Ja chcę pomagać. Teraz cierpienie fizyczne i psychiczne.
A teraz trzeba dużo wynagradzać Mnie za grzechy wasze i waszych rodzin.
Opamietajcie się, wynagradzajcie i módlcie się. Kocham was ale czy wy kochacieMnie?



Panie Jezu – D......... pyta, czy jej rozwód będzie trudny i czy M.......... będzie jej go utrudniał, czy będzie pomagał? Czy ona spotka jakiegoś innego mężczyznę aby mogła długo żyć z nim, bo ona twierdzi, że pierwszy mąż odszedł od niej sam i nie było jej winy.

Pan:
„Dla D......... powiedz – Pokuta, modlitwa i wynagradzanie. Ona nie rozumie Mnie i Moich Przykazań. Nic nie dzieje się bez przyzwolenia Mojego. Wypadek z dzieckiem i inne niepowodzenia dla niej – wszystko dopuszczam dla opamiętania od grzechów. Czy jeszcze jej mało Moich znaków? Czy chce więcej ? Ja jestem Miłosierny ale jak długo można być obrażanym ? Jej się w tym życiu nic nie należy. To Mnie należy się od niej: miłość, szacunek i uwielbienie, wynagradzanie i przepraszanie za wiele jej grzechów. Rozwód to jej sprawa - nie Moja. Ja raz pobłogosławiłem a wszystkie inne związki bez Mojego błogosławieństwa nie są zgodne z Moją wolą. Jeżeli nie posłucha, to niech żyje wg własnych przykazań ale beze Mnie.
Jestem Miłosierny i czekam. AMEN. Jezus cierpiący bardzo za grzechy cudzołóstwa.



Po przekazaniu tego wszystkiego osobie zainteresowanej to nic się nie odzywałam tylko ona tłumaczyła się ze wszystkiego, z całego życia swego. To wyglądało tak jakby ona oczekiwała bardzo dobrego pocieszenia dla siebie i usprawiedliwiała się ze swojego życia do mnie. Ja mówię, że ja niczego nie wymyślam, tylko to co usłyszałam to jej powiedziałam.
Za kilka dni ta sama osoba zadzwoniła z następnym pytaniem.
Panie mój ja wiem, że nie powinnam pytać Cię o takie sprawy ale ona nie uwierzy w to, co powiem. Sama nie wiem dlaczego nie powiedziałam jej stanowczo, że to nie jest godne aby ona nawet myślała o życiu z jakimkolwiek mężczyzną. Ale ponieważ pytam o wszystko więc i teraz też.
D.... pyta Ciebie, którego mężczyznę powinna wybrać na dalszą część życia a zna dwóch?
Pan:
”Żadnego. Jeżeli wybierze któregoś z nich to wybierze prostą drogę do piekła razem z tym mężczyzną. Ja jestem drogą do Nieba, jeżeli chce tam znaleść się po zejściu z tego świata. Jeżeli chce być kiedyś w Niebie, w domu wiecznej szczęśliwości, to musi isć prostą drogą pojednania ze Mną. I niech nie myśli o żadnym mężczyźnie, ponieważ już wyczerpała swój limit grzesznego życia. Ona i tobie nie uwierzy i Mnie nie uwierzy bo narazie pochłania ją żądza uwodzenia, żądza rządzenia i żądza grzeszenia. Jak dojdzie do tego momentu poprzez modlitwę - wynagradzanie postami i pokutą za swoje grzechy do pożądania czystości i miłości Przykazań Moich, to wtedy będzie na dobrej drodze do Nieba – do domu Ojca Mego i waszego. AMEN.
Jezus wciąż obrażany przez nią, bo myślą też się grzeszy.



Panie Jezu – B...... – pyta Ciebie, czy powinien wchodzić z kimś do tzw. „biznesu”
Pan:
”Dobrze badajcie znaki Moje. W niedługim czasie wszystkie biznesy upadną. Będzie płacz i lament, bo ludzie wybierają dalej grzech. A to tak dalej nie może być. Jam zwyciężył śmierć a teraz zwyciężę grzech, bo poprzez kataklizmy i nieszczęścia ludzie będą do Mnie wracać i tylko tym sposobem uratuję wiele dusz. B... niech zadba o swoją duszę bo narazie daleko jest ode Mnie a jego też kocham i nie pozwolę iść mu do piekła. AMEN. Jezus Sprawiedliwy

Dotyczące D.......
Panie Jezu - rzeczywiście ona nie rozumie Ciebie. Dlatego to mówię, że gdy usłyszła Słowo od Ciebie to z uśmiechem powiedziała:”będę szukała następnego”. To jest rozpacz co ona mówi a potem płacz i zgrzytanie zębów i pretensja do Ciebie, że jej nie chroniłeś.

.Panie Jezu – B......... jest w wielkim kłopocie osobistym i rodzinnym. Tworzą rodzinę z trojgiem dzieci tylko po ślubie cywilnym Byli wolnymi ludźmi i nic nie stało im na przeszkodzie aby wziąć ślub kościelny a teraz niestey w ich małeństwie panuje zły duch i to on im błogosławi a zły duch zawsze błogosławi samymi nieszczęściami.
Pan: „ Jej sytuacja jest bardzo trudna pod każdym względem dlatego, że uwierzyli sobie
a nie Mnie. Do Mnie nikt z nich nie zwracał się o radę. „Bez Boga ni do proga” – jak to wy powiadacie. A teraz do Boga - gdy trwoga. I dlatego ludzie błądzą w życiu bo zapominają, że Ja jestem dla nich dany aby im pomagać. Lekarstwo potrzebne jest na początku choroby, bo na końcu to już tylko pozostaje skalpel chirurgiczny albo śmierć. Ponieważ Ja nie mieszkam w ich domu i w ich sercach to nie mam nic do powiedzenia. Oni rządzą się swoimi przepisami - nie Moimi. Ty znasz i oni znają Moje przepisy. Ja jestem Sprawiedliwy a tam nikt nie jest sprawiedliwy. Dlatego, że nie przyjmują Moich warunków i praw, to nie mogę im udzielać żadnych porad. Nic beze Mnie a wszystko ze Mną. Muszą zacząć od początku jak chcą być zbawieni. Tak dużo lat grzesznych i obrażania Mnie, to teraz będzie im trudno żyć wg Moich Przykazań. Jeżeli ich wola jest zgodna z Moją wolą , to będę im pomagał, bo w obecnym czasie to pomaga im Mój nieprzyjaciel – szatan, który zapanował nad nimi zupełnie. Niech przemyślą Moją propozycję i niech rozważają. AMEN. Jezus i tak bardzo cierpliwy.”


Dziękuję Ci mój Królu – przekażę B......



24 październik 2009 r.

Panie Jezu co ma robić K., czy może odejść od żony, która nie chce uczestniczyć w życiu małżeńskim i nie chce dawać należności na mieszkanie i inne sprawy, tylko liczy na jego pieniądze a przecież ona też pracuje. Wulgarnie wyzywa go i przeklina.
Pan:
„Trwać w małżeństwie „

Czy może oddzielnie mieszkać?
Pan:
„Nie. Niech ofiaruje wszystkie cierpienia duchowe za grzeszników bo są ich miliardy i niech będzie Mi wdzięczny za takie tylko cierpienie. Ja jestem Pan i Bóg twój i policzę ci to w dniu ostatecznym. AMEN.”


Panie Jezu – ludzie pytają, czy przedłużysz swoje Miłosierdzie nad Ameryką.
Czy wiosna, to ostateczny termin wyjazdu ?


Pan:
„Po co tyle razy pytacie? Jam jest Pan i Bóg wasz. Powiedziałem. U was nie widać poprawy a Ja już z bólu i biczowania przez wasze grzechy codzień konam i jest coraz gorzej. Mnie jest też przykro, bo ja nie chcę śmierci grzesznika. Jezus konający”.


PROŚBA DZIECKA

TATUSIU - oto ja - najmniejsze dziecko Twoje,
W pokorze i z ufnością przed Tobą stoję.
Wpatruję się w Twoje Przenajświętsze Oblicze,
Gdyż na Łaski i MIŁOSIERDZIE Twe liczę.

Przychodzę aby prosić Cię za cały świat,
Każdy człowiek to ma – siostra i mój brat.
Tatusiu – proszę – nie karz jeszcze nas,
Daj nam POKUTY WIELKIEJ CZAS.

Przepraszam Cię za grzechy świata całego,
Za moje własne, mych dzieci i męża mojego.
Powiedz mi, co chcesz abym uczyniła
I do ratunku ludzi i świata się przyczyniła.

Ja wiem jak Ty kochasz każde dziecko swoje.
Ty przygotowałeś dla nas NIEBIAŃSKIE POKOJE.
Tatusiu – ja pragnę, aby każdy z nas –
Powrotu do Ciebie znalazł czas.

Przytulam się do SERCA TWOJEGO.
W NIM nadzieja MIŁOSIERDZIA dla świata całego.
Proszę Cię – zlituj się nad nami jeszcze raz
I karania swych dzieci odsuń - czas.

Ojcze, ja wraz z Jezusem miłością ogarnąć pragnę świat.
Nie ważne ile zajmie mi to lat.
Ja pragnę kochać i nauczać jak należy wielbić Ciebie,
Aby każdy z nas znalazł POKÓJ SWÓJ W NIEBIE !

                     Alina Piestrzeniewicz

Jak wiemy z innych źródeł największym problemem dla ludzi będą szczepienia niby przeciw świńskiej grypie. Nasi ludzcy bogowie zaplanowali, że taka choroba będzie panowała i sztucznie ją wytwarzają i nagłaśniają poprzez sobie podległe media. 24 października prezydent oglosił już, że panuje epidemia grypy a następnym posunięciem naszych ludzkich bogów będzie stan wojenny i przymusowe szczepienia i przymusowe mordowanie, bo tak to można nazwać śmiertelną szczepionkę.

Prezydent podpisał ustawę o ludziach innej „orientacji” – jeżeli ktoś będzie ich zaczepiał to czyli będzie to robił z nienawiści i będzie karany przez państwo. My chrześcijanie wyjaśniamy,że jeżeli coś mówimy, co nie jest zgodne z wolą Boga Wszechmogącego – to mówimy tylko z miłości do Boga i bliźniego, dlatego, że wiemy bardzo dużo o Niebie, czyśćcu i piekle a przede wszystkim o grzechu. Grzech popełniany przez człowieka wyznaczy jego miejsce po śmierci a uważam, że każdy wie, co to jest grzech. Dużo ludzi uważa, że gdy człowiek umiera to już nic nie ma po śmierci a powinien każdy człowiek dla własnej ciekawości zgłębić ten temat. Jeżeli nie chce, to tylko dlatego, że lepiej nie wiedzieć, ale za „niewiedzę” też się płaci. Wszystko, co człowiek wykonuje niezgodnie z prawem Bożym jest grzechem i dlatego wszelkie zachowania : psychiczne, fizyczne czy intymne – inne niż ustalil Pan Bóg jest grzechem, który prowadzi do śmierci duchowej. My chrześcijanie zobowiazani jesteśmy do ratowania bliźniego i oznajmianie co jest złem, co nie znaczy że my ich nienawidzimy. My ich kochamy, bo chcemy aby przez zrozumienie swoich win nie byli potępieni przez Pana Boga.

Panie Jezu – A... z mężem - dziękuje Ci z całego serca za opiekę nad nimi i kochają Cię.

Pan:
"Powiedz jej, że przyjmuję ale pragnę aby oddała Mi całą rodzinę swoją w "Akcie Zawierzenia" i lubię słuchać stałego wyznawania miłości przez stworzenie. Kocham ich miłością wieczną ale serce Moje raduje się, gdy cała rodzina mówi do Mnie. Gdzie dwoje czy więcej tam Ja jestem bo Moja Moc rozlewa się na nich. AMEN.

Misję, którą oboje wypełniają dla Mnie raduje Moje serce i ja proszę o "jeszcze". Nie ustawajcie w oddawaniu chwały Mnie - Bogu ---- razem.
Jezus Miłujący".





25 październik
Kochana siostro w Jezusie Chrystusie!

Otrzymałam twój adres strony www od pewnej osoby z Niepokalanowa . Dzięki mu za to, to wspaniała rzecz, móc czytać takie wiadomości prosto z Nieba! Po kilku godzinach czytania pierwszego dnia,moja reakcja to płacz i przeogromny żal za grzechy moje i wszystkich,którzy tak bardzo obrażają Pana Naszego. Sama przez 41 lat żyłam w grzechach ciężkich, więc mam za co nieustannie przepraszać i prosić Dobrego Boga Ojca o wybaczenie. Tak było do czerwca 2007 roku, do chwili kiedy w wypadku samochodowym zginęła moja 19 letnia córka K........ Nie sposób opisać mego bólu i rozpaczy całej rodziny, jesteś matką droga siostro Mieczysławo, więc na pewno zrozumiesz.

Byłam daleko od Pana Boga, nazywałam sama siebie wierzącą-niepraktykującą! Niespełna 3miesiące po śmierci mojej córeczki udałam się na pielgrzymkę do Medjugorja, mimo że długo wcześniej Mateczka Najświętsza zapraszała mnie w to właśnie miejsce, nie słuchałam Jej,lekceważyłam zaproszenie tłumacząc się przed sobą brakiem czasu! Myślę,że moj cudowny powrót do Pana dokonał się właśnie za sprawą tej pielgrzymki. Zaraz po powrocie przystąpiłam do spowiedzi generalnej z przeogromnym żalem za popełnione grzechy.

Tragicza śmierc ukochanego dziecka,ból do utraty przytomności a z drugiej strony pomoc od Dobrego Ojca... Pan nie pozwolił nam zwątpić, pocieszał mnie niegodną"wysyłając zapachy" kilkakrotnie, intensywnie tak,że nie sposób je było pomylić czy też nie rozpoznać. Miłosierny Tatuś podtrzymywał nas wszystkich,którzy płakaliśmy po tej bolesnej stracie,nie pamiętam czy się wtedy modliłam za moje dziecko, pewnie nie, skoro Pan ukrył przede mną pamięć tamtych dni. Nie wybaczyłabym sobie,że nie prosiłam za nią wtedy, kiedy było to jej tak bardzo potrzebne.

Nie zadawałam Mu pytań typu.. dlaczego ona..? przecież gdyby to było dziecko innej matki, cierpiałaby równie mocno jak my. Wiem,że Pan daje tyle cierpienia ile możemy udżwignąć . Jesteśmy z mężem silni, nasza druga młodsza córeczka także,więc dostaliśmy bardzo ciężki krzyż i już teraz po28 miesiącach potrafię za ten tak bardzo ciężki krzyż dziękować Miłosiernemu tatusiowi.

Stałam się innym, nowym człowiekiem. Jestem dzieckiem Bożym. Pan tak bardzo rozkochał mnie w sobie, dał mnie niegodnej tak wiele łask, tak wiele darów... cały ocean darów ! Otrzymałam tak wiele! ja najbardziej niegodna z niegodnych! Każdego dnia uczestniczę w Eucharystii, przyjmuję do mojego serca Pana Naszego ofiarując i prosząc o Niebo dla mojego dziecka.Pan powiedział mi w jakim momencie Mszy Swiętej mam prosić o Niebo dla K......,więc każdego dnia pokornie proszę. Modlę się ile tylko mogę, nieustannie mam w sercu Pana Jezusa, nieustannie o Nim myślę.. jestem szczęśliwa bo wiem,że to przedsmak Nieba na ziemi,że pokój w mej duszy,którego wcześniej nie znałam to także dar od Mojego Ojca,że Duch Święty zamieszkał w mojej duszy.

Często rozmyślam,zastanawiam się czy aż tak bardzo musiał Pan mną potrząsnąć,aby mnie odzyskać? Pewnie były inne znaki, ostrzeżenia, na pewno szukał wszystkimi sposobami tej zagubionej jednej owieczki ze stada. Pan nasz Miłosierny wie najlepiej, niech będzie Jego a nie moja wola. Ufam Mu do końca, ufam,że wysłuchuje moich modlitw za moich najbliższych a także za wszystkie dusze czyścowe.K..... potrzebuje modlitwy, odeszła bez spowiedzi, nie często chodziła do kościoła, nie nauczyłam jej kochaći czcić Dobra Najwyższego, Naszego Dobrego Boga Ojca.. Nie żyła tak, aby podobać się Bogu, bo nikt jej tego nie nauczył, nie nauczyłam jej a przecież to było moje zadanie, mój największy obowiązek.. nie miała z kogo czerpać przykładu, niestety!

Proszę moja droga siostro w Jezusie Chrystusie, proszę wspomnij słówko, zapytaj Pana Naszego jeśli taka będzie Jego wola, abym to wiedziała, gdzie jest moja kochana córeczka? może powie mi także czy należycie spełniam Jego wolę? Dostaję tak wiele , więc wiele winnam dawać.

Niech Bóg Ojciec błogosławi twoje dzieło ! twoja siostra I.......

26 październik
Panie Jezu - Twoja czcicielka I. pyta co powinna jeszcze zrobić w swoim życiu aby Ci się podobać i gdzie jest teraz jej córka - K., ktora zmarła?
Pan:
"I. teraz wszystko czyni zgodnie z wolą Moją ale czy musiało dojść do śmierci córki ? Zabrałem ją także dlatego, bo wiem, że dalsze jej życie przyniosłoby dużo szkody dla jej duszy. Ona nie wiedziała co to grzech. Nie słuchała Moich natchnień i nawet wołałem ją po imieniu wiele razy. No widzisz, no widzisz - zawsze mówię to samo : tylko kataklizmy i nieszczęścia przyprowadzają ludzi do Mnie, bo Ja jestem Pan i Bóg wasz i nie chcę śmierci grzesznika i przez te Moje "dotknięcia" chociaż jakaś część nie pójdzie do piekła. Córka jej - teraz uczy się Mnie poznawać. Nie jest potępiona, będzie kiedyś w Niebie ale wy módlcie się za jej duszę, bo ona dużo prosi o was. To dobre dziecko, zupełnie inne jaka była na ziemi. Tu znalazła nową rodzinę a co najważniejsze ma najlepszą Matkę, która opiekuje się nią. Msze Święte są najlepszym lekarstwem dla dusz. AMEN. Jezus Sprawiedliwy ale i Miłosierny"


Gdy przepisywałam do komputera wiadomość dla Was to też płakałam. Proszę nauczyć się i innym to mówić, że Pan Bóg lubi, jeżeli człowiek bez szemrania zgadza się z Jego wolą - każdą. Nic nie dzieje się bez Jego wiedzy.




Szczęść Boże droga siostro w Jezusie Chrystusie!
Dziękuję w imieniu brata S....... a także w swoim bo wiele radości i informacji zawsze od ciebie dostaję.
Mieszkam ponad 5ookm od Warszawy, więc nie mogę jechać z T....... na spotkanie uzdrawiające. Nie znam jej, ale rozmawiałam przed chwilą z bratem S , ona jest trudnym przypadkiem, małej wiary niestety. Módlmy się więc za nią! Ciągle jestem pełna podziwu, skąd czas u ciebie na odpisywanie mi i w ogóle:) Pan Nasz działa cuda jak widać!
Proszę nie przejmuj się mną, nic nie wymagam, naprawdę nie śmiałabym. Przyznam jednak,że czuję potrzebę kontaktu z tobą, nie dla własnych korzyści, daleka jestem od interesowności, ot tak po prostu! Czytam codziennie twoją stronę , każdą karteczkę, wiele informacji, także tych o Intronizacji. Byłam niedawno u proboszcza z zapytaniem czy odprawi 33Msze św.w tej intencji, ale delikatnie mnie zbył. Wcześniej modliłam się o światło dla niego za przyczyną Ojca Pio. Nasz proboszcz to dobry człowiek, ale zamknięty na cokolwiek poza ramy,odbieram go jako bojącego się, mimo że w innych kwestiach się dogadujemy i naprawdę go lubię.
Zawsze daję ofiary z serca, zamawiam dużo Mszy św.w intencji różnych osób i on wie,że ofiara za te Msze św. byłaby pokażna to trzeba mu przyznać nie jest materialnie nastawiony, po prostu nie chce się narażać. Chciałabym aby te Msze św.odprawione były w naszej parafi, może ludzie zaczęliby się interesować czym jest Intronizacja, na pewno owoc byłby także dla naszych parafian.

Droga Mieczysławo przepraszam, że znowu proszę( naprawdę nie chcę sprawiać kłopotu)!..............
Niech Pan Nasz Umiłowany Błogosławi tobie i temu wielkiemu dziełu.! Masz we mnie przyjaciółkę, za wszystko całym sercem dziękuję! Z Panem Bogiem!

Data: 27 października 2009
Niech Będzie Pochwalony Jezus Chrystus!
Droga siostro, proszę zamieścić mój list a także słowa Pana Jezusa do mnie, ma siostra moje pozwolenie na zamieszczenie wszystkiego cokolwiek, może jeszcze napiszę. Nie ma takich słów, które wyraziłyby moją wdzięczność! Niech Najlepszy z Ojców Błogosławi tobie, droga Mieczysławo w tym zacnym dziele! Z Panem Bogiem!


Dla K...
W kościele TRÓJCY ŚWIĘTEJ przed Najświętszym Sakramentem przed Mszą Świętą w dniu 27 września w niedzielę zapytałam Pana Jezusa o K... – co powinna zrobić aby podobać się MIŁOŚCI PRZEDWIECZNEJ.

Pan:
” Niech będzie zjednoczona ze Mną : myślą, mową i uczynkiem a ŁASKA sama przyjdzie”.


Przed Najświętszym Sakramentem w Kaplicy na adoracji Pana Jezusa
1 października 2009 ---------- Św. Teresy od Dzieciątka Jezus


Panie Jezu – K... pyta Ciebie czy Twoją wolą jest aby ona starała się o rozwód z mężem, ponieważ on jest zadłużony i dalej przegrywa pieniądze w hazardzie.

Pan: „Nie. Moją wolą jest aby małżonkowie żyli razem aż do śmierci, bo przecież
przysięgę składają przede Mną – Bogiem, a na zakoćzenie mówią:
„i tak nam dopomóż Bóg,” ale do Mnie nie zwracają się abym im pomógł.
Żyją własnymi przykazaniami opartymi na szatanie, ulegają namowom złego ducha.
Ja pukam do ich serc ale oni Mnie nie chcą otworzyć drzwi swoich serc. Tak też i
K..., która obwinia męża a przecież zawsze jest wina po obu stronach - ale
pycha i zarozumiałość wzięły górę. Jeżeli nie ma Mnie, to zły duch wchodzi bez
problemu i drąży w ich sercach jak robak, jak szkodnik. A nie szukają ratunku
w Niebie nawet dlatego, aby dzieci miały obojga rodziców.
Teraz K... niech się odwróci od zła i niech przylgnie do mego zakrwawionego
Serca, bo jestem Milosierny i krwią swoją chcę obmyć jej grzechy i nieprawość.
To ona powinna pierwsza wyciągnąć rękę do zgody do swojego męża.
Skoro Ja chcę przebaczyć im wszystko to oni – kim są? - żeby opierali się Mojej
wyciągniętej dłoni. Niech się modli do Ducha Świętego aby pomógł swoim
podszeptem połączyć ich myśli i czyny.


Tak im dopomóż Bóg. AMEN
Powiedziałem ---- AMEN - niech się tak stanie.
JEZUS broczący krwią od grzechów ludzkich i ich zatwardziałych serc.



Pewna osoba twierdzi, że miała przekaz o kapłanach – niedobry.
Pan: "Nie, to nie jest prawda. Ja bronię Moich kapłanów ale i wy musicie modlić się za nich, bo oni są bardziej atakowani przez złe duchy. Mam dużo świętych kapłanów. Moje serce boleje nad odchodzonymi ode Mnie ale nigdy nie powiem jaki procent nadaje się do piekła, bo to byłby paraliżujący strach dla nich. A przecież jest jeszcze siedem rodzajów czyśćca do oczyszczenia ich dusz. Nigdy nie krytykujcie kapłanów tylko pomagajcie im dobrym słowem i dobrym podejściem a nade wszystko z miłosiernym sercem, bo wiele razy są oni osamotnieni. Tak, tak, wiele razy. Ludzie wymagają od nich, aby byli doskonali. Jak chcecie aby tacy byli to wspomagajcie ich modlitwą, postami i innymi ofiarami. Jezus Miłosierny.”

Panie Jezu – A..... pyta Ciebie, czy też powinni wszyscy z Angii wracać do Polski na wiosnę?

Pan:
"Z Anglii jeszcze nie. Niech pracują i się uczą; rodzą się i żyją zgodnie z Moją wolą. Powiedziałem - Europa Zachodnia na końcu, bo daję im jak najwięcej czasu na wynagradzanie, przepraszanie za grzechy wasze i innych. Nie mogą czekać na śmierć nic nie robiąc. Powinni dużo modlić się i wynagradzać i mówić o Mnie wszystkim i nie wstydzić sie Mnie ani nie bać ludzi. Niech godnie reprezentują Mnie wśród innych religii i odłamów religijnych. I tak wszyscy staną przede Mną, bo Ja jestem Panem życia i śmierci. Oni z Anglii i z innych krajów pobliskich zawsze zdążą wrócić do kraju. Poznają po znakach. Niech pomagają ludziom powrócić do Mnie i niech odważnie głoszą Miłosierdzie Moje, które teraz jest. Tak im dopomóż Bóg. Odwagi Moi wierni katolicy. AMEN Jezus oczekujący na nawrócenia."


HISTORIA    INTRONIZACJI    JEZUSA    CHRYSTUSA    NA    KRÓLA    POLSKI

Dnai 1 czerwca 2003r. na Jasnej Górze odbyła się Intronizacja Jezusa Chrystusa na Króla Polski.
W tym dniu o godzinie 12.00 w kaplicy Matki Bożej, uroczystej Mszy Świętej przewodniczył i kazanie wygłosił O.Józef Płatek, były Generał OO. Paulinów.
Akt intronizacyjny po kazaniu wypowiedział prof.dr hab. Adam Biela – Senator RP. Natomiast po Komunii Świętej - Akt poświęcenia Najświętszemu Sercu Pana Jezusa odmówiła Halina Szustak – Poseł RP. Ukoronowaniem uroczystości był referat Ks. Jerzego Bajdy w Sali Papieskiej „Aby Chrystus Królował”.
Tak dokonała się Pierwsza Narodowa Intronizacja Jezusa Chrystusa Króla Polski.
Kilka godzin później Pan Jezus potwierdził przyjęcie Intronizacji.
Tę Intronizację zorganizowano na wyraźny Znak z Nieba, którym było wezwanie Matki Bożej skierowane do Agnieszki Detlaf z Władysławowa, aby przybyła na Jasną Górę razem z Ojcem duchownym ks. Zenonem Gąsiorowskim – Chrystusowcem.
Celem tej pielgrzymki miała być modlitwa za Ojczyznę. Na umówiony dzień 13 stycznia
2003 roku przybyła również Poseł - Halina Szustak. W tym dniu, gdy Agnieszka modliła się w cudownej kaplicy Matki Bożej, Ks.Zenon rozmawiał z poseł Haliną o rozszerzaniu Koronki do Miłosierdzia Bożego – przez Niepokalane Serce Maryi dla Cierpiącego Serca Jezua -
O NAWRÓCENIE OJCZYZNY.
Następnego dnia, gdy Poseł Halina przedstawiła tę sprawę Ojcu Przeorowi – Marianowi
stwierdzono, że Koronki do Miłosierdzia Bożego o nawrócenie Ojczyzny nie można wprowadzić na Jasną Górę, ale może się odbyć Intronizacja Jezusa Króla Polski dnia 1 czerwca 2003r. Tak więc Koronka do Miłosierdzia Bożego o nawrócenie Ojczyzny doprowadziła do Intronizacji !. Chociaż żadna gazeta, ani radio nie ogłosiły tej wielkiej wiadomości, to jednak 4 miesiące później, na dzień 1 czerwca, przybyło z kapłanami około 5.000 pielgrzymów z całej Polski. Oprócz polskiego ludu i kapłanów, byli obecni posłowie i senatorowie. Jezus Chrystus Król Polski był obecny również w nowo namalowanym obrazie. Obraz ten został namalowany na polecenie Pana Jezusa w maju 2003 roku w Bydgoszczy, przez malarza artystę Andrzeja Łapińskiego według wzoru w jakim Pan Jezus ukazał się w widzeniu Agnieszce i został poświęcony na Jasnej Górze w dniu Intronizacji przez ks.prof.Ryszarda Makowskiego.
Obecność tego obrazu była warunkiem Pana Jezusa ważności Intronizacji.
Jesteśmy świadomi, że ta Intronizacja dokonana przez „maluczkich” spod Sztandaru Maryi jest pierwszą częścią pełnej Intronizacji, która pewnego dnia cały Episkopat, razem z Rządem RP dopełni uroczyście w imieniu całego Kościoła i całej Ojczyzny. Tego oczekuje Pan Jezus.



JEZUNIU MÓJ !

Ja tyle razy z Tobą rozmawiałam
I świat miłością wraz z Tobą ogarnąć chciałam.

Jednak ja czuję tyle bezradności
W pojmowaniu TWEJ WIELKIEJ MIŁOŚCI.

Twa MIŁOŚĆ przerasta wszystkie me oczekiwania,
Moja grzeszna natura podejść do Ciebie się wzbrania.

Będę robiła wszystko, mój Jezuniu kochany,
Abyś cierniami nie był więcej koronowany.

Ja dla Ciebie każde ludzkie serce zdobyć chcę,
Aby TWE KRÓLESTWO w nas potwierdziło się.

                     Alina Piestrzeniewicz



Droga Siostro,
Panie Jezu Chryste Królu Polski. Po upadku moich planów w sprawie intronizacji, męczy mnie myśl, że Polska-Królestwo Maryi od setek lat, nie jest zdolne zrealizować Twojej woli Panie Jezu i przeprowadzić uroczystej intronizacji. Jeżeli dla mnie dziecka Maryi i dla naszych Oaz Miłości jest to przykre i bolesne, jak bardzo musi być przykre i bolesne dla Maryi Niepokalanej, która przez 50 lat umacnia nas w wierze i miłości swoimi wędrówkami po Ojczyźnie. Wierzymy, że Maryja zetrze głowę Węża i zwycięży, bo taka jest wola Ojca i Twoja o Panie, ale co my Jej dzieci, chociaż tak bardzo małe i grzeszne, mamy czynić dzisiaj, aby Jej pomóc? Twój nieużyteczny sługa ks. Z.

Dziękuję za ostatnie słowa Pana. Jestem bardzo szczęśliwy, że przez Ciebie Siostro mogę mieć kontakt z Królem Polski. To jest niesłychane, aby taki mizerny robaczek jak ja, mógł rozmawiać z Panem nad pany. Jeszcze raz dzięki!!!! Z.





31 październik 2009 r. - Halloween

KATOLICY - OPAMIĘTAJCIE SIĘ !!!

NIE CELEBRUJCIE DIABELSKIEGO ZWYCZAJU HALLOWEEN !!!
ZACHOWUJCIE POWAGĘ WASZYCH BLISKICH I WSZYSTKICH ZMARŁYCH.
NASI WROGOWIE DLATEGO AKURAT W TYM DNIU USTANOWILI SWOJE ŚWIĘTO
ABYŚCIE NIE MIELI CZASU NA MODLITWĘ ZA DUSZE W CZYŚĆCU CIERPIĄCE.
MARNUJECIE CZAS CZEKAJĄC CAŁY DZIEŃ NA DZIECI – GOŚCI NIE SKUPIAJĄC SIĘ
NA NASZYCH ZMARŁYCH.           WSTYD KATOLICY !!!
UCZCIE WSZYSTKICH NASZYCH ŚWIĘTYCH OBYCZAJÓW, KTÓRE SĄ POŻYTECZNE
DLA WSZYSTKICH ZMARŁYCH PONIEWAŻ I MY NIMI BĘDZIEMY.
Wyśmiewanie się ze ŚMIERCI - jest to bardzo podły czyn. Moment przejścia do wieczności jest decydujący dla zmarłego i trzeba to uszanować, bo tam jest cierpienie i sąd nad człowiekiem.

Diabelskie Sieci Na Nasze Dzieci - Pobierz



ŚWIADECTWA OSÓB


Niech będzie Pochwalony Jezus Crystus i Maryja zawsze Dziewica.

Pani Mieczyslawo od pewnego czasu czytamy z córką pani internetowa stronę. Jestesmy obydwie zafascynowane tym wszystkim co pani pisze i czyni. Mysle ze wszyscy powinnismy tak postepowac jak pani. Moi rodzice, moja siostra i corka myślimy tak jak pani tylko brakuje tej odwagi aby mówić zupełnie otwarcie o tym wszystkim co nas otacza. Przeczytałam właśnie informacje o tym jak Pan Jezus mówi aby Polacy którzy znajdujący się w Ameryce powrócili do Polski. Moja rodzina obecnie znajduje się w Angli córka w przyszłym roku szykuje się do podjęcia nauki na jednym z uniwesytetw w Angli. Prosiła bym o odpowiedź ( oczywiście jeżeli nasz Zbawiciel Jezus Chrystus udzielil by takiej łaski a pani jeżeli chciała by nam odpisać na nasz list). To z góry Bóg zapłać za wszystko.Czy my z Angli rownież mamy wracać do Polski w przyszłym roku na wiosnę i czy idziemy dobra droga?Ja i cała moja rodzina życzymy dużo łask Bożych i opieki Trójcy Świętej i Matki Najświętszej................ z rodziną.

Droga s.Mieciu!

Przeczytałem jednym tchem Twoją Książkę zamieszczoną na stronie Internetowej. Twoje doświadczenia z Panem Jezusem oraz z duszami czyśćcowymi zrobiły na mnie duże wrażenie. Zauważyłem, że nasze spojrzenie na sprawy Kościoła, szacunku do Eucharystii, szafarzy, wykorzystania czasu w samochodzie na zbożne cele, zachowania się przy przyjmowaniu Komunii Świętej, troski o dusze czyśćcowe jest zbieżne. .
Szczęść Boże.
Z

Szczęść Boże.
Bardzo dziękuję Panu Jezusowi i Pani za ten piękny, uspokajający tekst. żeglarze nie powinni się bać silnych wiatrów, lecz je sobie cenić...

dziękuję Tobie, że prosiłaś Pan Jezusa o Słowo w mojej sprawie,
przyjmuję z Miłością każde Słowo Mojego Pana i bardzo pragnę żyć tylko dla Niego, T.

Pani Małgorzata pięknie opisuje rozważanie nad cierpieniem. Pobierz