Dzienniczek - kwiecień 2011 r.

1 kwietnia 2011
EWANGELIA Mk 12, 28b-34
Jeden z uczonych w Piśmie zbliżył się do Jezusa i zapytał Go: "Które jest pierwsze ze wszystkich przykazań?" Jezus odpowiedział: "Pierwsze jest: «Słuchaj, Izraelu, Pan, Bóg nasz, Pan jest jedyny. Będziesz miłował Pana, Boga swego, całym swoim sercem, całą swoją duszą, całym swoim umysłem i całą swoją mocą». Drugie jest to: «Będziesz miłował bliźniego swego jak siebie samego». Nie ma innego przykazania większego od tych".
Rzekł Mu uczony w Piśmie: "Bardzo dobrze, Nauczycielu, słusznieś powiedział, bo Jeden jest i nie ma innego prócz Niego. Miłować Go całym sercem, całym umysłem i całą mocą i miłować bliźniego jak siebie samego daleko więcej znaczy niż wszystkie całopalenia i ofiary". Jezus widząc, że rozumnie odpowiedział, rzekł do niego: "Niedaleko jesteś od królestwa Bożego". I nikt już nie odważył się więcej Go pytać.


Dlaczego praktykowanie wiary zaczyna się od słuchania (modlitwy) i miłości? Ponieważ Bóg jest Miłością: kto trwa w miłości - trwa w Bogu, a Bóg trwa w nim. (1J 4,16) Miłość jest życiem Boga. Duch Święty zapala w nas to życie, a potem rozwija przez wspieranie w praktykowaniu miłości, która objawia się w różnych formach dobroci. Pierwszym owocem Ducha, który musi dojrzewać jest milość. Teraz ale i zawsze jest czas na rozmowę z Panem Jezusem - czy mamy o czym? A może tylko pytamy i nie mamy czasu słuchać, a zwłaszcza praktykować. Miłość jest wieczna i nieśmiertelna. Miłość jest życiem Boga. Tyle w nas życia ile miłości.

2 kwietnia 2011

ROCZNICA ŚMIERCI PAPIEŻA JANA PAWŁA II - 2005 R
-szukam-

EWANGELIA Łk 18, 9-14
Jezus powiedział do niektórych, co ufali sobie, że są sprawiedliwi, a innymi gardzili, tę przypowieść:
"Dwóch ludzi przyszło do świątyni, żeby się modlić, jeden faryzeusz, a drugi celnik. Faryzeusz stanął i tak w duszy się modlił: «Boże, dziękuję Ci, że nie jestem jak inni ludzie, zdziercy, oszuści, cudzołożnicy, albo jak i ten celnik. Zachowuję post dwa razy w tygodniu, daję dziesięcinę ze wszystkiego, co nabywam».
Natomiast celnik stał z daleka i nie śmiał nawet oczu wznieść ku niebu, lecz bił się w piersi i mówił: «Boże, miej litość dla mnie, grzesznika». Powiadam wam: Ten odszedł do domu usprawiedliwiony, nie tamten. Każdy bowiem, kto się wywyższa, będzie poniżony, a kto się uniża, będzie wywyższony".

Pan Jezus poucza, że wszyscy są grzesznikami, a dobry jest tylko Bóg i nie odwraca się od grzesznika, gdy ten prosi o miłosierdzie. Człowiek nie może być sam dla siebie Bogiem. Człowiek wierzący w Boga może zrobić wiele rzeczy dobrych i nie być dobrym; może popełniać wiele zła i nie pozostać złym ale odrodzić się przez skruchę i miłosierdzie dobrego Boga. Dwóch ludzi weszło do światyni, dwóch grzeszników. Chodzę do kościoła, modlę się - ale czy nie jestem jak faryzeusz? Czy nie powinienem nauczyć się czegoś od celnika?



Panie Jezu - D... pyta się Ciebie czy powinna wrócić - nie czekając na zakończenie szkoły swojego syna. Czy ksiądz z tamtejszej parafii jest „Twoim kapłanem”? Czy chipy w dowodach osobistych są złem?
Pan Jezus:
                     D... - nie. W żadnym wypadku - nie. Pozwól swojemu dziecku dokończyć szkołę, a wtedy podejmij decyzję. Zmiana środowiska nie wpłynie korzystnie na jego psychikę. Nie lękajcie się dzieci wszelkich elektronicznych nowości. Ja powiedziałem ” …KTO PRZYJMIE ZNAK BESTII NA RĘKĘ LUB NA CZOŁO…” więc bądźcie czujni i nie dajcie się zwieść. D... módl się za tego kapłana, bo on jest atakowany przez wielu demonów. Wspieraj go duchowo, bo jego rola jest bardzo trudna. Wielu kapłanów idzie na zatracenie. Módlcie się za nich , bo oni będą wam potrzebni na trudne czasy, które nadchodzą. Nie lękaj się jednak, bo Ja jestem przy swoich dzieciach i nigdy was nie opuszczę.
                                                             Jezus - przewodnik


Panie Jezus do kobiety zagubionej w swoich grzechach:
Pan Jezus:
                     Moja córko - nie ulegaj emocjom i nie popadaj w rozpacz, bo to źli doradcy. Zwracaj się z ufnością do Ojca swojego w Niebie i proś, aby ci pomógł rozeznać twoje życie. Walcz ze swoim grzechem i pokusami. Szczególnie grzechy nieczystości oddawaj Mojej Matce, która jest czystością samą, a Ja ciebie uwolnię od wszelkiego brudu. Pojednaj się ze Mną Moje dziecię i nie grzesz więcej. Ja czekam na twoją przemianę. Zaufaj mi i oczyść swoja duszę, abym mógł w niej "zamieszkać", a potem proś o pozostałe łaski. Ja jestem Bogiem miłosiernym i wiele mogę uczynić dla waszego szczęścia. Czekam na twoją miłość. Wytrwaj i nie poddawaj się zniechęceniu. Pokój tobie.
                                                             Jezus Cierpiący



ZAPRASZAMY DO WARSZAWY 16 KWIETNIA
NA MISTERIUM MĘKI PAŃSKIEJ


Dnia 7-04-2011 o godz. 1:26 Przemek Rogalski napisał(a):

Drodzy!

Proszę o pomoc w rozesłaniu tych plików (w załącznikach) do swoich bliskich, przyjaciół czy znajomych.

To tylko kilka kliknięć, a może ktoś będzie chciał się włączyć w to wielkie dzieło Pasyjne.

Proszę o przesłanie dalej poprzez opcję "PRZEKAŻ DALEJ", aby cały mejl poszedł i abyśmy stworzyli pajęczynę informacji.

Oczywiście z plakatami można się osobiście zapoznać i także wziąć udział w Misterium Męki Pańskiej.

Byłbym bardzo wdzięczny, bo czasu niewiele a osób do pomocy potrzeba...

Przemysław Rogalski
tel. 519 311 016
przemyslaw.rogalski@misterium.eu
Biuro Organizacyjne Misterium 2011
http://www.misterium.eu/

POBIERZ ZALACZNIK - KLIKNIJ TUTAJ

O ŻYCIU BRATA GERARDA MAJELLI - 285 rocznica urodzin
Dziś 6 kwietnia, przypada kolejna rocznica urodzin św. brata Gerarda Majelli.
Obiecałem mu kilka tygodni temu, że dostanie 3 dni na pierwszej stronie.

Dziś Was zapraszam, zapoznajcie się i Wy z tym świętym
braciszkiem Gerardem Majella z zakonu Redemptorystów.

Zapraszam: www.apokalipsa.info.pl



7 kwiecień 2011 r EWANGELIA J 5,31-47

"Pan Jezus powiedział do Żydów: (....) Ja mam świadectwo większe od Janowego. Są to dzieła, które Ojciec dał Mi do wykonania; dzieła, które czynię świadczą o Mnie, że Ojciec Mnie posłał. (...) Nigdy nie słyszeliście Jego głosu, ani nie widzieliście Jego oblicza; nie macie także słowa Jego, trwającego w was, bo wyście nie uwierzyli w Tego, którego On posłał. Badacie pisma, ponieważ sądzicie, że w nich zawarte jest życie wieczne: to one właśnie dają o Mnie świadectwo. A przecież nie chcecie przyjść do Mnie, aby mieć życie. (....) Nie mniemajcie jednak, że to Ja was oskarżę przed Ojcem. Waszym oskarżycielem jest Mojżesz, w którym wy pokładacie nadzieję. Gdybyście jednak uwierzyli Mojżeszowi, to byście i Mnie uwierzyli. O Mnie bowiem on pisał. Jeśli jednak jego pismom nie wierzycie, jakże Moim słowom będziecie wierzyli?"

Mogli poznać prawdę. Szukanie chwały ziemskiej, troska o prestiż, opinię w pewnych kręgach, sławę i popularność - ilu ludziom zasłania inną chwałę i perspektywę?
-----------------------------------------------------

Panie Jezu pociesz mamę, której córka jest chora na raka i są przerzuty?
Pan Jezus: "Twoja córka? Niech czym prędzej uporządkuje swoje życie ziemskie, bo nie radzę jej pozostać z taką duszą dłużej. Za wszystkie grzechy trzeba kiedyś odpokutować a tutaj cierpienie jest o wiele lżejsze niż w wieczności. Wszystkim radzę aby uporządkowali swoje życie w tym roku, w ROKU NADZIEI. Jest wiele rozwiązań dla niej, ale nade wszystko niech powróci do Boga w Sakramentach Świętych. To jest rada dla każdego z was - innego rozwiązania nie ma.                     Tak wam dopomóż Bóg - Jezus, Bóg Sprawiedliwy".

Panie Jezu - czy podoba Ci się przedstawienia MĘKI TWOJEJ w kościołach?

Pan Jezus:
"Tak - bo nie ma innej możliwości. Przedstawienie i przeżywanie Męki Mojej jest też modlitwą.
        Jezus męczony".


Panie Jezu - czy biskup Cieplak napisał książkę o przyszłości pod Twoim natchnieniem? (zm.w 1926r.)

Pan Jezus:
"Tak. Ja zawsze mówię, że co obiecuję, to i realizuję:

- NAGRODY, POKÓJ I DOBRO - JEŻELI BĘDĘ KRÓLEM WASZYM;

- WOJNY I KATAKLIZMY - JEŻELI BĘDĘ SŁUGĄ WASZYM.
Jezus - Bóg - Stworzyciel Wszechświata"


Pan Jezus dla Oliwii z Ukrainy:
"Dzieci - będzie coraz gorzej, bo wasi wrogowie dążą do wyniszczenia ludzi. Oni myślą, że wyniszczając was ochronią siebie. A oni w pierwszej kolejności będą ginąć - wszyscy Moi wrogowie zginą. Zostaną tylko Moje dusze ofiarne, na które mogę liczyć - czyste, pokorne i posłuszne Memu słowu. Nawracajcie się, bo dzień wasz jest bliski.
          Jezus Król i Sędzia Sprawiedliwy".


Pan Jezus dla Daniela, który uważa, że ktoś jego rodzinę przeklął, bo chorują.
"To nie jest przekleństwo - to są winy z kilku pokoleń. Zawsze trzeba odpokutować za grzechy wasze, czy to na tym świecie, czy w czyśćcu. Gdyby wasza rodzina żyła od początku w bliskości z Bogiem, to wasze cierpienie nie byłoby takie dokuczliwe. Nie grzeszcie a nie będziecie cierpieć. Jedyny wyjątek jest, gdy ktoś chce sam z własnej woli cierpieć za innych, to Ja mu pomagam, aby ono nie było uciążliwe. Amen. Jezus współczujący cierpiącym".

Pan Jezus do Małgosi, która pyta o zaginionego podczas wojny brata babci i o siebie.
"Tak, dziecko - babci brat był bardzo uczciwy, dobry i wielki patriota. Nie od razu zginął, ale w krótkim czasie. Jest ze Mną w Niebie i modli się za was i pomaga wam. To był dobry chłopak a teraz pomaga Mi w Niebie. On od razu oddał się pod Moją opiekę. A ty dziecko: kocham cię, jesteś Moją perełką pobłogosławioną przez Jana Pawła II, Dziękuję ci, że chcesz iść prawymi i bezpiecznymi drogami przez życie. Będę ci pomagał ale wsłuchuj się w Moje słowa. Moja Matka jest twoją opiekunką. Jesteś kochanym dzieckiem w rodzinie i taką zostaniesz jeżeli nie zbłądzisz na własne życzenie. Pilnuj dróg Moich - tak ci dopomóż Bóg. Jezus twój Pan, Brat i Bóg".

Panie Jezu - syn już nie wie co zrobić z ojcem alkoholikiem. Nikt nie chce go w domu, bo wiadomo jak to jest z pijakiem.

Pan Jezus:
"Drogie dzieci - przykład waszego ojca jest przykładem dla wielu. Tak trzeba żyć, aby być potrzebnym dla Boga i bliźniego. Twój ojciec nie widzi sensu życia, ale dlatego, że jest daleko od Boga. A przecież jest tak dużo do zrobienia. Czy wiesz ile dusz uratowałby, gdyby się modlił za grzeszników z wiarą? Czy wiesz ilu duszom czyśćcowym pomógłby wyjść szybciej z czyśćca, gdyby modlił się za nie? Dla ludzi wolnych już od obowiązku pracy jest bardzo dużo zajęć, aby tylko chcieli. To dlatego wasi bogowie w ludzkiej postaci chcą ustalić program zabijania starszych, bo uważają, że są bezużyteczni. To mówię wam: każdy powinien czuć się potrzebny dla Boga i bliźniego do końca życia swego. Amen.
                    Jezus, który wie co wam jest potrzebne".


Pan Jezus dla Paulinki, która pyta: jaką rolę spełniają inne planety, czy na nich jest życie i dlaczego one są?
"Paulinko, dziecko Moje - inne planety spełniają specjalną rolę we wszechświecie, niezrozumiałą dla was. Nie ma na nich żadnego życia. Ich istnienie jest ściśle powiązane z waszą planetą a każda ma specjalne zadanie. Nic nie dzieje się bez powodu. Zapytasz Mnie gdy będziesz już w Niebie. Kocham Cię Paulinko, jak i twoją całą rodzinę i błogosławię wam: w Imię Ojca o Syna i Ducha Świętego. Amen. Jezus kochający rodziny".

Pan Jezus do młodego człowieka, który ukończył 25 lat życia.
" P. - dla Mnie liczy się czyste serce, czyste myśli i uczynki miłosierdzia. Ja powiedziałem już tak dużo do was przez Moich apostołów, przez Moich proroków i przez Moje dusze ofiarne, że gdy będziesz postępował według Moich słów, to będziesz ze Mną i z Ojcem naszym w Niebie. Spróbuj wdrażać systematycznie Przykazania Boże i Kościelne w życie a będziesz szczęśliwy. 25 lat życia, to piękny wiek. Świat będzie należeć do ciebie, ale tylko gdy będziesz razem ze Mną go zdobywał. Na pierwszym miejscu Bóg: w sercu, Bóg w domu, Bóg w pracy, Bóg w szkole, Bóg na ulicy i w towarzystwie. Tak ci dopomóż Bóg. Amen.                       Jezus twój Przyjaciel"

Panie Jezu, Przemek pyta, czy godziny Twojej Męki objawione dla Luisy Piccarrety, które odprawia są Tobie miłe? Czy modlitwy za innych poprzez przewodnictwo świętych są skuteczne?

Pan Jezus:
Przemku - każda twoja modlitwa, którą z miłością do Mnie zanosisz jest miła Mojemu sercu. Tyś błogosławiony na wieki Mój synu. Tak, módl się za innych, bo dziś tak niewielu modli się wzajemnie za siebie. Wspierajcie się wzajemnie Moje dzieci, bo poginiecie. Ofiaruj Mi dziecko swoją modlitwę w intencji swoich bliskich i dusz cierpiących. Proś o wstawiennictwo świętych, bo Oni wypraszają wam bardzo wiele łask. Tak Przemku, niech twoja siostra poprosi o konsultację lekarską w sprawie synka, bo Ja posługuję się również lekarzami dla waszego leczenia. Będę nad wszystkim czuwał więc się nie martwcie. Pokój wam Moje dzieci. &nbps; &nbps; &nbps; &nbps; &nbps; &nbps; Żyjcie w Chrystusie Bogu, który was kocha. Jestem z wami. Amen.

Chciałbym się zapytać o to po co nam ciało przy zmartwychwstaniu?
Czyż nie możemy zostać przy postaci ducha?
Czyż to nie jest lepsza i wyższa forma?
Pozdrawiam.
Marek

Drogi Marku. Odpowiedź na swoje pytanie uzyskasz na podstawie Pisma Świętego, które dokładnie wyjaśnia dlaczego tak jest, ale w załączeniu przesyłam Ci książkę, która Ci wszystko wyjaśni, a nawet przerazi - ponieważ opisuje wszystkie aspekty naszej śmierci, sądu nad nami i zmartwychwstania naszych ciał. Jest oparta na treściach Pisma Świętego, ale i na objawieniach świętych...

KLIKNIJ TUTAJ ABY OTWORZYC ZALACZNIK

Czerwone,sprzedajne sluzby na uslugach innych krajow, dostaja sie do srodowisk polonijnych!!!!!!!!!!!!!
Musimy być razem !!!

Sami zobaczcie jak działają media w Polsce - ŻENADA!!!
Metody minionego systemu wracają - ukryta kamera nagrywa polskiego biskupa na rekolekcjach. Przekrecają jego słowa, wyrywają z kontekstu, dodają zmanipulowane wnioskowania.
Oto polskie media w Polsce demokratycznej !!!

http://kontakt24.tvn.pl/temat,tablica-ku-czci-ofiar-katastrofy-smolenskiej-odslonieta-w-los-angeles,89427.html

Wróg czuwa !



Maksymilian Maria Kolbe Św. Maksymilian Maria Kolbe o masonerii i żydach - KLIKNIJ TUTAJ ABY ZOBACZYC
Talmud - co zawiera i czego naucza - KLIKNIJ TUTAJ ABY ZOBACZYC
Plany Konspiracyjne - KLIKNIJ TUTAJ ABY ZOBACZYC
Protokoly - KLIKNIJ TUTAJ ABY ZOBACZYC


9 kwietnia 2011 r.     EWANGELIA J 7,40-53

Wśrd tłumów słuchających Jezusa odezwały się głosy:<Ten prawdziwie jest prorokiem>. Inni mówoli: <To jest Mesjasz>. (....) Czyż Pismo nie mówi, że Mesjasz będzie pochodził z potomstwa Dawidowego i z miasteczka Betlejem?. I powstało w tłumie rozdwojenie z Jego powodu.(....) Strażnicy odpowiedzieli:<Nigdy  jeszcze nikt nie przemawiał tak, jak ten człowiek przemawia>.(...) Odezwał się do nich (kapłanów) jeden z pośród nich, Nikodem, ten, który przedtem przybył do Niego:<czy Prawo nasze potępia człowieka, zanim go wpierw przesłucha i zbada, co czynił?

Otóż, przez swoje zachowanie i słowa strażnicy wyraźnie stanęli po stronie ludzi. Wtedy faryzeusze odsłonili swoje zamiary wobec Jezusa. Niestety, ten kto zwodzi jest zwodzicielem, a za zwodzenie, czyli kuszenie do bałwochwochwalstwa  odstępstwa od prawdziwej wiary grozi kara śmierci. Już znaleźli podstawę do wyroku. Oni - sprawiedliwi, zachowujący Prawo - nie dali się zwieść. Jezus - znak sprzeciwu. Teraz też jest w narodzie rozdwojenie.
                    DZIŚ TEŻ SIĘ GO ELIMINUJE, TYLKO METODY I MOTYWACJE SIĘ ZMIENIŁY.

            ***************************


ROCZNICA   INTRONIZACJ   NMP   NA   KRÓLOWĄ   POLSKI!

KTO SIĘ BOI KRÓLOWEJ POLSKI?

NMP 401 LAT TEMU W KRAKOWIE OGŁOSIŁA SIĘ KRÓLOWĄ POLSKI.

1

Myślicie, że Polacy sami w swoim geniuszu wpadli na pomysł, żeby obwołać Matkę Bożą Królową Polski? No to się mylicie. To sama Najświętsza Maryja Panna osobiście poprosiła, żeby Ją tak nazywać. Stało się to 14 sierpnia 1608 roku w Neapolu u jezuitów w klasztorze Gesu Nuovo. Sługa Boży Juliusz Mancinelli będzie widział klęczącego św. Stanisława Kostkę przed NMP z Dzieciątkiem na ręku i już wtedy, tamże każe mu się nazywać Królową Polski.

Osobiście NMP ogłosiła się NMP Królową Polski w Krakowie 8 maja 1610r w katedrze, przy relikwiach św. Stanisława bpa głównego patrona naszej Ojczyzny.

Kiedy w 1655 roku w granice Polski wdarli się Szwedzi, a opuszczony król musiał uciekać poza granice kraju. Zrozpaczeni biskupi pisali do papieża: „Zginęliśmy, jeśli Bóg nie zlituje się nad nami". Wtedy Ojciec Święty Aleksander VII, powołując się na objawienie o. Juliusza Mancinelli odpowiedział: „Nie, Maryja was uratuje, to Polski Pani. Jej się poświęćcie. Jej oficjalnie ofiarujcie. Ją Królową ogłoście, przecież sama tego chciała". Król Jan Kazimierz, stosując się do rady papieża, 1 kwietnia 1656 r. złożył uroczysty ślub, ogłaszając Maryję Królową Polski.

I taka rocznica została przemilczana. Wszystkie narody katolickie nam tego zazdroszczą. Kardynał Stanisław Dziwisz gospodarz katedry wawelskiej powinien się  ze wstydu spalić bo to On  z całym episkopatem żydowskim i narodem polskim powinien uczcić uroczyście po królewsku 400-lecie tego wydarzenia. On jednak wolał wybudować masońską beskidzką drogę krzyżową, będącą zaprzeczeniem wiary katolickiej i profanacją symboli religijnych.
Na całym świecie naród katolicki jest przerażony i zgorszony postawą ucznia-przyjaciela ojca  świętego papieża JPII.

Wydarzenie, jakie miało miejsce 1 kwietnia 1656 r. w katedrze lwowskiej, było faktem nie mającym precedensu w historii Europy. Tego dnia, podczas uroczystej Mszy Świętej, w obecności senatorów, biskupów, szlachty i ogromnych rzesz zwykłego ludu, król Jan Kazimierz – dokonawszy wpierw koronacji Matki Bożej na Królową Korony Polskiej – klęknął przed wizerunkiem Matki Bożej Łaskawej i wypowiedział następujące słowa:

„Wielka Boga Człowieka Matko, Najświętsza Dziewico. Ja, Jan Kazimierz, za zmiłowaniem Syna Twojego, Króla Królów, a Pana mojego i Twoim miłosierdziem król, do Najświętszych stóp Twoich przypadłszy, Ciebie dziś za Patronkę moją i za Królową państw moich obieram. Tak samego siebie, jak i moje Królestwo polskie, księstwo litewskie, ruskie, pruskie, mazowieckie, żmudzkie, inflanckie, smoleńskie, czernichowskie oraz wojsko obu narodów i wszystkie moje ludy Twojej osobliwej opiece i obronie polecam, Twej pomocy i zlitowania w tym klęsk pełnym i opłakanym Królestwa mojego stanie przeciw nieprzyjaciołom Rzymskiego Kościoła pokornie przyzywam.

   A ponieważ nadzwyczajnymi dobrodziejstwami Twymi zniewolony pałam wraz z narodem moim, nowym a żarliwym pragnieniem poświecenia się Twej służbie, przyrzekam przeto, tak moim, jak senatorów i ludów moich imieniem, Tobie i Twojemu Synowi, Panu naszemu Jezusowi Chrystusowi, że po wszystkich ziemiach Królestwa mojego cześć i nabożeństwo ku Tobie rozszerzać będę.

   Obiecuje wreszcie i ślubuję, że kiedy za przepotężnym pośrednictwem Twoim i Syna Twego wielkim zmiłowaniem, nad wrogami, a szczególnie nad Szwedem odniosę zwycięstwo, będę się starał u Stolicy Apostolskiej, aby na podziękowanie Tobie i Twemu Synowi dzień ten corocznie i uroczyście, i to do końca świata był święcony oraz dołożę trudu wraz z biskupami Królestwa, aby to, co przyrzekam, przez ludy moje wypełnione zostało.

   Skoro zaś z wielką serca mego żałością wyraźnie widzę, że za jęki i ucisk kmieci spadły w tym siedmioleciu na Królestwo moje z rąk Syna Twojego, sprawiedliwego Sędziego, plagi: powietrza, wojny i innych nieszczęść, przyrzekam ponadto i ślubuję, że po nastaniu pokoju wraz ze wszystkimi stanami, wszelkich będę używał środków, aby lud Królestwa mego od niesprawiedliwych ciężarów i ucisków wyzwolić.

  Ty zaś, o najlitościwsza Królowo i Pani, jakoś mnie, senatorów i stany Królestwa mego myślą tych ślubów natchnęła, tak i spraw, abym u syna Twego łaskę wypełnienia ich uzyskał.”

Zaraz po królu ślub ten pod przewodnictwem biskupa Andrzeja Trzebickiego w imieniu całego narodu powtórzyli senatorowie i wyżsi urzędnicy państwowi.
Potem orszak królewski przeniósł się do kościoła oo. jezuitów. Tam nuncjusz papieski ks. Piotr Vidoni odprawił Mszę św. i wraz z wiernymi odmówił Litanię Loretańską, po raz pierwszy włączając do niej zawołanie: „Królowo Korony Polskiej – módl się za nami”
                                                                     *********************
Od tej chwili Matka Boża wzięła losy naszego narodu w swoje dłonie. Ocaliła Polskę nie tylko od potopu szwedzkiego. Lecz wiele razy okazywała nam Swoją potęgę i miłosierdzie. Nuncjusz apostolski w Warszawie — Pignatelli przed naszym zwycięstwem nad Turkami pod Wiedniem, powiedział do hetmana Stanisława Jabłonowskiego: „Szczęśliwe narody, które mają taką historię, jak Polska. Szczęśliwszego od was nie widzę państwa, gdyż wam jedynym zechciała być Królową Maryja, a to jest zaszczyt nad zaszczyty i szczęście niewymowne; obyście to tylko zrozumieli sami". Zaraz po tym zwycięstwie został papieżem Innocenty XII.

Śluby... i co dalej?
Oto legalnie wybrany, dysponujący pełnią politycznej władzy przywódca państwa polskiego (a takim był przecież król Jan Kazimierz) oraz wysocy rangą przedstawiciele narodu i Kościoła ogłosili Matkę Boską Królową Korony Polskiej. Ten bezprecedensowy akt polityczny nigdy nie został unieważniony, a zatem nawet w świetle prawa nadal obowiązuje! I to, co najważniejsze: nikt z nas, polskich katolików, nie zdjął obowiązku wywiązania się z obietnic złożonych przez naszych przodków!
                                               ***************************          
W 350 rocznicę ślubów Jana Kazimierza- Prezydent RP Lech Kaczyński w 2006 roku odnowił śluby narodowe lwowskie  i niepotrzebny był mu episkopat polski ani jego zgoda.
Mógł tak uczynić bo był PRZYWÓDCĄ  NARODU POLSKIEGO:

"Maryjo, Pani Łaskawa! Tutaj, przed cudownym obrazem, władcy państw wkładali na skronie Twojego Syna i Twoje korony. Jan Paweł II na znak swego oddania poświęcił koronę i ofiarował Ci złotą różę. Idąc ich śladami, w 350. rocznicę ślubów Jana Kazimierza my, zebrani w tej katedrze, obieramy Cię ponownie naszą królową. Bądź naszą Panią. Prowadź nas"

        KTO SIĘ BOI KRÓLA KRÓLÓW -  JEZUSA       CHRYSTUSA?

4

Sami doskonale widzimy, że to nie z inicjatywy episkopatu polskiego dokonano intronizacji NMP na Królową Polski!.
To nie episkopat polski dokonał intronizacji  ale osobiście  przywódca narodu polskiego Król Jan II Kazimierz dokonał koronacji MATKI BOŻEJ NA KRÓLOWĄ KORONY POLSKIEJ I SAM WŁASNORĘCZNIE NAŁOŻYŁ KORONĘ KRÓLEWSKĄ NA GŁOWĘ MARYJI.

Zaraz po tym akcie i ślubowaniu króla,  śluby  pod przewodnictwem biskupa Andrzeja Trzebickiego w imieniu całego narodu powtórzyli senatorowie i wyżsi urzędnicy państwowi wraz z biskupami.
 Czyli uroczystej intronizacji NMP na Królową Polski dokonał naród polski którym prawnym reprezentantem był Król Jan II Kazimierz.

Ojciec Święty Aleksander VII, powołując się na objawienie o. Juliusza Mancinelli odpowiedział: „Nie, Maryja was uratuje, to Polski Pani. Jej się poświęćcie.

Czy prawo kanoniczne było w tedy inne? Czy prawo kanoniczne się zmieniło? Czy przykazania się zmieniły? Nie!- One  tak jak przykazania i prawa boskie obowiązują niezmiennie do końca świata.
 Czy się to episkopatowi żydowskiemu a z nazwy polskiemu  podoba, czy tez nie.
O co tak naprawdę chodzi w tym diabolicznym uporze Episkopatu przeciwko intronizacji Jezusa Chrystusa na króla Polski?

Przecież jeżeli nie było i nie ma żadnych przeszkód ogłoszenia NMP -Królowej NIEBA i ZIEMI  na Królową Polski to jakie mogą być przeszkody prawne dla ogłoszenia jej syna Jezusa Chrystusa na Króla Polski !.

Przecież samo przez się z prawa naturalnego wynika, że Jezus Chrystus  tym samym został ogłoszony przez Króla Jana II Kazimierza  Królewiczem Polskim  i czeka na uroczystą intronizację i nałożenie przez NARÓD POLSKI (episkopat to część rządu polskiego) KORONY KRÓLEWSKIEJ.

Episkopat z nazwy Polski a narodowości żydowskiej jest zobowiązany  respektować obowiązujące prawo polskie obowiązujące  każdego obywatela Rzeczypospolitej Polskiej.

 ŻADNE ustanowione prawo polskie nie dało prawa stanowienia o suwerenności i samostanowieniu narodu polskiego Episkopatowi  żydowskiemu.
 Judaiści w episkopacie publicznie głoszą, że mają prawo do decydowania poza narodem polskim o  samostanowieniu narodu polskiego- swoimi „przepisikami”.
 Bez żadnego umocowania prawnego perfidnie kłamią i  są przeciwko narodowi polskiemu. Ojciec Święty Benedykt XVI nie tylko nie zabrania ale namawia Episkopat Polski do włączenia się w dzieło intronizacyjne Jezusa Chrystusa na Króla Polski.

Zgodnie z prawem polskim intronizacji Jezusa Chrystusa na Króla Polski  może dokonać sam prezydent Rzeczypospolitej Polski tak jak dokonał tego przywódca NARODU Król Jan II Kazimierz a odnowił w 2006 r. PREZYDENT POLSKI LECH KACZYŃSKI bez aprobaty episkopatu. (nie jest prawem wymagana zgoda episkopatu żydowskiego).

I zgodnie z prawem polskim oraz kanonicznym taka intronizacja będzie ważna i prawomocna.

Dlaczego więc tyle włożono wysiłku ze strony ludzi dla którego Polska znaczy Świętość aby w to dzieło intronizacyjne włączył się aktywnie Episkopat Polski. Ano dlatego, że Polska to w przeważającej mierze jest katolicką i dotychczas wydawała przywódców w sutannach i habitach, którzy byli prawdziwymi Polakami. Ale to się radykalnie zmieniło po odejściu sługi bożego JPII do Ojca Niebieskiego. Bo też episkopat jest sługą Jezusa a sługa powinien wykonywać polecenia i życzenia swojego PANA.

Dzisiaj episkopat żydowski odwrócił się od  katolicyzmu i swojego Pana Jezusa Chrystusa uczynił  swoim sługą oraz  na siłę wprowadza do Kościoła Polskiego judaizm. Judaizm to wiara w jednoosobowego Boga nie uznającego SYNA BOŻEGO JEZUSA CHRYSTUSA ZA BOGA!; oraz nie uznającego DUCHA ŚWIĘTEGO ZA BOGA!.

Ale nigdzie też Pan Jezus przewidując przeniewierstwo episkopatu żydowskiego, nie mówi, że intronizację ma dokonać episkopat żydowski ale NARÓD POLSKI.
Nigdzie Pan Jezus nie wymawia ustami sługi bożej Rozalii Celakównej , że intronizacji mają dokonać Żydzi!.

 Dla mniej  zorientowanych wyjaśniam:

Myślicie, że Polacy sami w swoim geniuszu wpadli na pomysł, żeby obwołać JEZUSA CHRYSTUSA  KRÓLEM  POLSKI? No to się mylicie!. To sam JEZUS CHRYSTUS  osobiście poprosił, żeby  DOKONAĆ UROCZYSTEJ INTRONIZACJI JEGO  NA KRÓLA NARODU POLSKIEGO.

Pan Jezus słowami sługi bożej  Rozalii Celakównej przemówił :

 "Polska nie zginie, o ile przyjmie Chrystusa jako Króla w całym tego słowa znaczeniu, poprzez Intronizację, nie tylko w poszczególnych częściach kraju, ale wraz z całym rządem na czele."

"Moje dziecko, za grzechy i zbrodnie popełnione przez grzechy, Pan Bóg ześle straszliwą karę. Ostoją się tylko te Państwa, w których Chrystus będzie królował"

"Jeśli chcecie ratować świat, trzeba przeprowadzić Intronizację we wszystkich Państwach i Narodach na całym świecie. Tu i jedynie tu jest ratunek. Które Państwa i Narody jej nie przyjmą i nie poddadzą się pod panowanie Jezusowej miłości, zginą bezpowrotnie z powierzchni ziemi i już nigdy więcej nie powstaną! Zapamiętaj to sobie, zginą i już nigdy więcej nie powstaną! Intronizacja w Polsce musi być przeprowadzona!"

         Orędzia i życzenia Pana Jezusa zostały uwiarygodnione w procesie beatyfikacyjnym sługi bożej Rozalii Celakównej jako prawdziwe i nie podlegające wątpliwościom oraz zgodne z nauką Kościoła i prawem kanonicznym i przesłane do Kongregacji Watykańskiej.

Za prawdomówność i z godność z nauką Kościoła Świętego poświadczył kardynał Stanisław Dziwisz oraz uczestnicy przewodu diecezjalnego m. innymi  z podpisem ks. prof. Piotra Natanka (który przez to stał się niewygodnym świadkiem bo nie zdołano zamknąć mu ust i dlatego jest prześladowany za autentyczną wiarę katolicką).

Nigdzie na całym świecie nie ma tylu Żydów w episkopacie, co w Polsce.
Jak to jest możliwe, że reprezentują oni naród polski prawie w całości w Episkopacie Polskim? I to na 400 tysięcy duchownych? Czy to nie jest dyskryminacja duchownych polskich? Kto tak naprawdę decyduje o wyborze na biskupów i kardynałów? Na pewno nie my- Polacy!!!

Otóż intronizacja jest aktem dobrowolnym i polegającym na uznaniu Jezusa swoim zwierzchnikiem, Królem i Bogiem. Jest to osobisty wybór każdego wolnego człowieka świeckiego czy duchownego i nikt takiego wyboru nie może nikomu  narzucić czy zabronić  jak również dobrowolnym wyborem przez całe narody katolickie.
Jest to akt wiary, miłości i zawierzenia Bogu lub buntem przeciwko temuż Bogu. Za wyborami wszakże idą potem konsekwencje życia lub śmierci.
Nie powinien episkopat żydowski mieszać się w sumienia i wiarę katolicką  Polaków. bo wybór nawet Bóg Judaistów szanuje.

DOKONANO JUŻ  TAKIEGO AKTU INTRONIZACYJNEGO
W POLSCE , KTÓRY PAN JEZUS PRZYJĄŁ!!!

A STAŁO SIĘ TO ZA PRZYCZYNĄ DOKONANIA WAŻNEJ Z PRAWEM  KANONICZNYM I CYWILNYM  UROCZYSTEJ INTRONIZACJI NARODOWEJ OWIEC JEZUSA CHRYSTUSA NA KRÓLA POLSKI  NA POLACH GRUNWALDU W OBECNOŚCI PREZYDENTA RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ I ZAPROSZONYCH PREZYDENTÓW OŚCIENNYCH PAŃSTW  W DNIU 15 LIPCA 2010r.

3

 

NIE WIEMY JEZU CHRYSTE KRÓLU POLSKI OWIEC  JAK MAMY CI DZIĘKOWAĆ, ŻE RACZYŁEŚ PRZYJĄĆ TEN AKT INTRONIZACYJNY I ZOSTAŁEŚ UPRAGNIONYM NASZYM KRÓLEM.

Jesteś naszą chlubą i radością. Naszą nadzieją, naszym przyjacielem i Bogiem.
Króluj nam Jezu Chryste Królu Polski, zarządzaj swoją własnością i bądź z nas dumny.
 Wspieraj nas i broń swojej własności przed nieprzyjaciółmi Twymi.

DUCHOWNI- MASONI  PRECZ  Z  POLSKICH 
ŚWIĄTYŃ!!!

Nie rzucim, Chryste, świątyń Twych,
Nie damy pogrześć wiary!
Próżne zakusy MASONÓW złych
I próżne ich zamiary.
Bronić będziemy Twoich dróg.
Tak nam dopomóż Bóg! Tak nam dopomóż Bóg!

Ze wszystkich świątyń, chat i pól,
Popłynie hymn wspaniały:
NIECH ŻYJE JEZUS CHRYSTUS KRÓL POLSKI
W koronie wiecznej chwały.
Niech żyje Maria, zagrzmi róg.
Tak nam dopomóż Bóg! Tak nam dopomóż Bóg!

2

 

Sztandarem naszym będzie Krzyż,
Co ojców wiódł do chwały,
I nas powiedzie także wzwyż,
Gdzie buja Orzeł Biały.
Zwyciężymy wrogów, nie strasznym dla nas wróg.
Tak nam dopomóż Bóg! – Tak nam dopomóż Bóg!

Oto ślubujem z ręką wzwyż,
Synowie Polski, córy,
Świadkiem nam Zbawca, Jego Krzyż,
Królowa z Jasnej Góry,
Ojczyźnie święty spłacim dług.
Tak nam dopomóż Bóg! – Tak nam dopomóż Bóg!

Młodzieży, nową Polskę twórz,
Szczęśliwą, Bogu miłą,
Gdy z nami Bóg, przeciw nam któż?
On jest największą siłą.
Nie spoczniem wpierw, aż pierzchnie wróg.
Tak nam dopomóż Bóg! – Tak nam dopomóż Bóg!

Nie rzucim ziemi skąd nasz ród!
Nie damy pogrześć mowy.
Polski my naród, polski lud,
Królewski szczep Piastowy.

Nie damy, by nas gnębił wróg!
Tak nam dopomóż Bóg!
Tak nam dopomóż Bóg!

Do krwi ostatniej kropli z żył
Bronić będziemy ducha,
Aż się rozpadnie w proch i w pył
MASOŃSKA zawierucha.

Twierdzą nam będzie każdy próg!
Tak nam dopomóż Bóg!
Tak nam dopomóż Bóg!

Nie będzie MASON pluł nam w twarz
Ni dzieci nam żydowił,
Orężny wstanie hufiec nasz,
Duch będzie nam hetmanił.

Pójdziem, gdy zabrzmi złoty róg!
Tak nam dopomóż Bóg!
Tak nam dopomóż Bóg!

Nie damy miana Polski zgnieść
Nie pójdziem żywo w trumnę
W Ojczyzny imię, na jej cześć
Podnosi czoła dumne.

Odzyska ziemi dziadów wnuk!
Tak nam dopomóż Bóg!
Tak nam dopomóż Bóg!

 
DLA MNIE TO JEST JASNE JAK SŁOŃCE -  KAŻDY KAPŁAN - CZY JEST BISKUPEM CZY WIKARIUSZEM, KTÓRY NIE CHCE UZNAĆ PANA JEZUSA ZA "KRÓLA" NIE JEST GODZIEN NAZYWAĆ SIĘ KAPŁANEM KATOLICKIEGO KOŚCIOŁA.

DLA MNIE TO JEST NIEZROZUMIAŁE ABSOLUTNIE - ŻEBY KAPŁAN NIE CHCIAŁ NAZWAĆ CHRYSTUSA - KRÓLEM - A POTEM MA PRETENSJĘ DO TEGO KRÓLA, ŻE NIE CHCE TAKIEGO KAPŁANA WZIĄĆ DO SWEGO KRÓLESTWA NIEBIESKIEGO.

JA NIE MAM WYKSZTAŁCENIEA TEOLOGICZNEGO ALE WIEM, ŻE W "MOIM DNIU" STANĘ PRZED KRÓLEM - JEZUSEM CHRYSTUSEM - A KAPŁANI TEGO NIE WIEDZĄ?



Lucyferyczny plan zniszczenia Kościoła Św.

Przedstawiamy poniżej oficjalne dyrektywy (uzyskane od egzorcystów) pochodzące z centralnego ośrodka walki z Kościołem Świętym. Ich wprowadzanie w życie rozpoczęło się w marcu 1962 r.
Przypominają się tu jakże aktualne dzisiaj następujące słowa św. Maksymiliana M. Kolbe z dnia 24.10.1937 r., które tak bardzo pokrywają się z „Mistrzowskim" i „Lucyferycznym planem": „... w pierwszych wiekach jeden święty widział kapitułę diabłów, w której uradzili, by do klasztorów nasyłać powołania chwiejne i słabe, które by później osłabiły i rozwaliły od wewnątrz życie zakonne (św. Maksymilian w wyjaśnieniu pisze, że tym świętym był święty Franciszek z Asyżu). Tacy być mogą i są a diabeł uradził niedawno taką kapitułę..., której uczestnicy uchwalili, żeby... wstępować do organizacji katolickich i udając wielkich pobożnisiów, rozsadzać je od wewnątrz".

W świetle tych punktów i innych przytoczonych tu faktów, jak na dłoni widać, na czym polega fałszywa odnowa Kościoła Św. i fałszywy ekumenizm, którym tak bardzo sprzeciwia się Ojciec Św. Jan Paweł II. Poniższe wskazania były wielokrotnie publikowane przez różne ośrodki na Zachodzie. W Polsce ukazały się między innymi w książce ks. Ignacego Charaszewskiego Królestwo szatana. Oto one:


1. Usunąć św. Michała, Opiekuna Kościoła Katolickiego z wszelkich modlitw odmawianych podczas Mszy Sw. oraz poza Mszą - raz na zawsze. Usunąć wszelkie jego figury. Mówić, że to z polecenia Chrystusa.
2. Znosić praktyki pokutne podczas Adwentu, takie jak nie jedzenie mięsa w piątki lub poszczenie. Wykluczyć jakikolwiek czyn samoponiżania się. Zastąpić go aktami radości, szczęścia i miłości bliźniego. Twierdzić, że Chrystus już zwyciężył i że niebo jest dla nas. I że wobec tego ludzkie wysiłki są bezużyteczne.
3. Angażować pastorów protestanckich dla deformacji i desakralizacji Mszy Św. Prowokować wątpliwości, że Eucharystia jest bliższa wierze protestanckiej i że jest to tylko chleb i symbol.
4. Usunąć całą łacinę z liturgii Mszy Św., modlitw i pieśni. Wnosi ona poczucie tajemnicy i szacunku. Ukazywać to jako zaklęcia wróżbitów. Ludzie wkrótce przestaną myśleć, że kapłani posiadają szczególną mądrość Bożą przewyższającą każdą inną.
5. Zachęcać kobiety do zdejmowania w kościele nakryć głowy, włosy są zmysłowe. I niech żądają one prawa do bycia kapłanami, lektorami i diakonami. Inicjować ruch wyzwolenia kobiet.
6. Zastopować przyjmowanie Komunii Św. na kolanach. Przykazać zakonnicom, aby nie pozwalały dzieciom trzymać złożonych rąk przed i po Komunii Św. Mówić im, że Bóg kocha je takimi, jakie są i pragnie je widzieć całkowicie zrelaksowane. Spowoduje to z czasem całkowity zanik poczucia sacrum. (Ten pogański sposób zachowania się jest również coraz
bardziej widoczny w Kościele polskim - przyp. Red.)
7. Zlikwidować kościelną muzykę organową i na jej miejsce wprowadzić gitary, lutnie, perkusje i przytupywanie. Zapobiegnie to jakimkolwiek modlitwom osobistym lub rozmowom z Jezusem. Uniemożliwia to relację osobową dzieci i młodzieży z Jezusem, co sprawi, że nie będzie religijnych powołań.
8. Profanować hymny do Matki Bożej i świętego Józefa. Mówić, że są zbyt bałwochwalcze. Zastąpić je pieśniami protestanckimi. To wprowadzi sugestię, iż Kościół Katolicki uznaje, że protestantyzm jest prawdziwą religią lub co najmniej równorzędną wobec religii Kościoła Katolickiego.
9. Zmienić nawet wszystkie hymny do Jezusa. One przypominają ludziom ich słodkie dzieciństwo, co w konsekwencji przypomina im o pokoju, jaki zyskuje się przez umartwienia i pokutę przed Bogiem. Wprowadzać nowe pieśni, by przekonać ludzi, że poprzednie obrzędy były błędne. Zadbać o to, by w każdej Mszy znalazła się co najmniej jedna pieśń, która nie wymienia imienia Jezusa, lecz tylko miłość do ludzi. Młodzi będą entuzjastami miłości bliźniego.
10. Usunąć wszystkie relikwie świętych z ołtarzy, a następnie zastąpić je ołtarzami pogańskimi, nie błogosławionymi, które będą używane do składania żywych ofiar w mszach szatańskich. Anulować prawo kościelne, które mówi, że Msza w kościele może być odprawiana tylko na ołtarzu zawierającym relikwie świętych.
11. Wstrzymać praktykę odprawiania Mszy przed Eucharystią w Tabernakulum. Nie dopuszczać żadnych tabernakulów na stołach używanych do odprawiania Mszy. Ołtarz powinien wyglądać jak stół w jadalni. Uczynić go przenośnym w celu zasugerowania, że nie jest on święty, lecz że może spełniać rozmaite zadania, jak np. stół konferencyjny lub stół do gry w karty. Za nim postawić co najmniej jedno krzesło. I niech ksiądz siada na nim po Komunii dla zaznaczenia jego odpoczynku po jedzeniu. Nigdy nie pozwolić księżom klęczeć podczas Mszy, jak również ludziom podczas podawania Komunii.
12. Usunąć z kalendarza kościelnego świętych, paru za jednym razem. Zabronić kapłanom mówienia o świętych, chyba że są wymieniani w Ewangelii. Mówić, że w świątyni mogą przebywać protestanci, którym mogłoby się to nie podobać.
13. Podczas czytania Ewangelii opuścić wyraz "Święty". Na przykład w Ewangelii wg świętego Jana po prostu mówić Ewangelia wg Jana. To będzie powodować likwidację ich czci przez ludzi. Tak długo przepisywać Biblię, aż stanie się identyczna z protestancką.
14. Usunąć i zniszczyć wszystkie osobiste książeczki do nabożeństwa. Położy to kres odmawianiu Litanii do Najświętszego Serca Jezusa, Błogosławionej Matki, świętego Józefa oraz utrudni przygotowanie do Komunii Świętej. Spowoduje to skrócenie, a z czasem całkowite zaniechanie dziękczynienia po Komunii Świętej.
15. Usunąć wszystkie figury i obrazy Aniołów. Po co mieć wokół wizerunki naszych wrogów? Nazywać to legendą lub historią złych czasów.
16. Wyeliminować Zakon Mniejszych Egzorcystów wyrzucających diabła. Szczególnie mocno nad tym pracować. Ugruntować przekonanie, że nie ma rzeczywistego diabła. Wmawiać, że jest to ewangeliczny sposób ukazywania zła i że nie może być dobrego opowiadania bez czarnego charakteru. W następstwie tego ludzie przestaną wierzyć także i w piekło i nie będą się obawiać tam iść.
17. Uczyć, że Jezus był tylko człowiekiem, że miał braci i siostry i nienawidził istniejących instytucji. Mówić, że lubił przebywać w towarzystwie prostytutek, szczególnie Marii Magdaleny. Opowiadać, że nie przebywał w Kościołach i Synagogach.
18. Pamiętaj, że możesz spowodować, by zakonnica porzuciła zakon, przez odwoływanie się do jej próżności, wdzięku i urody. Spowodujecie zrzucenie habitu, co doprowadzi automatycznie do odrzucenia modlitwy różańcowej. Pokazywać światu, że istnieją różnice zapatrywania w ichzakonie, a powołania wyschną.
19. Spalić wszystkie katechizmy. Powiedzieć nauczycielom, by uczyli miłości do ludzi, zamiast miłości do Boga. Mówić, że jest dojrzałością kochać otwarcie. Uczynić seks powszechnym wyrazem miłości na lekcjach religii. Uczynić seks nową religią.
20. Zamknąć wszystkie szkoły katolickie przez zredukowanie liczby powołań. Głosić, że zakonnice są niedopłaconymi pracownikami społecznymi i że Kościół bogaci się na nich.
21. Zniszczyć papieża, przez zniszczenie jego Imperium Uniwersytetów. Oddzielić Uniwersytety od papieża przez głoszenie, że rząd (państwo) chętnie przeznaczy na nie fundusze. Zmienić również nazwy religijnych instytucji na świeckie, jak np. Immaculate Conception School na Compton High School (Szkoła Niepokalanego Poczęcia na Wyższą Szkołę Komp-tona). Nazywać je ekumenicznymi (tj. wielowyznaniowymi).
22. Atakować władzę papieża przez nałożenie ograniczenia wieku w tej służbie. Granicę wieku stopniowo obniżać. Mówić, że to z troski, by nie był przepracowany.
23. Bądźcie śmiali. Osłabiajcie papieża przez ustanowienie Synodu Biskupów. Papież wówczas będzie figurantem, podobnie jak królowa angielska dzięki Izbie Lordów i Parlamentowi. Kościół będzie wówczas otrzymywał rozkazy od Synodu Biskupów. Następnie osłabić władzę biskupią przez ustanowienie odpowiednika synodu na poziomie księży. Mówić, iż jest to forma wyrażenia uznania księżom, na jakie od dawna zasługiwali. Potem zaś osłabić władzę księży przez utworzenie grup świeckich kierujących księżmi. Będzie wówczas wspaniale rozwijać się nienawiść tak, iż nawet kardynałowie porzucą Kościół. Głosić, że Kościół jest teraz demokratyczny.
24. Zmniejszyć powołania kapłańskie przez utratę szacunku świeckich do stanu kapłańskiego. Chwalić wyrzuconych księży, którzy porzucili wszystko z miłości dla kobiety. Nazywać ich bohaterami. Honorować zeświecczonych księży jako prawdziwych męczenników, którzy byli tak prześladowani, iż nie mogli tego dłużej wytrzymać.
25. Zacząć zamykać kościoły z powodu braku księży. Nazywać to oszczędnością i dobrą praktyką biznesową. Mówić, że Bóg wszędzie słucha modlitw, a więc kościoły są ekstrawagancją, czyli zbytkiem.
26. Posługiwać się komisjami świeckich oraz księżmi o słabej wierze dla potępiania oraz dezaprobaty jakichkolwiek wizji Błogosławionej Matki czy też jakichkolwiek rzekomych cudów, szczególnie zaś świętego Michała Archanioła. Możecie być pewni, że żadna z tych rzeczy nigdy nie uzyska aprobaty po Drugim Soborze Watykańskim. Następnie nazwać to nieposłuszeństwem (buntowaniem się) wobec władzy, jeżeli ktokolwiek będzie postępował zgodnie z tymi objawieniami lub będzie je rozpowszechniał, czy też chociażby myślał o nich. (Przyp. red.: Widać to doskonale na przykładzie Medziugorje i innych objawień Matki Bożej).
27. Wprowadzić prawo rozwiązywania Kurii za każdym razem, gdy nastaje nowy papież. To spowoduje z całą pewnością, że Kuria będzie posiadać wielu radykałów i modernistów.
28. Wybrać antypapieża. Wmawiać, iż przyprowadzi on protestantów na powrót do Kościoła i może nawet Żydów. Antypapież może być wybrany przez przyznanie prawa wybierania biskupom. Będzie wtedy tak wiele nowo mianowanych na papieży, że antypapież wystąpi jako papież kompromisowy.
29. Wyeliminować spowiedź przed Pierwszą Komunią Św. dla klasy drugiej i trzeciej, tak iż nie będzie dzieciom przeszkadzać brak spowiedzi przed Komunią, kiedy przejdą do klas wyższych. Spowiedź wówczas zniknie.
30. Pozwolić kobietom i osobom świeckim na rozdawanie Komunii Św. Argumentować, iż mamy teraz czas świeckich. Zacząć podawać Komunię Św. na rękę i na stojąco lub siedząco jak protestanci, zamiast na klęcząco; mówiąc, iż w ten sposób czynił sam Chrystus. Zgromadzić opłatki dla mszy szatańskich. Następnie zamienić indywidualne przyjmowanie Hostii, stawiając naczynie z opłatkami, które będą zbierane podczas opuszczania Kościoła. Mówić, że będą one przynosić dary Boga w życiu codziennym. Zainstalować maszyny automatyczne do wydawania Komunii, nazywając je tabernakulum.
31. Po zapanowaniu antypapieża rozwiązać Synod Biskupów, związki księży, świeckie grupy doradców. Zabronić jakiejkolwiek osobie kościelnej angażowania się w politykę. Mówić, że Bóg kocha pokorę i nienawidzi szukających chwały.
32. Dać najwyższą władzę papieżowi do wybierania swego następcy. Nakazać pod groźbą ekskomuniki przyjąć znak bestii wszystkim prawdziwie kochającym Boga.
33. Ogłosić, że wszystkie dotychczasowe dogmaty są fałszywe, prócz dogmatu nieomylności. Oświadczyć, że Jezus Chrystus był rewolucjonistą, który dogmatów nie ustanawiał. Mówić, że prawdziwy Chrystus wkrótce nadejdzie.
34. Rozkazać wszystkim podległym papieżowi walczyć w Świętej Krucjacie dla rozprzestrzenienia jednej ogólnoświatowej religii. Szatan wie, gdzie znajduje się całe zaginione złoto. Bezwzględnie zdobyć cały świat. Da to ludzkości to, za czym zawsze tęskniła: ZŁOTY WEK POKOJU.

Większość tych zaleceń jest wprowadzana stopniowo w tzw. ruchach charyzmatycznych (oazy, odnowa w Duchu Świętym, a szczególnie neokatechumenacie).

Na przykładzie pkt. 1 widać bardzo wyraźnie jak wierni w imię ekumenizmu i w imię Soboru, z częstym powoływaniem się na Papieża, zostali wręcz ogołoceni i pozbawieni bardzo ważnych i niezwykle skutecznych środków obrony przed szatanem.


CZY JESZCZE NIE WIECIE POLACY- KOGO WYBRALIŚCIE NA PREMIERA?
http://galba.blox.pl/2005/10/Tusk-Polskosc-to-nienormalnosc.html

Tusk: "Polskość to nienormalność"
Tygodnik Znak (nr 11-12/1987), okres gdy "dumny z Polski" Donald Tusk nie musiał jeszcze udawać, na wyborczy użytek, wielkiego patrioty. Wypowiedź DT na temat "Czym jest dla mnie polskość":
Co pozostanie z polskości, gdy odejmiemy od niej cały ten wzniosło-ponuro-śmieszny teatr niespełnionych marzeń i nieuzasadnionych urojeń? Polskość to nienormalność - takie skojarzenie nasuwa mi się z bolesną uporczywością, kiedy tylko dotykam tego niechcianego tematu. Polskość wywołuje u mnie odruch buntu: historia, geografia, pech dziejowy i Bóg wie co jeszcze, wrzuciły na moje barki brzemię, którego nie mam specjalnie ochoty dźwigać... Piękniejsza od Polski jest ucieczka od Polski - tej ziemi konkretnej, przegranej, brudnej i biednej. I dlatego tak często nas ogłupia, zaślepia, prowadzi w krainę mitu. Sama jest mitem.

------------------------------------------------

Witam,

Pani Mieczysławo, ze strony http://www.echochrystusakrola.net dowiedziałem się o kardynale Hlondzie, że został potępiony.
Tymczasem z tekstów wybranych z objawień prywatnych Siostry Medardy (Zofii Wyskiel) zmarłej w opinii świętości w Poznaniu 16 maja 1973 roku dowiaduję się, o kardynale Hlondzie:

"Krótko po śmierci ks. prymasa Augusta Hlonda, modląc się w kaplicy wieczystej adoracji w Poznaniu, siostra Medarda niespodziewanie ujrzała 'go w wielkiej światłości, w postaci królewskiej. Na głowie miał królewską koronę. Korona była niska, lecz powiększała ją aureola światłości. Był bardzo piękny, młody, w wieku ok. 30 lat. W jednej ręce miał berło, a w drugiej pastorał. Pod szyją miał czerwoną kokardę, a na szyi łańcuch, ale krzyż nie był widoczny, bo na jegomiejscu była wielka klamra królewskiego płaszcza. Płaszcz był gronostajowy, bardzo duży i chociaż ks. Prymas stał, to płaszcz leżał na ziemi. Płaszcz podbity był amarantem. Ten amarant oznaczał jego męczeństwo - męczeństwo serca.

Teraz mówi ks. Prymas August Hlond: "Dana jest mi tu (w Niebie) wielka łaska, abym pracował w Kościele, przede wszystkim nad duchowieństwem.To, czego nie wypowiedziałem na ziemi i czego nie mogłem zdziałać, mam wypowiedzieć i zdziałać teraz z tronu Trójcy Przenajświętszej."

źródło: http://www.taw1.republika.pl/medarda.html

Jest to zupełna sprzeczność. Wg objawień siostry Medardy - Hlond jest w niebie. Wg pani objawień jest w piekle.
Proszę mi powiedzieć komu mam wierzyć? Pozdrawiam, Radosław
----------------------------------------------------

Panie Jezu, czy siostra Medarda dobrze zapisała widzenie kard. Hlonda?

Pan Jezus:
" Tym razem nie. Do każdego "widzącego" człowieka wkradnie się zły duch. W Niebie nie ma ukoronowanych głów a tym bardziej kapłanów, których cechuje prostota, pokora i skromność a nade wszystko ubóstwo. Koronę ma tylko jedna osoba w Niebie - Maryja i nikt więcej. Dzieci - jak może być kapłan, czy nawet biskup królem, skoro Bóg nim nie jest jeszcze, bo czeka na waszą dobrą wolę ukoronowania Mnie i czeka już prawie 2000 lat. Jak może być Hlond królem w Niebie, skoro on nie chciał uznać Mnie za Króla waszego? Jezus - Król Polski i świata i Wszechświata"


----------------------------------------------------
Panie Jezu, Dorota pyta Ciebie, co oznacza Krzyż z Hostią, który widziała. Czy jej mąż zmieni swoje życie?

Pan Jezus:
" Doroto, proś z ufnością o nawrócenie twojego męża. Ja czekam cierpliwie na jego „TAK”. Ty bądź przykładem dla niego i módl się o tę łaskę, a Ja z nią przyjdę i wkroczę w wasze życie. Idź za Mną i za Moim Krzyżem córko, bo w nim tajemnica twojego zbawienia. Nie lękaj się kiedy będzie ciężko, ale proś Mnie o pomoc, a Ja Tobie pomogę. Odwagi, nie jesteś sama. Ja nad wszystkim czuwam. Błogosławię dzieciom, które Mnie kochają i które o Mnie pamiętają. Hostia to Ja, a Krzyż, to cierpienie, które wkładacie na Moje ramiona każdego dnia. Ulżyjcie Mi Moje dzieci w cierpieniu i obmyjcie jak Weronika Moje zbolałe oblicze. Ja czekam na każdego z was. Nawracajcie się póki jeszcze czas. Pokój tobie. Nie grzesz więcej, a ulżysz Mojemu sercu. Ja ciebie kocham.
                            Jezus Chrystus Król



-----------------------------------------

Pan Jezus - do Grażyny:
"Grażyno, ty wiesz, że droga za Mną jest często potrzebnym cierpieniem. Nie poddawaj się. Weź swój krzyż na ramiona i chodź za Mną. Ja będę ciebie prowadził. Ty zawierzaj Mi siebie i swoją rodzinę i proś, abym wkraczał z Moją łaską w ich życie. Jam jest Bóg przebaczający. Kocham wszystkie Moje dzieci i płaczę nad nimi, kiedy wybierają życie beze Mnie. Któż wam dzieci da tyle, co Ja wam dałem? Czy jest coś piękniejszego od życia wiecznego przy Moim boku?
Nie dajcie się zwieść pokusom tego świata, bo one przeminą, a Ja nigdy nie przeminę. Jestem przy was Moje dzieci i czuwam nad wami. Słuchaj dziecko Mojego głosu, bo on jest prawdą i on jest siłą. Pokój tobie. Amen.
                                    Twój Jezus



-----------------------------------------

Miejscowość Marigliano, w pobliżu Neapolu, w ostatnich dniach stała się miejscem pielgrzymek. Od soboty 16.12.06 (od rozpoczęcia Nowenny przed Bożym Narodzeniem – przyp. Red) zaobserwowano, że statua Matki Bożej z Medziugorja znajdująca się przy wejściu na nowy cmentarz płacze. Jest to figura Matki Bożej Niepokalanej, taka sama, jak figura, która znajduje się w Tihaljinie, dobrze znana osobom, które pielgrzymowały do Medziugorja.

Matka Boża zaczęła płakać w dzień Niepokalanego Poczęcia (08.12.06), ale nikt nie przypuszczał, że mogą to być łzy. Po prostu oblicze Maryi oczyszczono. Nikt nic nie zauważył, aż do sobotniego popołudnia, kiedy przechodzące obok dziewczynki zobaczyły łzę wypływająca z prawego oka Matki Bożej. Lotem błyskawicy wiadomość obiegła całe miasto i okolice. Na cmentarzu zaczęli gromadzić się mieszkańcy miasta i okolic. W pierwszych godzinach popołudniowych z oczu Maryi popłynęły obfite łzy i trwało to do późnego wieczora. Łzy pozostawiły widoczny ślad na twarzy Maryi. Wielu wiernych trwało na modlitwie aż do rana.

Natychmiast też zareagowały władze miasta i porządkowe. Zawiadomiony został również biskup z Noli don Beniamino De Palma, który zarządził przeniesienie Figury do kurii biskupiej, aby zbadać przypadek, ale na wieść o tym nastąpiło istne pospolite ruszenie i figura Maryi pozostała na miejscu. Burmistrz Felice Esposito Corcione zapewnił mieszkańców, że Matka Boża pozostanie z nimi, bo tych wydarzeń nikt nie może zanegować. Do władz kościelnych należy zbadać to zjawisko i wypowiedzieć się na ten temat. Jak wiadomo, Kościół postępuje w podobnych przypadkach z wielką ostrożnością.

Dzień sobotni można uznać za bardzo szczególny, podczas gdy w katedrze w Neapolu, nie wydarzył się cud św. Januarego, w Marigliano Matka Boża zaczęła płakać. Nie wiadomo, czy między tymi faktami istnieje jakieś związek, niemniej jednak zbieg okoliczności wydaje się dziwny. Św. January, patron Neapolu zginął śmiercią męczęńską. Tradycja mówi, że po ścięciu jedna z pobożnych kobiet, obecna podczas egzekucji, zebrała do flakonika trochę jego krwi, która do dziś jest przechowywana w specjalnym relikwiarzu. Dwa razy w roku skrzepnięta krew Świętego, ożywa przechodząc w stan płynny, przy czym kolor i objętość krwi są zmienne. Badania naukowe wykazały, że jest to prawdziwa ludzka krew. Ma właściwości i zachowuje się jak tętnicza krew żyjącego człowieka. Po raz pierwszy do rozpuszczenia krwi doszło w 1389 r. podczas pierwszego publicznego wystawienia ampułek. Zjawisko powtarza się regularnie dwa razy w roku: około 19 września, czyli w rocznicę męczeńskiej śmierci Świętego i 16 grudnia, w rocznicę wybuchu Wezuwiusza w 1631 roku.

MATKA BOŻA PŁACZE W MARIGLIANO- WŁOCHY - KLIKNIJ TUTAJ


POMOC DLA RODZINY PROWADZĄCEJ POGOTOWIE RODZINNE

Nazywam się Ewa, od ponad 12 lat prowadzę z mężem Pogotowie Rodzinne w Lublinie.(Przyjmujemy do swojego domu maluszki porzucone przez mamy w szpitalu i dzieci z interwencji policyjnych, np z libacji alkoholowych, do czasu uregulowania sytuacji prawnej- a później adopcji- nasza praca to 24 godziny bez urlopów) Wychowaliśmy już 76 maluszków, z różnymi historiami.Pobyt u nas, chroni je przed domem dziecka. Kilka miesięcy temu w naszym Pogotowiu zawitał kryzys finansowy, który dzięki pomocy wielu wspaniałych OBCYCH osób udało nam się jakoś "załatać"( np dzięki wspraciu w formie mleka, pieluszek,artykułó żywnościowych itp). Niestety ciągle są nowe potrzeby i mamy wielką nadzieję, że znajdą się ludzie o wielkich sercach, ktorzy zechcą wspomóc nasze dzieciaki. Zwracamy się z prośbą o używane ubranka, zabawki, artykuły higieniczne. Czasem może nie ma komu oddać używanych rzeczy po dzieciach, czy wnukach, a nam naprawdę bardzo się przydadzą i przyjmiemy je z ogromną wdzięcznością. Może mają Państwo znajomych, którzy nie mają co zrobić z ubrankami po dzieciach. Dzieci jakie u nas przebywają, to chłopcy i dziewczynki w wieku od kilku dni do 7 lat. Będziemy ogromnie wdzięczni, jeżeli zechcą Państwo podarować nam używane ubranka,czy zabawki z których Państwa dzieci już wyrosły.
Szukamy także osoby, firmy, która zasponsoruje lub częściowo zasponsoruje naszej rodzinie chociaż 2-3 dniowy wypoczynek.
Oczywiście dla potwierdzenia, mogę przesłać dokumenty potwierdzające prowadzenia Pogotowia w moim domu.

Pozdrawiamy serdecznie

Nasze dane: Pogotowie Rodzinne
Ewa i Krzysztof Guziak
20-448 Lublin
Ul. Sierpińskiego 55
tel.817487331




KAŻDY POLAK POWINIEN OBEJRZEĆ.
Nigdy nie będziemy wiedzieli, kto przyjaciel a kto wróg.




*************************************

Matka Boża do Pedro Regis o Japonii


DODATEK:
...a na ziemi trwoga narodów bezradnych wobec szumu morza i jego nawałnicy – Pan Jezus w Ewangelii św. łukasza 21,25,
i teraz czas odświeżyć kolejne oredzia z Akity
Epicentrum potężnego trzęsienia ziemi, które nawiedziło Japonię 11 marca br., znajdowało się w pobliżu sanktuarium maryjnego w Akita. Tam, w 1973 r. Matka Boża kilkakrotnie ukazywała się pewnej zakonnicy, prosząc o modlitwę wynagradzającą za grzechy świata i przestrzegając przed chaosem w Kościele oraz strasznymi katastrofami, które dotkną świat, jeśli ludzie się nie nawrócą.

Trzęsienie ziemi, które miało miejsc w diecezji Sendai, w północnej części kraju ; oraz ponad dziesięciometrowa fala tsunami, będąca jego następstwem ; spowodowało śmierć co najmniej trzech tysięcy ludzi. W rejonie tym wciąż dochodzi do wtórnych wstrząsów. Ludność pozostaje od kilku dni bez świeżej wody pitnej, jedzenia i prądu.

W 1973 r. Matka Boża, która objawiła się w Akita siostrze Agnieszce Sasagawa przepowiedziała wiele przyszłych wydarzeń, w tym katastrofy poważniejsze od tej, która miała miejsce w ub. piątek.

Objawienia w Akita zostały oficjalnie zatwierdzone przez Kościół katolicki. Badał je kard. Joseph Ratzinger w 1988 r., kiedy pełnił jeszcze funkcję prefekta Kongregacji Nauki Wiary.

Trzynastego października 1973 r. (sobota) przypadała 56. rocznica ostatniego objawienia w Fatimie. Podczas porannej modlitwy w kaplicy klasztornej, wizjonerka siostra Agnieszka Sasagawa ujrzała, jak z tabernakulum tryska nadprzyrodzone światło. W tej samej chwili figura Najświętszej Maryi Panny wydzieliła cudowny zapach, który wypełnił kaplicę. Kiedy siostra Agnieszka zaczęła odmawiać Różaniec, usłyszała słowa:

„Moja kochana córko, wsłuchaj się uważnie w to, co mam ci do powiedzenia. Powiesz to swemu przełożonemu. Powiedziałam ci już, że jeżeli ludzie nie zaczną pokutować i nie poprawią się, Ojciec ześle na ludzkość straszliwą karę. Będzie to kara większa niż potop, nieporównywalna z niczym, co widział świat. Ogień spadnie z nieba i unicestwi większą część ludzkości, dobrych na równi ze złymi, nie oszczędzając ani kapłanów, ani wiernych. Ci, co ocaleją, będą czuć się tak samotni, że będą zazdrościć umarłym. Jedyną bronią, jaka wam pozostanie, to Różaniec i Znak pozostawiony przez mego Syna. Codziennie odmawiajcie różańcowe modlitwy. Na Różańcu módlcie się za papieża, biskupów i kapłanów”.

„Działanie szatana przeniknie nawet Kościół, do tego stopnia, że będzie można zobaczyć kardynałów sprzeciwiających się innym kardynałom i biskupów występujących przeciwko innym biskupom. Kapłani, którzy Mnie czczą, będą wyszydzani i prześladowani przez swych współbraci… świątynie i ołtarze będą plądrowane. Kościół będzie pełen tych, którzy pójdą na kompromis, a szatan będzie kusił wielu kapłanów i osoby konsekrowane, by opuścili służbę Panu”.

„Diabeł będzie występował szczególnie przeciwko duszom poświęconym Bogu. Powodem mego smutku jest myśl o zatraceniu tak wielu dusz. Jeśli grzechy będą coraz liczniejsze i poważniejsze, nie będzie już dla nich przebaczenia.

Powiedz to odważnie swemu przełożonemu. On będzie wiedział, jak zachęcić was do modlitwy i podjęcia dzieł zadośćuczynienia. Dziś mówię do ciebie ostatni raz za pomocą żywego głosu. Od tej chwili będziesz posłuszna temu, kto jest posłany i swemu przełożonemu. Odmawiaj jak najczęściej Różaniec. Tylko Ja jedna wciąż mogę ocalić was przed zbliżającym się nieszczęściem. Ci, którzy mi zaufają, zostaną ocaleni”.


W połowie października siostry po raz ostatni czuły w kaplicy woń kwiatów. Następnego dnia pojawił się zapach rozkładającego się mięsa. Mimo nieznośnego smrodu siostry zaczęły odmawiać Różaniec. Wówczas całą podłogę w kaplicy wypełniły żywiące się padliną białe robaki. Znikły nazajutrz, przejmujący smród pozostał jednak przez następne trzy dni. W opinii sióstr, był to fetor grzechu, jaki jest udziałem każdego człowieka.

4 stycznia 1975 r. zdarzyła się kolejna niewytłumaczalna rzecz: figura zaczęła płakać. Drewno, z którego buddyjski mnich wyrzeźbił Matkę Najświętszą, było tak wysuszone, że w kilku miejscach widać było otwory po kornikach. Ale w kącikach oczu zbierały się łzy i spływały w dół po policzkach. Świadkowie zgodnie twierdzili, że figura płakała jak żywa osoba.


Tego dnia Maryja płakała dwukrotnie, a przez następne sześć i pół roku w sumie sto jeden razy. Ostatni raz zjawisko to zaobserwowano w święto Matki Bożej Bolesnej, 15 września 1981 r.

W 1975 r., pod koniec noworocznych rekolekcji, siostra Agnieszka raz jeszcze ujrzała swego Anioła Stróża. Przyszedł on przekazać jej ostatnie słowa orędzia:

„Nie dziw się, że widzisz Matkę Bożą płaczącą. Ona płacze, bo pragnie nawrócenia jak największej liczby ludzi. Chce, by za Jej wstawiennictwem dusze poświęciły się Jezusowi i Ojcu. Rekolekcjonista powiedział podczas dzisiejszego kazania: Wasza wiara zanika, kiedy nie widzicie. Jest tak dlatego, bo wiara wasza jest słaba. Najświętsza Maryja Panna cieszy się z poświęcenia Japonii Jej Niepokalanemu Sercu, kocha bowiem Japonię. Smutno Jej jednak, że to poświęcenie nie jest traktowane poważnie. Choć wybrała Akitę na miejsce przekazania swego orędzia, miejscowy proboszcz lęka się tego, co można by o nim powiedzieć. Nie bójcie się. Matka Najświętsza czeka na was wszystkich…”.

Według doniesień medialnych, miasto Akita, leżące w pobliżu epicentrum trzęsienia ziemi, ucierpiało najmniej w porównaniu z innymi obszarami północnej części Japonii.



POMAGAMY SOBIE WZAJEMNIE
wiktor@pomagamysobie.pl
http://www.pomagamysobie.pl/showthread.php?642-quot-Lista-pasażerów-quot-film
http://www.pomagamysobie.pl/
Wiktor



PIEŚNI DLA PANA BOGA
Pozdrawiamy Zostańcie z Bogiem
http://www.youtube.com/watch?v=ex6osu2j7b0&feature=related
http://www.faustyna.pl/index.php?option=com_content&task=view&id=52&Itemid=57

Ks. dr hab. Piotr Natanek
Tłumy serc zagarnięte przez jedno serce
http://www.youtube.com/watch?v=UhKPBDCsz-8



NWO - Otwórz oczy i dołącz do Sił Oporu w ostatecznej rozgrywce
Koniecznie obejrzyj poniższy film i przekaż go dalej)
http://www.youtube.com/watch?v=XaooQTiW0_A



Komórki abortowanych dzieci w Pepsi-Coli?!
• Kategoria: Aborcja
• poniedziałek, 4 kwietnia 2011 10:34
PepsiCo, NestlĂŠ i Kraft Food współpracują z firmą biotechnologiczną Senomyx. Do testowania swoich produktów wykorzystuje ona linię komórek zamordowanego dziecka nienarodzonego â informuje portal LifeSiteNews.
Firma Senomyx to producent sztucznych barwników i aromatów. - Wykorzystując odseparowane ludzkie receptory smakowe stworzyliśmy własny receptor smaku, w oparciu o analityczny system, umożliwiający biochemiczny lub elektroniczny odczyt niewłaściwych reakcji danego składnika aromatu z tym receptorem â można przeczytać na jej stronie internetowej.
Debi Vinnedge z Children of God for Life twierdzi, że firma zataiła informację, że do badań wykorzystuje linię komórek HEK 293, która pochodzi z nerki abortowanego dziecka.
Organizacja już rok temu wezwała do zerwania współpracy z Senomyx. Jedynie Campbell Soup In. zdecydowało się na taki krok, zaś PepsiCo tłumaczy się, że jej współpraca z biotechnologiczną firmą jest bardzo ograniczona. Senomyx ma stworzyć recepturę, która pozwoli zmniejszyć zawartość cukru w napojach PepsiCo.
Children of God wzywa do słania protestów do największych korporacji współpracujących z Senomyx grożących bojkotem ich produktów.

W akcję zaangażowało się amerykańskie Stowarzyszenie Obrony Tradycji Rodziny i Własności (TFP). Ze strony internetowej organizacji także można słać maile w ramach protestu.

eMBe/LifeSiteNews



CZY POLAK MUSI BYĆ ZAWSZE MĄDRY PO SZKODZIE?
Społeczeństwo woła do Boga: "Od Platformy wybaw nas Panie".
KLIKNIJ TUTAJ ABY ZOBACZYC WIECEJ
A NAWOŁYWAŁAM, APELOWAŁAM, PRZEKAZYWAŁAM SŁOWA PANA JEZUSA a teraz mogłabym powiedzieć - to cierpcie - sami tego chcieliście. Jestem jednak patriotką i katoliczką i tonącym trzeba podać rękę i dalej nawoływać - módlcie się o śwatło Ducha Św. - dokąd będziecie nastawiać karku.




KORESPONDENCJA
Porady O.Pio dotyczące pokus:

5. Uważaj dobrze: zawsze, gdy ci się pokusa nie podoba, nie masz się czego obawiać. Ale dlaczego ci się ona nie podoba, jeśli nie dlatego, że nie chciałabyś jej odczuwać? Te tak uciążliwe pokusy biorą się ze złośliwości szatana, a brak upodobania w nich i cierpienie, które odczuwamy z ich powodu, pochodzą od miłosierdzia Bożego. To Bóg, wbrew woli naszego wroga wydobywa z jego złośliwości święte utrapienie, dzięki któremu oczyszcza złoto i chce je włożyć do swoich skarbów. Dodam jeszcze: twoje pokusy pochodzą od szatana i piekła, ale twoje udręki i cierpienia pochodzą od Boga i z nieba; matki pochodzą z Babilonii, ale córki z Jerozolimy. Gardź pokusami, a utrapienia obejmuj z miłością. Nie, nie, moja córko, pozwól wiać wiatrowi i nie myśl, że szelest liści jest zgrzytem broni (Epist. III, s. 632n).

6. Nie wysilaj się, by zwyciężyć swoje pokusy, ponieważ ten wysiłek umocniłby je [tylko]; gardź nimi i nawet się nad nimi nie zatrzymuj! Wyobrażaj sobie ukrzyżowanego Jezusa Chrystusa w twoich objęciach i na twojej piersi, a całując wiele razy ranę Jego boku, mów: Oto moja nadzieja, oto żywe źródło mojej szczęśliwości! O mój Jezu! Będę Cię mocno trzymać i nie puszczę tak długo, dopóki nie postawisz mnie w bezpiecznym miejscu (Epist. III, s. 570).

7. Skończ z tymi próżnymi obawami. Pamiętaj, że to nie odczucia stanowią o winie, ale zgoda na nie. Tylko wolna wola jest zdolna do czynienia dobra lub zła. Kiedy zaś wola jęczy pod wpływem próby kusiciela i nie chce tego, co on jej proponuje, to nie tylko nie ma w tym twojej winy, ale jest w tym zawarta cnota ( CE, s. 34).

8. Niech cię nie przerażają pokusy! One są tylko próbą dla duszy, którą Bóg chce sprawdzić, kiedy widzi w niej siły potrzebne do prowadzenia walki, aby nałożyć jej własnymi rękami wieniec zwycięstwa. Dotychczas twe życie było życiem dziecka. Teraz Pan chce cię traktować jak osobę dorosłą. A ponieważ próby życia dojrzałego są o wiele większe niż życia dziecięcego, oto przyczyna, dla której na początku czujesz się zagubiona. A jednak dusza odzyska spokój i ty odzyskasz swój pokój nie przyjdzie on za późno! Miej jeszcze nieco cierpliwości. Wszystko dobrze się ułoży dla ciebie (Epist. III, s. 626).

9. Pokusy przeciw wierze i czystości są towarem oferowanym przez wroga, ale się go nie bój i traktuj z pogardą. jak długo on krzyczy, oznacza to, że jeszcze nie zagnieździł się w twojej woli. Nie denerwuj się tylko dlatego, że ten zbuntowany anioł wystawia cię na próbę; wola niech zawsze sprzeciwia się jego sugestiom, żyj spokojnie, ponieważ nie ma w tym twojej winy, ale jest upodobanie Boga i pożytek płynący dla twej duszy (Epist.III, s. 422n).

10. Do Boga powinnaś się uciekać podczas ataków wroga, jemu powinnaś ufać i od Niego oczekiwać wszelkiego dobra. Nie zatrzymuj się dobrowolnie nad tym, co ci wróg podsuwa. Pamiętaj, że zwycięża ten, kto ucieka. I ty powinnaś, przy pierwszych odruchach niechęci w stosunku do tych osób, odwrócić swą myśl od nich i uciekać się do Boga. Przed Nim zginaj kolana i z nawiększą pokorą powtarzaj tę krótką modlitwę: "Miej miłosierdzie nade mną, która jestem biedną i słabą istotą". Później wstań i kontynuuj swoje prace (Epist. 111, s. 414).


ze strony:
http://www.adonai.pl/swieci/?id=138&action=4

opracowała - VICTORIA


----------------------------

Jak to się robi na Wyspach?
Brytyjskie dzieci wiedzą wszystko o seksie na długo przed swoim pierwszym pocałunkiem. Tymczasem Wielka Brytania przoduje w europejskich statystykach dotyczących liczby nastoletnich ciąż i aborcji. Wyjątek potwierdzający regułę, czy błąd w założeniu?
Jak zapobiegać niechcianym ciążom, chorobom przenoszonym droga płciową i aborcjom? Odpowiedź na to pytanie wydaje się oczywista. Edukować, edukować i jeszcze raz edukować. W Wielkiej Brytanii dzieci zaczynają poznawanie tajników ludzkiej seksualności bardzo wcześnie. Właśnie wchodzi w życie rządowy projekt, który zakłada, że już czterolatki na lekcjach wychowania seksualnego będą uczyć się nazw intymnych części ciała oraz dowiedzą się o różnych rodzajach związków partnerskich, mieszanych i homoseksualnych. Według ekspertów, stopniowe wprowadzanie dzieci w świat seksu pozwoli uchronić je przed zbyt szybkim próbowaniem owocu zakazanego, gdy zaczną dorastać. Czyżby?

Zakazany owoc?

Na Wyspach owoc właściwie nie jest zakazany. Dzieciom, które chcą rozpocząć życie seksualne oferowana jest wszelka pomoc. Dyskretna i fachowa. W wieku 11 lat w szkole uczniowie uczą się, jak zakładać prezerwatywę. W ponad tysiącu brytyjskich szkół średnich działają przychodnie nazywane "sex clinics", w których nastolatki mogą otrzymać nie tylko darmową poradę na temat antykoncepcji, ale również testy ciążowe i środki antykoncepcyjne, wśród których największą popularnością cieszy się pigułka "dzień po". Taką samą pigułkę nastolatki mogą otrzymać za darmo w każdej aptece. Wystarczy, że machną farmaceucie przed nosem pomarańczową kartą, którą dostały w szkole. Karta ma oszczędzić dziewczynkom zażenowania podczas proszenia o pigułkę. Od czerwca tego roku tabletki antykoncepcyjne, do tej pory dostępne tylko na receptę, można zamówić w Internecie. Wszystko odbywa się oczywiście - z troski o wrażliwą psychikę nastolatków - bez powiadamiania rodziców. W 2004 roku głośno było na Wyspach o przypadku 14-letniej Melissy Smith, która wykonała zabieg przerwania ciąży, zachęcona do tego przez 28-letnią pracownicę przychodni. Lekarz nie powiadomił rodziców dziewczynki, bo zabraniało mu tego prawo o ochronie tajemnicy pacjentów. Matka Melissy wszczęła kampanię, której celem miała być zmiana ustawy i dopuszczenie rodziców do medycznej historii ich nieletnich dzieci. W 2006 roku Sąd Najwyższy ostatecznie orzekł, że lekarze nie mają prawa powiadamiać rodziców, że ich córka jest w ciąży lub planuje aborcję.

----------------------------

WEZWANIE DO PRZEBUDZENIA
http://www.youtube.com/watch?v=28rhObFa6xA
POZNAJ PRAWDĘ
http://www.youtube.com/watch?v=MGe4688E7v8



Solidarni 2010 - dołączysz do Nas?
http://www.youtube.com/watch?v=OzGqncDBi64&feature=email



Polacy wyszli na ulice - 9 kwietnia - kilka tysięcy na demonstrancji
http://wiadomosci.wp.pl/gid,13304717,title,Spalili-Putina-zobacz-zdjecia,galeria.html?ticaid=1c198
http://wiadomosci.wp.pl/kat,1342,title,Dajcie-skrzynki-wezcie-Bronka-demonstracja-w-przeddzien-rocznicy-Katastrofy-Smolenskiej,wid,13304818,wiadomosc.html


----------------------------

DROGA KRZYŻOWA DZIECKA NIENARODZONEGO - KLIKNIJ TUTAJ ABY ZOBACZYC PREZENTACJE

----------------------------

KIM JEST JEZUS CHRYSTUS? - kliknij

----------------------------

Nutrasweet lub Aspartam - KLIKNIJ

----------------------------

Portal Onet, w swojej dzisiejszej, jak zwykle lakonicznej notce informuje (link):
"TEPCO wyraziła dziś obawę, że emisja substancji radioaktywnych może przewyższyć emisję z elektrowni w Czarnobylu w 1986 r. a władze postanowiły podnieść stopień poziomu zagrożenia z powodu awarii w elektrowni atomowej Fukushima I z obecnego 5 stopnia do najwyższego stopnia 7, co stawia ją na równi z katastrofą w Czarnobylu."

Czytaj wiecej

----------------------------

Film: Aspartam - Rakotwórcza Słodycz.
prisonplanet.pl
Polska
2011-04-11

We współczesnym świecie ogromne ilości produktów, które możemy kupić w sklepach uważanych jest za niezdrowe i kaloryczne. Ale żaden z nich nie wywołuje tyle kontrowersji w świecie medycyny i nauki, co aspartam. Słodzik ten jest niezwykle popularny i występuje w wielu produktach, m.in. coca-coli, gumach do żucia, cukierkach, jogurtach itd.

Kilka lat temu włoski Instytut Ramazziniego dowiódł w oficjalnym raporcie, że aspartam może być rakotwórczy. Mimo to produkt nadal jest na rynku spożywczym i nic nie zapowiada, żeby sytuacja się zmieniła. Naukowcy z Bolonii przeprowadzili badanie na szczurach. Obserwowali gryzonie przez 159 tygodni. W tym czasie podawali im pożywienie, które zawierało aspartam. Naukowcy dbali, by w tych dawkach pożywienia znajdowało się tyle aspartamu, ile dziennie spożywa go każdy z nas. Szczury podzielono na kilka grup w zależności od przyjmowanej dawki słodziku. Co się z nimi stało? Aspartam wywołał u szczurów chłoniaki, białaczkę oraz nowotwory (szczególnie nerek u samic i nerwów obwodowych u samców), nawet jeśli spożywały mniejsze dawki niż dozwolone w przemyśle spożywczym dla ludzi.

Wstęp: http://aspartam-slodka-trucizna.manifo.com/

http://www.youtube.com/watch?v=Q_aH4OKaI38&feature=player_embedded

----------------------------

NAJŚWIĘTSZA MARYJA PANNA KRÓLOWA I HETMANKA POLSKI

"Jasnogórska Pani - Tyś naszą Hetmanką, Polski Tyś Królową i najlepszą Matką"

ZWYCIĘSTWA MATKI BOŻEJ i tym razem tak będzie "ZWYCIĘŻYŁAŚ - ZWYCIĘŻAJ"

opracował - Andrzej Leszczyński

kliknij aby zobaczyc wiecej



----------------------------

OBJAWIENIA MARYJNE W GARABANDAL

http://www.youtube.com/watch?v=axkNZGyB-CY&playnext=1&list=PL2A4E225881920581

Czas się zbliża i wszystko się wypełni ''co do joty''.
Ci, co wiedzą - wiedzą już wszystko,
a ci, co nie wiedza (bo nie chcą), już wiedzieć nie będą...



----------------------------

KOMUNIKAT DLA KAPŁANÓW "ECHO MEDZIUGORJA"
================================================
Niech będzie pochwalony Jezus Chrystus!

Proszę o przekazanie tego komunikatu organizatorom pielgrzymek do Medziugorja i kapłanom tam udającym sie aby nie zapomnieli zabrać ze sobą celebretu.

BARDZO WAŻNY KOMUNIKAT z Parafii !!
W parafii w Medziugorju jest wprowadzony bardzo ostry wymóg okazania celebretu. Na jego podstawie kapłani w biurze informacji dostają specjalny identyfikator i są dopuszczani do posługi spowiadania i do koncelebry. Parafia uczula, aby nie liczyć na pobłażliwość, kapłani nie będą dopuszczani do tych posług.

POZDRAWIAM! Z Panem Bogiem Ewa Jurasz - Pisz do nas na adres: echo@ceti.pl ewajurasz@ghnet.pl

----------------------------

Ks. Stanisław Małkowski
Warszawa, 25 III 2011

KRÓLUJ POLSCE, CHRYSTE - ZA PRZYCZYNĄ BŁ. JERZEGO

Hasło: „Bóg, honor, Ojczyzna” w życiu, posłudze kapłańskiej, świadectwie słowa, cierpienia i śmierci męczeńskiej błogosławionego Księdza Jerzego Popiełuszki oznaczało wierność objawieniu miłującego Boga, prawość sumienia i ofiarny patriotyzm. Miłość do Polski bł. Jerzy wyrażał całym sobą, wypowiadał w kazaniach i modlitwach za Ojczyznę. Odprawianie Mszy świętych za Ojczyznę łączyło miłość do Boga z miłością do Polski i nadzieją, że Bóg jest z nami, jeżeli my jesteśmy z Nim.

***************

W kazaniu wygłoszonym 25 września 1983 roku bł. Jerzy nawiązał do nauczania sługi Bożego Prymasa Tysiąclecia i bł. Jana Pawła II i powiedział: „odsuwanie dzieci od prawdy chrześcijańskiej, która od wieków jest związana z polskością, jest odsuwaniem ich od polskości, jest po prostu procesem wynaradawiania”; „naród nie dał się zniszczyć, bo żywił się historią i kulturą poprzednich wieków”; „tylko naród wolny duchowo i miłujący prawdę może trwać i tworzyć dla przyszłości”; „nie dajmy się niewolić przez lęk i zastraszenie, nie pozwalajmy zatruwać ducha narodu”.

Bł. Jerzy pytał: „czy pożywi się naród obdzieraniem dusz młodzieży z kultury narodowej, z własnych przepojonych chrześcijaństwem, wspaniałych dziejów, przemilczaniem faktów historycznych, (…) wyrzucaniem krzyży…?”

Jakże aktualne są te słowa. Próba wynarodowienia Polaków, pozbawienia nas kultury, moralności, szacunku dla tradycji i godności własnej trwa. Oby wstawiennictwo błogosławionych ks. Jerzego i Jana Pawła II przyczyniło się do ocalenia Polski.

Jezus mówi w Orędziu, które przyjęła w latach 30-tych XX wieku sługa Boża Rozalia Celakówna: „chcę być Królem Polski przez intronizację”. Podobnie powiedziała o. Juliuszowi Mancinellemu na początku XVII wieku Matka Boża: „chcę być Królową Korony Polskiej”.

Pragnienie Maryi spełniło się 1 kwietnia roku 1656.

Kiedy spełni się pragnienie Chrystusa Króla, który nie mówi: „jestem Królem Polski”, bo królowanie w naszej Ojczyźnie uzależnia od naszej wiary i wolnej woli?

Modlę się za przyczyną bł. Jerzego o żywą wiarę i dobrą wolę Polaków.


----------------------------

ZAPROSZENIE NA PIELGRZYMKĘ do KRÓLOWEJ POLSKI

Ruch Obrony Rzeczypospolitej
„Samorządna Polska” zaprasza w dniu 3 maja 2011r.
na pielgrzymkę do Maryi Królowej Polski o wyniesienie na tron Jezusa Króla Polski
...
W tym roku zrezygnowaliśmy z organizowania marszów dla Jezusa Króla Polski w Krakowie na rzecz ogólnopolskiej pielgrzymki do tronu naszej Królowej.
Pielgrzymka ta jest dziękczynieniem za dotychczas odbyte marsze i otrzymane łaski.
Serdecznie zapraszamy dotychczasowych uczestników marszów oraz wszystkich, którzy pragną ogłoszenia Pana Jezusa Królem Polski.
Organizatorów pielgrzymek prosimy o rezerwowanie autokarów i o zgłaszanie swojego uczestnictwa telefonicznie (nr tel. 720 027 640) lub e-mailem (biuro@rozalia.krakow.pl). Zgłoszonym grupom prześlemy śpiewniki i inne materiały specjalnie wydrukowane z tej okazji.
Mile widziane są transparenty, wizerunki Jezusa Króla Polski i flagi narodowe.

PROGRAM

1. Udział w głównej Mszy św.
2. Po Mszy Świętej zbiórka uczestników pielgrzymki przed pomnikiem kardynała Stefana Wyszyńskiego
3. Wspólna modlitwa i droga krzyżowa


----------------------------

Ateiści chcą ukarać katolików, ale najbardziej ukarzą siebie ! No cóż, nie można nikogo ciągnąć na siłę do NIEBA !
KAŻDY Z NAS MA WOLNĄ WOLĘ I SAM WYBIERA DROGĘ DO WIECZNOŚCI.
niewiarygodne.pl 11.04.2011 11:46

Słynące ze swojej "tolerancji" organizacje, których członkowie nazywają się ateistami, ogłosiły plany przeprowadzenia kolejnej akcji, która wymierzona będzie w ludzi wierzących oraz ich uczucia religijne. Przedstawiciele stowarzyszenia "Ateiści walczący" z siedzibą w Madrycie zapowiedzieli, że podczas Wielkiego Tygodnia - okresu wyjątkowego w tradycji chrześcijan - "ukarzą katolików". O swoim projekcie opowiedzieli na antenie madryckiej stacji Radio ELA.

Z informacji podanych przez ludzi reprezentujących "Ateistów walczących", kluczowe dla całej akcji działania mają zostać przeprowadzone na ulicach i skwerach stolicy Hiszpanii - szczególnie w tych miejscach, których patronami są katoliccy święci. Wśród deklaracji, które padły na antenie stacji radiowej można było usłyszeć o "karze", która spotka wyznawców Jezusa oraz o "uszczerbku", jaki poniesie wizerunek katolików.
Ateiści zapowiedzieli już, że w ramach całej inicjatywy będą z szacunkiem odnosić się do wydarzeń, które miały miejsce w Hiszpanii w 1936 r. W czasie panującej wówczas wojny domowej, palono kościoły i miejsca kultu chrześcijan. Jednym z punktów kulminacyjnych "karania katolików" będzie Procesja Ateistów zorganizowana równolegle do Drogi Krzyżowej. Zgodnie z założeniami, uczestnicy marszu ateistów będą podczas marszu szydzić z poszczególnych stacji Drogi Krzyżowej i kpić z Męki Chrystusowej.

"Postępowi" ateiści zapowiedzieli także przeprowadzenie jednej ze swoich akcji w czasie nadchodzącej wizyty Ojca Świętego w Hiszpanii. Latem tego roku, papież Benedykt XVI ma pojawić się w Madrycie na Światowych Dniach Młodzieży. Członkowie stowarzyszenia przyznali na antenie stacji, że zamierzają przywitać papieża w taki sposób, "w jaki na to zasługuje".

Planowane przez "Ateistów walczących" działania są jednym z wielu przykładów prześladowań chrześcijan w Hiszpanii. Jednym z głównych kierunków sprawującego tam władzę lewicowego rządu jest marginalizacja roli Kościoła w życiu publicznym. Taka postawa rządu premiera Zapatero znajduje swoje odzwierciedlenie w rosnącej niechęci części społeczeństwa do instytucji religijnych.

Do kontrowersyjnego incydentu doszło w Hiszpanii w styczniu tego roku. Zamknięta została wówczas kaplica na Uniwersytecie w Barcelonie. Kroki takie zostały podjęte po tym, jak niechętni Kościołowi studenci zaczęli nękać nauczycieli oraz akademików modlących się w kaplicy. W czasie jednego z zajść doszło do znieważenia księdza oraz Eucharystii.


----------------------------

INTRONIZACJA
http://intronizacja.nowyekran.pl/post/9969,marsz-ostatniej-szansy

----------------------------

ZAPRASZAM DO OGLĄDANIA " NOWEGO EKRANU"
http://intronizacja.nowyekran.pl/post/9969,marsz-ostatniej-szansy
bardzo ciekawy obraz

----------------------------

10 kwiecień 2011

Zdjecia dotyczace 10 kwietnia - kliknij tutaj



----------------------------

LITANIA NARODU POLSKIEGO
http://www.misericordiadei.eu/pag.08.html
Siostry Służebniczki Bożego Miłosierdzia z Rybna


----------------------------

HOMILIA o ZMARTWYCHWSTANIU
Abp Stanisław Gądecki. Trzy rodzaje zmartwychwstania. Pierwsza rocznica katastrofy smoleńskiej (Katedra Warszawska – 10.04.2011).

Dzisiejsza V Niedziela Wielkiego Postu zbiega z pierwszą rocznicą katastrofy smoleńskiej (10.04.2010). Katastrofy, w której zginęli wybitni i zasłużeni dla Ojczyzny Polacy: Prezydent RP Lech Kaczyński z małżonką, ostatni Prezydent RP na uchodźstwie Ryszard Kaczorowski, członkowie oficjalnej delegacji, przedstawiciele Sejmu i Senatu, dowódcy wszystkich rodzajów Sił Zbrojnych, aż dziesięciu przedstawicieli Kościołów i wyznań religijnych, członkowie Kancelarii Prezydenta, ministerstw, instytucji państwowych, Rodzin Katyńskich i innych stowarzyszeń, osoby towarzyszące, a także członkowie Biura Ochrony Rządu i załogi samolotu.

Czytaj wiecej

14 kwiecień 2011 r, EWANGELIA J 8,51-59

Jezus powiedział do Żydów: < Zaprawdę, zaprawdę powiadam wam: "Jeśli kto zachowa Moją naukę, nie zazna śmierci na wieki". Rzekli do Niego Żydzi:< Teraz wiemy, że jesteś opętany. Abraham umarł i prorocy, a Ty mówisz: "Jeśli kto zachowa moją naukę, ten śmierci nie zazna na wieki". Czy Ty jesteś większy od ojca naszego Abrahama, który przecież umarł? I prorocy pomarli. Kim Ty siebie czynisz?> Odpowiedział Jezus: "Jeżeli Ja sam siebie otaczam chwałą, chwała Moja jest niczym. Ale jest Ojciec Mój, który Mnie chwałą otacza, o którym wy mówicie: "Jest naszym Bogiem", ale wy Go nie znacie, Ja Go jednak znam(...) Rzekł do nich Jezus:"Zaprawdę, zaprawdę powiadam wam: Zanim Abraham stał się, Ja jestem". Porwali więc kamienie, aby rzucić w Niego.(....)

Dla słuchających Jezusa slowo:"Ja jestem", było bluźnierstwem. Za bluźnierstwem idzie kara Zamiast uradować się swoim "dniem", chwycili kamienie, aby Mesjasza zabić - tajemnica zaślepienia człowieka. Panie Jerzu - nie zadroszczę ludziom Twoich czasów.
Może znalazłbym się wśród tych, którzy chwycili kamienie. Jesteś Bogiem i nie ludzie wyznaczyli twoją godzinę. Dziś też wielu ludzi chce Ciebie wyeliminować Panie - okaż swą moc i miłosierdzie nad nimi i nad nami.
W Tobie źródło życia i radości. Ty jesteś naszym Bogiem.



15 kwiecień 2011 r. EWANGELIA J 10, 31-42

Żydzi porwali kamienie, aby Jezusa ukamienować. Odpowiedział im Jezus: " Ukazałem wam wiele dobrych czynów pochodzących od Ojca. (....) Wy mówicie: "Bluźnisz", dlatego, że powiedziałem:"Jestem Synem Bożym? Jeżeli nie dokonuję dzieł Mojego Ojca, to Mi nie wierzcie. Jeżeli jednak dokonuję, to choćbyście Mnie nie wierzyli, wierzcie Moim dziełom, abyście poznali i wiedzieli, że Ojciec jest we Mnie, a Ja w Ojcu.". I znowu starali się Go pojmać, ale On uszedł z ich rąk. (...) I wielu tam w Niego uwierzyło.

"Błogosławieni, którzy nie widzieli a uwierzyli, że Jezus jest Synem Bożym i cieszą sie, że żadna siła Go nie zniszczy. Łudzą się ci, którzy myślą inaczej. Jeszcze bardziej błądzą ci, którzy usiłują Boga pojmać, usunąć albo zająć Jego miejsce. Tak jest w zyciu publicznym, politycznym, urzędowym i niestety - religijnym.
Systematycznie wyklucza się Boga, ponieważ człowiek jest bogiem dla siebie.


CHRYSTUS KRÓL SPOŁECZEŃSTW
Od dwóch tysięcy lat i aż do końca świata około obu tych zdań, jak gdyby wokół dwóch osi, wiruje i będzie wirować historia ludzkości. One decydują o tym: na prawo czy na lewo potoczą się dzieje rozwoju społeczeństw, od nich wreszcie zawisło tychże społeczeństw szczęście lub nieszczęście. Jakkolwiek bowiem rewolucja przeciwko Chrystusowi jest w pierwszym rzędzie wewnętrznym wrzeniem, buntem grzesznego serca przeciwko suwerennemu prawu Chrystusa, to przecież ten rokosz nie zdoła srożyć się długo w zakamarkach ludzkiego serca, lecz, wzmagając się coraz bardziej w jego głębinach, wybucha w końcu, jak wulkan, na zewnątrz, by w ogniu, łzach i krwi pogrążyć także życie publiczne. A więc łupem tej rebelii staje się nie tylko kultura, wiedza, sztuka, stosunki ekonomiczne lub społeczne, lecz i ten najwyższy przejaw życia publicznego, któremu na imię: państwo.

czytaj wiecej


----------------------------

Dr Piotr Bein - Fukushima to ogromny zamach na życie, część 1 / 15-04-2011
http://www.youtube.com/watch?v=Kymyy7dSb6Q&feature=player_embedded

17 kwiecień 2011 r. - NIEDZIELA PALMOWA

Pierwsze czytanie Iz 50,4-7 Ps 22,8-9, 17-18a, 19-20, 23-24

Pan Bóg mnie obdarzył językiem wymownym, bym umiał przyjść z pomocą strudzonemu przez słowo krzepiące. Każdego rana pobudza me ucho bym słuchał jak uczniowie. Pan Bóg otworzył me ucho, a ja się nie oparłem ani się nie cofnąłem. Podałem grzbiet mój bijącym i policzki moje rwącym mi brodę. Nie zasłoniłem mej twarzy przed zniewagami i opluciem. Pan Bóg mnie wspomaga, dlatego jestem nieczuły na obelgi, dlatego uczyniłem twarz moją jak głaz i wiem, że wstydu nie doznam.

Drugie czytanie Flp 2,6-11

Chrystus Jezus istniejąc w postaci Bożej, nie skorzystał ze sposobności, aby na równi być z Bogiem, lecz ogołocił samego siebie, przyjąwszy postać sługi, stawszy się podobnym do ludzi. A w tym, co zewnętrzne uznany za człowieka, uniżył samego siebie stawszy się posłusznym aż do śmierci, i to śmierci krzyżowej. Dlatego też Bóg wywyższył Go nad wszystko i darował Mu imię ponad wszelkie imię, aby na imię Jezusa zgięło się każde kolano istot niebieskich i ziemskich, i podziemnych, i aby wszelki język wyznał, że Jezus Chrystus jest Panem ku chwale Boga Ojca.

EWANGELIA Mt 21. 1-11 (procesja z palmami) Mt 26, 14-27,66 (Opis Męki Pańskiej)

Gdy się przybliżyli do Jerozolimy (...) wtedy Jezus posłał dwóch uczniów i rzekł im: << Idźcie do wsi, która jest przed wami, a zaraz znajdziecie oślicę uwiązaną i źrebie z nią. Odwiążcie je i przyprowadźcie do Mnie.(...) Przyprowadzili oślicę i źrebię i położyli na nie swe płaszcze a On usiadł na nich (...) .
A ogromny tłum słał swe płaszcze na drodze, inni obcinali gałązki z drzew i ścielili na drodze. A tłumy, które Go poprzedzały i które szły za Nim, wołały głośno: <>. Gdy wjechał do Jerozolimy, poruszyło się całe miasto, i pytano:"Kto to jest?" A tłumy odpowiadały. "To jest prorok Jezus z Nazaretu w Galilei".

Panie Jezu - Artur upomina mnie, abym nawoływała do prywatnej Intronizacji Jezusa w sercach Polaków.

Pan Jezus:
"Artur źle mówi, jak faryzeusze".(Pan Jezus powiedział następne zdanie - jakby lekko ludzi przedrzeźniając) Ukoronujcie Mnie w sercach waszych tak, abym sobie siedział cicho u każdego z was jak "mysz pod miotłą" według waszego przysłowia. Jakimi słowami mam do was mówić?
Jak mam do was otępionych przemawiać?
Gdybyście ujrzeli Moimi oczami świat, ten wasz grzeszny świat, to w pierwszej minucie rzucililibyście błyskawicę, aby cała ziemia się spaliła. Teraz Moi i nie-Moi kapłani zamykają Moje świątynie i nie chce im się modlić z narodem a potem, gdy przyjdzie wróg, to on pozamyka wasze świątynie i otworzy swoje, bo on ceni bardziej swego boga, niż swoje życie. W każdej religii innowierców mottem jest zabijanie chrześcijan, tylko u chrześcijan mottem jest miłość bliźniego.
Moje słowa nie docierają do serc katolickich kapłanów. Oni są gotowi za "ochłap" nawet wiarę zmienić, natomiast wierzący w innego boga nigdy nie zdradzą swoich idei.
O! Wy - ludzie, słabej wiary - jak mam do was mówić i jakimi argumentami do was przemawiać?
Tak dużo cudów uczyniłem, Matka Moja płacze nad wami a wy dalej słuchacie Lucyfera. A przecież wiem, że boleść wasza będzie wielka przy spotkaniu ze Mną w waszym dniu, gdy wam powiem: "nie znam was".
Oj! Ile jeszcze będę płakał nad wami nieroztropnymi - ulegającymi ogłupiających was mediów?
Proszę, płaczę a wy dalej nie wierzycie Mi. Sama niewdzięczność!
Gdzieniegdzie obudzi się jakaś dusza i przyjdzie, uklęknie przed Moim Majestatem i żałuje - to Mnie cieszy i każdej duszy powrót do Mnie łagodzi rany Moje.
Przecież tak bardzo chcę waszego szczęścia. Jezus - wasz Pan".


OJCIEC SWIĘTY BENEDYKT XVI
9 IV 2006,Msza św. w Niedzielę Palmową XXI Światowy Dzień Młodzieży
Drodzy Bracia i Siostry!

Dzięki Janowi Pawłowi II od dwudziestu lat Niedziela Palmowa jest dniem w szczególny sposób poświęconym młodzieży. Aby zrozumieć, co stało się w Niedzielę Palmową, i poznać jej znaczenie nie tylko w tamtych czasach, ale w każdej epoce, trzeba wziąć pod uwagę pewien ważny szczegół, który także dla uczniów Jezusa stał się kluczem do zrozumienia tamtego wydarzenia, kiedy, po dniu Paschy, nowym spojrzeniem patrzyli na tamte burzliwe dni. Jezus wjeżdża do Świętego Miasta na osiołku, zwierzęciu, którym posługiwali się prości wieśniacy, który w dodatku nie należy do Niego, ale został pożyczony na tę okazję. Nie przybywa w okazałej królewskiej karocy, nie konno, jak wielcy tego świata, ale na pożyczonym osiołku. Jan opowiada, że w pierwszej chwili uczniowie nie zrozumieli tego. Dopiero po wydarzeniu Paschy zorientowali się, że postępując w ten sposób, Jezus wypełniał zapowiedzi proroków, zrozumieli, że Jego postępowanie wynikało ze Słowa Bożego i prowadziło do jego wypełnienia. Przypomnieli sobie, mówi Jan, że w Księdze proroka Zachariasza jest napisane: «NIE BÓJ SIĘ, CÓRO SYJONU! OTO KRÓL TWÓJ PRZYBYWA, SIEDZĄC NA OŚLĘCIU» (J 12, 15; por. Za 9, 9). Aby zrozumieć sens tego proroctwa, a tym samym postępowania Jezusa, musimy wysłuchać całego tekstu Zachariasza, w którym dalej czytamy: «On usunie rydwany z Efraima i konie z Jeruzalem, łuk wojenny zostanie złamany. Pokój ludom obwieści. Jego władztwo sięgać będzie od morza do morza, od brzegów Rzeki aż po krańce ziemi» (9, 10).
KRÓL UBOGICH
W ten sposób prorok mówi nam trzy rzeczy o przyszłym królu. Przede wszystkim zapowiada, że będzie on królem ubogich, ubogim pośród ubogich i dla ubogich. Ubóstwo należy tu rozumieć w sensie anawim Izraela, ludzi wierzących i pokornych, których widzimy przy Jezusie, a więc w perspektywie pierwszego Błogosławieństwa z Kazania na Górze. Człowiek może być materialnie ubogi, ale w sercu mieć żądzę materialnego bogactwa i władzy, jaką daje bogactwo. Właśnie fakt, że ogarnia go zawiść i chciwość, dowodzi, że sercem należy do bogaczy. Chce innego podziału bogactw, ale po to, żeby sam mógł zająć miejsce bogaczy. Ubóstwo, w sensie, jaki nadaje mu Jezus i prorocy, oznacza przede wszystkim wewnętrzną wolność od żądzy posiadania i od obsesji władzy. Chodzi o coś znacznie więcej niż po prostu nowy podział bogactwa, który dotyczyłby tylko sfery materialnej i mógłby wręcz uczynić serca twardszymi. Chodzi przede wszystkim o oczyszczenie serca, dzięki któremu człowiek uznaje, że posiadanie to odpowiedzialność i pewne zobowiązanie wobec innych, staje przed obliczem Boga i pozwala się prowadzić Chrystusowi, który będąc bogatym, dla nas stał się ubogi (por. 2 Kor 8, 9). Wewnętrzna wolność to warunek przezwyciężenia zepsucia i chciwości, które niszczą dzisiaj świat; taką wolność można zyskać tylko wówczas, gdy Bóg staje się naszym bogactwem; można ją zyskać tylko poprzez cierpliwe podejmowanie codziennych wyrzeczeń, dzięki którym staje się ona prawdziwą wolnością.
W NIEDZIELĘ PALMOWĄ GŁOSIMY CHWAŁĘ JEZUSA, KRÓLA, KTÓRY WSKAZUJE NAM DROGĘ DO TEGO CELU; PROSIMY GO, ABY ZABRAŁ NAS ZE SOBĄ NA TĘ DROGĘ.
POWSZECHNE KRÓLOWANIE CHRYSTUSA
Prorok ukazuje nam następnie, że nadchodzący KRÓL BĘDZIE KRÓLEM pokoju: zniszczy wojenne rydwany i konie bojowe, połamie łuki i ogłosi pokój. W wypadku Jezusa to wszystko urzeczywistnia się poprzez znak krzyża. To on jest złamanym łukiem, jest w pewnym sensie nową, prawdziwą tęczą Bożą, która łączy niebo i ziemię, przerzuca most nad otchłanią i między kontynentami. Nowa broń, którą Jezus wkłada nam w dłonie, to krzyż, znak pojednania, przebaczenia, znak miłości silniejszej niż śmierć. Ilekroć czynimy znak krzyża, powinniśmy pamiętać, że niesprawiedliwości nie wolno przeciwstawiać nowej niesprawiedliwości, nie wolno odpowiadać na przemoc przemocą; że zło możemy przezwyciężyć tylko dobrem, nigdy zaś reagując złem na zło.
Trzecie stwierdzenie proroka jest zapowiedzią powszechności panowania króla pokoju, o którym Zachariasz mówi, że jego królestwo rozciąga się «od morza do morza, (...) aż po krańce ziemi». Dawna obietnica ziemi, dana Abrahamowi i Ojcom, zostaje tutaj zastąpiona przez nową wizję: przestrzenią mesjańskiego króla nie jest już określony kraj, który z czasem oddzieliłby się od innych i tym samym nieuchronnie wystąpił przeciw innym krajom. Jego krajem jest ziemia, cały świat. Przezwyciężając wszelkie granice, On tworzy jedność z wielu kultur. Przenikając spojrzeniem mroki dziejów, dzielące czasy proroka od Jezusa, dostrzegamy zarysowującą się w oddali w tym proroctwie wizję wspólnot eucharystycznych połączonych w jedną sieć, obejmującą ziemię, cały świat, sieć wspólnot tworzących Jezusowe «Królestwo pokoju» od morza do morza, aż po krańce ziemi. Do wszystkich kultur i do wszystkich części świata, do nędznych chat i ubogich wiosek, jak i do wspaniałych katedr, On przychodzi, On jest wszędzie ten sam, jedyny, i dlatego wszyscy zjednoczeni na modlitwie we wspólnocie z Nim są także połączeni ze sobą w jedno ciało. Chrystus panuje, stając się sam naszym chlebem i dając nam siebie. W taki właśnie sposób buduje swoje Królestwo.
To powiązanie staje się całkiem jasne w świetle innego jeszcze tekstu starotestamentowego, który opisuje i wyjaśnia liturgię Niedzieli Palmowej i jej szczególny klimat. Tłumy wołają na cześć Jezusa: «HOSANNA! BŁOGOSŁAWIONY TEN, KTÓRY PRZYCHODZI W IMIĘ PAŃSKIE» (Mk 11, 9; Ps 118 [117], 26). Te słowa pochodzą z obrzędów Święta Namiotów, kiedy to wierni obchodzą ołtarz dokoła, niosąc w rękach gałązki palmy, mirtu i wierzby. Teraz lud z palmami w ręku wznosi taki sam okrzyk na widok Jezusa, dostrzegając w Nim Tego, który przychodzi w imię Pańskie. Wyrażenie: «który przychodzi w imię Pańskie», stało się w istocie już od dawna określeniem Mesjasza. W Jezusie ludzie rozpoznają Tego, który naprawdę przychodzi w imię Pana i przynosi im obecność Boga. Ten okrzyk nadziei Izraela, ta aklamacja Jezusa podczas Jego wjazdu do Jerozolimy słusznie stała się w Kościele aklamacją Tego, który w Eucharystii przychodzi do nas w nowy sposób. Okrzykiem Hosanna! pozdrawiamy Tego, który przyjąwszy ciało i krew, przyniósł na ziemię chwałę Bożą. Pozdrawiamy Tego, który przyszedł, ale wciąż jest Tym, który ma przyjść.

Pozdrawiamy Tego, który w Eucharystii wciąż na nowo przychodzi do nas w imię Pańskie, łącząc w ten sposób w Bożym pokoju krańce ziemi. To doświadczenie powszechności jest zasadniczą cechą Eucharystii. Skoro Pan przychodzi, to my wychodzimy z przestrzeni naszej prywatności i wchodzimy w wielką wspólnotę łączącą wszystkich, którzy sprawują ten święty sakrament. Wchodzimy do Jego królestwa pokoju i w pewnym sensie pozdrawiamy w Nim także wszystkich naszych braci i siostry, do których On przychodzi, aby nastało naprawdę królestwo pokoju pośród tego rozdartego świata.

Copyright © by L'Osservatore Romano (5/2006) and Polish Bishops Conference

----------------------------

JULIA KIM W NAJU

Czy ludzkość musi się zawsze przekonać na własnej skórze, że objawienie prywatne są prawdziwe?
Pan Bóg ukazuje się przeważnie kobietom, bo są łatwowierne a "uczeni w piśmie"?,
pyszni i nadęci są ślepi i głusi bo nie czytają już Pisma Świętego i dla nich autorytetem jest własny rozum.
Wolą słuchać i czytać "pseudotelogów", którzy okrzyknęli się już dawno bożkami tego świata.
Siły demonicznego przewrotu dążą do opanowania pozycji Kościoła jak zostało napisane: „w świątyni Boga zasiądzie człowiek grzechu, syn zatracenia, dowodząc, że to on jest Bogiem" (por. 2 Tes 2, 3-4).y

„Dziateczki, jest już ostatnia godzina, i tak, jak słyszeliście, Antychryst nadchodzi, oto teraz pojawiło się wielu antychrystów (…) Wyszli oni z naszego grona, lecz nie byli naszego ducha (…) A któż jest kłamcą jeśli nie ten, kto zaprzecza, że Jezus jest Mesjaszem? Ten właśnie jest Antychrystem (…) (1J 2, 18-19; 2,22).

http://dzieckonmp.wordpress.com/2011/04/16/oredzie-przekazane-przez-julie-kim-w-naju-w-korei-otrzymane-od-pana-i-od-maryi-na-dzien-przed-tragedia-w-japonii/

Co się dzieje z Polską?
WROGOWIE POLSKI
http://www.youtube.com/watch?v=otT4vk9YJA8

---

SOLIDARNI z 2010 r. KRZYŻ
(1/5): http://www.youtube.com/watch?v=4Wffqc7k8rU
(2/5): http://www.youtube.com/watch?v=uA4MaJ0MQjs
(3/5): http://www.youtube.com/watch?v=G5FuE7B05Z4
(4/5): http://www.youtube.com/watch?v=gcW8VoAXS1g
(5/5): http://www.youtube.com/watch?v=INBYaS-s2f0



----------------------------

CO ROBIĆ Z TYM ŚWIATEM?
"BEZ BOGA - NI DO PROGA"
Dobrze ze się ludzie budzą,sama świadomość nie wystarczy.
Jest mnóstwo substancji jak byłe "dopalacze". Pierwszy atak się nie udał. A była to szczepionka przeciw świńskiej grypie.
Polacy wysłali do Ukrainy i po okresie używalności została zwrócona do utylizacji na koszt RP.
Ludzie z Ukrainy wykryli niebezpieczne związki zagrażające zdrowiu. Są śladowe ilości pierwiastków uszkadzające mózg i wywołujące zmiany genetyczne czyli pomyślane na zarażeniu populacji. To osoby rządowe i episkopat zaszczepiły się i efekty są widoczne-gadają brednie. Jest to powód w działaniu ich mózgów bo nagle zachowują się jak ...... to samo w różnych lekach a zwłaszcza w szczepionkach dla dzieci.
Wywołują zachowania debilowate. Uśmiech na twarzy i całkowity brak krytycyzmu i wolnej woli. ludzie jak automaty, zachowania, które obserwujemy. Hitlerowcy z uśmiechem i radością zabijali ludzi.
Teraz są w żywności- zmutagenizowana soja i inne składniki. I naród staje się niewolnikiem sekty z Gujany ,którzy później zostali wszyscy otruci lub wymordowani.

Ludzie nie do końca pojęli co to jest za mafia - i w zasadzie to nie ma żadnego ratunku za wyjątkiem zawierzenia się BOGU. Rząd nie rozumie, niczego nie robi, wszędzie słychać brednie.episkopat powołuje się na literaturę i poetów. A my tyle pieniędzy łożyliśmy na uczelnie teologiczne. I po co? Ci "uczeni w piśmie" byli uczeni ale nie w teologi a w rzeczach nikomu niepotrzebnych.
I dlatego "oni" wykształceni teolodzy nie odróżniają herezji, dogmatów a uczy się ich demoralizacji i braku szacunku wobec Jezusa.
************************************
ROZWAZANIA

Trafiłem na pewien wspaniały tekst , który postanowiłem sprawdzić i ze zdumieniem odkryłem ciekawy fragment w księdze Izajasza rozdz. 8

Podzielę się z Tobą ważnymi uwagami

Wszystko zmierza do ostatecznej globalnej władzy sprawowanej na użytek korporacji, militarystów, polityków, służb oraz innych głęboko zdeprawowanych i zdegenerowanych elit uwikłanych w dziwaczne kulty masońsko lucyferyczne.

Władze te nie potrafią zrobić porządku na własnym podwórku , we własnych krajach i ewidentnie działają na szkodę własnych narodów. Nieustannie posługują się kłamstwem, prywatą, lojalnością wobec własnych stowarzyszeń i grup interesów.

Ale pragną ZAWŁADNĄĆ CAŁYM GLOBEM chcą rządzić wszystkimi ludźmi na ziemi.

Już dzisiaj możesz posmakować jakie cierpkie są owoce ich wysiłków. Czy sądzisz , że gdy posiądą wszelką władzę na ziemi, NA TEJ ZIEMI to czeka ciebie upragnione szczęście, wygoda, święty spokój i dostatek ?

Czy obecni kłamcy zaprzestaną ogłupiania nas duperelami ? Czy skończą się polityczne rozgrywki i wzniosłe wymówki urzędników? Czy skończy się medialne i mentalne manipulowanie strachem i waszymi lękami? Czy skończy się spirala demoralizacji narodów i deprawacji najmłodszych? Czy zachowamy swoje obecne prawa i przywileje.

Co powiesz na Globalny Totalitarny Bałagan lub Absolutny Usankcjonowany Chaos a może na Władzę Absolutną dla Absolutnie Nietykalnych , czy też permanentną Nieograniczoną Władzę Oszustów ?

Jedno czego nam nie zabiorą to prawa do kupowania, oglądania telewizji, płacenia podatków i umierania gdy staniemy się bezużyteczni.

Czas na odważne rzucenie wyzwania całemu światu.


Sądzisz , że to szaleństwo, że to niemożliwe, że nic nie możesz zrobić?
Spokojnie to tylko zostało tobie wpojone razem ze strachem , którym karmią cię media. Wszystko co chcę Tobie przekazać znajdziesz w załączniku.


----------------------------

JAKA JEST ZGODNOŚĆ MIĘDZY CHRYSTUSEM a Beliarem - KLIKNIJ

----------------------------

Intronizacja Jezusa Króla Polski
JKP - Jezus otrzymał godność królewską od Boga Ojca i człowiek nic tu dodać ani ująć nie może. Jezus jest Królem niezależnie od woli człowieka. Natomiast od każdego człowieka i od każdego narodu zależy, czy dobrowolnie uzna Jezusa Króla 08.04.2011 17:04 2 komentarze

Pielgrzymka w intencji Intronizacji Jezusa Króla Polski

Ruch Obrony Rzeczypospolitej „Samorządna Polska” zaprasza w dniu 3 maja 2011r. na pielgrzymkę do Maryji Królowej Polski o wyniesienie na tron Jezusa Króla Polski

W tym roku zrezygnowaliśmy z organizowania marszów dla Jezusa Króla Polski w Krakowie na rzecz ogólnopolskiej pielgrzymki do tronu naszej Królowej.

Pielgrzymka ta jest dziękczynieniem za dotychczas odbyte marsze i otrzymane łaski.

Serdecznie zapraszamy dotychczasowych uczestników marszów oraz wszystkich, którzy pragną ogłoszenia Pana Jezusa Królem Polski.

Organizatorów pielgrzymek prosimy o rezerwowanie autokarów i o zgłaszanie swojego uczestnictwa telefonicznie (nr tel. 720 027 640) lub e-mailem (biuro@rozalia.krakow.pl). Zgłoszonym grupom prześlemy śpiewniki i inne materiały specjalnie wydrukowane z tej okazji.

Mile widziane są transparenty, wizerunki Jezusa Króla Polski i flagi narodowe.

PROGRAM
1. Udział w głównej Mszy św.
2. Po Mszy Świętej zbiórka uczestników pielgrzymki przed pomnikiem kardynała Stefana Wyszyńskiego
3.Wspólna modlitwa i droga krzyżowa

Źródło: http://intronizacja.nowyekran.pl/post/9700,pielgrzymka-w-intencji-intronizacji-jezusa-krola-polski



----------------------------

VIII MOTOCYKLOWY ZLOT GWIAŹDZISTY
W dniu 17 kwietnia 2011 w Częstochowie odbył się III Motocyklowy Zlot Gwiaździsty:
Aż 50 tys. motocyklistów (na ok. 35 tys. motorów) przybyło na Jasną Górę na VIII Motocyklowy Zlot Gwiaździsty im. ks. ułana Zdzisława Peszkowskiego.
W Niedzielę Palmową, 17 kwietnia nastąpiło rozpoczęcie tegorocznego sezonu motocyklowego.

CZYTAJ WIECEJ - JASNA GORA
KAZANIE KS. MALKOWSKIEGO - CZYTAJ WIECEJ

POSLUCHAJ www.apokalipsa.info.pl

----------------------------

KWAS ASPARAGINOWY (40% Aspartamu )
Dr Russell L. Blaylock , profesor Neurochirurgii Medical University of Mississippi, opublikował ostatnio książkę, szczegółowo opisującą szkody powodowane przez spożywanie nadmiernych ilości kwasu asparaginowego pochodzącego z aspartamu. [Dziewięćdziesiąt dziewięć procent glutaminianu mono sodowego (MSG) (Czyli glutaminianu sodu, składnika sosu sojowego, wzmacniacza smaku znajdującego się w przyprawach typu magi - przyp. tłum.

Ten temat to niespodzianka. W Polsce było tyle historii z metanolem, że wiadomość o jego obecności w Coke czy Pepsi to takie curiosum, że chyba nikt w to nie uwierzy!!! A jednak zobacz to sam!

Metanol / spirytus drzewny jest śmiertelną trucizną. Niektórzy ludzie mogą pamiętać metanol jako truciznę, która oślepiła lub zabiła ubogich alkoholików (w Polsce kojarzy się to raczej z piciem „spirytusu” skradzionego w fabryce w czasach komunizmu, o których donosiła w tamtych czasach prasa, zawsze były to przypadki tragiczne: ślepota lub śmierć - przyp. tłum.). Pod wpływem enzymu chymotrypsyny napotykanego w jelicie cienkim metanol jest stopniowo uwalniany z grupy metylowej aspartamu.

Absorpcja metanolu przez organizm jest znacznie szybsza gdy spożyciu ulega metanol w stanie wolnym. Wolny metanol uwalnia się z aspartamu kiedy zostaje on podgrzany powyżej 30°C (86° Fahrenheit). Może to mieć miejsce gdy produkty zawierające aspartam są niewłaściwie przechowywane lub gdy są one podgrzewane (np. jako część produktu spożywczego takiego jak Jello).


----------------------------

WARTO WIEDZIEĆ o zagrożeniach związanych ze skażeniem radiacją.
Warto posłuchać
http://www.youtube.com/watch?v=Kymyy7dSb6Q&feature=player_embedded
Krzysztof z Poznania

----------------------------

RODACY - NIESTETY, ALE JUŻ JESTEŚMY TESTOWANI jako goje nieużyteczne !!!
http://monitorpolski.wordpress.com/2011/04/18/5581/#more-5581

Następca Bestii, INDECT – system zniewolenia ludzkości testowany jest w Polsce.

Coraz bardziej na światło dzienne zaczynają wychodzić motywy zamachu smoleńskiego. Jednym z nich jest zapewne totalny system inwigilacji, na który na pewno nie zgodziłby się Ś.p. Lech Kaczyński. Zbliżony do Total Awareness w USA system, wprowadzany i testowany jest po cichu w Polsce. Jest to twór globanych ludobójców, których celem, jak sami o tym otwarcie mówią, jest eksterminacja 92% ludności świata. Totalna inwigilacja możliwa jest na dzień dzisiejszy w przypadku co najwyżej 500 mln ludzi, są na to odpowiednie „opracowania” naukowe. „Łatwiej jest dzisiaj zamordować 1 milion ludzi niż kontrolować 1 milion ludzi” oświadczył niedawno publicznie Zbigniew Brzeziński, jeden z lucyferycznych „kontrolerów” świata. Problem jest w tym, że eksterminacja ludzkości musi się odbyć przy minimalnych stratach własnych, stąd konieczność stworzenia super-totalitaryzmu na całym świecie, żeby nie mogło być nawet zalążków opozycji.
Oni nie rzucają słów na wiatr – mając nieograniczone możliwości finansowe, po prostu to wprowadzają na każdym kroku. Polska jest jednym z pierwszych krajów w Europie, gdzie będzie się testowało system INDECT, koordynowany przez … Akademię Górniczo Hutniczą w Krakowie. Tak, dzięki kontroli mediów „oni” potrafią wykorzystać nieświadomych i odmóżdżonych naukowców do realizacji swoich satanistycznych celów!
System inwigilacji ma analizować m.in. fale mózgowe przechodniów (!), które będą rejestrowane za pomocą ulicznych kamer.
Czas na produkcję metalowych czapek!

Zob:
Czym jest INDECT: http://cia.bzzz.net/czym_jest_indect
INDECT – totalna inwigilacja faktem http://www.eioba.pl/a/3398/indect-totalna-inwigilacja-faktem-polska-krajem-pilotazowym

----------------------------

MÓDLMY SIĘ O NAWRÓCENIE WSZYSTKICH I MASONÓW TEŻ, BO SZKODA KAŻDEJ DUSZY IDĄCEJ ZA ZATRACENIE

Zalaczam link do ciekawych artykulow, ktore na temat masonerii ukazaly sie 13 pazdziernika w "Naszym Dzienniku", w rocznice objawien fatimskich.

http://www.naszdziennik.pl/index.php?typ=fo&dat=20091013&id=main
NASZ DZIENNIK

Wtorek, 13 października 2009, Nr 2040 (3561) - Fatima na czasy ostatnie

Rok 2017 dla wielu ludzi jest datą ważną, dla niektórych jest nawet czymś więcej: widzą w nim moment rozstrzygający o przyszłości świata. Do tego czasu ma się już wypełnić Fatima z jej zapowiedziami, proroctwami i obietnicami. Lata, które dzielą nas od wielkich uroczystości celebrowanych w Fatimie i w kilku tysiącach sanktuariów, rozproszonych po wszystkich kontynentach, służących Bogu i ludziom pod patronatem Matki Bożej Fatimskiej, są czasem, który ludzie ci określają mianem "nadrabiania zaległości". Możemy zdążyć do setnej rocznicy objawień, podejmijmy jednak w pełni apel Fatimy. Bóg czeka na pokolenie, które wsłucha się w fatimskie orędzie tak uważnie, że zapragnie uczynić "wszystko dla Maryi". Wtedy, jak zapowiadała Siostra Łucja, stanie się cud.
Przygotowujemy się do wielkiej rocznicy... Może nie jesteśmy tego świadomi, ale ktoś inny również rozpoczął przygotowania do wielkiego jubileuszowego świętowania. Ten ktoś wcale nie będzie świętował Fatimy... Ten ktoś nie jest z nas... Kościół jest jego wrogiem, którego chce zniszczyć.


www.naszdziennik.pl

$$$$$$$$$$$$$$$$$$$$$$$$$$$$$$$$$$$$$

"SMUTNE JEST OBLICZE MOJE AŻ DO ŚMIERCI"

ANTYJEZUSOWI I PRZECIWKO PAPIEŻOWI JPII
To czarna karta w dziejach Polski. Kościół Polski zawsze był razem z BOGIEM i z duchem Narodu. A teraz? Jest przeciw Narodowi i nawet polskiemu błogosławionemu papieżowi JPII odmawia stawiania pomników.

ALE TO NIE EPISKOPAT I ABP JÓZEF KOWALCZYK BĘDZIE O TYM DECYDOWAŁ.
Episkopat żydowski nie uznał Jezusa Chrystusa jako Boga wyznając arianizm i judaizm .
Herezje te jednak uznane zostały za sprzeczne z nauką Kościoła Świętego.
Jan Paweł II i Kardynał Wyszyński brzydzili się heretykami i nigdy by tak nie postąpili z narodem z którego przecież pochodzili.
Nic dziwnego, że ani w głowie Episkopatowi, aby przywrócić należny szacunek Jezusowi klękając przed Nim utajonym pod postacią Chleba i Wina ani stawianie pomników papieżowi, który o to zabiegał. Wrogowie nigdy nie pojmą ducha narodu polskiego.
Bardzo o to prosił ojciec święty Jan Paweł II i przywrócił ten święty zwyczaj papież Benedykt XVI.
Teraz episkopat polski dołączył do niechlubnej listy przeniewierców kościoła katolickiego.
Postawa Episkopatu już jawnie dowodzi, że nie wierzy już w bóstwo Jezusa Chrystusa lecz w tylko jego człowieczeństwo jak protestanci zachowując się przy tym przed wiernymi jak tchórze.

http://wiadomosci.onet.pl/kraj/nie-stawiajmy-pomnikow-janowi-pawlowi-ii,1,4248750,wiadomosc.html

A JEDNAK NIE PROTESTOWALI JAK POŚWIĘCIŁ KARDYNAŁ ANTY - JEZUSOWĄ GOLGOTĘ BESKIDZKĄ która otwarcie i dobitnie mówi, do jakiego boga należą !!!
JUŻ BARDZO PEWNIE CZUJĄ SIĘ BISKUPI ANTY - JEZUSOWI, SKORO OTWARCIE WYSTĘPUJĄ PRZECIWKO NIEMU I MÓWIĄ, ŻE WIERZYĆ W CHRYSTUSA KRÓLA TO BAŁWOCHWALSTWO.
Współczuję wszystkim anty - Jezusowym ludziom przy spotkaniu z KRÓLEM.


----------------------------

Panie Jezu, czy powinnam pisać już teraz o następnym roku - co się wydarzy? Wiesz Królu, że to jest poważny tekst. W wielu Orędziach słyszy się tę datę i od przepowiadaczy przyszłości też i nawet nasi wrogowie szykują nam niespodzianki. Rządy nasze mówią (polski i amerykański), że są dobre prognozy, że nastęouje wzrost gospodarki a my odczuwamy, że następuje tylko wzrost cen.

Pan Jezus:
" Dziecko - odwagi, Ja jestem. Po to mówię, abyś pisała, ponieważ Mój wróg nie próżnuje i bardzo Mi przeszkadza. Każda data może być aktualna, ale też i oddalona. Po to mówię, aby was przygotować, bo w ostatnią wojnę też ludzie nie wierzyli, że będzie. Ja zawsze mówię prawdę. To wy swoimi grzechami i nieposłuszeństwem powodujecie, że daty nieszczęść przybliżają się. Każda data może być realna, jeżeli jestem waszym sługą, bo wtedy odbieracie Mi możliwość pomagania wam. Posłałem wam apostołów Moich - proście o zmiłowanie Moje;

Proście o Dary Ducha Świętego, bez którego będzie wam trudno żyć w tym czasie.

Mieczysławo - pisz, rozgłaszaj co mówię, bo nie mówię na wiatr, tylko po to, aby was uprzedzić i przygotować do kresu waszych dni. Tak będzie jak z samolotem prezydenckim - wszystko nagle upadnie a zło wybuchnie jak bomba w samolocie. Dlatego mówię - bądźcie przygotowani na trudne czasy. Zaopatrzcie się we wszystko, co potrzebne jest do przeżycia, aby BRAT nie napadał na BRATA dla zdobycia pokarmu.

TO MOŻE SIĘ STAĆ NAGLE LUB STOPNIOWO - zależy od was, tym bardziej, że nie macie nawet ochrony od waszych kapłanów, biskupów i wielu ważnych osobistości rządzących.

WY - NARÓD POLSKI - ZOSTANIECIE SAMI.


Dlatego organizujcie już modlitwy, bo Różaniec zawsze zwyciężał. Proście waszą Królową i wstawiennictwo u Ojca naszego. TAK WAM DOPOMÓŻ BÓG. Ja was nie opuszczę nigdy, nawet jeżeli jestem tylko sługą waszym. Jezus - Król".


----------------------------

RATUJMY NASZE JEDYNE PRAWDOMÓWNE MEDIA - TV "TRWAM "
"RADIO MARYJA"


http://www.youtube.com/watch?v=kMWxp0p__x8&NR=1
http://www.youtube.com/watch?v=d3IH9opS1tc&NR=1
http://www.youtube.com/watch?v=81dFlM0BavE&feature=related
http://www.youtube.com/watch?v=MecijpvTQPQ&feature=related

DOPIERO BĘDZIECIE DOCENIAĆ, GDY ICH ZABRAKNIE,- a przecież trzeba tak niewiele - NAWET ZAMAWIAĆ INTENCJE PROSZĘ.

Biskup śp. Życiński zabronił w swojej diecezji wizyt kapłanów z "Radia Maryja i tv "TRWAM".
Biskup Kiernikowski także zabronił wizyt tych kapłanów w swojej diecezji. Nie wiem kto jeszcze zabronił ale widzimy jak KOŚCIÓŁ rozbijany jest od wewnątrz i wierzą w tego samego Boga; Msze Święte odprawiają do tego samego Boga a mają w sercach nienawiść do bliźniego, bo jak można nazwać niechęć do kogokolwiek?
Biskup Kiernikowski to chyba nie wierzy w tego samego Boga co wszyscy, bo zakłada w swojej diecezji sekty neokatechumenatyczne. Na ich Ołtarzu celebrowany jest inny Bóg, jako że Jezus nie może być ten sam na różnych ołtarzach. Dlatego też tak sądzę, ponieważ nazwał ludzi wielbiących CHRYSTUSA KRÓLA - BAŁWOCHWALCAMI.
*************************************
BARDZO PROSIMY O POMOC FINANSOWĄ - chociażby w zamawianiu intencji.



Pani Bożena z Florydy otrzymuje od ok. 20 lat słowa Pana Jezusa - widzi i słyszy GO.
===================================================================
Oto one:
"W połowie roku 2010 r. rozpoczął się konflikt muzułmański i należy się modlić, aby nie rozszedł się na Europę i świat. Kilka miesięcy później będzie głód na świecie i drożyzna.Trzeba zbierać żywność przynajmniej na rok. Będzie coraz mniej pracy. Pan Jezus dał mi wyraźnie poznać, że OSTRZEŻENIE - MAŁY SĄD (występuje pod różnymi nazwami) będzie w 2012 r. Trzeba na ten czas się przygotować - bardzo dużo modlić, nawracać i spowiadać.
Po OSTRZEŻENIU będzie duże zamieszanie. Jedni uwierzą a inni pomyślą, że to im się śniło. Około roku po OSTRZEŻENIU - 2013 r. będzie dany widzialny znak. Tak wierzący jak i niewierzący będą wiedzieć, że jest to nadnaturalne zjawisko, pochodzące od Boga. Niewierzący będą zdziwieni, bo to będzie coś pozaziemskiego i widzialnego na cały świat.
Pan Jezus potwierdził, że w 2014r. będą przymusowe szczepione bioczipy o czym podczas OSTRZEŻENIA poinformuje każdą osobę, bo w czasie OSTRZEŻENIA będą Go widzieć wszyscy w tej samej sekundzie. Wszyscy - czy to wierzący, czy niewierzący będą wiedzieć, że stoją przed Jezusem. Całe ich jestestwo będzie wiedzieć.
Będzie to tak, że nie będzie możliwości, aby tego nie wiedzieć.
I w odróżnieniu do antychrysta, który również będzie czynił cuda - PAN JEZUS będzie widzialny dla wszystkich równocześnie, czego nie jest w stanie uczynić antychryst.
Dlatego - gdy przed człowiekiem pojawi się jakaś nadnaturalna osoba mówiąca, że pochodzi od Boga, należy ją poprosić aby odmówiła Różaniec. Diabeł nie jest tego w stanie zrobić. Mówię o tym, ponieważ diabeł będzie chciał narobić Panu Jezusowi zamieszania przed OSTRZEŻENIEM i po OSTRZEŻENIU, bo jest podobny do Jezusa.
On - antychryst jest, żyje i w odpowiednim czasie ujawni się światu.
Po przejęciu rządów będzie chciał na siłę wszczepiać bioczipy.
NIE WOLNO ICH PRZYJĄĆ NAWET ZA CENĘ ŻYCIA.
Należy prosić Pana Jezusa, aby pokazał miejsca schronienia. Będą to głównie miejsca objawień Maryjnych. W tych miejscach pozostaną ludzie oddani Jezusowi, w tym oczywiście kapłani. Nie będzie wolno opuszczać tych miejsc, aby nie zetknąć się z ludźmi, którzy mają wszczepione bioczipy. Nie wolno nic od nich chcieć, ponieważ będą jako osoby opętane, całkowicie pod wpływem diabła.
W tych miejscach schronienia trzeba czekać na przyjście Pana Jezusa, ponieważ będzie to całkowity powrót Jezusa.
Trzecia wojna światowa (atomowa), choć nieco "okrojona", nie jest jeszcze odwołana
przez Pana Boga.
Trzeba bardzo dużo modlić się i pościć w tej intencji.


Bożena z Florydy pozostaje w kontakcie z ks. egzorcystą jak również z ojcem duchowym, który jest profesorem fenomenologii - specjalista od cudów. Ona była zupełnie niewierząca. Widzi Pana Jezusa żywego w różnym wieku i słyszy Go. Powiedziała, że jakiś czas temu widziała jak na nowo Go ukrzyżowali i przybijali do Krzyża w Warszawie.
-------------

Po wysłuchaniu jej sprawozdania zapytałam:

Panie Jezu - czy prawdziwie Bożena widziała Ciebie krzyżowanego w Warszawie?
Pan Jezus:
"O......ludzie krzyżują Mnie każdego dnia, kto to wytrzyma? Grzechy, grzechy, grzechy wasze a ponieważ tak bardzo łatwo można je wyeliminować a wy nie chcecie, to powtórne Moje przyjście na ziemię jest bliskie.


Panie Jezu, czy data 2012 r. jest realna, że będzie OSTRZEŻENIE?
Pan Jezus:
" I tak i nie. Zawsze mówię: wasza przyszłość zależy tylko od was. Będę KRÓLEM - zmienię serca wasze i będzie pokój w waszych sercach i na całym świecie. Nie będę KRÓLEM - będzie panowała na całej kuli ziemskiej śmierć. Ostaną się tylko te narody, które obwołają Mnie KRÓLEM na warunkach ogólnie znanych. Ja nie chcę być Królem ukrytym.

BÓG I KRÓL WSZECHŚWIATA chce być oficjalnie ukoronowany przez władze państwowe i religijne w każdym narodzie.

PROPONUJĘ WAM: BŁOGOSŁAWIEŃSTWO - POKÓJ, MIŁOŚĆ I ŻYCIE
albo PRZEKLEŃSTWO - NIENAWIŚĆ, WOJNĘ I ŚMIERĆ.

WYBIERAJCIE KRÓLA JEZUSA CHRYSTUSA
-----------------------------------

Panie Jezu - czy powinnam umieszczać teksty Bożeny z Florydy na naszej stronie?
Przecież Ty nigdy nie mówisz konkretnych dat a przez nią mówisz.
Pan Jezus:
" Dzieci - wszystko to nadejdzie przez wasz grzech. Będzie strasznie dla was, jak teraz są straszne wasze grzechy dla Mnie. Ona mówi prawdę. Dlatego ostrzega was, abyście chociaż wy wierzący we Mnie nie byli zaskoczeni. Mnie nie zależy na śmierci grzesznika i chcę uratować was jak najwięcej. Uratować przed głodem i rozpaczą.
Dlatego mówię:
WSZYSCY ODDAJCIE MI SWOJE ŻYCIE, SWOJĄ WOLĘ, WSZYSTKIE TROSKI I CIERPIENIA ALE I RADOŚCI - WSZYSTKO.
Jak przyjdzie na was, to co ma przyjść - inaczej będziecie to odbierali: łagodnie i bez rozpaczy, bo będziecie pojmowali wszystko jak wam powiem. Nie bójcie się - módlcie się, módlcie się, módlcie się.
Tak wam dopomóż Bóg. Amen. Jezus Sędzia Sprawiedliwy


Panie Jezu - dlaczego mówisz daty?
Pan Jezus:
"Bo czas jest krótki i daty już potrzebne są abyście nie zwlekali mówiąc: Bóg jest Miłosierny. Tak, Bóg jest Miłosierny jeszcze, ale i Sprawiedliwy cierpiąc okrutnie za znieważanie Mojego Ciała najbardziej.
To policz - ile jest kościołów w Ameryce, to tyle razy i kilka razy dziennie Mnie znieważacie. A przecież są jeszcze inne kraje i nawet w Polsce katolickiej wkradł się Mój wróg i drwi ze Mnie. Oj - dzieci, dzieci, a potrzeba tak niewiele:
NAŁOŻYĆ OFICJALNIE KORONĘ NA MOJĄ BOSKĄ GŁOWĘ
i będzie pokój, ponieważ Ja będę KRÓLEM ludzi. Będę zmieniał wasze serca a gdy jestem sługą - nie mogę tego uczynić. Wiedzą o tym Moi wrogowie i wszyscy kapłani.

                        Jezus - Król"

Panie Jezu - piszą do mnie listy ludzie, dlaczego nasz papież Jan Paweł II nie uczynił Ciebie Królem i nic nie mówiło się o tym, gdy jeszcze żył?
Pan Jezus:
"A no dlatego, że i Ja nie naciskałem, ponieważ za wcześnie byłoby zamieszanie w Moim Kościele. On był obarczony mnóstwem pracy a i tak dużo zrobił dobrego, chociaż popełnił też błędy, ale doskonały jest tylko Bóg. Jak wiecie, że nawet zapomniał o prośbie Maryi, aby poświęcić Jej Rosję. Matka Moja przypomniała mu ręką obywatela innego kraju. On cierpiał za swoje błędy i wasze złe decyzje. On potrzebny był Mi do innych celów, do innych prac, których nie wykonali inni papieże. Wasz papież chciał to uczynić i rozmawiał ze Mną o tym, ale Ja nie przymuszałem go, bo wierzcie Mi - miał bardzo dużo innych zadań. Przede wszystkim, to żaden papież nie bronił nikomu, aby AKTEM ukoronowały Mnie na Króla poszczególne kraje. I dlatego Ja zwracam się do poszczególnych krajów, ale najpierw do was, jako najbardziej oddanego narodu Bogu i Matce Mojej. Ale także dlatego, że wasz kraj jest najbardziej zagrożony przez waszych sąsiadów, którzy nigdy nie byli przyjaciółmi i nie są. Kocham Polskę, bo ją wybrałem przed wiekami po zdradzie Mojego narodu. Teraz bardzo na was liczę i zawsze upominam was dając wybór a od was zależy co wybierzecie: pokój czy wojnę?
Ja i tak będę KRÓLEM waszym, tylko chciałbym być nim teraz przed kataklizmami i wojną, która niechybnie przyjdzie za panowania JEZUSA SŁUGI.
Upominam was kataklizmami, wydarzeniami nadzwyczajnymi i zwyczajnymi a wy jeszcze nie rozumiecie? Czy zawsze Polak musi być mądry po szkodzie? Moim marzeniem jest być waszym Królem z widoczną koroną na głowie a wtedy odsunę od was wrogów i będziecie przyszłością świata, bo tak bardzo kocham ludzi i chcę żyć z wami w przyjaźni jako Król ale i jako Przyjaciel, i Brat. Ciągle to samo powtarzam:

KŁADĘ PRZED WAMI BŁOGOSŁAWIEŃSTWO I PRZEKLEŃSTWO -
WYBIERAJCIE BŁOGOSŁAWIEŃSTWO, POKÓJ I ŻYCIE.


Tak wam dopomóż Bóg - JEZUS CHRYSTUS - KRÓL - BÓG I SĘDZIA SPRAWIEDLIWY.


----------------------------



ROZWAŻANIA
Czy w Kościele czy w każdej innej sprawie ludzie nigdy nie byli zgodni i nie będą,
a tym bardziej księża. Boją się odpowiedzialności, ale najbardziej boją się ludzi, bo jak z tych ostrzeżeń będą nici to wyjdą na durni. Ludzi się boją własnego honoru.

Bo i zrozumieć trudno - Bożena opisuje tak jak rozumie i też symbolami.
Ostatnio to głównie kobiety mają "kontakty" z Niebem, bo są łatwowierne to znaczy łatwo wierzą w objawienia, którymi są: Pan Jezus i Matka Boża
Pan Jezus nie ma już innego wyboru - czas nagli, a tu trzeba ludzi z wiarą i świętych a nie mędrców, bo oni to wierzą, ale w SIEBIE.
A ty masz klarowną sytuację, bo poradziłaś się Pana Jezusa i dostałaś obszerne wypowiedzi i odpowiedzi bardzo klarowne.
Nic nie ma niestosownego. Odnośnie terminów, to są jak zawsze u proroków warunkowe. Bóg ma serce i odstępuje od swojej zapalczywości, jak widzi też serce u ludzi. Ale doszło już do negacji wszystkiego! Niektórzy nawet nie wierzą, że taki Jezus przyszedł na świat, ale jest to wymysłem Żydów?
Żeby nie wiem co ludziom mówić, to nie uwierzą. Bo też i u Ciebie jest sprawa nietypowa. Nigdy nikt przez tak długi okres nie miał nigdy takich rozmów z Panem Jezusem na zawołanie.
Zawsze inicjatywa wychodziła od Jezusa w najmniej spodziewanym miejscu i czasie a tu jest wszystko odwrotnie. Ale to nie znaczy, że rozmowy są fałszywe i diabelskie zwłaszcza w miejscu uświęconym. Ty też musisz nosić Różaniec i rozmawiać mając Różaniec jako broń i argument. Czy diabeł się nie zbliży? Gdzie Bóg to i diabeł jest, bo Mu służy(Bogu). Przynajmniej tak było ale jak jest teraz?
Żyjemy w czasach poprzestawianych do góry nogami. Ale zawsze rozmowy czy widzenia. to są obrazy w formie symboli.
Dzisiaj słyszę, że Japonia cały czas drży i reaktory są coraz bardziej uszkodzone i grozi to skażeniami jak w Czarnobylu.
Ale jak Matka Boża płakała łzami krwawymi. to nikt z duchownych nie reagował a i dzisiaj nawet w Japonii nie robi to też wrażenia bo ludzie mają skamieniałe serca i sumienia.
Taka tylko argumentacja, że mamy już TO w Garandbal to - jest śmieszna i na odczepnego.
To tak samo jak rok z rekolekcjami. Są co roku i nikt nie mówi, że w tym roku nie będzie bo były w ubiegłym roku.
Ja wyznaję zasadę - bardziej trzeba słuchać Boga niż ludzi. Jak Pan Jezus nie widzi nic przeciwnego to wszystko jest w porządku. Jak oni nie wierzą to jest ich problem.
Ojcu Pio też mówili mędrcy, że nabawił się ran wpatrując się na Jezusa ukrzyżowanego to on zripostował - ojciec Pio: aby oni zapatrzyli się na byka to im może rogi wyrosną na łbie !!!
Gdybyś tej sprawy nie omówiła z Panem Jezusem to wtedy można różnie myśleć.

Ja jestem w tej komfortowej sytuacji, że posiadam udzielony charyzmat wiary i dla mnie to wszystko jest jasne, proste i klarowne.
Teodor


----------------------------

KAZANIA KS. PIOTRA NATANKA
http://www.google.com/search?q=KAZANIA++KS.PIOTRA+NATANKA.PL&channel=linkdoctor

----------------------------

21 kwiecień 2011 r, W I E L K I CZWARTEK Triduum Paschalne

EWANGELIA J. 13, 1 -15
Było to przed Świętem Paschy. (...) I zaczął umywać uczniom nogi i ocierać prześcieradłem, którym był przepasany.(...) rzekł do nich: < Czy rozumiecie, co wam uczyniłem? (...) Jeżeli więc Ja, Pan i Nauczyciel, umyłem wam nogi, to i wyście powinni sobie nawzajem umywać nogi. Dałem wam bowiem przykład, abyście i wy tak czynili, jak Ja wam uczyniłem>.

Podczas modlitwy usłyszałam:
"BĘDZIESZ MIAŁA UDZIAŁ W MĘCE MOJEJ, ALE NIE BÓJ SIĘ - UMOCNIĘ CIĘ - BĘDZIESZ PATRZYŁA NA MOJE ŻYWE RANY"

Dziekuję Ci mój Królu - prosiłam o tę Wielką łaskę.

22 kwiecień 2011 r. W I E L K I PIĄTEK NOWENNA DO MIŁOSIERDZIA BOŻEGO.
EWANGELIA J 18, 10-19,42 J 19,28-37
Potem Jezus świadom, że już wszystko się dokonało, aby się wypełniło Pismo, rzekł: (....) A gdy Jezus skosztował octu, rzekł: I skłoniwszy głowę wyzionął ducha.

Kogo miłuje Bóg? Jezus miłuje tego, kto zachowuje Jego Przykazania: miłuje i objawia siebie (14,21) Tak więc umiłowanym przez Boga staje się ten, kto więcej kocha, w kim więcej miłości. Jan staje się symbolem i znakiem wszystkich miłujących Boga. Jezusowe słowo z Krzyża:< Oto syn twój, oto matka twoja>, może odnosić do siebie każdy, kto jest uczniem miłującym Jezusa.

+++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++

CHARYZMATYCZNA DROGA KRZYŻOWA

NAGRANIE ZE SPOTKANIA OTWARTEGO 16.04.2011r

Do odsłuchania poniżej:
http://czatachowa.pl/media/spotkanie/droga_16.04.2011.mp3

Plik zajmuje aż 55mb. więc nie mogę go wysłać przez e-mail w załączniku bo jest ograniczenie do 25mb.

--------


23 kwiecień 2011 r. W I E L K A SOBOTA Wigilia Paschalna.
Rozpoczyna się okres Wielkanocny.

W TYM DNIU MSZA ŚWIĘTA JEST BARDZO WAŻNA W ŻYCIU KATOLIKA.

EWANGELIA Mt 28,1-10
Po upływie szabatu, o świcie pierwszego dnia tygodnia przyszła Maria Magdalena i druga Maria obejrzeć grób. A oto powstało wielkie trzęsienie ziemi. Albowiem Anioł Pański zstąpił z nieba, podszedł, odsunął kamień i usiadł na nim. (...) Anioł zaś przemówił do niewiast: . (...) Pośpiesznie więc oddaliły się od grobu z bojaźnią i wielką radością i biegły oznajmić Jego uczniom. A oto stanął przed nimi i rzekł:. One zbliżyły się do Niego, objęły Go za nogi i oddały Mu pokłon. A Jezus rzekł do nich: .

Najsłodszy Jezu, Zbawicielu Mój,
Któryś oddał Życie Swoje za mnie na Krzyżu,
Poniósł tyle cierpień i upokorzeń, aby mnie zbawić.

Nagrody za Twoją Ofiarę dla mnie,
dziś i do końca życia mego
nie przestanę składać ofiary
Twemu Najświętszemu Sercu.

I aby miła była Ofiara moja w oczach Twoich.
Proszę najpierw Najświętszą Matkę Twoją - Maryję,
aby połączyła serce i duszę moją
z Niepokalanym sercem i Duszą Swoją.

I tek zjednoczone w jedno Serce
z Najukochańszą Matką naszą,
oddaję się Tobie Najsłodszy Jezu,
bez zastrzeżeń z mojej strony. Amen.

--------

ORĘDZIE NA URODZINY

Panie Jezu - mój KRÓLU - bardzo proszę powiedz mi swoje rady na moje urodziny fizyczne i duchowe.

Pan Jezus:
"Dziecko - droga Moja Mieczysławo - narodziłaś się dla świata i dla nieba. Dziękuję ci, że posłuchałaś swojego Pana i Boga, i że żyjesz miłością Bożą. Raduje się serce Moje, gdy patrzę na ciebie teraz. Życzeniu twemu pozwolę się spełnić, bo Łaski, które otrzymałaś nie zatrzymujesz, tylko dzielisz się z innymi. To DZIEŁO, które prowadzisz, ujrzy światło w postaci książki i będzie drogowskazem dla wielu. Za twoją posługą wielu przychodzi do Mojego Ołtarza a Ja im błogosławię i OTO CZYNIĘ WSZYSTKO NOWE W ICH DUSZACH. Umacniam ich Moją miłością i tym sposbem są złączeni ze Mną na wieki. Wiem, że jesteś rozkochana we Mnie i całej Trójcy Świętej. Wiem, że zgadzasz się zupełnie z wolą Moją i nikt z twojej rodziny nie będzie potępiony, ponieważ twoja miłość promieniuje na nich. W dalszym ciągu módl się o swoją rodzinę jak i o przyjaciół twoich, bo jestem dla nich ŁASKAWY. Kocham was, Moja mała trzódko rozmiłowana w całym NIEBIE. Twój - wasz Bóg, Jezus Chrystus - Pan i Król Świata".


Dziękuję Ci mój Królu i Stworzycielu, że stworzyłeś mnie na nowo według Twego upodobania. Jak kiedyś pisała św. Faustyna, tak i ja - omdlewam z miłości do Ciebie. Dobrze, że wysyłasz swoich Aniołów do czuwania nade mną, gdyż jestem od tej wielkiej miłości półprzytomna.

--------

Pan Jezus mówił tak do Gabrieli Bossis, ale On mówi tak do każdej osoby, która chce słuchać Pana Boga.
"Nazywaj Mnie 'Ojcem' przez cały ten dzień twych urodzin, bo to Ja ciebie stworzyłem. Dziękuj Mi.
Kochaj Mnie za to, że cię powołałem z nicości. Dziękuj i kochaj za swoją pojętność, za pamięć, za wolę.
Dałem ci to wszystko, zanim ty Mi cokolwiek dałaś. Ukochałem cię od wieków. Ty istniejesz w czasie, a czas jest krótki!
Miej przynajmniej intencję kochania Mnie bezustannie, jako odwzajemnienie Mojej, tak wielkiej miłości.
Ja - Bóg, ty - mała nicość w czasie i przestrzeni.
Nazywaj Mnie twoją Matką, bo dzień urodzin jest świętem matki... Jakaż matka jest bardziej Matką niż Ja?
Spójrz na Moją czułość i na to, co ona dla ciebie uczyniła!
Jaka matka uchroniła swoje dziecko tak, jak Ja ciebie uchroniłem?...
Powinszuj Mi więc w Moje święto, moje drogie dziecko! (...)
Maleństwa, które chcą wejść pod górę, czepiają się szat mamy. Weź moje zasługi.
Weź moje ramiona. Weź moje serce."


(Jest to cytat z drugiego tomu książki Gabrieli Bossis "On i ja"- strona 101 - wydanej w roku 2008 przez Michalineumza pozwoleniem Kurii Metropolitalnej Warszawskiej z dnia 10 X 1986).

--------

SEKWENCJA
1. Niech w święto radosne Paschalnej Ofiary
składają jej wierni uwielbień swych dary.

2. Odkupił swe owce Baranek bez skazy,
pojednał się z Ojcem i zmył grzechów zmazy.

3. Śmierć zwarła się z życiem i w boju, o dziwy,
choć poległ Wódz życia, króluje dziś żywy.

4. Maryjo, Ty powiedz, coś w drodze widziała?
Jam Zmartwychwstałego blask chwały ujrzała.

5. Żywego już Pana widziałam grób pusty
i świadków anielskich, i odzież, i chusty.

6. Zmartwychwstał już Chrystus, Pan mój i nadzieja,
a miejscem spotkania będzie Galilea.

7. Wiemy, żeś zmartwychwstał , że ten cud prawdziwy,
• Królu Zwycięzco, bądź nam miłościwy.



24 kwiecień 2011 r. WIELKANOC - ZMARTWYCHWSTANIE PAŃSKIE

Pierwsze czytanie: Dz 10,34a,37-43 Ps 118,1-2,16-17,22-23

Gdy Piotr przybył do domu centuriona w Cezarei, przemówił: < Wiecie, co się działo w całej Judei, począwszy od Galilei..(...) Bóg wskrzesił Go trzeciego dnia i pozwolił Mu ukazać się nie całemu ludowi, ale nam, wybranym uprzednio przez Boga na świadków (...) On nam rozkazał ogłosić ludowi i dać świadectwo, że Bóg ustanowił Go Sędzią zywych i umarłych. Wszyscy prorocy świadczą o tym, że każdy, kto w Niego wierzy, w Jego Imię otrzymuje odpuszczenie grzechów>.

Drugie czytanie: Kol 3,1-4 m1 Kor 5,6b-8 SEKWENCJA

Bracia: Jeśliście razem z Chrystusem powstali z martwych, szukajcie tego, co w górze, gdzie przebywa Chrystus zasiadając po prawicy Boga. Dążcie do tego, co w górze, nie do tego, co na ziemi. Umarliście bowiem i wasze życie ukryte jest z Chrystusem w Bogu. Gdy się ukaże Chrystus, nasze życie, wtedy i wy razem z Nim, ukażecie się w chwale.

EWANGELIA J.20,1-9 "CHRYSTUS ZOSTAŁ OFIAROWANY JAKO NASZA PASCHA".

(....) "Zabrano Pana z grobu i nie wiemy, gdzie Go położono". (...) Dotąd bowiem nie rozumieli jeszcze Pisma, które mówi, że On ma powstać z martwych.
Dla uczniów Jezusa śmierć była szokiem, a pusty grób pogłębiał dezorientację. Minęło wiele pokoleń, zanim utrwaliła się świadomość, że Misterium Paschalne obejmuje mękę i zmartwychwstanie, a także przejście ze śmierci do życia - drogę, którą otworzył przed nami Chrystus, bo On sam jest Paschą. On sam jest tajemnicą WIELKIEJNOCY. Do wiary dochodzi się przez dyspozycję serca, pragnienia, które Bóg dopełnia łaską: "Błogosławieni, którzy nie widzieli a uwierzyli" Wiara jest Łaską. Trzeba jej pragnąć i o nią się modlić a przede wszystkim nie stawiać Panu Bogu warunków..

24 kwiecień 2011 r, O R Ę D Z I E WIELKANOCNE

WIELKANOC POWINNA BYĆ, POWINNA TRWAĆ W WAS PRZEZ CAŁE WASZE ŻYCIE.

GDYBY TAK BYŁO, TO NIE MUSIAŁBYM NAWOŁYWAĆ I PROSIĆ WAS O COKOLWIEK.

SAMI ROZPOZNAWALIBYŚCIE RZECZYWISTOŚĆ, SAMI DECYDOWALIBYŚCIE O WYDARZENIACH, BO MIELIBYŚCIE NATCHNIENIA BOŻE.

BARDZO WAS KOCHAM I WIEM, ŻE DUŻO Z WAS TAK CZYNI, ALE OGROMNA WIĘKSZOŚĆ POTRZEBUJE NAWRÓCENIA NA DROGI BOŻE.

MOJE DROGIE DZIECI - JUŻ TAK DUŻO POWIEDZIAŁEM WAM PRZEZ RÓŻNYCH MOICH APOSTOŁÓW A WYSTARCZY ZNAĆ I STOSOWAĆ WASZ KATECHIZM, WPROWADZAĆ W ŻYCIE PRAWDY WIARY I PRZYKAZANIA BOŻE.

DZIECI MOJE - JUŻ TAK DUŻO WAM POWIEDZIAŁEM, ŻE GDYBYŚCIE TE WSZYSTKIE MOJE SŁOWA PRZYJMOWAŁY DO SERC SWOICH, TO NIE BYŁOBY "ZŁA" NA ZIEMI, BO JA BYM KRÓLOWAŁ I W SERCACH WASZYCH, I W PAŃSTWACH WASZYCH. CZY TO TAKIE TRUDNE?

KTO CHCE BYĆ UCZCIWYM CZŁOWIEKIEM, TO WSZYSTKO CO BOŻE - NIE JEST TRUDNE DO WYKONANIA. JEZUS - BÓG - CZŁOWIEK - KRÓL"


(Pan Jezus poprawił tekst i ładnie ułożył, bo ja napisałam zupełnie inaczej)


25 kwiecień 2011r. PONIEDZIAŁEK WIELKANOCNY

EWANGELIA Mt. 28,8-15

(...) A oto Jezus stanął przed nimi i rzekl: (...) A Jezus rzekł do nich: < Nie bójcie się. Idźcie i oznajmijcie Moim braciom: niech idą do Galilei, tak Mnie zobaczą>. Gdy one były w drodze, niektórzy ze straży przyszli do miasta i powiadomili arcykapłanów o wszystkim, co zaszło. Gdy zebrali się ze starszymi, a po naradzie dali żołnierzom sporo pieniędzy i rzekli; " Rozpowiadajcie tak: Jego uczniowie przyszli w nocy i wykradli Go, gdyśmy spali. A gdyby to doszło do uszu namiestnika, my z nim pomówimy i wybawimy was z klopotu". Oni zaś wzięli pieniądze i uczynili jak ich pouczono. I tak rozniosła sie ta pogłoska między Żydami i trwa aż do dnia dzisiejszego.

Okazuje się, że wszystko można wytłumaczyć i na wszystko jest sposób, aby tylko pieniądze były.


----------------------------

BOŻY PRZEKAZ MIŁOŚCI DLA CIEBIE NA ZMARTWYCHWSTANIE JEZUSA CHRYSTUSA

Moje Dziecko

Nie znasz mnie, ale ja wiem o tobie wszystko. Ps 139,1 Wiem, kiedy siadasz i kiedy wstajesz.

Ps 139,2 Znane mi są wszystkie twoje drogi. Ps 139,3 Nawet wszystkie twoje włosy zostały przeze mnie policzone. Mt 10,29-31 Stworzony bowiem zostałeś na mój obraz. Rdz 1,27 •We mnie żyjesz, poruszasz się i jesteś. Dz 17,28 Jesteś bowiem z mojego rodu. Dz 17,28 Znałem cię, zanim się począłeś w łonie swej matki. Jr 4,5 Wybrałem cię zgodnie z zamysłem mej woli, gdy planowałem wszelkie stworzenie. Ef1,11-12 Nie powstałeś przez pomyłkę. Ps 139,15-16 Wszystkie twoje dni są spisane w mojej księdze. Ps 139,15-16 Określiłem właściwy czas twoich narodzin i granice twojego zamieszkania. Dz 17,26 Stworzony zostałeś tak cudownie. Ps 139,14 Ja utkałem cię w łonie twojej matki. Ps 139,13 Od dnia twoich narodzin byłem twoim opiekunem. Ps 71,6 Ci, którzy mnie nie znają, opacznie rozumieją moją mowę. J8,41-44 Nie jestem ani odległy, ani gniewny. Jestem przepełniony miłością 1J 4,16 i moim pragnieniem jest obdarzać cię miłością. 1J 3,1 To dlatego, że ty jesteś mym dzieckiem; a ja jestem twoim Ojcem. 1J 3,1 Zamierzam obdarować cię nieskończenie bardziej, niż twój ziemski ojciec mógłby kiedykolwiek. Mt 7,11 Jestem bowiem Ojcem doskonałym. Mt 5,48 Każde dobro, jakie otrzymujesz, pochodzi z mojej ręki. Jk 1,17 To ja bowiem daję ci wszystko, czego tylko potrzebujesz. Mt 6,31-33 W moich zamiarach zawsze leżało zapewnienie ci najlepszej przyszłości, jakiej tylko możesz oczekiwać. Jr 29,11 Albowiem ukochałem cię odwieczną miłością. Jr 31,3 Ciągle, myślę o tobie, a mych myśli na twój temat jest więcej niż ziaren piasku. Ps 139,17-18 Raduję się tobą. So 3,17 Nigdy nie zaprzestanę wyświadczać ci dobra. Jr 32,40 Jesteś bowiem szczególną moją własnością Wj 19,5 Z całego serca i całej duszy pragnę umocnić cię tam, gdzie mieszkasz. Jr 32,41 Chcę też ukazać ci rzeczy wielkie i wspaniałe. Jr 33,3 Znajdziesz mnie, jeżeli będziesz mnie szukał z całego serca. Pwt 4,29 Raduj się we mnie, a ja spełnię pragnienia twojego serca. Ps 37,4 Albowiem to ja jestem w tobie sprawcą chcenia. Flp 2,13 Mogę uczynić więcej, niż jesteś w stanie zrozumieć. Ef 3,20 Ja bowiem jestem twoim największym pocieszycielem. 2 Tes 2,16-17 Ja jestem Ojcem, który pociesza cię w każdym utrapieniu. 2 Kor 1,3-4 Jestem blisko ciebie, gdy stajesz przede mną. skruszony w sercu. Ps 34,19 Podobnie jak pasterz nosi jagnię, tak ja niosłem cię przy mej piersi. Iz 40,11 Pewnego dnia otrę z twoich oczu wszelką łzę Ap 21,3-4 i zabiorę od ciebie wszelki trud, jaki znosiłeś na tym świecie. Ap 21,3-4 Ja jestem twoim Ojcem i miłuję cię tak samo, jak umiłowałem mego Jednorodzonego Syna Jezusa. J 1,23 To bowiem w Jezusie objawiłem moją. miłość ku tobie. J 17,26 On jest odbiciem mojej istoty. Hbr 1,3 Przyszedł, aby pokazać ci, że jestem z tobą, a nie przeciwko tobie, Rz 8,31 i aby ci przekazać, że w Nim nie poczytuję ci już twoich grzechów. 2 Kor 5,18-19 Jezus umarł po to, abyś mógł pojednać się ze mną. 2 Kor 5,18-19 Zgoda na Jego śmierć była dla mnie największym wyrazem mojej miłości ku tobie. 1 J 4,10 Oddałem wszystko, co głęboko kochałem, by zjednać sobie twoją. miłość. Rz 8,31-32 Jeżeli więc przyjmujesz dar mojego Syna Jezusa, mnie przyjmujesz. 1 J 2,23 I nic nie zdoła cię już odłączyć od mojej miłości. Rz 8,38-39 Wróć do mnie, a wyprawię z twojego powodu wspaniałe przyjęcie w moim Królestwie. Łk 15,7 Zawsze byłem Ojcem i zawsze Ojcem będę. Ef 3,14-15 Chcę jednak wiedzieć ... czy ty chcesz być moim dzieckiem? J 1,12-13 Czekam na ciebie. Łk 15,11-24

Z miłością, Twój Ojciec - Bóg Wszechmogący



----------------------------

KAZANIE KS. PIOTRA NATANKA z 23.04.11r
http://gloria.tv/?media=149212

KAZANIE KS.PIOTRA NATANKA z 25.04.11r
http://www.youtube.com/watch?v=thb5yhQmZRQ&feature=player_embedded


----------------------------

Otrzymałam film na którym pokazują ks. Józefa Bizonia, który odpowiada na pytania z sali dot. działalności ks. P. Natanka i ks. T.Kiersztyna, którzy dążą do Intronizacji Chrystusa na Króla Polski według słów jakie wypowiedział Pan Jezus do Rozalii Celakówny.

http://www.youtube.com/watch?v=bj8WUEFR4uY&feature=related

Podczas oglądania tego filmu usłyszałam głos Pana Jezusa:
" On bluźni przeciwko Mnie. On naprawdę nie wie, co on mówi.
Temu kapłanowi nie podoba się, że Moi - kapłani chcą widzieć Mnie jako KRÓLA.
Najwyraźniej ten kapłan nie chce uznać objawień ani żadnych słów, które mówią o Mnie jako KRÓLU. Biada wam wszyscy faryzeusze, gdy staniecie przede Mną - KRÓLEM - w waszym dniu, który musi nadejść. Biada wam. Przez waszą pychę, nieświadomość i zarozumiałość inni ludzie wątpią we Mnie - KRÓLA. Jezus - Doskonały KRÓL".


Smutno mi Panie.
"BOGA NASZEGO CHWALCIE WSZYSTKIE ZIEMIE,
DAJ MU CZEŚĆ WINNĄ CAŁE LUDZKIE PLEMIĘ.

Chrystus Wodzem, Chrystus Królem,
        Chrystus, Chrystus - Władcą nam".


----------------------------

KWIATY ŚLIWY W BRA NIE ZAKWITŁY W ROKU 2010 r.
http://www.malirycerze.koszalin.opoka.org.pl/start/index.php/ciekawostki/dziwne-i-ciekawe/1005-czy-to-ostrzeenie-dla-ludzkoci-zadziwiajcy-fenomen-w-sanktuarium-bra?Itemid=131&option=com_content&id=1005:czy-to-ostrzeenie-dla-ludzkoci-zadziwiajcy-fenomen-w-sanktuarium-bra&view=article&layout=default&zmien_width=szeroka

----------------------------

Film: Niewidzialna wojna. Wykład o procesach destabilizacji.
prisonplanet.pl
Polska

Niewidzialna wojna to wykład z lat 80-tych Yuria Bezmenova, aka Tomasa Schumana, uciekiniera/dezertera z radzieckiego KGB. Opisuje on w detalach system KGB, procesu dywersji i przejęcia społeczeństw. Ten wykład, który odbył się w Los Angeles w 1983 roku jest istotną lekcją nauk politycznych. Y. Bezmenov był osobiście zaangażowany w wysiłki światowej propagandy sowieckiej. Podobnie jak Winston Smith, z George'a Orwella "1984", Tomas Schuman pracował dla komunistycznego odpowiednika Ministerstwa Prawdy Orwella: Agencji Prasowej Novosti. Novosti, co oznacza "Wiadomości" w języku rosyjskim, istniało do produkcji mylących i fałszywych historii, które następnie były publikowane w mediach zagranicznych. W KGB tego typu działania określane były jako "dezinformacja".

Materiał omówiony w tym wykładzie jest niezwykle ważny w obecnym czasie, w którym obserwujemy upadek moralności, kultury, religii i porządku społecznego. Informacje zawarte w wywiadzie dają szeroki wgląd w techniki destabilizacji i przejmowania krajów.

Problematyka destabilizacji Polski w obecnych czasach nie tyle dotyczy systemu wschodniego co zachodniego. Obecna fala destabilizacji jest tsunami niosącym za sobą nowy globalny system "socjalizmu naukowego" reprezentowanego przez elity świata zachodniego, korporacje, banki i ludzi z administracji amerykańskiej takich jak Zbigniew Brzeziński czy Henry Kissinger. Ta grupa ma nadzieję stworzyć nowy globalny system "nowy porządek świata", ale najpierw muszą zniszczyć obecny, wykorzystując opisane poniżej techniki.

Omówiony w tym filmie fakt prowadzenia destabilizacji i podbojów na innych krajach/kulturach przez KGB jest dość oczywisty dla każdego Polaka, który jest w średnim wieku i pamięta tamte czasy lub zna historię ostatnich 70 lat Polski i świata. Mniej oczywistym jest fakt dokładnie tych samych działań, opartych na tym samym modelu wdrażanych w życie przez kraje zachodnie, głównie Wielką Brytanię i USA.

Jeden z historyków amerykańskich Carroll Quigley w książce “Tragedy and Hope. A History of the World in Our Time.” ujął to tak:

“s.25. Destrukcyjny wpływ zachodniej cywilizacji na tak wiele obcych społeczeństw wynika z jego zdolności do demoralizacji ideologii i kultury duchowej, jak również zdolności do niszczenia ich w sensie fizycznym używając broni palnej.

...Kiedy społeczeństwo jest zniszczone przez impakt innego społeczeństwa, ludzie pozostawieni są na gruzach elementów kulturowych pochodzących z ich własnej zniszczonej kultury, jak również z kultury najeźdźców. Elementy te zazwyczaj dostarczają instrumentów do spełnienia potrzeb materialnych ludzi, ale nie są wystarczające do zorganizowania funkcjonalnego społeczeństwa ze względu na brak ideologii i duchowej spójności. Tacy ludzie albo giną albo zostają włączeni jako jednostki do małych grup w innej kulturze, której ideologię przyjmują dla siebie, a przede wszystkim, dla swoich dzieci.

W niektórych przypadkach, ludzie pozostawieni na szczątkach rozbitej kultury są w stanie zintegrować jej elementy w nowe społeczeństwo i nową kulturę. Są w stanie tego dokonać, ponieważ stworzona nowa niematerialna kultura, a więc nowa ideologia i moralność, która służy za spoiwo dla rozproszonych elementów minionej kultury, jest w ich rękach.

Taka nowa ideologia, może być adaptacją z zewnątrz lub być rodzimym tworem, ale w obu przypadkach jest ona wystarczająco zintegrowana z niezbędnymi elementami kultury materialnej w celu utworzenia funkcjonującej całości, a tym samym nowego społeczeństwa. Według właśnie takich procesów wszystkie nowe społeczeństwa, a tym samym wszystkie nowe cywilizacje, mogły się narodzić.”

Kiedy rozejrzymy się dookoła i zobaczymy jak niewiele zostało z naszych tradycji, kultury, norm zachowań, etyki i jednocześnie poświęcimy czas na obserwację czym “nasze” formy zostały zastąpione, będziemy mieli jasny obraz kto niszczy nasz kraj.

http://www.youtube.com/watch?feature=player_embedded&v=Md-H10WtgB8

----------------------------

PAN JEZUS MÓWI W DALSZYM CIĄGU DO BOŻENY Z FLORYDY.

Pan Jezus podał trzy daty choć rzadko to robi, gdyż w wyniku modlitw daty się przesuwają i ludzie mają później o to pretensje i wątpią w prawdomówność.
Są przepowiednie warunkowe i są przepowiednie stałe. Nie zawsze wszystko można ogłosić.
Pan Jezus w dość krótkim czasie podał mi trzy daty;

1 - Pierwsza data - to OSTRZEŻENIE (mały SĄD, gdy każdy otrzyma szansę naprawy życia w świetle Miłosierdzia Bożego. Będzie to szansa dla wszystkich. Wszyscy w tym samym czasie zobaczą Pana Jezusa).

Będzie to miało miejsce na początku 2012 roku. Miałam powiedziane, że to będzie w lutym.

2 - Druga data to - to jest rok 2014 - będą to przymusowe szczepienia czipów na rękę.

3 - Trzecia data to 2017 rok, gdy kometa uderzy w Ziemię.

Zajdą wówczas przeogromne zmiany (kataklizmy). Dotarła do mnie mapa jak będzie wyglądał świat po roku 2017. Narysował ją pewien Amerykanin, który wcześniej oślepł i Matka Boża w cudowny sposób go uratowała. Zmiany są przeogromne a Europa prawie w ogóle nie istnieje. Pan Jezus powiedział, że mapa jest prawdziwa.
Ponieważ Pan powiedział tak ważne informacje, domyślam się, że możemy jeszcze wiele wymodlić. W 100% jestem pewna, że informacje te pochodzą od Pana Jezusa, którego widzę tak jak człowiek widzi człowieka i są przekazywane w czasie Mszy Świętej oraz adoracji Najświętszego Sakramentu.
Ośmielam się podawać te informacje ze względu na Pana Jezusa i ludzi, których on chce ratować. Gdyby nie ten powód, nigdy nie napisałabym tych słów. Kocham Jezusa a jest On taki, że gotów jest błagać nas, abyśmy Go kochali i potrzebowali ( byłam zszokowana, gdy mi to powiedział, jeszcze jako osobie niewierzącej).


CO ROBIĆ W OBECNEJ SYTUACJI?

Paść na kolana, a nie tylko na kolana, bo i na twarz i pokutować, i modlić się prosząc o Milosierdzie :
MSZA ŚWIĘTA - SPOWIEDŹ ŚW. I MODLITWA

Pan Jezus zamierzał Polskę ratować, tak jak to było wiele razy mówione, ale w wyniku błędów i grzechów zostało to odsunięte. Pan Jezus płacząc powiedział:

"PODLEGACIE TYM SAMYM KAROM CO ŚWIAT I EUROPA".
Powiedział także:

"NIE POMOGĘ, DOPÓKI RZĄD I EPISKOPAT NIE POPROSZĄ NA KOLANACH ABYM WRÓCIŁ Z ŁASKAMI".
BĘDĘ RATOWAŁ TYLKO POJEDYŃCZE OSOBY I GRUPY, KTÓRE MI SIĘ ODDAJĄ I POWIERZAJĄ MI SWOJE ŻYCIE".


Zapytałam Pana Jezusa, że przecież powiedział Mieczysławie, że będzie ratował Polskę i da łaski.

"POWIEDZIAŁEM: POLSCE PRZEDŁUŻYŁEM O ROK MIŁOSIERDZIE TAK, JAK MIECZYSŁAWA NAPISAŁA.

JEŻELI RZĄD I EPISKOPAT PADNĄ NA KOLANA I POPROSZĄ MNIE ABYM WRÓCIŁ I OGŁOSZĄ MNIE K R Ó L E M WÓWCZAS ZDĄŻĘ WYWYŻSZYĆ I WYSUNĄĆ DO PRZODU POLSKĘ.

POWIEDZIAŁEM MIECZYSŁAWIE, ŻE ZDĄŻĄ MNIE OGŁOSIĆ KRÓLEM, ALE MOŻE TO BYĆ WTEDY,
GDY ZOSTANIE WAS POLAKÓW TYLKO 10%.
TERAZ PORÓWNAJCIE SOBIE TE PRZEKAZY - NIE MA
W NICH SPRZECZNOŚCI.
NAPISZ JESZCZE, ŻE W TWOJEJ OBECNOŚCI I W OBECNOŚCI TOWARZYSZĄCYCH CI OSÓB POTWIERDZIŁEM W SPOSÓB NADNATURALNY, ŻE DARY MIECZYSŁAWY SĄ PRAWDZIWE".


W najbliższym czasie postaram się opisać szczegółowo tę przepiękną historię.
Pan Jezus powiedział mi zdumiewającą i szokującą informację, że:

W 90% ODSUNĄŁBY TE STRASZNE, NADCHODZĄCE WYDARZENIA A ZOSTAWIŁBY TYLKO 10%.
ALE BRAKUJE MU JESZCZE TYLKO 60 KAPŁANÓW LUB ZAKONNIKÓW EGZORCYSTÓW - CHARYZMATYKÓW takich jak np. O. BOGUSŁAW - egzorcysta z wielkim darem charyzmatycznym.

Powiedziałam - Panie Jezu, skąd mamy wziąć tych kapłanów, bo nie wiem do kogo się zwrócić. Modliłam się, aby Pan Jezus powołał tych kapłanów i wam proponuję modlić się o przydanie kapłanom darów egzorcystów charyzmatycznych.



----------------------------

WSZYSCY POLACY - GDZIEKOLWIEK JESTEŚCIE - NIE POZWÓLCIE PLUĆ NA NASZE
PATRIOTYCZNE "RADIO MARYJA" A PRZY TYM NA POLSKĘ- OJCZYZNĘ !!!


Ks. prof. Jerzy Bajda
--------------------------------------------------------------------------------
Jest jakiś smutny paradoks w fakcie, że kiedy Polska przygotowuje się na radosną uroczystość beatyfikacji Jana Pawła II, pewni politycy uważają za stosowne właśnie w tym czasie atakować Radio Maryja, które Jan Paweł II kochał, za które dziękował Bogu Wszechmogącemu i za które nieustannie się modlił. Przeciwnicy Radia nie tylko powtarzają wyświechtane i stereotypowe zarzuty pod jego adresem, ale jeszcze grożą, że odbiorą rozgłośni status społecznego nadawcy.
Kończący się okres Wielkiego Postu i bliski już świt Zmartwychwstania niosą nam pewną pociechę zawartą w słowach Chrystusa: "Wyłączą was z synagogi. Owszem, nadchodzi godzina, w której każdy, kto was zabije, będzie sądził, że oddaje cześć Bogu" (J 16, 2). Wcześniej powiedział: "Jeżeli was świat nienawidzi, wiedzcie, że Mnie pierwej znienawidził (...) Jeżeli Mnie prześladowali, to i was będą prześladować. Jeżeli Moje słowo zachowali, to i wasze będą zachowywać. Ale to wszystko będą wam czynić z powodu mego imienia, bo nie znają Tego, który Mnie posłał" (J 15, 18.20-21). Prawdziwa pociecha kryje się także w słowach końcowego błogosławieństwa, kiedy Jezus mówi: "Błogosławieni jesteście, gdy [ludzie] wam urągają i prześladują was i gdy z mego powodu mówią kłamliwie wszystko złe na was. Cieszcie się i radujcie, albowiem wasza nagroda wielka jest w niebie" (Mt 5, 11-12). Taką pociechę niesie nam Słowo Boże i cała Rodzina Radia Maryja ma prawo radośnie śpiewać razem z ojcem Tadeuszem Rydzykiem wielkanocne "Alleluja" jako hasło do trwania w wierności i budowania nowej przyszłości opartej na Ewangelii.
Bo Radio Maryja nie ma innych ambicji jak budowanie społeczeństwa na zasadach Ewangelii, przez autentyczne nawrócenie i wprowadzanie w życie ludzkie, także to społeczne, zasad nauki Chrystusowej. Chrześcijanie wiedzą, że Chrystusowi Zmartwychwstałemu przysługuje "wszelka władza w niebie i na ziemi", i w postawie ufności i miłości pełnią Jego posłannictwo, ciesząc się tym, co powiedział: "A oto ja jestem z wami przez wszystkie dni, aż do skończenia świata" (Mt 28, 18.20). Panu Jezusowi nie przeszkadza to, że "władca tego świata" wciąż organizuje jakieś "synagogi", które przywłaszczają sobie władzę nad sumieniami ludzkimi i "wyłączają" z zakresu swoich uprawnień pewne jednostki czy grupy ludzi "niepoprawnych politycznie". "Wyłączą was z synagog" - to oznacza "wyłączenie ze społeczeństwa", w tym wypadku na przykład odebranie statusu społecznego nadawcy.
Radio Maryja i społeczeństwo Ci, którzy "wyłączają", nie do końca rozumieją, co to znaczy społeczeństwo i co to jest posłannictwo społeczne. Społeczeństwo rodzi się jako owoc "wskrzeszenia ducha" - jak to pięknie pokazał w homilii 10 kwietnia br. ks. abp Stanisław Gądecki, nawiązując do pierwszej wizyty Jana Pawła II i genezy "Solidarności". Społeczeństwo wywodzi się z tych samych źródeł, z których wywodzi się wspólnota rodziny, przeniknięta mocą Ducha, i wykwitająca jako wielostopniowa wspólnota, której na imię Naród. Nie ma społeczeństwa tam, gdzie podstawą struktury prawnej i społecznej nie jest suwerenność osoby ludzkiej, obdarzonej godnością mającą swoje najgłębsze źródło w tajemnicy Trójcy Przenajświętszej. Prawdziwe społeczeństwo może się rozwijać i kształtować jedynie w ścisłej symbiozie z Kościołem, czyli z Chrystusem i Jego Ewangelią. Szczególnym kryterium prawdziwości społeczeństwa jest, jak nauczał Jan Paweł II, ochrona świętości rodziny - oczywiście wraz z ochroną życia od poczęcia - oraz zachowanie przykazań Dekalogu w całym zakresie życia społecznego, ekonomicznego, politycznego i kulturalnego.
O Polskę katolicką

W świetle tego, co powiedziano, Radio Maryja pełni w doskonały sposób misję społeczną, jest podmiotem społecznym w najszlachetniejszym znaczeniu tego słowa, jest nie tylko nadawcą społecznym, lecz także ośrodkiem prawdziwego zjednoczenia społecznego milionów ludzi, zwłaszcza Polaków. Radio Maryja buduje społeczeństwo, wychowuje, pomaga w uszlachetnieniu i uświęceniu go przez Słowo Boże, modlitwę i świadectwo. Radio Maryja czyni naprawdę to wszystko, co jest konieczne dla Polski, aby w Ojczyźnie rozwijało się prawdziwe społeczeństwo. Może się to komuś nie podoba, ale jeśli chodzi o Polskę, to rację miał Sługa Boży ks. kard. August Hlond, kiedy w swoim notatniku napisał, że "Polska musi być chrześcijańska jako państwo" (Z notatnika..., s. 146). W roku 1946 napisał: "Niech naród wie, że tylko w Kościele i z Kościołem zwycięży siły nieprzyjacielskie. Bóg żąda, by naród polski poddał się pod Jego władzę" (Z notatnika..., s. 341). Według ks. kard. Hlonda, katolicyzm jest główną siłą duchową organizującą społeczeństwo i państwo. "Jednym z najpilniejszych zadań katolicyzmu jest odlaicyzowanie państwa i oddanie go Chrystusowi Królowi" (Z notatnika..., s. 162). Tym samym duchem kieruje się Radio Maryja w swojej akcji ewangelizacyjnej. Autentyczny duch patriotyczny każe trzymać się prawdy ewangelicznej głoszonej w Kościele i przez Kościół całemu światu. Żywa wiara i absolutne zaufanie do Chrystusa każą podejmować szeroką pracę wychowawczą i popularyzacyjną w celu podtrzymania i pogłębienia w Narodzie ducha chrześcijańskiego. Ta formacja duchowa prowadzona przez Radio Maryja nie ogranicza się do tego, by ludzie "byli pobożni i chodzili do Kościoła". Świadomi swej tożsamości i swego charyzmatu katolicy wiedzą, że są powołani do budowania społeczeństwa we wszystkich wymiarach na gruncie prawdy, wierności prawu Bożemu, czyli Ewangelii, i przez wierność chrześcijańskiemu dziedzictwu Narodu. Dlatego ludzie działający w Radiu Maryja i współdziałający w różnych dziedzinach życia religijnego wiedzą, że w Polsce musi się wiele zmienić, jak to już widział ks. kard. Hlond, obserwując ze smutkiem zgubne naciski masonerii, bolszewizmu, laicyzmu i wszelkich prądów antychrześcijańskich. Polska będzie sobą, co więcej, tylko wtedy będzie wolna i prawdziwie suwerenna, kiedy będzie chrześcijańska. Cała nasza historia potwierdza tę prawdę. Kto powiedział, że Polska nie może być państwem katolickim? Kto powiedział, że katolicy nie mogą mieć własnego państwa, tylko zawsze muszą być "poddanymi", względnie niewolnikami (obywatelami) jakiegoś państwa bezbożnego, uformowanego w duchu rewolucji francuskiej czy rewolucji bolszewickiej albo "rewolucji kulturalnej", albo rewolucji liberalnej, albo rewolucji globalnej? Dlaczego Polska nie może być państwem według pomysłu Chrystusa, tylko musi być "państwem" według pomysłu Jana Jakuba Rousseau, a może według pomysłu Marksa, Lenina i Stalina, nie wspominając już o Hitlerze?
Nie dziwmy się więc, że ludzie, którzy wypowiadają się na falach Radia Maryja i słuchają tej rozgłośni, czują się zobowiązani krytykować polityków za bardzo złą politykę, na wszelkich płaszczyznach, która prowadzi nieuchronnie państwo polskie do katastrofy, a której symbolem jest katastrofa smoleńska.
Nie po raz pierwszy teologia Ojczyzny czerpie światło z tajemnicy Zmartwychwstania, wskazując, jak doniosłą rolę ma do spełnienia Radio Maryja i jego posługa Bogu, Kościołowi i Ojczyźnie. Módlmy się za tę rozgłośnię, by Bóg bronił i wspierał ją całą potęgą swego miłosierdzia, ku chwale Trójcy Przenajświętszej i ku odrodzeniu naszego Narodu
Momenty indywidualnej modlitwy Jana Pawła II widziało niewielu. A tymczasem to one stanowiły jego prawdziwą siłę. Jak przygotować się do beatyfikacji? Najważniejszą rzeczą jest, aby zbliżyć się do serca Jana Pawła II, a poprzez niego - także do Serca Janowi Pawłowi
sprawy najistotniejsze, a więc o sens naszego życia, o Boga, historię i Naród
--------------------------------------------------------------------------------
Po pierwsze, trzeba umacniać te środowiska, które określamy jako "obóz niepodległościowy". Po drugie, budować mosty porozumienia z tymi grupami Polaków, którzy głosowali na PO
Należy wreszcie wygrać
IV RP nie powstanie przez jeden wyborczy zryw, przez doraźną akcję, nie zbudujemy jej emocjami, choć te są również niezbędne, lecz jedynie mądrą, wytrwałą i systematyczną pracą
Tradycja w służbie modernizacji
Jak wskrzesić ideę IV RP?
--------------------------------------------------------------------------------
Spór o IV Rzeczpospolitą - jeżeli pominiemy etykietki - ma dziś charakter kulturowego napięcia między historycznym niepokojem a doraźnym samozadowoleniem
Szarpnięcie cugli
W czasie II wojny światowej Hollywood nie wyprodukowało żadnego filmu przedstawiającego Polskę w dobrym świetle. Wielu prominentnych scenarzystów miało poglądy radykalnie lewicowe. Byli źle nastawieni do Polski, bo pokonała Sowietów w wojnie 1919-1921
Przełamać lewicowy paradygmat
Kochajmy Radio Maryja
Oświeceniowa, masochistyczna satyra na polską przeszłość pokutuje do dziś. Generacje inteligencji karmione w PRL tą satyrą wyrastały w przekonaniu, że swobodne działania polityczne Polaków, bez kurateli z zewnątrz, prowadzą zawsze do anarchii, a przez anarchię do klęski, co było nauką wpisaną w propagandową przypowieść o Polsce szlacheckiej
Szlachta polska kultywowała dwa podstawowe ideały: rycersko-republikański i ziemiański. Ten pierwszy zaborcy podbitego Narodu, a później komuniści, intensywnie zohydzali młodzieży, sprowadzili do obrazów sejmikowej anarchii i walki o prywatę. Tym samym celowo tłumiono obecne w polskiej tradycji pozytywne wzory aktywnego życia obywatelskiego, z czego wynika po części dzisiejsza bierność polityczna kilkudziesięciu procent elektoratu.
O utraconym szlachectwie Polaków
Na Podhalu funkcjonuje około 10 proc. więcej firm niż w skali całego kraju w przeliczeniu na liczbę mieszkańców. Bez oglądania się na unijne dotacje Podhalanie biorą sprawy we własne ręce
Biznes po góralsku
Koalicja centroprawicowa na Węgrzech w imponującym stylu realizuje swoje obietnice wyborcze. Zgromadzenie Narodowe przyjęło nową konstytucję, która odwołuje się do Boga, chrześcijańskiego dziedzictwa państwa węgierskiego i chroni życie ludzkie od poczęcia

----------------------------

A P E L
PRAGNĘ ZAPYTAĆ WSZYSTKICH, CZY DIECEZJE WYDAŁY POLECENIE
PARAFIOM ZBIERANIA FUNDUSZY NA POKRYCIA NALEŻNOŚCI
ZA WYBUDOWANIE POMNIKA DLA CHRYSTUSA KRÓLA?
CZY PASTERZE KOŚCIOŁA KATOLICKIEGO PORUSZALI PROBLEM
FINANSOWY DZIEŁA BUDOWY POMNIKA I CZY ZAINTERESOWALI SIĘ
STRONĄ MATERIALNĄ BUDOWNICZEGO?

ŁASKI OD KRÓLA SPŁYWAJĄ NA WSZYSTKICH !!!
TEN POMNIK POSTAWIONY JEST DLA CAŁEJ POLSKI I ŚWIATA NAWET.



KONTO - POMNIK CHRYSTUSA KRÓLA - Świebodzin
Parafia Rzym-Kat.
p.w. Miłosierdzia Bożego.
Os. Łużyckie 52
66-200 Świebodzin
W B K Świebodzin
USD: PL 89 1090 1593 0000 0001 0851 9595 WBKPPLPP

EUR: PL 74 1090 1593 0000 0001 0851 9574 WBKPPLPP

PLN: PL 95 1090 1593 0000 0000 5903 7265 WBKPPLPP
- tel. 68 - 459.3838 - To dla tych którzą chcą wysłać donację przez WESTERN UNION - po wysłaniu należy powiadomić telefonicznie o odbiorze.


----------------------------

JEZUS CHRYSTUS - KRÓL POLSKI I ŚWIATA CAŁEGO - ŚWIEBODZIN
http://dzieckonmp.wordpress.com/2010/11/30/chrytus-krol-polski-i-swiata-calego-swiebodzinski-hymn/

ZAPRASZAM DO SŁUCHANIA P.MACIEJA WRÓBLEWSKIEGO - wykonawcy hymnu
dla CHRYSTUSA KRÓLA w Świebodzinie
www.maciejwroblewski.eu








----------------------------





ORĘDZIE KRÓLOWEJ POKOJU W MEDJUGORJE, 25 KWIETNIA 2011

„Drogie dzieci! Tak jak przyroda daje najpiękniejsze kolory roku, tak i ja was wzywam, abyście własnym życiem dawali świadectwo i pomagali innym zbliżyć się do Mego Niepokalanego Serca, aby płomień miłości do Wszechmogącego zapłonął w ich sercach. Jestem z wami i nieustannie modlę się za was, aby wasze życie było odzwierciedleniem raju tutaj na ziemi. Dziękuję wam, że odpowiedzieliście na moje wezwanie”.




----------------------------

30 kwiecień 2011 r. EWANGELIA Mk16,9-15

Po swym zmartwychwstaniu , wczesnym rankiem w pierwszy dzień tygodnia, Jezus ukazał się najpierw Marii Magdalenie, z której wyrzucił siedem złych duchów (...) Lecz im też nie uwierzyli. W końcu ukazał się samym Jedenastu, gdy siedzieli za stołem, i wyrzucał im brak wiary i upór, że nie wierzyłi tym, którzy widzieli Go zmartwychwstałego. I rzekł do nich: < Idźcie na cały świat i głoście Ewangelię wszelkiemu stworzeniu>.

Więc to nie tylko ludzka słabość - otępiały rozum, ale i upór, który już jest winą.Łatwo sobie wyobrazić, że zrobiło się im nieprzyjemnie na te surowe słowa Mistrza. Może przepraszali i dziękowali, ale On musiał ten upór "niewiary" przełamać. Musiał!, bo przyszedł do nich w bardzo określonym celu..Miał im powierzyć swoją Misję - "Idźcie na cały świat....". A Jego Ewangelię trzeba odczytywać właśnie w świetle zmartwychwstania.. Ono jest szczytem Ewangelii, gwarancja tego, czego człowiek najbardziej pragnie - żyć lepszym życiem, szczęśliwym, niezagrożonym śmiercią. Głosiciel Ewangelii musi być człowiekiem wiary i musi być mocny miłością Boga, ponieważ głoszenie Ewangelii jest także walką z szatanem. Prawdziwy uczeń Chrystusa czerpie mądrość z Ewangelii, a moc z Eucharystii. Musi być świadomy, że idąc za swiatłem Chrystusa, staje do walki z mocami ciemności.

DZIEWIĄTY DZIEŃ NOWENNY DO MIŁOSIERDZIA BOŻEGO W OKTAWIE WIELKANOCY

Dziś sprowadź Mi dusze oziębłe i zanurz je w przepasci miłosierdzia Mojego. Dusze te najboleśniej ranią serce Moje. Największej odrazy doznała dusza Moja w Ogrójcu od duszy oziębłej. One były powodem, iż wypowiedziałem: "Ojcze, oddal ten kielich, jeżeli jest taka wola Twoja". Dla nich jest ostateczna deska ratunku uciec się do Miłosierdzia Mojego.

Ogień o lód razem nie może być złączony,
Bo albo ogień zgaśnie, albo lód będzie roztopiony.
Lecz miłosierdzie Twe, o Boże.
Jeszcze większe nędze wspomóc może.


***********************************************************

MODLITWA SŁ. Bożego Ks. Michała SOPOĆKI

Gdy ubóstwo zakołacze do mego domu : Jezu, ufam Tobie !
Gdy nawiedzi mnie choroba, albo dotknie kalectwo : Jezu, ufam Tobie !
Gdy świat mnie odepchnie i nienawiścią ścigać będzie : Jezu, ufam Tobie!
Gdy czarna potwarz mnie skala i przesyci goryczą : Jezu, ufam Tobie!
Kiedy opuszczą mnie przyjaciele i ranić mnie będą mową i czynem : Jezu, ufam Tobie!
Gdy ........................................................ : Jezu, ufam Tobie!


---------------------------------

Gdy przyszłam do Kaplicy z adoracją Najświętszego Sakramentu Pan Jezus powiedział:
"Odmów Koronkę do Mego Miłosierdzia o powrót nie-Moich kapłanów do Mojego Ołtarza, w którego centrum Jestem.
Nie ma innej drogi dla nich. Oczekuję na nich z otwartym sercem i w tym roku wszystkim wszystko przebaczę.
W ROKU NADZIEI otrzymają wielkie Łaski Ducha Świętego ci, którzy zboczyli z Moich dróg.
Niedziela Miłosierdzia Bożego być może, będzie dla wielu ostatnia, dlatego pragnę aby zagubieni i błądzący ukorzyli się przed Jezusem Miłosiernym. Daję wam wielką szansę - Mojemu stworzeniu, które tak bardzo kocham i chcę uchronić od cierpień wiecznych. Ja was namawiam i proszę - przyjdźcie i obmyjcie swoje grzeszne dusze w promieniach "Krwi i wody". Przyjdźcie, a nie zniechęcajcie się. Amen.

              Jezus cichy i pokornego serca".


Gdy pisałam słowa Pana Jezusa - wpatrzona w Monstrancję, byłam tak bardzo szczęśliwa, że półprzytomna i tylko czułam, że klęczę.
*******************************************************************

Ludzie mówią, że tylko Bóg Ojciec wie, kiedy nastąpi, to co ma nastąpić. Nie ma daty dlatego, że Pan Bóg czeka na nasze nawrócenie, wynagradzanie za grzechy całego świata i oddala te wydarzenia. Pan Bóg zna plany naszych wrogów i dlatego już mówi nam daty, które są coraz bliższe do wykonania dla wroga - abyśmy się przygotowali.

A oto dlaczego nie ma sprzeczności Objawieniach
------------------------------
Bo to nie jest arytmetyka lub zaprogramowany scenariusz. Bóg jest Miłością, a MIŁOŚĆ może tylko zrozumieć miłość. Bóg chrześcijański działa podług innych praw, według praw Boskich. Myśli Wasze nie są myślami Moimi ani plany Wasze nie są planami Moimi(Boga). Ponadto Bóg nie jest martwym posągiem jak krasnal zaklęty w bryłę lodu lecz jest istotą dynamiczną, "WODZEM" na polu bitwy. I to od tego "WODZA " zależy jak pokieruje w czasie swoimi dywizjami. Na pewno "uderzy" w najdogodniejszym czasie aby osiągnąć cel minimalnymi siłami i środkami ale i najbardziej skutecznie w danym momencie. Ponadto nie zapominajmy, ze kocha swoje dzieło stworzenia i jest "przywiązany" do swego dzieła i jest w tym dziele też zakochany.Zwłaszcza uwielbia przebywać z ludźmi prawymi (sprawiedliwymi) i kochającymi Go. Nie można wyobrażać sobie Boga jako ślepego i zapalczywego tyrana, który tylko czycha aby człowieka wytracić. Ponadto nie można Bogu "wiązać" ręce. To tylko Jego Niekończona Miłość do stworzeń krępuje mu ręce.
Bo człowiek na miejscu Boga już dawno zaprowadziłby porządek obracając świat w przysłowiową "perzynę", ale nie Bóg.
W momencie śmierci każdy otrzyma swoją zapłatę sprawiedliwie. Życie wieczne lub potępienie wieczne.
Nawet, jak by te wydarzenia nie nastąpiły a świat byłby lepszy to i Bóg odstąpiłby od scenariusza zagłady.
Bo Bogu nie zależy aby swoje stworzenie wytracić! I wszelkie przepowiadanie miałoby sens chociaż nie spełnione w czasie i módlmy się aby tak było. Popatrzmy na swoje dzieci i ukochane wnuczęta. Nam bardzo ich szkoda. Ale najbardziej szkoda Bogu bo je kocha po ojcowsku.
*******************************************************************

Panie Jezu - Grażyna pyta Ciebie o swoją córkę, co powinna uczynić aby mogła być bliżej Ciebie.
Pan Jezus:
"Monika - to bardzo dobra dziewczyna, lecz jeszcze teraz jest daleko ode Mnie. Twoja postawa - Grażyno, Bożego dziecka- sprawia, że Monika będzie zbliżała się do Mnie. Jej jest jeszcze trudno, gdyż ona jeszcze wiele nie rozumie, bo - co ty mówisz wszystkim, to jest "niewiarygodne" dla niej. "Niewiarygodne" to znaczy "nadprzyrodzone" i dlatego jest jej trudno to pojąć. Pomału to do niej dociera. Ona będzie Moim Bożym dzieckiem, tylko bądź cierpliwa dla niej. Amen. Jezus Miłosierny".


----------------------------

Panie Jezu - Rafał pyta, dlaczego u niego w rodzinie jest źle? Czy tam są grzechy międzypokoleniowe?

Pan Jezus: "Tam jest dużo różnych grzechów, przede wszystkim grzech pychy. Każdy chce być mądrzejszy od drugiego. Są uparci. Nie można składać na kogoś, że źle jest. Niech każdy zacznie od siebie zmieniać nastawienie do świata i postawę do Boga. Ja cenię w człowieku nade wszystko: cierpliwość, uniżenie, pokorę i łagodność - jeżeli to w nich jest, to są Moimi. Jeżeli nie ma - to niech każdy zacznie od siebie zmieniać drugiego człowieka i świat. Tak wam dopomóż Bóg. Jezus Nauczyciel wasz".

----------------------------

KS. ADAM LENIK - KS.STEFAN GOBBI
http://www.youtube.com/watch?feature=player_embedded&v=3DkEK_ZtaJM

----------------------------

Wysyłajmy protest do:
minister@mswia.gov.pl i kancelaria.glowna@mswia.gov.pl

Proszę przesłać pilnie dalej!
Szanowny Pan
Jerzy Miller
Minister Spraw Wewnętrznych i Administracji


Szanowny Panie Ministrze,
1 lutego bieżącego roku Kampania Przeciw Homofobii, organizacja znana z agresywnych działań wymierzonych w rodzinę, złożyła skargę w Komisji Petycji Parlamentu Europejskiego w sprawie odmowy wydawania przez polskie Urzędy Stanu Cywilnego zaświadczeń pozwalających zawierać tzw. związki partnerskie lub „małżeńskie” osób tej samej płci za granicą. Dzieje się tak ponieważ procedura nakłada na osobę wypełniającą formularz obowiązek podania danych osoby (należy wypełnić odpowiednią rubrykę), z którą chce zawrzeć związek cywilny, przy czym wyklucza możliwość wpisywania osób tej samej płci z powodu braku podstawy prawnej (w Polsce nie ma na szczęście ustawy legalizującej tzw. związki partnerskie osób tej samej płci).

W ślad za tym pod koniec lutego 2011 r. pani Elżbieta Radziszewska, minister ds. równego traktowania, zwróciła się do ministra MSWiA , aby ten zwolnił urzędników z procedury pytania o nazwisko osoby, z którą wypełniający/a formularz chce zawrzeć związek cywilny za granicą. Równocześnie Pani Radziszewska zwróciła się do MSWiA z propozycją dokonania takich zmian w polskim prawie , które dawałyby możliwość zawieranie tzw. małżeństw osób tej samej płci za granicą. Minister postulowała również, aby do czasu wprowadzenia zmian prawnych pracownicy USC byli zobligowani do wydawania zaświadczeń homoseksualistom i lesbijkom.

Absurdalne żądania KPH poparła również rzeczniczka praw obywatelskich pani Irena Lipowicz, która 15 marca zwróciła się do ministerstwa MSWiA z prośbą o zmianę wzoru zaświadczenia wydawanego przez USC osobom chcącym zawrzeć związek cywilny za granicą. Zmiana miałaby polegać na usunięciu z formularza rubryki z danymi osoby, z którą występujący/a o wydanie zaświadczenia chciałby/chciałaby zawrzeć związek cywilny za granicą.

W dniu 27 kwietnia w mediach (min w : http://wiadomosci.gazeta.pl/Wiadomosci/1,80269,9499137,_Gazeta_Wyborcza___gejom_i_lesbijkom_bedzie_latwiej.html) pojawiła się wypowiedz p. Małgorzaty Woźniak, rzeczniczki prasowej MSWiA, która jednoznacznie stwierdziła, że „prace (nad nowym formularzem) już się toczą, będzie nowy wzór zaświadczenia bez rubryki dotyczącej przyszłego małżonka”.

Powyższe fakty świadczą, że MSWiA oraz urząd ministra ds. równego traktowania i RPO zamiast stać na straży porządku konstytucyjnego RP, który w szczególny sposób chroni małżeństwo i rodzinę (Konstytucja RP, w Art. 18. wyraźnie stwierdza: Małżeństwo to związek kobiety i mężczyzny, rodzina i macierzyństwo znajdują się pod opieką Rzeczypospolitej Polskiej) ulegają naciskom prohomoseksualnego lobby, które od lat próbuje na wszelkie sposoby niszczyć polską rodzinę, dąży do ograniczenia wolności i swobód obywatelskich oraz wznieca niepokoje społeczne.

Niestety inicjatywa podjęta przez MSWiA de facto wspiera olbrzymią, ogólnoświatową rewolucję kulturalną, która pod hasłem niedyskryminacji, brutalnie zwalcza małżeństwo pojęte jako związek mężczyzny i kobiety.

Mam nadzieję, że biorąc pod uwagę ład konstytucyjny oraz fakt, że przytłaczająca większość społeczeństwa sprzeciwia się każdej formie legalizacji związków jednopłciowych kierowane przez Pana ministerstwo wycofa z tej skandalicznej inicjatywy i będzie stać na straży porządku konstytucyjnego RP.


----------------------------

ŻYCZENIA ŚWIĄTECZNE

Na drzewie krzyża Chrystus chce dokonać zjednoczenia z Ojcem.
Życzę Wszystkim zjednoczenia z Bogiem - by mógł być Waszym Przyjacielem;
- Źródłem w którym moglibyście nasycić i ugasić pragnienie;
- prawdziwym Pokarmem i Światłem, które oświeci wszystkie mroki życia.
Niech Zmartwychwstały Chrystus pociesza Was i ociera Wasze łzy; niech uczy Was miłować i przebaczać.
Niech Wasze dusze będą drugą Betanią, gdzie Jezus będzie mógł odpocząć.
Niech Wasze serca będą jak zaciszny ogród w którym można cieszyć się Jego kwiatami.
                  Życzy Tadeusz Fronc

KLIKNIJ TUTAJ

---

Niech TEN który jest Zmartwychwstaniem i Życiem będzie dla Was światłem nadziei i miłości, pokoju i radości na każdą chwilę życia!
Niech Jezus Chrystus - Zwycięzca śmierci, piekła i szatana, pokona w Was wszelki smutek, gorycz, żal... niech uciszy burze i uzdrowi serca, abyście już dziś dostrzegali Tryumf Jego Chwały i doświadczali obecności Jego Królestwa!

Królestwo Boże pośród Was jest! Alleluja!!!
Małgosia i Wiesław


----------------------------

Zmartwychwstał Baranek Boży,
niech każdy swe serce otworzy,
na miłość, radość i pogodę ducha
Kto wierzy w Niego niech słów Jego słucha
Zbawiciel z martwych powstał, Alleluja
weselmy się bo radosny dzień dziś nastał, Alleluja!
od Krzysztofa


Wielkanoc
to wyjątkowa noc.
Jedna
z wielu
w roku, a jednak zarazem jedyna.
To tak jak każdy z nas – jeden z wielu miliardów, a zarazem jedyny i niepowtarzalny...
I to właśnie
dla każdego z nas
z osobna
Chrystus umarł,
a razem
zabrał ze Sobą
do grobu
wszystkie
nasze słabości,
wady,
małostkowości.

Po nocy następuje poranek, świt dający nadzieję. Początek czegoś nowego.
Słońce wychodzące nad horyzont jest jak kamień odsunięty sprzed jaskini...
Pierwszy błysk, to jak wychodzący z grobu Jezus, to Nowa Nadzieja!

Dzień zaś w swojej rozciągłości daje nam szansę na dalsze spotkania ze Zmartwychwstałym.
Tym, który oświeca nasze drogi, abyśmy nie pobłądzili w codziennej pospiesznej wędrówce.
Abyśmy otworzyli się na świat, w którym wreszcie dostrzeżemy w drugim człowieku bliźniego.

Z okazji świąt Wielkiej Nocy życzę odnalezienia spokoju w świecie prawdziwych wartości,
radości spędzania czasu z najbliższymi,
chwili pozytywnej refleksji i zadumy
nad przejściem z cienia ku czystemu światłu!
Eliza
Stalowa Wola


----------------------------

Zmartwychwstały zaprasza swoich uczniów na spotkanie do Galilei. Pragnie spotykać się także z nami, wskazywać bezpieczną drogę, uczynić świadkami swojej miłości. Niech więc nasze serca ciągle na nowo stają się dla Zbawiciela najmilszym miejscem spotkania, Galileą gościnną, wdzięczną i wierną.
Z radosnym „Alleluja”- zapewnieniem o pamięci w modlitwie życzę, by głębokie przeżywanie Tajemnic Paschalnych owocowało szczęściem i pokojem, pomimo wszystko, bo ON jest celem. Życzę silnej wiary w to, że Chrystus jest przy nas zawsze.

Z wielkanocną modlitwą k.blicharska


----------------------------



----------------------------

Kochana Mieczysławo! Przesyłam Ci najserdeczniejsze życzenia :błogosławionych Świąt Wielkiej Nocy! Niech Zmartwychwstały Chrystus obdarzy Cię wszelkimi Łaskami. Zapewniam o codziennej modlitwie za Ciebie

Elżbieta z Łomży


----------------------------

Niech Zmartwychwstanie Pańskie, które niesie odrodzenie duchowe, napełni wszystkich spokojem i wiarą, da siłę w pokonywaniu trudności i pozwoli z ufnością patrzeć w przyszłość.. Życzą z całego serca.
Barbara & Tedem

----------------------------





Z okazji urodzin,
które są raz w roku
Niechaj będą szczęśliwe
i pełne uroku
Składam Tobie szczere życzenia
Aby się spełniły
najskrytsze marzenia

Każdego roku o tej samej porze,
Każdy Ci życzy co tylko może,
Ja korzystając z tej sposobności,
Życzę Ci szczęścia i wiele radości.

Mało zmartwień i agresji,
żadnych stresów i depresji,
dużo śmiechu i radości,
wiele szczęścia i miłości.

Nigdy nie zbaczaj ze swojej drogi
którą wybrałaś w wędrówce życia
choćby Ci ciernie raniły nogi
a cel wydawał się nie do zdobycia!

Tadeusz



----------------------------





----------------------------

Składam wszystkim naszym Przyjaciołom i Czytelnikom
serdeczne życzenia zdrowych i pogodnych Świąt Wielkanocnych.

Niech Chrystus Zmartwychwstały błogosławi Wam każdego dnia
i napełni Wasze serca miłością, pokojem, wiarą i siłą w pokonywaniu trudności.
Tej wiary i nadziei życzę Wam z całego serca Jacek Morawa
Redaktor Naczelny wraz z zespołem redakcyjnym
Dwumiesięcznika Katolickiego "MICHAEL"

redakcja@michael.org.pl
www.michael.org.pl

ZAPRASZAM DO PRENUMERATY MICHAEL


----------------------------

Niech będzie pochwalony Umęczony i Ukrzyżowany za nasze grzechy Jezus Chrystus Król Nieba i Ziemi
Dziękuję Panu Jezusowi za łaskę wielką jaką nam jeszcze raz daje i zaczyna się dzisiaj w Wielki Piątek - przez 9 dni modlić się za wszystkich którzy przyjdą nam na myśl...jakże dobry i łaskawy jast nasz Pan.
Bog ZaplaĆ!!! Błogosławionego Alleluja

Mariola, Massimo, Carolina and Veronica California



----------------------------

Drodzy Przyjaciele!
Chrystus zmartwychwstał, Alleluja!
Błogosławione zmartwychwstanie Chrystusa, Alleluja!

Życzę z głębi serca dobrego i owocnego przeżycia Triduum Paschalnego i oktawy Zmartwychwstania Pańskiego. Życzę też wszelkich łask Bożych dla Waszych rodzin.

Szczęść Boże! Ks. Tadeusz Isakowicz-Zaleski

w załączeniu dwie prace wykonane przez osoby niepełnosprawne intelektualnie z Fundacji im. Brata Alberta w Radwanowicach



----------------------------

Panie Jezu - pytają Ciebie, czy potrzebne są obowiązkowe szczepienia dla dzieci? Pan Jezus:
"Szczepienia ludzi są naprawdę niepotrzebne, bo to są tylko doświadczenia na ludziach. To jest tylko biznes, jak wy to nazywacie. Po nich i tak nikt nie jest zdrowszy a często bardziej chory. Ale i tak nikt nie posłucha Mnie.
Jezus patrzący na te wszystkie wynalazki z litością".


Czytaj Wiecej

----------------------------

KONCERN FARMACEUTYCZNY
www.youtube.com/watch?v=jw35QwKuHtc
www.youtube.com/watch?v=1IsQ7LQuybI&feature=related
www.youtube.com/watch?v=-rGAyP5Tg5g&NR=1
www.youtube.com/watch?v=W1mkHaf1l40&NR=1
www.youtube.com/watch?v=jw35QwKuHtc



----------------------------

WSZYSTKO ZALEŻY OD CZŁOWIEKA, ABY MU SIĘ CHCIAŁO CHCIEĆ ŻYĆ.
http://www.youtube.com/watch?v=8s34QuYF_vY&feature=related

----------------------------

KORESPONDENCJA - następne świadectwo zdrady Boga - Stwórcy.

NIECH BĘDZIE POCHWALONY JEZUS CHRYSTUS - KRÓL I MARYJA ZAWSZE DZIEWICA - KRÓLOWA.

Myślałem, że w moim kościele nie jest możliwe ustawienie Tabernakulum z boku ołtarza, w kącie, a jednak się udało! W bocznym ołtarzu Ciemnicy Pańskiej ksiądz zrobił sobie i nam nową drewnianą skrzyneczkę - niby Tabernakulum, wielkości urny na prochy, z rozszczepionym u góry znakiem Krzyża Świętego. Pod skrzyneczką drewnianą jest wycięty znak Krzyża, czyli dziura po Krzyżu. Właściwe Tabernakulum faktycznie stoi w kącie ciemnicy, chyba na taborecie i nie jest oświetlone. To oświetlone świecami - jest to puste. Całą Mszę św. lektorzy od czytań i śpiewów kłaniali się księdzu a nie Panu Jezusowi, a jak ten nie stał przed swoim fotelem - krzesłem, to kłaniali się do pustego krzesła, co przyznaję, wprowadza dodatkowy, śmieszny element i nader humorystyczny. Oczywiście fotele dla celebry i starszych zdążyły już się ustawić w osi głównego Tabernakulum. Ksiądz powiedział, że jest tam widok, jak spod Krzyża Jezusowego i że on pragnie spokoju. Jak widać ze zdjęcia, z "tronu" Krzyż Pański nie jest widoczny. A jak ksiądz znajduje spokój pod Krzyżem, którego nie ma? Tego jeszcze nie rozumiem. Po objęciu probostwa proboszcz usunął Krzyż z Głównego Ołtarza i z Tabernakulum, a obowiązkowy, jedyny Krzyż ruchomy, stoi za winklem i z fotela głównego celebransa Go nie widać. Na zdjęciu wykonanym z centralnego fotela widać, że jest niewidoczny, położony tuż za krawędzią drewnianej boazerii z lewej. Muszę przyznać, że fotel jest wygodny.

Dziwne są te zdrady Jezusa Chrystusa i jego owieczek. "docent"


---------------------------------------------

Trzeba otoczyć modlitwą wszystkich kapłanów - KONIECZNIE, ponieważ my potrzebujemy ICH a ONI potrzebują nas.
Kościół nie jest własnością proboszcza, on tu jest lokatorem na kilka lat więc powiedzcie mu, że "coś za coś". Wy zgadzacie się na takie ustawienie w drodze wyjątku a czy on zgodzi się na ustawienie obrazu - wizerunku CHRYSTUSA KRÓLA? Jeżeli odmówi, to jest anty-Jezusowym kapłanem i trzeba szczególnie modlić się za niego aby nie było jak z Życińskim, gdy ten Król powie: NIE ZNAM CIĘ! Jeżeli kapłan już usuwa KRZYŻ z kościoła, to jest z nim bardzo źle.


----------------------------

KTO RZĄDZI ŚWIATEM ? - NARÓD WYBRANY! http://www.polskawalczaca.com/viewtopic.php?f=7&t=10840
Z Panem Bogiem - Tomasz z Poznania
"Spis powszechny" - Unia ukryje dane w .......Izraelu?


----------------------------

KORESPONDENCJA - ŚWIADECTWO

WIELKI PIĄTEK - 22 kwiecień godz. 22:31:13
Ja wróciłem z czuwania i jeszcze o 1 w nocy jadę do na czuwanie do rana żeby jak najlepiej postarać się przeżyć ten czas. Jedzie z nami jeszcze kilku znajomych w moim wieku ( 17, 18 lat) i parę lat starszych :)
Życzę wiele błogosławieństwa Bożego i radości i jeszcze więcej młodych osób wokół siebie i bardzo dziękuje Pani za to wszystko co robi Pani dla Polski dla każdego człwieka i dla nas młodych. To właśnie przez stronę Echo Chrystusa Króla z siostrą dowiedziałem się o intronizacji po raz pierwszy i znaleźliśmy informację o marszu w Krakowie a potem o spotkaniu na Jasnej Górze. Praktycznie, dzięki działalności Pani i Pana Jezusa, dzięki tej stronie poznaliśmy i trafiliśmy na pielgrzymkę do Gietrzwałdu i poznaliśmy wspaniałego ks.Jana Pawła i pojechaliśmy na Grunwald i poznaliśmy tam ks. Piotra Natanka :) Wspaniale za wszystko dziękuje i Panu Jezusowi, że tak wpaniale tym wszystkim pokierował. Życzę jeszcze w takim razie drugiej młodości - w dniu urodzin, bo trzeba chyba czuć się młodym na sercu żeby sprostać tak wielkiej misji jaką Bóg Pani powierzył.
Dzisiaj na modlitwach będę się modlił o wiele łask dla Pani i powiem znajomym żeby też tak zrobili :)
Faktycznie, jak słyszę że pomagają Pani w tworzeniu strony też ludzie mlodzi, to rzeczywiście coraz więcej jest młodych i świadomych osób i mnie to bardzo cieszy, bo sam robie co mogę aby uświadomić znajomych, żeby nie pozwolili sobą manipulować i powstali do naszej ostatecznej bitwy o Ojczyzne, o Boga w sercach naszego i przyszłego pokolenia. AD.

============================================
ŚWIADECTWO WIARY
Ciężko jest napisać coś o sobie a co dopiero wracać do mało sympatycznych chwil w swoim życiu. I choć człowiek wstydzi się mówić, to ma świadomość, że te złe wspomnienia zostały już tylko złymi wspomnieniami, które nie mogą powrócić bo serce i dusza narodziły się na nowo. To właśnie nazywamy „świadectwem’’. Na wstępie życzę każdemu człowiekowi odwagi by mógł jednego pięknego dnia zatrzymać się i zastanowić kim jest i dla kogo żyje? Czy jest dobrym człowiekiem? Czy może dać komuś świadectwo ze swojego życia i powiedzieć: ,, Moje życie i posługa bliźniemu jest godna wyróżnienia czerwonym paskiem” takim, jak za zasługi otrzymywaliśmy w szkole. Dziś - to ja jestem gotowa opowiedzieć o swoim doświadczeniu. Ludzie chcą słuchać świadectw. Pewnie najbardziej trafiają do człowieka takie, które mówią o uleczeniu ciała z choroby. Rozczaruje Was. Uleczenie naszego ducha jest wielokrotnie ważniejsze niż uleczenie ciała. Owszem, kiedy cierpi ciało łatwiej jest prosić Boga o uzdrowienie, bo jest to takie oczywiste: boli mnie to i to, mam problemy z tym i z tym. Jakże długich rekolekcji potrzebuje nasza dusza by zostać uzdrowiona. Zadajmy sobie pytanie: a może Bóg daje nam cierpienie ciała bo nasza dusza jest pusta i właśnie w niej nie ma miłości dla Niego? Mam 23 lata. - już pewnie pomyślałeś/aś, co ona może wiedzieć o życiu? Odpowiadam: a czy to ważne? Dziękuje Bogu za to, że odnalazł mnie tak wcześnie! Zaczynam…
Wiem co to znaczy żyć bez Boga i to chyba poważny argument. Cofnijmy się parę lat wstecz. Fajnie chodzić do Kościoła i patrzeć na ludzi a już najlepiej na dworze, gdzie świeci słonko; porozmawiać ze znajomymi, których widuje się prawie codziennie ale taką okazję nie można jej przegapić!
Spowiedź Święta – dlaczego miałabym chodzić do kogoś, kto grzeszy, nieraz bardziej niż ja sama. Komunia Święta zawsze z szacunkiem, ale nie było to nic wyjątkowego. Naprawdę serce się kroi, jak o tym wspominam. Nie jest łatwo. Minął już prawie rok od kiedy dotknął mnie Pan. Dostałam informację o pewnych rekolekcjach. Byłam bardzo podekscytowana, ponieważ miało tam się wydarzyć coś niezwykłego - zwłaszcza, że byli to bracia z zagranicy. Bałam się tylko tego, że moje serce nie jest gotowe i byłam bardzo zalękniona, że kiedy spotkam się z nimi bliżej usłyszę: "ty niewierna córko" itp. Postanowiłam, że chcę przeprowadzić Spowiedź Generalną. I tak też zrobiłam. Spowiedź z całego życia. Nigdy wcześniej nie czułam się tak, jak po tej Spowiedzi i już pewnie się tak nie poczuję. Czułam, że zrzucam z siebie ogromny ciężar i tak też było. Nic więc już nie stało na przeszkodzie. Pojechałam na te rekolekcje, które odbywały się w Kościele. Siedziałam w pierwszej ławce, bardziej z boku. Pierwszy raz uświadomiłam sobie, że Kościół, to cudowne miejsce i że Msza Święta wcale nie musi być taka nudna. Ojcowie prowadzili przepiękne modlitwy przed Najświętszym Sakramentem. Dodatkowo została odprawiona Modlitwa Wstawiennicza. Bracia przechadzali się po Kościele i kiedy zbliżali się w moją stronę zupełnie sparaliżowało mi nogi, Pomyślałam wtedy, że jeśli nie podejdą do mnie to nawet ich nie dotknę bo nie mogę się ruszyć. Podeszli. Pamiętam tylko tyle, że moje ciało odpłynęło..... W lekkim powiewie przychodzisz do mnie Panie! Trwało to może minutę. Jeszcze długo po tym nie mogłam się uspokoić. Poczułam się tak, jakbym była tylko ja i On - nasz Pan Jezus Chrystus. Trwaliśmy długo na modlitwie. Kiedy Ojcowie wrócili przed ołtarz, modlili się o Dary Ducha Świętego. Otrzymali słowa, że wybrane 8 osób z całego Kościoła, gdzie nie ukrywam było bardzo, bardzo dużo ludzi, otrzymują właśnie te łaski. Zaczęli odliczać… przy osobie numer 3 zatrzymali się i powtarzali to 3 razy. Za pierwszym razem tylko poczułam tak jakby ktoś mnie popchnął ale pomyślałam, że to nie mogę być ja. Kiedy dopuściłam taką myśl do siebie już nie pamiętam co było dalej. Czy coś takiego może zmienić nasze życie? Owszem. Ktoś powie, że to wymyślone. Po co miałabym to wymyślać i udawać, skoro bez tego żyło mi się całkiem dobrze a teraz to było nie zależne ode mnie i zadziałało właśnie na moją duszę. To działa. Kto chce uwierzyć - uwierzy. I tak wszystko się zaczęło. Nie bardzo wiedziałam co teraz? Jak to wpłynie na moje życie? Czy to będzie trwałe? Ale nie miałam już na to wpływu. Dary Ducha Świętego i jego Światło tak mną kierują, że nikt nie jest w stanie mnie zatrzymać.
Opowiem jeszcze w skrócie o jednym spoczynku w Duchu Świętym. Ojciec modląc się przed ołtarzem o siłę i odwagę na dalszą drogę ewangelizacji dla 6 osób prosił Ducha Świętego o zstąpienie na zgromadzonych. Wtedy ogromna moc uderzyła mnie w klatkę piersiową i porwała do tyłu. Chcę zaznaczyć, iż moja postawa była postawą stojącą z uniesionymi rękami w rozmodleniu. Za mną i z obu moich stron stali ludzie i oczywiście każdy rząd miał ławki ale bez oparć. Ocknęłam się jakieś półtorej metra od miejsca, w którym stałam i nie przeszkadzała mi ani jedna ławka a minęłam swoją i jeszcze jedną za mną. Ludzie nawet nie zdążyli zareagować żeby mnie złapać a co dopiero przesunąć ławki! Zostałam niesiona przez Aniołów. Przeżyłam to i wiem jedno - idę przez życie jak "burza" i nie martwię się o nic, gdyż WSZYSTKO MAM W TOBIE JEZU.
Oczywiście na początku rodzina nie wiedziała jak ma to odbierać. Nie za bardzo mi wierzyli, więc nie miałam w nich oparcia. Łatwo nie było, ale wiem, że modlitwa, pokora i pokuta dają wiele. Teraz mam już swoją Armię, którą przygotowałam dla Boga. Wspieramy się i rozszerzamy działanie naszego Pana, gdzie tylko to możliwe. Nie myślcie sobie, że wszystko przychodzi łatwo. Wręcz przeciwnie. Podaję przykład. Byłam w związku z chłopakiem 6 lat. Pewnie nie zrobi to na Was wrażenia i hasła typu: jesteś młoda jeszcze poznasz kogoś wcale mnie nie pocieszają - dlaczego? Niech małżonkowie i szczęśliwie zakochani pomyślą jaka miłość może być piękna i daje nam tyle radości, cieszy się z najmniejszych gestów i wtedy zrozumieją, że był to ogromny cios w moje serce, które z otwartego zamknęło się całkowicie. Wyznaczona data ślubu, wszystko zaplanowane, przymiarki sukni ślubnej, pierścionek.. Szatan nie mógł poradzić sobie ze mną, strasznie mu przeszkadzałam nawracając ludzi i nauczając o Bogu. Uderzył w kogoś, kogo kochałam najbardziej na świecie, na czym najbardziej mi zależało: W MIŁOŚĆ, która łączyła mnie i tak bliską mi osobę. Ja byłam silna, ale niestety, nie udało się nam przetrwać tej próby. Był to okropny czas kiedy powiedziałam: Panie Boże, ja Ci ofiaruje wszystko, dlaczego odebrałeś mi to, co kochałam - czy to tak wiele? Było ciężko i znowu wróciło to sprzed lat. Obojętność, brak wiary. Trwało to może dwa miesiące. Ciągle czułam się przygnębiona, nie potrafiłam się śmiać. W pewnym momencie zrozumiałam, że nie mogę żyć bez Boga i te wahania nastrojów wynikały z tego iż wcześniejsze spotkania w Kościele dawały mi tyle radości i napełniały spokojem i wiarą a nagle wszystko zniknęło. Wiedziałam, że nie mogę odpuścić i że to wina szatana. Dostałam wielkiego ,,kopniaka’’ bo przecież straciłam kogoś na kim najbardziej mi zależało, ale udało mi się podnieść z tego i teraz trwam i chce wierzyć, że po śmierci czeka mnie coś czego oko nie widziało tu na Ziemi, że przywita mnie sam Pan Bóg i powie: ,,widzisz córko nie ma tego złego co by na dobre nie wyszło’’. A niewierzący niech zada sobie pytanie, co będzie, jeśli istnieje Sąd Ostateczny? Czy jestem gotowy na śmierć?

Wszystko Mam W Tobie Jezu - Adrianna


--------------------------------

Polecam reklamówkę systemu, który nas czeka, wydaną przez EU:



JEDYNIE URATUJE NAS JEZUS - BÓG - KRÓL
który chce abyśmy żyli w pokoju i w przyjaźni z Nim, bo człowiek chce naszej niewoli.



--------------------------------

Chcą orła w koronie z krzyżem
Ewa Łosińska 06-04-2011, ostatnia aktualizacja 06-04-2011 17:59
Związek Podhalan proponuje, aby w godle Polski znalazł się krzyż. Pomysł budzi emocje

źródło: Wikipedia
W latach 1919 – 1927 orzeł w godle II RP miał w koronie niewielki krzyż
+zobacz więcej
– W czasie lipcowego zjazdu górali chcemy zaproponować powrót do godła z czasów II RP (w latach 1919 – 1927 orzeł miał na nim w koronie niewielki krzyż – red.) – mówi Maciej Motor Grelok, prezes Związku Podhalan. – Sądzimy, że znajdziemy sojuszników w parlamencie. Nie chodzi o polityczną wojnę, ale o przypomnienie ważnego dla nas znaku. Krzyż wznieśliśmy także na Giewoncie.
Taka idea pojawiła się już w 2009 r. podczas dyskusji Podhalan o miejscu krzyża w Unii Europejskiej. – To ważna sprawa i nie boimy się ataków przeciwników tego pomysłu. Krzyż nikomu nie powinien przeszkadzać – dodaje prezes.
– Lepiej godło zostawić w spokoju – oponuje prof. Mieczysław Rokosz, historyk z Uniwersytetu Jagiellońskiego, znawca heraldyki. – W II RP ten orzeł był dobrym pomysłem, bo chciano podkreślić ciągłość państwa po okresie zaborów. Dlatego wrócono do godła z XVIII w., z czasów Konstytucji 3 maja czy insurekcji kościuszkowskiej. Potem przyjęliśmy inne godło. Dziś takiej debaty podejmować nie warto. Oczywiście Polska jest krajem chrześcijańskim. Wydała Jana Pawła II, ale byli w niej i są też Żydzi czy Tatarzy. Dlatego nie podoba mi się projekt moich przyjaciół Podhalan.
– Do debaty, którą prowadziliśmy w 1989 r., wrócić można. Nie wierzę jednak, że w obecnej atmosferze taki projekt miałby w parlamencie szansę na sukces – uważa prof. Ryszard Terlecki, historyk i poseł PiS.
– III RP nie jest prostą kontynuacją II RP, w dobrym i złym tego znaczeniu. Tamta miała swoje godło, my mamy swoje. I niech tak zostanie – mówi Janusz Sepioł, senator PO.
– Nie sądzę, by warto było rozpoczynać debatę o zmianie godła – twierdzi także prof. Piotr Winczorek, konstytucjonalista. – Wizerunek orła rzeczywiście zmieniał się przez wieki, ale obawiam się, że sprawa powrotu krzyża wywoła awanturę polityczną. Taka decyzja wymagałaby zresztą zmiany ustawy o godle państwowym. Niekoniecznie samej konstytucji, chyba że zapadłaby decyzja o wpisaniu do niej nowego wizerunku godła.
Przeciwnikiem pomysłu Podhalan jest też prof. Stanisław Gebethner, konstytucjonalista z Uniwersytetu Warszawskiego. Jego zdaniem, gdyby taka idea zyskała uznanie parlamentarzystów, konieczna byłaby zmiana konstytucji. Projekt ustawy o jej zmianie może przedłożyć co najmniej 1/5 wszystkich posłów (92), Senat lub prezydent. Możliwe jest także referendum.
– Czy są na taką zmianę szanse, nie wiem. Ale popieram inicjatywę powrotu do wizerunku orła z krzyżem w koronie – mówi ks. prałat Władysław Zązel, kapelan Związku Podhalan. – To byłoby zwieńczenie odzyskiwania suwerenności. Papież Jan Paweł II przypominał nam, że toczy się bitwa o to, czy Polska będzie krajem, gdzie jest miejsce dla krzyża, czy nie.
– Debata o zmianie godła jest politycznie ryzykowna. Jestem nieco zaszokowany tym pomysłem – twierdzi prof. Włodzimierz Bernacki, politolog z Uniwersytetu Jagiellońskiego. Nie wyklucza, że w czasie kampanii wyborczej któryś z polityków mógłby poprzeć pomysł Podhalan głównie dlatego, że górale to cenny elektorat.
Rzeczpospolita

--------------------------------

Wszędzie tam, gdzie serce, które przezwycieżając egoizm, przemoc,
nienawiść, pochyla się z miłością ku temu, kto jest w potrzebie,
tam i dziś zmartwychwstaje Chrystus.

(...) Wszędzie tam, gdzie umiera człowiek, który przeszedl przez życie,
wierząc, miłując i cierpiąc, wraz ze zmarwychwstaniem Chrystusa świętuje
swe ostateczne zwyciestwo''. (bł. Jan Pawel II)

Niech Zmartwychwstały Chrystus napełni WAS MOI DRODZY i WASZYCH Bliskich radością i pokojem!
Z darem codziennej modlitwy - Mieczyslawa


--------------------------------

Kochana Mieciu !
Bardzo dziękuję za pomoc od Samego Jezusa przez Ciebie przekazaną....odnośnie prowadzenia mojego małego sklepu. Wahałam się ,jak tu porozmawiać z pobliskim sklepem w pobliskiej miejscowości w sprawie cen i hurtowni ,by ludzie mogli mniej płacić kupując w moim sklepie ,a ja mogłabym się rozwijać w tej działalności.
Otóż choć jasno Pan Jezus mi podpowiedział :
...zwlekałam z odwiedzinami tego pobliskiego sklepu, aż wreszcie trafiłam na nieczynny ,a tu cudownie Pan Jezus mi dopomógł,bo podesłał sprzedawczynię do mnie do sklepu,która rzekomo ot tak sobie po prostu przyszła poznać mój sklep. Odważyłam się poprosić ją o radę skoro zjawiła się niespodziewanie i ujawniła się kim jest.NIE ZNAŁAM JEJ. Wiem ,ze to PAN mi ją przysłał ,by mi pomóc zasięgnąć od niej rad.

NIE JEST ŁATWO ODCZYTYWAĆ W TYM CHAOSIE SŁOWA NASZEGO JEDYNEGO PANA!!!

W tym momencie czytałam książkę Ks Tadeusza Dajczera "Rozważania o wierze"i zagłębiłam się w myśl:
:"ZDANIE SIĘ NA BOGA - Panie niech będzie tak ,jak Ty chcesz,ponieważ Ty kochasz mnie i wiesz najlepiej,co jest mi potrzebne i co potrzebne jest tym,których kocham,za których się modlę!"
Czyż nie Pan jedynie może mi pomóc?
Tak ,tylko ON ,jeśli zdam się całkowicie na Niego poprzez dobrych ludzi ,których mi Bóg posyła.
DZIĘKUJE ,ZE JESTEŚ TĄ WYBRANA PRZEZ PANA ,KTÓRA POMAGA ROZPOZNAĆ CHRYSTUSA WOKÓŁ NAS!

--------------------------------

Dziękuję za te piękne Słowa :)

Przepraszam, że nie złożyłem życzeń bo byłem u rodziców i dopiero wczoraj wszedłem na stronę...
Ale przecież Mama wie że jej życzę zawsze jak najlepiej i modlę się o to by Bóg prowadził nas światłem swojego Ducha tak jak to jest dotychczas. Gorące całuski od całej naszej rodzinki :)

Odp.:
Tekst ten jest zamieszczony na końcu strony po mefistofelesie jako pkt 2 w dziale: BÓG-HONOR-OJCZYZNA

Oto link:
http://echochrystusakrola.net/index.php?str=patriotyczne&m=04&r=2011&id=7

--------------------------------

Czas, czas, czas
Żyjemy tu na ziemi w czasie i przestrzeni.
A czasu do nawracania ludzi przed przyjściem Jezusa ubywa, nieprawda?
Szczęśliwi są prorocy, których straszne proroctwa się nie spełniły, np. Jonasz i Niniwa!
Jak to wspaniale dla nowo-nawróconych, że to co zapowiadane nie zdarzyło się np dwa lata wcześniej.
Np mój przypadek jest "świeży" bo to Styczeń 2010

ZAPRASZAM DO ŚWIADECTW
http://stanpiasta.com/pl

--------------------------------

Szczęść Boże !!! Ewa

--------------------------------

Szanowna Pani Mieczysławo! Prawie uległa zapomnieniu informacja o arcybiskupie lubelskim J.Życińskim. Wszyscy wiemy jaki spotkał go los. ( idzie w całkowite zapomnienie bo postać nie była Chrystusowa ) Ale stolica lubelska czeka na nowego pasterza . Najlepiej jak by był to kapłan bezgranicznie oddany Naszemu Królowi. Pasterz który rozumie powagę chwili w jakiej znalazła się Polska . Pasterz który poprowadziłby swoje rycerstwo do boju z grzechem . Kapłan który samoistnie stałby się przywódcą i autorytetem moralnym dla naszego narodu. Do tego dochodzi jeszcze sprawa uczelni katolickiej KUL. Mocą swojej władzy przywróciłby tej placówce należny Boży autorytet i Chrystusowego Ducha. A tą masońsko - liberalną mgłę rozpędził na cztery wiatry. Chciałem się z Panią tym podzielić bo od czasu wakatu na tym stanowisku takie przychodzą mi myśli. A takim kapłanem który spełnia te wszystkie kryteria jest ks. Piotr Natanek - na przykład. Oczywiście "manus dei" może wskazać zupełnie inaczej albowiem nie zbadane są plany Boże i nic nam do tego. No, ale możemy chyba prosić i co najważniejsze to modlić się o dobre rozwiązania. Pani Mieczysławo co Pani o tym sądzi? Pozdrawiam serdecznie Robert S.

--------------------------------

Kaczyński: "Doskonale wiemy co zdarzyło się rok temu w Smoleńsku".
KLIKNIJ TUTAJ ABY ZOBACZYC WIECEJ

--------------------------------

Sł.Boży Jan Paweł II powiedział /parafrazuję/ :albo ten świat będzie światem mistyków, albo zginie, a jego następca Benedykt XVI: nie ma większej radości jak doświadczyć Pana Boga i opowiadać o tym innym. Zatem jest normalnością, że przekazujesz Siostro na cały świat słowa, które mogą wielu /oby jak najwięcej/ zachwycić i porwać ku Jego nieogarnionej Miłości. Cieszę się, że pomimo mojego garbu życiowego /mam 72 lata, 3 dzieci,9 wnuków i 2 prawnucząt/ mogę posługiwać się tym narzędziem Nowej Ewangelizacji jako uzupełnienie przynależności do Rodziny Radia Maryja i dziękuję za Jego liczne i zupełnie nie zasłużone przeze mnie dary. Pozdrawiam Cię Siostro i niech Cię Pan nasz Jezus Chrystus prowadzi a ja uczepię się frędzli Jego płaszcza jak kurz chociażby.

Albina

--------------------------------
ŚWIADECTWO - Byłem w piekle!
Mam na imię Olek. Za nim napiszę świadectwo chciałbym podzielić się informacją o moim tacie i naszej rodzinie.
Mój ojciec, Mikołaj urodził się 18 Lutego 1945r a zmarł 14 Lutego 2004 r w małej wiosce V.Koropec na zachodniej Ukrainie. W ubiegłym roku 2010 dowiedziałem się o jego przeżyciu od mojej kuzynki Lory. Wiem, że mój ojciec kochał ją jak własną córkę. Jej matka zmarła dawno a on często odwiedzał ją ponieważ mieszkała blisko jego zakładu pracy.
Ojciec nie był praktykującym chrześcijaninem, ale wierzył w Boga. Miał bardzo dobre serce, kochał wszystko na tym świecie, uwielbiał poezje, ponad wszystko kochał małe dzieci i ich towarzystwo, grę na gitarze i śpiew. Zawsze był angażowany z dziećmi w różne zabawy na imprezach. Opowiadał bajki na dobranoc dla mnie I siostry I śpiewał kołysanki. Pokazywał nam na niebie konstelacje z naszego ogrodu, uczy nas patrzyć na świat i życie. Jego marzeniem z młodych lat było zostać pilotem, ale tak nie wyszło. Kiedy dostał propozycje w wojsku aby studiować w szkole lotniczej w Kujbaszewe, to od razu napisał list do domu, "Co mam zrobić, czy mam zostać na studiach?" W odpowiedzi dostał list z domu od matki: "Ty rób co chcesz, ale my spodziewamy się ciebie w domu". No i po jego marzeniu. Pracował jako zwykły pracownik w hurtowni przez cale prawie swoje życie, żeby utrzymać rodzinę. Nie chodził do kościoła zbyt wiele. Jak poznał moją mamę to wiem, że chciał ją poślubić w kościele a nie tylko w urzędzie. Dowiedziałem się o tym niedawno od mamy. Wzięli ślub na wsi u mamy, w górach. Małżeństwo ich nie było udane i to mnie i moją siostrę bardzo bolało. Ociec dużo pił, wracał pijany z pracy i to właśnie bylo głównym powodem sprzeczek między rodzicami.
Ja w wieku 19 lat wyjechałem do Czech, a po czterech latach wyjechałem do Stanów i z ojcem widziałem się tylko 1 raz po wyjeździe do Stanów. Było to krótkie spotkanie.
W czasie mojej nieobecności w domu, mój ojciec chciał popełnić samobójstwo. Zjadł wielką ilość różnych proszków w domu, prawdopodobnie byl też nietrzeźwy. Na pogotowiu lekarze robili wszystko aby uratować mu życie. Po jakimś czasie serce przestało bić, maszyny przestały pracować . Gdy powiadomili moją mamę, że nic nie mogą zrobić, mama wpadła w wielką panikę i zaczęła bardzo prosić lekarzy żeby coś zrobili. Zaczęła krzyczeć na lekarzy I poprosić żeby coś jeszcze zrobili, obwiniała ich, że nie zrobili wystarczająco. Prawdopodobnie z żalu nad matką, która przyszła do szpitala bez butów I w ubraniu z pola, bo pracowała w ogródku kiedy to się stało podłączyli ojca pod drugą kroplówkę i ojciec wrócił do życia
W ubiegłym roku 2010 znalazłem się w kościele Bożego Miłosierdzia w Lombard na odnowie w Duchu Świętym. Po wylaniu Ducha Świętego przez jakiś czas, może miesiąc wydawało mi się że nie chodzę własnymi nogami lecz mam skrzydła i wszystko o czym rozmawiałbym, to tylko Pan Jezus, i Jego Miłosierdzie. Pan dal mi wielką łaskę. Czułem się jak nigdy wcześniej, byłem czuły na najdrobniejsze rzeczy, zauważałem wszystko co jest dobre a co złe, jak nigdy dotąd. Pragnąłem aby każdy mógł przeżyć to, co ja czułem. Wtedy zadzwoniłem do Lory mojej kuzynki I chciałem się z nią podzielić Bożym Miłosierdziem. Po kilku rozmowach Lora, lat 47 opowiedziała mi świadectwo mojego ojca. Nie była pewna, czy chcę o tym słyszeć, ale było to dla mnie wzruszające, bo ojciec już nie żył od 6 lat a ja chciałem wiedzieć o nim wszystko. Wtedy ona opowiedziała mi, co wydarzyło się w wyżej opisanym wypadku. Ojciec mój opowiedział jej, co się wydarzyło. Widocznie obawiał się niezrozumienia ze strony otoczenia. Powiedział jej tak: “Nie wiem jak ci to powiedzieć, bo nie chcę żeby mnie uważano za psychola I skończonego alkoholika, więc nie wiem, czy mam się tym podzielić.” Lora zapytała: Wujku co się stało? Ty wiesz, że możesz mi powiedzieć. “ Lorka, kiedy bylem w szpitalu, wtedy byłem w piekle ! Widziałem jak się ludzie gotują w kotle na wielkim ogniu. Bardzo się męczyli, cierpieli, byli czarni od ognia, widziałem diabła. Ja bardzo płakałem I wołałem do Boga, ze strachu. Wtedy zobaczyłem z daleka naszego Pana Jezusa jak zbliżał się w moją stronę i odczułem że Pan podchodzi do mnie i wtedy zacząłem bardzo żałować I błagać.”Proszę Ciebie Boże - tylko raz pomóż mi się stąd wydostać” wtedy usłyszałem odpowiedz (Święty Boże wybacz mi że użyję tego zwrotu) do mojego taty, “Nie taką śmierć wybrałem dla ciebie, bo dobre rzeczy czynisz”.
Niech będzie uwielbione nieskończone Boże Miłosierdzie teraz I na wieki wieków. Amen!
Bóg zlitował się nad nim I przywrócił go do życia. Moja mama o tym dowiedziała się ode mnie I nie wiem czy uwierzyła ale modlę się za nich oboje. Mój ojciec parę lat później będąc sam jeden w domu zmarł rano 14 lutego 2004 r. Kiedy otrzymałem telefon od sąsiadki że mój tata nie żyje, to powiedziałem do mojej żony dlaczego "dzisiaj" bylem oburzony na Boga bo są Walentynki. Dziś zrozumiałem, że nasz Ojciec Niebieski nas kocha bardziej niż my potrafimy pomyśleć i wyobrazić i wymierzyć miłość Boga. Jesteśmy stworzeni do wieczności i miłości, a przez nasz wybór możemy całą wieczność zgubić. Ja czuję przez to co się wydarzyło że Bóg zawołał go z powrotem do"domu" w dzień Św.Cyryla I Metodego. Ci święci są Patronami tej parafii, gdzie Moi Rodzice zostali złączeni przez Boga właśnie w tym kościółku mój tata i mama ślubowali sobie miłość I wierność aż do końca a Św.Walenty jest patronem zakochanych przecież. Mój tata miał duszę jak małe dziecko, był bardzo czułym ojcem. Jest mi go brak.
        Króluj Nam Chryste!!! . March 31, 2011 Aleksander

Panie Jezu - Aleksander pyta, czy jego tata był rzeczywiście " w piekle" podczas śmierci klinicznej?
Pan Jezus:
"Ojciec Olka miał wyjątkowe szczęście, bo za niego matka się modliła. Tata twój Olku miał szczęście i mógł naprawić zło, które czynił. Nie naprawił rodzinie niczego, ale policzyłem te jego grzechy nader łagodnie, bo wiele zroumiał, lecz mało o tym mówił.. Niestety, nie mają takiej łaski wszyscy.
Dlatego czytajcie Objawienia i rozważajcie sens w nich pokazany. Objawienia Moje i Matki Mojej, to jest dalszy ciąg Pisma Świętego. które piszemy już oboje swoimi słowami. Objawienia wam dane, czy świadectwa niektórych, to są dowody, że Bóg żyje, że Bóg jest i że Bóg patrzy w każdej sekundzie na was. Dlatego nie lekceażcie objawień.
Mówicie: OBJAWIENIA PRYWATNE i dobrze mówicie, bo nigdy nie było innych, nawet tzw. państwowych. A jeżeli były takie, to też nie uznaliście ich a które dotyczyły wszego państwa, tzw."cud nad Wisłą"
Oj, dziecie - czy to tak trudno uwierzyć, że Ja mówię do wielu wybranych?
A przecież kapłani mają i przeżywają Moje Objawienia podczas każdej Mszy Śwętej.
Oj, dzieci, dzieci - BŁOGOSŁAWIENI, KTÓRZY NIE WIDZIELI A UWIERZYLI. Amen.
Jezus - Bóg żywy w Trójcy Świętej jedyny.



--------------------------------





SERCE NATURY BOSKIEJ CHRYSTUSA
Szczęść Boże Pani Mieczysławie!
W nawiązaniu do mojego poprzedniego e-maila muszę dodać, że taka interpretacja Najświętszego Serca Jezusa, jaką Pani przedstawiłem
(tzn. iż jest to Serce Jezusa w Jego przybranej ludzkiej naturze), nie jest jedyna. Otóż bowiem papież Pius XII w encyklice "Haurietis aquas") podaje, że pojęcie "Serce Jezusa"
obejmuje kilka spraw:
-szukam-
1. Fizyczne, zranione Serce Chrystusa.
2. Potrójną miłość Chrystusa: Boską, ludzką duchową i ludzką uczuciową.
3. Miłość całej Trójcy Przenajświętszej.
4. Całe życie wewnętrzne Chrystusa.
5. Do przedmiotu tego kultu należy boska Osoba Słowa, czyli Druga Osoba
Trójcy Świętej.
(To powyższe wyszczególnienie wziąłem z bardzo ciekawej książeczki Ewy Hanter "Historia kultu Najświętszego Serca Pana Jezusa" posiadającej IMPRIMATUR
biskupa łomżyńskiego Stanisława Stefanka z dnia 7 V 1998,
a wydanej przez Łomżyńską Księgarnię Diecezjalną
i wydawnictwo Apostolicum - e-mail: apostol@perytnet.pl
Bardzo Pani polecam tę książeczkę, bo jest znakomita i wiele mówi też o intronizacji!!).
Pani Mieczysławo, to powyższe określenie tego, czym jest Najświętsze Serce Jezusa, jest BARDZO SZEROKIE, a w świetle orędzi, które otrzymał
Chris Courtis (strona po angielsku: www.movingheartfoundation.com ),
może się wydawać, że to wyżej określone "Serce Jezusa" w rzeczywistości obejmuje nie tylko Najświętsze Serce Jezusa, lecz także Najświętsze Serce Boga Ojca.
Podam Pani moją prywatną interpretację tej sprawy.
Otóż zgodnie z nauką starożytnych Soborów Kościoła (zwłaszcza Soboru Chalcedońskiego i Soboru Konstantynopolitańskiego III)
nasz Pan Jezus Chrystus posiada dwie natury:
Boską i ludzką, a na dodatek wynika z tego, że posiada On również dwie wole (Boską i ludzką), które wykonują dwojakie działanie: wola Boska
wykonuje działanie Boskie, a wola ludzka wykonuje działanie ludzkie. Z tego według mnie wynika również, że u Chrystusa Pana WSZYSTKO JEST PODWÓJNE, czyli ma On dwa umysły (Boski i ludzki) i dwa Serca (jedno jest Sercem Jego natury ludzkiej, a drugie jest Sercem Jego natury Boskiej).
I o to tutaj chodzi: Najświętsze Serce Jezusa to jest moim zdaniem Serce natury ludzkiej Chrystusa. Natomiast to drugie Serce - Serce natury Boskiej Chrystusa - to jest WSPÓLNE SERCE CAŁEJ TRÓJCY ŚWIĘTEJ,
które powinno być czczone w Kościele jako Najświętsze Serce Boga Ojca (o tym Sercu mówią orędzia, które otrzymał Chris Courtis, a ku uczczeniu tego Serca powinno się obchodzić pierwsze poniedziałki miesiąca, natomiast doroczna uroczystość Serca Boga Ojca powinna przypadać
w przeddzień uroczystości Serca Pana Jezusa, czyli w czwartek oktawy Bożego Ciała).
To wszystko jest logiczne i zgodne z nauką wiary, gdyż Trójca Święta w swojej Boskiej naturze ma wszystko wspólne: wola Ojca jest wolą Syna
i Ducha Świętego, umysł Ojca jest umysłem Syna i Ducha Świętego, a więc także Serce Ojca jest Sercem Syna i Sercem Ducha Świętego.
Oznacza to, że Jezus Chrystus ma DWA SERCA:
serce Jego natury ludzkiej nazywa się "Najświętsze Serce Jezusa",
a serce Jego natury Boskiej nazywa się "Najświętsze Serce Boga Ojca", bo to jest Serce i Ojca, i Syna, i Ducha Świętego.

Mam nadzieję, że się w tym wszystkim nie mylę.
Bardzo dziękuję za Pani dzisiejszą, ciekawą korespondencję, a zwłaszcza
za słowa Pana Jezusa w odpowiedzi dla Artura.
Myślałem trochę o tym, co zarzuca się Pani: że Pani dąży do intronizacji
nie tylko Serca, lecz także Osoby Jezusa Chrystusa. Ale taka intronizacja
jest moim zdaniem całkiem uzasadniona, ponieważ czcząc Serce Jezusa mamy na myśli Jego Serce w Jego przybranej LUDZKIEJ naturze,
natomiast Osoba Jezusa Chrystusa to jest zgodnie z wiarą katolicką Osoba BOSKA (a nie ludzka ani też nie Bosko-ludzka, lecz tylko Boska, bo to jest Druga Osoba Trójcy Świętej).
W ten sposób istnieje tu pewne logiczne nawiązanie:
intronizacja Serca Jezusa nawiązuje do natury ludzkiej Chrystusa, a intronizacja Osoby Jezusa Chrystusa nawiązuje jakoś do
natury Boskiej Chrystusa.
Prawdopodobnie można powiedzieć, że koronując Serce Jezusa koronujemy (być może tylko po części) Święte Człowieczeństwo Chrystusa, a koronując Osobę Jezusa Chrystusa koronujemy ponadto najświętsze Bóstwo Syna Bożego. Dlatego chyba można powiedzieć, że podwójna Intronizacja (Serca i Osoby) jest potrzebna, gdyż dwie są natury Chrystusa: Boska i ludzka, a przez pojęcie "Najświętsze Serce Jezusa"
nie obejmuje się - tak ściśle mówiąc - natury Boskiej Chrystusa i dlatego intronizacja samego tylko Serca Jezusa jest niewystarczająca.
Drugie, co dało mi do myślenia, to te słowa Pana Jezusa, że w innych religiach "MOTTEM" jest zabijanie chrześcijan.
Pani Mieczysławo, z tego wynika, że tylko ekumenizm (czyli dialog między wyznaniami chrześcijańskimi) ma wielki sens, natomiast dialog międzyreligijny z religiami niechrześcijańskimi nie ma dla mnie zbyt
wielkiego sensu. Można tylko szukać porozumienia
z ludźmi DOBREJ WOLI w różnych religiach, ale ogólnie dialog międzyreligijny (zwłaszcza w obecnej sytuacji) nie ma zbyt wielkiego sensu. To jest moja mała korekta do e-maila, którego Pani wysłałem
4 stycznia 2011 (na temat: "religie niemiłe dla szatana").
To prawda, że szatan nienawidzi szczególnie nie tylko chrześcijan, lecz także Żydów. Jednak druga prawda jest taka, że nie mamy co liczyć za wiele na dobrą wolę ogółu Żydów, skoro "MOTTEM" wszystkich religii
innowierczych jest zabijanie chrześcijan.
Przyjmuję te słowa Pana Jezusa, bo On wie najlepiej, a ta tematyka (tematyka innych religii) jest mętna i niejasna, tak że ludzie w niej często się mylą.
Jeszcze raz Pani bardzo dziękuję: Bóg zapłać!
Z Panem Bogiem - Paweł









MATKA BOŻA KWIATÓW NIE PRZYSZŁA
-szukam-
W sanktuarium La Madonna dei Fiori nie zakwitły sliwki
.........
za ks. Mieczysławem Piotrowskim.< >Pisze oburzony następny ksiądz; " Pani ludzi wprowadza w błąd i KONIECZNIE TRZEBA TO ODWOŁAĆ, SPROSTOWAĆ:śliwy w Bra w grudniu 2010 ZAKWITŁY, o czym czytamy w internecie - ktoś napisał do władz Bra i otrzymał potwierdzenie".Nie wiadomo kto-anonimowa osoba,nie wiadomo co to za władze-też anonimowe, również nie wiadomo,czy ta informacja jest prawdziwa. Taką naiwną jeszcze nie jestem aby na podstawie takiego nieuwiarygodnionego zgłoszenia cokolwiek prostować.Są napisane przez osoby duchowne które powinni wiedzieć co piszą i na podstawie jakich dowodów i nie będę się w to mieszać.To ksiądz Piotrowski winien ndesłać dowody lub przeprosić za w prowadzanie w błąd a nie JA. Niech potwierdzi przeor Sanktuarium La Madonna dei Fiori jaka jest prawda-to w tedy sprostuję. M.K. W sanktuarium La Madonna dei Fiori (Matki Bożej Kwiatów) w miasteczku Bra (60 km od Turynu) każdego roku między 8 a 29 grudnia, często przy silnym mrozie i w śniegu, ponawia się zadziwiający fenomen kwitnięcia drzew rosnących w miejscu objawienia się Matki Bożej. "kroniki sanktuarium w Bra podają, iż w jego 670-letniej historii drzewa w miejscu objawienia nie zakwitły tylko dwa razy. Było to w grudniu 1913 r. oraz w grudniu 1938 r., a więc kilka miesięcy przed wybuchem pierwszej i drugiej wojny światowej" ... no i nie zakwitły w tym roku kościelnym( grudzień 2010)
>>W miejscowości Bra w diecezji turyńskiej znajduje się sanktuarium Matki Bożej. Od samego początku jego istnienia można zaobserwować niesamowity fenomen kwitnięcia w końcu grudnia drzew dzikich śliwek. Chociaż w tym czasie jest tutaj śnieg i mróz, to kwitnięcie w środku zimy powtarza się każdego roku od przeszło 680 lat i stanowi niewytłumaczalną zagadkę dla współczesnej nauki.
Drzewka "prunus spinosa" o kolczastych gałęziach, które rosną w tamtejszych okolicach, kwitną raz w roku wiosną. Przy łagodniejszym klimacie w marcu, przy surowszym w kwietniu. Zadziwiający wyjątek stanowi tylko grupa kilkunastu drzew tej samej odmiany, które rosną przy sanktuarium.
Zjawisko to jest skrupulatnie badane przez naukowców z Uniwersytetu Turyńskiego. Zaczęto je badać już od XVI wieku, ale do dnia dzisiejszego pozostaje dla nich zagadką. Okazuje się, że drzewka "prunus spinosa" przy Sanktuarium są idealnie takie same jak te, które rosną w tej samej miejscowości i okolicy. Naukowcy stwierdzili, że nie ma przyczyn geofizycznych czy jakichś prądów elektromagnetycznych, których działanie mogłoby tłumaczyć to nadzwyczajne zimowe kwitnięcie. Rosną na tym samym rodzaju gleby i w dodatku na północnej stronie, gdzie ciepło i promienie słoneczne docierają w ograniczonych ilościach. Nie ma więc mikroklimatu, który sprzyjałby zaistnieniu tej przyrodniczej anomalii.

Dla ludzi wierzących jest to czytelny znak, który potwierdza autentyczność objawienia się Matki Bożej w tym miejscu 29 grudnia 1336 roku. Tego dnia wieczorem młodziutka mężatka Egidia Mathis, będąca w zaawansowanej ciąży, przebywała na peryferiach miejscowości Bra (prowincja Cuneo w diecezji turyńskiej). Kiedy przechodziła obok przydrożnej kapliczki Matki Bożej, dwóch młodych żołnierzy rzuciło się na nią z zamiarem dokonania gwałtu. Egidia, w desperackim geście obrony, chwyciła się figurki Matki Bożej wzywając Jej pomocy. W tej - wydawałoby się - beznadziejnej sytuacji, nagle z figurki wytrysnął strumień niezwykle silnego światła, który oślepił agresorów i tak ich przestraszył, że w wielkiej panice uciekli z miejsca zdarzenia. Właśnie wtedy objawiła się Matka Boża pocieszając i uspakajając Egidię, że niebezpieczeństwo już minęło. Objawienie trwało kilka minut. Skutkiem ogromnych przeżyć Egidia, zaraz po skończonym objawieniu, urodziła przed kapliczką dziecko. Owinęła je w szal i z trudem udało się jej dotrzeć do najbliższego domostwa. Wieść o tym, co się wydarzyło, rozniosła się lotem błyskawicy. Pomimo późnej godziny, tłumy ludzi zebrały się w miejscu objawienia na modlitwie. Rosły tam drzewa dzikich śliwek, które w jednym momencie pokryty się białymi kwiatami, chociaż działo się to 29 grudnia, a więc w środku mroźnej zimy.

Od tego czasu zjawisko to powtarza się w tym miejscu każdego roku i tego samego dnia - 29 grudnia.
Po kilku latach na miejscu objawień zostało zbudowane sanktuarium. W jego kronikach zostały odnotowane zastanawiające fakty. Czytamy w nich, że 29 grudnia 1877 r. drzewa wyjątkowo nie zakwitły. Pierwsze kwiaty pojawiły się dopiero 20 lutego 1878 r., a więc w dniu wyboru następcy papieża Piusa IX, Vincenzo Gioachino Pecchi, który przyjął imię Leona XIII.
Należy również zauważyć szczególny związek opisywanego zjawiska z Całunem Turyńskim, przechowywanym w tej samej diecezji, w katedrze turyńskiej. "Cudowne" drzewa sanktuarium kwitną od 29 grudnia przez dziesięć dni. Natomiast w 1898 r. kwitnienie, które zaczęło się jak zawsze 29 grudnia, przedłużyło się i trwało przez trzy miesiące, a więc przez cały czas publicznego wystawienia Całunu Turyńskiego. Właśnie wtedy fotograf Secondo Pia zrobił jego pierwszą fotografię i odkrył, że odbicie ciała Chrystusa jest negatywem fotograficznym. Również 23 listopada 1973 r., kiedy Całun po raz pierwszy był prezentowany w telewizji, drzewa sanktuarium w Bra zakwitły właśnie w tym dniu, a nie jak zawsze 29 grudnia, i miały kwiaty przez całą zimę aż do wiosny.
Podobna sytuacja powtórzyła się w 1978 r., kiedy Całun był publicznie wystawiony, i wśród milionów pielgrzymów był również arcybiskup krakowski ks. kard. Karol Wojtyła.
Kwitnące drzewa sanktuarium w Bra są znakiem wzywającym do nawrócenia, ale także symbolem wskazującym na Maryję, o której pisał już prorok Izajasz w słowach: "A wyrośnie różdżka z pnia Jessego, wypuści się odrośl z jego korzenia".
W średniowiecznej ikonografii, którą można oglądać na portalach katedr takich jak Notre-Dame w Paryżu czy w Chartres, "drzewo Jessego" jest pokryte kwiatami. Głęboki jest więc symbolizm, który łączy kwiaty z Maryją. Kwitnące zimą drzewa sanktuarium w Bra są czytelnym znakiem obecności i miłości Matki Bożej, która - jak pisze św. Grignion de Montfort - "jest Rajem ziemskim nowego Adama (Chrystusa), który wcielił się tam za pomocą Ducha Świętego by działać w Nim niepojęte cuda. Maryja jest owym wielkim i cudownym światem Boga, pełnym niewypowiedzianych piękności i skarbów; jest wspaniałością, w której Najwyższy ukrył, jakby we własnym łonie, Syna Swego Jedynego, a w Nim wszystko, co najdoskonalsze i najkosztowniejsze".

Zatroskana o wieczny los wszystkich ludzi, Matka nasza - Maryja - chce zaprowadzić każdego człowieka do swojego Syna Jezusa Chrystusa, l dlatego daje nam liczne znaki swojego zatroskania i miłości, które równocześnie są wezwaniem do nawrócenia, czyli do pełnego zawierzenia Bogu. W różnych miejscach na kuli ziemskiej Maryja błaga nas: "Nawróćcie się, póki jeszcze jest czas! Nie porzucajcie Boga i wiary, bo największe niebezpieczeństwo dla ludzkości rodzi się z bezbożnictwa".<<
Stefan Piotrowski Miłujcie się nr 5-8/1997


BEATYFIKACJA JANA PAWŁA II
-szukam-
Jest szczególnym apelem do każdego z nas, byśmy na nowo zawierzyli całe swoje życie Chrystusowi i wpatrując się
w przykład nowego Błogosławionego oraz prosząc Go o wstawiennictwo poszli droga świętości.
Pontyfikat bł. Jana Pawła II zmienił bieg historii świata, przemieniając świadomość i serca setek milionów ludzi.
W podzięce za tego niezwykłego Proroka zademonstrujmy w dniu 1 maja o godzinie 10:00 na Placu Piłsudskiego
przywiązanie do osoby Jana Pawła II największego z rodu Polaków i wyraźmy w ten sposób wdzięczność Bogu za
dar Jego osoby dla Polski i całego świata. Przyjdźmy całymi rodzinami z flagami narodowymi na plac, którego
dawna nazwa brzmi Pl. Zwycięstwa, nie siedźmy w domach przed telewizorami, ani na działce, ale dziękujmy Bogu razem.
" Nie lękajcie się Jam zwyciężył świat " . Chociaż wydaje się, ze zło tryumfuje, to jest tylko zamęt jaki wszczyna przed swoja ostateczną klęską.
Prawda jest jedna i niezmienna a jest nią Jezus Chrystus, który mówi do nas Ja Jestem Prawdą i Drogą i Życiem
A więc ducha nie gaśmy i w załączeniu przytaczam słowa Ojca Świętego Jana Pawła II wygłoszone do nas w 1979 r.

APEL BŁ. JANA PAWŁA II

Chcę wam powiedzieć wszystkim nie ustawajcie w modlitwie. Trzeba się zawsze modlić, a nigdy nie ustawać, powiedział Pan Jezus. Módlcie się i kształtujcie poprzez modlitwę swoje życie. „ Nie samym chlebem człowiek żyje (Mt 4,4) i nie samą doczesnością, i nie tylko poprzez zaspakajanie doczesnych, materialnych potrzeb, ambicji, pożądań człowiek jest człowiekiem.” Nie samym chlebem żyje człowiek, ale wszelkim słowem, które pochodzi z ust Bożych”. Jeśli mamy żyć tym słowem, słowem Bożym, „ trzeba nie ustawać w modlitwie”
Niech z tego miejsca do wszystkich, którzy mnie słuchają, tutaj gdziekolwiek, przemówi proste i zasadnicze papieskie wezwanie do modlitwy.
A jest to wezwanie najważniejsze. Najistotniejsze orędzie!
Proszę Was, abyście całe to duchowe dziedzictwo, któremu na imię Polska, raz jeszcze przyjęli z wiarą, nadzieją i miłością- taką, jaką zaszczepia w nas Chrystus na chrzcie świętym.

PROSZĘ WAS:

• abyście nie podcinali sami tych korzeni, z których wyrastamy,
• abyście nigdy nie zwątpili i nie znużyli się i nie zniechęcili,
• abyście mieli ufność nawet wbrew swojej słabości,
• abyście szukali duchowej mocy u Tego, u którego tyle pokoleń ojców naszych i matek ja znajdowało,
• abyście od Niego nigdy nie odstąpili,
• abyście nigdy nie utracili tej wolności duch, do której On wyzwala człowieka,
• abyście nigdy nie wzgardzili ta Miłością, która jest największa, która się wyraziła przez Krzyż, a bez której Zycie ludzkie nie ma ani korzeni, ani sensu.
( fragmenty homilii w Kalwarii Zebrzydowskiej i na krakowskich Błoniach w 1979 r

POZDRAWIAM! Z Panem Bogiem Ewa Jurasz


ODPUSZCZENIE WIN I KAR DLA KAŻDEGO KTO BĘDĄC W STANIE ŁASKI UŚWIĘCAJĄCEJ PRZYSTĄPI W UROCZYSTOŚĆ
MIŁOSIERDZIA BOŻEGO DO KOMUNII ŚWIĘTEJ.
-szukam-

W pewnej chwili usłyszałam te słowa:
Córko moja, mów światu całemu o niepojętym (138) miłosierdziu moim. Pragnę, aby święto Miłosierdzia było ucieczką i schronieniem dla wszystkich dusz, a szczególnie dla biednych grzeszników. W dniu tym otwarte są wnętrzności miłosierdzia mego, wylewam całe morze łask na dusze, które się zbliżą do źródła miłosierdzia mojego; która dusza przystąpi do spowiedzi i Komunii św., dostąpi zupełnego odpuszczenia win i kar; w dniu tym otwarte są wszystkie upusty Boże, przez które płyną łaski; niech się nie lęka zbliżyć do mnie żadna dusza, chociażby grzechy jej były jako szkarłat.
Miłosierdzie moje jest tak wielkie, że przez całą wieczność nie zgłębi go żaden umysł, ani ludzki, ani anielski. Wszystko, co istnieje, wyszło z wnętrzności miłosierdzia mego. Każda dusza w stosunku do mnie rozważać będzie przez wieczność całą miłość i miłosierdzie moje. Święto Miłosierdzia wyszło
z wnętrzności (139) moich, pragnę, aby uroczyście obchodzone było w pierwszą niedzielę po Wielkanocy. Nie zazna ludzkość spokoju, dopokąd nie zwróci się do źródła miłosierdzia mojego.
(Dz. 699)



NIEDZIELA MIŁOSIERDZIA BOŻEGO


W tym roku Niedziela Miłosierdzia Bożego przypada 1 maja i jest połączona z beatyfikacja Sługi Bożego Jana Pawła II.
-szukam- „Pragnę, aby Święto Miłosierdzia było ucieczką i schronieniem dla wszystkich dusz, a szczególnie dla grzeszników. W tym dniu otwarte są wszelkie upu­sty Boże, przez które płyną łaski (...) wylewam całe morze łask na dusze, które zbliżą się do źródła Miłosierdzia Mojego" (Dz. 699).


Trzeba podkreślić coś jeszcze bardzo ważnego.
Z PRZEŻYWANIEM ŚWIĘTA MIŁOSIERDZIA ZWIĄZAŁ PAN JEZUS NIEZWYKŁE PRZYWILEJE.

Obiecał, że:
„jeśli w tym dniu ktoś odbędzie spowiedź (może to uczynić wcześniej) i przyjmie Komunię św. (w dniu święta), dostąpi zupełnego odpuszczenia win i kar. Łaski, których można dostąpić w tym dniu, są porównywalne do oczyszczającej mocy chrztu.”

Najważniejsza jest obietnica odpuszczenia win i kar, stajemy się niejako nowym człowiekiem w oczach Boga i zaczynamy nasze życie na nowo.
Wszystko co miało miejsce wcześniej zostaje zatopione w niezmierzonym Miłosierdziu Boga.
Każdy człowiek może korzystać ze zdrojów Miłosierdzia Bożego tak długo jak długo pozostaje przy życiu, z chwilą śmierci staje przed nieskończenie SPRAWIEDLIWYM Trybunałem Boga i otrzyma zapłatę za całe swoje życie.
Pozostał nam niecały tydzień na godne przygotowanie się do Niedzieli Miłosierdzia i uzyskania odpustu zupełnego.
Króluj nam Chryste - Andrzej







BISKUPI PRZECIW INTRONIZACJI!
NAWRÓĆCIE SIĘ I POKŁOŃCIE SIĘ PRAWDZIWEMU BOGU;
JEZUSOWI CHRYSTUSOWI SYNOWI BOGA PRAWDZIWEGO ODDAJCIE NALEŻNĄ CZEŚĆ I CHWAŁĘ.
-szukam-
...motu proprio Summorum Pontificum dotyczące liturgii trydenckiej jest owocem głębokich refleksji naszego Papieża Benedykta XVI na temat misji Kościoła. NIKT NAM - OBLECZONYM W KOŚCIELNE PURPURY I SZKARŁATY - NIE DAŁ PRAWA BYCIA NIEPOSŁUSZNYMI ORAZ POZBAWIANIA MOTU PROPRIO ZNACZENIA POPRZEZ NASZE WŁASNE DROBNE "PRZEPISIKI". Nawet, jeśli są one dziełem konferencji episkopatów. Nawet biskupi nie mają takiego prawa. Kościół ma być posłuszny temu, co mówi Ojciec święty. Jeśli nie stosujemy się do tej zasady, pozwalamy szatanowi stać się jego narzędziami. Narzędziami diabła i nikogo innego. To prowadzi do rozłamu w Kościele i powstrzymuje jego misję. Nie wolno nam tracić i marnować czasu.
abp Albert Malcolm Ranjith,
Sekretarz Kongregacji Kultu Bożego i Dyscypliny Sakramentów

POMIMO, ŻE MSZA ŚWIĘTA TRYDENCKA JEST OBOWIĄZUJĄCA DO KOŃCA ŚWIATA TAK JAK PRAWA I PRZYKAZANIA BOŻE TO PODNIEŚLIŚCIE BUNT PRZECIWKO JEZUSOWI KRÓLOWI I BOGU ODMAWIAJĄC MU NALEŻNEJ CZCI .SAMI NIE KLĘKACIE HIERARCHOWIE ŻYDOWSCY PRZED NAJŚWIĘTSZYM SAKRAMENTEM OBŁUDNICY JAK FARYZEUSZE I ZABRANIACIE WIERNYM.
-szukam-
KARDYNAŁOWIE I BISKUPI ŻYDOWSCY NAWRÓĆCIE SIĘ PÓKI NIE JEST JESZCZE ZA PÓŻNO I PADNIJCIE NA TWARZ PRZED JEZUSEM CHRYSTUSEM WASZYM KRÓLEM I BOGIEM.
KOŚCIÓŁ MA BYĆ POSŁUSZNY TEMU, CO MÓWI OJCIEC ŚWIĘTY!.
NIKT WAM - OBLECZONYM W KOŚCIELNE PURPURY I SZKARŁATY - NIE DAŁ PRAWA UCZYNIENIA Z BOGA I KRÓLA JEZUSA CHRYSTUSA KRÓLA POLSKI - SWOJEGO SŁUGI PRZEZ WASZE HERETYCKIE "PRZEPISIKI".



Przypomnijcie też sobie Credo Kościoła Katolickiego WYPOWIADANE PODCZAS KAŻDEJ MSZY ŚWIĘTEJ:
Chociaż władza sądzenia ludzkości jest wspólna wszystkim Osobom Trójcy Przenajświętszej, jednak dla szczególnego powodu oddana jest Jezusowi Chrystusowi, jako Bogu i Człowiekowi, gdyż jest ON „KRÓLEM KRÓLÓW I PANEM PANÓW”, a do władz królewskich należy władza sędziowska, która obejmuje także to, żeby każdy wedle zasług otrzyma albo nagrodę albo karę.

„Biskupi i kardynałowie uczestniczący w 354 zebraniu plenarnym Konferencji Episkopatu Polski przybyli dnia 16 marca 2011 do sanktuarium Matki Boskiej Fatimskiej na Krzeptówkach w Zakopanem i orzekli, że JEZUS CHRYSTUS NIE JEST DLA NICH BOGIEM.
Sami okrzyknęli siebie bogami tego świata i nie pozwolą aby Prawdziwy Bóg Jezus Chrystus nad nimi przewodził i królował”
.

Bóg przemówił do Episkopatu Polskiego ustami Matki Boskiej Fatimskiej ,Matki Bożej La Salette. Bez rezultatu. Zamilkł. Ale zegary nie zamilkły, nie stanęły. Cykają coraz bardziej złowieszczo. Godzina zapowiedzianego przez Jezusa Chrystusa oczyszczenia świata z plugastwa lucyperskiego jest już bardzo bliska.
Zaiste trzeba nie mieć rozumu aby nie odczytać znaków czasu objawionego przez NMP z w Akita i spełnionego na naszych oczach w Japonii. Tam też biskupi byli przemądrzali i nie uwierzyli NMP.
Trzeba być bez serca aby nie uwierzyć, że tragedia w Smoleńsku to dopuszczona kara za przeniewierstwo Bogu przez Rząd i Episkopat. Wysłany przez Boga do Episkopatu PROROK ks. NATANEK został przez WAS wydrwiony i ośmieszony. Gdybyście posłuchali proroka nie doszło by do tragedii. Ale następne tragedie są przepowiedziane kiedy nie uwierzycie!

BÓG WAS OSTRZEGA!.
NAWRÓĆCIE SIĘ I POKŁOŃCIE SIĘ PRAWDZIWEMU BOGU!;
JEZUSOWI CHRYSTUSOWI SYNOWI BOGA PRAWDZIWEGO ODDAJCIE NALEŻNĄ CZEŚĆ I CHWAŁĘ.

JEST PÓŹNIEJ, NIŻ SĄDZICIE!
-szukam-
„Niechże więc rządcy państw nie wzbraniają się sami i wraz z swoim narodem oddać królestwu Chrystusowemu publicznych oznak czci i posłuszeństwa, jeżeli pragną zachować nienaruszoną swą powagę i przyczynić się do pomnożenia pomyślności swej ojczyzny”.

17. Błądziłby zresztą bardzo ten, kto by odmawiał Chrystusowi Człowiekowi, władzy nad jakimikolwiek sprawami doczesnymi, kiedy On od Ojca otrzymał nieograniczone prawo nad stworzeniem tak, iż wszystko poddane jest Jego woli. Jednakowoż dopóki żył na ziemi, wstrzymywał się zupełnie od wykonywania tejże władzy i jak niegdyś wzgardził troszczeniem się i posiadaniem rzeczy ludzkich, tak wówczas pozwolił i pozwala dziś na nie tym, którzy je posiadają. Przepięknie to wyrażają słowa: Nie odbiera rzeczy ziemskich Ten, co daje Królestwo niebieskie (Hymn na Uroczystość Trzech Króli).

18. Przeto królestwo naszego Odkupiciela obejmuje wszystkich ludzi; jak o tym mówi poprzednik Nasz, nieśmiertelnej pamięci Leon XIII, którego słowa chętnie przytaczamy: "Panowanie Jego mianowicie rozciąga się nie tylko na ludy katolickie, lub jedynie na tych, którzy obmyci w sakramencie chrztu, w rzeczywistości prawnie należą do Kościoła, chociaż albo błędne mniemania uwiodły ich na bezdroża albo niezgoda rozdziela od miłości: lecz obejmuje ono także wszystkich niechrześcijan, tak że cały ród ludzki prawdziwie należy do królestwa Jezusa Chrystusa" (Encyklika Annum Sacrum).

Encyklika Ojca Świętego Piusa XI
o ustanowieniu Święta Jezusa Chrystusa Króla
Quas primas z 11 grudnia w roku świętym 1925.

Hierarchowie żydowscy dlaczego głosicie herezje niezgodne z Pismem Świętym i nie uznajecie Magisterium Kościoła Świętego którego gwarantem jest papież!.

JEZUSOWI CHRYSTUSOWI SYNOWI BOGA PRAWDZIWEGO ODDAJCIE JAK NAJPRĘDZEJ NALEŻNĄ CZEŚĆ I CHWAŁĘ.

"Osądźcie sami, czy słuszne jest przed Bogiem, słuchać więcej was, niż Boga; nie możemy przecież w żaden sposób zamilczeć, cośmy widzieli i słyszeli"
(Dz 4,19-20).

Kochani internauci zostaliśmy opuszczeni przez Episkopat. Hierarchowie-biskupi żydowscy odizolowali się od owiec i zamknęli się w skansenie niedostępnym dla nas. Oni sami już ogłosili się bożkami i zatykają sobie uszy na głos z Niebios.

Matka Boża objawiła Całemu Światu ,że dojdzie do buntu przeciw Bogu przez kardynałów i biskupów.
Zapowiedziała też, straszną karę zbuntowanej ludzkości przeciwko Bogu. Ale jednocześnie Bóg zapowiedział ustami NMP z Fatimy, że w czasie tego strasznego gniewu Bożego ostoją się tylko ludzie jemu wierni i NMP. Musimy jak ostrzega nas NMP przygotować się na tą chwilę znaną jedynie BOGU.
A zwłaszcza jak źrenicy oka musimy bronić czystości i nienaruszalności prawd wiary zakwestionowanych przez Mędrców Episkopatu, zwanych dogmatami, gdyż na Prawdzie opiera się cała reszta.

Do udziału w tej walce o wiarę i przeciwstawieniu się przeniewiercom w sutannach i habitach Bóg wzywa nas wszystkich. Wszyscy
Bogu jesteśmy potrzebni, gdyż On nas kocha i daje nam szansę odznaczenia się w Jego oczach, chce z nas być dumny.

Za późno będzie myśleć o skutecznym oporze, tym bardziej o wygranej, dopiero wtedy, gdy siły demonicznego przewrotu opanują do reszty wszystkie pozycje Kościoła w POLSCE i gdy „w świątyni Boga zasiądzie człowiek grzechu, syn zatracenia, dowodząc, że to on jest Bogiem" (por. 2 Tes 2, 3-4).

Pierwszy papież, św. Piotr tak nas przestrzega:

„Znaleźli się jednak fałszywi prorocy wśród ludu tak samo, jak wśród was będą fałszywi nauczyciele, którzy wprowadzą wśród was zgubne herezje, wypierający się Władcy, który ich nabył, a sprowadzający na siebie szybko mającą nastąpić zgubę” (2P 2,1).

++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++
„Dziateczki, jest już ostatnia godzina, i tak, jak słyszeliście, Antychryst nadchodzi, oto teraz pojawiło się wielu antychrystów (…) Wyszli oni z naszego grona, lecz nie byli naszego ducha (…) A któż jest kłamcą jeśli nie ten, kto zaprzecza, że Jezus jest Mesjaszem? Ten właśnie jest Antychrystem (…) (1J 2, 18-19; 2,22).

„Uważam za potrzebne napisać do was, aby zachęcić do walki o wiarę raz tylko przekazaną świętym. Wkradli się bowiem pomiędzy was jacyś ludzie, którzy dawno już są zapisani na potępienie, bezbożni, którzy łaskę Boga naszego zamieniają w rozpustę, a nawet wypierają się Jedynego Władcy i Pana naszego Jezusa Chrystusa” (Jud 1,3-4).

Zapytacie może, jak jest to możliwe. Czy nie było opieki strażników wiary? Byli.
Na naszych oczach nabiera aktualności przypowieść o kąkolu i pszenicy, kiedy to nocą przyszedł nieprzyjazny człowiek i nasiał kąkolu; nocą, kiedy wszyscy spali. Ale - oni słudzy ciemności intensywnie w tedy nocą pracowali na naszą zgubę.

Dlatego miejmy się na baczności.

KLIKNIJ
Hierarchowie żydowscy
fuchsia

JESTEŚMY ŚWIADKAMI SPISKU PRZECIWKO KATOLICKIEJ POLSCE.

-szukam--szukam-

RZĄDY KOMUNISTYCZNE DOPROWADZIŁY, ŻE BEZ MAŁA CAŁY EPISKOPAT JEST ŻYDOWSKI.
BO ONI MIELI DECYDUJĄCY GŁOS KTO MIAŁ ZOSTAĆ BISKUPEM.
W SZEREGACH PARTI ORAZ W RZĄDZIE NA NAJWYŻSZYCH STANOWISKACH ZASIADALI ŻYDZI.

ŻYDZI IDENTYFIKUJĄ SIĘ ZE SWOIM NARODEM A JEST NIM IZRAEL, A POLSKĘ TRAKTUJĄ JAKO SWOJĄ NIEWOLNICZĄ KOLONIĘ.

JEZU CHRYSTE KRÓLU POLSKI I MARYJO KRÓLOWO POLSKI BROŃCIE SWEJ WŁASNOŚCI I NIE POZWÓLCIE ZGINĄĆ NARODOWI POLSKIEMU.
-szukam-
NARODZIE PRZEBUDŹ SIĘ, BO ZOSTANIESZ NIEWOLNIKIEM ZAKUTYM W KAJDANY I WNUKI BĘDĄ PRZEKLINAĆ NAD TWOIMI GROBAMI. POLSKO DOKĄD ZDĄŻASZ?

EPISKOPAT ZAMYKA CI USTA I STANOWI PONAD USTANOWIONYM PRAWEM POLSKIM ŻE NIE WOLNO CI STAWIAĆ POMNIKÓW JPII !!!.
W PROWADZA JUDAIZM BO NARÓD ŻYDOWSKI CIĄGLE CZEKA NA MESJASZA-A JEZUSA TRAKTUJE JAKO CZŁOWIEKA I SŁUGĘ-GOJA.
WMAWIAJĄ POLAKOM, ŻE ODDAJĄC CZEŚĆ JEZUSOWI CHRYSTUSOWI KRÓLOWI POLSKI POPEŁNIAMY BAŁWOCHWALSTWO. DO TEGO JUŻ DOSZŁO!!!.
A NARÓD JAKBY WYKSZTAŁCENIA NIE POSIADAŁ I CAŁKIEM ROZUM POSTRADAŁ.
A JEST TAM TYLKO OKOŁO 100 LUDZI MIENIĄYCH SIĘ MĄDROSCIĄ, KTÓRA ABY NIE OKAZAŁA SIĘ W ICH DNIU ŚMIERCI NAJWIĘKSZĄ GŁUPOTĄ.

NARODZIE, CZY TAK TRUDNO ROZRÓŻNIĆ ZIARNO OD PLEW.

TO POPATRZ JAK NASZA BYŁA SIOSTRZYCZKA LITWA POTRAFIŁA SWOJE SPRAWY POZAŁATWIAĆ.
I DOKONAŁA TEŻ INTRONIZACJI JEZUSA CHRYSTUSA NA KRÓLA LITWY I TO PRZEZ RZĄD I EPISKOPAT LITWY. I ZAPROSIŁA NA UROCZYSYOŚĆ PAPIEŻA BENEDYKTA XVI, BO LITWINI TO NIE GĘSI I NIE DADZĄ WMÓWIĆ SOBIE BREDNI I NIE POZWOLĄ ODEBRAĆ SOBIE OJCZYZNY!!!!.
CZY W KATOLICKIEJ LITWIE MAJĄ INNE PRAWO KANONICZNE I INNY DEKALOG? I PAPIEŻ POSŁAŁ NA AKT INTRONIZACYJNY SWOJEGO PEŁNOMOCNIKA.
I NIE ROZUMIESZ TEGO NARODZIE, ŻE DRWIĄ Z NAS POLAKÓW ŻYDZI POLSKIEGO EPISKOPATU Z NAZWY.
POWSTAŃ NARODZIE BO NIEWOLA I ZAGŁADA JUŻ BLISKO!!!


KLIKNIJ
NIE STAWIAJCIE POMNIKÓW



Św. PIUS X - SARTO_KRAWIEC - PIERWSZY POLSKI PAPIEŻ !

Zebrał i opracował: Andrzej Leszczynski, 16.01.2011 r.

Dlaczego przez 25 lat, Papież Karol Wojtyła nigdy nie wspomniał o swoim poprzedniku na stolicy Piotrowej - Papieżu - Polaku - św. Piusie X SARTO, synu Jana Krawca ???

Dlaczego dzisiaj Polacy i wierni Kościoła Katolickiego nie wiedzą, czy św. Pius X jest z pochodzenia Polakiem ??? Czy też jest Włochem, jak wynika to z dokumentów watykanskich?
-szukam--szukam--szukam-
Temat powyższy przedstawiamy w oparciu o tekst Mirosława Dakowskiego, którego nigdzie przez cztery lata (czy pięć) nie mógł opublikować. W "katolickich" pismach mówiono mu (po sprawdzeniu przez Prałatów w archiwach), że to jest wiadomość "prawie pewna", ale.. „nie możemy robić przykrości naszemu Papieżowi". Znajomy ksiądz Polak studiujący w Watykanie - po miesiącach obietnic - zamilkł. "Nie chcę w „TO” wchodzić...". W pismach Tradycji - że Niemcy już uznali Świętego Papieża za swego - „nie możemy robić przykrości przyjaciołom” (Niemcom). Czemu jednak możemy robić przykrość Prawdzie?

Św. Pius X - papież polskiego pochodzenia

Konklawe 1903 r.
Śmierć papieża Leona XIII nastąpiła dnia 20 lipca 1903 r. W konklawe w Kaplicy Sykstynskiej, które rozpoczęło się w dniu 31 lipca, wzięło udział 62 z 64 kardynałów: 38 elektorów pochodziło z Włoch, 7 z Francji, po 5 z Austro - Węgier (w tym Polak Jan Puzyna) i Hiszpanii, 3 z Niemiec i po 1 z Portugalii, Belgii, Wielkiej Brytanii i USA. Wszyscy byli nominatami Leona XIII z wyjątkiem dziekana Luigi Oreglia di Santo Stefano, którego mianował jeszcze Pius IX.
Papież Leon XIII miał być papieżem przejściowym; gdy został następcą Piusa IX, miał 68 lat i nie wróżono mu długiego pontyfikatu, sądzono nawet, że to czas dany kardynałom na dokonanie właściwego wyboru. A jednak, ku zaskoczeniu wielu, rządził Kościołem przez 25 lat i to on rozpoczął dzieło reform, których nikt się wówczas nie spodziewał; podejrzewano nawet, że jest masonem i modlono się o jego nawrócenie. Gdy zakonczył życie, najważniejszą kwestią było, czy papiestwo kroczyć będzie drogą przez niego wytyczoną, czy też powróci na drogę jego poprzedników. Wybór nowego papieża miał o tym zadecydować.
Niekwestionowanym faworytem był wówczas kardynał Rampolla, o którym jeszcze za życia Leona XIII mówiono jako o potencjalnym następcy św. Piotra.
Na konklawe, które rozpoczęło się 1 sierpnia, ilość głosów potrzebną do wyboru na papieża i na zastępcę Chrystusa na ziemi, dość szybko otrzymał Mariano kardynał Rampolla del Tindaro. Był on wówczas watykanskim Sekretarzem Stanu oraz czynnym członkiem loży masonskiej.
Pamiętać należy, iż najważniejszym celem wielkich mistrzów masonskich, sformułowanym na piśmie jeszcze w latach 1819-29, w tzw. Stałej (Wieczystej) Instrukcji - Permanent Instruction, jest "wychowanie sobie" spośród kleru - członków lóż - swego papieża.

Weto cesarza Austrii
Ponad 107 lat temu 2 sierpnia 1903 roku kardynał Jan Maurycy Paweł Kniaź z Kozielskich Puzyna wstrzymał wybór murowanego kandydata na Stolicę Piotrową. Oto okoliczności tego sensacyjnego i mało znanego wydarzenia.
Poważnych kandydatów na papieski tron było dwóch: kardynał Girolamo Maria Gotti, karmelita i kardynał Mariano Rampolla, dotychczasowy sekretarz stanu.
Gdy kardynał Rampolla uzyskał widoczną przewagę i do wyboru brakowało mu zaledwie trzynastu głosów, Jan kardynał Puzyna z Krakowa skorzystał z watykanskich przywilejów przysługujących wtedy najbardziej katolickiemu cesarzowi Austrii i zgłosił w imieniu cesarza Franciszka Józefa I weto, zakładając tzw. ekskluzywę, wyłączającą wskazanego hierarchę z grona kandydatów na papieża. Weto cesarza Austrii i króla Węgier przeciw wyborowi kardynała Rampolli kardynał Puzyna zgłosił w chwili, gdy przystępowano do kolejnego głosowania. W ówczesnych czasach trzy mocarstwa katolickie miały prawo weta kandydata na papieża: Austria, Francja i Hiszpania.
Cesarz Franciszek Józef wiedział o członkostwie kardynała Rampolli w loży masonskiej, lecz poza względami religijnymi istotne dla niego były też powiązania polityczno-finansowe kardynała Rampolli z grupami rządzącymi Francją. Kardynał Rampolli nie zdecydował się wypowiedzieć słowa "accepto" („przyjmuję”), które uczyniłoby z niego papieża. Jego "non accepto" było jakby wolnym wyborem, wobec zważenia perspektywy odrzucenia przez konklawe weta cesarza Austrii dla przyszłości Kościoła w Europie Centralnej, a może i na świecie.
Zabierając głos, Kardynał Jan Puzyna powiedział: "Mam zaszczyt podać do wiadomości w imieniu oraz na podstawie autorytetu jego Apostolskiego Majestatu Franciszka Józefa (...), że Jego Majestat, zamierzając skorzystać ze starożytnego prawa i przywileju, oznajmia wykluczające weto przeciwko najdostojniejszemu mojemu panu kardynałowi Mariano Rampolli del Tindaro."
Gdy do głosu doszedł Luigi Oreglia, będący dziekanem, oznajmił: "Ta informacja nie może być przyjęta ani z tytułu oficjalnego, ani z tytułu nieoficjalnego, i nie będzie brana pod uwagę." Wielu kardynałów tę decyzję oklaskiwało, podczas gdy francuski kardynał, Desire Mathieu, krzyknął nawet "Brawo!". Po tym wszystkim wstał kard. Rampolla i odrzekł: "Przykro mi, że przez władzę świecką został dokonany poważny zamach na wolność Kościoła w zakresie papieskich wyborów oraz na godność Świętego Kolegium, i ja się temu energicznie sprzeciwiam."
Był to chwilowy moment, kiedy kolegium w przypływie współczucia, oddało więcej głosów na Rampollę, lecz zarazem był to ostatni moment blasku tego kardynała, ponieważ po czwartym głosowaniu, kiedy to osiągnął pułap 30 głosów, zaczął spadać z każdym kolejnym głosowaniem na rzecz kard. Giuseppe Sarto.
Wtedy właśnie "papabile" (kardynał - kandydat na papieża) stała się kandydatura Patriarchy Wenecji Józefa Melchiora Sarto. Po siedmiu kolejnych głosowaniach został on papieżem i przyjął imię Piusa X.

Wyniki głosowan:
Pierwsze
głosowanie (1 sierpnia rano):
- Rampolla - 24 głosy
- Gotti - 17
- Sarto - 5
- S. Vanutelli - 4
- Oreglia, di Pietro i Capeceltaro - po 2
- Agliardi, Cassetta, Richelmy, Portanova, Ferrata i Segna - po 1

Siódme głosowanie (4 sierpnia rano):
- Sarto - 50
- Rampolla - 10
- Gotti - 2

Wybór
4 sierpnia na tron Piotrowy wybrano kardynała Giuseppe Melchiorre Sarto, czyli Papieża Piusa X, który w 1904 roku wydał Konstytucję Apostolską "Commisium nobis", w której potępił i zakazał pod groźbą ekskomuniki stosowania ekskluzywy panstwowej (dzięki której sam został wybrany papieżem!)

Pochodzenie
Na początku XIX w. przybył do Włoch z Wielkopolski (lub według innych źródeł ze Śląska - Opolszczyzny) niejaki Jan Krawiec.
Jezuita, ks. Malachi Martin w swojej książce „The Keys of this Blood” (1990 r.) podaje, że Jan Krawiec pochodził z Wielkopolski i gdy ta część Polski znalazła się w rękach pruskich, Krawiec znalazł azyl polityczny we Włoszech. Pracy poszukiwał w Godero blisko Treviso, wreszcie osiedlił się w miasteczku Riese w Północnych Włoszech. Jako 40-latek ożenił się 13 lutego 1833 roku i pracował jako listonosz. Jego żona Małgorzata (20 -letnia Margherita Sanson) była szwaczką. Zmienił (przetłumaczył) swoje nazwisko i żył już nie jako Jan Chrzciciel Krawiec a Giovanni Battista Sarto („Sarto” po włosku znaczy właśnie „Krawiec”).

Malachi Martin, urodzony w Irlandii, był jezuitą, egzorcystą, teologiem, otrzymał doktoraty w językach semickich: wykładał hebrajski i aramejski. Od 1958 do 1964 roku służył w Rzymie jako współpracownik kardynała Augustyna Bea, papieża Jana XXIII oraz papieża Pawła VI. To Paweł VI zwolnił go ze ślubów zakonnych w 1964 roku, pozostał jednak dalej księdzem odpowiedzialnym bezpośrednio przed papieżem lub wyznaczoną osobą z Kurii Watykanskiej. Nie powiązany z żadną diecezją, chodził ubrany „po cywilnemu”. Wykładał jako profesor na Watykanskim Pontyfikalnym Instytucie Biblijnym. Ostatecznie przeprowadził się i mieszkał na stałe w Nowym Jorku, gdzie poświęcił się całkowicie twórczości literackiej. Informacje o polskim pochodzeniu papieża Piusa X znajdują się w jego bardzo ciekawej i ważnej wyżej wspomnianej książce "The Keys of this Blood" (czyli „Klucze tej krwi”). Jest to książka o współczesnych zmaganiach trzech potęg: Kościoła Katolickiego (z papieżem Janem Pawłem II na czele), sił ateistyczno - komunistycznych oraz masonsko - mundialistycznych. Malachi Martin znał dobrze kulisy Watykanu, miał dostęp do najtajniejszych archiwów watykanskich. Na język polski przetłumaczono jego "Jezuitów" oraz wstrząsającą książkę "Zakładnicy diabła" (wyd. Exter, Gdansk). Pod koniec 2010 roku na polskim rynku wydawniczym (w wydawnictwie ANTYK Marcin Dybowski) wymieniona książka (932 strony, w cenie ok. 100 zł) ukazała się pod tytułem „Klucze Królestwa”. Ksiądz Malachi Martin zmarł 27 lipca 1999 roku.

2 czerwca 1835 r. w Riese Panstwu Sarto urodził się synek, ochrzczony jako Józef Melchior (z wł. Giuseppe Melchiore). W domu wołano nan Pepi. Giuseppe od urodzenia żył w wielodzietnej rodzinie, jego rodzice mieli dziesięcioro dzieci. Chłopak uczył się w Castelfranco i Asolo, w 1858 r. został księdzem. Przed pięćdziesiątką świątobliwy ksiądz został biskupem Mantui, a przed sześćdziesiątką (w 1893 r.) otrzymał kapelusz kardynalski i został patriarchą Wenecji.
W wieku 12 lat odebrał od patriarchy weneckiego Jacuba Monico stypendium seminaryjne, za które mógł wstąpić do seminarium.
Giuseppe Melchiorre Sarto został wyświęcony na kapłana 18 września 1859 roku w wieku 23 lat, za specjalną dyspensą papieską, ponieważ brakowało mu 8 miesięcy do wieku wymaganego przez prawo kanoniczne. Był księdzem parafialnym i doskonałym kaznodzieją, jeździł do pobliskich wiosek odprawiać Msze święte, był człowiekiem bardzo pobożnym i gorliwym opiekunem ubogich. Księdzem parafialnym był aż do roku 1875, kiedy to dzięki swoim wybitnym zdolnościom pasterskim i administracyjnym został mianowany kierownikiem duchowym seminarium i kanclerzem archidiecezji. Funkcje tę sprawował do chwili otrzymania sakry biskupiej w 1884 roku. Papież Leon XIII mianował go biskupem Mantui. Urząd ten sprawował przez okres 9 lat. Najwięcej uwagi jako biskup zwracał na formacje kapłanów w seminarium. Był znany jako życzliwy ojciec diecezji, który zwiedzał wszystkie parafie. W 1892 roku papież Leon XIII mianował go Kardynałem Wenecji. Jako pierwszy wprowadził do seminariów studia biblijne, historię Kościoła i ekonomię społeczną.
Zajmując coraz wyższe stanowiska w hierarchii kościelnej, Józef Sarto zawsze pamiętał o najuboższych, rozdając jałmużnę i wielkodusznie pozostawiając sobie niewiele, albo zgoła nic z rzeczy materialnych. Często mawiał: „Urodziłem się ubogi, żyłem w ubóstwie i pragnę umrzeć w ubóstwie”.
Na konklawe po śmierci Leona XIII w wyniku złożonego weta - ostatniego protestu w dziejach Kościoła, zwanego ekskluzywą - postawionego w dniu 2 sierpnia 1903 r. przez kardynała Jana Puzynę z Krakowa w imieniu cesarza Austrii Franciszka Józefa I (1848 - 1916) jednemu z kandydatów (kard. Rampolli), Giuseppe Melchiorre Sarto został wybrany na 259 papieża i przyjął imię Pius X (Pius - czyli „pobożny”). Jego pierwsze słowa (oznajmujące zaaprobowanie wyboru) brzmiały: "O, moja droga mamo, moja dobra mamo (...) Przyjmuję, in crucem". W 1904 roku, aby zapobiec podobnym przypadkom, Pius X wydał konstytucję Commisium nobil, w której w sposób zdecydowany potępił i zakazał pod karą ekskomuniki stosowania przy wyborach papieża ekskluzywy panstwowej.
Udzielił błogosławienstwa Urbi et orbi w bazylice św. Piotra i przyjął hasło swojego pontyfikatu: „Omnia instaurare in Christo” („Wszystko odnowić w Chrystusie”). Tak jak Pius IX, uznał się za więźnia Watykanu. Pius X był pierwszym papieżem, któremu udało się uczynić z Rzymu centrum Kościoła Katolickiego.
Oprócz zaangażowania w odnowę Eucharystyczną, Pius X walczył zawzięcie z modernizmem
katolickim, agnostycyzmem i immanentyzmem. Modernizm był (i jest obecnie) jednym z największych błędów, jakie wówczas zagrażały Kościołowi świętemu. Jednym z narzędzi tej heroicznej walki była Przysięga Antymodernistyczna, wyznanie wiary, którą sam napisał w 1908 roku i która została ogłoszona 1 września 1910 r. motu proprio „Saclorum antistitum”. Zobowiązani ją byli składać wszyscy kandydaci do święcen wyższych, spowiednicy, kaznodzieje, proboszczowie, kanonicy, przełożeni zakonni, profesorowie w seminariach i zakonach, urzędnicy kurii biskupiej, sądów kościelnych i kongregacji rzymskich. Za pontyfikatu Pawła VI Kongregacja Doktryny Wiary Przysięgę Antymodernistyczną zniosła.
Był niezwykle ludzki, dostępny, wyrozumiały i dowcipny. Przykładowo, gdy na audiencję czekał do niego hrabia, proboszcz i jakaś zwykła kobieta, to ją poprosił jako pierwszą, mówiąc: Pewnie jej się spieszy, bo na nią w domu czekają dzieci!. A kiedy uwielbiający go wierni nazywali go il santo, co znaczy święty, to on żartował: „Mylicie się, ja się nie nazywam Santo, lecz Sarto”.
Papież dopuszczał dzieci w "mniej więcej siódmym roku życia" do przyjęcia I Komunii św. i zalecał ułatwienia podawania Eucharystii chorym. Polecił też opracowanie nowego wydania śpiewnika gregorianskiego i zreformował brewiarz. Zachęcał do badania Pisma św., zakładając w Rzymie Papieski Instytut Biblijny. Pius X był prekursorem Akcji Katolickiej.
W niektórych mniej życzliwych Piusowi X kręgach włoskich i nie włoskich mówiono o nim, że jest „obcym typem między papieżami” i że posiada tylko przeciętną inteligencję”. Temu ostatniemu zarzutowi przeczą jego liczne, bardzo śmiałe, przełomowe, programowe na przyszłość, niekiedy wprost rewolucyjne i niezwykle owocne przedsięwzięcia, które podjął i równie śmiałe, które bez oglądania się na przeciwienstwa i trudności, przeprowadził.
Dla nas jest najważniejsze, że już w niespełna 10 lat po jego śmierci podjęto jego proces beatyfikacyjny i proces ten został pomyślnie zakonczony, a po 40 latach od śmierci w 1954 roku Pius X został wyniesiony na ołtarze (kanonizowany) i jest pierwszym następnym papieżem od św. Piusa V (po przerwie trwającej 242 lata !), który dostąpił zaszczytu beatyfikacji i kanonizacji. Św. Pius V na kanonizację „czekał” 140 lat, o sto lat dłużej, niż Pius X.

Co Papież św. Pius X uczynił dla Polski?
Jedną z pierwszych czynności Piusa X, podjętych zaraz po wyborze w 1903 roku był Jego osobisty bardzo czynny udział w procesie beatyfikacyjnym Ojca Marka d'Aviano, znanego z nam z historii Jana III Sobieskiego i Odsieczy Wiedenskiej. Papież sam przewodniczył trybunałowi procesowemu i zadawał od siebie pytania.
W 1904 roku wystosował na ręce prymasa Polski , arcybiskupa gnieźnienskiego i poznanskiego, księdza Stablewskiego, serdecznie napisany list, którym podniósł i pokrzepił ducha narodu polskiego.
W 1905 uczynił szambelanem papieskim ks. Adama Sapiehę.
W 1905 beatyfikował śląskiego jezuitę Melchiora Grodzieckiego.
W 1906 wyniósł do godności bazyliki świątynię jasnogórską, ustanawiając dzien 26 sierpnia uroczystością Matki Boskiej Częstochowskiej.
W 1907 roku kanonizował pracującego niegdyś również w Warszawie Morawianina, św. Klemensa Marię Holbauera (Dworzaka).
W 1908 zezwolił dla Polski na wpisanie wezwania "Królowo Korony Polskiej", używanego od czasów króla Jana Kazimierza na stałe do Litanii Loretanskiej, oddając Polskę pod szczególną opiekę NMPanny.
W 1909 ustanowił dla diecezji lwowskiej i przemyskiej święto Królowej Korony Polskiej, wyznaczając dzien święta na 1 kwietnia.
W 1910 roku przesłał do Częstochowy drogocenne korony, które 22 maja zawieszono na cudownym Obrazie Matki Boskiej Częstochowskiej (uprzednio świętokradcy dokonali kradzieży koron).
Doprowadził też do uroczystych koronacji wielu innych polskich obrazów Matki Bożej, m.in. w Dzikowie (1904), Lwowie (1905), Krakowie (1907) i Sulisławicach (1913).
W 1910 założył w Rzymie hospicjum dla polskich studentów.
W 1910 roku pochwalił projekt powstającej wówczas specjalnie, polskiej (Płockiej) instytucji tzw. Księży Misjonarzy Diecezjalnych i nadał jej szczególne przywileje.
W 1911 roku po śmierci kardynała Puzyny wyniósł na stolicę biskupią krakowską pierwszych własnoręcznie konsekrował swego przybocznego szambelana, pod koniec życia kardynała Sapiehę.
Mianował pierwszych polskich biskupów dla Polonii amerykanskiej: w 1908 ks. Pawła Piotra Rhode i w 1913 ks. Edwarda Kozłowskiego.
W 1913 Pius X doznał zawału serca. W 1914 zachorował i już nigdy z choroby nie wyszedł, a wydarzenia, które doprowadziły do I wojny światowej tylko pogorszyły jego stan. Polakom walczącym o niepodległość radził: "Dostojnicy polskiego kościoła powinni modlić się za swoich władców". Wielokrotnie dawał wyraz, że dla Polaków podstawą musi być trójlojalizm", tj. wierność władcom zaborów, nawet jeśli miałoby to doprowadzić do bratobójczych walk w szeregach wrogich armii.
Pius X zmarł w Rzymie w nocy 20 sierpnia 1914 o godzinie 1:15 w kilka miesięcy po wybuchu I wojny światowej, pogrążony w wielkim smutku z powodu olbrzymich nieszczęść, jakie wkrótce miała wycierpieć cala ludzkość. Przypomniano wówczas Jego słowa: „Z radością oddałbym życie, aby oszczędzić moim biednym dzieciom tych straszliwych cierpien”. Jego ostatnie słowa były skierowane do wiernego współpracownika, Merry'ego del Val: „Poddaję się całkowicie”.
Został pochowany w Bazylice św. Piotra.
Beatyfikowany w 1951, kanonizowany w 1954 roku przez Piusa XII. Przez wielu jest uważany za jednego z największych papieży. Poprzedni kanonizowany papież, św. Pius V, został ogłoszony świętym w 1672 roku! Przez 282 lata nie było w Kościele świętego papieża…
Jest patronem Bractwa św. Piusa X, tzw. Lefebrystów.

Tuszowanie
Zaraz po wyborze patriarchy Józefa Melchiora Sarto na papieża zaczęto nerwowo, lecz starannie tuszować jego polskie pochodzenie. Prym w tym tragikomicznym wyścigu wiedli wysocy urzędnicy monarchii austro-węgierskiej, wspomagani przez urzędników watykanskich.
Wymieniony wyżej ksiądz Malachi Martin w swojej książce (str. 709) pisze, że … „w popłochu usiłowali oni zataić polskie pochodzenie Piusa X. Zgodnie z życzeniem Kongresu Wiedenskiego, nic tak dobrego jak papież nie mogło pochodzić z Polski”. Jednakże, pomimo ich wysiłków, przetrwał co najmniej jeden ślad polskiego dziedzictwa nowo wybranego papieża, mianowicie oryginalne nazwisko jego ojca „sarto” oznacza po włosku „krawiec”, co też było powodem przyjęcia tego nazwiska. Pogrzebanie Polski i polskości tak zajmowało umysły ówczesnych, że dorośli i teoretycznie uczciwi ludzie uwijali się jak mrówki, aby zniszczyć wszystkie oficjalne dokumenty w Krakowie i we Włoszech, które mogłyby poświadczyć polskie pochodzenie rodziny Krawiec - Sarto.
Usuwano więc wszelkie dokumenty, metryki i inne świadectwa polskiego pochodzenia papieża. Udało się to w znacznym stopniu. Ale nie wszystko udało się zniszczyć i usunąć.
Dane o polskim pochodzeniu św. Piusa X zostały opisane m.in. w artykule „Czy przodkowie św. Piusa X pochodzili z Polski” („Tylko Polska” nr 31 z 2007 r.). Wynika z niego, że w powiatach Opolszczyzny są wieśniacze rodziny, które chlubią się pokrewienstwem z Piusem X. Twierdzą one, że ojciec papieża pochodził ze Śląska Opolskiego, nazywał się Krawiec, a jako młodzieniec w czasie wojny napoleonskiej, chroniąc się przed panszczyzną czy też przed wzięciem do pruskiego wojska, zbiegł do północnych Włoch i zmieniwszy nazwisko na jego włoski odpowiednik Sarto, pozostał tam na stałe. Na potwierdzenie tych opowieści przechowują starannie i demonstrują ciekawym wykazy genealogiczne, w których punktem wyjścia jest dziadek Piusa X ze strony ojca, a jednym z członków sam papież. Opowieści te krążyły szczególnie żywo w okresie panowania w Niemczech Hitlera, kiedy to władze niemieckie domagały się od różnych funkcjonariuszy publicznych i osób, składających dyplomowe egzaminy panstwowe dowodów aryjskości ich pochodzenia, skutkiem czego wielu musiało na gwałt szperać w księgach metrycznych i innych źródłach i wypisywać stamtąd swoich przodków. Między innymi często wtedy rozprawiano o polskim pochodzeniu Piusa X w ulubionym miejscu pielgrzymek śląskich - klasztorze OO. Franciszkanów na Górze św. Anny i w domu macierzystym, założonego przez Edmunda Bojanowskiego, zakonu śląskich sióstr Służebniczek NMP w Porębie, z tej głównie przyczyny, że obydwa te domy zakonne znajdują się w sąsiedztwie wsi Dolna (powiat Strzelce Wielkie), która jest jednym z miejsc zamieszkania części owych „krewnych” papieskich, a także dlatego, że i między Służebniczkami były owe „krewne”. Co ciekawe, informacje te potwierdza przełożona generalna Sióstr Służebniczek. Zachował się „obraz” (46x37 cm), pięknie wykonany i przeznaczony do zawieszenia na ścianie ze zdjęciem popiersia papieża Piusa X na dobrym kartonie, na odwrotnej stronie którego widnieje dużym kaligraficznym pismem wprawną ręką wypisana tablica genealogiczna. Zestawiono ją w kilka lub kilkanaście lat po śmierci papieża w języku niemieckim (bo tylko taki wtedy obowiązywał).
Tablica głosi, że we wsi Bartoszyce (prawdopodobnie wieś w parafii Toszek pow. Gliwice; istnieje jeszcze tej nazwy wieś pod Opolem), było niegdyś małżenstwo Krawiec (Krawietz). Tablica wymienia pięcioro ich dzieci. Z tych pierwszy syn, Antoni, ożenił się w Jemielnicy (pow. Strzelce). Drugi syn, (bez podania imienia) zbiegł w czasie wojny 1812/1813 do Ameryki. Trzeci syn (również bez podania imienia) zbiegł w czasie tejże wojny do Riese w północnych Włoszech, tam ożenił się, był urzędnikiem pocztowym i miał ośmioro dzieci. Podano też dane innych dzieci. Pominmy je.

Uwaga! Badania polskich historyków w Wielkopolsce (które być może zostały podjęte w wyniku zapisu O. Malachi Martina w jego książce) nie potwierdziły tezy, że miejscem zamieszkania rodziny Krawców mogła być wieś Jamielnica w Wielkopolsce (obecnie kod 47-133), jak wydawało się jeszcze niedawno. Wsi takiej nie odnaleziono. Pozostawała by więc wieś Jemielnica, wymieniona powyżej.

Po tych wszystkich danych autor tablicy wykaligrafował znacznie większymi, uroczystymi literami notatkę w jęz. niemieckim: „Krawietz = Schneider = Sarto, Giuseppe Melchiore geb. 2.6.1835 zu Riese Provinz Treviso OberItalien stammt von einfachen Eltern, 1858 Friester” itd. aż do kardynałatu, papiestwa i śmierci w 1914 roku. Jeszcze niżej doklejono na rogu tablicy krótki wycinek z niemieckiej gazety, donoszący o rozpoczęciu procesu beatyfikacyjnego Piusa X i jego pierwszych etapach. Tyle tablica.
Ówczesnych, którzy widzieli z bliska Piusa X uderzał inny, niż u Włochów, wyraz jego oczu, nie włoska cera i rysy twarzy, a także inny układ czaszki. Odpowiada to wspomnianym wyżej wypowiedziom w niektórych mniej życzliwych Piusowi X kręgach włoskich i nie włoskich, że jest „obcym typem między papieżami”. Faktycznie, wystarczy porównać zdjęcia papieża Piusa X (zamieszczonymi na początku opracowania) ze zdjęciami ostatnich papieży włoskich: Leona XIII, Piusa IX, Benedykta XV, Piusa XI, Piusa XII. Rysy Piusa X - to rysy Słowianina.
Zachował się list arcybiskupa Józefa Gawliny, biskupa polowego Wojska Polskiego z dnia 25.4.1937 roku do Prymasa Polski kardynała E. Hlonda m.in. w sprawie górnośląskiego pochodzenia Piusa X. W liście tym abp J. Gawlina informuje, że ksiądz Emil Szramek zwrócił się do W. Płużnic z
prośbą o bliższe szczegóły co do matki O. Leopolda Moczygęby (1824-1891, był duszpasterzem zakładającym polskie parafie wśród emigrantów w USA). Otrzymał odpowiedź, że nazywała się Ewa z d. Krawiec. Równocześnie proboszcz od siebie pisze ks. Szramkowi, że od dawna krążą pogłoski, jakoby to była ciotka Piusa X. Przypomina sobie ks. Szramek sam, że jego proboszcz śp. ks. Józef Gregor, historyk, mówiąc o O. Moczygembie, wspomniał o pewnym wuju O. Moczygemby, Kanoniku czy Biskupie w Mantui, którego tenże często odwiedzał.
Abp informuje, że prawdopodobnie Jan Krawiec w 1872 uciekł z Polski do Włoch, uchylając się przed poborem do wojska, ożenił się w Riese dosyć późno, gdy się zaaklimatyzował. Abp pisze, że ks. Emil Szramek Eminencji wszystko dokładnie opisze. Sugeruje, że warto by zwrócić się do proboszcza w Riese o badania metrykalne i do Mons. Bressana. Najracjonalniejsze według niego byłoby wysłanie listu przez kard. Hlonda, której ani jeden ani drugi adresat nie odmówi odpowiedzi. Pisze, że do Texasu już napisał modo non suspecto. Informuje też, że ks. Konstanty Michalski zwrócił się do Ks. Metropolity Adama Sapiehy, który był szambelanem Piusa X. Quod deus bene vertat. Na koniec sugeruje, aby sprawdzić obszerniejsze monografie o Piusie X, których on nie zna.
Prawdopodobnie kardynał A. Hlond sprawę pokpił i nie napisał sugerowanych przez abpa Gawlinę listów. Ale abp Józef Gawlina był „uparty” w dochodzeniu prawdy.
Istnieje bowiem ciąg dalszy historii z dążeniem biskupa polowego Wojska Polskiego abpa Gawliny do ustalenia korzeni Piusa X. Otóż w „Dzienniku Polskim” i „Dziennika Żołnierza” z 24 stycznia 2001 r. ukazał się artykuł Mieczysława Kuczynskiego pt. „Czy papież św. Pius X był Polakiem?”. Pod koniec artykułu pan Mieczysław Herod (o którym więcej za chwilę) pisze: „Spotkałem się z o. Adamem Studzinskim, b. kapelanem 4. Pułku Pancernego „Skorpion”, 2. Brygady II Korpusu. Przypuszczałem, że dla Adama będzie to „bomba”. Okazało się, że on o tym wiedział wcześniej i powiedział mi, że w czasie naszego pobytu we Włoszech biskup polowy W.P. Józef Gawlina chodził w tej sprawie do Watykanu, ale za Spiżową Bramą niczego się nie dowiedział. Powiedziano mu jedynie, że Sarto nie jest przetłumaczeniem polskiego nazwiska Krawiec, lecz tak nazwano ojca papieża, ponieważ szył i naprawiał ubrania”.
Pan Kuczynski, autor powyższego artykułu pisze, że otrzymał z Krakowa list od swego przyjaciela, Mieczysława Heroda, w którym znalazło się ksero listu do p. Heroda od pułkownika Franka Winiarza, lotnika z czasów II wojny światowej, mieszkającego w USA. Płk Winiarz pisze o próbach ukrycia faktu, iż Pius X miał ojca Polaka. „Ze względów politycznych - podkreśla - trzej zaborcy, a szczególnie Austriacy, zrobili wszystko, aby zatrzeć polskie pochodzenie papieża. Chodziło im o to, by nie rozgłaszać, że syn Polaka jest papieżem, bo wywołałoby to i wzmocniło ruchy wolnościowe pod zaborami.” Austriacy zainteresowani tym byli szczególnie, ponieważ cesarzowi Franciszkowi Józefowi nie podobał się, z różnych względów, naznaczony przez Leona XIII na swego kardynała Rampolla del Tindaro, wskutek czego kazał on kardynałowi Janowi Puzynie z Krakowa założyć na konklawe weto (wtedy to było możliwe). I właśnie w wyniku tego weta papieżem wybrano Giuseppe'a Sarto. Ale o tym, że Pius X miał ojca Polaka, cesarz dowiedział się dopiero po fakcie.
Frank Winiarz pisał dalej: „Przeglądając kroniki, leksykony i różne materiały dotyczące papiestwa, możemy zauważyć, że przy każdym - szczególnie papieży czasów nowożytnych - jest podane imię ojca (często i nazwisko) oraz zawód. W życiorysie Piusa X nie ma wymienionych rodziców. Dlaczego? Oto jest pytanie! Na domiar złego w każdym źródłowym opisie napotykamy inny zawód ojca i matki, np. Rudolf Fischer-Wolpart w swoim „Leksykonie papieży” (nie podając imion) pisze, że ojciec Piusa X był synem małorolnego chłopa w prowincji weneckiej. Adam i Maria Gutowscy w książce „Papieże w dziejach Kościoła” (bez podania imion) piszą, że papież pochodził z rodziny wielodzietnej jako syn wiejskiego listonosza i szwaczki…a u innych jeszcze inaczej… I komu tu wierzyć?
Kolejny ślad znajdujemy w Tygodniku Radomskim z 6.8.2010 r. Autor (M.K.) przybliża sylwetkę sędziwego Władysława Owczarka. Zamieszkały w Chotyzach (gmina Ciepielów) płk. Władysław Owczarek ps. Bula (ukonczył 90 lat), podczas okupacji hitlerowskiej był z-cą dowódcy Zgrupowania Batalionów Chłopskich "Ośka" ds. wychowawczych (jego oddziały prowadziły walkę zbrojną na ziemi radomskiej, na Kielecczyźnie, a także w rejonie Puław i Kazimierza Dolnego), który od czasu do czasu wysyła listy do tzw. osobistości w kraju i na świecie. W lipcowym liście zawarto 5 załączników w sprawach nurtujących sędziwego Władysława. Jeden z nich to kserokopia jego artykułu, jaki ukazał się w 2006 roku w nr 2 "Życia Powiśla" pt. "Czy był przed Janem Pawłem II polski papież?". Władysław Owczarek dowodzi, że był taki papież polskiego pochodzenia, dziwnie do niedawna przemilczany. Chodzi o Piusa X, którego pontyfikat przypadł na lata 1903-1914.
Władysław Owczarek powołuje się m.in. na książki ks. dr Edwarda Komara pt. „Kardynał Puzyna. Moje wspomnienia” (rozdział Konklawe 1903 „Veto”, str. 84-94), znajdującej się w bibliotece KUL oraz ks. Henryka Pająka pt. „Nowotwory Watykanu”, wydanej w 2005 roku. Niestety, bliższych szczegółów z listu W. Owczarka nie możemy podać, ponieważ nie znaleziono wspomnianego listu w Internecie.
Adam Suwart - autor tekstu zamieszczonego w nr 26/2009 „Przewodnika katolickiego” powtarza zamieszczone w książce O. M. Martina fakty paniki w Wiedniu i Watykanie na wieść o polskich korzeniach nowego papieża oraz niszczenia wszystkich dokumentów, które mogłyby to potwierdzić. Obawiano się bowiem, że mogą one wywołać narodowy entuzjazm spętanych pod zaborami Polaków. Dodatkowe argumenty według księdza M. Martina - na polskie pochodzenie Piusa X, to na przykład rzekoma rozbieżność co do zawodu ojca papieża Giovanniego Sarto - według jednych biogramów miał być ubogim doręczycielem pocztowym, według innych - zamożnym ziemianinem. Dodatkową wątpliwość zasiewa brak grobu ojca papieża w rodzinnej miejscowości Riese oraz - co wymowniejsze - brak metryki chrztu domniemanego Józefa Krawca w parafii Riese.
Druga grupa dowodów na polskość Piusa X to według irlandzkiego autora „liczne świadectwa ustne”. Podobno były one rozpowszechniane szczególnie na Śląsku, skąd wedle jednej z hipotez miała pochodzić rodzina Krawców. „Z jednej z tych wsi, z Boguszyc (pow. gliwicki), wywodzi się rodzina Krawców, której XX-wieczny potomek - Alojzy - miał po śmierci Piusa X w 1914 r. otrzymać z Watykanu specjalne zawiadomienie, dotyczące spraw majątkowych. Starannie przechowywany dokument zaginął w czasie II wojny światowej, ale żyją jeszcze ludzie, którzy widzieli go na własne oczy” - oto jeden z wątków specyficznego dochodzenia genealogicznego, jakie prowadził ks. Martin. Większość pozostałych „argumentów” przemawiających za rzekomą polskością ojca Piusa X utrzymana jest na podobnym poziomie - przekazy ustne, dowody, które zaginęły, pogłoski, które krążyły w śląskich wsiach.
A. Szuwart dość lekceważąco ocenia te dowody ustne. Można postawić by mu pytanie: a skąd brać dokumenty pisane, metryki itp., skoro archiwa zostały dokładnie z nich wyczyszczone?.
Za bardziej wiarygodny dowód autor uznaje tajemniczy list biskupa Józefa Gawlinay z 25 kwietnia 1937 roku do Prymasa Polski kardynała Augusta Hlonda. O liście tym pisano już wyżej. Autor powtarza krążące na Śląsku krążyły opinie, że mieszkająca tam Ewa Krawiec miała być ciotką papieża Piusa i że jej z kolei syn - ks. Leopold Bonawentura Moczygęba, kapłan zasłużony dla duszpasterstwa polskich osadników w USA w XIX wieku, miał na początku swego kapłanstwa mieszkać we Włoszech, u swego stryja Krawca - Sarto, rzekomego ojca Piusa X. Także pod koniec swego życia ks. Moczygęba miał jeździć do Włoch, gdzie przebywał „u swego wuja kanonika, czy biskupa Mantui”, którym był wówczas późniejszy papież Pius X. Wszystkie te informacje, cytowane przez bp. Gawlinę w liście do Prymasa Hlonda, miały podobno być przytaczane przez wiarygodnych śląskich kapłanów. Irlandzki ksiądz, M. Martin, autor wspomnianej książki, twierdził też, że o polskim pochodzeniu Piusa X miał na wykładach w poznanskim seminarium opowiadać ks. profesor Edmund Dalbor, późniejszy prymas Polski.
I może na koniec krótko o artykule z „Dziennika Zachodniego” pt. „Pius X - Papież Ślązok”.
Autor porusza sprawę śląskiego pochodzenia papieża św. Piusa X, którego ojciec miał być Ślązokiem z Boguszyc spod Toszka w powiecie gliwickim. Wszystko wskazuje na to, że Pius X był Ślązakiem
Nieprawdopodobne? A jednak. Twierdzi, że warto szukać na to dowodów, choć nie należy też lekceważyć ogólnodostępnej wiedzy, takiej jak blond włosy i ogólnie słowianski wygląd Piusa X czy jego wyjątkową wrażliwość na sprawy polskie, o czym bez większego trudu można się dowiedzieć z Internetu. Podaje 3 istotne argumenty.
ARGUMENT UBÓSTWA: Przed tygodniem specjalnie pojechałem do Riese we Włoszech, gdzie urodził się i mieszkał Pius X. W jego rodzinnym domu przewodniczka kilka razy podkreślała, że ta familia była - molto povera, czyli bardzo biedna. Jednak w książce, jaką sobie tam kupiłem, jest napisane, że jego ojciec był właścicielem ziemskim. I tego włoskiego ojca dorobił papieżowi dla dobra sprawy włoski historyk Francesco Franceschetti i po nim już nikt tego zagadnienia nie badał, bo zaginęły dokumenty. A ów historyk ze swoimi badaniami przodków papieża dziwnie się spieszył i wydał je już 8 grudnia 1903 roku, czyli zaledwie 4 miesiące po wyborze Piusa X. Jednak zasadnicza sprzeczność dotyczy stypendium dla biednych dzieci, które jako jedyny z okolicy dostał w młodości ów papież. Nie mógł więc być synem właściciela ziemskiego, lecz był synem ubogiego emigranta ze Śląska, Jana Krawca, który był listonoszem, a jego włoska żona Margherita dorabiała jako krawcowa.
ARGUMENT AMERYKAŃSKI: Ojciec Piusa X uciekł ze Śląska, ale jego rodzina nadal tu mieszkała, między innymi jego siostra - Ewa Krawiec, która wyszła za mąż za karczmarza Leopolda Moczygembę z Płużnicy Wielkiej, oddalonej o 6 km od Boguszyc. A ich syn, też Leopold Moczygemba, wyjechał do Włoch, gdzie przebywał u swego kuzyna kanonika i biskupa Mantui, a potem we Włoszech wstąpił do franciszkanów. A kto był wówczas biskupem Mantui? Oczywiście, późniejszy papież Pius X. Następnie ojciec Moczygemba wyjechał do USA, gdzie był duszpasterzem emigrujących tam Ślązoków. I, niestety, zmarł w 1891 roku, czyli nie dożył chwili wyboru swego śląskiego kuzyna na papieża. Nie mógł więc tych śląskich korzeni potwierdzić w listach czy wspomnieniach.
ARGUMENT KATOWICKI: Po powstaniach śląskich, kiedy część Śląska przyłączono do Polski, to Boguszyce, rodzinna miejscowość Krawców, skąd miał pochodzić ojciec Piusa X, pozostała w Niemczech. Nie ułatwiało to badan, ale sprawą zajęło się kilka bardzo wiarygodnych osób: ks. bp Józef Gawlina, bł. ks. Emil Szramek, ks. Józef Gregor czy ks. Konstanty Michalski. Dotarłem nawet do listu z 1937 roku, jaki z katowickiej kurii pisał ks. Gawlina do prymasa Augusta Hlonda.
Badania ks. Gawliny przerwała jednak druga wojna światowa. Potem czasy komunizmu również nie były przychylne wolnym poszukiwaniom historycznym. Następnie entuzjazm z posiadania polskiego papieża Jana Pawła II także nie sprzyjał badaniom robiącym papieżowi Wojtyle śląską konkurencję. A czas leci i poszukiwania te stają się coraz trudniejsze. Wszyscy też przyzwyczaili się do informacji, że ten papież, kojarzony przede wszystkim z wprowadzeniem wczesnej Komunii dzieci - jest Włochem. Doświadczyłem tego odwiedzając dom Piusa X w Riese i pytając przewodniczkę o śląskie korzenie Piusa X. Zdenerwowała się i rzekła: „Niemożliwe, Pius X jest prawdziwym Włochem!”. - Chociaż na pytanie, dlaczego nie ma na cmentarzu grobu jego ojca, nie potrafiła udzielić odpowiedzi. Nikomu też nie udało się dotąd dostać do watykanskiego archiwum w sprawie przodków Piusa X i wszyscy są zdani na wspomniane wcześniej dzieło Franceschettiego. Kiedy więc nastanie dogodny czas, by badać śląskie korzenie św. Piusa X? Dzisiaj też ktoś może powiedzieć, że teraz Kościół ma ważniejsze problemy na głowie. Ale przecież nie tylko mnie ten śląski ślad bardzo interesuje?
Warto się pochylać nad dokumentami, dotyczącymi pochodzenia Józefa Sarto. Po ponad stu latach dokumenty te powinny nareszcie przestać być "tajnymi specjalnego znaczenia"? Publicyści w Polsce jakby bali się, nawet w ostatnich latach, tę sprawę poruszać.
A rola pontyfikatu św. Piusa X i konsekwencje tego pontyfikatu dla nas są przecież ogromne.

Kardynał Jan Paweł Puzyna
Jan Maurycy Paweł Puzyna książę herbu Oginiec (ur. 13 września 1842 w Gwoźdźcu, zm. 8 września 1911 r. w Krakowie), kardynał, sufragan lwowski, biskup krakowski.
Jan Puzyna pochodził z Litwy ze starego rodu kniaziów na Kozielsku, był synem napoleonskiego oficera, a wnukiem generała Józefa Dwernickiego. Studiował prawo na Uniwersytecie Lwowskim i w Pradze, gdzie uzyskał doktorat w 1868 r.
Wyświęcony 1 grudnia 1878 r., został wikarym w Przeworsku, później kanonikiem Kapituły Przemyskiej i wicerektorem seminarium. Znany był z pobożności, gorliwości, energii, wykazywał duży talent organizacyjny. Rychło to doceniono i 26 lutego 1886 r. Leon XIII wyniósł go do godności biskupiej mianując sufraganem Archidiecezji Lwowskiej. Gdy w 1894 r. zmarł w Krakowie kardynał Albin Dunajewski, papież wyznaczył na jego następcę biskupa Puzynę.
W Krakowie nowy biskup pracował z równą energią i skutecznością jak wcześniej we Lwowie, ale nie zyskał tu równej sympatii. Przeciwnie nawet, nie lubiano go. Był nieprzystępny, surowy, apodyktyczny i nieustępliwy, pozornie pozbawiony dobroci i łagodności, nie zabiegał o popularność, obojętny na politykę słuchał tylko własnego sumienia. Odważny i przekonany o słuszności swego postępowania narażał się arystokratom i demokratom, socjalistom i konserwatystom, bez mała wszystkim. Gdy nie zgodził się na katolicki pogrzeb zmarłego samobójczą śmiercią komediopisarza Michała Bałuckiego, Kraków odwrócił się od swego biskupa; grożono mu nawet wybiciem okien w pałacu.
Nielubiany w Krakowie, ceniony był w Watykanie i Wiedniu. Gdy na konsystorzu 15 kwietnia 1901 r. Leon XIII wyniósł prawie 60-letniego biskupa do godności kardynała, biret wręczył mu w Budapeszcie sam cesarz Franciszek Józef I.
Gdy zmarł Leon XIII, przerażeni biskupi spod zaboru rosyjskiego postanowili działać. Do Krakowa przybył hrabia Ludwik Zyberk-Plater, prosząc o audiencję w pałacu biskupim. W poufnej rozmowie przedstawił kardynałowi całą złożoność sytuacji. Wyjeżdżając na konklawe Puzyna powiedział: „Jeśli kardynał Rampolla będzie wybrany, pierwszy ucałuję jego stopy, ale przedtem uczynię wszystko, aby do jego wyboru nie dopuścić.”
W drodze do Rzymu zatrzymał się w Wiedniu. Tu spotkał się z hr. Agenorem Gołuchowskim, wówczas ministrem spraw zagranicznych. W Wiedniu ewentualność wyboru kardynała Rampolli budziła niepokój i nie mogła znaleźć aprobaty. Stary cesarz nie zapomniał mu jego nieprzejednanej, wręcz wrogiej postawy po tajemniczej, samobójczej śmierci jedynego syna, arcyksięcia Rudolfa; Rampolla czynił wówczas wszystko, by nie dopuścić do katolickiego pogrzebu następcy tronu, jawnie też popierał opozycyjne wobec rządu ugrupowania polityczne w Austrii. Nie zapomniał też cesarz poparcia, jakiego Rampolla udzielał Francji, i tego, że był gorącym orędownikiem zbliżenia francusko-rosyjskiego. (Rampolla z kolei nie mógł darować cesarzowi zawarcia sojuszu z królem włoskim).
Niechętny stosunek dworu wiedenskiego do sekretarza stanu postanowił wykorzystać kardynał Puzyna. Zwrócił uwagę cesarza na prawo ekskluzywy. Było to sankcjonowane prawo, które pozwalało na wyłączenie jednego jedynego kardynała, ale przed jego ewentualnym wyborem. Z prawa tego wielokrotnie korzystali cesarze habsburscy, królowie francuscy i hiszpanscy; była to cena, jaką słabnące panstwo kościelne płaciło za opiekę mocarstw. Stosowano je wielokrotnie, a w XIX w. bez mała zawsze. Co prawda panstwo kościelne nie istniało od 1870 r., ale widać Leon XIII zapomniał o unieważnieniu prawa ekskluzywy. Za to niedopatrzenie zapłacić miał kardynał Rampolla tiarą papieską.
Kardynał Puzyna zaopatrzony w veto cesarskie sporządzone według wzoru z 1823 r. wyruszył do Rzymu. Ani przez chwilę nie ukrywał, co z sobą wiezie. Pierwszą poinformowaną przez niego osobą był dziekan Kolegium Kardynalskiego Luigi Oreglia, drugą - sam Rampolla. Obaj przyjęli tę wiadomość w milczeniu.
Na konklawe przybyło 60 z 62 kardynałów. Zabrakło chorego arcybiskupa Palermo kardynała Michelangelo Celesii i arcybiskupa Sydney kardynała Francisa Patricka Morana, który nie zdążył przyjechać z Australii. Rampolla miał wyraźne poparcie większości. Kardynałowie monarchii austrowęgierskiej: arcybiskup wiedenski Anton Gruscha, arcybiskup salzburski Johannes Katschthaler, arcybiskup praski Franz Schoenborn byli mu przeciwni; jedynie ekscentryczny prymas Węgier, arcybiskup ostrzyhomski Kolos Vaszary nie ujawniał swego stanowiska.
Jeden z nielicznych przeciwników Rampolli w gronie kardynałów włoskich Antonio Agliardi wręcz domagał się od Puzyny natychmiastowego zgłoszenia veta, lecz ten wahał się jeszcze. Zdecydował się uczynić to dopiero trzeciego dnia obrad, gdy wybór Rampolli wydawał się pewny. Veto zostało odczytane w całkowitej ciszy. Gdy Puzyna zakonczył, zaczęli protestować kardynałowie francuscy, zaś przewodniczący obradom Oreglia oświadczył, że veto nie ma żadnego znaczenia. Jednak miało, bo głosy oddawane na Rampollę gwałtownie stopniały, natomiast on sam oświadczył, że nawet gdyby został wybrany, nie przyjąłby wyboru, gdyż nie udźwignąłby ciężaru tiary.
Piątego dnia obrad biały dym oznajmił światu nowego papieża. Został nim patriarcha wenecki kardynał Giuseppe Sarto, który Puzynę cenił i szanował. Zaraz po wyborze przyjął go dwukrotnie na prywatnej audiencji. Kilka miesięcy później unieważnił prawo ekskluzywy i uroczyście zagroził ekskomuniką każdemu, kto ośmieliłby się w imieniu władzy świeckiej ingerować w wybór papieża.
Gdy zaraz po konklawe Puzyna powrócił z Rzymu, w Krakowie przyjęto go kampanią oszczerstw; posuwano się do inwektyw i twierdzono, że jak pruski lokaj podjął się misji, którą inni odrzucili. Ale przecież misji takiej Franciszek Józef nie proponował żadnemu z purpuratów, więc żaden z nich nie mógł jej odrzucić. To kardynał Puzyna zaproponował ją cesarzowi w jak najlepiej pojętym interesie Kościoła polskiego na ziemiach wschodnich, ale i w interesie całej Polski, która dla Rampolli była bytem niepotrzebnym.
Kard. Puzyna na obelgi nie odpowiadał, milczał. Jednak zapytany kiedyś o motywy i okoliczności swojego wystąpienia, odpowiedział: „To raczej ja wykorzystałem Austrię, nie Austria mnie”...
Protest zgłoszony przez kardynała Puzynę był ostatnim w historii Kościoła.

Kardynał Mariano Rampollo
Gdy zwołano konklawe po śmierci Leona XIII, kardynał Puzyna był jedynym Polakiem w kolegium kardynalskim i jednym z przeciwników kardynała Rampolli. Jeszcze za życia Leona XIII mówiono o Rampolli jako o przyszłym papieżu. Taka perspektywa nie cieszyła Franciszka Józefa, ale jeszcze mniej cieszyła Polaków pod zaborem rosyjskim - nazywano ją wprost wielkim nieszczęściem.
Mariano Rampolla markiz del Tindaro, o rok młodszy od Puzyny, był bez wątpienia postacią wybitną, ale głównie politykiem i dyplomatą, nigdy nie kierował diecezją i tej strony apostolstwa Kościoła najzwyczajniej nie znał. Nieprzeciętnie inteligentny, sterował polityką zagraniczną tak, jak sam uważał za właściwe i robił to skutecznie. Mówiono o nim, że jest jedną z najpoważniejszych postaci w masonerii wewnątrz Kościoła, że należy do Zakonu Świątyni Wschodu. Był pragmatykiem i frankofilem, żywił dużą sympatię dla Rosji i - co może dziwić - także do Niemiec, gdyż uważał, że są to panstwa do pozyskania za cenę pewnych ustępstw.
Ustępstwa te gotów był jednak uczynić kosztem polskich katolików. Chodziło m.in. o wprowadzenie do kościołów na terenach byłego Królestwa Polskiego i Wielkiego Księstwa Litewskiego języka rosyjskiego, a także o inne mniejszej wagi, ale istotne, koncesje ograniczające w pewnym zakresie prawa Kościoła, za to umacniające jego pozycję międzynarodową

Refleksje

1. Zadziwiająca jest niewiedza wiernych Kościoła Katolickiego o pierwszym polskim papieżu na stolicy Piotrowej w Watykanie. Minęło 107 lat od wyboru Piusa X, a nadal dokumenty o jego polskim pochodzeniu są ukryte w archiwach watykanskich. Przeanalizujmy przytoczone na wstępie powody, dla których usunięto wiedzę o polskim pochodzeniu papieża Piusa X z oficjalnych dokumentów Stolicy Apostolskiej:.
- powód a): nie można robić przykrości naszemu papieżowi Janowi Pawłowi II. Ale co przeszkadzało ujawnić tę prawdę przed datą wyboru Jana Pawła w 1978 roku? Przez 75 lat od wyboru Piusa X na papieża nie ujawniono nawet cząstki prawdy. Więc ten argument, że nie chciano robić przykrości polskiemu papieżowi Janowi Pawłowi II można przyjąć za wiarygodny, ale dopiero po 1978 roku. Dlaczego jednak JPII nie wspomniał ani razu o swym polskim poprzedniku, chociażby w dniu 21 sierpnia, kiedy Kościół wspomina św. Piusa X? Mając dostęp do wszystkich archiwów watykanskich?
- powód b): nie można robić przykrości naszym przyjaciołom Niemcom, skoro oni uznali św. Piusa X za swego. A czy można zawłaszczyć kogoś i uważać go za przedstawiciela swojego narodu, gdy pochodzi on z narodu zniewolonego, podbitego (w tym przypadku Polski po rozbiorach) tylko dlatego, że jest to ktoś wybitny, np. papież i jego wielkość będzie przydawać sławy tym, którzy doprowadzili do upadku Polski?). Jakże jest to obłudne!
- powód c): niechęć do badan w archiwach watykanskich. Prawdopodobnie uważa się, że najlepiej niech będzie tak, jak jest dotąd. Przemilczeć i zapomnieć… Komu jest potrzebne głoszenie osiągnięć narodu polskiego, wielkości jego przedstawicieli? Najlepiej niech pokryje to tajemnica milczenia i niewiedzy…
2. Nie robić przykrości Janowi Pawłowi II lub Niemcom… Ale przykrość Prawdzie można robić w nieskonczoność?
Na pewno rację miał ks. Malachi Martin, który sformułował prawdziwą przyczynę ukrycia polskiego pochodzenia Piusa X, a mianowicie: nic co dobre, a szczególnie tak dobre jak papież, nie może pochodzić z Polski”. Zachodnim dostojnikom panstwowym i kościelnym nie mogło się pomieścić w głowie, że ten wybitny pod względem erudycji i świętości Papież mógł pochodzić z Polski. Więc należało usunąć wszelkie wiadomości o jego polskim rodowodzie i stworzyć fikcyjną biografię o włoskim pochodzeniu. Negowanie, przemilczanie osiągnięć Polaków we wszystkich dziedzinach działalności człowieka od setek lat przyjęto za jedynie słuszną metodę postępowania, co określić można nazwą „antypolonizm”. Równocześnie stawia na świecznikach i uznaje za wybitnych Polaków, pochodzących z narodu wybranego. Przykładem tu jest nie tylko noblistka Wisława Szymborska, mierna poetka, wypisująca peany na cześć Lenina, Stalina i władzy komunistycznej, która nigdy nie uderzyła się w piersi i nie odwołała swych haniebnych utworów (podczas gdy w oczach Polaków na nagrodę Nobla zasługiwał wielki polski poeta Herbert). Również reżyser filmowy Roman Polanski nie byłby tak wynoszony na piedestały i zaciekle broniony przez elity intelektualne całego świata przed wytoczonym procesem sądowym za uprawianie seksu z nieletnią, gdyby nie był z tego narodu. Ale dla rządców naszych czasów negowanie czy przemilczanie osiągnięć Polaków - to za mało. Trzeba jeszcze naród ten oczernić, obrzucić błotem, zdyskredytować i przedstawić jako naród pijaków, złodziei, a nawet morderców. Od iluż już lat forsuje się wbrew historycznej prawdzie hasła o „polskich obozach koncentracyjnych” czy oskarżanie Polaków o mordowanie przez nich podczas wojny Żydów ( z nienawiści lub w celu przejęcia ich mienia). Niech przykładem tu będzie oskarżenie o spalenie żywcem w wiejskiej stodole, mogącej pomieścić najwyżej 200 osób, 1600 Żydów w Jedwabnem przez sąsiadów. Ekshumacja, która miała obalić kłamstwo żydowskiego pseudohistoryka Jana Grossa została przerwana przez „polski” rząd w chwili, gdy okazało się, że grób, w którym pochowano spalonych Żydów, zawiera szczątki około 150 osób.
Gdyby podobne kłamstwa były produkowanie i kierowane przeciwko Żydom lub Muzułmanom, spotkały by się z natychmiastowym oporem i procesami sądowymi, a nawet przemocą fizyczną. Obecnie sprawców każdych oskarżen Żydów (prawdziwych lub nieprawdziwych) spotyka natychmiast posądzenie o „antysemityzm”. Osoba, które powie o kimś, że jest Żydem, staje się automatycznie antysemitą. Jakże miłe byłoby dla polskiego serca powiedzenie przez kogoś o św. Piusie X: „Jesteś Polakiem!”. Nikt z Polaków nie protestowałby, że jest to przejaw antypolonizmu!.
3. Prawdy nie można ukryć. Przysłowie ludowe mówi, że „prawda jak oliwa - zawsze na wierzch wypływa”. Wiemy też, że Prawdą jest sam Jezus. A więc możemy ze spokojem oczekiwać ujawnienia kiedyś całej prawdy o polskim papieżu Piusie X - Józefie Krawcu. Bądźmy cierpliwi.
4. Zasadnym jest postawienie pytania: dlaczego papież Leon XIII, który napisał najwięcej encyklik i dokumentów papieskich przeciwko masonerii w porównaniu z innymi papieżami, mianował na swego sekretarza stanu (druga osoba w hierarchii Watykanu) aktywnego masona kardynała Mariano Rampolla i który zostałby jego następcą, gdyby nie zawetowanie jego wyboru przez polskiego kardynała Jana Puzynę.

Źródła:
1. www.chomikuj.pl
piusX 17jpg-Galeria Papieżą Piusa X - KATOLIKU_BRON_SWOJEJ_WIARY_chomikuj.pl

2. Artykuł - „Tylko Polska” nr 5 (29.1-4.2.2004) - „Jan Paweł II - drugim polskim papieżem?”
3. Artykuł - „Tylko Polska” nr 17 (21-27.4.2005) - „Pius X Polakiem” . Abp Gawlina wiedział?”
4. Artykuł - „Tylko Polska” nr 31 (2-8.2007) - „Czy przodkowie św. Piusa X pochodzili z Polski?”
(za artykułem w „Katoliku” z 13 stycznia 1957 r.)
5. Tygodnik Radomski - 6-8-2010

6. Przewodnik Katolicki 26/2009. Polska zagadka Piusa X, autor: Adam Suwart

7. Pius X - Papież Ślązok - Dziennik Zachodni 2010-05-21, autor: Marek Szołtysek