Dzienniczek - lipiec 2011 r.



JEZUS CHRYSTUS KRÓLEM POLSKI!!!
Miesiąc-lipiec - Najdroższej Krwi Chrystusa

-szukam-



















                    
"Świat dzisiejszy woła o kapłanów świętych":
                    

------------------------------------------------------------------------------------------

NOWENNA DO BOGA OJCA WSZECHMOGĄCEGO od 29 lipca

29 lipiec 2011 r. EWANGELIA Mt 13, 54 - 58

Jezus, przyszedłszy do swego rodzinnego miasta, nauczał ich w synagodze, (....) I powątpiewali o Nim. A Jezus rzekł do nich: < Tylko w swojej ojczyźnie i w swoim domu może być prorok lekceważony>. I niewiele zdziałał tam cudów z powodu ich niedowiarstwa.

W tym roku pierwsza niedziela sierpnia przypada siódmego, przesyłamy (w załączniku) modlitwy do Nowenny do Boga Ojca, która należy rozpocząć w piątek 29 lipca. Oto co mówi Bóg Ojciec:

1) Pragnę, żeby jeden dzień lub przynajmniej jedna niedziela była poświęcona dla uczczenia Mnie w szczególny sposób jako OJCA CAŁEJ LUDZKOŚCI. Chciałbym, aby to święto miało własną Mszę św. i oficjum. Nie trudno znaleźć teksty w Piśmie Świętym. Jeżeli pragniecie oddać Mi tę szczególną cześć w niedzielę, wybieram pierwszą niedzielę sierpnia; jeżeli w dzień powszedni, chciałbym, aby to był zawsze siódmy dzień tegoż miesiąca.

Wszyscy ci, którzy wezwą mnie z całego serca imieniem Ojca – choćby tylko jeden raz – nie zginą, ale pewni będą życia wiecznego razem z wybranymi.

Was – którzy pracować będziecie dla Mojej chwały i podej­miecie się zadania polegającego na tym, aby Mnie poznano, czczono i kochano – zapewniam, że wasza nagroda będzie wiel­ka. Policzę bowiem wszystko, nawet najmniejszy wysiłek, jaki podejmiecie, i odpłacę wam za wszystko stokrotnie w wiecznoś­ci. Książeczkę z pełnym tekstem Orędzia i obrazy-ikony o rozmiarach: B-4 (5zł) i B-5 (4zł)), można nabyć w Redakcji. Pragnę także, aby każda rodzina posiadała na widocznym dla wszystkich miejscu obraz, który później dam poznać Mojej córeczce. Chcę, aby w ten sposób każda rodzina oddała się pod Moją szczególną opiekę, by móc Mnie łatwiej obdarzać czcią. Tam każdego dnia rodzina pozwoli Mi uczestniczyć w swoich potrzebach, pracach, troskach, cierpieniach, pragnieniach, a także w radościach, bowiem Ojciec musi wiedzieć o wszystkim, co dotyczy Jego dzieci.

POZDRAWIAM! Z Panem Bogiem Ewa Jurasz Pisz do mnie na adres: ewajurasz@ghnet.pl

Modlitwy na Nowenne do Boga Ojca



WYTRWAJ CZCIGODNY KSIĘŻE PIOTRZE NATANKU!!!
-szukam-



1 Każdy bowiem arcykapłan z ludzi brany, dla ludzi bywa ustanawiany w sprawach odnoszących się do Boga, aby składał dary i ofiary za grzechy
. 2 Może on współczuć z tymi, którzy nie wiedzą i błądzą, ponieważ sam podlega słabości. 3 I ze względu na nią powinien jak za lud, tak i za samego siebie składać ofiary za grzechy. 4 I nikt sam sobie nie bierze tej godności, lecz tylko ten, kto jest powołany przez Boga jak Aaron*. 5 Podobnie i Chrystus nie sam siebie okrył sławą przez to, iż stał się arcykapłanem, ale [uczynił to] Ten, który powiedział do Niego: Ty jesteś moim Synem, Jam Cię dziś zrodził*, 6 jak i w innym [miejscu]: Tyś jest kapłanem na wieki na wzór Melchizedeka*. 7 Z głośnym wołaniem i płaczem za dni ciała swego zanosił On gorące prośby* i błagania do Tego, który mógł Go wybawić od śmierci, i został wysłuchany* dzięki swej uległości. 8 A chociaż był Synem, nauczył się posłuszeństwa przez to, co wycierpiał. 9 A gdy wszystko wykonał*, stał się sprawcą zbawienia wiecznego dla wszystkich, którzy Go słuchają, 10 nazwany przez Boga kapłanem na wzór Melchizedeka.

Kapłaństwo Chrystusa a życie adresatów

11 Wiele mamy o Nim mówić, a trudne to jest do wyjaśnienia, ponieważ ociężali jesteście w słuchaniu. 12 Gdy bowiem ze względu na czas powinniście być nauczycielami, sami potrzebujecie kogoś, kto by was pouczył o pierwszych prawdach słów Bożych, i mleka wam potrzeba, a nie stałego pokarmu. 13 Każdy, który pije [tylko] mleko, nieświadom jest nauki sprawiedliwości ponieważ jest niemowlęciem. 14 Przeciwnie, stały pokarm jest właściwy dla dorosłych, którzy przez ćwiczenie mają władze umysłu udoskonalone do rozróżniania dobra i zła. (Hbr 5: 1-14).


*5,4
Por. Wj 28,1.4. 5,5 Ps 2,7. 5,6 Ps 110[109],4. 5,7 Szkołą kapłańskiego współczucia było dla Syna Bożego Jego ziemskie życie. "Gorące prośby" powtarzały się w życiu Chrystusa. Autor natchniony ma tu na myśli głównie modlitwę w Ogrójcu (Mt 26,36-46; Mk 14,32-42; Łk 22,39-46); "został wysłuchany" bądź w tym sensie, że z dwóch próśb w Getsemani stało się zadość Jego prośbie nie względnej o "oddalenie kielicha", lecz bezwzględnej o wypełnienie woli Ojca, bądź, że przez zmartwychwstanie Chrystus ostatecznie zatriumfował nad śmiercią (por. Rz 6,9). 5,9 Inni tłum.: "a wydoskonalony pod każdym względem".

12 Ze zmianą bowiem kapłaństwa musi też nastąpić zmiana Prawa.
13 Ten zaś, o którym się to mówi, należał do innego pokolenia, z którego nikt nie służył ołtarzowi. 14 Wiadomo przecież, że nasz Pan wyszedł z pokolenia Judy, a Mojżesz nic nie wspomniał o kapłanach z tego pokolenia. 15 Jest to jeszcze bardziej oczywiste i wskutek tego, że na podobieństwo Melchizedeka występuje inny kapłan, 16 który stał się takim nie według przepisu prawa cielesnego, ale według siły niezniszczalnego życia*. 17 Dane Mu jest bowiem takie świadectwo: Ty jesteś kapłanem na wieki na wzór Melchizedeka*. 18 Zostaje przeto usunięte poprzednie Prawo z powodu swej słabości i nieużyteczności. 19 Prawo nie dawało niczemu pełnej doskonałości, było jednak wprowadzeniem tylko lepszej nadziei, przez którą zbliżamy się do Boga. 20 Tym więcej, iż stało się to nie bez złożenia przysięgi. Gdy bowiem tamci bez przysięgi stawali się kapłanami, 21 Ten właśnie przez przysięgę Tego, który do Niego powiedział: Poprzysiągł Pan, a nie będzie żałował: Ty jesteś kapłanem na wieki*. 22 O tyle też Jezus stał się poręczycielem lepszego przymierza. 23 I gdy tamtych wielu było kapłanami, gdyż śmierć nie zezwalała im trwać przy życiu, 24 Ten właśnie, ponieważ trwa na wieki, ma kapłaństwo nieprzemijające. 25 Przeto i zbawiać na wieki może całkowicie tych, którzy przez Niego zbliżają się do Boga, bo zawsze żyje, aby się wstawiać za nimi. 26 Takiego bowiem potrzeba nam było arcykapłana: świętego, niewinnego, nieskalanego, oddzielonego od grzeszników, wywyższonego ponad niebiosa, 27 takiego, który nie jest obowiązany, jak inni arcykapłani, do składania codziennej ofiary najpierw za swoje grzechy, a potem za grzechy ludu. To bowiem uczynił raz na zawsze, ofiarując samego siebie*. 28 Prawo bowiem ustanawiało arcykapłanami ludzi obciążonych słabością, słowo zaś przysięgi, złożonej po nadaniu Prawa, [ustanawia] Syna doskonałego na wieki.

7,1
Rdz 14,17nn. 7,2 Rdz 14,20. 7,8 Por. Hbr 7,3: "nie ma... końca życia". 7,16 Chrystus jest kapłanem z tytułu swej mocy, płynącej z połączenia natury ludzkiej z naturą Bożą w Osobie Syna (por. Hbr 7,24) lub z racji zmartwychwstania. 7,17 Ps 110[109],4. 7,21 Ps 110[109],4. 7,27 Jedyna Ofiara Chrystusa zajmuje miejsce centralne w całości zbawczego planu Boga (por. Hbr 9,12.26.28; Hbr 10,10).


1 Odrzuciwszy więc wszelkie zło, wszelki podstęp i udawanie, zazdrość i jakiekolwiek złe mowy, 2 jak niedawno narodzone niemowlęta* pragnijcie duchowego, niesfałszowanego mleka, abyście dzięki niemu wzrastali ku zbawieniu - 3 jeżeli tylko zasmakowaliście, że słodki jest Pan*. 4 Zbliżając się do Tego, który jest żywym kamieniem, odrzuconym wprawdzie przez ludzi*, ale u Boga wybranym i drogocennym*, 5 wy również, niby żywe kamienie, jesteście budowani jako duchowa świątynia, by stanowić święte kapłaństwo, dla składania duchowych ofiar, przyjemnych Bogu przez Jezusa Chrystusa*. 6 To bowiem zawiera się w Piśmie: Oto kładę na Syjonie kamień węgielny, wybrany, drogocenny, a kto wierzy w niego, na pewno nie zostanie zawiedziony*. 7 Wam zatem, którzy wierzycie, cześć! Dla tych zaś, co nie wierzą, właśnie ten kamień, który odrzucili budowniczowie, stał się głowicą węgła* - 8 i kamieniem upadku, i skałą zgorszenia. Ci, nieposłuszni słowu*, upadają, do czego zresztą są przeznaczeni. 9 Wy zaś jesteście wybranym plemieniem, królewskim kapłaństwem, narodem świętym, ludem [Bogu] na własność przeznaczonym, abyście ogłaszali dzieła* potęgi Tego, który was wezwał z ciemności do przedziwnego swojego światła, 10 wy, którzyście byli nie-ludem, teraz zaś jesteście ludem Bożym, którzyście nie dostąpili miłosierdzia, teraz zaś jako ci, którzy miłosierdzia doznali* (1P2; 1-10)

Upomnienia dotyczące stosunków z bliźnimi

11 Umiłowani! Proszę, abyście jak obcy i przybysze* powstrzymywali się od cielesnych pożądań, które walczą przeciwko duszy. 12 Postępowanie wasze wśród pogan niech będzie dobre, aby przyglądając się dobrym uczynkom wychwalali Boga w dniu nawiedzenia* za to, czym oczerniają was jako złoczyńców. 13 Bądźcie poddani każdej ludzkiej zwierzchności ze względu na Pana: czy to królowi jako mającemu władzę, 14 czy to namiestnikom jako przez niego posłanym celem karania złoczyńców, udzielania zaś pochwały tym, którzy dobrze czynią. 15 Taka bowiem jest wola Boża, abyście przez dobre uczynki zmusili do milczenia niewiedzę ludzi głupich. 16 Jak ludzie wolni [postępujcie], nie jak ci, dla których wolność jest usprawiedliwieniem zła, ale jak niewolnicy Boga. 17 Wszystkich szanujcie, braci miłujcie, Boga się bójcie, czcijcie króla! 18 Niewolnicy! Z całą bojaźnią bądźcie poddani panom nie tylko dobrym i łagodnym, ale również surowym. 19 To się bowiem podoba [Bogu], jeżeli ktoś ze względu na sumienie [uległe] Bogu znosi smutki i cierpi niesprawiedliwie. 20 Co bowiem za chwała, jeżeli przetrzymacie chłostę jako grzesznicy? - Ale to się Bogu podoba, jeżeli dobrze czynicie, a przetrzymacie cierpienia. 21 Do tego bowiem jesteście powołani*. Chrystus przecież również cierpiał za was i zostawił wam wzór, abyście szli za Nim Jego śladami. 22 On grzechu nie popełnił, a w Jego ustach nie było podstępu*. 23 On, gdy Mu złorzeczono, nie złorzeczył, gdy cierpiał, nie groził, ale oddawał się Temu, który sądzi sprawiedliwie*. 24 On sam, w swoim ciele poniósł nasze grzechy na drzewo, abyśmy przestali być uczestnikami grzechów, a żyli dla sprawiedliwości - Krwią Jego ran zostaliście uzdrowieni*. 25 Błądziliście bowiem jak owce*, ale teraz nawróciliście się do Pasterza i Stróża dusz waszych.

*2,2
Jest to zapewne urywek starochrześcijańskiej liturgii chrzcielnej. 2,3 Ps 34[33],9. 2,4 "Przez ludzi" - Żydzi odrzucili Chrystusa Pana, jak budowniczowie odrzucają nieużyteczny kamień; "wybranym...": zob. 1 P 2,6. 2,5.9 Klasyczny tekst o powszechnym kapłaństwie wiernych, różnym od hierarchicznego. 2,6 Iz 28,16. 2,7n Ps 118[117],22; Iz 8,14. 2,8 Ci, którzy nie wierzą. 2,9 Wj 19,6; Iz 43,20n; Ml 3,17. Wierni są nowym narodem wybranym, który ma spełniać rolę kapłana wśród wszystkich innych narodów. Możliwy również jest przekład: "królestwem", "kapłaństwem". 2,10 Oz 2,25; Oz 1,9. 2,11 Ps 39[38],13. Zob. przypis do 1 P 1,17. 2,12 Iz 10,3 (LXX). Gdy Bóg będzie sądził lub udzieli poganom łaski nawrócenia. 2,21 Jako chrześcijanie. 2,22 Iz 53,9 (LXX). 2,23 Wlg: "niesprawiedliwie" - z myślą o procesie Jezusa. Tekst gr. zaś mówi o Bogu. Por. Rz 8,3; 2 Kor 5,24; Ga 3,13. 2,24 Iz 53,12.5 (LXX). 2,25 Iz 53,6.

NIECH CIĘ BÓG BŁOGOSŁAWI I STRZEŻE KSIĘŻE PIOTRZE. I DA SIŁY PRZETRZYMAĆ UDERZENIA PROROKÓW BAALA WYTRACONYCH JUŻ ZA CZASÓW MOJŻESZA. BÓG JEST Z TOBĄ. I LUD BOŻY JEST Z TOBĄ. WYTRWAJ BO ZWYCIĘSTWO BOGA JEST BLISKIE. AMEN.


                    


„BĄDŹCIE ROZTROPNI JAK WĘŻE, A PROŚCI JAK GOŁĘBICE”.
-szukam-Fragment „Poematu Boga - Człowieka Marii Valtorty
Księga czwarta, Część czwarta, Rozdział 151:
Imprimatur: Pius XII.

Posłuchajcie: powiedziano, że nie należy powierzać swego serca cudzoziemcowi, bo nie zna się ich zwyczajów.[44] Ale czy możemy powiedzieć, że znamy serce tego, kto jest naszym współobywatelem? Serce przyjaciela? Serce krewnego? Tylko Bóg zna doskonale serce człowieka. Człowiek zaś ma tylko jeden środek pomagający poznać serce swego bliźniego i zrozumieć, czy jest naprawdę jego współobywatelem, jego prawdziwym przyjacielem i prawdziwym krewnym.
Jaki to środek, gdzie się znajduje? W samym bliźnim i w nas. W jego czynach i słowach, i w naszym prawym osądzie. Kiedy - oceniwszy w prawy sposób - zdajemy sobie sprawę, że w słowach bliźniego, że w tym, co czyni, lub w tym, co chciałby, żebyśmy my czynili, nie ma dobra, wtedy można powiedzieć: „On nie ma dobrego serca i nie mogę mu ufać”. Trzeba go traktować z miłością, bo jest dotknięty najpoważniejszym nieszczęściem: ma chorego ducha. Nie należy jednak naśladować jego czynów ani brać jego słów za prawdziwe i mądre, a w żadnym wypadku nie należy iść za jego radami.
Nie pozwólcie się zniszczyć pyszną myślą: „Jestem mocny i zło innych nie wchodzi we mnie. Jestem sprawiedliwy i nawet jeśli słucham niesprawiedliwych, sam pozostaję sprawiedliwy”. Człowiek to głęboka otchłań, w której znajdują się wszystkie elementy dobra i zła. Pomagają nam wzrastać i stawać się królami, pierwszymi, pomocnikami Boga; [albo też] wspierają rozwój złych elementów i wprowadzanie królowania tego, co jest szkodliwe: [uleganie] namiętnościom i złym przyjaźniom. Wszystkie ziarna zła i wszelkie dążenia do dobra śpią w człowieku dzięki miłującej woli Boga oraz z powodu złej woli szatana. On skłania do zła, kusi, pobudza. Bóg zaś przyciąga, umacnia, kocha. Szatan usiłuje zwieść, Bóg pracuje, żeby pozyskać. Ale nie zawsze Bóg odnosi zwycięstwo, bo stworzenie jest ociężałe dopóty, dopóki nie uczyni miłości swym prawem. Z powodu tej ociężałości zniża się i pozwala się pociągnąć łatwiej ku temu, co natychmiast zaspokaja głód tego, co najniższe w człowieku.
Co się tyczy słabości ludzkiej, o której mówię, to możecie zrozumieć, że nie można ufać sobie. Należy też bardzo mocno uważać na naszego bliźniego, aby nie łączyć trucizny [jego] nieczystego sumienia z tym, co już fermentuje w nas samych. Kiedy się rozumie, że jakiś przyjaciel jest przyczyną ruiny naszego serca, kiedy jego słowa niepokoją sumienie, kiedy jego rady przynoszą zgorszenie, trzeba umieć porzucić wyrządzającą szkodę przyjaźń. Trwając w niej, zobaczylibyśmy, jak ginie duch, zaczęlibyśmy dokonywać czynów oddalających od Boga, przeszkadzających zatwardziałemu sumieniu pojąć natchnienia Boże.
Gdyby jakiś człowiek winny ciężkich grzechów mógł i chciał mówić, żeby opowiedzieć, jak doszedł do tych grzechów, zobaczylibyśmy, że u ich źródeł była zła przyjaźń...(...)
Strzeżcie się tych, którzy najpierw zwalczają was bez powodu, a potem obsypują was nagle zaszczytami i podarunkami.
Strzeżcie się tych, którzy pochwalają wszystkie wasze czyny i są gotowi do wszelkich pochwał:
to znaczy wychwalają leniwego jako dobrego pracownika, cudzołożnika jako męża wiernego, złodzieja jako człowieka uczciwego, okrutnika jako człowieka łagodnego, kłamcę jako człowieka szczerego, złego wiernego i najgorszego z uczniów jako wzór [do naśladowania]. Czynią to, żeby was zniszczyć i posłużyć się waszym upadkiem do zrealizowania swych podstępnych planów.
Uciekajcie od tych, którzy chcą was upoić pochwałami i obietnicami, aby was skłonić do działań, których nie dopuścilibyście się, gdybyście nie byli upojeni.
A kiedy przysięgliście komuś wierność, unikajcie układów z jego nieprzyjaciółmi. Oni bowiem mogą przychodzić do was tylko po to, ażeby szkodzić temu, którego nienawidzą, i szkodzić mu z waszą pomocą.
Otwórzcie oczy. Powiedziałem[45]: bądźcie przebiegli jak węże, będąc równocześnie prostymi jak gołębie. Dla ukazywania spraw duchowych prostota jest święta. Żeby jednak żyć w świecie bez szkodzenia sobie i swoim przyjaciołom, trzeba przebiegłości, która potrafi odkryć podstępy tych, którzy nienawidzą świętych. Świat to jedno gniazdo węży.
Umiejcie poznać świat i jego podstępy. Ale jak gołębie nie pozostawajcie w błocie, w którym leżą węże, lecz - z prostymi sercami dzieci Bożych - [przebywajcie] w schronieniu na górze skały. I módlcie się, módlcie się. Zaprawdę bowiem powiadam wam: ogromny Wąż syczy wokół was i jesteście w wielkim niebezpieczeństwie. Ten, kto nie czuwa, zginie. Tak. Pośród uczniów będą tacy, którzy zginą, ku największej radości szatana i nieskończonej boleści Chrystusa.
Któż to, Panie? (…)
Nie szukajcie. Czyż nie jest powiedziane, że ohyda wejdzie, jak już weszła, do miejsca świętego? Jeśli więc można grzeszyć nawet blisko Świętego, to czy któryś z tych, którzy idą za Mną - czy to Galilejczyk, czy Judejczyk - nie będzie mógł grzeszyć? Czuwajcie, czuwajcie, Moi przyjaciele. Pilnujcie siebie i innych. Uważajcie na to, co wam mówią inni, i na to, co mówi wasze sumienie. A jeśli nie macie w sobie światła, żeby zobaczyć jasno, przyjdźcie do Mnie. Ja jestem Światłością.
Przypisy: [44] - Syr 8,18 - 19
[45] - Księga III, rozdz. 128 Poematu Boga - Człowieka
Anna

Nie bądźmy naiwni jak dzieci. Musimy wreszcie się obudzić. Tu naprawdę idzie o wierność do końca Bogu i Chrystusowi, idzie o nas samych, o naszą wieczność, o cały świat, być lub nie być narodem polskim, tym razem idzie o wszystko! Nie wierzmy ludziom tylko dlatego, że noszą sutanny i habity a są naszymi wrogami i pragną naszej zguby. Są masonami, protestantami, judaistami, zaciekłymi wrogami i agentami sowicie opłacanymi przez wrogów .
MK


                    

Nuncjusz Apostolski w Polsce
Abp Celestino Migliore
Al. J. Ch. Szucha 12
Skr.poczt.163
00-582 Warszawa


Najdostojniejszy Księże Arcybiskupie.

Z ogromną przykrością informujemy Ekscelencję o ciągłych atakach przez Hierarchów Kościoła, w tym Arcybiskupa Krakowskiego na Ks. Piotra Natanka.

Po zniszczeniu świętego kapłana, jakim jest Arcybiskup Stanisław Wielgus, przyszła kolej na następnego, Ks. Piotra Natanka
Natomiast, My wierni Kościoła Katolickiego nie lękamy się Ks. Piotra Natanka, jak nam sugerują, ale Hierarchów Kościoła Katolickiego wprowadzających „nowości” w Kościele i odciągających nas od Świętej Tradycji Kościoła.

Serca nasze pragną powrotu do Tradycji. Przyjmowania Komunii Świętej na kolanach, klęczenia w czasie liturgii na „Święty, Święty… na Baranku Boży… na błogosławieństwie końcowym. Pragniemy powrotu Pana Jezusa do centrum Ołtarza. Pragniemy intronizować Pana Jezusa na Króla Polski zgodnie z przekazami danymi przez Pana Jezusa Służebnicy Bożej , która oczekuje wyniesienia na ołtarze Rozalii Celakównej. Hierarchowie wyciszają tę ważną sprawę. A jest to jak powiedział Pan Jezus do Rozalii- ratunek nie tylko dla Polski, ale dla całego świata.

W intencji Intronizacji Jezusa Chrystusa na Króla Polski oraz w intencji naszej ukochanej Ojczyzny – Polski, Kościoła Świętego i kapłanów Naród Polski, modli się od wielu lat na Jerychach, w kościołach w grupach modlitewnych, w domach.

Niektórzy kapłani, w tym ks. Piotr Natanek rozumieją nasze pragnienia oparte na Ewangelii i wierze w Jeden, Święty, Katolicki, Apostolski Rzymski Kościół.

Dlatego nie popieramy stawiania przez Hierarchów religii Katolickiej na równi z innymi „religiami”, ponieważ wiemy, że są fałszywe i przeciwne naszej Świętej Wierze w Jezusa Chrystusa

Ekscelencjo, czy wiesz?, że w Seminariach zasłania się Krzyże wiszące na ścianach, kiedy przychodzi delegacja żydowska? Czyż nie jest to publiczne zaparcie się wiary i drwina z Katolicyzmu Polskiego? Czy Hierarchowie uważają nas za głupców?

Pytamy się, kim jest Episkopat Polski? i jakim prawem niszczy Święty Kościół i Świętych Polskich Księży?
Dlatego stajemy w obronie Ks. Piotra Natanka, który wierny jest Kościołowi katolickiemu i przekazuje nam nieskażoną herezjami czystą wiarę znaną z dzieciństwa i którą chcemy przekazać naszym dzieciom. Jest to wiara związana z najczystszym nieskażonym heretyckim nauczaniem Jezusa i Kościoła Świętego."Unowocześnienia" które w prowadzają a dotyczą braku szacunku i czci wobec Jezusa jako Króla i Jezusa Chrystusa utajonego w Najświętszym Sakramencie są szkodliwe i potępione przez Magisterium Kościoła i wielu papieży a wprowadzane są na siłę wbrew woli wiernych przez Episkopat Polski.

A co Hierarchowie zrobili w Polsce z Kapłańskim Ruchem Maryjnym? To nie my wierni katolicy polscy znajdujemy się na błędnej drodze. To Episkopat Polski prowadzi nas na manowce publicznie nie oddając czci Jezusowi Chrystusowi.

Dlatego zagrożeniem dla Polskiego Kościoła nie są katolicy polscy ani armia wiernych Jezusowi kapłanów których reprezentantem jest ks. Piotr Natanek czy jemu podobnych Kapłanów ale Hierarchia Kościelna Episkopatu Polski!!!.

Media kpią sobie z nas katolików, Kościoła Katolickiego, kapłanów ponieważ nie są to polskie media. My Polacy nie mamy już nic. Ograbiono nas z przemysłu, ziemi a teraz chcą nam odebrać wiarę Katolicką wprowadzając sekty jako związki wyznaniowe, oficjalnie zarejestrowane od 1989 r. a do Świętego Kościoła Katolickiego na siłę wprowadza Episkopat Polski protestantyzm i judaizm.

Prosimy Waszą Ekscelencję by zechciał spotkać się z ks. Piotrem Natankiem i inymi pobożnymi wiernymi Jezusowi kapłanami i zainteresował się prześladowaniem księży przez Episkopat Polski!!!.

Najczcigodniejszy Księże Arcybiskupie, cieszymy się, że Dobry Bóg za pośrednictwem Ojca Świętego Benedykta XVI przysłał Ciebie na polską ziemię, obiecujemy modlitwę i prosimy zechciej nas wesprzeć przed heretykami w obronie świętej wiary katolickiej.


Imię i Nazwisko adres podpis
1………………………………………………………………………………
2………………………………………………………………………………
3………………………………………………………………………………
4………………………………………………………………………………



Do wiadomości:
Jego Świątobliwość Papież Benedykt XVI, Sectione Polacca Palazzo
Apostolico Vaticano, 00120 Citta del Vaticano, Italia


>>KLIKNIJ<<
WZÓR PISMA
BĄDŹ ODPOWIEDZIALNY ZA KOŚCIÓL ŚWIETY KATOLICKI POLSKI I WYŚLIJ!!!


Z OSTANIEJ CHWILI:
Otrzymaliśmy informację od ks.. który z obawy przed wilkami pragnął zachować anonimowość, że sześciu bogobojnych księży uczestniczących w koncelebrze w uroczystej MSZY ŚWIĘTEJ INTRONIZACYJNEJ JEZUSA CHRYSTUSA NA KRÓLA POLSKI w dniu 15 lipca 2010 r stanęło przed plutonem egzekucyjnym Episkopatu Polski. Zostali wytropieni i zdradzeni przez swoich kolegów w sutannach. Stosuje się wobec nich groźby i terror psychiczny jak przez gestapo na Pawiaku. Antychryści obleczeni w purpury i szkarłaty robią „pokazówkę” co spotka księży którzy będą wierni swojemu powołaniu i BOGU. Episkopat ogłosił się samozwańczo bogiem tego świata a Prawdziwego Boga zdetronizował podnosząc bunt i zdradzając Jezusa Chrystusa dokonując powtórnego „uśmiercenia „ swego Boga i Odkupiciela jak żydowski sanhedryn. Ale nic im to nie da bo nie ma takiej MOCY NA ZIEMI aby unieważnić prawomocnym AKTEM INTRONIZACYJNYM ogłoszenie JEZUSA CHRYSTUSA NA KRÓLA POLSKI !!!!!.
-szukam-

















                                                                                                             
KRÓLUJ NAM JEZU CHRYSTE KRÓLU POLSKI!!!!!. TWÓJ WRÓG EPISKPAT ŻYDOWSKI ! A Z NAZWY POLSKI NIE JEST W STANIE ZA PONTYFIKATU OJCA ŚWIĘTEGO BEDEKYKTA XVI DOKONAĆ BLUŻNIERCZEJ DETRONIZACJI.

LITWO SIOSTRZYCZKO MOJA - JESTEŚ WYRZUTEM
„episkopatu” bo NIE pozwoliłaś sobie wyrwać korzeni Polskich i dokonałaś z błogosławieństwem ojca świętego Benedykta XVI uroczystej intronizacji JEZUSA CHRYSTUSA NA KRÓLA przez rząd i duchowieństwo .

Jezus powiedział Rozalii: "Jest jednak ratunek dla Polski, jeżeli Mnie uzna za swego Króla i Pana w zupełności przez intronizację nie tylko w poszczególnych częściach kraju, ale w całym Państwie, z Rządem na czele.
To uznanie ma być potwierdzone porzuceniem grzechów, a całkowitym zwrotem do Boga"


KRÓLUJ NAM JEZU CHRYSTE KRÓLU POLSKI ZAWSZE I WSZĘDZIE
-szukam-















BÓG - HONOR - OJCZYZNA ---------- GRUNWALD 2010



Teologiczne uzasadnienie oddania Polski Chrystusowi jako Królowi
Ks. Jerzy Bajda

KONGRES CHRYSTUSA KRÓLA
Pod patronatem honorowym Jego Ekscelencji
ks. abpa Sławoja Leszka Głódzia Metropolity Gdańskiego

***KLIKNIJ***ODDAĆ POLSKĘ CHRYSTUSOWI JAKO KRÓLOWI

                                                                                                             

POLSKA BŁĄDZI!!!
-szukam-
http://gloria.tv/?media=176986
MATKA BOŻA OZNAJMIA SWOJĄ WOLĘ WOBEC POLSKI
16.07.2011
Chcę oznajmić światu Moją Wolę względem Polski, którą wybrałam i która Mnie kocha bardziej niż inne narody. Moje królestwo jest całe pokryte mgłą. Moi synowie nie widzą nawałnicy, jaka się do niego zbliża. Jesteście jakby uśpieni. Wasze serca są polskie, są Moje, ale wasze oczy nie nalezą już do Mnie, wasze usta mówią przeciwko Mnie.
Polacy, Moje umiłowane dzieci, przebudźcie się. Musicie przejrzeć i zwrócić się do Mnie w modlitwie. Nie chcę być Matką i Królową narodu, który nie oddaje należnej czci Mojemu Synowi. Bądźcie wierni wierze waszych ojców. Nie idźcie za modą światową, bo nigdy jeszcze nie przyniosła wam nic dobrego. Polska zawsze była ostoją dla zbłąkanych, gdzie mogli odnaleźć prawdę i wiarę w żywego Boga. Teraz sami jesteście zbłąkani i idziecie w błędnym kierunku. Ja, Matka wasza przychodzę do was na tę ziemię, aby was upomnieć i ostrzec. Nie jestem Matką tylko po to, aby za wami orędować, ale również po to, aby was zganić, kiedy nie słuchacie Mego głosu. Choć Polska jest Moją ukochaną córką, muszę wypowiedzieć do niej słowa nagany i upomnienia.
Córko najmilsza [Polsko], jestem ci Matką od tylu już pokoleń, a ty teraz zapierasz się Mnie? Porzucasz własną Matkę dla błyskotek? Córko, powróć do Mnie i wybierz sobie dary z Mojego, matczynego skarbca. Nie bierz od twoich nieprzyjaciół, bo oni szukają twojej zguby. Nieprzyjaciele Mojego Syna szukają u ciebie łupów, a ty w swojej naiwności i zaślepieniu nie myślisz wcale o konsekwencjach swojej beztroski. Córko jedyna, orędowałam za tobą zawsze i nie porzucę cię nawet wówczas, gdy będziesz Mnie obrażała, bo raz pokochawszy cię Moją matczyna miłością, przez wzgląd na wierność twoich przodków, zachowam cię w Moim Sercu, jednak musisz przejrzeć.
Same Moje wysiłki nie wystarczą. Bez was Moje dzieci nic nie mogę zrobić. Polska jest wybrana i uprzywilejowane w łasce. Ta łaska nie może być zaprzepaszczona. Mówię do całego narodu polskiego. Serce Polski jest w Moim Sercu. Zapierając się własnej Matki stajecie się gorsi od pogan, którzy nie poznali Mojej matczynej troski. O was troszczę się od wieków i oręduję u Boga za waszymi dziećmi.
Szukaj twoich dzieci Polsko, ratuj je, bo przynoszą ci hańbę w obcych krajach wyrzekając się własnej wiary i przyjmując zwyczaje pogańskie. Szatan zdobywa z łatwością te zagubione dusze. Odzyskaj twoje dzieci Polsko, bo zbyt łatwo pozwoliłaś im odejść do obcych Bogów, przeczących wierze w Chrystusa. Zbyt mało cenisz twoją krew, zbyt mało kochasz twoje dzieci. Ofiaruj Mi twoje dzieci, bo chcę je wszystkie zgromadzić przy Mnie. Chcę, aby powróciły do domu i nie oddawały się więcej zgubnym praktykom na obczyźnie. Nie wypuszczajcie waszych dzieci na zgubę. Ochraniajcie nowe pokolenie. Powracajcie do domów. Wasze serca nie są takie, jak ich serca. Nigdy nie zaznacie szczęścia na obczyźnie. Serce Polaka zawsze należy do Mnie i pośród wszystkich Moich dzieci rozpoznaję zawsze wasze serca, tak zagubione i oszukane. Powracajcie do waszych korzeni. Moje dzieci, choćbyście udawały że jesteście takie same jak inni, których pragniecie we wszystkim naśladować, nie jesteście takimi i nigdy nie będziecie. Budujcie własne państwo, zamiast wyprzedawać swoje dziedzictwo za garść srebrników. Polsko, bądź Mi wierna.
Pragnę zgromadzić wszystkie wasze serca przy Mnie. Chcę was zjednoczyć i pobudzić do działania. W Moim imieniu pójdziecie do narodów świata i będziecie głosić chwałę Mojego Syna i Jego prawowitą, królewską cześć. W Moim imieniu będzie głosić i przekraczać wszystkie mosty. Chcę, abyście pamiętali, że kiedy działacie w Moim imieniu, zawsze macie Mnie jako swoją Matkę i orędowniczkę u Boga.
(...) Powiedz księdzu, aby wyznaczył dzień modlitwy za Ojczyznę. W tym dniu Ofiarujcie Mi wszyscy post, modlitwę i Komunię świętą w intencji waszej ojczyzny. Pragnę wam wszystkim dopomóc. Jestem gotowa wałczyć o Moje królestwo, aż do chwili jego całkowitego wyzwolenia. Wykonujcie Moje polecenia, a będę was prowadziła do zwycięstwa nad wszystkimi waszymi wrogami i wrogami Boga w Trójcy Jedynego.(...) Błogosławię wasz naród i wszystkie jego dzieci, te zgromadzone w kraju i te zagubione na obczyźnie. Niech Bóg Wszechmogący jednoczy wasze serca i umacnia je w łasce, abyście jej nie zaprzepaścili i w pełni zjednoczeni orędowali u Mnie za innymi narodami całego świata. Amen.


                                                                                                             

-szukam-



OSIEM BŁOGOSŁAWIEŃSTW.


3 «Błogosławieni ubodzy w duchu, albowiem do nich należy królestwo niebieskie.
4 Błogosławieni, którzy się smucą, albowiem oni będą pocieszeni.
5 Błogosławieni cisi, albowiem oni na własność posiądą ziemię.
6 Błogosławieni, którzy łakną i pragną sprawiedliwości, albowiem oni będą nasyceni.
7 Błogosławieni miłosierni, albowiem oni miłosierdzia dostąpią.
8 Błogosławieni czystego serca, albowiem oni Boga oglądać będą.
9 Błogosławieni, którzy wprowadzają pokój, albowiem oni będą nazwani synami Bożymi.
10 Błogosławieni, którzy cierpią prześladowanie dla sprawiedliwości, albowiem do nich należy królestwo niebieskie.
11 Błogosławieni jesteście, gdy [ludzie] wam urągają i prześladują was, i gdy z mego powodu mówią kłamliwie wszystko złe na was.
12 Cieszcie się i radujcie, albowiem wasza nagroda wielka jest w niebie. Tak bowiem prześladowali proroków, którzy byli przed wami.

Zadanie uczniów

13 Wy jesteście solą dla ziemi. Lecz jeśli sól utraci swój smak, czymże ją posolić? Na nic się już nie przyda, chyba na wyrzucenie i podeptanie przez ludzi. 14 Wy jesteście światłem świata. Nie może się ukryć miasto położone na górze. 15 Nie zapala się też światła i nie stawia pod korcem, ale na świeczniku, aby świeciło wszystkim, którzy są w domu. 16 Tak niech świeci wasze światło przed ludźmi, aby widzieli wasze dobre uczynki i chwalili Ojca waszego, który jest w niebie.

Jezus a Prawo

17 Nie sądźcie, że przyszedłem znieść Prawo albo Proroków. Nie przyszedłem znieść, ale wypełnić. 18 Zaprawdę. bowiem powiadam wam: Dopóki niebo i ziemia nie przeminą, ani jedna jota, ani jedna kreska nie zmieni się w Prawie, aż się wszystko spełni. 19 Ktokolwiek więc zniósłby jedno z tych przykazań, choćby najmniejszych, i uczyłby tak ludzi, ten będzie najmniejszy w królestwie niebieskim. A kto je wypełnia i uczy wypełniać, ten będzie wielki w królestwie niebieskim.
20 Bo powiadam wam: Jeśli wasza sprawiedliwość nie będzie większa niż uczonych w Piśmie i faryzeuszów, nie wejdziecie do królestwa niebieskiego.(MT5; 3-20)


                -szukam-

Drodzy internauci, bądźcie radośni i szczęśliwi, gdy przyjdzie Wam cierpieć i znosić upokorzenia stając w obronie czci Jezusa Chrystusa Króla Polski i Matki Bożej Królowej Polski.

Cieszcie się i radujcie, bo wielka będzie radość i nagroda w Niebie. Bóg w Trójcy Przenajświętszej będzie Wam, dzieciom i wnukom błogosławił już tu na ziemi i wspomni na Wasze zasługi na Sadzie Bożym. To tak niewiele ale jaka to wielka wartość w oczach Boga i jaką radość uczynicie Jezusowi i Maryji !!!.


Bóg jest hojny i potrafi wynagrodzić z hojnością i z nawiązką jak łotrowi na Krzyżu:

39
Jeden ze złoczyńców, których [tam] powieszono, urągał Mu: «Czy Ty nie jesteś Mesjaszem? Wybaw więc siebie i nas». 40 Lecz drugi, karcąc go, rzekł: «Ty nawet Boga się nie boisz, chociaż tę samą karę ponosisz? 41 My przecież - sprawiedliwie, odbieramy bowiem słuszną karę za nasze uczynki, ale On nic złego nie uczynił». 42 I dodał: «Jezu, wspomnij na mnie, gdy przyjdziesz do swego królestwa».

43 Jezus mu odpowiedział: «Zaprawdę, powiadam ci: Dziś ze Mną będziesz w raju».
(Mt23; 39-43).

Cieszcie się i radujcie, albowiem wasza nagroda wielka jest w niebie. Tak bowiem prześladowali proroków, którzy byli przed wami.

Motto Rycerzy Chrystusa Króla:

„ŻYJEMY PO TO ABY UMRZEĆ DLA JEZUSA!”

Teofil



ODPUSTY JAKO WIELKI DAR MIŁOSIERDZIA BOŻEGO.
-szukam-
Uzyskiwanie odpustów przez wiernych w Kościele katolickim ma wielowiekową już tradycję.
Odpust zupełny
jest to darowanie człowiekowi przez Boga wszystkich kar doczesnych, należnych za grzechy odpuszczone już co do winy w sakramencie pokuty. Kto uzyska odpust zupełny dla siebie uniknie kar czyśćcowych. Kto uzyska odpust zupełny za zmarłych - ratuje dusze z czyśćca.
PAWEŁ VI, PAPIEŻ 1968-06-29 :
WARUNKI UZYSKANIA ODPUSTU
1. Wykluczyć wszelkie przywiązanie do jakiegokolwiek grzechu, nawet powszedniego (dyspozycja).
2. Wykonać czynności obdarzone odpustem.
3. Wypełnić trzy warunki:
a. Spowiedź sakramentalna lub bycie w stanie łaski uświęcającej.
b. Przyjęcie Komunii Świętej.
c. Odmówienie modlitwy w intencjach Ojca Świętego.
Jeżeli jest brak pełnej dyspozycji wykluczenia upodobania do jakiegokolwiek grzechu, odpust będzie tylko cząstkowy.
Trzy warunki: spowiedź, Komunia. Św. i modlitwa w intencjach Ojca Św. mogą być dopełnione w ciągu wielu dni przed lub po wypełnieniu danej czynności nagradzanej otrzymaniem odpustu, ale musi być między nimi łączność.
Po jednej spowiedzi sakramentalnej można uzyskać wiele odpustów zupełnych, a po jednej Komunii Św. i jednej modlitwie w intencji Ojca Św. można uzyskać tylko jeden odpust zupełny.
WYKAZ ODPUSTÓW ZUPEŁNYCH
(zatwierdzony dekretem papieża Pawła VI z dnia 29.06.1968 r.)
Odpusty zupełne, które można uzyskać każdego dnia:

1. Za. odprawienie adoracji Najświętszego Sakramentu przez pół godziny. natomiast za samo tylko nawiedzenie Najświętszego Sakramentu odpust cząstkowy.
2. Za pobożne czytanie Pisma św. przez pół godziny z należnym szacunkiem dla Słowa Bożego i traktowanie tej czynności jako czytanie duchowe. Za każdorazowe czytanie Pisma Św. pod tymi samymi warunkami, ale przez krótszy czas - odpust cząstkowy.
3. Za odprawienie Drogi Krzyżowej. Warunki:
a. trzeba odprawiać to ćwiczenie w miejscu, gdzie jest prawnie założona Droga Krzyżowa (w kościele, na placu przykościelnym itp. ).
b. rozmyślać Mękę Pana Jezusa (treścią rozmyślania nie muszą być kolejne stacje).
c. trzeba przechodzić. od jednej do drugiej stacji. Jeżeli Drogę Krzyżową odprawia się publicznie i trudno jest wszystkim wiernym przechodzić od stacji do stacji, wystarczy gdy przechodzi prowadzący to nabożeństwo lub osoba z krzyżem, a inni wierni pozostają na swoim miejscu. Kto w ten sposób, z powodu słusznej przeszkody, np. choroby, podróży, zamknięcia kościoła itp. nie może odprawić Drogi Krzyżowej wg podanych warunków - zyskuje odpust zupełny, jeśli przynajmniej przez pół godziny odda się pobożnemu czytaniu albo rozważaniu Męki Pana Jezusa.
4. Za odmówienie cząstki Różańca (czyli 5 dziesiątków) w kościele, w publicznej kaplicy, w rodzinie, w społeczności zakonnej, w stowarzyszeniu publicznym. Inne warunki:
a. trzeba odmówić 5 dziesiątków bez przerewy
b. do modlitwy ustnej trzeba dodać rozmyślanie tajemnic różańcowych,
c. przy publicznym rozważaniu Różańca trzeba zapowiadać odmawiane tajemnice według przyjętego zwyczaju.
Odpusty zupełne, które można uzyskać w oznaczonych dniach:
1. Za pobożne, publiczne odmówienie hymnu Veni Creator w dniu 1 stycznia i w uroczystość Zesłania Ducha Świętego (odpust cząstkowy za pobożne odmówienie tego hymnu w inne dni).
2. Za pobożne odmówienie po przyjęciu Komunii św. modlitwy "Oto ja" przed obrazem Pana Jezusa Ukrzyżowanego, w każdy piątek Wielkiego Postu (za odmówienie tej modlitwy w inne dni roku w podobnych warunkach - odpust cząstkowy).
3. Za pobożne i uroczyste odmówienie "Przed tak Wielkim Sakramentem" z wezwaniem i modlitwą w Wielki Czwartek i w uroczystość Bożego Ciała (w innych okolicznościach - cząstkowy).
4. Za pobożny udział i ucałowanie Krzyża w Wielki Piątek.
5. Za odmówienie w jakiejkolwiek używanej formule przyrzeczeń Chrztu Świętego:
a. w czasie nabożeństwa w wigilię Wielkanocy
b. w rocznicę chrztu ( w inne dni - odpust cząstkowy.)
6. Za pobożne, publiczne odmówienie aktu wynagrodzenia "Jezu Najsłodszy" w uroczystość Najświętszego Serca Pana Jezusa (inne dni - odpust cząstkowy).
7. Za pobożne ucałowanie przedmiotu kultu religijnego (krzyża, różańca, szkaplerza, medalika) poświeconych przez papieża lub biskupa, oprócz odpustów cząstkowych, wierny może uzyskać odpust zupełny w uroczystość Apostołów Piotra i Pawła, gdy odmówi dodatkowo wyznanie wiary.
8. Za pobożne publiczne odmówienie aktu oddania się rodzaju ludzkiego Jezusowi Chrystusowi w uroczystość Chrystusa Króla ( w inne dni odpust cząstkowy).
9. Za pobożne nawiedzenie cmentarza i równocześnie pomodlenie się za zmarłych, chociażby tylko w myśli, w dniach od 1 do 8 listopada, można codziennie uzyskać odpust zupełny, który można ofiarować jedynie za zmarłych.)
10. Za pobożne nawiedzenie kościoła lub kaplicy oraz odmówienie "Ojcze nasz" i "Wierzę w Boga" w Dniu Zadusznym. Odpust ten można ofiarować tylko za zmarłych.
11. Za publiczne odmówienie hymnu "Ciebie Boże wysławiamy" w ostatni dzień roku jako podziękowanie Panu Bogu za otrzymane łaski (za podziękowanie w inne dni - odpust cząstkowy).
12. Za przyjęcie Pierwszej Komunii Św., albo za pobożny udział w ceremonii Pierwszej Komunii Św.
13. Odpustu zupełnego może dostąpić kapłan, który odprawia I Mszę św. i wierni, którzy w niej uczestniczą.
14. Za udział z pobudek religijnych w uroczystym nabożeństwie eucharystycznym, odbywanym na zakończenie Kongresu Eucharystycznego.
15. Za odprawienie rekolekcji przynajmniej przez 3 dni.
16. Za pobożny udział w kilku naukach misyjnych i uroczystym ich zakończeniu.
17. Za przyjęcie z pobożnym usposobieniem błogosławieństwa papieskiego "Urbi et Orbi" (nawet przez radio lub telewizję).
18. Za pobożne nawiedzenie jednej z czterech bazylik większych w Rzymie:
a. w uroczystość Patrona Bazyliki;
b. w każde święto de praecepto,
c. raz w roku w dniu wybranym przez wiernego.
19. Za udział w nabożeństwie porannym lub wieczornym w kościele stacyjnym w Rzymie, w dniu oznaczonym w mszale rzymskim.
20. Za udział w nabożeństwie podczas pasterskiej wizytacji.
21. Za nawiedzenie kościoła parafialnego w dniu święta tytularnego i w dniu 2 sierpnia (Matki Boskiej Anielskiej).
22. Za nawiedzenie kościoła, w którym odbywa się synod diecezjalny.
23. Za pobożne nawiedzenie kościoła lub ołtarza w dniu jego konsekracji.
24. Za pobożne nawiedzenie kościoła lub kaplicy zakonnej w dniu święta Założyciela zakonu.
25. Jeżeli nie ma kapłana, który udzieliłby umierającemu sakramentów i odpustu zupełnego, to Kościół mu je udzieli w momencie śmierci, jeżeli jest odpowiednio dysponowany i o ile za życia miał zwyczaj odmawiania jakichkolwiek modlitw. Do uzyskania tego odpustu chwalebną jest rzeczą posługiwać się krucyfiksem lub krzyżem. Taką odpowiednią dyspozycją w godzinie śmierci jest stan łaski uświęcającej i wolność do przywiązania do jakiegokolwiek grzechu, nawet lekkiego.
Kościół zachęca wiernych, aby ofiarowali uzyskiwane odpusty za zmarłych, przez co uzyskają odpust zupełny dla siebie w godzinie śmierci. Należy pamiętać, że odpusty zupełne jak i cząstkowe można uzyskać tylko za siebie lub za zmarłych, nie można ich natomiast ofiarować za żywych.
WYKAZ ODPUSTÓW CZĄSTKOWYCH
Chcąc uzyskać odpust cząstkowy należy pamiętać o trzech warunkach ogólnych:
1. Wierny dostępuje odpustu cząstkowego, jeśli w czasie spełniania swoich obowiązków i w trudach życia wznosi myśli do Boga z pokorą i ufnością, dodając w myśli jakiś akt strzelisty, np. "Jezu Chryste, zmiłuj się nad nami".
2. Jeśli wierny powodowany motywem wiary przyjdzie z pomocą potrzebującym współbraciom, pomagając im osobiście lub dzieląc się z nimi swoimi dobrami, uzyskuje odpust cząstkowy.
3. Gdy wierny w intencji umartwiania się, odmówi sobie czegoś godziwego, a przyjemnego dla siebie, uzyskuje odpust cząstkowy. Warunek ten ma zachęcić wiernych do praktykowania dobrowolnych umartwień.
Przykłady bardziej znanych modlitw, do których odmawiania przywiązane są odpusty cząstkowe:
Anioł Pański, Duszo Chrystusowa, Wierzę w Boga, Psalm 129, Litanie zatwierdzone dla całego Kościoła (obecnie 6), Pomnij o Najdobrotliwsza Panno Maryjo, Wieczny odpoczynek, Witaj Królowo, Pod Twoją obronę, Ciebie Boga wysławiamy, O Stworzycielu Duchu przyjdź, Magnificat, odmawianie Różańca Św., odprawienie Drogi Krzyżowej, nawiedzenie Najświętszego Sakramentu, odwiedzenie kościoła lub cmentarza z modlitwą za Ojca Św. i zmarłych oraz za samo uczynienie znaku Krzyża Św.
Odpust zupełny można uzyskać tylko jeden raz w ciągu doby, jednak w momencie śmierci wierny może uzyskać odpust zupełny, chociaż tego dnia uzyskał już wcześniej inny odpust zupełny. Natomiast odpustów cząstkowych można wiele uzyskać w ciągu każdego dnia.
Kto uzyskuje odpust zupełny, jest w takim stanie, jak zaraz po Chrzcie Św. Gdyby umarł, poszedłby wprost do nieba.


ODPUSTY W KOŚCIELE KATOLICKIM
Dzisiaj, a już właściwie podczas trwania Soboru Watykańskiego II, zorientowano się, że odpusty są zbyt ważną sprawą, by przejść obok nich obojętnie. Z tej racji Paweł VI ogłosił w Konstytucji Apostolskiej Indulgentiarum doctrina, z 1 stycznia 1967 r., poprawioną naukę w zakresie praktyki odpustów.
PODAJE JĄ W SPOSÓB SKONDENSOWANY W KANONACH 992-997 KODEKS PRAWA KANONICZNEGO JANA PAWŁA II Z 1983 R. Za ks. Jackiem Nowakiem SAC.
Objawienie Boże poucza nas, że grzechy pociągają za sobą kary, a gładzone są przez cierpienie, trudy życia czy też przez śmierć (por. Rdz 3,16-19; Rz 2,9). Chrześcijanin popełniający grzech otrzymuje w sakramencie pokuty odpuszczenie winy, natomiast pozostaje jeszcze tzw. kara doczesna. Darowanie kary doczesnej określa się terminem "odpust", którego uzyskanie zakłada szczerą wewnętrzną przemianę oraz wypełnienie przepisanych uczynków. Odpust jest cząstkowy lub zupełny, w zależności od tego, czy uwalnia od kary doczesnej w części lub całości. Paweł VI zniósł odpusty określane konkretnym czasem (np. ILOŚCIĄ DNI LUB LAT), ponieważ W WIECZNOŚCI NIE MA CZASU. Wierny może uzyskiwać odpust cząstkowy lub zupełny tylko za siebie lub ofiarować go za zmarłego, ale za nikogo z żyjących, ponieważ każdy człowiek sam jest w stanie dokonać przemiany swojego życia i wypełnić wymagane do otrzymania odpustu warunki. Odpust zupełny można uzyskać tylko jeden raz w ciągu dnia, poza pozostającymi w obliczu śmierci, natomiast odpusty cząstkowe można uzyskiwać w ciągu jednego dnia wielokrotnie.
Do uzyskania odpustu zupełnego wymagane są trzy warunki:
1) spowiedź sakramentalna;
2) komunia św.;
3) modlitwa w intencji Papieża.
Chodzi tu o intencję, jaką Ojciec Św. wyznacza na każdy miesiąc, a nie w intencji osoby Papieża. Wystarczy odmówić "Ojcze nasz" i "Zdrowaś Maryjo".
Oto wykaz odpustów zupełnych i cząstkowych, podanych przez Penitencjarię Apostolską 29 czerwca 1969 roku:
1. Odmówienie modlitwy: Czynności nasze... (Mszał Rzymski: kolekta z czwartku po Popielcu) - odpust cząstkowy.
2. Odmówienie aktów cnót teologalnych i żalu za grzechy - odpust cząstkowy.
3. Nawiedzenie Najświętszego Sakramentu - odpust cząstkowy; adoracja Najświętszego Sakramentu: przynajmniej pół godziny - odpust zupełny.
4. Odmówienie hymnu: Uwielbiam Cię nabożnie (Adoro Te, devote) - odpust cząstkowy.
5. Odmówienie przed zebraniami modlitwy: Stajemy wobec Ciebie, Panie - odpust cząstkowy.
6. Odmówienie modlitwy: Do Ciebie, Święty Józefie - odpust cząstkowy.
7. Odmówienie modlitwy: Dzięki Ci składamy, Wszechmogący Boże, za wszystkie dobrodziejstwa Twoje. Który żyjesz i królujesz na wieki wieków. Amen. - odpust cząstkowy.
8. Odmówienie modlitwy: Aniele Boży - odpust cząstkowy.
9. Odmówienie modlitwy Anioł Pański, w okresie wielkanocnym Królowo nieba - odpust cząstkowy.
10. Odmówienie hymnu Duszo Chrystusowa - odpust cząstkowy.
11. Nawiedzenie jednej z czterech patriarchalnych bazylik rzymskich (św. Piotra, św. Pawła za Murami, Matki Boskiej Większej, św. Jana na Lateranie) i odmówienie tam Ojcze nasz i Wierzę
- w święto tytułu;
- w jakiekolwiek święto nakazane;
- raz w roku w innym dniu wybranym przez wiernego - odpust zupełny.
12. Błogosławieństwo Papieskie Urbi et Orbi choćby tylko przez radio lub telewizję - odpust zupełny.
13. Nawiedzenie cmentarza w dniach 1-8 listopada i modlitwa za zmarłych - odpust zupełny; w pozostałe dni roku - odpust cząstkowy
14. Nawiedzenie cmentarza starochrześcijańskiego, czyli katakumb - odpust cząstkowy.
15. Odmówienie Składu Apostolskiego (pacierzowe wyznanie wiary) lub Symbolu Nicejsko-Konstantynopolitańskiego (mszalne wyznanie wiary) - odpust cząstkowy.
16. Akt komunii duchowej, wzbudzony przy pomocy jakiejkolwiek pobożnej formuły - odpust cząstkowy.
17. Pobożne uczestnictwo w adoracji krzyża podczas liturgii w Wielki Piątek - odpust zupełny.
18. Odmówienie Jutrzni lub Nieszporów żałobnych - odpust cząstkowy.
19. Udział w nauczaniu lub uczeniu się nauki chrześcijańskiej - odpust cząstkowy.
20. Odmówienie Psalmu 130(729): Z głębokości - odpust cząstkowy.
21. Odmówienie modlitwy: Panie, Boże wszechmogący... (Liturgia Godzin: poniedziałek, II tydzień, Jutrznia) - odpust cząstkowy.
22. Odmówienie modlitwy: Oto ja, o dobry i najsłodszy Jezu - po komunii św. przed obrazem Jezusa Chrystusa w każdy piątek Wielkiego Postu i w Wielki Piątek - odpust zupełny; w pozostałe dni roku - odpust cząstkowy.
23. Uczestnictwo w uroczystym obrzędzie eucharystycznym na zakończenie kongresu eucharystycznego - odpust zupełny.
24. Odmówienie modlitwy: Wysłuchaj nas, Panie Święty, Ojcze wszechmogący, wieczny Panie, i racz zesłać z nieba świętego Anioła Swego, aby strzegł, osłaniał, nawiedzał i bronił wszystkich mieszkańców tego domu. Przez Chrystusa, Pana naszego. Amen. - odpust cząstkowy.
25. Uczestnictwo w rekolekcjach trwających przynajmniej trzy dni - odpust zupełny.
26. Odmówienie aktu: O Jezu Najsłodszy (akt wynagrodzenia) - odpust cząstkowy, natomiast w uroczystość Najświętszego Serca Pana Jezusa - za odmówienie publiczne - odpust zupełny.
27. Odmówienie aktu: 0 Jezu Najsłodszy, Odkupicielu (akt poświęcenia rodzaju ludzkiego Chrystusowi Królowi) - odpust cząstkowy, natomiast w uroczystość Jezusa Chrystusa, Króla Wszechświata za odmówienie publiczne - odpust zupełny.
28. W godzinę śmierci, o ile nie ma kapłana, który udzieliłby sakramentów i błogosławieństwa papieskiego, można odmówić jakąkolwiek modlitwę, o ile chrześcijanin za życia miał zwyczaj odmawiania jakichkolwiek modlitw. Do tego odpustu należy posłużyć się krucyfiksem lub krzyżem - odpust zupełny:
29. Odmówienie litanii: do Najświętszego Imienia Jezus, do Najświętszego Serca Pana Jezusa, do Najdroższej Krwi Chrystusa Pana, Loretańska do Najświętszej Maryi Panny, do świętego Józefa, do Wszystkich Świętych - odpust cząstkowy.
30 Odmówienie kantyku: Magnificat - odpust cząstkowy.
31. Odmówienie modlitwy: Maryjo, Matko łaski, Matko miłosierdzia. Broń mnie od wroga i przyjmij w godzinę śmierci - odpust cząstkowy.
32. Odmówienie modlitwy: Pomnij, o Najświętsza Panno Maryjo (modlitwa św. Bernarda) - odpust cząstkowy.
33. Odmówienie Psalmu 51(50): Zmiłuj się... - odpust cząstkowy.
34. Uczestnictwo w publicznie odprawianej nowennie przed Bożym Narodzeniem, Zesłaniem Ducha Świętego i Niepokalanym Poczęciem - odpust cząstkowy.
35. Posługiwanie się przedmiotami pobożności (krucyfiksem, krzyżem, różańcem, szkaplerzem, medalikiem), jeśli są pobłogosławione przez Papieża, ewentualnie przez biskupa - odpust zupełny, jeśli w uroczystość świętych Apostołów Piotra i Pawła, odmówimy wyznanie wiary (jakąkolwiek formułę); natomiast posługując się tymi przedmiotami pobłogosławionymi przez kapłana lub diakona - odpust cząstkowy.
36. Odmawianie Małych oficjów: O męce Pańskiej, o Najświętszym Sercu Pana Jezusa, o Matce Bożej, o Niepokalanym Poczęciu, o św. Józefie - odpust cząstkowy.
37. Odmówienie zatwierdzonej przez władzę kościelną modlitwy o powołania kapłańskie i zakonne - odpust cząstkowy.
38. Odprawienie modlitwy myślnej (rozmyślania) - odpust cząstkowy.
39 Odmówienie modlitwy za Papieża: Wezwanie: Módlmy się za Papieża naszego... Odpowiedź: Niech go Pan strzeże, zachowa przy życiu, darzy szczęściem na ziemi, i broni przed nieprzyjaciółmi - odpust cząstkowy.
40. Odmówienie modlitwy: 0 święta uczto... - odpust cząstkowy.
41. Słuchanie przepowiadanego Słowa Bożego (kazania) - odpust cząstkowy; wysłuchanie kilku nauk w czasie misji oraz uczestnictwo w uroczystym zakończeniu - odpust zupełny
42. Pierwsza komunia św. -odpust zupełny zyskują ci, którzy po raz pierwszy przystępują do komunii św. lub pobożnie uczestniczą w tej uroczystości.
43. Sprawowanie i uczestnictwo we Mszy św. prymicyjnej - odpust zupełny.
44. Odmówienie: Modlitwy o jedność Kościoła - odpust cząstkowy.
45. Uczestnictwo w miesięcznym dniu skupienia - odpust cząstkowy.
46. Odmówienie modlitwy: Wieczny odpoczynek - odpust cząstkowy.
47. Odmówienie modlitwy: Racz, Panie nagrodzić życiem wiecznym wszystkich, którzy nam dobrze czynią dla imienia Twego - odpust cząstkowy.
48. Odmówienie różańca w kościele, kaplicy publicznej, w rodzinie, we wspólnocie zakonnej, w pobożnym stowarzyszeniu (wystarczy odmówić tylko jedną część różańca) - odpust zupełny; natomiast odmówienie poza tymi miejscami lub wspólnotami - odpust cząstkowy:
49. Sprawowanie i uczestnictwo we Mszy św. jubileuszowej z okazji 25-, 50-, 60-lecia kapłaństwa - odpust zupełny.
50. Czytanie Pisma Świętego przez pół godziny - odpust zupelny; natomiast w krótszym czasie - odpust cząstkowy.
51. Odmówienie: Witaj Królowo, Matko Miłosierdzia... - odpust cząstkowy.
52. Odmówienie: Święta Maryjo, przybądź z pomocą biednym - odpust cząstkowy.
53. Odmówienie modlitwy: "Święci Apostołowie Piotrze i Pawle..." - odpust cząstkowy.
54. W dniu liturgicznego obchodu świętego odmówienie modlitwy mszalnej (kolekty) lub innej, zatwierdzonej ku czci danego świętego - odpust cząstkowy.
55. Pobożne przeżegnanie się i wypowiedzenie słów: W imię Ojca i Syna i Ducha Świętego. Amen. - odpust cząstkowy.
56. Nawiedzenie kościołów stacyjnych w Rzymie - odpust cząstkowy; natomiast uczestniczenie w tych kościołach w świętych czynnościach - odpust zupełny.
57. Odmówienie modlitwy: Pod Twoją obronę - odpust cząstkowy.
58. Nawiedzenie kościoła (jednorazowo), w którym trwa Synod diecezjalny i odmówienie tam Ojcze nasz i Wierzę - odpust zupełny.
59. Odmówienie: Przed tak wielkim Sakramentem... podczas liturgii Wieczerzy Pańskiej po Mszy św. (w Wielki Czwartek) i w uroczystość Najświętszego Ciała i Krwi Chrystusa (Boże Ciało) - odpust zupełny; w innym czasie - odpust cząstkowy.
60. Publiczne odmówienie hymnu: Ciebie Boga... (Te Deum) w ostatnim dniu roku - odpust zupełny; w innym czasie (nawet prywatnie odmawiając) - odpust cząstkowy.
61. Publiczne odmówienie hymnu: Przyjdź Duchu Święty (Veni Creator) w Nowy Rok i w uroczystość zesłania Ducha Świętego - odpust zupełny; w pozostałe dni (nawet prywatnie odmawiając) odpust cząstkowy.
62. Odmówienie modlitwy: Przyjdź Duchu Święty, napełnij serca wiernych Twoich i ogień miłości w nich zapal - odpust cząstkowy.
63. Odprawienie Drogi Krzyżowej - warunki:
-odprawić przed stacjami Drogi Krzyżowej;
- musi być 14 krzyżyków;
- rozważanie Męki i śmierci Chrystusa (nie jest konieczne rozmyślanie o poszczególnych tajemnicach każdej stacji);
- wymaga się przechodzenia od jednej stacji do drugiej (przy publicznym odprawianiu wystarczy, aby prowadzący przechodził, jeśli wszyscy wierni nie mogą tego czynić);
"przeszkodzeni(chorzy)" mogą przez pół godziny pobożnie czytać i rozważać o Męce i Śmierci Chrystusa - odpust zupełny
64. Odmówienie modlitwy: Nawiedź ten dom (Liturgia Godzin: Kompleta po Nieszporach uroczystości) - odpust cząstkowy.
65. Nawiedzenie kościoła parafialnego: w święto tytułu lub 2 sierpnia, kiedy to przypada odpust "Porcjunkuli"; należy wtedy odmówić Ojcze nasz i Wierzę - odpust zupełny.
66. Nawiedzenie kościoła i ołtarza w dniu poświęcenia (dawnej konsekracji) i odmówienie tam Ojcze nasz i Wierzę - odpust zupełny.
67. Nawiedzenie kościoła lub kaplicy we Wspomnienie Wszystkich Wiernych Zmarłych (2 listopada) i odmówienie tam Ojcze nasz i Wierzę - odpust zupełny.
68. Nawiedzenie kościoła lub kaplicy zakonników w święto ich założyciela i odmówienie tam Ojcze nasz i Wierzę - odpust zupełny.
69. Nawiedzenie kościoła lub kaplicy w czasie trwania wizytacji pasterskiej - odpust cząstkowy; natomiast uczestniczenie tam w świętych czynnościach, którym przewodniczy wizytator - odpust zupełny.
70. Odnowienie przyrzeczeń chrzcielnych podczas liturgii Wigilii Paschalnej lub w rocznicę swego chrztu - odpust zupełny; natomiast odnowienie przyrzeczeń chrzcielnych przy pomocy jakiejkolwiek formuły w innym czasie - odpust cząstkowy.

Odpusty zatwierdzone dla Polski:

1. Uczestnictwo w nabożeństwie Gorzkich żalów jeden raz w okresie Wielkiego Postu w jakimkolwiek kościele na terenie Polski - odpust zupełny.
2. Nawiedzenie bazyliki mniejszej w następujące dni:
- w uroczystość Apostołów Piotra i Pawła (29 czerwca).
- w święto tytułu;
- w święto "Porcjumkuli" (2 sierpnia); - jeden raz w ciągu roku w dniu określonym według uznania - odpust zupełny.

-szukam-Odpust zupełny za Koronkę do Miłosierdzia Bożego

Od stycznia 2002 r. za pobożne odmówienie Koronki do Miłosierdzia Bożego można w całej Polsce uzyskać odpust zupełny.
Koronka do
Miłosierdzia Bożego


Przez nią uprosisz wszystko,
jeżeli to, o co prosisz, będzie zgodne
z wolą moją
(Dz. 1731).
Penitencjaria Apostolska 12 stycznia 2002 r. wydała akt, w którym udziela pod zwykłymi warunkami odpustu każdemu wiernemu, który "pobożnie odmówi Koronkę do Miłosierdzia Bożego w kościele lub kaplicy wobec Najświętszego Sakramentu Eucharystii, publicznie wystawionego lub też przechowywanego w tabernakulum".
Dekret dotyczy całego terytorium Polski. Warunki to:
· sakramentalna spowiedź,
· Komunia eucharystyczna,
· modlitwa w intencjach Ojca Świętego
· całkowita wolność od przywiązania do jakiegokolwiek grzechu.
Jeżeli zaś ci wierni z powodu choroby (lub innej słusznej racji) nie będą mogli wyjść z domu, ale odmówią Koronkę do Miłosierdzia Bożego z ufnością i z pragnieniem miłosierdzia dla siebie oraz gotowością okazania go innym, to pod zwykłymi warunkami również zyskują odpust zupełny.
Niniejszy dekret ma moc wieczystą. Bez względu na jakiekolwiek przeciwne rozporządzenia.

Ja tylko mogę dodać, że brak jest uporządkowania w tej materii i chyba nie ma osoby, która posiada wyczerpującą wiedzę na ten temat. Bo papieże ustanawiali przez całe wieki odpusty które nie wymienia papież Paweł VI, a które z mocy prawa są wieczyste bo nikt ich nie uchylił i nie mógł uchylić tak… tak… bo nie może papież bo nie ma takiej władzy uchylać ustanowienia swojego poprzednika papieża. (dogmat o nieomylności papieża w kwestiach wiary).
Więcej można się dowiedzieć ze starych modlitewników , brewiarzy czy mszałów.
Kolekcjonujcie „ starocie kościelne ” aby pozostały dla młodych pokoleń bo są wieczyście ważne i są dowodem ogłupiania wiernych i alumnów przez współczesnych wilków w owczych skórach. Przydadzą się bo Kościół Święty prawowierny schodzi już pomału do katakumb jak za czasów pierwszych chrześcijan.
Wszystkie encykliki papieskie i dokumenty papieskie mają moc wieczystą i warto o tym pamiętać!. Teraz „episkopaty” zawłaszczyły sobie prymat nieomylności, który przynależy tylko do papieża!! Nazywa się to po imieniu sianiem herezji przez heretyków w episkopatach. Zadziwiające jak szybko wyrosły jak grzyby po deszczu, kiedy zlikwidowano cenzurę kościelną i nikogo się nie karze za wyjątkiem osób świątobliwych jak ks.Piotra Natanka.
Ale nic nas nie może zadziwić, bo Jezus Chrystus ostrzega nas przed wilkami i antychrystami. To nie kto inny tylko sam Jezus Chrystus druga Osoba Boska nas przed nimi pasterzami-wilkami ostrzega!.
Zrozumiałe jest teraz dlaczego zniszczono i palono zbiory biblioteczne literatury kościelnej w seminariach i na uczelniach katolickich; aby nie było już śladów i dowodów dla alumnów i aby czasami zorientowawszy się nie odstąpili przeniewierców!.
Brak wiedzy czyni głupcem! I o to chodziło masonerii kościelnej!!!Takie proste a jakże niepojęte dla niektórych magistrów w sutannach.
Teofil


                                                                                                             

POLSKA DUSZA - Ks. prof. Czesław S. Bartnik
-szukam-

Czy można mówić o duszy polskiej? Bardzo wielu dziś powiada, że nie można. Ale są to umysły ciasne, nierozumiejące, że język ma wiele poziomów: od matematycznego, przez analogiczność, aż do wielkiej, także twórczej, metafory. Profesor Andrzej de Lazari wydał po polsku i po rosyjsku antologię wypowiedzi Polaków i Rosjan pt. "Dusza polska i rosyjska" (Warszawa 2004). Okazuje się, że są to tematy niezwykłe, frapujące i bardzo aktualne.
Oto stanęliśmy w obliczu jakiejś niesłychanej tragedii duchowej. Liczni postmarksiści, socjaliści, liberałowie, ateiści, nihiliści dzisiejsi, wielu żydów, a nawet katolików jednoczy się w próbach pomniejszenia czy też brutalnego podeptania wszystkiego, co polskie, patriotyczne i katolickie. Od roku 1989 coraz głośniej zarzucają nam, że Polacy współpracowali z Niemcami w mordowaniu Żydów w czasie wojny, że są nacjonalistyczni, ksenofobiczni, nietolerancyjni, ciemni, leniwi, nieaktywni, prymitywni kulturowo i niezdolni do posiadania swojego państwa. I co gorsza, uważają, że główną winę za to ponosi Kościół katolicki przez swój anachronizm i fundamentalizm. Obecnie ten atak na Kościół bardzo się nasila. Dla większości Polaków jest to coś strasznego i zupełnie niespodziewanego. Skąd ten obłędny i nagły atak? Przeżyłem to bardzo, kiedy miałem wystąpienie na temat wartości i znaczenia polskości na Kongresie Kultury Polskiej w 2000 r. w Warszawie. Przemawiało nas dziewięciu, ale w efekcie tylko ja i pewien Polonus z Kanady mówiliśmy o polskości pozytywnie, siedmiu zaś pozostałych atakowało wszystko, co polskie i ojczyźniane, a nawet język polski. Z inteligentnego zaś audytorium dochodziły głosy, że nasze ujęcia pozytywne są czysto emocjonalne i bez wartości intelektualnych. Byłem w szoku. Pytałem sam siebie, czy jestem w Warszawie, czy też może w Berlinie albo w Moskwie. Sądziłem, że "Solidarność" odrodziła ducha Polski... Prześledźmy główne nasze historyczne idee społeczne, polityczne, kulturowe i duchowe.
NARÓD I PATRIOTYZM.
Kategorie te są przez wspomnianych misjonarzy nihilizmu w czambuł potępiane, Polaków oskarżają oni o skrajny nacjonalizm. Jest to jakiś szantaż, żeby nad Polską całkowicie zapanować, nad jej ciałem i duszą. My natomiast narodu ani nie ubóstwiamy, ani nie potępiamy. Polacy od dawna rozumieją naród nie biologicznie czy mitologicznie, lecz po prostu po ludzku i personalistycznie. Naród to przecież organiczna społeczność osób ludzkich, względem nich rodzicielska, tworząca im łono życia, wiążąca je wspólną świadomością, kulturą, tradycją, historią, językiem, kodeksem moralnym i niekiedy też religią. Przy czym nie chodzi bynajmniej koniecznie o wspólne pochodzenie biologiczne, jak u Żydów. Ojciec Józef Maria Bocheński, dominikanin, wskazywał, że klasyczny właśnie nacjonalizm wszech czasów to nacjonalizm żydowski, bo tam decyduje tylko pochodzenie biologiczne. Według Polaków, do narodu może należeć każdy, kto go świadomie afirmuje i przyjmuje za swoją społeczność życia, jak to było np. z królem Władysławem Jagiełłą. Główną rolę odgrywa tu czynnik duchowy, osobowy. Naród jest stworzeniem Bożym i podlega prawom życia duchowego i moralnego. Patriotyzm zaś to po prostu poszerzenie żywej miłości do matki i ojca na całą społeczność narodową, która nas też na różny sposób rodzi, w łonie której żyjemy, którą współtworzymy i za którą ściśle odpowiadamy (por. Cz.S. Bartnik, Teologia narodu, Częstochowa 1999; M. Kowalczyk, Naród w nauce chrześcijańskiej, Lublin 2002).
KRÓLESTWO I RZECZPOSPOLITA.
Wielkim osiągnięciem człowieka było stworzenie organizacji państwowej. U nas Księstwo Piastów pojawia się ok. 860-869 w Gieczu, a ok. 940 w Gnieźnie, w roku 966 odrodziło się - jak pisał Adam Mickiewicz - z chrztu jako silne państwo Mieszka I, w roku zaś1000 jako Królestwo Polskie. Królestwo Polskie było od początku natchnione ideą Królestwa Bożego w rozumieniu chrześcijańskim oraz ideą Rei Publicae Romanae. Przyjmowało kulturę i cywilizację rzymską i chrześcijańską. Z intencji cesarza Ottona III miało szerzyć tę kulturę w środkowej i wschodniej Europie aż po Morze Czarne. W Królestwie Polskim chrześcijaństwo otrzymało interpretację subtelną, łagodną i duchową w przeciwieństwie do surowych i niekiedy okrutnych interpretacji zachodnich, jak niemiecka, hiszpańska, franko-galijska i inne. Od ok. 1454 r. Korona Królestwa Polskiego zaczęła się przetwarzać w Rzeczpospolitą, czyli państwo wszystkim wspólne i w demokrację szlachecką (por. przywileje nieszawskie na rzecz także drobnej szlachty). Szlachta w Polsce w XVI w. stanowiła jużo k. 10 proc. ludności i sprzeciwiała się zdecydowanie wszelkim zakusom władzy dyktatorskiej i absolutnej, co Polskę bardzo wyróżniało spośród innych wielkich państw Europy. Toteż już od XIVw. ciągnęli do Polski liczni obcy: Żydzi, Niemcy, Prusowie, Litwini, Rusini, Szwedzi, Czesi, Słowacy, Węgrzy, Ormianie, Tatarzy, Duńczycy, Włosi, Grecy, Irlandczycy, Anglicy, Niderlandczycy, Hiszpanie i inni. Polska jagiellońska była zatem państwem niezwykłym i wspaniałym. Co do Żydów, to przybywali oni sporadycznie jeszcze do kraju Wiślan i Polan. W XII w. za Mieszka Starego bili nawet własną monetę z napisami hebrajskimi. Wypędzani z krajów zachodnich za zdominowanie gospodarki w XIII w. przybywali już masowo do Polski i osiedlali się głównie w miastach, bo nie chciano im dawać ziemi na własność. Szybko jednak uzyskali autonomię społeczną, polityczną, kulturalną i wyznaniową. Posiedli swoje władze administracyjne, własne sejmy krajowe, ustawodawstwo, szkolnictwo, obyczaje, sądownictwo, szczególne uprawnienia finansowe i handlowe. Krakowski Żyd Lewko pożyczał królowi Kazimierzowi Wielkiemu pieniądze m.in. na budowę dróg i mostów. Niektórzy nie musieli znać języka polskiego do końca życia. Żydzi w I Rzeczypospolitej stworzyli rodzaj "państwa Izrael" skupiającego trzy czwarte wszystkich Żydów na świecie (T. Mazowiecki). Szkoda jednak, że olbrzymia większość nie kierowała się polską racją stanu, nie sprzyjała Kościołowi katolickiemu, co wytykali im Papieże w XVIII w. i -gdy ponosiliśmy potem wielkie klęski -to popierała naszych wrogów. Ksiądz profesor Władysław Poplatek ze Lwowa opowiadał, że w tym mieście Żydzi witali chlebem i solą nie tylko Sowietów w 1939 roku, ale i Niemców. Pewien nieszczęsny Żyd chciał ucałować kroczącego na czele oddziału oficera niemieckiego. A ten pokazał mu kulturę niemiecką, "wyższą" od polskiej: wyciągnął pistolet i zastrzelił go na miejscu. Jest nam bardzo przykro, że większość Żydów polskich nie wie, co to wdzięczność wobec nie-Żydów.

DUCH UNIJNY
Królestwo Polskie nie znało wojen grabieżczych i zaborczych, a tylko obronne i pomocnicze. Toteż w czasach, gdy naokoło szalały walki i wojny grabieżcze, z Królestwem Polskim łączyły się dobrowolnie różne narody, księstwa i regiony. Oto niektóre: Księstwa Pomorskie (od 1122 do 1534), Ruś Czerwona (od ok. 960, potem od 1340), Hospodarstwo Mołdawskie (1387-1712), Związek Pruski (Prussia), czyli późniejsze Prusy Królewskie (stany pruskie z miastami niemieckimi i szlachtą zwróciły się w 1454 r. o przyjęcie ich do Korony Polskiej i obronę przed zakonem krzyżackim - do 1772 r.), Prusy Książęce (od 1466 do 1701), Inflanty (od 1561). Największe znaczenie miała międzypaństwowa unia polsko-litewska - od unii personalnej w Krewie, gdzie wielki książę litewski Jagiełło zgodził się objąć tron polski, poprzez różne inne formy, aż do unii realnej na Sejmie w Lublinie w 1569 roku. Stąd nazwa Rzeczpospolita Obojga Narodów. Ponieważ jednak panowie ruscy woleli przystąpić do Korony, gdzie mieli więcej wolności niż w Wielkim Księstwie Litewskim, dlatego niektórzy mówili też o Rzeczypospolitej Trojga Narodów. Chociaż Litwini dziś na ogół uważają, że unia z Polską nie dała im odpowiednich możliwości rozwoju i mają dużą niechęć do Polski, to jednak historycy stoją na stanowisku, że unia z Polską uratowała Litwę przed zagładą bądź to przez zakon krzyżacki, bądź przez Moskwę. Oprócz unii politycznych w Polsce doszło też do ważnej, trwającej do dziś unii Kościoła katolickiego z Cerkwią prawosławną na ziemiach Rzeczypospolitej. Mowa o tzw. unii brzeskiej w roku 1596. Ponadto w 1630 r. doszło także do unii z Kościołem ormiańskim na ziemiach polskich i powstało arcybiskupstwo ormiańskie we Lwowie. Dziś mamy w Polsce ponad 90 tys. Ormian i sądzę, że powinni mieć także swoje biskupstwo.
SUWERENNOŚĆ I WOLNOŚĆ.
Każde państwo na świecie walczy o uzyskanie suwerenności, kiedy się rodzi, potem o to, aby ją utrzymać, a gdy ją straci, żeby ją odzyskać. Tak było i z Polską. Wyróżniliśmy się od wielu innych chyba tylko potężną wolą odzyskiwania suwerenności przez wylanie morza krwi, co zresztą wielu wyrodnych synów Polski dziś uważa za fanatyzm, głupotę i makabryczny kult krwi. Straciliśmy suwerenność pod koniec XVIII w. z powodu upadku demokracji szlacheckiej. I rzecz charakterystyczna, że oto te same symptomy wystąpiły i dziś: demokracja bez wartości, zdrada ze strony wielu możnych polityków. Niewątpliwie wolność, którą pomogła nam wywalczyć "Solidarność", została oddana Unii Europejskiej w 2004 roku. Obcą zwierzchność przyjęliśmy przez ratyfikację traktatu lizbońskiego 27 listopada 2007 roku. A kiedy uwyraźniły się różnice między traktatem lizbońskim a naszą Konstytucją, to nasz Trybunał Konstytucyjny orzekł w duchu logiki sprzeczności, że poddanie Polski prawu obcemu nie narusza suwerenności, lecz raczej ją wzmacnia. Dla dopełnienia tej nielogiczności prezydent obecnie przygotowuje zmianę naszej Konstytucji, żeby ją dostosować do traktatu lizbońskiego. Człowiek normalny już dziś nie rozumie, w jakim to świecie żyje.
OSOBA WOLNA I OBYWATELSKA.
Liczni politycy zagraniczni, a także niektórzy nasi - bądź ignoranci, bądź obłudnicy - zarzucają Polsce, że nie zna wolności obywatelskiej i demokracji. Tymczasem Polska krzewiła je dużo wcześniej niż Zachód. Od XV i XVI w. szlachta polska odrzucała absolutną władzę państwa i rozwijała pewnego rodzaju parlamentaryzm (o cztery wieki wcześniej niż w Anglii!). Przywilej czerwiński z 1422 r. zabraniał konfiskować lub zajmować majątek bez wyroku sądowego i łączyć w jednym ręku stanowisko starosty i sędziego. Na mocy przywileju jedlneńsko-krakowskiego z 1430 r. i 1433 r. szlachta zyskała nietykalność osobistą (neminem captivabimus nisi iure victum - nikogo nie wolno więzić bez wyroku sądowego). W 1791 r. przywilej ten rozciągnięto na mieszczaństwo. Statut nieszawski z 1454 r. postanowił, że ustawy ogólne oraz decyzje o wojnie mogą być podjęte przez monarchę tylko za zgodą sejmików i sejmów walnych. Według konstytucji radomskiej Nihil novi z 1505 roku król nawet z Radą Koronną nie mógł podjąć żadnej uchwały ogólnokrajowej bez zgody sejmu ogólnokrajowego, poza tym konstytucja gwarantowała nietykalność jednostki, swobodę myśli i wolność zrzeszeń politycznych. Na tej podstawie szlachta przeforsowała praktykę: nihil de nobis sine nobis -nic o nas bez nas. To niestety przerodziło się w XVII w. w zasadę liberum veto, które zniweczyło prace sejmów. W roku 1556 sejm uchwalił ustawę o wolności sumienia pod względem religii, odrzucającą niemiecką barbarzyńską normę: cuius regio eius religio - czyja władza, tego religia. W 1573 r. sejm poparł po raz pierwszy w historii równouprawnienie w państwie wyznań chrześcijańskich oraz poszanowanie innych religii poza forum publicznym. W roku 1588 uchwalono nietykalność ogniska domowego, m.in. nie wolno było robić rewizji w czyimś domu bez zgody pana domu, choćby się tam ukrywał zbieg lub banita. Od XV w. rozwijała się wolność słowa, a od XVI wolność druku, cenzurę stosował tylko Kościół. Od XVII w. nadawano licznie prawa szlacheckie Żydom, Ormianom, Rusinom, Litwinom i innym. Chłopi z sąsiednich państw nierzadko uchodzili do Polski, gdzie odnajdywali więcej wolności (J. Bańka, E. Walewander).
TOLERANCJA RELIGIJNA.
Wielu nierozumnych ludzi u nas i na Zachodzie chce nas uczyć tolerancji religijnej i społecznej. Tymczasem, gdy na świecie toczyły się - i toczą do dziś- krwawe wojny religijne, to w Polsce wszystkie wyznania i religie żyły w zasadzie w pokoju. Kazimierz Wielki dał w roku 1341 gwarancję wolności obrządku i obyczajów prawosławiu w Polsce, podczas gdy Rosjanie robią trudności katolikom jeszcze dziś, np. nie umieszczają katolicyzmu wśród religii uznanych w Rosji. Władysław Jagiełło w 1430 r. zrównał duchownych katolickich i prawosławnych w prawach społecznych. Władysław Warneńczyk rozciągnął to w 1444r. i na świeckich. W 1525 r. Polska zagwarantowała wolność luteranom w Prusach Książęcych, a w roku 1559 we wszystkich miastach pruskich. W 1561 r. zagwarantowano wolność kalwinistom w Inflantach. W 1555 r. sejm zapewnił swobodne wyznawanie wiary protestantom w całej Rzeczypospolitej. W 1573 r. sejm konwokacyjny uchwalił ustawę "De pace inter dissidentes de religione", która gwarantowała pokój i wolność religijną wszystkim protestantom ­zarówno w życiu prywatnym, jak i publicznym. Nieraz jedna i ta sama świątynia katolicka służyła różnym wyznaniom chrześcijańskim. Żadna religia nie była zakazana. W 1777 r. sejm surowo zabronił palenia heretyków na stosie oraz topienia "czarownic", które na Zachodzie ginęły setkami ("Państwo bez stosów", J. Tazbir). W XVI w. Polska była nazywana na Zachodzie "azylem heretyków", no i "rajem dla Żydów" (A. Brźckner). Innowiercy byli dopuszczani do najwyższych stanowisk państwowych, jak np. hetman wielki koronny. Królowie Sasi w XVIII w. sami przeszli z protestantyzmu na katolicyzm, chociaż byłoby lepiej, gdyby tego nie zrobili. Za ich czasów tolerancja obniżyła swoją temperaturę, być może dlatego, że wnieśli klimat niemiecki. Jeszcze w 1414 r. ks. Paweł Włodkowic dowodził na soborze w Konstancji, że istotą wiary chrześcijańskiej jest dobrowolność, nie wolno nawracać na wiarę siłą, że ziemie pogan nie są niczyje, lecz należą do pogan. I w Polsce nikt nie nawracał pod przymusem Żydów, Tatarów, Turków czy innych. Wprawdzie w roku 1658 wygnano z Polski braci polskich (arian), dając im dwa lata na opuszczenie kraju, ale robili to panowie protestanccy dla ratowania swojego wyznania przed rozbojem i posłużyli się zarzutem, że w czasie najazdu szwedzkiego, bardzo niszczącego kraj, arianie poparli Szwedów. Trzeba dodać, że katolicy, nawet niektórzy biskupi, ukrywali arian przed władzami (E. Walewander). A jak jest tolerancyjny wobec katolików nasz współczesny "światłogród"? Oto np. wicemarszałek Jerzy Wenderlich z SLD zgłosił typowy dla podobnych ugrupowań wniosek, żeby wyrzucić katolickich katechetów ze szkół, bo "są opłacani z podatków także niekatolików". Pogratulować logiki. A może by tak całe społeczeństwo katolickie nie płaciło właśnie na takich ludzi, jak pan wicemarszałek, zwłaszcza na niekatolików. Niech oni sami się opłacają.
Ojczyzna w potrzebie
Każdy naród broni swojej ojczyzny, choć dziś traktat lizboński wartość ojczyzny bardzo pomniejszył. Jednak Polacy wyróżniali się bardzo wielką ofiarnością dla Ojczyzny i wielką bezinteresowną pomocą dla innych państw walczących o swoją wolność. Drwienie wyrodnych synów, że Polacy kochają tylko swoje klęski i nieszczęścia, swoje nieudane zrywy i powstania, jest perfidią powodowaną zanikiem uczuć wyższych. Polska walczyła o życie wielokrotnie i z wieloma sąsiadami, ale też kiedy mogła, broniła Europy przed Tatarami, przed Imperium Otomańskim (przez 250 lat), przed Krzyżakami, przed Moskwą. Toteż już w średniowieczu zaczęła zyskiwać sobie takie przydomki, jak: Polska Wspomożycielka (Polonia Auxiliatrice), Obronny Wał Polski (Vallus Polonorum), Przedmurze Chrześcijaństwa (Antemurale), Polska Zawsze Wierna (Polonia Semper Fidelis) i inne. W 1920 r. Polska obroniła zachodnią Europę przed dziczą bolszewicką. Podobnie i od 1939 do 1989 r. hamowała w jakimś sensie inwazję bolszewizmu na Zachód. Przyczynili się do tego m.in. "Solidarność" i polski Papież Jan Paweł II. Polska też stawiła czoła samotnie bestii niemieckiej w 1939 roku i w czasie okupacji, tworząc największe państwo podziemne, a wreszcie walcząc na wszystkich frontach w II wojnie światowej. I oto dziś stoi przed Polską i polskim Kościołem zadanie stawienia czoła szalejącemu i wszystko niszczącemu liberalizmowi, związanemu z ateizmem, postmodernizmem i nihilizmem. Jak ujawnił portal WikiLeaks, Papież liczy na to, że katolicy polscy wzniecą iskrę odrodzeniową w UE. Ale sprawa jest niezwykle trudna, bowiem chyba dlatego wszystkie złe moce krajowe i unijne rozwijają iście diabelski atak na Kościół katolicki w Polsce. Może to i pod pewnym względem dobrze, bo w ten sposób ożyje religijny problem u nas i w Europie, czyli że szatan działa na własną szkodę. Ale trzeba się nam modlić, żeby nasz nowy nuncjusz, Włoch, otrzymał charyzmat rozumienia tej sprawy ewangelicznie (1 Kor 12, 8).
POSŁANNICTWO.
W historiozoficznej świadomości Polski wystąpił mocno - już od ks. Piotra Skargi (1536-1612) -motyw posłannictwa, nazywany czasami biblijnie mesjanizmem. Zarzuca się nam często, że Polska miała się za "mesjasza narodów", jak naród żydowski, że jest "Chrystusem Narodów", i że jej cierpienia mają charakter zbawczy. Może ktoś z naszych wieszczów z czasów niewoli przesadził, ale trzeba odróżnić język ścisły i naukowy od języka poetyckiego, metaforycznego i artystycznego, posługującego się motywami religijnymi dla uzyskania głębi i dramatyzmu, ale o sensie tylko dalekiej analogii. Przecież podobnego języka używali: św. Maksymilian Kolbe, św. Faustyna, bł. Michał Sopoćko, Rozalia Celakówna, Prymas Stefan Wyszyński, Jan PawełII i inni. U podstaw pojęcia posłannictwa leży słuszna prawda, że Naród Polski - i zresztą każdy człowiek - jak i każdy naród, zwłaszcza chrześcijański, ma do odegrania swoją szczególną rolę zadaną mu przez Opatrzność. Sumerowie sprzed tysięcy lat dali światu pojęcie prawa (me), Egipcjanie - miłości i ładu społecznego (maat), Grecy -wielkości myśli (logos), Rzymianie - godności osoby obywatelskiej, Hebrajczycy dokonali odbóstwienia świata. A co dawała - i daje - Polska? Wydaje się, iż -mimo że wielu Polaków zaczyna dosięgać zwyrodnienie - mocne związanie wiary w Boga i w Kościół z Narodem i życiem doczesnym, patrzenie na życie i historię przez pryzmat Paschy Chrystusa, krzyża i zmartwychwstania, wiarę w Boży dar rodziny i głoszenie absolutnej wartości każdej osoby ludzkiej od poczęcia do naturalnej śmierci. Do tego dochodzi najbardziej pilna konieczność wydobywania współczesnego człowieka z przepaści chaosu umysłowego, moralnego i duchowego.
POSTAWA "LUDZKA".
Trzeba zauważyć, że pod warstwą- może nawet grubą- naszych grzechów, wad, błędów, ograniczeńi jednostronności w człowieku polskim kryje się jednak prawie zawsze głęboki humanizm i personalizm, co nas właśnie w dużym stopniu wyróżnia. Stąd potocznie mówi się często o Polaku, że jest to "człowiek ludzki". Biorąc szerzej, jest to człowiek otwarty, serdeczny, dowcipny, z humorem, gościnny, towarzyski, lubiący zabawy, altruistyczny, hojny, idealizujący, o żywej inteligencji, pomysłowy, pobudliwy, emocjonalny, zawsze gotowy do poświęceń, honorowy, żywo religijny, a wreszcie zawsze daleki od fanatyzmów i skrajności. Kobieta polska odznaczała się zawsze urodą, subtelnością, kulturą, skromnością, patriotyzmem na co dzień, zdolnością wychowywania dzieci, no i mężczyzn, rozwijaniem działalności charytatywnej, wesołością, śpiewnością, spontanicznością, osobowością poetyczną i żywą religijnością emocjonalną. Kobiety polskie były i są zawsze autentyczne, szlachetne, pełne dobroci i idealizmu. Nie muszą przeobrażać się w mężczyzn, co robią skrajne feministki. Toteż nie bez racji Francuzi powiadali czasami w XVI-XVII w.: Dulcis est sanguis Polonorum - usposobienie Polaków jest słodkie, łagodne. Na duchowej osobowości Polaka katolika odbijało się coś z obrazu Jezusa miłosiernego, frasobliwego, żyjącego w gęstych krzyżach przydrożnych, ale i królewskiego, wypędzającego zbójców ze świątyni Pańskiej. A także dawała coś lirycznego i mistycznego Matka Boża: Kwietna, Jagodna, Żniwna, Siewna, Zielna, Gromniczna, Królewska oraz ta Katyńska, Smoleńska, Oświęcimska i Płacząca. I nie stawialiśmy nigdy na piedestał zdobywców, zbrodniarzy i głębokich psychopatów, co niestety dzieje się w niejednym narodzie. Jednakże ostatnio pod wpływami ateizmu, liberalizmu i nihilizmu, niszczących wszystkie wartości, obraz duchowy Polaka mocno ciemnieje.

CHWAŁA I HONOR.
Typowy Polak, idąc za wielkimi kulturami historycznymi, kieruje się ostatecznie dwoma silnymi motywami: chwałą i honorem. Chwała to światło duchowe osoby, życie dla dobra moralnego, własnego i społecznego, życie prawdą, traktowanie historii jako drogi do światłości Boga i człowieka, życie tak, żeby przyniosło prawdziwą sławę u Boga i ludzi. Ale dziś, niestety, motyw chwałyi sławy ustępuje coraz bardziej chlubieniu się samoubóstwieniem, niszczeniem wartości i cynizmem. I dziś już większość inteligencji oraz polityków za nic ma dobre imię ich i narodu. Jest to odrzucenie wyższego sensu życia i historii ludzkiej. Z chwałą wiąże się honor: honor własny i honor Polski. Honor to poczucie godności i wartości, szacunek w stosunku do własnej osoby, stanowcze trzymanie się zasad etycznych, liczenie się z ludźmi prawymi i nieupadlanie się przed złymi, kierowanie się prawdą, dobrem, czystą miłością i sumieniem. W Polsce honor od stuleci był silnym lejtmotywem życia indywidualnego i zbiorowego, zarówno u arystokraty, jak i najbardziej prostego człowieka, gdyż u nas szlachcic stał się typem każdego Polaka i każdej Polki. W rezultacie jakże słusznie oddano duszę polską owym trójmotywem: Bóg - Honor -Ojczyzna. Tylko że od czasów okupacji niemieckiej i bolszewickiej wszystkie te trzy hasła zostały odrzucone w życiu społeczno-politycznym, a teraz robią to samo, niestety, coraz liczniejsze i coraz bardziej wyzywające ośrodki liberalne, ateistyczne i nihilistyczne. Chcą one po prostu duszę polską zabić. Nie sposób zrozumieć, dlaczego to robią, jeszcze się chwalą, że realizują" nowoczesność". Jaką? To jakaś tajemnica ciemności. Trzeba za św. Pawłem powiedzieć: "Tajemnica nieprawości już działa". Jest znowu bardzo potężne wyzwanie dla Kościoła Chrystusowego w Polsce.
Źródło: Nasz Dziennik, 27 grudnia 2010, Nr 301 (3927)



ŻYDOWSKA PACYFIKACJA POLSKI
Bracia, trzeźwi bądźcie i czuwajcie, bo przeciwnik wasz, diabeł, krąży jak lew ryczący, szukając
kogo by pożreć. (1 P 5. 8-9)
-szukam-



Z napisów wynika, że całą imprezę zorganizowała organizacja „The Jewish Renaissance in Poland/Ruch Odrodzenia Żydowskiego


W Polsce ogłosiła swoje istnienie dziwna syjonistyczna bojówka. Do tej pory znaki działalności tej młodzieżówki można było zaobserwować tylko w formie antypolskich haseł propagandowych oraz graffiti na ścianach większych miast główne w Warszawie , Łodzi i na Śląsku .
Okazało się, że owo zjawisko postanowiło odsłonić twarz i już jawnie prezentuje swoje istnienie oraz ogłosiło buńczuczne hasła jednak program polityczny organizacji nadal pozostaje niejasny.
Co chcą osiągnąć w Polsce potomkowie syjonistów i dziedzice UBeckiej gwardii ?
Mieszkańcy Warszawy przechodzący 06 kwietnia 2011 koło południa przez Plac Piłsudskiego mogli być świadkami ciekawego zjawiska. Pośrodku głównego warszawskiego placu rozłożona została całkiem ogromna scena z napisem „The Jewish Renaissance in Poland. We shall be strong in our weakness” (Ruch Odrodzenia Żydowskiego w Polsce. Będziemy silni w naszej słabości” Więcej w linku
http://wiadomosci.monasterujkowice.pl/?p=8995#more-8995

Może Ludziom wreszcie otworzą się oczy gdy dostrzegą , że za promocją tej organizacji stoi polskojęzyczny rząd . Odkrycie to przyjdzie łatwiej gdy porównać jakie godło było mottem i myślą przewodnią salonu polskiego na biennale sztuki w Wenecji.
Sam / kulturalny/ wyskok rządu oraz uniżone gesty zmiany godła Polskiego nie do końca spodobał się urzędnikom Izraela . Wszystko było by cacy ale ten orzeł nie był w ogóle potrzebny. Sama Biało czerwona gwiazda Dawida byłaby chyba bardziej wymowna i odpowiednia.
Niżej w linku można zobaczyć owo dziwnie znajome dzieło o nazwie /// i zadziwi się Europa//
http://www.kronika.org.pl/wystawy/biezace/467-yael-bartana-i-zadziwi-sie-europa


Już za granicą nas reprezentują pokazując żydowskie hasła a występują w imieniu Polski.
Ostatecznie cała błazenada skończyła się skandalem gdyż izraelska minister kultury zbojkotowała „odważne wystąpienie promocyjne” polsko izraelskich związków.
Ważna jest jednak zbieżność symboli promowanych przez rząd polskojęzyczny i tych którymi podążą nowa organizacja.
Diabeł tkwi w szczegółach, a całość wygląda wyjątkowo nieprzyjemnie dla Polaków .

Pozdrawiam - Jacek

Oj już niedługo przypomnimy sobie znane powiedzenie:
Żydzi mają kamienice a Polacy ulice.

Zniewolenie jest ceną, jaką trzeba płacić za nieznajomość prawdy lub za brak odwagi w jej głoszeniu.

"Tyle Polski, ile ziemi w polskich rękach" Wincenty Witos



"Stosunek Żydów do narodu polskiego opierał się zawsze na wielkim oszustwie" (s. 9)
"Żydzi po większej części dochodzili do bogactw drogą nielegalną" (s. 10)
"oszukiwanie Polaków nie płynęło wyłącznie z chęci wzbogacenia się, ale odgrywały tu rolę także względy ideowe" (s. 11)
"[Żydzi] mają posiąść Polskę, a ponieważ Żydzi są i pozostaną narodem obcym, przeto zaczną nas usuwać z naszej ojczyzny." (s. 15)
"Za lat kilkadziesiąt będą stanowili połowę ludności, a jeszcze po jednym pokoleniu większość będzie po ich stronie i podówczas z nami koniec." "[Żydzi] Stworzyli Ligę Narodów i rzeczywiście uciekli się pod jej opiekę" (s. 16)
"Walka, rozgrywająca się dzisiaj o stworzenie Judeopolski nie posiada analogii w żadnym innym państwie na świecie, [...] Musi więc przeciwstawić się żydostwu zbiorowa wola narodu polskiego." (s. 22)
"Nadszedł czas, głoszą syjoniści, do walki z Polską. Musimy usunąć "gojów" z ich ziemi, jak niegdyś Josue usunął Chananejczyków z ich rodzinnego Chanaan.

„ Ziemia Lechów należy się nam. Tutaj założymy nowy Syjon, tutaj okażemy nową potęgę i zmusimy gojów i akumów, że złotej gwieździe Dawida kłaniać się będą. [...[ Rozpoczęła się walka tu, gdzie jesteśmy najsilniejsi i gdzie mamy najlepsze widoki wygrania. Ziemia polska to nasz nowy Syjon !" (s. 32)

Dlaczego występuję przeciwko Żydom? - Milla Wydawnictwo, Warszawa 2001, s. 35 [reprint wydania z 1923 r.]
Ks. prof. Józef Kruszyński - Rektor Katolickiego Uniwersytetu Lubelskiego





DZIŚ JUŻ SZATAN WDARŁ SIĘ NA NAJWYŻSZE STANOWISKA ŚWIECKIE I KOŚCIELNE I KIERUJE BIEGIEM WYDARZEŃ.

Kazanie wygłoszone przez ks. Eugeniusza Miłosia dnia 03 IV 2011 r. w Krakowie.
-szukam-


W dzisiejszym pierwszym czytaniu słyszeliśmy, jak Samuel namaścił Dawida na króla. Uczynił to z wielkim strachem, w tajemnicy przed tymi, którzy wówczas mieli władzę.
A powód był bardzo poważny. Gdyby się o tym dowiedział król Saul, wówczas z całą pewnością Samuel zostałby przez niego zabity. W drugim czytaniu w liście do Efezjan słyszeliśmy słowa: Niegdyś byliście ciemnością, lecz teraz jesteście światłością w Panu (por. Ef 5, 8-14). Takimi mamy się stać i my. Dzisiejsza Ewangelia według św. Jana opowiada, jak: Pan Jezus uzdrowił niewidomego od urodzenia. Ten miłosierny uczynek Pan Jezus uczynił, pomimo że niezadowoleni z tego byli ci, którzy wówczas mieli władzę.
W pierwszych latach kapłaństwa, prawie pięćdziesiąt lat temu, interesowałem się bardzo objawieniami Matki Boskiej. Byłem ciekawy, czego Matka Boska się domaga. Pragnąłem, by według Jej życzeń ustawić swoją działalność kapłańską. Doszedłem do wniosku, że Matka Boska nie ogłasza nowych prawd, tylko robi to, co powinien robić na parafii każdy proboszcz i każdy wikary. Czyni to na sposób kobiecy, często posługując się łzami. Co najmniej w połowie objawień ukazywała się, jako płacząca, jak matka, która widzi błędne postępowanie swych dzieci i nie jest w stanie nic zrobić, tylko łzami chce ich wzruszyć i nawrócić. Widząc łzy Matki, każdy, nawet marnotrawny syn, łatwo może się domyślić, co należy w swym życiu poprawić. Matka Boża przepowiedziała też, że nadejdą takie czasy, w których szatan wedrze się na najwyższe stanowiska nie tylko świeckie, ale i w Kościele i będzie kierował biegiem wypadków. Te czasy teraz przeżywamy. Szatan wdarł się na najwyższe stanowiska w osobach ludzi, którzy bardziej służą złu niż Panu Bogu, a także w osobach ludzi, którym jest obojętne, czy służą prawicy, czy lewicy, czyli, po której stoją stronie.
Warto uświadomić sobie, że szatanowi bardzo pomogli wodzowie komunistyczni, którzy starali się wepchnąć do seminariów swych niewierzących synów na kleryków po to, by później, jako duchowni wypaczali działalność księży. W pewnej części to się im udało. W ten sposób szatan wdarł się na najwyższe stanowiska w Kościele, co poznać można po skutkach, czyli po ich działalności. By to lepiej zrozumieć, postawmy pytanie:, Co by zrobił szatan, gdyby miał władzę w Kościele, a jakiś ksiądz chciał wygłosić kazanie o Chrystusie Królu? - To by mu zabronił! - i tak właśnie jest. Co by zrobił szatan, gdyby miał władzę w Kościele, a katolicy świeccy chcieliby postawić wielki pomnik Chrystusa Króla? - To by zabronił! - I tak właśnie się stało. Co by zrobił szatan, gdyby miał władzę w Kościele, a katolicy świeccy chcieli urządzić adorację Najświętszego Sakramentu, przez dziewięć dni w godzinach, gdy w kościele nie ma żadnych nabożeństw, a więc od godziny 15.00 do 18.00? - To by zabronił! I tak było!
Co by zrobił szatan, gdyby katolicy świeccy urządzili marsz ku czci Chrystusa Króla Polski i gdyby prosili, by na zakończenie marszu odprawiono dla nich w kościele Mszę Świętą? - To by się na to nie zgodził! I tak się stało i - Msza Święta została odprawiona nie w kościele tylko na cmentarzu.
Ale to są wszystko sprawy drobne. Przejdźmy do ważniejszych. Co by zrobił szatan z wiarą prawdziwą, objawioną przez Boga, gdyby miał władzę w świecie?
Prześladowałby ją i przekręcał w całym świecie! - I tak się dzieje. W Polsce trwa bardzo ciężkie prześladowanie katolików realizowane w sposób bardzo ukryty. Katolicy, zwłaszcza młodzi skazani są na banicję, czyli wygnanie. W poszukiwaniu środków do życia, w poszukiwaniu pracy muszą jechać za granicę, gdzie siłą rzeczy słabnie ich więź z wiarą ojców. A grozi jeszcze cięższe prześladowanie, nawet wyrzucenie religii ze szkoły, czego domagają się zwolennicy światopoglądu laickiego, czyli bezbożnego. Zastanówmy się teraz - chociaż to dla każdego dawno powinno być jasne - jaka jest najskuteczniejsza obrona przed prześladowaniem? - Bardzo prosta! Należy doprowadzić ludzi wierzących do wszystkich stopni władzy. Gdy władzę w samorządach gminnych, powiatowych, wojewódzkich, sejmie i senacie, obejmą ludzie wierzący - nie będzie prześladowania, bo nikt nie będzie chciał prześladować samego siebie. I znowu zapytajmy: Jak w takiej sytuacji postąpiłby diabeł, gdyby miał władzę? Jak kazałby się zachować księżom i duszpasterzom? Z pewnością starałby się ich trzymać w pozornie słusznych, a w rzeczywistości w błędnych przekonaniach odnośnie do polityki, czyli w kłamstwie mającym pozór prawdy. Kłamstwo, bowiem jest najbardziej szkodliwe wówczas, gdy uchodzi za prawdę. Z pewnością powiedziałby, żeby się księża do spraw publicznych nie mieszali, bo to jest sprawa polityczna, a do polityki księża nie powinni się mieszać. - I tak się stało! Niby słusznie! Faktycznie księża mają władzę duchową i nie powinni się starać o zdobycie władzy świeckiej, a więc o posadę burmistrza, posła, senatora czy wojewody, bo to zupełnie inny dział i ludzie świeccy zrobią to o wiele lepiej. To prawda! Ale to jest tylko część prawdy. Bo powinni zrobić wszystko, by władza świecka znalazła się w rękach ludzi wierzących, uczciwych, a tego nie robili! 1 tu jest błąd. - Możemy zapytać: czy Samuel mieszał się do polityki, gdy widząc, że władza jest w rękach ludzi nieodpowiednich, namaścił Dawida na króla? Sam nie zabiegał o to, by zostać królem, ale do władzy wyznaczył człowieka, który potrafił ją pełnić o wiele lepiej niż poprzednik. Wówczas zaczęła się największa świetność Izraela. Takie zadania dla księży są dziś. Trzeba im o tym powiedzieć.
Niestety Księża uwierzyli, ze nie mogą się mieszać do spraw ważnych, publicznych, dotyczących całego narodu, bo się je nazywa politycznymi. W ten sposób naród mający wystarczającą ilość księży, znalazł się bez duszpasterzy. Księża są wprawdzie kapłanami, ale przestali być duszpasterzami, czyli tymi, którzy wyjaśniają swym wiernym, jak mają postępować w zmaganiach z niewierzącymi. Nie tłumaczyli, jak mają się zachować wierzący, a więc zwolennicy cywilizacji życia, w starciu ze zwolennikami cywilizacji śmierci.Inny błędnym mniemaniem, jakie księża dali sobie wmówić, jest przekonanie, że_są ponad podziałami, czyli ani po jednej, ani po drugiej stronie. Ani po stronie ludzi wierzących, ani po stronie niewierzących. Inaczej mówiąc są obojętni na problemy jednych i drugich albo są wodzami jednych i drugich. Wielu księżom to nawet imponuje!
Zdaje się im, że są przez to ważniejsi. Tu trudno znaleźć nawet jakiś pozór prawdy. Księża z natury rzeczy, z ustanowienia Bożego są duszpasterzami, a więc wodzami ludzi wierzących, stojących po prawej stronie, czyli wyznających cywilizację życia. Stanąć ponad podziałami, to znaczy zrezygnować z duszpasterzowania i równocześnie popierać cywilizację życia i cywilizację śmierci. To jest niemożliwe. To tak jakby przed południem głosili kazanie, jak budować Kościół Boży, a wieczorem, w zupełnie innym towarzystwie, podpowiadali, jak niszczyć Kościół Boży. A jednak i to szatan osiągnął. Byli to tak zwani TW, czyli tajni współpracownicy bezbożnej strony. To były wilki w stadzie owiec, a nie duszpasterze. Pan Jezus wyraźnie pouczał: Nie można dwom panom służyć. Duszpasterze, którzy uwierzyli, że są ponad podziałami, stawali się nie tyle ludźmi ważniejszymi, co nie mającymi żadnego znaczenia w walce Kościoła o zbawienie; sami stawiali się poza margines społeczeństwa. By tę sprawę lepiej zrozumieć, zróbmy drastyczne, niezbyt może ładne porównanie. Walka pomiędzy cywilizacją życia a cywilizacją śmierci odbywa się na różne sposoby, także w czasie wyborów. Zapytajmy się, kto ma większy wpływ na to, by katolicy doszli do władzy: bezdomny pies, który boi się zaszczekać, czy też ksiądz, który słowa na ten temat nie piśnie, bo uważa, że jest ponad podziałami? - Jeden i drugi nie ma żadnego znaczenia. I to trzeba księżom uświadomić, że stając ponad podziałami, stali się ludźmi bez wartości.
Inne błędne twierdzenie jakiego księża się trzymają, to powiedzenie: Niech każdy głosuje według własnego sumienia. Pozornie słuszne! Księża, którzy tak mówili, byli przekonani, że postępują inteligentnie. Ale gdy przypatrzymy się sprawie dokładniej, zauważymy, że sumienia urabiała lewicowa, bezbożna telewizja i w tej sytuacji takie zalecenie było równoznaczne z twierdzeniem: Niech każdy głosuje tak, jak wam każe lewicowa telewizja. Więc była to wyraźna, choć nieuświadomiona współpraca duszpasterzy z lewą stroną. I dlatego posłuszni katolicy w Polsce głosowali jak głosowali! Twierdzenie: Niech każdy głosuje według swojego sumienia jest równoznaczne z zaleceniem: Róbia, co chceta. To księża powinni urabiać sumienia, a nie mówić: Róbta, co chceta, choćby w inteligentny sposób.
Dla lepszego zrozumienia podam przykład z własnego doświadczenia. Gdy byłem proboszczem, starałem się swoim parafianom tłumaczyć, jak mają postępować, także jak mają głosować. Oczywiście w moim obwodzie wyborczym wygrywali katolicy. Przed kolejnymi wyborami przyszedł do mnie pan trzymający z lewicowym ugrupowaniem i zaproponował: Niech ksiądz nie mówi ludziom na kogo mają głosować, tylko: „Niech każdy głosuje według własnego sumienia", a my za to wyremontujemy kaplicę na cmentarzu, założymy nowy dach, zainstalujemy chłodnię. Księdza nie będzie nic obchodzić, ksiądz dostanie gotowe kluczyki. Ludzie lewicy za to jedno zdanie tyle chcieli dla parafii zrobić!
Wydaje mi się, że dalsze tłumaczenia są zbędne.
Innym błędem, który księżom wmawiano, był ten, że jak ksiądz powie na kogo należy głosować, to ludzie zrobią odwrotnie! Po dwudziestu latach różnych głosowań księża powinni wiedzieć, że tak nie jest, skoro w katolickiej Polsce wszystkie wybory wygrywa lewica. Zauważają niektórzy, że coraz mniej ludzi chodzi do kościoła. Zastanówmy się, jaka może być tego przyczyna? Wyjaśnijmy ten problem przez porównanie: gdy kazania głosił bł. ks. Jerzy Popiełuszko, wówczas na nabożeństwa odprawiane przez niego ciągnęli ludzie z daleka. A gdy kazania głosił inny ksiądz, nawet wyższy rangą od niego, to takich tłumów nie "było! Dlaczego? Bo ks. Popiełuszko mówił jako duszpasterz to, co dla ludzi w sprawach publicznych było ważne. Mówił, jak mają się zachować w owych trudnych czasach. Mieli więc wyraźne wskazówki. Było więc po co przychodzić. A jakie wskazówki otrzymują wierni dzisiaj co do spraw publicznych? A przecież walka z Bogiem wcale nie ustała!
Po co to wszystko mówimy? Dawny katechizm uczył, że księża stanowią Kościół nauczający, ludzie świeccy to Kościół słuchający. W dzisiejszych czasach w pewnych sytuacjach sprawy się odwróciły. To ludzie świeccy muszą wyjaśniać księżom, na czym polega ich błąd. To jest zadanie dla każdego tu z obecnych. Od czegoś trzeba zacząć. Księża mają władzę duchową, a więc nie do zastąpienia, tylko jej nie sprawują.
Mogą osiągnąć wszystko, co tylko zechcą. Trzeba ich tylko obudzić z błogiej śpiączki.
Chodzi o to, by w dzisiejszych czasach postąpili tak, jak kiedyś postąpił Samuel.
Matka Boża przepowiedziała także: W końcu zwycięży moje Niepokalane Serce.
A w odniesieniu tego zwycięstwa powinni pomóc Maryi jej rycerze, czyli wszyscy uznający Ją za Matkę Bożą, a Jej Syna za Króla.
ks. kan. Eugeniusz Miłoś.


                                                                                                             


NAZYWANIE ŻYDÓW "STARSZYMI BRAĆMI W WIERZE" JEST BLUŹNIERSTWEM !

W milenijnym 2000 roku 80 procent londyńskich sklepów odmówiło nawiązania do religijnego święta w swoich dekoracjach, szkoły wyeliminowały szopki i jasełka, znikły dekorację z miast i miasteczek. Słowa kolędy "Cicha noc" zastąpiono "Zimną nocą". A kartki świąteczne przedstawiające symbolikę religijną zastąpiono neutralnymi emblematami. Znikły gwiazdy sześcio i ośmioramienne a pojawiły się masońskie 5-ramienne

Ks. prof. Michał Poradowski - były profesor Katolickiego Uniwersytetu w Santiago de Chile.

W ostatnich latach spotykamy sie coraz częściej z opinią, że Żydzi są rzekomo naszymi "starszymi braćmi w wierze religijnej".

Otóż jest to bałamuctwo, gdyż religia żydowska zawsze w ciągu tysięcy lat podkreśla, ze jest wiarą w Boga jednoosobowego, podczas gdy wiara chrześcijańska, tak katolicka jak i prawosławna, a także protestancka i anglikańska zawsze podkreślają istnienie Boga w Trójcy Przenajświętszej, a wiec czczą Boga-Ojca, Boga-Syna i Boga-Ducha Świętego.

Istnieje wiec zasadnicza różnica miedzy wiara chrześcijańską a wiara żydowską.

Stad tez nigdy nie byli, nie sa i nie mogą być Żydzi uważani przez chrześcijan za "starszych braci w wierze", gdyż ich wiara w Boga absolutnie jedynego jest całkowicie inna od naszej wiary chrześcijańskiej w Boga w Trójcy Świętej Jedynego, a objawionego nam przez Chrystusa Pana, którego Żydzi nie tylko ze nie uznają, ale którego zawsze i ciągle odrzucają i którego naukę prześladują.

Wystarczy zajrzeć do głównych pism żydowskich, a przede wszystkim do Talmudu, tak w wydaniu jerozolimskim, jak i wydaniu babilońskim, aby przekonać sie, ze Żydzi poza dekalogiem Mojżesza nie maja nic wspólnego z wiara chrześcijańską, która powstała z nauki Jezusa Chrystusa, którego Żydzi uważali za zdrajcę i którego ukrzyżowali.

Zaś zwolenników Jezusa Chrystusa najokrutniej prześladowali i stali sie największymi wrogami chrześcijaństwa.

Żydzi byli inspiratorami prześladowań chrześcijan za czasów Nerona, aż do czasów rewolucji francuskiej, a bardziej jeszcze w okresie rewolucji bolszewickiej w Rosji.

NAZYWANIE WIĘC ŻYDÓW "STARSZYMI BRAĆMI W WIERZE" JEST BLUŹNIERSTWEM !

Przecież sam Chrystus Pan wyrzucał im brak wiary starotestamentowej i oskarżał ich o satanizm, mówiąc: "Wy z ojca diabla jesteście..." (Ew.Sw.Jana 8:44
Nie można jednak zapominać, że niektórzy Żydzi przyjęli naukę Chrystusa Pana, ale niemal wszyscy apostołowie byli pochodzenia celtyckiego, a nie semickiego - bodajże tylko Judasz i Paweł byli semitami.

W okresie Chrystusa Pana, Palestyna była krajem zaludnionym przez najrozmaitsze ludy, ale głownie przez Celtów. Tak wiec obdarzać Żydów tytułem "naszych starszych braci w wierze" jest co najmniej nieporozumieniem.
Niestety w Polsce, w ostatnim 50-cio leciu duchowieństwo katolickie zostało bardzo zażydzone, gdyż Żydzi niemal masowo wstępowali do seminariów, głownie do warszawskiego. Stad tez mamy obecnie w Polsce wielu księży i biskupów pochodzenia żydowskiego i to oni właśnie tak często używają zwrotu "nasi starsi bracia w wierze".


Izrael Szahak
Żydowskie dzieje i religia
ŻYDZI I GOJE - XXX WIEKÓW HISTORII
Tłumaczenie: Jan M. Fijor
Fijorr Publishing - Warszawa-Chicago
Tytuł oryginału angielskiego:
“JEWISH HISTORY, JEWISH RELIGION”
Prócz stałych modlitw codziennych każdy pobożny żyd musi wygłaszać specjalne krótkie błogosławieństwa na wszelkie okazje, zarówno dobre, jak i złe (na przykład z okazji kupna nowego ubrania, zjedzenia po raz pierwszy w danym roku owocu, który dopiero co dojrzał, gdy zobaczył potężną błyskawicę lub usłyszał złą wieść itp.) . Niektóre z tych błogosławieństw służą wpajaniu pogardy i nienawiści do gojów.W rozdziale II wspominaliśmy, że każdy pobożny żyd, przechodząc obok nieżydowskiego cmentarza, musi wypowiedzieć przekleństwo pod adresem spoczywających tam gojów, a przechodząc obok cmentarza żydowskiego ma obowiązek chwalić Boga. To samo odnosi się do żywych; pobożny żyd, widząc duże zgromadzenie żydów, musi pochwalić Boga, mijając zaś zgromadzenie gojów powinien wypowiedzieć pod ich adresem przekleństwo. Zabudowania nie są z tego wyłączone: Talmud nakazuje(63), by żyd, przechodząc obok osiedla zamieszkanego przez gojów, prosił Boga o zniszczenie go, jeśli zaś zabudowania są w ruinie, powinien dziękować Bogu za zemstę (rzecz jasna, w przypadku osiedli zamieszkanych przez żydów reguła ta jest odwrócona).Łatwo było stosować się do powyższego nakazu żydowskim wieśniakom, którzy mieszkali w swoich wioskach, lub mieszkańcom niewielkich osiedli czy dzielnic w miastach zamieszkanych wyłącznie przez żydów. W warunkach klasycznego judaizmu reguła ta przestała mieć sens i dlatego została ograniczona do kościołów i placów modlitw innych wyznań, z wyjątkiem islamu.(64). W związku z tym nakaz ten został „wzbogacony” przez nowy zwyczaj; mianowicie przechodząc obok kościoła czy krzyża, żyd ma zwyczaj spluwać (zwykle trzy razy), co jest „udoskonaleniem? innej obowiązkowej reguły(65). Czasami dodawano też jakieś obraźliwe teksty biblijne(66).

„Infiltracja żydomasońska
w kościele rzymskim „
KS. CURZIO NITOGLIA
Aby osiągnąć swój cel masoneria wykształciła pokolenie godne tego wydarzenia poprzez intelektualne i moralne zepsucie młodzieży, począwszy od jak najmłodszego wieku, aby następnie móc jej wpoić niepostrzeżenie masońską mentalność. Szczególnie w seminariach rozwinęła swoją działalność infiltracji i psucia poglądów, świadoma iż pewnego dnia, młodzi seminarzyści zostaną księżmi, biskupami, kardynałami, będą kierować i zarządzać Kościołem, a jako kardynałowie będą wezwani do wyboru Papieża, który jak większość mu współczesnych będzie przesiąknięty zasadami filantropijnymi i naturalistycznymi, a więc będzie odpowiadał interesom sekty.

"Ich prawem jest nieprawda; ich bogiem jest diabeł, a ich obrzędy są niegodziwością".
Słowa o żydomasonerii kapłanów papieża św. Leona Wielkiego.



POZNAJMY WIARĘ W CZASACH OBECNYCH STARSZYCH BRACI ŻYDÓW JAK ICH NAZYWAJĄ OSOBY DUCHOWNE

„Profesor Dr August Rohling zbadał jak nikt inny przed nim, zasady Talmudu i wydał takowe w Munster (in Westfalen) pod tytułem „der Talmudjude”, które to dzieło dla swej ważności doczekało się już czwartego nakładu, a nadto zostało już także przełożone na język angielski, francuski, czeski i węgierski.

Przeczytawszy takowe, rozjaśniło mi się zaraz, skąd to wyszła odpowiedź dana przez żyda w Nowym Sączu jednemu z tamtejszych obywateli chrześcijańskich, że wprzód nim tu byli Polacy, już Bóg żydom nadał tę polską ziemię; rozjaśniło mi się również, z jakiego powodu, „Wiener Israelit” w październiku 1873 roku objawił tak ochoczo swoje życzenia, iż można by zrządzić, aby żydzi nad Galicją zapanowali, a to z tej prostej przyczyny, iż między wszystkimi państwami Europy nie ma kraju gdzie nie byłoby tylu żydów, ilu jest w Polsce.

Dla ważności więc treści tego dzieła, aby się i innym podobnie jak mnie rozjaśniło; aby nasz lud poznał różnice zasad nauki, jakie zachodzą między nauką chrześcijańską a talmudyzmem, ogłasza się także i przekład polski bez dalszych uwag, albowiem takowe z doświadczeń życia codziennego nasuwają się same.

„Żydzi, z wyjątkiem małej liczby dysydentów uważają od dawna Talmud w ogóle za taką samą boską księgę, jaką jest Biblia starego zakonu. Jeżeli jednak rzecz rozważymy dokładniej, to stawiając go nawet wyżej Biblii. Ci, którzy czytają Biblię czynią coś, co jest cnotą, albo też nią nie jest. Czytający Misznę wykonują rzecz cnotliwą i będą za to wynagrodzeni. Ci, zaś którzy czytają Gemarę wykonują rzecz najbardziej cnotliwą. A także, że całe szczęście traci ten, „kto od ustaw i nauk Talmudu przechodzi do Biblii”. Ich zdaniem też: „przyjemniejsze są słowa pisarzy Talmudu, niż zakonu”. Dlatego też „grzechy przeciw Talmudowi cięższymi są, niż grzechy przeciw Biblii”.

Z samochwalstwem Talmudu zgadza się świadectwo reszty rabinów, czyli nauczycieli żydowskich. Tak opiewa: „Kto ma Biblię i Misznę w rękach, a nie ma Talmudu - z tym nie należy przestawać”. Ponieważ Jezus z Nazaretu według nauki żydowskiej nie był Bogiem, lecz tylko stworzeniem, tylko człowiekiem więc też i chrześcijanie w oczach żydów koniecznie są poganami, czyli bałwochwalcami. I tak mówi Talmud: „do dni świątecznych bałwochwalców należy także pierwszy dzień w tygodniu, dzień Nazareńczyka (Jezusa), tj. chrześcijańska niedziela”. Że Nazareńczyk nazwany jest w Talmudzie „synem stolarza” zgadza się to z nazwiskiem, które Jezus według Mt. 13,55 jeszcze za życia swego otrzymał od żydów. Że dalej imię jego w Talmudzie przekręcone zostało na słowo o znaczeniu: „niechaj imię jego i pamięć o nim zaginie”, zgadza się z powyżej przytoczoną nauką Talmudu, iż żyd powinien, jeżeli może, tępić odszczepieńców, którzy opuścili imię żydowskie. Zaś imię Jezusa i pamięć o nim, nie mogą być wykorzenione bez wytępienia chrześcijan.
Talmud nazywając Chrystusa bożkiem, czyli bałwanem, wynika z tego, że chrześcijanie są bałwochwalcami ponieważ poczytują sobie największy zaszczyt służyć wiernie Chrystusowi. Zaś Chrystus sam, według Talmudu, trudnił się czarodziejstwem i bałwochwalstwem, więc chrześcijanie są podwójnymi bałwochwalcami. Że Chrystusa nazywają żydzi błaznem, zgadza się to z postępowaniem Zbawiciela wobec Heroda, kiedy go współcześni jego wskazywali jako czarownika, oświadczając, „że Chrystus jest w przymierzu z czartem”. Ponieważ Talmud nazywa Chrystusa bezbożnikiem i Boga zapominającego, dowodzi, iż chrześcijanie jako czciciele bezbożnika, również są bezbożnikami. Ponieważ o najlepszym z gojów powiedziano między innymi, że i jego trzeba zabić, (jeżeli tylko można), dowiadujemy się stąd, że chrześcijanie bezwzględnie są tu rozumiani. (Raschi do Exod. 14 ed. Am. 7 a.; w wydaniu Wen. mówi: „między odszczepieńcami” wyraża się bezpośrednio: „najlepszego z chrześcijan trzeba udusić”.)
Aby zaś Talmud mógł żydom głęboko się wpoić, że on tu chrześcijan ma na myśli, mówi o tym w innym miejscu: „goj, który ćwiczy w zakonie (czyta pismo św.), winien jest kary śmierci”. Albowiem gojowi może być dozwolony zakon (czytanie pisma św.), jeżeli przez obrzezanie stanie się żydem, każdy bowiem wie, że chrześcijanie od początku rozczytywali się w zakonie Mojżesza. Jeżeli niektórzy rabini zarzucają, że Talmud powiada także: „goj, który czytuje pismo św., równa się z arcykapłanami”. Wyraźnie stoi też dalej w Talmudzie: „Chrześcijanie są bałwochwalczy; wolno jest w ich dzień świąteczny tj. pierwszego dnia w tygodniu, handel z nimi prowadzić”.

„Kiedy żydów, jak zarazę niszczącego postęp cywilizacji narodów, wypędzono z Hiszpanii, z Francji, z Niemiec i z innych krajów Europy, a pod karą śmierci jako wyjętych spod wszelkiego prawa, nie wpuszczono do Moskwy, wtedy Polacy otworzyli wszystkie im granice, dali przytułek i większą swobodę niż rodowitym mieszczanom i rolnikom.
Dwa pierwsze błędy przywiodły nasz naród do upadku i do podziału. W tym nieszczęściu jeszcze byśmy przez oświecenie, przez cywilizację mogli wznieść się i ratować, lecz błąd trzeci - żydzi byli zarazą wewnątrz, zarazą ciągle polityczne ciało osłabiającą i nędzniejącą.” (Za ks.Stanisławem Staszicem).



POZNAJ PRAWDĘ NARODZIE POLSKI-PRZEKONAJ SIĘ JAK OSZUKUJE CIĘ EPISKOPAT "POLSKI"?.
Rocznica Aktu Intronizacji Chrystusa Króla w rejonie wileńskim
http://kurierwilenski.lt/2010/06/22/rocznica-aktu-intronizacji-chrystusa-krola-w-rejonie-wilenskim/

Minął rok od pamiętnego wydarzenia, gdy po uprzednim uzgodnieniu z Kurią Arcybiskupią, na posiedzeniu Rady Samorządu Rejonu Wileńskiego w dniu 12 czerwca 2009 roku jednogłośnie została podjęta decyzja o dokonaniu Aktu Intronizacji Chrystusa Króla.
-szukam-
Następnego dnia, 13 czerwca 2009 r., w obecności wikariusza generalnego bpa Juozasa Tunaitisa i Luigi Bonazzi, nuncjusza apostolskiego na kraje bałtyckie, Maria Rekść, mer rejonu wileńskiego, w kościele pw. Wniebowzięcia Najświętszej Maryi Panny w Mejszagole publicznie odczytała Akt Intronizacji. Wydarzenie to zostało wpisane w obchody milenijne pierwszej pisemnej wzmianki o Litwie.
W sobotę, 19 czerwca br., w mejszagolskiej świątyni odbyła się Msza św. w celu uczczenia rocznicy tego historycznego wydarzenia. Rocznicowe uroczystości odbyły się dokładnie w dniu, gdy przed 90 laty przed Bitwą Warszawską, Polska, jako Naród i państwo, została oddana Chrystusowi, zawierzona Sercu Jezusowemu. Uczyniło to duchowieństwo wraz z Marszałkiem Józefem Piłsudskim i władzami państwowymi.
Pełny wymiar intronizacji zapewnia udział władz kościelnych i świeckich. Jako ludzie nie możemy nadać godności królewskiej komuś, kto ją już posiada niezależnie od naszej woli. Natomiast od każdego człowieka i od każdego narodu zależy, czy uzna on dobrowolnie królewską godność Chrystusa, czy podporządkuje się Jego władzy. Dokonując Intronizacji Jezusa, nie nadajemy mu godności królewskiej, lecz w wymiarze indywidualnym i zbiorowym (parafia, wioska, miasto, diecezja, naród, państwo) wprowadzamy Go uroczyście jako naszego Pana i Króla na królewski tron i chcemy być Jego poddanymi.
Sobotnia uroczystość zgromadziła wielu mieszkańców Wileńszczyzny.
Na modlitwę przybyli uczniowie wraz z pedagogami i dyrekcją Szkoły Średniej im. Ks. Józefa Obrembskiego w Mejszagole oraz młodzież szkolna z innych miejscowości. Wspólnie z wiernymi modlili się inicjatorzy Aktu Intronizacji: radni z mer Marią Rekść na czele, poseł Parlamentu Europejskiego, przewodniczący AWPL Waldemar Tomaszewski, posłowie na Sejm RL Michał Mackiewicz oraz Leonard Talmont, a także Zdzisław Palewicz, mer rejonu solecznickiego (solczanie poszli za przykładem sąsiadów i po 7 miesiącach przyjęli Akt Intronizacji Chrystusa Króla w swoim rejonie).
Do udziału w rocznicowych uroczystościach władze Samorządu Rejonu Wileńskiego zaprosiły również przedstawicieli zaprzyjaźnionych powiatów i gmin z Polski. W Mejszagole modliły się wspólnie delegacje z Powiatów Bialskiego, Żywieckiego, z miasta Siedlce, z gmin Suwałki i Szczecinka. Goście z Macierzy gratulowali władzom rejonu wileńskiego odważnej i zdecydowanej postawy publicznego opowiedzenia się za Chrystusem.
Koncelebrze sobotniej Mszy św. przewodził proboszcz mejszagolskiej parafii ks. Józef Aszkiełowicz. Wspólnie nabożeństwo odprawiali proboszczowie parafii turgielskiej oraz ławaryskiej. Z homilią do wiernych zwrócił się ks. Tadeusz Jasiński, wikariusz wileńskiej parafii pw. św. Rafała. Kapłan odwołał się do słów papieża Piusa XI, który podkreślał, że nie będzie pokoju między narodami dopóki „jednostki, jak i państwa stronić będą i zaprzeczać panowaniu Zbawcy”.
Kaznodzieja podczas sobotniej Mszy św. wyjaśnił wiernym teologiczno-biblijne oraz historyczne uzasadnienie Aktu Intronizacji, czyli uznania zwierzchnictwa Chrystusa Króla zarówno w sferze duchowej, jak i sprawach społeczno-politycznych. Przypomniał uznane przez Kościół objawienia, podczas których Chrystus, bądź też Maryja zwracali się ze szczególną prośbą o poświęcenie kraju, czy też świata Sercu Jezusa lub Niepokalanemu Sercu Maryi.
Koncelebrze sobotniej Mszy św. przewodził proboszcz mejszagolskiej parafii ks. Józef Aszkiełowicz Fot. archiwum ASRW
Powtarzając za św. Ludwikiem, ks. Tadeusz zwrócił uwagę wiernych na pobożność maryjną, tak głęboko zakorzenioną zarówno wśród Polaków, jak i Litwinów. „Przez Maryję idzie się do Chrystusa drogą najprostszą i najkrótszą” - stwierdził kapłan, przypominając o ślubach Jana II Kazimierza i obraniu przezeń Maryję na Królową Polski. Kapłan wyraził radość z faktu, że w ślady rejonu wileńskiego poszedł solecznicki. „Cieszę się, że Wileńszczyzna zachowała się, jak ci „błogosławieni ubodzy w duchu” (Mt 5,3), bo swoją nadzieję pokładają w Bogu - mówił kapłan. - Miejmy nadzieję, że dobry przykład znajdzie więcej naśladowców. W czasie, gdy obchodzimy 600. rocznicę Wiktorii Grunwaldzkiej, Bóg daje naszym krajom okazję do jeszcze większego zwycięstwa”.
Podczas uroczystej Mszy św. śpiewał chór zespołu „Wileńszczyzna” pod kierownictwem Gabriela Jana Mincewicza. Młodzież z miejscowej szkoły, której patronuje ks. prałat Józef Obrembski, przeczytała Słowo Boże i modlitwę wiernych.
Po Mszy św. kapłani odprawili nabożeństwo z wystawieniem Najświętszego Sakramentu. Wspólnie z wiernymi modlili się słowami Litanii do Chrystusa Króla. Po uroczystym błogosławieństwie Maria Rekść ponownie odczytała Akt Intronizacji Chrystusa Króla. „Powodowani troską o los nasz i naszych rodzin oraz ośmieleni wszechogarniającą Miłością, która wypływa z Najświętszego Serca Twego, po uprzednio podjętej na sesji Rady Samorządu Rejonu Wileńskiego decyzji, dokonujemy Twej intronizacji jako naszego Króla. Pragniemy być całkowicie poddani Tobie w naszym życiu osobistym, rodzinnym, narodowym i społecznym” - odczytała mer, odnawiając ubiegłoroczny Akt Intronizacji Chrystusa Króla.
Słowa szczególnej wdzięczności skierowała też do ks. bpa Juozasa Tunaitisa, dziękując za pasterskie błogosławieństwo i podtrzymanie Aktu Intronizacji. Maria Rekść za współpracę podziękowała też kapłanom, którzy odpowiedzieli na wezwanie władz rejonowych i zaangażowali się w przeprowadzenie nabożeństw ku czci Chrystusa Króla w swoich parafiach. Dziękując za poparcie tej inicjatywy solczanom, wyraziła nadzieję, że za przykładem Wileńszczyzny pójdą inne samorządy zarówno na Litwie, jak i w Polsce. „Niech Chrystus króluje w sercach naszych przez łaskę, w naszych rodzinach - przez cnoty rodzinne, w szkołach - przez prawdziwe katolickie wychowanie, zaś w społeczeństwie - przez sprawiedliwość i zgodę” - powiedziała na zakończenie mer.
Z okazji rocznicy ogłoszenia Aktu Intronizacji Chrystusa Króla w rejonie wileńskim w mejszagolskiej świątyni umieszczono nad ołtarzem obraz przedstawiający królującego Jezusa. Podobny wizerunek Chrystusa ks. Józef Aszkiełowicz przekazał dla pani mer.
Nie mogło w tym dniu zabraknąć słów ks. prałata Józefa Obrembskiego. Powitał wszystkich zgromadzonych w imię Trójcy Przenajświętszej. Dziękując za piękną inicjatywę Aktu Intronizacji, apelował, by w sercach wiernych zawsze trwała modlitwa do Maryi i Jezusa. Zwrócił szczególną uwagę, by rodzice troszczyli się o katolickie wychowanie dzieci i młodzieży.
Inicjatywa Samorządu Rejonu Wileńskiego wywołała burzliwe dyskusje na Litwie. Wypadałoby więc sprostować błędne przekonania i stwierdzenia, że Akt Intronizacji Chrystusa Króla łamie zasady rozdziału państwa i Kościoła. Zasada rozdziału państwa i Kościoła nie powinna wywierać w człowieku wierzącym rozdwojenia. Tym bardziej, że zasada podziału państwa i Kościoła dotyczy wyłącznie podziału w obszarze działalności władz kościelnych i świeckich, nie zaś zasad moralnych. Np. ksiądz nie może być członkiem żadnej partii politycznej, czy też biskup nie może zostać ministrem w rządzie kraju. Podobnie też władza świecka nie może ingerować w nominacje biskupów i proboszczów poszczególnych diecezji. Przez Akt Intronizacji Chrystusa Króla w rejonie wileńskim, czy też solecznickim, żaden ksiądz ani biskup nie został radnym samorządów, ani też władze samorządów nie zyskały wpływu na nominacje proboszczów.
Nauka Kościoła Katolickiego podkreśla, że wiary nie wolno traktować prywatnie. Jeśli się jest człowiekiem wierzącym, chrześcijaninem, to Dekalog obowiązuje zarówno prezydenta, jak i zwykłych obywateli. Rozdzielenie państwa i Kościoła nie można traktować jako zasadę oddzielenia Boga od człowieka (państwa). Akt Intronizacji podkreśla łączność człowieka ze Stwórcą.
Dokonanie intronizacji Chrystusa w rejonie wileńskim z inicjatywy władz świeckich, ale przy poparciu władz kościelnych, było jak najbardziej na miejscu i nie może być traktowane jako próba łamania podziału państwa i Kościoła; tym bardziej, że Litwa w roku 2000 zawarła ze Stolicą Apostolską trzy układy o randze konkordatu: o współpracy w obszarze edukacji i kultury, o prawnych aspektach wzajemnych relacji, o duszpasterstwie wojskowym.


                                                                                                             

W KRZYŻU CIERPIENIE W KRZYŻU ZBAWIENIE,
W KRZYŻU MIŁOŚCI NAUKA,
KTO KRZYŻ ODGADNIE TEN NIE UPADNIE.

PRZEMYŚLENIA WŁASNE.
LIPIEC MIESIĄC JEST SZCZEGÓLNIE ZWIĄZANY Z KRZYŻEM - A DLACZEGO ?
-szukam-





-szukam-



Pan Nasz Zbawiciel Król Królów Stwórca Świata przelał Swą Najdroższą Krew,którą w lipcu szczególnie czcimy. Stwórca Świata umiera na krzyżu za mnie.

To ja swoimi grzechami wydałem Go Kajfaszowi , to ja swoimi grzechami oskarżyłem Go przed Piłatem, to ja swoimi grzechami, wydałem Go na ubiczowanie, to ja swoimi grzechami wcisnąłem Mu na Święte Skronie koronę cierniową, to ja swoimi grzechami wołałem ukrzyżuj Go, to ja swoimi grzechami włożyłem Mu na Jego Ubiczowane Barki krzyż, to ja swoimi grzechami w Jego niesieniu krzyża na Golgotę jeszcze Go biczowałem doprowadzając do trzech upadków, to ja swoimi grzechami wziąłem w swe katowskie ręce młotek i gwoździe przybijając Jego Święte zranione Dłonie i Stopy do drzewa krzyża, to ja swoimi grzechami wyszydziłem Go na krzyżu i wreszcie to ja swoimi grzechami wyrwałem Longinusowi włócznie z ręki przebijając Jego Święty Bok z którego wytrysnęła Krew i Woda.

Gdy stoję przed lustrem nie widzę w nim siebie ale wszystkich oprawców Naszego Króla.
Ten widok zmienia się tylko gdy w sakramencie pokuty na kolanach i łzami w oczach przepraszam Pana za uczynione Mu Bogu krzywdy. A ON Stwórca Nieba I Ziemi Mówi do mnie Dziecko Moje, Przyjacielu, Synu Mój. Tak może powiedzieć tylko Największy Monarcha ,Najwspanialszy, Najmiłosierniejszy. Nie ma większej miłości we wszechświecie od tej w której Bóg oddaje za mnie SWE ŻYCIE.TO WŁAŚNIE JEST DLA MNIE TAJEMNICA KRZYŻA I MOJEGO ZBAWIENIA.
Jeśli chcę wejść do Nieba i spotkać największą radość mego życia Jezusa Mojego muszę iść tą samą drogą i akceptować każdy włożony mi na moje barki krzyż.

Jeśli każdy indywidualnie patrząc w lustro swej duszy zobaczy choćby jednego z oprawców jest już na właściwej drodze. Potrzeba tylko samozaparcia i łaski naszego KRÓLA a potem jak to powiedział znany kapłan "'ALLELUJA I DO PRZODU'". Życzę każdemu odnalezienia swojego krzyża.

Marek Rycerz Króla Królów.




-szukam-



                                                                                                             


1 lipiec 2011 r.     NAJŚWIĘTSZEGO SERCA PANA JEZUSA
EWANGELIA Mt 11, 25 - 30

Objawienie Ojca i Syna
25
W owym czasie Jezus przemówił tymi słowami: «Wysławiam Cię, Ojcze, Panie nieba i ziemi, że zakryłeś te rzeczy przed mądrymi i roztropnymi, a objawiłeś je prostaczkom. 26 Tak, Ojcze, gdyż takie było Twoje upodobanie. 27 Wszystko przekazał Mi Ojciec mój. Nikt też nie zna Syna, tylko Ojciec, ani Ojca nikt nie zna, tylko Syn, i ten, komu Syn zechce objawić.
Wezwanie do utrudzonych
28 Przyjdźcie do Mnie wszyscy, którzy utrudzeni i obciążeni jesteście, a Ja was pokrzepię. 29 Weźcie moje jarzmo na siebie i uczcie się ode Mnie, bo jestem cichy i pokorny sercem, a znajdziecie ukojenie dla dusz waszych. 30 Albowiem jarzmo moje jest słodkie, a moje brzemię lekkie».


Czy potrafię łączyć się z Jezusem w tej modlitwie uwielbienia i dziękczynienia. "Weźmijcie Moje jarzmo....". Z początku może ono wydawać się trudne, wiele spraw trzeba będzie zmienić, żyć w ciągłym słuchaniu Ducha Świętego. Przyjmuję Twoje jarzmo ; udzielaj mi swego Ducha, niech On mnie oświeca i prowadzi. Niech coraz pełniej objawia miłość Boga Ojca i dar Twojego zbawienia. Chcę pozostawać w świetle wezwania do utrudzonych.

                                                                                                             


2 lipiec 2011 r.     NIEPOKALANEGO SERCA NAJŚWIĘTSZEJ MARYJI PANY

NAJŚWIĘTSZEJ MARYJI PANY TUCHOWSKIEJ

EWANGELIA Łk 2, 41 - 51

Dwunastoletni Jezus w świątyni
41 Rodzice Jego chodzili co roku do Jerozolimy na Święto Paschy. 42 Gdy miał lat dwanaście, udali się tam zwyczajem świątecznym. 43 Kiedy wracali po skończonych uroczystościach, został Jezus w Jerozolimie, a tego nie zauważyli Jego Rodzice. 44 Przypuszczając, że jest w towarzystwie pątników, uszli dzień drogi i szukali Go wśród krewnych i znajomych. 45 Gdy Go nie znaleźli, wrócili do Jerozolimy szukając Go.


Jezus zwyczajem żydowskim udał się z ziemskimi rodzicami na pielgrzymkę do Jerozolimy.
Znalazł się w świątyni - domu Jego Ojca. Nie wiemy co przeżył tam, ale było to silne pragnienie bliskościi poczucia więzi z Ojcem. W naszym szukaniu i w znajdywaniu Boga pomagają nam prawdziwi przyjaciele Pana Jezusa, ci którzy Go znają. Znajdujemy Go w Świątyni, w słowie Bożym, w Sakramentach.


                                                                                                             


ORĘDZIE PRZEKAZANE MIRJANIE W MEDJUGORJE
2 LIPCA 2011

+ Drogie dzieci!
Dzisiaj wzywam was do jedności z moim Synem poprzez trudny i bolesny krok. Wzywam was do całkowitego wyznania grzechów i spowiedzi, do oczyszczenia.
Nieczyste serce nie może być w moim Synu i z moim Synem.
Nieczyste serce nie może wydać owoców miłosci i jedności.
Nieczyste serce nie może postępować dobrze i sprawiedliwie.
Nie jest przykładem piękna miłości Boga dla swojego otoczenia i tych, którzy tej miłości jeszcze nie poznali.
Dzieci moje, gromadzicie się wokół mnie, pełni entuzjazmu, pragnień i oczekiwań, a ja błagam Ojca Niebieskiego, aby przez Ducha Świętego tchnął wiarę mojego Syna w wasze oczyszczone serca. Dzieci moje, posłuchajcie mnie i pójdźcie ze mną. +
-szukam-




Matka Boża pobłogosławiła wszystkich obecnych, a szczególnie kapłanów oraz dewocjonalia. Mirjana powiedziała, że kiedy Matka Boża odchodziła, po lewej stronie widziała ona ciemność, a po prawej stronie krzyż w złocistym świetle. Mirjana osobiście uważa, że Matka Boża chciała jej pokazać różnicę pomiędzy czystym i nieoczyszczonym sercem.


-szukam-


                    


Panie Jezu - polskie kościoły są piękne. Tutaj jest Twój Duch Święty. To są prawdziwe Domy Twoje pełne figur Świętych, pełne obrazów Świętych. Samo przebywanie w nich już człowieka uświęca. Nawet gdy jestem w kościele amerykańskim a pracuje polski kapłan, to Twój Święty Duch działa. Wszystko byłoby dobrze, ale jak popatrzę na te fotele stojące przed Tabernakulum i że kapłani siedzą a nawet rozsiadają się w tych fotelach wygodnie, jakby przyszli na paschę a nie towarzyszyć Ci na Drodze Krzyżowej na Golgotę to zupełnie zapominam o świętości tych kościołów, ponieważ kapłani akurat siedzą do Ciebie odwróceni plecami. A jeszcze gorzej, gdy Twój Dom - Tabernakulum stoi gdzieś przy drzwiach wejściowych w jakiejś skrzynce drewnianej lub metalowej. W dalszym ciągu masz zakazany wstęp do Twoich świątyń jako KRÓL w obrazach i w figurach. Gdy piszę o tym na naszej stronie to ludzie nie rozumieją, że kult Jezusa Króla został w prowadzony do liturgii kościoła i stale niezmiennie obowiązuje bo żaden papież go nie odwołał i jestem posądzana, że krytykuję kapłanów a to Oni mają zakaz od przeniewierców-biskupów głoszenia kultu bo biskupi zbuntowali się wobec Ciebie i wypowiedzieli posłuszeństwo papieżowi ogłaszając się bożkami tego świata, a przecież chcę aby Kochali Ciebie wszyscy jako Zbawiciela, jako Króla, jako Stwórcę i jako miłosiernego i sprawiedliwego Boga.
Przepraszam zawsze tych świątobliwych kapłanów, którzy też są prześladowani za to, że czczą Ciebie jako JEZUSA CHRYSTUSA KRÓLA zgodnie z prawomocnym kultem obowiązującym w kościele rzymskokatolickim. Bo jesteśmy świadkami buntu dostojników kościelnych wobec papieża. Otrzymałam właśnie wiadomość, że pewien biskup za to tylko zwolnił kapłana ze stanowiska wikarego - nie proponując mu żadnej innej parafii. Przecież kapłan jest na całe życie kapłanem i w dobie, w której brakuje kapłanów ten biskup zwalnia go. Wydaje się to tak nieprawdopodobne i niemożliwe, że aż trudne do uwierzenia. Już matka Boża w orędziach z Fatimy przepowiedziała bunt dostojników kościelnych i karę Bożą. Potem ludzie mnie pomawiają, że ja ujawniam fakty które nie powinny mieć miejsca.
JEŻELI JA PISZĘ NA TE TEMATY TO TYLKO Z MIŁOŚCI DO KAPŁANÓW, PONIEWAŻ WIEM, ŻE STANĄ PRZED TOBĄ A ŻAL BĘDZIE PO NIEWCZASIE. Skarżę się przed Tobą, bo Ty Królu nasz dobrze rozsądzisz ten temat. Dziwię się, że ci kapłani nie zachęcają nas do czytania i sami nie chcą czytać książek Marii Valtorty, ks. Stefano Gobbiego - bo tam mówisz Panie Jezu właśnie o swoich kapłanach, o tym co teraz nastąpiło. Oglądałam film o stygmatyczce z Damaszku - MYRNIE, która boi się ludzi, ponieważ jest krytykowana jak ja. Jak pamiętam, to wszyscy żyjący w bliskości z Tobą byli dyskryminowani. W takim razie nie jestem pierwsza w takim traktowaniu.


Pan Jezus:
Dzieci, już mówiłem wam: fotele są dobre w waszych domach, w salach kinowych i teatralnych. Wielkie, czy małe fotele wskazują, że przyszliście prawdziwie na biesiadę a nie współcierpieć ze Mną w Męce krwawej za grzechy ludzkości. Już prawie dwa tysiące lat dźwigam krzyż z waszymi grzechami a wy przyszliście do Mego Domu i patrzycie na Moją Mękę jak Izraelici - ówcześni kaci. W obecnym czasie opinia publiczna próbuje zrzucić winę za zabicie Boga na Rzymian. A Ja wam mówię, że współwinien jest ten naród, na którego ziemi było dokonane morderstwo. Obywatel rzymski wydał wyrok na Mnie - wyrok śmierci, ale obywatel izraelski nie uczynił niczego aby Mnie obronić przed tym wyrokiem, lecz jeszcze bardziej niż Rzymianie chcieli Mojej śmierci podżegając wszystkich ludzi, aby świadczyli przeciwko Mnie. I nawet wciągali tych, którzy zawdzięczali Mi uzdrowienie na ciele i na duszy. Tak samo jest obecnie: Moi wrogowie wciągają do odpowiedzialności za swoje haniebne czyny tych, którzy są Mi bardzo drodzy, czyli Moich kapłanów, aby świadczyli przeciwko Mnie, pozwalając na bezczeszczenie Mego Najświętszego Ciała podając na stojąco i na rękę wiernym. Będziesz jak Bóg, powiedział szatan. I właśnie wszyscy kapłani z małymi wyjątkami mówią do wiernych: "jesteś jak Bóg"..... decydując na profanację Mojego Najświętszego Ciała i Mojej Najświętszej Krwi.
Dlatego powiedziałem ci Mieczysławo dzisiaj:
WASZE DNI SĄ POLICZONE PRZEZ TAKĄ DZIAŁALNOŚĆ NIE - MOICH KAPŁANÓW BO ŁASK NIE MA DLA WAS.
Ci kapłani oddają was teraz pod opiekę Lucyfera, ponieważ całe piekło jest teraz na ziemi, aby zabijać Mnie ciągle poprzez wydawanie haniebnych i Bogu urągających zarządzeń. Najbardziej cierpię, gdy kapłani kościoła katolickiego uczą dzieci hańbić Mnie. Ja dalej mógłbym cierpieć, ale Ojciec Mój powiedział:
DOŚĆ - wasze dni są policzone na tej ziemi przez takich nie - Moich kapłanów.
Mieczysławo - mówią o tobie, że krytykujesz kapłanów. To Ja ich krytykuję a ty tylko przekazujesz Moje słowa. To oni chcieliby grzeszyć, Mnie opluwać i tak bez odpowiedzialności przed Bogiem? To oni sami wydają na siebie wyrok. Oni wiedzą, że to co oni robią nie jest zgodne z Moją wolą, ale nie chcą sprzeciwiać się Mojemu i waszemu wrogowi szatanowi.


Panie Jezu - Ty wszystko wiesz a ja znam tylko kilka przypadków. Teraz też powiem, że w jednym kościele proboszcz nie pozwolił umieścić obrazu Jezusa Miłosiernego - bo to Bóg Polaków. W innym kościele Ewangelię czyta kobieta a kapłan w tym czasie stoi z rękami założonymi na pupie. Amerykańscy kapłani prawie nie spowiadają a wszyscy ciągle idą do Komunii Świętej. Natomiast gdy pójdzie penitent do spowiedzi i mówi, że nie był na Mszy Świętej w niedzielę - to nie grzech mówią. Na amerykańskich Mszach św. jest jak w teatrze - gdy mówi kapłan homilię to taką aby ludzie się śmieli, bili brawo. Gdy tylko skończy się nabożeństwo - już rozmowy, śmiechy - jak w teatrze.
Nie ma w żadnym kościele nabożeństwa Pierwszych Sobót. W pewnym kościele w ub. Roku w październiku pięknie ludzie modlili się z udziałem Chrystusa Króla ale przecież ten Król obrażał czyjeś uczucia i poskarżył się do Archidiecezji i już mają zabronione ! Masz obrońców tylko w nas - ludowi Tobie wiernemu i jak powiedziałeś dzisiaj do Boga Ojca - dziękuję Ci Ojcze, że objawiłeś się prostaczkom, bo ci uczeni w piśmie są za bardzo uczeni i naukowo pojmują Ciebie i różnie tłumaczą jak nauka każe.
                                                                                                             

3 lipiec 2011 r. EWANGELIA Mt 11, 25 - 30

Drugie czytanie Rz 8, 9-13

9 Wy jednak nie żyjecie według ciała, lecz według Ducha, jeśli tylko Duch Boży w was mieszka. Jeżeli zaś kto nie ma Ducha Chrystusowego, ten do Niego nie należy. 10 Jeżeli natomiast Chrystus w was mieszka, ciało wprawdzie podlega śmierci ze względu na [skutki] grzechu duch jednak posiada życie na skutek usprawiedliwienia. 11 A jeżeli mieszka w was Duch Tego, który Jezusa wskrzesił z martwych, to Ten, co wskrzesił Chrystusa z martwych, przywróci do życia wasze śmiertelne ciała mocą mieszkającego w was swego Ducha. 12 Jesteśmy więc, bracia, dłużnikami, ale nie ciała, byśmy żyć mieli według ciała. 13 Bo jeżeli będziecie żyli według ciała, czeka was śmierć. Jeżeli zaś przy pomocy Ducha uśmiercać będziecie popędy ciała - będziecie żyli.

EWANGELIA
Objawienie Ojca i Syna
25 W owym czasie Jezus przemówił tymi słowami: «Wysławiam Cię, Ojcze, Panie nieba i ziemi, że zakryłeś te rzeczy przed mądrymi i roztropnymi, a objawiłeś je prostaczkom*. 26 Tak, Ojcze, gdyż takie było Twoje upodobanie. 27 Wszystko przekazał Mi Ojciec mój. Nikt też nie zna Syna, tylko Ojciec, ani Ojca nikt nie zna, tylko Syn, i ten, komu Syn zechce objawić.
Wezwanie do utrudzonych
28 Przyjdźcie do Mnie wszyscy, którzy utrudzeni i obciążeni jesteście, a Ja was pokrzepię. 29 Weźcie moje jarzmo na siebie i uczcie się ode Mnie, bo jestem cichy i pokorny sercem, a znajdziecie ukojenie dla dusz waszych. 30 Albowiem jarzmo moje jest słodkie, a moje brzemię lekkie»


Z wielką pokorą trzeba pochylać się nad tym świętym tekstem. Jakże niepojęte są myśli Boże i drogi Bożego działania. Za płytko widzą moje oczy, aby je dojrzeć. Za mały rozum, aby dociec, pojąć cokolwiek, dopóki sam Bóg nie objawi. Z jakim niepojętym wzruszeniem i dziwnym radosnym zalęknieniem wewnętrznym słuchali tej modlitwy, która odsłaniała najgłębszą tajemnicę osoby ich Nauczyciela, że jest Synem Boga, Pana nieba i ziemi.
Św. Paweł do Koryntian pisze: należy dobrze się rozejrzeć wokół siebie - "Niewielu tam mędrców według oceny ludzkiej, niewielu możnych, niewielu szlachetnie urodzonych. Bóg wybrał właśnie to, co głupie w oczach świata, aby zawstydzić mędrców. Wybrał to, co niemocne, aby mocnych poniżyć.” (1 Kor. 1,26-27).
W modlitwie Jezus wypowiada Boże działanie i rzeczywistość świata. Ojciec i Syn oraz Duch Święty działają razem, jednomyślnie. Ich dobroć zawsze uprzedza człowieka, ale objawienie, poznanie i wiara ogarniają serca pokorne. Taka jest zasada Bożego działania. Tak ludzie się dzielili wówczas i dziś. Mądrzy ludzką mądrością często dopiero po długiej drodze - wśród cierpień i zawodów - stają się zdolni posiąść mądrość wiodącą do zbawienia.. Pan Jezus mówi: "Przyjdźcie do Mnie wszyscy, naprawdę wszyscy", ale wiadomo, wezwanie przyjmą utrudzeni i obciążeni. Ludzie obiecują i przeważnie na obietnicach się kończy, zwłaszcza tam, gdzie nie ma Bożej mądrości i wiary


                                                                                                             

4 lipiec 2011 r. EWANGELIA Mt 9, 18 - 26

Córka Jaira i kobieta cierpiąca na krwotok*
18 Gdy to mówił do nich, pewien zwierzchnik [synagogi]* przyszedł do Niego i, oddając pokłon, prosił: «Panie, moja córka dopiero co skonała, lecz przyjdź i włóż na nią rękę, a żyć będzie». 19 Jezus wstał i wraz z uczniami poszedł za nim. 20 Wtem jakaś kobieta, która dwanaście lat cierpiała na krwotok, podeszła z tyłu i dotknęła się frędzli Jego płaszcza. 21 Bo sobie mówiła: Żebym się choć Jego płaszcza dotknęła, a będę zdrowa. 22 Jezus obrócił się, i widząc ją, rzekł: «Ufaj, córko! Twoja wiara cię ocaliła». I od tej chwili kobieta była zdrowa.
23 Gdy Jezus przyszedł do domu zwierzchnika i zobaczył fletnistów oraz tłum zgiełkliwy, 24 rzekł: «Usuńcie się, bo dziewczynka nie umarła, tylko śpi». A oni wyśmiewali Go. 25 Skoro jednak usunięto tłum, wszedł i ujął ją za rękę, a dziewczynka wstała. 26 Wieść o tym rozeszła się po całej tamtejszej okolicy.

Jezus nie pozwalał długo się prosić, czym prędzej poszedł uratować życie. Drodzy kapłani - nie pozwalajcie się prosić długo i bardziej przykładajcie się do ratowania dusz. Oj, długo musiała moja koleżanka prosić kapłana, aby zechciał pomóc jej córce aż wreszcie rozczulił się nad jej łzami. A ile się nagadał, a ile narzekał na wszystkich dookoła a w tym straconym czasie tak dużo dobrego mógłby zrobić. Po wielkich "targach" wreszcie zrobił to, co należy do kapłana - lekarza dusz ludzkich. Łzy matki pomogły i córka jest uzdrowiona a męczyła się dziewczyna kilka lat. Miejscem pracy kapłana jest kościół i dlatego bardzo prosimy was Drodzy Kapłani abyście nawet namawiali ludzi, żeby przychodzili na rozmowy, na modlitwy - pomagajcie tak jak Pan Jezus. Szczególnie księżą biskupi są proszeni o to. Jeszcze nie zdarzyło się, żeby biskupi wyrazili pragnienie uczestniczenia w modlitwach pierwszo sobotnich w kościołach - a byłaby to wielka radość. A jaka frekwencja by była!
Oczywiście narzekają na mnie, że ja jestem........Ja teraz widzę innymi oczami potrzeby ludzi. Ja teraz widzę, że ludzie mają wielkie problemy i piszą do mnie listy, w których nawet narzekają, że kapłani nie chcą z nimi rozmawiać. Pominąwszy pytania do Pana Jezusa i Maryi to są przecież tematy do omówienia z kapłanem - pośrednikiem między Bogiem a człowiekiem. Jestem nazywana różnie. To prawda, że takiego kontaktu z Panem Bogiem to jeszcze nikt nie miał i to jest niezwyczajne. Pan Bóg po to się narodził aby pomagać ludziom i pomaga w różny sposób.
Pan Jezus będąc na ziemi uzdrawiał, wskrzeszał, nauczał, pocieszał, czynił cuda. Bardzo się troszczył o ludzi. Pokonywał wielkie odległości chodząc, nie odpoczywał, służył nam a zapominał o sobie. Już w Piśmie Świętym jest napisane, że przy końcu czasów będzie więcej proroków dobrych ale i fałszywych. Myślę, że dla normalnych ludzi i Bożych kapłanów to nie powinno być problemu z rozpoznaniem prawdy i fałszu. Dla Pana Boga i dla mnie najważniejsze są efekty z prowadzenia tej strony - ogrom ludzi nawróconych, szczęśliwych z bliższego poznania Pana Boga. Nie dowiedzą się od żadnego kapłana tyle, co od samego Najwyższego Kapłana. Kapłani nawet nie wiedzą (pytałam) co oznacza każdy ruch ręką przy ołtarzu w porównaniu z Męką Pana Jezusa. Msza Święta to jest Męka Pana Jezusa człowieka i Boga, ofiara Drogi Krzyżowej i śmierć na Krzyżu a kapłani opowiadają ludziom, że to jest UCZTA.

To są herezje protestantów w wykonaniu judaistów które przeniknęły już do kościołów katolickich i wtórują im ruchy utworzone na bazie neokatechumenatu i „Odnowy w Duchu Świętym” No i nic dziwnego, że po Komunii Świętej (po uczcie-jak to Żydzi pouczają analogicznej jak po spożyciu baranka paschalnego w Egipcie) kapłan rozsiada się wygodnie w fotelu na parę minut i odpoczywa zamiast paść na kolana, bo Bóg umarł aby nas zbawić. Kapłan powinien trwać w dziękczynieniu na kolanach i dziękować za ten cud ocalenia duszy a my razem z nim i powinniśmy wielbić Pana Boga.

Wielu internautów nie rozumie, że jest to w prowadzanie judaizmu do kościoła rzymskokatolickiego. Judaizm wyznaje innego Boga niż my chrześcijanie. Bóg judaistów jest Jednoosobowy i judaiści(Żydzi) nie uznają oni Trójcy Przenajświętszej ani Pana Jezusa za Boga. Dla nich Jezus jest tylko człowiekiem a Duch Święty dla nich jest duchem w innym pojęciu. Duch to pierwiastek duchowy życia i nic więcej!.


Pan Jezus o swoich kapłanach mówił już do Marii Valtorty, do ks. Stefano Gobbiego, do Michelliniego i do wielu innych. Wszystkie te osoby posiadające charyzmat „dany dla szczególnej misji kościoła” miały problem z otoczeniem taki sam, jaki mają obecnie ludzie słyszącyi widzący Pana Boga i Maryję.

Ukochani kapłani, bardzo Was prosimy - służcie nam jak Jezus Chrystus - przez dwadzieścia cztery godziny. Tak wiele jest dusz zrozpaczonych, zagubionych, w depresjach, uwikłanych w różne problemy, nałogi i potrzebujących pomocy.

Nie pomoże im żaden psycholog, czy psychiatra bo oni Sami potrzebują przede wszystkim pomocy bo każda osoba z charyzmatami uważana jest przez nich jako schizofrenik - tylko Wy Drodzy Kapłani, wybrani przez Pana Boga, ponieważ możecie uratować człowieka wskazując mu właściwą drogę oddziaływując psychoterapeutycznie..

BĄDŻCIE NAŚLADOWCAMI CHRYSTUSA, RATUJCIE ZAGUBIONYCH LUDZI I PROŚCIE ABY PRZYCHODZILI DO "ŹRÓDŁA WODY ŻYWEJ I JĄ PILI".


                                                                                                             

Panie Jezu - co powiesz o wyborach jesiennych w Polsce?

Pan Jezus:
Nawołuj, nawołuj - żeby ludzie przejrzeli, bo jak będzie ten rząd u władzy lub jemu podobny, to już zupełnie wyginiecie jako naród polski.

ZJEDNOCZCIE SIĘ I MÓDLCIE - ABY POLACY WYBRALI PATRIOTÓW,
bo dużo wrogich rąk sięga po waszą ziemię. Ludzi wyniszczą, bo taki jest ich cel.

UWAŻAJCIE, DOBRZE WYBIERAJCIE I RÓŻAŃCEM WROGA ODGANIAJCIE.
Jezus - wasz Król".


Premier Tusk ciągle powtarza, że to jego rząd. A kim jest premier - bo na pewno nie czuje się Polakiem, skoro sprzedaje Polskę jawnie i za przyzwoleniem. My patrioci polscy nie zgadzamy się aby sprzedawał bogactwa naturalne naszego kraju za bezcen. To co robi obecnie rząd panujący w Polsce to woła o pomstę do Nieba. To trzeba być najemnikiem a nie Polakiem, żeby pozbywać się bogactw naturalnych i wszystkiego co polskie za przysłowiowe grosze. Trzeba powołać komisje sejmowe aby prześwietliła ręce polityków u władzy i ustaliła ile i kto dostaje za grabież majątku polskiego.

Na całym świecie nie ma takiej sytuacji aby narodowość stanowiąca poniżzej 10% ludności rządziła narodem z którego nie pochodzi!.

Zarówno w rządzie jak i w episkopacie polskim Polacy stanowią narodowość nie liczącą się bo większość stanowią Żydzi. Jest to dyskryminacja Polaków a nie Żydów.
A na każdym kroku w kraju i na świecie Żydzi kłamią, że są dyskryminowani i są prześladowani i wykorzystywani przez Polaków.
Oni mają Ojczyznę, która nazywa się Izrael jak ktoś nie wie i nie pamieta.

Wszyscy ci, którzy głosowali na obecny rząd nie zdawali sobie sprawy na kogo głosują bo komuniści narodowości żydowskiej zadbali aby spolszczyć sobie nazwiska żydowskie. Ja wierzę Panu Bogu, który mówi o zdrajcach w Ojczyźnie już od 80 lat.
A jak ma stanąć Episkopat w naszej obronie, w obronie Polaków, jak większość stanowią Żydzi i normalnie że solidaryzują się z narodem żydowskim!




Wtedy oświadczę im: "Nigdy was nie znałem. Odejdźcie ode Mnie wy, którzy dopuszczacie się nieprawości!" . Mt 7,13-29

Ciasna brama

13 Wchodźcie przez ciasną bramę! Bo szeroka jest brama i przestronna ta droga, która prowadzi do zguby, a wielu jest takich, którzy przez nią wchodzą. 14 Jakże ciasna jest brama i wąska droga, która prowadzi do życia, a mało jest takich, którzy ją znajdują!
Ostrzeżenie przed fałszywymi apostołami
15 Strzeżcie się fałszywych proroków, którzy przychodzą do was w owczej skórze, a wewnątrz są drapieżnymi wilkami*. 16 Poznacie ich po ich owocach. Czy zbiera się winogrona z ciernia, albo z ostu figi? 17 Tak każde dobre drzewo wydaje dobre owoce, a złe drzewo wydaje złe owoce. 18 Nie może dobre drzewo wydać złych owoców ani złe drzewo wydać dobrych owoców. 19 Każde drzewo, które nie wydaje dobrego owocu, będzie wycięte i w ogień wrzucone. 20 A więc: poznacie ich po ich owocach.
Łudzenie samego siebie
21 Nie każdy, który Mi mówi: "Panie, Panie!", wejdzie do królestwa niebieskiego, lecz ten, kto spełnia wolę mojego Ojca, który jest w niebie. 22 Wielu powie Mi w owym dniu: "Panie, Panie, czy nie prorokowaliśmy mocą Twego imienia, i nie wyrzucaliśmy złych duchów mocą Twego imienia, i nie czyniliśmy wielu cudów mocą Twego imienia?" 23 Wtedy oświadczę im: "Nigdy was nie znałem. Odejdźcie ode Mnie wy, którzy dopuszczacie się nieprawości!"
Dobra lub zła budowa
24 Każdego więc, kto tych słów moich słucha i wypełnia je, można porównać z człowiekiem roztropnym, który dom swój zbudował na skale. 25 Spadł deszcz, wezbrały potoki, zerwały się wichry i uderzyły w ten dom. On jednak nie runął, bo na skale był utwierdzony. 26 Każdego zaś, kto tych słów moich słucha, a nie wypełnia ich, można porównać z człowiekiem nierozsądnym, który dom swój zbudował na piasku. 27 Spadł deszcz, wezbrały potoki, zerwały się wichry i rzuciły się na ten dom. I runął, a upadek jego był wielki». 28 Gdy Jezus dokończył tych mów, tłumy zdumiewały się Jego nauką. 29 Uczył ich bowiem jak ten, który ma władzę, a nie jak ich uczeni w Piśmie

Jest jeszcze kąt dla mnie na ziemi
Kąt jak Twe Ramiona rozwarty
I zawsze można biec do Ciebie
Przeczekać burze, ostre wiatry...



Nie znam ciebie... Boje się takich słów, boję się że one padną kiedy stanę przed Nim.
Żyję jak żyję... bywa rożnie, raz dobrze, raz źle. Popełniam błędy, upadam... wstaję i dalej idę. Strzepuję z kolan pył, opatruję rany... u kratek konfesjonału. I jakże czasami krótkie jest to moje opatrywanie ran... bo znów robię to samo... Boże jakże ja jestem słaba, mam słabą wolę, nie potrafię walczyć ze swą słabością, ze swym grzechem, Tak łatwo jest mi kolejny raz upaść. A może jest mi tak wygodniej, niż walczyć? Boże.. Tak bardzo chcę to zmienić, zacząć coraz trwalej trwać w swym postanowieniu, podnieść się już z mego grzechu i iść radośnie przez świat. ..ale znów kolejny upadek... Krotka rozmowa ze spowiednikiem... znak krzyża... i... znów mi się nie udało. Boże, powiedz, co mam jeszcze zrobić aby znów nie upaść?
Boże przepraszam... Boże, proszę... pomóż mi.

i lampą ci jestem, która oświetla gościniec
mroczny i wciąż wyboisty,
bo trzeba krok za krokiem iść,
by być dla Siebie jeszcze bliższym...
Amen.


                                                                                                             

6 i 7 lipiec 2011 r. EWANGELIA Mt 10, 1- 7, 7-15

Wybór Dwunastu
1 Wtedy przywołał do siebie dwunastu swoich uczniów i udzielił im władzy nad duchami nieczystymi, aby je wypędzali i leczyli wszystkie choroby i wszelkie słabości. 2 A oto imiona dwunastu apostołów: pierwszy Szymon, zwany Piotrem, i brat jego Andrzej, potem Jakub, syn Zebedeusza, i brat jego Jan, 3 Filip i Bartłomiej, Tomasz i celnik Mateusz, Jakub, syn Alfeusza, i Tadeusz, 4 Szymon Gorliwy i Judasz Iskariota, ten, który Go zdradził.
Mowa misyjna
5 Tych to Dwunastu wysłał Jezus, dając im następujące wskazania: «Nie idźcie do pogan i nie wstępujcie do żadnego miasta samarytańskiego! 6 Idźcie raczej do owiec, które poginęły z domu Izraela. 7 Idźcie i głoście: "Bliskie już jest królestwo niebieskie". 8 Uzdrawiajcie chorych, wskrzeszajcie umarłych, oczyszczajcie trędowatych, wypędzajcie złe duchy! Darmo otrzymaliście, darmo dawajcie! 9 Nie zdobywajcie złota ani srebra, ani miedzi do swych trzosów. 10 Nie bierzcie na drogę torby ani dwóch sukien, ani sandałów, ani laski! Wart jest bowiem robotnik swej strawy. 11 A gdy przyjdziecie do jakiegoś miasta albo wsi, wywiedzcie się, kto tam jest godny, i u niego zatrzymajcie się, dopóki nie wyjdziecie. 12 Wchodząc do domu, przywitajcie go pozdrowieniem. 13 Jeśli dom na to zasługuje, niech zstąpi na niego pokój wasz; jeśli zaś nie zasługuje, niech pokój wasz powróci do was! 14 Gdyby was gdzie nie chciano przyjąć i nie chciano słuchać słów waszych, wychodząc z takiego domu albo miasta, strząśnijcie proch z nóg waszych! 15 Zaprawdę, powiadam wam: Ziemi sodomskiej i gomorejskiej lżej będzie w dzień sądu niż temu miastu. 16 Oto Ja was posyłam jak owce między wilki. Bądźcie więc roztropni jak węże, a nieskazitelni jak gołębie!


Jezus przywołuje dwunastu i zwraca się do nich jak do wypróbowanych przyjaciół, udzielając im swojej władzy nad chorobami i słabościami. Pochylamy się w pokorze i z otwartym sercem nad poleceniem, jakie daje Jezus apostołom, wysyłając ich na głoszenie Ewangelii. Dwunastu apostołów, którzy „podbiją” dla Jezusa Chrystusa cały ówczesny cywilizowany świat starożytny. Bez żadnego zaopatrzenia na drogę pomiędzy wilki z gołymi rękami.
Dzisiejszemu współczesnemu człowiekowi takie polecenie wydaje się niedorzecznością i nie może zrozumieć jak to się jednak stało, że z tak mizernego zaczynu wyrosła potęga chrześcijaństwa. Mimo odmiennych i wrogich kultur i religii. Mimo prześladowań chrześcijan, okrutnego męczeństwa i wyrafinowanego pozbawiania życia.
To wszystko świadczy o nadprzyrodzonym Kościele Jezusa Chrystusa.
Tyle przeminęło kultur i cywilizacji które zostały na śmietniku historii całkowicie zapomniane.
A Kościół Chrystusowy nieustannie trwa.


                                                                                                             

Pan Jezus do matek, których dzieci chorują: Pan Jezus powiedział im o chorobach ich dzieci i jeszcze dodał:

" Zawsze to mówię - gdy jesteście w stanie błogosławionym, zachowujcie koniecznie czystość komnaty Ducha Świętego, bo jesteście w stanie błogosławionym. Czystość myśli, czystość słów i czystość ciała zewnętrzna i wewnętrzna, bo od tego grzechu pochodzą inne. Matka w stanie błogosławionym jest świątynią Ducha Świętego i dzieciątko rozwijające się w waszym łonie to święty człowiek. Ono rozumie, ono żyje, chociaż jest jeszcze "odrobinką Mego ciała". Ono przyjmuje od was pieszczoty, słowa dobre, ale i złe. To dzieciątko jest bardzo czułe na zewnętrzne wydarzenia. Otaczajcie je miłością, bo potem to dzieciątko odda wam w nadmiarze miłość ale i złość.
Uważajcie, rozeznawajcie i w tym czasie więcej módlcie się. Tak wam dopomóż Bóg. Jezus - Chrystus - Miłość".


Pan Jezus do Dawida:

"Dawid, ty jesteś młodym pokoleniem, młodym człowiekiem i jeszcze nie zarażonym zarazą masońską tego świata. Wymadlaj nawrócenia waszych wrogów
i wynagradzaj za ich grzechy jak umiesz. Wasz papież zawsze mówił, że liczy na młodzież i Ja na was liczę i nawet kapłani, którzy otrzymali w ostatnich latach Moje błogosławieństwo są bardzo dobrymi kapłanami. Oni nie są jeszcze przesiąknięci zgnilizną atmosfery przeciw Bogu. Pamiętajcie młodzi - wzywajcie Ducha Świętego często, który pomoże wam pokonać podpowiedzi złego ducha. Wołajcie Matkę Moją, która przyprowadza was do Mnie. Tak wam dopomóż Bóg.
Jezus Chrystus i Duch Święty".


Panie Jezu - dlaczego mówiłeś: wracajcie do Polski?
Pan Jezus:

Polacy - dzieci Moje, dlatego mówiłem WRACAJCIE DO KRAJU, aby tworzyć jedną rodzinę, jedno państwo. Wasz wróg ubiegł was i przyjechał do waszego kraju i tworzy go według własnych ambicji i pomysłów. Ale ten wasz wróg, to raczej nie
tworzy waszej dobrej przyszłości a tylko sobie. Nie zależy im - wrogom waszym na was,
lecz tylko na waszej ziemi i jej bogactwach. Nie budują dróg, bo chcą abyście się pozabijali na tych ułomnych i niepełnowartościowych już istniejących drogach. Jakikolwiek poruszam temat, to mianownik jest wspólny:
ZNISZCZENIE NARODU POLSKIEGO
- a wszelkie sposoby są dozwolone.
Boleję bardzo, że na te haniebne czyny rządu mieniącego się waszym - milcząco
zezwalają biskupi. Ci nie-Moi kapłani - mówią o wszystkim i o niczym, bo nawet o grzechu i piekle nie mówią.

Odwlekam karanie ziemi, chociaż Ojciec Mój wiele razy powiedział: DOŚĆ !
Moja Matka i Ja wstawiamy się za wami, bo i wy modlicie się. Wiem, że jak zacznę dopuszczać ataki złego na was - to tylko jemu zależy na zagarnięciu jak największej ilości ludzi do piekła. Bardzo dużo widzę nawróceń na Moje drogi i powroty do naszej wiary w Boga Trój - Jedynego i Ja doceniam to i czekam, czekam póki jestem Miłosierny. Jezus - wasz Pan".

Panie Jezu - ludzie pytają czy powinny znowu gdzieś wyjeżdżać do pracy - w Polsce nie da się żyć.

Pan Jezus:
"Z bólem w sercu powiadam wam - musicie ratować rodziny. Z bólem w sercu
mówię, że mało angażuje się w ratowanie Polski - Episkopat i wszyscy kapłani.
WALKA - NIE !
MODLITWA - TAK !
a tej jest za mało ze strony kapłanów, którzy nie poszczą, nie rozmawiają z ludźmi
i nie ratują ich a dużo Moich rodzin Bożych jest w potrzebie, bo są zagubieni.
Jezus - ratunek wasz".


                                                                                                             

Czy klerycy i diakoni mogą podawać Jezusa w Komunii Świętej?
Pan Jezus:

"Dzieci Moje - żaden kleryk, żaden diakon. Jedynie kapłani wyświęceni
i przygotowani do posługi kapłańskiej i pobłogosławieni przez biskupa.
We wszystkich innych dłoniach cierpię".

Czy klerycy i diakoni mogą Jezusa w Komunii Św. przyjmować na stojąco?
Pan Jezus:

" Powiedziałem wam już mnóstwo razy; powiedziała Moja Matka wam mnóstwo razy i wy także sami śpiewacie: padnij na kolana ludu szanujący Boga - Stwórcę
waszego".


Czy posługa szafarza nadzwyczajnego pochodzi od Boga?
Pan Jezus:

"Nawet nie pytaj Mnie o posługę szafarza nadzwyczajnego. Ludzki język może nazywać tę posługę jak chce, ale jest to najgorsza posługa w Moim Kościele i będzie przeze Mnie nadzwyczajnie potraktowana".

Czy upośledzeni psychicznie są świadomi istnienia Boga? Czy ta choroba to pokuta czy zadośćuczynienie za grzechy innych?
Pan Jezus:


" Nie zawsze jako, że wszystko, powtarzam wszystko zależy od was ludzi opiekujących się tymi chorymi. Oni, ci ludzie chorzy pojmują świat jak dzieci, między którymi są zdolne i mniej zdolne - jak zawsze".

Jaki grzech rani Jezusa najbardziej?
Pan Jezus:

"Każdy wymieniony w Dziesięciu Przykazaniach ale szczególnie są potraktowane:
5 przykazanie - nie zabijaj.
6 przykazanie - nie cudzołóż.


Czy księża powinni adorować Krzyż czy Jezusa?
Pan Jezus:

" Dlaczego porównujecie Mnie żywego z kawałkiem drewna poświęconego.
Przeistoczenie dopiero potem będzie dokonywane a w Tabernakulum jestem cały czas. Czy nie widzicie różnicy? Macie serca i rozumy a nie myślicie.
Jezus bolejący nad niewiedzą dzieci Bożych".



                                                                                                             

Podczas adoracji przed Najświętszym Sakramentem Pan Jezus powiedział:

"Powiedz Kazimierzowi, że nie znalazłem większej wiary w waszym rejonie niż u niego; i nie znalazłem więcej miłującej Mnie osoby jak ty - Mieczysławo".

Przepięknie dziękujemy Królu nasz. Przyjęliśmy tę informację z łzami szczęścia.
Kazimierz chciałby pojechać do Polski i pokłonić się Królowej w Częstochowie i podziękować, że przyprowadziła go do swego Syna - Króla, ale jak zwykle są problemy z pieniędzmi.
Pan Jezus:

"Nieustanne Nowenny w kilku sprawach a także tej, abym mógł być ukoronowany w Polsce. Zgarniam was dzieci do waszej Matki Częstochowskiej Polskiej i jeżeli masz taką wielką chęć, to Ja ci dopomogę i otworzę drzwi tam, gdzie dla innych są zamknięte. Ale pamiętaj - w jedności siła. Sama twoja postawa spowoduje, że ludzie ci uwierzą - nie musisz nic mówić. Kazimierzu - otaczam was Aniołami, abyście mogli uklęknąć przed waszą Królową a potem przede Mną - Królem waszym.
Tak wam dopomóż Bóg. Jezus - wasz Bóg"

Następnie - Krystyna zastanawiała się czy jechać do Częstochowy, ponieważ problem z urlopem i także finansowy.

Pan Jezus:

MOJA MATKA NA WAS CZEKA.
JEST TO OSTATNIA SZANSA NA URATOWANIE POLSKI !


Gdy usłyszałam te słowa - natychmiast ogarnął mnie niesamowity, spazmatyczny płacz, PŁACZ SZCZĘŚCIA, który trwał prawie godzinę a ja w tym czasie odmawiałam Różaniec, bo tylko tę czynność mogłam wykonywać.


Panie Jezu - pytają Ciebie Twoi rycerze, czy mogą na samochodzie umieścić informację o Tobie?

Pan Jezus:

"Bardzo bym chciał. Widzisz, że w USA mają na samochodach Moje Imię - JEZUS. Skoro mogą być reklamy Mojego wroga, to tym bardziej wszędzie rozsławiajcie Moje Imię, bo na Moje Imię powinno się zgiąć każde kolano. Dzieci Moje - uwielbiajcie Stwórcę za dzieła waszego stworzenia i chwalcie Boga, który dobry jest i kocha was. Nie wstydźcie się Mojego Imienia, bo i Ja nie zaprę się was przed Ojcem Moim, gdy przyjdzie wasz czas. Jezus - Stworzyciel - Zbawiciel - Król".

Gdy tak rozmyślałam, nad misją, którą pełnię razem z moim kierownikiem duchowym Pan Jezus powiedział:

"Pracujecie oboje dla chwały Mojej i dla bliźnich waszych, ku pokrzepieniu zagubionych w drodze do Mnie a odpłata w Niebie będzie. Dzieci, nie rozczulajcie się nad sobą. Tu chodzi o Polskę waszą i cały świat. Ratujcie świat jak umiecie".


Panie Jezu -bardzo proszę i Twoje słowo o moim kierowniku duchowym, bo one są dla nas bardzo ważne.

Pan Jezus:

"Teofil, to jest Mój syn umiłowany, który za Mnie jest gotowy oddać życie w każdym momencie. Bronię go i chronię go, bo dobrze pracuje na chwałę Moją. Jest bardzo odważny, pokorny, tylko czasami niecierpliwy. Zachowuje się jak Piotr Apostoł - porywczy, ale wie, czego chce. Bardzo ważne, że ma obfite wiadomości teologiczne, bo nie każdy kapłan je ma. Bardzo ważne dla Mnie, że chętnie pomaga ludziom i jest bardzo sprawiedliwy. Ma wyczucie i Dar rozpoznawania ludzi. On jest twoim skarbem i Moim też. Jezus - Król - Bóg - Przyjaciel?

Pan Jezus: do Józefiny, która prosi o błogosławieństwo dla całej rodziny na wyjazd do Polski.

"Dzieci Moje, ten rok jest rokiem nadziei i Mojego błogosławieństwa dla Moich dzieci. Tym, którzy są Mi wierni i Ja jestem wierny i obdarzam swoimi Łaskami. Nie bójcie się i jedźcie odwiedzić swoją Ojczyznę. Pamiętajcie - zawsze i wszędzie razem. Nie rozstawajcie się ani na krok. Tworzycie piękną rodziną i powinniście ją reprezentować przed ludźmi i o Mnie też mówcie. Tak wam dopomóż Bóg.
Jezus Chrystus opiekujący się wami".


Panie Jezu - dlaczego kapłani nie mówią nam, co się dzieje podczas Mszy Świętej w porównaniu z Twoją Męką?

Pan Jezus:

"Bo sami dobrze nie wiedzą. Nikt ich tego nie uczy. Najważniejsza jest uczta
w kościołach teraz. Słowo "uczta" ma wielorakie znaczenie: ucztować, biesiada - siedzieć i śpiewać a nawet przytupywać. Nie ma SACRUM, nie ma powagi, a Mnie przyjmują - tak im się zdaje - mali i duzi grzesznicy i mniej grzeszni. Bo zupełnie bezgrzesznych to prawie nie ma. Msza Święta - Eucharystia - to jest Moja Droga Męki, krok po kroku Droga cierniowa, gdyż podczas tego marszu tak długo szedłem i tak dużo razy upadałem, chociaż tylko trzy razy wam powiedziano. Nie powinno się w ogóle siedzieć a jedynie trochę podczas homilii. Upadnij na kolana ludu czcią przejęty
Jezus przejęty waszymi grzechami".

Szanowna Pani Mieczysławo - w dniu 30 czerwca 2011r urodziła się w mojej rodzinie trzecia córeczka Apolonia Maria Chciałbym prosić Pana Jezusa o błogosławieństwo dla mojej rodziny w tych trudnych i niebezpiecznych czasach. Szczęść Boże Robert S.
Pan Jezus:

"Synu Mój, dzieci Moje - jesteście Moją radością na te czasy i wzorem do naśladowania nawet przez waszych najbliższych. Trzymajcie się Mnie blisko a Ja będę wam ciągle błogosławił z wielką miłością w Imię Trójcy Świętej - Amen.
Jezus - wasz Przyjaciel".


W kościele św. Stanisława Biskupa Męczennika proboszcz po Mszy Świętej prowadził pięknie nabożeństwo do Matki Bożej Nieustającej Pomocy w którym uczestniczyłam a podczas Mszy Świętej
Pan Jezus powiedział:

" Powiedz temu proboszczowi - niech przejmuje się każdą Ewangelią i wdraża ją w życie swoje i wiernych. Tak mu dopomóż Bóg.
Powiedz jeszcze, że dziękuję mu, że nie siada plecami do Mnie".


W tym kościele stoją fotele na środku między ołtarzem a Tabernakulum a ja poszłam z prośbą do proboszcza aby przesunął je na bok, tym bardziej że on nie siedzi na nich. Widziałam, że amerykański kapłan siedział.
Nadmieniam, że widziałam jeszcze w Bazylice św. Jacka tak samo stojące fotele i ten widok - niestety ale rozprasza modlitwę tym bardziej, że kapłani wprost wygodnie rozsiadają się w tych fotelach.

                                                                                                             

8 lipiec 2011 r. EWANGELIA Mt 10,16 - 23

16 Oto Ja was posyłam jak owce między wilki. Bądźcie więc roztropni jak węże, a nieskazitelni jak gołębie!
Zapowiedź prześladowań
17 Miejcie się na baczności przed ludźmi! Będą was wydawać sądom i w swych synagogach będą was biczować. 18 Nawet przed namiestników i królów będą was wodzić z mego powodu, na świadectwo im i poganom. 19 Kiedy was wydadzą, nie martwcie się o to, jak ani co macie mówić. W owej bowiem godzinie będzie wam poddane, co macie mówić, 20 gdyż nie wy będziecie mówili, lecz Duch Ojca waszego będzie mówił przez was. 21 Brat wyda brata na śmierć i ojciec syna; dzieci powstaną przeciw rodzicom i o śmierć ich przyprawią. 22 Będziecie w nienawiści u wszystkich z powodu mego imienia. Lecz kto wytrwa do końca, ten będzie zbawiony. 23 Gdy was prześladować będą w tym mieście, uciekajcie do innego. Zaprawdę, powiadam wam: Nie zdążycie obejść miast Izraela, nim przyjdzie Syn Człowieczy.


Piszą do mnie młodzi ludzie i wymieniamy swoje spostrzeżenia. Nastolatka dostrzegła w sobie wielką chęć wyjazdu do innych krajów i marzy jej się jak świętej Tereni aby nawracać np. muzułmanów na wiarę katolicką, bo warto im przekazać to szczęście kochać Boga w Trójcy Świętej Jedynego. A ja jej radzę:

Dziecko - nawracaj Polaków !
Zapytaj swoich przyjaciół, czy słyszeli o Rozalii Celakównie i jaka była jej misja?

Nasi wrogowie wykorzystują, zmanipulowany przekaz medialny na szklanych ekranach i prasie i dlatego stali się ich właścicielami. Z zaplanowany sposób już przez dziesięciolecia trują i omamiają Polaków przez produkowanie zatrutych filmów, literatury, kultury satanistycznej odwracających od patriotyzmu i katolicyzmu. Pozmieniali nazwiska na polskie i stali się niewidoczni w narodzie.( a stanowią około 10%). O ich istnieniu dowiadujemy się jak zaczynają pachnieć pieniądze.
Kiedy tylko usłyszą, że można dostać odszkodowanie to od razu poczuwają się obcą narodowością. Bo jest wymagana - aby ubiegać się o pieniądze. Bo to jest ich skarb i Bóg. Szelest banknotów doprowadza ich do euforii i samouwielbienia. Żaden naród na Ziemi tak ich nie uwielbia i celebruje. One są sensem ich życia. A my zachowujemy się jak małe nieodpowiedzialne naiwne dzieci. I owoce widać. Rozdajemy tak wszystkim wrogom na lewo i na prawo wszystko za darmo. Widać to po Smoleńsku. Gdyby taka katastrofa zdarzyła się np. w USA, to mielibyśmy już III wojnę Światową. Żadnej odpowiedzialności , honoru zarówno w episkopacie jak i w rządzie "polskim".
Ale jak tam wybrali Polacy w trakcie wyborów przechrzty i obce narodowości, to czego mamy się Polacy spodziewać.? Jaki Pan taki chram. Rozumu nam brak ? Chęci i możliwości nam brak aby to zmienić? Przecież mamy możliwość wyboru i opowiedzenia się za katolicyzmem i patriotyzmem!

Nikt za Nas tego nie zrobi! Jest to niepojęte dla innych narodów. Gdzie my mamy oczy, rozum, odpowiedzialność za losy naszych dzieci i wnuków!!
.
Większość patrzy na Episkopat jak na polskich patriotów. Patrioci biskupi-Polacy już dawno poodchodzili do Pana Boga. Prymas kardynał Stefan Wyszyński nie może się przebić na ołtarze bo za jego urzędowania liczyła się Polska i polska narodowość w Episkopacie. Żydzi nie mogą mu wybaczyć, że nieliczni z spośród biskupów byli Żydami. Za jego życia Polska była Polską - Polską katolicką , Maryjną , liczącą się na Świecie. A teraz?

Przecież to bardzo proste.
Milsza koszula ciału. Jeżeli episkopat jest prawie cały narodowości żydowskiej to wprowadza kulturę i religię żydowską bo w takiej atmosferze zostali wychowani dzisiejsi biskupi i normalnie że nowo mianowani biskupi na istniejących wakatach będą Żydami jeśli będziemy stali z założonymi rękami.

Nie można się dziwić, że w prowadzają herezje żydowskie do katolickiego polskiego kościoła bo nikt im się z Polaków nie przeciwstawia!!!. Zdumienie ogarnia, że milczy inteligencja mieniąca się tytułami profesorskimi i habilitacjami nic nie rozumiejąca i nie dająca znaku życia!. Ona też nie widzi i nie czuje zagłady narodu ,polskości i katolicyzmu!. Aż trudno w to uwierzyć? Przecież jest Nas wystarczająca liczba aby zorganizować się i wymusić korzystne polskie zmiany!!.


                                                                                                             


Mateńko Boża - błagam Cię, powiedz, czy Twój nowy strój i korony i Pana Jezuska są według Twojego życzenia?

Matka Boża:
"Oj, nie - dzieci - oj, nie. Robią z nami, co chcą. Ubierają nas jak chcą - nie pytają nas o zgodę. Znaki Mojego wroga są nader widoczne, ale też są i ukryte i tak skrupulatnie i śmiało wyjaśnione, że przekonywające ludzi o świętości tego dzieła. W koronach są znaki szatana a najważniejsze i najbardziej widoczne miecze - siedem boleści w sercu Moim. Dzieciątko Moje już maleńkie cierpi. Jak widzicie - wszystko można wytłumaczyć.


Mateńko, czy możesz powiedzieć dokładniej?

-”W koronie miecze i gwiazdy pięcioramienne,
- Na Moim stroju kod zapłaty za Moje Serce Niepokalane. W tym kodzie jestem posądzona o nieprawdę i potraktowana jak zwykła kobieta, która urodziła normalnie swoje dziecko. Posądzona jestem o wiele nieprawdy, ale i tak ci nie uwierzą, więc nie będę wyliczała szczegółów. Moje Niepokalane Serce bardzo cierpi a łzy zraszają już ziemię i przygotowują do obfitego wylania łez, aż morze z brzegów wystąpi i zaleje grzeszne tereny i ludzi, którzy nie chcą uznać Boga w Trójcy Świętej Jedynego.
Że świat jeszcze trwa - niech zawdzięczają ludziom takim jak wy - pokorni i cierpiący oraz współcierpiący z Nami. Wasza Matka".


Mateńko - tak, trudno było uwierzyć, aby wróg zostawił Ciebie w spokoju, bo nawet zastrzegli się, że nie będzie już nigdy zmienianego stroju, jako że "w tym" jest element z samolotu ze Smoleńska.

Matka Boża - "Tak, córko - szatan wdarł się do Mego świętego Grodu. Śpiewacie:

"O Matko, co Jasnej bronisz Częstochowy.....". Bronię, ale co teraz zrobił oprawca z nami - ze Mną i z Moim Synem, to jest ból nad bólami. Żaden król na świecie nie ma dekoracji w koronie takiej jak My mamy. Wróg nasz i wasz nie zostawia nas w spokoju.


Wrogowie nasi wszystko zaplanowali - katastrofę, nowe wybory prezydenckie, które były sfałszowane przez tego wroga. Nowy strój był zaplanowany dużo wcześniej a włożony kawałek metalu, to tylko wymówka, aby już na stałe nasz strój nowy był dla Nas cierniami. Nasi wrogowie wszędzie są, prawie w każdej waszej świątyni.


Brak obrazów i figur świętych w świątyniach, to też praca naszych wrogów a wytłumaczenie tego faktu zawsze jest przekonywujące. Brak obrazów, to brak Ducha Świętego, to brak szacunku dla Boga, bo wzrok ludzki lubi być kierowany na "Świętość". Taki widok podnosi na duchu człowieka. Wasi wrogowie nie chcą abyście cokolwiek przeżywali duchowo i abyście nie łączyli się z nami, dlatego wasze świątynie są bardzo ograniczone w dekorowaniu obrazami świętych osób.

Powtarzam: prawie w każdym waszym kościele są elementy naszych wrogów.
Uważajcie, badajcie i reagujcie na zło a szukajcie dobra w życiu waszym.
Tak wam dopomóż Bóg - wasza Matka".


                                                                                                             

13 lipiec 2011 r. EWANGELIA Mt 11, 25-27

Objawienie Ojca i Syna.

25
W owym czasie Jezus przemówił tymi słowami: «Wysławiam Cię, Ojcze, Panie nieba i ziemi, że zakryłeś te rzeczy przed mądrymi i roztropnymi, a objawiłeś je prostaczkom*. 26 Tak, Ojcze, gdyż takie było Twoje upodobanie. 27 Wszystko przekazał Mi Ojciec mój. Nikt też nie zna Syna, tylko Ojciec, ani Ojca nikt nie zna, tylko Syn, i ten, komu Syn zechce objawić.


Święci
ANDRZEJ i BENEDYKT
Św. Andrzej Świerad (Andrzej Żurawek), pustelnik (+ 1030). Według tekstu z 1064 r., napisanego przez węgierskiego biskupa Maurusa, Święty pochodził z Polski. Wstąpił do benedyktyńskiego klasztoru św. Hipolita na górze Zabór koło Nitry. Następnie przeniósł się na pustelnię w pobliżu klasztoru, gdzie zasłynął z surowej pokuty.
Św. Benedykt, pustelnik (+ 1033/1037). Towarzysz pustelniczego życia św. Andrzeja. Po jego śmierci opowiadał biskupowi Maurusowi o cnotach i umartwieniach swego mistrza. Kontynuował surowy tryb życia w pustelni. Podobnie jak św. Andrzej miał przybyć “de terra Poloniensi”. W trzy lata po śmierci św. Andrzeja napadli go zbójcy i zabili. Ciało wrzucili do rzeki Wag. Relikwie obu Świętych spoczywają w kościele św. Emmerama w Nitrze. Obaj Święci odbierają szczególną cześć w Polsce - w Tropiu (nowosądeckie) i w Opatowcu.
W ikonografii ukazuje się św. Andrzeja jako pustelnika. Jego atrybutem jest dziupla.

Św.św. Eugeniusza bpa, Salutarisa dk., Moritty, mm. w Kartaginie (+ 505),
św. Henryka II cesarza (+ 1024),
św. Kleili Barbieri zk. (+ 1870),
św. Myropy m, (+ 307),
św. Serapiona m. (+ ok. 210),
św. Sylasa bpa (+ I w.),
św. Turiawy bpa (+ VII/VIII w.).




13- LIPCA ŚWIĘTO NMP
RÓŻY DUCHOWEJ-ROSA MYSTICA.
-szukam- -szukam-


















Jakie są szczególne prośby Maryji?


1. Każdy 13 dzień miesiąca ma być obchodzony jako Dzień Maryjny. Przez 12 poprzedzających dni należy przygotowywać się do niego modlitwą.
2. 13 lipca ma być dniem poświęconym czci „Róży Duchownej".
3. Co roku 8 grudnia w południe (godz. 12-13) ma być obchodzona „Godzina Łaski dla świata". „Jeśli ktoś nie może odwiedzić kościoła, to niech się modli w południe w domu, a wówczas otrzyma te łaski za Moim pośrednictwem".
4. Każdego roku dzień 13 października powinien być obchodzony jako „Światowy Dzień Komunii Św. Wynagradzających".
5. Organizowanie procesji pokutnych do źródła w Fontanelle oraz podejmowanie modlitwy, pokuty, dzieł wynagradzających.
6.„Fontanelle ma się stać pochodnia płonącej wiary, modlitwy i wynagrodzenia".

Co obiecuje Matka Boża?

1. Więcej powołań i gorętsze, głębsze dążenie do świętości wśród księży i osób duchownych; mniej straconych i zdradzonych powołań.
2. Świętość powołania i przebogate łaski dla osób poświęconych Bogu. Powrót do pierwotnego ducha ich świętych założycieli.
3. Liczne nawrócenia wielkich i zatwardziałych grzeszników, a także osób poświęconych Bogu, którzy od Niego odeszli.
4. Opiekę macierzyńską i obfite łaski dla ludzi, a szczególnie nadziei wiecznej szczęśliwości.
5. Cudowną moc leczniczą dla źródła w Fontanelle, zarówno dla ciała, jak i dla duszy. „Niech chorzy przychodzą do tego źródła, a z nimi wiele Moich dzieci".
6. Montichiari stanie się miejscem, z którego promieniować będzie mistyczne światło na cały świat".
7. „Jednakże najbardziej oczywistym cudem będzie powrót dzieci do prawdziwej wiary, do prawdziwej miłości Pana! Potem nastąpią: nowe pojednanie i pokój dla całego świata".


***Kliknij***
Akt poświęcenia sercu NMP Róży Mistycznej (czyni niewidzialnym dla szatana)

***Kliknij***
MONTICHIARI FONTANELLE

Z aktem tym związane są dodatkowe obietnice.
· Po odprawieniu spowiedzi i przyjęciu Komunii Świętej, akt ten czyni niewidzialnym danej osoby dla szatana (osoba znajduje się w sercu NMP i szatan nie widzi bo zostaje oślepiony).
· Po poświęceniu jesteśmy własnością Maryji. I Maryja dba już o swoje dziecko.
· Szatan nas nie widzi. Wszelkie udręczenia nie pochodzą już od szatana ale od dopustu Bożego.
· Nie zasmucajmy więcej NMP i nie stańmy się jej „wyrodnym” dzieckiem.
· Osoby dręczone lub nękane przez szatana zostaną uwolnione od demonów i szatanów.

STANOWISKO WŁADZ KOŚCIELNYCH.

"Wielebny opat Franciszek Rossi, który przez 22 lata (1947-1971) był proboszczem w Montichiari, powiedział: „O prawdziwości tych objawień absolutnie jestem prze-konany".
Biskup Bresci Giacinto Tredici nie wypowiedział się ostatecznie co do objawień, jednak osobiście uznawał je za prawdziwe. Wizytując parafię w 1951 roku powiedział na kazaniu w katedrze pełnej wiernych: „Nie mamy jeszcze wprawdzie absolutnie pewnych dowodów co do nadprzyrodzonego charakteru objawień Madonny, mamy natomiast sporą ilość nadprzyrodzonych faktów."
9 sierpnia 1951 r. Pierinę Gilli przyjął na prywatnej audiencji papież Pius XII. Przedstawiono ją Ojcu św. jako osobę, której ukazała się Matka Boża w Montichiari. Ojciec św., po krótkim namyśle powiedział wesoło i żywo: „O tak, teraz przypominam sobie! Pielgrzymi z Montichiari wiele nam o tym opowiadali". Następnie uśmiechając się, zapytał: „Powiedz mi, droga córko, czy stałaś się lepsza i dzielniejsza, odkąd możesz oglądać Matkę Bożą?" Pierina po opanowaniu zmieszania odpowiedziała skinieniem głowy: „Tak". Na to Ojciec Święty położył życzliwie ręce na jej głowie i powiedział: „Bądź dzielna, córko i staraj się dobrze odpowiedzieć na te wielkie cudowne łaski. Udzielimy ci teraz w tej intencji naszego szczególnego apostolskiego błogosławieństwa". Po błogosławieństwie powtórnie położył ręce na jej głowie, podał z wielką dobrocią do ucałowania pierścień Rybaka i poprosił ją serdecznie i pokornie: ,,Proszę, módl się także za nas".
Papież Jan XXIII w maju 1962 r. wezwał w liście pasterskim przed rozpoczęciem soboru cały świat, by modlili się o błogosławieństwo dla soboru. Szczególnie jednak polecił modlitwę do Matki Bożej jako „Róży Mistycznej", a zwłaszcza modlitwę różańcową. Papież Paweł VI w przemówieniu z 5 maja 1969 r. wezwał wierzących, by w miesiącu maju modlili się do „Matki Bożej jako Róży Mistycznej" i odmawiali różaniec. To samo powtórzył w czasie modlitwy na Anioł Pański 30.04.1972 r. Szczególne znaczenie jednak posiada decyzja Ojca św. Pawła VI, wydana na zakończenie Soboru. W czasie przemówienia zamykającego trzecią naradę, w dniu 21 listopada 1964 r. ogłosił on MARYJĘ -MATKĄ KOŚCIOŁA i powiedział „Chcemy, by w przyszłości Najświętsza Dziewica Maryja była przez to pełne miłości wezwanie jeszcze bardziej przez lud chrześcijański czczona i przyzywana."

Umieściłam fragment z dołączonego artykułu bo internauci nie czytają i zarzucają, że jest to „przeciwstawianie się objawieniom z Fatimy”. To się mylą.
Te objawienia są uzupełnieniem objawień z Fatimy.. W żadne objawienia nie było, no może za wyjątkiem Fatimskich tylu zaangażowanych papieży .
Trzeba czytać a dopiero potem się wypowiadać.
Z Bogiem.MK

                                                                                                             

Podczas słuchania ks. Piotra Natanka wpatrzona w piękne oczy Pana Jezusa dziękowałam Mu za tego kapłana, ponieważ mówi nam wszystkim o tym, o czym powinni mówić wszyscy kapłani i usłyszałam:
http://nathanel.nowyekran.pl/post/20170,dlaczego-ks-natanek-przeszkadza-neohierarchom


Pan Jezus:
Słuchaj tego kapłana. Słuchajcie wszyscy tego kapłana, bo to jest święty Mój kapłan. Na te czasy jest dla was Bożym Prorokiem. Jest najmądrzejszym wśród wszystkich kapłanów a najgłupszy jest ten, który siedzi najwyżej.
Tak, siedzi, bo już nie chce klękać.

A OBECNY WASZ PAPIEŻ JEST NAJŚWIĘTSZY WŚRÓD SWOICH POPRZEDNIKÓW"
Jezus - Najwyższy Kapłan".


Panie Jezu - zapytam Ciebie: wszystkie objawienia są uznane przez Kościół katolicki dopiero po śmierci osób widzących i to dopiero po długim okresie, jak św. Faustyny po 50 latach. W kościołach są namalowane wizerunki osób już świętych będących w niebie a w pewnej Świątyni w Chicago są namalowane od dawna portrety żyjących jeszcze ks. prymasa Glempa i obecnego proboszcza kościoła - razem ze świętymi osobami. Przecież tylko Ty wiesz, czy oni będą świętymi w Niebie. Sądząc po zarządzeniach wydanych przez prymasa - Komunia Święta, na rękę i na stojąco oraz zniósł post w Wigilię a ostatnio cały Episkopat nie chce uznać Cię za Króla tylko miano SŁUGI Ci przyznali, to nie wiem jaka będzie jego przyszłość wieczna?

Pan Jezus:

"Pycha, pycha i jeszcze raz pycha kieruje tymi ludźmi zawiadującymi w tej świątyni, w której takie zwyczaje są nagminnie stosowane. Brak pokory u tych kapłanów widzicie po stojących fotelach przed Domem Moim i kłaniają się lekko tylko ołtarzowi a nie Mnie - Bogu i ich Stwórcy. Powiedziałem: podczas Eucharystii nie powinno się siedzieć w ogóle a jedynie podczas homilii.
Eucharystia - jest to dziękczynienie za Łaski i wypraszanie Łask oraz wynagradzanieza Łaski.
Jezus - Król i Stwórca człowieka".


Pan Jezus dla Arkadiusza:

" Ja bym chciał mu pomóc, ale sprawy są bardzo trudne. Już zaczęła się walka aniołów z demonami o władzę we wszechświecie a na ziemi ludzi służącymi tym demonom z - Mnie oddanymi. Dlatego powiedziałem: nigdy niczego nie rób bez pokrycia finansowego i nigdy nie wierz ludziom tylko coś obiecującym. Tak pracuj abyś mógł zacząć nowe dzieło od napełnionej finansami kasety. Jeżeli nie ma finansów, niczego nie zaczynaj, bo będzie jeszcze gorzej na rynkach światowych a Ja nie mogę zmusić nikogo do wypłacenia komuś. Ja mogę natchnąć a nie każdy umie rozpoznawać. Sytuacja w Polsce jest coraz gorsza, jak i na całym świecie. Krąg wokół was zacieśnia się, aż Ja powiem DOŚĆ i wyleję morze Moich łez na was.
Jezus Doradca".

Pan Jezus do Halinki:

" Halino - powinnaś zobaczyś Mnie w każdym człowieku i staraj się patrzyć na innych ludzi miłosiernie. Amen. Jezus twój Pan".


Panie Jezu - K........ prosi Cię, abyś go uratował. On myśli, że nie chcesz go już znać i dlatego "obarzyłeś" go różnymi chorobami i zaczyna wątpić, traci wiarę w Boga.
Pan Jezus:

"Synu opanowany przez złego ducha w całej jego mocy - Moje serce płacze, gdy widzę takiego człowieka zagubionego i nie wierzącego Bogu lecz szatanowi. Ja obiecuję człowiekowi życie wieczne w szczęściu a zwodziciel ukazuje nawet życie wieczne w szczęściu z nim. Kto nie jest ze Mną - jest przeciwko Mnie; kto ma w nienawiści Boga - to jest zrozumiałe, że chwałę oddaje szatanowi.
Jesteś sam, ale tak naprawdę, to nie jesteś sam, lecz masz wokół siebie mniejszych i większych kusicieli, którzy wciskają w twoje myśli złe treści, które wypowiadasz. Jeżeli nie powiesz "dość", to w ich towarzystwie zakończysz życie. Ty jesteś mądrym człowiekiem ale nie masz mądrości Bożej w sobie. Żal Mi ciebie - dziecko. Dopóki nie powiesz zwodzicielowi 'DOŚĆ", dopóty będziesz Mnie obwiniał za wszystko. Żal Mi ciebie, że świadomie wybrałeś zło i świadomie skazujesz się na wieczny ogień.

Moja rada i ratunek dla ciebie: WSZYSTKO CO TWOJE MNIE ODDAJ - ŻYCIE, CIERPIENIE, MYŚLI I PROŚ O PRZEBACZENIE. RÓŻANIEC CIĘ URATUJE,

ale odmawiaj go z wiarą, ufnością i łzami żalu. Wszystko powinno być oparte na prowadzeniu przez Ducha Świętego, bo On otwiera oczy i myśli opanowane przez złych duchów. Nade wszystko błagaj Maryję o wstawiennictwo we wszystkich twoich prośbach, ale i w dziękczynieniu. Człowiecze - ratuj swoją duszę, bo ogień piekielny nigdy nie gaśnie ale i szczęście trwa wiecznie. Już teraz oglądaj filmy i czytaj książki o piekle i proś swego aniołka Stróża o pomoc. O wszystkim ładnie piszesz to napisz i o Mnie ładnie. Amen. Chrystus Król".

Pan Jezus do Iwonki:

"Moja droga córko, bardzo ważne dla Mnie jest, że ty chcesz być blisko Mnie. Nie buntuj się przeciwko Mnie ani przeciwko nikomu, bo jakiekolwiek nerwowe myśli nie pochodzą ode Mnie. Ja jestem pokorny, Ja jestem cierpliwy i tego samego wymagam od miłujących Mnie. Nigdy nie myśl, że zapomnę o tobie - swoim stworzeniu. Niech w twoich myślach nigdy nie będzie wolnej chwili, aby nie wkradł się "zły duch". Ja wiem, że ty jesteś Mi oddana sercem, ale każdy, kto we Mnie wierzy, będzie miał pokusy "złego", który tylko nienawidzi. On nienawidzi ludzi za to, że umieją kochać, że są dobrzy. Pamiętaj córko: pokora, szacunek, pokój w sercu, dziękczynienie i uwielbienie - oto są wartości dziecka Bożego. Jezus - twój Pan i Bóg".


Do rodziców dziecka, które bardzo źle sypia i płacze przez sen.
Pan Jezus:

"Dziecko poddawane jest manipulacjom złego. W rodzinie powinna trwać miłość do Boga, do bliźniego i przebaczenia grzechów jego. Jeżeli tego nie ma, to będą się dziać różne rzeczy ciągle. Jezus".


                                                                                                             




Panie Jezu - ludzie pytają czy biskup Lefebvre był dobrym Twoim kapłanem i wypełniał wolę Bożą.

Pan Jezus:

"Oczywiście. Wasz papież popełnił dużo błędów, nawet dlatego, że nie uznał ich (Lefebrystów). Dlatego mówię - mało papieży jest w Niebie, ponieważ, gdy tylko rozpoczynają pontyfikat, natychmiast zapominają o Mnie jako o KRÓLU a patrzą na Krzyż z politowaniem i myślą, że tak musi być. Uczą się, uczą się i żaden z nich nie domyśli się, że to Mnie zawdzięczają nawet to, że są papieżami a przecież jako KRÓL dbałbym o swoje KRÓLESTWO i nie byłoby kataklizmów, wojen ani żadnych kar, bo przecież Ojciec nie karze dobrych dzieci.
Jezus żalący się na rządzących w Moim Kościele".


Panie Jezu - otrzymuję sporo listów od żon i matek skarżących się na współmałżonków, że nie interesują się rodzinami, są nieczuli i ogólnie, że jest źle.

Pan Jezus:

"Jedni drugich brzemiona noście".
To są konsekwencje grzechów zaniedbania. Powiadam wam - od samego początku poznania waszego zaczynajcie z Bogiem: Eucharystia razem i modlitwa razem. Wtedy właśnie rozpoznacie, czy chcecie być razem. Pamiętajcie: zaczynajcie narzeczeństwo i małżeństwo z Bogiem a nie będzie problemów. A jeżeli wy młodzi zaczynacie życie rodzinne od sypalni, to na efekty nie trzeba długo czekać. To jest podstawowa zasada: kto czci Boga w Trójcy Świętej Jedynego i Matkę Jego, to jest dobrym mężem i ojcem. Zawsze zwracajcie się do Mnie na początku waszej drogi wspólnej a nawet wtedy, gdy trudne jest porozumienie między wami. Jezus Przyjaciel rodzin".

Pan Jezus do Wojciecha z Kaliforni :
"Wzruszyły Mnie twoje słowa - synu. Nawracajcie się i swoją postawą jako dojrzali ludzie pokazujcie ludziom Boga, że On jest, ciągle jest kochający stworzenie ale i cierpiący za to stworzenie.
Jezus - Król Miłosierdzia ale i Król Sprawiedliwy".

Matko Boża - Marek pyta, czy przyjęłaś zawierzenie jego i rodziny wczoraj w tym pięknym DNIU RÓŻY MISTYCZNEJ?
Pan Jezus:

Tak synu, tak dzieci - przyjąłem Ja i przyjęła Moja Matka waszą całą rodzinę do serc. Trwajcie w naszych sercach na wieki i pielęgnujcie Łaski, którymi was obdarzamy. Jesteście dobrym przykładem dla innych.
Tacy jak wy ratujecie ten świat. Jezus i Maryja".

Pan Jezus mówi do Marii Valtorty:

"Aby ocalić ten świat potrzebuję dusz - ofiar. Kto da Odkupicielowi - Wielkiej Ofierze, armie dla ocalenia świata! Przyjdźcie do Mnie wszyscy: biedni, splamieni, słabi a Ja was uczynię królami. Wejdźcie w Moją Miłość i pozwólcie Jej wejść w was. W chórze głosów, które wznoszą się z ziemi do nieba, brakuje głosów dziękczynnych. Nieumiejętność dziękowania, to wielkie przewinienie potomstwa Adamowego. Co zrobić, aby zostać OFIARĄ? - Żyć jedynie miłością pocieszenia Mnie poprzez zbawienie innych.
Ofiara uwielbia. ofiara wynagradza, ofiara się modli. Niech żyją ofiary, które szaleją od Boskiej Miłości, porwane przez Nią, zwycięzcy świata, który kładą sobie pod stopami, zdobywcy Boga.

OFIARA MIŁOŚCI - POŚWIĘCENIE ŻYCIA.

Mój Jezu - w obecności Trójcy Przenajświętszej i Maryi, naszej niebieskiej Matki i całego Dworu Niebieskiego, w łączności z zasługami Twojej drogocennej Krwi i Ofiary Krzyżowej, ofiaruję Ci całe moje życie w intencji Twojego Najświętszego Eucharystycznego Serca i Niepokalanego Serca Maryi jak długo żyć będę, wszystkie moje Msze Święte, moje dobre uczynki, moje ofiary i cierpienia dla uczczenia Trójcy Przenajświętszej oraz w duchu wynagrodzenia, jedności Kościoła Świętego, za naszych kapłanów, o dobre powołania kapłańskie, za wszystkie dusze aż do końca świata.
Jestem gotów (wa), o mój Ojcze, znosić do wieczora wszystkie cierpienia, z szatańskimi napaściami włącznie, za będących na drodze do piekła. Niech radość zapanuje w niebie z ich nawrócenia! Łączę tę moją ofiarę z Ofiarą Chrystusa, składaną Tobie na wszystkich ołtarzach świata. Matko Boża, wraz z aniołami i świętymi bądź na mojej drodze krzyżowej i umacniaj mnie. Amen.

Noś mnie, Chryste, na krzyżu, który dla błądzących jest zbawienną przystanią.
W nim jest tylko spoczynek dla zmęczonych, w nim tylko żyć będą umarli.
Oto jestem. Amen.
(św. Ambroży)

                                                                                                             


18 lipiec 2011 r. EWANGELIA Mt 12, 38-42

Znak Jonasza
38 Wówczas rzekli do Niego niektórzy z uczonych w Piśmie i faryzeuszów: «Nauczycielu, chcielibyśmy jakiś znak widzieć od Ciebie». 39 Lecz On im odpowiedział: «Plemię przewrotne i wiarołomne żąda znaku, ale żaden znak nie będzie mu dany, prócz znaku proroka Jonasza. 40 Albowiem jak Jonasz był trzy dni i trzy noce we wnętrznościach wielkiej ryby, tak Syn Człowieczy będzie trzy dni i trzy noce w łonie ziemi. 41 Ludzie z Niniwy powstaną na sądzie przeciw temu plemieniu i potępią je; ponieważ oni wskutek nawoływania Jonasza się nawrócili, a oto tu jest coś więcej niż Jonasz. 42 Królowa z Południa powstanie na sądzie przeciw temu plemieniu i potępi je; ponieważ ona z krańców ziemi przybyła słuchać mądrości Salomona, a oto tu jest coś więcej niż Salomon.

18 lipca
SZYMON
Bł. Szymon z Lipnicy, kapłan. Urodził się około 1437 r. w Lipnicy. Studiował na Akademii Krakowskiej,
po czym pod wpływem kazań św. Jana Kapistrana wstąpił do bernardynów. Pełnił wiele funkcji w zakonie,
m. in. był gwardianem w Tarnowie, kaznodzieją w Stradomiu i Krakowie, magistrem nowicjatu. Podróżował do Akwilei, Pawii, Rzymu oraz do Ziemi Świętej. W zakonie odznaczał się surowością życia,
nabożeństwem do Najświętszego Sakramentu i Matki Bożej. Umarł posługując chorym, podczas zarazy
w Krakowie 18 lipca 1482 r. Beatyfikacji w roku 1685 dokonał Innocenty IX. Relikwie bł. Szymona spoczywają w kościele bernardynów w Krakowie.
W ikonografii bł. Szymon przedstawiany jest jako głoszący kazanie.
św. Arnulfa bpa ps. (+ 640),
św. Brunona bpa w Segni (+ 1123),
św. Emiliana m. (+362),
św. Filastriusza bpa (+ ok. 397),
św. Fryderyka bpa m. (+ 838),
św. Gaudenty dz. m. w Kartaginie (+ 203),
św. Maryny dz. m. (+ III w.),
św. Materna bpa (+ IV w.),
śwśw. Symforozy i jej siedmiu synów: Krescenta, Juliana, Nemezjusza, Prymitywa, Justyna, Stakteusza,
Eugeniusza, mm. w Tivoli (+ pocz. II w.).

                                                                                                             


Niniwici posłuchali głosu Jonasza i zmienili się. Wy widzicie znaki, bo tu jest Ktoś "więcej niż Jonasz - a nie chcecie się nawrócić. Swoim wyborem dokonujecie sądu nad sobą". My mamy pełny dostęp do prawdy Bożej, ale brak nam samej dobrej woli. Prawdziwa wiara to słuchanie Boga i posłuszeństwo Słowu Bożemu. Ilu ludzi dziś szuka wsparcia dla swojej wiary w wydarzeniach niezwykłych - objawieniach? My - wierni Panu Bogu w Trójcy Świętej widzimy, że najbardziej brakuje wiary i posłuszeństwa Panu Bogu - hierarchom kościelnym. Fakty przemawiają przeciwko nim. Gdyby wierzyli, że w Tabernakulum jest Bóg Żywy, to nie pozwoliliby wynosić Go z centrum Jego Świątyń. Gdyby wierzyli, że w Hostii jest Bóg Żywy, to nie pozwoliliby kłaść Go osobom świeckim na ludzkie brudne ręce. Gdyby wierzyli, że ludziom podają Boga Żywego, to kazaliby przyjmować Go na kolanach, tym samym nauczaliby dawać Bogu w Trójcy Jedynemu należny szacunek. Mnie, świeckiej osobie w głowie nie może się pomieścić przyzwolenie, żeby BISKUPI NAKAZYWALI PROFANOWAĆ CIAŁO PANA BOGA - STWÓRCY NASZEGO. Boga i ludzi już się nie boją, żeby tak bardzo poniżać Pana Boga stworzyciela nieba i ziemi. Parę lat uczyli się za nasze pieniądze-wdowi grosz w seminariach i uczelniach teologicznych po to tylko, aby do piekła Nas pchać i wychować na wrogów Jezusowych.
A NIECH SAMI IDĄ JAK IM TAK PILNIE NA ZATRACENIE. UPOMNIJ BRATA - NAKAZUJE PISMO ŚWIĘTE I MY UPOMINAMY NASZYCH BISKUPÓW CAŁE LATA - DOKĄD IDZIESZ A TAK IDĄC DOKĄD ZAJDZIESZ?
Nieposłuszeństwo ludzi konsekrowanych Bogu!, dlaczego biskupi i wszyscy wielcy dostojnicy w Kościele nie są posłuszni Panu Bogu! i nie organizują Nabożeństw Pierwszych Sobót? Tylko na nas krzyczą jak na baranów mając nas za upośledzonych umysłowo przez mikrofony - POSŁUSZEŃSTWO LUDZIOM W PURPURACH I SZKARŁATACH !!!
Pytam - komu posłuszeństwo? - nieposłusznym biskupom i kardynałom, którzy postawili się w miejsce Pana Boga a z którego uczynili sobie sługę i tylko człowieka? My - zwykli normalni ludzie - wierni jesteśmy i posłuszni samemu Panu Bogu i tak będzie aż do skończenia świata. Ślubowaliśmy wierność Bogu a Lucyfera wyrzekamy się corocznie w trakcie ponawianych wyrzeczeń szatana. Dlaczego biskupi nie ujawnili masonerii kościelnej i sfałszowania dokumentów posoborowych, mszałów i katechizmów?. Oskarżają na każdym kroku świeckich a wobec BARBARZYŃSKICH aktów niszczenia Kościoła Świętego przez swoich kolegów w sutannach i habitach- mają usta zamknięte. To komu służą. Po co się pchali na stołki, jak nie umieją i boją się bronić oraz strzec wiary Katolickiej Świętej. Mamy tyle kapłanów z prawdziwego powołania.Jak można pogodzić powołanie dla Boga a służyć sutannom zaprzedanym szatanowi? Ta zmowa i milczenie księży doprowadziła do rozpadu Kościoła Świętego a ich samych zaprowadzi do wiecznego zatracenia. Jakaś szatańska zmowa zawitała w duchowieństwie katolickim. Nawet oprawcy hitlerowscy nie mieli wytłumaczenia w Norymberdze,że wykonywali zbrodnicze polecenia. I duchowieństwo też nie ma i nie będzie usprawiedliwienia przed Bogiem,doskonale wiedząc, że Prawdy wiary i Mszały zostały sfałszowane wymagają posłuszeństwa dla wilków w owczej skórze zaprzedanych Lucyferowi.

NIE MOŻNA SIĘ TŁUMACZYĆ jak dziecko;DLA ŚWIĘTEGO SPOKOJU ZACHOWAJMY POKÓJ i UKRYWAJMY PRZESTĘPSTWA NASZYCH PRZEŁOŻONYCH W PURPURACH I HABITACH. ALBO ŚWIAT BĘDZIE ISTNIAŁ OPARTY NA PRAWDZIE ALBO GO WCALE NIE BĘDZIE !!! W Piśmie Świętym jest napisane: "KTOKOLWIEK WIE, ŻE INNY GRZESZY A NIE REAGUJE - TO TAK SAMO GRZESZY". TAK GRZESZYCIE NAJCIEŻSZYMI GRZECHAMI PRZECIWKO BOGU.

A potem niedowierzają Panu Jezusowi , że tak dużo duchownych osób jest w piekle. A gdzie mają być? W Niebie z Królem, którego się wyrzekli? Napisała do mnie osoba, że była w Niemczech w kościele na Mszy (nie wiem, czy Świętej) i udzielano Komunii koloru różowego(też nie wiem, czy była święta) bo udzielała kobieta a ksiądz siedział siejąc zgorszenie. Matka Boża przekazała w Fatimie: ŚWIECCY URATUJĄ TEN ŚWIAT. Ks. Piotr Natanek PRZEPOWIADA, że kapłan katolicki uratuje ten świat - KAPŁAN ŚWIĄTOBLIWY TAK, ALE NIE KSIĄDZ BEZDUSZNY URZĘDNIK, KTÓREMU NIE CHCE SIĘ PRZED MSZA ŚW. ODMAWIAĆ Z WIERNYMI RÓŻAŃCA A PO MSZY ŚWIĘTEJ NIE CHCE SIĘ ZOSTAĆ 15 MINUT ABY ODMÓWIĆ KORONKĘ, CZY LITANIĘ. MIEJSCE PRACY DUCHNYCH OSÓB JEST W KOŚCIELE, A ONI PRZYCHODZĄ 5 MINUT PRZED MSZĄ ŚW. A PO NIEJ NATYCHMIAST WYCHODZĄ. PAŃSZCZYZNA !!! BISKUPA NIE ZOBACZYSZ CZŁOWIEKU MOŻE PRZEZ ROK W KOŚCIELE, A JAK MA PRZYJŚĆ TO PARĘ MIESIĘCY WCZEŚNIEJ AWIZUJĄ, ŻE BĘDZIE NADZWYCZAJNE WYDARZENIE BO BISKUP ZAGOŚCI !!!


                                                                                                             


23 lipiec 2011 r. EWANGELIA J 15, 1 - 8 Brygidy Szwedzkiej - patronki Europy.

Zjednoczenie z Chrystusem
1 Ja jestem prawdziwym krzewem winnym, a Ojciec mój jest tym, który [go] uprawia. 2 Każdą latorośl, która we Mnie nie przynosi owocu, odcina, a każdą, która przynosi owoc, oczyszcza, aby przynosiła owoc obfitszy. 3 Wy już jesteście czyści dzięki słowu, które wypowiedziałem do was. 4 Wytrwajcie we Mnie, a Ja [będę trwał] w was. Podobnie jak latorośl nie może przynosić owocu sama z siebie - jeśli nie trwa w winnym krzewie - tak samo i wy, jeżeli we Mnie trwać nie będziecie. 5 Ja jestem krzewem winnym, wy - latoroślami. Kto trwa we Mnie, a Ja w nim, ten przynosi owoc obfity, ponieważ beze Mnie nic nie możecie uczynić. 6 Ten, kto we Mnie nie trwa, zostanie wyrzucony jak winna latorośl i uschnie. I zbiera się ją, i wrzuca do ognia, i płonie. 7 Jeżeli we Mnie trwać będziecie, a słowa moje w was, poproście, o cokolwiek chcecie, a to wam się spełni. 8 Ojciec mój przez to dozna chwały, że owoc obfity przyniesiecie i staniecie się moimi uczniami. 9 Jak Mnie umiłował Ojciec, tak i Ja was umiłowałem. Wytrwajcie w miłości mojej! 10 Jeśli będziecie zachowywać moje przykazania, będziecie trwać w miłości mojej, tak jak Ja zachowałem przykazania Ojca mego i trwam w Jego miłości. 11 To wam powiedziałem, aby radość moja w was była i aby radość wasza była pełna.

W bazylice św. Jacka przed tronem Matki Bożej Częstochowskiej. W tym miejscu Matka Boża zaczęła do mnie mówić a poprzednio sama zawołała mnie do siebie.
Mateńko Boża - bardzo Cię proszę podyktuj mi list do ks. kardynała Stanisława Dziwisza, który nie chce uznać Pana Jezusa za KRÓLA Polski i innym zabrania tego robić. Poprzednio wysyłał korespondencję do ks. Piotra Natanka nie racząc go nawet podpisać -za zgodność potwierdziła kuria krakowska.

Matka Boża: pisz dziecko;
„Drogi nasz Ekscelencjo Kardynale
Stanisławie Dziwisz
Gdy zaczynałeś pracę dla Mojego Syna - twoje zamiary i zamysły były zgodne z wytycznymi uczynionymi dla ciebie i zgodne z Jego wolą. W miarę twojego starzenia, w miarę poznawania świata przy boku papieża - Mojego syna - stawałeś się coraz bardziej obojętny na Prawdę Bożą. Zakiełkowała w tobie chęć dominowania nad kimś. Wróg nasz zasiał w twoim sercu ziarno gorczycy, które kiełkowało powoli, lecz systematycznie poglądami przeciwnymi do Bożych.
Wiele uczyniłeś zła przy boku Mojego syna umiłowanego a waszego papieża. Tylko My w Niebie wiemy, bo nawet papież nie wiedział i teraz też nie wie, bo tutaj panuje szczęście i miłość. Dlatego zastanów się, bo wszyscy stoicie przed ważnym momentem w waszym życiu, czyli rozdziałem duszy od ciała. To jest zrozumiałe, że każdy człowiek, który się narodził - umrzeć musi. Ja i Mój Syn przychodzimy do waszych sumień, do waszych serc - odkąd możemy przychodzić. Jeżeli będziesz uległy swoim obecnym poglądom, to spotkanie twoje z Niebem - z Moim Synem będzie bardzo żałosne.
Upominam wszystkich, a nie tylko ciebie: KOMU WIĘCEJ DANO - OD TEGO BĘDZIE SIĘ WIĘCEJ WYMAGAĆ i ty o tym dokładnie wiesz.
Czy musisz stracić wzrok, jak św. Paweł, abyś mógł na nowo przejrzeć? Powiadam wam, że Piłat i prawie wszyscy faryzeusze żyjący w czasie umierania Mojego Syna - są w piekle, z którego nikt nie może wyjść i powiedzieć wam jak tam jest. Jednak niektórzy ludzie otrzymali taką Łaskę od naszego Ojca Wszechmogącego i widzieli ludzi tam cierpiących. Proszę was - uwierzcie im. A wy wszyscy kapłani Moi, nie liczcie na złagodzenie kar za wasze grzechy, jeżeli sami o to nie poprosicie.

A zbliża się do was i nie tylko do was, bo do wielu miejsc - nawałnica nieszczęść i kataklizmów naturalnych i wywołanych ręką człowieka.
Ja MUSIAŁAM upomnieć się o KORONĘ w Polsce, bo żaden człowiek nie domyślił się sam. Tak samo i Mój Syn upomina się o Koronę dla siebie w Polsce - jedynym kraju ochraniającym prawa Boże - jeszcze.
Ten rok jest rokiem NADZIEI, że Mój Syn zostanie wreszcie waszym KRÓLEM i POLSKI.
TEN ROK JEST OSTATNIĄ SZANSĄ NA UCZYNIENIE WASZEGO PAŃSTWA NASZYM KRÓLESTWEM - KRÓLESTWEM POKOJU I SPRAWIEDLIWOŚCI, ŁADU I PORZĄDKU ŚWIATOWEGO.
Jeżeli w tym roku tego AKTU INTRONIZACJI nie uczynicie - nie będzie więcej szansy, bo Mój Syn jako sługa wasz nie będzie mógł wam pomóc i zacznie się dziać bardzo źle na całym świecie, a Mój Syn nie obroni was jako sługa i Ojciec Wszechmogący opuści swoją rękę karzącą i zapanuje na ziemi ŚMIERĆ, to znaczy prześladowania, napady, morderstwa. Człowiek będzie dla człowieka wilkiem pazernym aż wreszcie Mój Ojciec powie: DOŚĆ i otworzy tamy powstrzymujące wody, które zrównają wszystko a przede wszystkim te wody zrównają ludzi i nie będzie zwycięzców, bo wszyscy będą przegrani.
Z Bogiem jeszcze nikt nie wygrał i nikt nie jest ponad Bogiem, który jest dobry jak chleb i dopuszcza takie zakończenie, aby upadła pycha, bunt i wszelkie zło.
Dlatego proszę was - posłańcy Boga Wszechmogącego - ratujcie ten świat i uczyńcie wszystko, co Mój Syn wam mówi - już od ponad 70 lat.
JEST TO OSTATNI ROK NADZIEI NA KRÓLOWANIE POKOJU I DOBRA NA ŚWIECIE, BO OD WASZEJ OJCZYZNY POLSKI - ŚWIAT ZACZNIE SIĘ ZMIENIAĆ. Tak wam dopomóż Bóg.
Mam do was jeszcze jedną osobistą prośbę - zamieńcie Nam stroje w Częstochowie - naszej stolicy Bożej - na bursztynowe, w których najlepiej się czujemy, bo te obecne, które mamy - coraz większe rany powodują: rany serca i rany ciała od niezliczonych wkomponowanych symboli naszego wroga. Nam niepotrzebny jest żaden metal z samolotu jako symbol zdrady waszego rządu.
Nam potrzebne jest posłuszeństwo w wykonywaniu czynności Bożych. Nam potrzebne są wasze dobre uczynki Miłosierdzia dla bliźniego. Nam potrzebne są wasze dary ofiarne z czystych serc waszych. Nam potrzebne są dary ofiarne z waszych modlitw wynagradzających za grzechy wasze waszych rodzin i całego świata.
TEGO WYKONANIA OD WAS WYMAGAM, JEŚLI CHCECIE ŻYĆ POD SZTANDAREM BOGA OJCA WSZECHMOGĄCEGO.
Tak wam dopomóż Bóg. Amen. Wasza Matka".




                                                                                                             


MSZA TRYDENCKA - JEST PRAWOMOCNA DO KOŃCA SWIATA ZIEMSKIEGO !!!
-szukam-


Biada obłudnikom

13 Biada wam, uczeni w Piśmie i faryzeusze, obłudnicy, bo zamykacie królestwo niebieskie przed ludźmi. Wy sami nie wchodzicie i nie pozwalacie wejść tym, którzy do niego idą. 15 Biada wam, uczeni w Piśmie i faryzeusze, obłudnicy, bo obchodzicie morze i ziemię, żeby pozyskać jednego współwyznawcę. A gdy się nim stanie, czynicie go dwakroć bardziej winnym piekła niż wy sami. 16 Biada wam, przewodnicy ślepi, którzy mówicie: Kto by przysiągł na przybytek, to nic nie znaczy; lecz kto by przysiągł na złoto przybytku, ten jest związany przysięgą. 17 Głupi i ślepi! Cóż bowiem jest ważniejsze, złoto czy przybytek, który uświęca złoto? 18 Dalej: Kto by przysiągł na ołtarz, to nic nie znaczy; lecz kto by przysiągł na ofiarę, która jest na nim, ten jest związany przysięgą. 19 Ślepi! Cóż bowiem jest ważniejsze, ofiara czy ołtarz, który uświęca ofiarę? 20 Kto więc przysięga na ołtarz, przysięga na niego i na wszystko, co na nim leży. 21 A kto przysięga na przybytek, przysięga na niego i na Tego, który w nim mieszka. 22 A kto przysięga na niebo, przysięga na tron Boży i na Tego, który na nim zasiada. 23 Biada wam, uczeni w Piśmie i faryzeusze, obłudnicy! Bo dajecie dziesięcinę z mięty, kopru i kminku, lecz pomijacie to, co ważniejsze jest w Prawie: sprawiedliwość, miłosierdzie i wiarę. To zaś należało czynić, a tamtego nie opuszczać. 24 Przewodnicy ślepi, którzy przecedzacie komara, a połykacie wielbłąda! 25 Biada wam, uczeni w Piśmie i faryzeusze, obłudnicy! Bo dbacie o czystość . zewnętrznej strony kubka i misy, a wewnątrz pełne są one zdzierstwa i niepowściągliwości. 26 Faryzeuszu ślepy! Oczyść wpierw wnętrze kubka, żeby i zewnętrzna jego strona stała się czysta. 27 Biada wam, uczeni w Piśmie i faryzeusze, obłudnicy! Bo podobni jesteście do grobów pobielanych, które z zewnątrz wyglądają pięknie, lecz wewnątrz pełne są kości trupich i wszelkiego plugastwa. 28 Tak i wy z zewnątrz wydajecie się ludziom sprawiedliwi, lecz wewnątrz pełni jesteście obłudy i nieprawości. 29 Biada wam, uczeni w Piśmie i faryzeusze, obłudnicy! Bo budujecie groby prorokom i zdobicie grobowce sprawiedliwych, 30 i mówicie: "Gdybyśmy żyli za czasów naszych przodków, nie byliśmy ich wspólnikami w zabójstwie proroków". 31 Przez to sami przyznajecie, że jesteście potomkami tych, którzy mordowali proroków! 32 Dopełnijcie i wy miary waszych przodków! 33 Węże, plemię żmijowe, jak wy możecie ujść potępienia w piekle? 34 Dlatego oto Ja posyłam do was proroków, mędrców i uczonych. Jednych z nich zabijecie i ukrzyżujecie; innych będziecie biczować w swych synagogach i przepędzać z miasta do miasta. 35 Tak spadnie na was wszystka krew niewinna, przelana na ziemi, począwszy od krwi Abla sprawiedliwego aż do krwi Zachariasza, syna Barachiasza, którego zamordowaliście między przybytkiem a ołtarzem. 36 Zaprawdę, powiadam wam: Przyjdzie to wszystko na to pokolenie. (MK23; 13-36)

Ostrzeżenie przed nauczycielami fałszu
7 Wielu bowiem pojawiło się na świecie zwodzicieli, którzy nie uznają, że Jezus Chrystus przyszedł w ciele ludzkim. Taki jest zwodzicielem i Antychrystem. 8 Uważajcie na siebie, abyście nie utracili tego, coście zdobyli pracą, lecz żebyście otrzymali pełną zapłatę. 9 Każdy, kto wybiega zbytnio naprzód, a nie trwa w nauce [Chrystusa], ten nie ma Boga.
Kto trwa w nauce [Chrystusa], ten ma i Ojca, i Syna. 10 Jeśli ktoś przychodzi do was i tej nauki nie przynosi, nie przyjmujcie go do domu i nie pozdrawiajcie go, 11 albowiem kto go pozdrawia, staje się współuczestnikiem jego złych czynów. (2J; 7-11)


33 O głębokości bogactw, mądrości i wiedzy Boga! Jakże niezbadane są Jego wyroki i nie do wyśledzenia Jego drogi!
34 Kto bowiem poznał myśl Pana, albo kto był Jego doradcą? 35 Lub kto Go pierwszy obdarował, aby nawzajem otrzymać odpłatę? 36 Albowiem z Niego i przez Niego, i dla Niego [jest] wszystko. Jemu chwała na wieki! Amen. (Rz11; 33-36).

1 Potem usłyszałem jak gdyby głos donośny wielkiego tłumu w niebie - mówiących: «Alleluja! Zbawienie i chwała, i moc u Boga naszego,
2 bo wyroki Jego prawdziwe są i sprawiedliwe, bo osądził Wielką Nierządnicę, co znieprawiała nierządem swym ziemię, i zażądał od niej poniesienia kary za krew swoich sług». (Ap19; 1-2).



„Zdewastowanie Mszy Trydenckiej - wbrew mylnym opiniom - nie nastąpiło na Soborze, w jego ustaleniach o nowej liturgii, tylko w ciągu kilkunastu lat posoborowych. Konstytucja Soborowa O liturgii świętej była w większości wierna tradycji. Paragraf czwarty Konstytucji zachowywał równe prawa i godności wszystkich prawnie uznanych obrządków.

Tymczasem od 1984 roku koncesje (!) na Msze Trydenckie są obwarowane różnymi wymogami. Jan Paweł II zezwolił biskupom na wyrażanie zgody na odprawianie Mszy tradycyjnej w ich diecezjach. Ale huragan zmian miał już siłę cyklonu. Zachowały się tylko wysepki. Opoką stało się Bractwo św. Piusa X pod wodzą abp. M. Lefebvre'a. Kościoły odprawiające "stare" Msze mają już charakter niemal katakumbowy, egzotyczny. A przecież w par. 23 Konstytucji o liturgii pisano wyraźnie:
Nowości należy wprowadzać tylko wtedy, gdy tego wymaga prawdziwe i niewątpliwe dobro Kościoła, z zastrzeżeniem jednak, aby formy nowe wyrastały niejako organicznie z form już istniejących.

Kardynał Heenan pisał po Soborze:
Z perspektywy czasu widać, że dano im możliwość dyskusji jedynie nad ogólnymi zasadami. Zmiany, które nastąpiły, były bardziej radykalne niż te, których życzyli sobie papież Jan XXIII i biskupi, którzy przyjęli dekret o liturgii. Przemówienie Jana XXIII wygłoszone na zakończenie pierwszej sesji Soboru pokazuje, że papież nie podejrzewał, co planują liturgiczni eksperci!!!
Wypowiedzenie wojny świętemu językowi (łacinie ) jest mistrzowskim uderzeniem protestantyzmu. Jeśli kiedykolwiek udałoby mu się zniszczyć "święty język", znalazłby się na prostej drodze do zwycięstwa".
"Zły duch reformy liturgicznej", czyli mason abp Bugnini pozostawał w czasie Soboru w bezpośrednim kontakcie ze swymi najwyższej rangi "braćmi fartuszkowymi". Włoskie czasopismo "30 Giorni" związane z Watykanem, podawało wiele szczegółów o masońskiej proweniencji Bugniniego i realizacji dyrektyw jego Loży w sprawie liturgii. Pismo to w numerze 6 (anglojęzycznym) z 1992 roku, a więc ponad 20 lat później, ujawniło korespondencję Bugniniego z Lożą Masońską.
Jak to się stało, że posoborowy "ruch liturgiczny" przeszedł w "terror" liturgiczny? Jak to się stało, że nawet jeden z przedstawicieli "ruchu liturgicznego" na Soborze - ks. Louis Bouyer, dziesięć lat po Soborze napisał ze zdumieniem i niesmakiem:

Katolicka liturgia została zniszczona pod pretekstem uczynienia jej łatwiejszej do przyjęcia przez zeświecczone masy (...) Jeszcze raz musimy tutaj jasno powiedzieć: w chwili obecnej w Kościele katolickim praktycznie nie istnieje nic, co można by określić liturgią.

Na pytania: "Jak to się stało?" możemy sobie łatwo odpowiedzieć sami. Wystarczy znać rolę masonów w purpurach i szkarłatach na Soborze, m.in. w komisji liturgicznej.

Znać rolę "Brata Buana - masona, Abpa Hannibala Bugniniego, wieloletniego sekretarza Consilium i głównego architekta posoborowej "Nowej Mszy" (Novus Ordo Missae), wykonującego polecenia nie ojców soboru i nie papieża ale mocodawców spod znaku antychrysta i lucyfera. (Fragmenty za Henrykiem Pająkiem-Nowotwory Watykanu).


W świetle istniejącego prawa KANONICZNEGO możemy być tylko pewni, że ryt Mszy Rzymskiej tzw. Trydenckiej jest , był i nadal jest ważny do końca świata a to za obowiązującym wieczystym aktem prawnym:

Bulla Quo Primum Tempore
Ustanowienie Wiecznego Kanonu Mszy św.
Konstytucja Apostolska Jego Świątobliwości Papieża św. Piusa V z 14 lipca 1570 r.

I dlatego ani Sobór Watykański II ani papieże nie mogli i nie mogą zabronić odprawiania Mszy TRYDENCKIEJ , która była od początku ważna i obowiązująca, i która była MSZĄ milionów ŚWIĘTYCH i WIERNYCH przez blisko 2000 lat.

„Nowa Msza" (Novus Ordo Missae), ustanowiona głównie pod kierunkiem masona, abpa Hannibala Bugniniego, wieloletniego sekretarza Consilium i głównego architekta stoi w sprzeczności z obowiązującym rytem trydenckim (rzymskim) i nikt nie jest w stanie dać rozwiązania prawnego wyjścia z zaistniałej sytuacji.
Dożyliśmy czasów, że obowiązują stare i nowe przepisy i przypisy prawne kościelne nawzajem sprzeczne i wykluczające się oraz nie mającego umocowania prawnego a mówiąc jasno będących jawnymi fałszerstwami bo zostały wprowadzone bez zgody i wiedzy soboru i papieży.

W myśl prawa rzymskiego obowiązującego również w prawie cywilnym jedynie akty prawne kościelne z przed Soboru Watykańskiego II są prawomocne bo nikt ich nie mógł zmienić i nikt ich nie zmienił!!.Czyli nadal obowiązują.

Pomny na cytowane powyżej słowa Pisma Świętego Nowego Testamentu staję w obronie czci Jezusa Chrystusa i jego mamusi ziemskiej - Maryji.
Jakże niezbadane są Jego wyroki (BOGA w Trójcy Przenajświętszej) i nie do wyśledzenia Jego drogi skoro obrał sobie też tak nieudolne narzędzie czyniąc ze mnie kierownika duchowego siostry Mieczysławy i czyniąc współodpowiedzialnym za przekazywane słowa!.

Pan Jezus
przekazując swoją wolę w rozmowach z siostrą Mieczysławą nawiązuje do obowiązującej na wieczność Mszy Świętej Trydenckiej i nie ma tu żadnej sprzeczności ani niedomówień. W obowiązującym rycie Mszy Świętej Trydenckiej obowiązuje przyjmowanie Komunii Świętej tylko na klęcząco i tylko do ust.
Nikomu poza księdzem nie wolno brać ŚWIĘTEJ HOSTII do rąk. Ministrantami (szafarzami), nie mogą być kobiety!!!!.

Ustanowione heretyckie „przepisiki” przez episkopaty są nieważne bo nie mogą obowiązywać prawa dotyczące tego samego podmiotu i przedmiotu nawzajem sprzeczne!

Ludzie świeccy w lot prawo obowiązujące rozumieją tylko dostojnicy kościelni udają , że nie wiedzą o co chodzi bo mają w tym antykościelny i antykatolicki cel zmierzający do zniszczenia chrześcijaństwa.

Z Panem Bogiem. Teofil

***KLIKNIJ***
Bulla Quo Primum Tempore


                                                                                                             

Tekst z Mszału Trydenckiego obowiązującego do końca świata:
http://www.piusx.org.pl/liturgia/

W rozważaniach rekolekcyjnych ks. doktor X…. ,nie wymienię nazwiska bo został by szykanowany i być może wyrzucony z Kościoła? jest w rozterce czy zmiana poniższych słów Pana Jezusa nie skutkuje nieważnością Przeistoczenia!
(„Która będzie wylana za was i za wielu
na odpuszczenie grzechów”- zmieniono w mszałach w takcie tłumaczenia na języki ojczyste na „Która będzie wylana za was i za WSZYSTKICH na odpuszczenie grzechów”)

Kapłan pochyla się nad kielichem:

HIC EST ENIM CALIX SANGUINIS MEI, NOVI ET AETERNI TESTAMENTI:
MYSTERIUM FIDEI,
QUI PRO VOBIS ET PRO MULTIS EFFUNDETUR IN REMISSIONEM PECCATORUM.

TO JEST BOWIEM KIELICH KRWI MOJEJ, NOWEGO I WIECZNEGO PRZYMIERZA:
TAJEMNICA WIARY,
KTÓRA BĘDZIE WYLANA ZA WAS I ZA WIELU NA ODPUSZCZENIE GRZECHÓW.


Wątpliwość wynika z tego, że Pan Jezus umarł na krzyżu za wszystkich ludzi , ale jego krew nie została wylana za wszystkich ludzi!
Bo nie nastąpiło odpuszczenie grzechów ludzi już potępionych za jego życia ziemskiego w piekle przez wylanie Krwi Jezusowej i nie będzie odpuszczenia grzechów dla ludzi, którzy się nie nawrócą i nie będą pokutować oraz prosić Pana Jezusa o przebaczenie.
To jedno przeinaczone słowo Pana Jezusa Chrystusa wprowadza chaos i wprowadza w błąd wiernych w Kościele Świętym, bo stwierdza, że wszyscy ludzie zostali na Krzyżu Jezusowym zbawieni i nie trzeba pokutować za grzechy i można przyjmować Eucharystię bez sakramentu pokuty.


Panie Jezu - czy nasi wrogowie dużo zmienili w posoborowych dokumentach (mszałach) podczas celebrowania Twojej bezkrwawej Ofiary na Ołtarzu świętym? Czy Ty powiedziałeś, że wylałeś krew "za wielu", czy "za wszystkich"?


Pan Jezus:

"Najświętsza Ofiara obecnie sprawowana na świecie mało ma wspólnego z ustaloną przeze Mnie i celebrowaną w poprzednich wiekach. Obecnie coraz bardziej spłycają duchowni kościoła katolickiego znaczenie Mszy Świętej. Teraz w wielu krajach to już mało pozostało świętych czynności. Ograniczają świętość we wszystkim:
nie oddają Mi czci jako Bogu, traktują Mnie jako symbol. Uczynią dwa lub trzy razy znak Krzyża Świętego, ograniczane jest wymawianie słowa - AMEN. Obecnie Eucharystia celebrowana jest prawie jako tradycja a nie jako świętość. Jeden kapłan przy ołtarzu a inni - jeżeli są, to siedzą. To jest straszne zło. Każdy celebrans podczas Eucharystii powinien w Niej czynnie uczestniczyć. A już nie mogą Moje oczy znieść widoku, gdy po udzieleniu wiernym Komunii Świętej celebransi siedzą, zamiast na kolanach trwać w dziękczynieniu. Obecny wasz papież i wielu kapłanów sprawuje Eucharystię według woli Bożej, ale prawie wszyscy poszli ze złym "duchem czasu". W Moim kościele nie ma "ducha czasu". Mój Kościół powinien być niezmienny od początku Jego istnienia, tak jak i Ja jestem niezmienny. Dlatego mówię - "krew przelałem za wielu a nie za wszystkich". Ci wszyscy chcieliby grzeszyć, Mnie obrażać i jeszcze chcieliby być nagradzani za to.

POWTARZAM - PRZELAŁEM KREW "ZA WIELU" I NIE ZMIENIAJCIE MOICH SŁÓW.

Macie rozumy, to myślcie. W Piśmie Świętym też nie ma zgodności z Moim nauczaniem. Boleść nad boleściami.

ALBO BĘDĘ WASZYM KRÓLEM W POLSCE A POTEM CAŁEGO ŚWIATA OFICJALNIE UZNANYM PRZEZ WATYKAN I ŚWIAT BĘDZIE ISTNIAŁ W POKOJU, ALBO GO WCALE NIE BĘDZIE, GDY BĘDĘ SŁUGĄ,
bo powoli będą słudzy szatana przejmowali wasze dusze i cały świat,
aż Mój Ojciec powie: dość i wszystko zatopi.

<< KŁADĘ PRZED WAMI BŁOGOSŁAWIEŃSTWO I PRZEKLEŃSTWO >>

>>> Wybierajcie - BŁOGOSŁAWIEŃSTWO - POKÓJ I MIŁOŚĆ <<<.
a odrzucajcie - ZŁO I PRZEKLEŃSTWO.

To mówię :
JA - JEZUS CHRYSTUS, KTÓRY BYŁ, KTÓRY JEST I KTÓRY BĘDZIE, NAWET JEŚLI ZIEMI NIE BĘDZIE. Amen.


Matka Boża:
"Dziecko Moje, dzieci Moje - liczę na was, że będziecie posłuszne woli Mego Syna, którego wola jest jednakowa z wolą Boga Ojca w Niebie. Liczę na was w Częstochowie. Pomogę wam - wasza Matka".


                                                                                                             


Piszę w smutnej sprawie, o zamiarach sprzedaży rybnickiej kaplicy i zamiany jej na aulę. Temat kaplicy na terenie dawnego szpitala wraca jak bumerang. Między innymi za sprawą Stowarzyszenia Brackiego Rybniczan pod przewodnictwem radnego sejmiku (Prawo i Sprawiedliwość) - Czesława Sobierajskiego. Radny jest orędownikiem utrzymania sakralnego charakteru świątyni. Wystosował nawet w tej sprawie list otwarty, w którym nie przebiera w słowach. „Jako Rybniczanie! Nie tylko nie możemy spać spokojnie, ale winniśmy uczynić wszystko, aby w naszym mieście nie doszło do pierwszej w Polsce zamiany kościoła na muzeum. Nawet za czasów komunistycznych nie odnotowaliśmy w Polsce takiego przypadku” Więcej w linku:

http://www.rybnik.com.pl/wiadomosci,and-8222;juliuszand-8221;-wiemy-wiecej-na-temat-losow-kaplicy,wia5-3266-14717.html#commentForm
Sprawa boli tym bardziej, że dzieje się to w mieście w którym mieszkam a zezwolił na to abp. Damian Zimoń, który urodził się w naszej dzielnicy. Modlę się aby Panienka Najświętsza uratowała kaplicę. Pozdrawiam - Piotr

Panie Jezu co Ty Królu, nasz Obrońco na to? Jest nam wszystkim przykro, że nasi pasterze tak łatwo i bez walki oddają Twoje Świątynie, co jest nagminne na całym świecie. PASTERZE MAŁEJ WIARY !
Nikt z muzułmanów ani masonów nie odda swojego miejsca kultu a katolicki biskup nawet nie protestuje.

Pan Jezus:

"Widzisz dziecko - to jest boleść nad boleścią. Co wybudowano w poprzednich latach, to jest. Mogę powiedzieć śmiało, że to samo robią rządzący obecnie w Polsce - sprzedają "obcym narodom" - pracę ojców waszych, czyli sprzedają swoje dusze.

JEST TO NAJGORSZA ZDRADA NARODU POLSKIEGO.

Dobry gospodarz zbiera, gromadzi dla swego pokolenia a zły gospodarz rozprasza.

ZŁYMI GOSPODARZAMI SĄ - OBECNY RZĄD W POLSCE I PRAWIE CAŁY EPISKOPAT, BO ŻADEN BISKUP NIE WYPOWIEDZIAŁ SŁOWA W WASZEJ OBRONIE - WIĘC KOMU SŁUŻĄ? Napewno nie Mnie i nie wam.
Powtarzam: dobry gospodarz - gromadzi a zły gospodarz - rozprasza.
TAK - ŻAL MI WAS NARODZIE POLSKI, bo mało modlitwy widzę u was. Nawołujecie, nawołujecie i na nawoływaniu się kończy a kościoły prawie puste. Organizujcie w kościołach wszystkich AKTY POKUTNE I MODLITWY PRZEBŁAGALNE za grzechy świata. Biskupi powinni wyjść na ulice z wami a nie zamkykać się w pałacach i swoją ignorancją i obojętnością dopomagają złym duchom niszczyć was.


TAK BARDZO MI WAS SZKODA, ŻE 1000 LAT PRACY WASZYCH OJCÓW PÓJDĄ NA MARNE - JEŻELI NIE BĘDĘ WASZYM KRÓLEM. ŻAL MI WAS.

Módlcie się, módlcie się, módlcie się - wszędzie gdziekolwiek jesteście, bo wasz wróg jak lew ryczący krąży ze wszystkich stron, aby was pożreć, bo wasze bogactwa jemu się ostaną. Jezus, broniący was - Polacy ! Jezus - wasz Król oczekujący nie na podwyższenie Krzyża, tylko abyście wreszcie zdjęli Mnie z tego Krzyża i posadzili na TRONIE KRÓLEWSKIM. Czyżbym nie zasłużył u was na to? A wy ciągle na Krzyżu chcecie Mnie widzieć. Ja już dawno nie jestem na Krzyżu - zdjęli Mnie z niego Moi wierni apostołowie. A u was jestem ciągle na Krzyżu i dziwię się, że wasze sumienia pozwalają na taki obraz patrzeć. Ja jestem na Krzyżu dlatego, że cierpię za wasze grzechy a wy tego chcecie abym ciągle cierpiał za wasze grzechy.

SMUTNE JEST MOJE SERCE AŻ DO SKOŃCZENIA ŚWIATA.
Jezus krzyżowany i biczowany przez grzeszników ale mający nadzieję, że wreszcie będę uwolniony i wywyższony z cierpiącego na uwielbianego KRÓLA POLSKI".


Chciałbym zadać pytanie ,a mianowicie czy tzn. unieważnienie małżeństwa przed sąd kościelny jest zawsze uznawane przez Boga i czy sakrament ponowny zawarty w kościele jest ważny. Ryszard.

Pan Jezus:

"Jeżeli już są małżeństwem ludzie, to niech teraz żyją razem, ale w czystości, jak tzw. "białe małżeństwo", jak brat i siostra. Nie może być mowy o współżyciu. Jeżeli nie wiedzieli a zaufali PRAWU, które mówi, że można być małżeństwem, to nie był grzech, ale jeżeli teraz już wiedzą - to grzech. Po takim ślubie dusze ich uratuje tylko wstrzemięźliwość seksualna. Upominajcie i uprzedzajcie innych - w Niebie nie ma rozwodów. Człowiek rodzi się raz, żyje raz i zawiera związki małżeńskie raz z tym wyjątkiem - jeżeli ktoś jest wdową - wdowcem. Jezus - wasz Pan".


                                                                                                             


Panie Jezu - pytają Ciebie, czy mówiłeś do Rozalii o Intronizacji SERCA, czy OSOBY ?

Pan Jezus:

"Ja mówiłem do Rozalii tylko o królowaniu w Polsce jako OSOBY. Co to jest Intronizacja? Jest to wprowadzenie na tron kogoś.Ja nie mówiłem - INTRONIZACJA.

JA MÓWIŁEM O NAŁOŻENIU KORONY KRÓLEWSKIEJ NA MOJĄ NAJŚWIĘTSZĄ GŁOWĘ.
W ówczesnym czasie nie znane było słowo "intronizacja". To człowiek wymyślił , napisał i jest tylko problem z tym. Ja do Rozalii mówiłem prostym i zrozumiałym językiem. Tak samo i do ciebie Mieczysławo mówię prostym, polskim językiem:

UKORONUJCIE MNIE NA KRÓLA POLSKI, CO ZNACZY - NAŁÓŻCIE NA MOJĄ NAJŚWIĘTSZĄ GŁOWĘ KORONĘ TAKĄ SAMĄ, JAKĄ MA MOJA MATKA - KRÓLOWA WASZA ORAZ KAŻDY KRÓL ZIEMSKI.

To wy - ludzie używacie niezrozumiałych słów a potem uczeni w piśmie dołożą swoje niedorzeczne rozważanie i "ubiorą" je po swojemu w niezrozumiały język. Czy widzieliście kiedyś u kogoś intronizację czegoś? I Ja nie widziałem. Więcej Mnie nie obrażajcie kłamstwami ani Mojej Rozalii nie posądzajcie o kłamstwa.

KTOKOLWIEK MÓWI DO ŚWIATA O INTRONIZACJI SERCA JEST PRZECIWKO MNIE" - może teraz zrozumiecie?
Jezus - Bóg i Król z woli Bożej".


Przypominam, że dnia, 13 czerwca 2009 r., w obecności wikariusza generalnego bpa Juozasa Tunaitisa i Luigi Bonazzi, Nuncjusza Apostolskiego na kraje bałtyckie z władzami świeckimi katolicka Litwa-Wileńszczyzna dokonała Aktu Intronizacji Chrystusa Króla w oparciu o orędzia Pana Jezusa przekazane słudze bożej Rozalii Celakównej dokładnie w rocznicę gdy przed 90 laty przed Bitwą Warszawską, Polska, jako Naród i państwo, została oddana Chrystusowi, zawierzona Sercu Jezusowemu.
Zawierzenie Sercu Jezusowemu przez naród
zostało uroczyście dokonane przez duchowieństwo wraz z Marszałkiem Józefem Piłsudskim i władzami państwowymi.

To wrogowie w sutannach sieją celowo zamęt o "intronizacji", a doszło do Zawierzenia Serca Jezusowego, które już zostało dokonane!!!. Zostało dokonanie Zawierzenie a nie intronizacja - bo to tak jakby intronizować np. głowę, nos, wątrobę czy nerki lub inny narząd.Możecie się pośmiać drodzy internauci bo taki "rozum" mają wspólcześni teologowie! Nic ich na uczelniach teologicznych nie nauczono a mając spolszczone nazwiska omieszają nas Polaków wobec całego świata. Podważają też nauczanie i autorytet ojca Świętego Benedykta XVI, który pobłogosławił apostolskim błogosławieństwem akt intronizacyjny na Litwie i wysłał swego przedstawiciela na uroczystości Luigi Bonazzi, Nuncjusza Apostolskiego.
Pełny wymiar intronizacji zapewnia udział władz kościelnych i świeckich. Jako ludzie nie możemy nadać godności królewskiej komuś, kto ją już posiada niezależnie od naszej woli. Natomiast od każdego człowieka i od każdego narodu zależy, czy uzna on dobrowolnie królewską godność Chrystusa, czy podporządkuje się Jego władzy. Dokonując Intronizacji Jezusa, nie nadajemy mu godności królewskiej, lecz w wymiarze indywidualnym i zbiorowym (parafia, wioska, miasto, diecezja, naród, państwo) wprowadzamy Go uroczyście jako naszego Pana i Króla na królewski tron i chcemy być Jego poddanymi.
http://kurierwilenski.lt/2010/06/22/rocznica-aktu-intronizacji-chrystusa-krola-w-rejonie-wilenskim/
To samo obserwujemy, kiedy poświęcano Polską Figurę Jezusa Chrystusa w Świebodzinie, kiedy to „polscy” dostojnicy kościelni wstydzili jej się wobec całego świata. Tak samo dostojnicy i „mędrcy” tkwili w niewiedzy i w głupocie, oportunizmie wobec swojego Boga.
Identyczna figura potężna, 37-metrowa figura Chrystusa stanęła ponad brzegami Pacyfiku na wzgórzu Morro Solar de Chorrillos, wznoszącym się nad Limą, a ojciec święty
Benedykt XVI „modlił się, aby wszyscy patrząc na tę figurę wzrastali w miłości do Boga i do braci”. Ojciec Święty nie wstydzi się swojego Pana i Boga a podlegli mu słudzy, którzy nie dorośli mu nawet do pięt śmią manifestować swoją głupotę i pychę nic nie rozumiejąc i nic nie pojmując.

To już jest jawny bunt judaistów, którzy Jezusa Chrystusa uznają za goja potępionego w piekle. Ubliżają nam tym samym katolickim Polakom !
Metropolita Limy wyraził nadzieję, że kolosalna figura stanie się nowym miejscem pielgrzymek. Na poświęceniu był obecny inicjator jej budowy, kończący za miesiąc kadencję prezydent Peru Alan García Pérez. Sfinansowano ją z darów osób prywatnych i spółek. Połączona z zapaleniem 26-barwnych świateł inauguracja poświęconej figury „Chrystusa Pacyfiku” odbyła się, w uroczystość śś. Piotra i Pawła. Włączono się to w obchodzony wtedy w Peru Dzień Papieski, zbiegający się w tym roku z 60-leciem kapłaństwa Josepha Ratzingera. I nic dziwnego, że robi się z nas baranów bo w żadnym narodzie na świecie nie ma większości bez mała w całości narodowości żydowskiej w episkopacie i w rządzie polskim. Nie rozumieją oni narodu polskiego bo mają dusze żydowską a Polacy duszę polską szlachetną, ofiarną i katolicką oraz wierną ojcu Świętemu Benedyktowi XVI !!!.
Teofil


Panie Jezu - przysłał mi Paweł Kmieć, który już kiedyś mnie obrażał, że to nie Ty mówisz do mnie lecz zły duch i ten Paweł Kmieć włożył w Twoje usta treści obrażające Ciebie a także rozsyła je wokół.

Pan Jezus:

"Dzieci Moje - Mnie obrażali i was będą obrażać. Zły po to jest, aby zło siać a wy macie Ducha Świętego, aby wkładał w usta wasze mądre słowa i abyście umieli rozeznawać i posługiwać się Moim językiem. Tak wam dopomóż Bóg - wasz Jezus".



                                                                                                             


21 lipiec 2011r. EWANGELIA Mt 13, 10-17

Cel przypowieści.

10 Przystąpili do Niego uczniowie i zapytali: «Dlaczego w przypowieściach mówisz do nich?» 11 On im odpowiedział: «Wam dano poznać tajemnice królestwa niebieskiego, im zaś nie dano. 12 Bo kto ma, temu będzie dodane, i nadmiar mieć będzie; kto zaś nie ma, temu zabiorą również to, co ma. 13 Dlatego mówię do nich w przypowieściach, że otwartymi oczami nie widzą i otwartymi uszami nie słyszą ani nie rozumieją. 14 Tak spełnia się na nich przepowiednia Izajasza: Słuchać będziecie, a nie zrozumiecie, patrzeć będziecie, a nie zobaczycie. 15 Bo stwardniało serce tego ludu, ich uszy stępiały i oczy swe zamknęli, żeby oczami nie widzieli ani uszami nie słyszeli, ani swym sercem nie rozumieli: i nie nawrócili się, abym ich uzdrowił. 16 Lecz szczęśliwe oczy wasze, że widzą, i uszy wasze, że słyszą. 17 Bo zaprawdę, powiadam wam: Wielu proroków i sprawiedliwych pragnęło ujrzeć to, na co wy patrzycie, a nie ujrzeli; i usłyszeć to, co wy słyszycie, a nie usłyszeli.

21 lipca
WAWRZYNIEC (LAURENCJUSZ)
łac. Laurentium; pochodzący z miasta Laurentium.
Św. Wawrzyniec z Brindisi, kapłan, doktor Kościoła. Juliusz Cezary Russo urodził się w roku 1559.
Wstąpił do zakonu kapucynów, przyjmując imię zakonne Wawrzyniec. Na studiach w Padwie i Wenecji
zdobył wykształcenie teologiczne i biegłość w kilku językach. Wyświęcony na kapłana, pracował gorliwie
nad reformą Kościoła w Italii, Niemczech, Czechach. Mając 43 lata został generałem zakonu. Znany
jako kaznodzieja, gorliwy apostoł oraz dyplomata, mediator między panującymi. Przyczynił się do odniesienia
zwycięstwa nad Turkami pod Székesféhervár w 1601 r., do stworzenia Ligi Świętej. Pełnił misje
dyplomatyczne we Włoszech, na dworach Austrii, Bawarii, Hiszpanii, Francji. Zmarł, podczas misji dyplomatycznej,
w Lizbonie 22 lipca 1619 r. Pozostawił po sobie bogatą spuściznę literacką i teologiczną.
Kanonizował go Leon XIII w 1881 r. Jan XXIII ogłosił doktorem Kościoła. Jest patronem zakonu kapucynów.
W ikonografii św. Wawrzyniec przedstawiany jest w brązowym habicie kapucyńskim. Jego atrybutami
są: obraz Matki Bożej, krucyfiks, księga, pióro, czaszka, lilia, anioł z koroną.
bł. Alberta Crescitelli m. w Chinach (+ 1900),
św. Argobasta bpa Strasburga (+ VI w.),
św. Daniela proroka,
śwśw. Klaudiusza, Justa, Jukundyna, mm. (+ poł. II w.),
św. Jana mn. (+ IV w.),
św. Praksedy dz. (+ 491),
św. Wiktora m. w Marsylii (+ 290),
św. Zotyka bpa i m. (+ II w.).


                                                                                                             

ORĘDZIE NMP KRÓLOWEJ POKOJU W MEDJUGORJE
25 LIPCA 2011

-szukam-









+ Drogie dzieci!
Niechaj dla was ten czas będzie czasem modlitwy i ciszy.
Niech odpocznie wasze ciało i wasz duch, niechaj będą w miłości Boga.
Pozwólcie, drogie dzieci, abym was prowadziła; otwórzcie wasze serca na Ducha Świętego,
aby całe dobro, jakie jest w was, rozkwitło i przyniosło owoc stokrotny.
Rozpoczynajcie i kończcie wasz dzień modlitwą serca.
Dziękuję, że odpowiedzieliście na Moje wezwanie. +





RĘCE MASONÓW PRECZ OD WIZERUNKU NMP W GUADELUPE.!!
NARODZIE KATOLICKI NA CAŁYM ŚWIECIE OBUDŹ SIĘ.
„BRACIA, JAKO STRAŻNICY BOŻYCH TAJEMNIC POWSTAŃCIE I PRZYSTĄPCIE DO DZIAŁANIA, WY, KTÓRZY MACIE PRZED OCZYMA ZNISZCZENIE, JAKIE INNI NAM GOTUJĄ!”
(św. Atanazy, PG 27, 219)
ORYGINALNY OBRAZ
-szukam-

Matka Boża z Guadalupe objawiła się Aztekowi św. Juanowi Diego Cuauhtlatoatzinowi na wzgórzu Tepeyac, obecnie w granicach miasta Meksyk. Jak głoszą dokumenty, w ostatnim dniu objawień, 12 grudnia 1531 roku dojść miało do powstania obrazu Matki Bożej z Guadalupe. Jest to najstarsze objawienie maryjne oficjalnie uznane przez Kościół katolicki.
Wspomnienie liturgiczne Najświętszej Maryi Panny z Guadalupe przypada 12 grudnia.
Pierwsze badania tkaniny zostały przeprowadzone w 1936 r. przez laureata nagrody Nobla, Ricardo Kuhna. Stwierdził on, że „przeanalizowane włókna nie zawierają barwników roślinnych, zwierzęcych ani mineralnych". Kolejne analizy przeprowadził w latach 1954 i 1963 Francisco Camps Ribera, który nie odnalazł „śladów pędzla, ani świadectw, by tkanina została zagruntowana”. Dalsze badania wykazały, że w namalowanych źrenicach Matki Bożej występuje zjawisko potrójnego odbicia właściwe jedynie źrenicom organizmów żywych, a krzywizna postaci w obu oczach (przy 2500-krotnym powiększeniu dostrzeżono ich 12) odpowiada krzywiźnie rogówki.
Obraz określany jest mianem "nieustającego cudu" z racji na fakt, że płótno z agawy rozpada się najwyżej po 20 latach od wykonania, natomiast wizerunek istnieje co najmniej od 1649 roku.
W opinii katolików obraz powstał w nadnaturalny sposób za przyczyną NMP.

Nikt nie ujrzy tam pięcioramiennych gwiazdek!!!. Bo katolicy nie pozwolili sobie profanować Świętych figur NMP i chwytali za broń jak całkowita ekskomunika z Kościoła Świętego. Jak nie ma kary to nie ma miary w fałszerstwach.Nie tak dawno to siłą wyrzucano z Koscioła proboszcza- przeniewiercę bo KOŚCIÓŁ nie jest Jego własnością i nie jest własnoscią kleru i lud Boży też ma dużo do powiedzenia i zobowiązany jest stawać w obronie Czci Boga i Maryji.Dzisiaj za profanowanie obrazów czy figur w innych religiach karają bardzo surowo do kary śmierci włącznie. I wymuszają należny szacunek dla ich sacrum a my zachowujemy się jak ...?
Dzisiaj gwiazdy masońskie pojawiły się nie tylko na wizerunku NMP z Guadalupe ale jak ZARAZA w całym Kosciele Katolickim na obrazach NMP bo masoni dostali przyzwolenie od swoich dostojników-masonów koscielnych sprawujących najwyższe urzędy kościelne.Bo kara się TERAZ tylko obecnie w Kosciele ludzi świątobliwych ekskomuniką a przestępców gloryfikuje i sadza na wysokie stołki.Trzeba nie mieć oczu i być z niedorozwojem żeby tego nie zauważyć!WRÓG ZNAJDUJE SIĘ TEŻ W NAJWYŻSZYCH URZĘDACH KOSCIELNYCH w purpurach i szkarłatach.
-szukam--szukam-



Sprofanowane wizerunki NMP z Guadalupe skopiowano ze strony:

http://www.conchiglia.us/POLSKA/PO_PAROLE_ORO/PO_Musica_Immagine_Guadalupana.htm

Otrzymałam wyrazy protestów ze strony duchownych katolickich, którzy ośmieszają się swoją nieznajomością z zakresu swojej profesji twierdząc, że gwiazda pięcioramienna jest starym symbolem chrześcijańskim.
Wystarczy przejść się do muzeów i kościołów i obejrzeć obrazy z okresu przed soborem watykańskim II.
Nie tak dawno obowiązywała cenzura Świętego Oficjum i za profanacje obrazów groziła surowa kara kościelna. Był ład i porządek.NIE DO POMYŚLENIA BYŁA WOLNOAMERYKANKA. Każdy symbol katolicki coś znaczył jak atrybuty u Świętych. Trzeba się dokształcić kochani księża i zakonnicy aby masoni nie śmieli z Was i nie drwili, że mając tytuły magistrów i doktorów posiadacie rozum i więdzę dziecka.

Wszyscy widzą , że w najstarszym objawieniu na wizerunku NMP widnieją NADPRZYRODZONE ośmioramienne gwiazdki a nie pięcioramienne!!! PENTAGRAMY TO SYMBOLE MASOŃSKIE-SYMBOLIZUJĄCE LUCYFERA.
Uczono mnie, ze myślenie ma kolosalną przyszłość. Więc namawiam wszystkich do gimnastyki umysłowej i pomyślenia. Ponadto należy odwiedzić sanktuaria i zobaczyć namalowane oryginalne wizerunki NMP.
Teraz masoni wydaje się, że triumfują ale Jezus zapowiada, że koniec ich już jest bliski.
M.K.

>>KLIKNIJ<<
NMP z Guadalupe


18 maja 1920 r w Rzymie przy moście Mulwijskim wzniesienie świątyni-pomnika wzniesionej CHRYSTUSOWI KRÓLOWI POKOJU I MIŁOŚCI w centrum chrześcijaństwa - w Rzymie.

Konstantyn Wielki urodził się 27 lutego około 280 r n.e., a dla Ojczyzny Niebieskiej narodził się 22 maja 335 r.
-szukam-
Wielki reformator, a jednocześnie cesarz, który przyjął chrzest. Był synem cesarza Konstancjusza I Chlorusa oraz Heleny.
Jako nowy pan Galii i Bretanii opuścił wyspę i przeprawił się na kontynent, aby stawić w 306 roku n.e. czoła wojskom Franków, którzy chcieli wykorzystać niepewną sytuację wewnętrzną cesarstwa. Wiosną 312 roku n.e. przekroczył on na czele swojej armii Alpy i przeprowadził ofensywę na Italię. Szybko zajął północne tereny Półwyspu Apenińskiego i pokonał wojska Maksencjusza w bitwach pod Turynem i Weroną. Po tych zwycięstwach skierował się na Rzym, gdzie ostatecznie w pobliżu murów stolicy pokonał rywala w bitwie przy Mostem Mulwijskim 28 października 312 roku n.e. ...

Przed bitwą przy Moście Mulwijskim Konstantyn miał sen, w którym objawił się mu płonący krzyż i napis "pod tym znakiem zwyciężysz" (In hoc signo vinces).

Rano zaś przed bitwą miał widzenie, w którym to ujrzał znak, jaki powinien wymalować na tarczach swoich żołnierzy.
Sama bitwa zaważyła w decydującym stopniu o kształcie całego państwa.
Przekonany o tym, że chrześcijaństwo jest dla cesarstwa czynnikiem pokoju
i równowagi, począł je faworyzować.

Był nim tak zafascynowany, że na monetach nakazał wybić symbole chrześcijańskie, a wszystkie oddziały wojskowe zaopatrzyć w sztandary z krzyżem

Chrześcijanie mogli pełnić najwyższe funkcje państwowe konsulów i prefektów. Cesarz wznosił kościoły i sam je wyposażał. W tym względzie był pod wielkim wpływem swej matki św. Heleny.
W Rzymie na wzgórzu watykańskim wzniósł Bazylikę Św. Piotra i kościół Św. Pawła za Murami. W Konstantynopolu, w nowej stolicy wschodniego cesarstwa, Konstantyn zbudował bazylikę Świętej Mądrości (Hagia Sophia) oraz Bazylikę Świętych Apostołów z dwunastoma sarkofagami dla Apostołów i trzynastym dla samego siebie.

Jego matka, św. Helena, w osiemdziesiątym roku życia udała się do Jerozolimy w duchu ekspiacji za zbrodnie polityczne syna i odkopała dawne Święte Miasto zasypane przez cesarza Hadriana. W pieczarze koło Golgoty znalazła trzy krzyże. Kalwarię i Grób Pański objęła murami potężnej bazyliki. W roku 321 zwołał Sobór Powszechny do Nicei dla zlikwidowania herezji ariańskiej. Bardziej niż Konstantyn, ideał chrześcijański usiłowali zrealizować jego synowie. Zwłaszcza najmłodszy jego syn Konstancjusz II w ostatnich latach swego panowania (353-361) doprowadził do zjednoczenia całego świata rzymskiego pod swoją władzą. Cesarstwo rzymskie stało się cesarstwem chrześcijańskim. Pokój chrześcijan pokojem cesarstwa. Po trzech wiekach prześladowań Kościół zwyciężył. Nastała dlań epoka spokoju zewnętrznego, zdobyta nie upadkiem władzy państwowej, ale duchową potęgą Kościoła. Spod pióra Euzebiusza z Cezarei, naocznego świadka tamtych wydarzeń wyrwał się hymn dziękczynienia:
„Za wszystko niech będzie chwała Bogu Wszechmogącemu i Panu wszechrzeczy. Również niech będzie chwała Jezusowi Chrystusowi, Zbawicielowi i Odkupicielowi dusz naszych. Przez Niego nieustannie zanosimy błagania, abyśmy się cieszyli trwałym i niezmąconym pokojem, którego nie zakłócą żadne zewnętrzne przyczyny ani nie podważy zamęt umysłów”.
Zwycięstwo chrześcijaństwa miało ogromną wagę dla wszystkich rzymian - także pogan. Religia ta była jedyną głoszącą ideały pokoju , świata zjednoczonego w, którym główną rolę odgrywa miłość. Pomimo, iż Rzym upadł w 476r.n.e. chrześcijaństwo przetrwało, religia rozwijała się bardzo prężnie to też bardzo szybko swoimi wpływami objęła całą niemal Europę.

Łuk Konstantyna (Arco di Constantino)Rzym -zbudowany został w 312 roku przez lud i Senat rzymski dla upamiętnienia zwycięstwa nad Maksencjuszem 28 października 312 na Ponte Milvio. W 629 rocznicę śmierci Konstantyna w Rzymie wybrano Papieżem Benedykta V

22 maja 964 r w Rzymie Benedykt V (łac. Benedictus V) został wybrany Papieżem .Wybrany na papieża po śmierci Jana XII wbrew woli cesarza Ottona I ,który najechał na Rzym i zajął miasto 23 czerwca 964 r W Bazylice św. Jana na Lateranie 23 czerwca 964 r Papież Benedykt V został zdetronizowany, zdegradowany do rangi diakona i zesłany na wygnanie do Hamburga gdzie zmarł 4 lipca 965 r.

18 maja 1980 Ojciec Święty Jan Paweł II obchodził w niej jubileusz 60. Rocznicy urodzin. Był to podwójny jubileusz zaszczycony obecnością polskiego Papieża: urodził się on bowiem w tym samym dniu w Wadowicach , w którym w Rzymie odbywało się uroczyste poświęcenie kamienia węgielnego pod ten kościół.

Z tej okazji w wygłoszonej homilii papież powiedział:
„Dziś przypada sześćdziesiąta rocznica położenia kamienia węgielnego pod tę świątynię.”

Mariateresa11


                                                                                                             


BĄDŹ BŁOGOSŁAWIONY PANIE I STWÓRCO ŚWIATA NIESKOŃCZONY.
BĄDŹ UWIELBIONY JEZU CHRYSTE - KRÓLU STWORZENIA.
BĄDŹ UWIELBIONY DUCHU ŚWIĘTY BOŻE.
BĄDŹ BŁOGOSŁAWIONA MATKO NASZA KRÓLOWO NIEBA I ZIEMI,
ZE WSZYSTKIMI ŚWIĘTYMI I CHÓRAMI ANIELSKIMI.


O CHRYSTE KRÓLU, WŁADCO ŚWIATA
TWOIMI ZAWSZE CHCEMY BYĆ.
W TOBIE MIEĆ WODZA, W TOBIE BRATA,
POD HERBEM TWOIM WIECZNIE BYĆ.

RACZ WIEŚĆ KAŻDEGO ŚCIEŻKI TWYMI
W RODZINACH OJCEM, GŁOWĄ BĄDŹ.
W OWCZARNIĘ JEDNĄ ZBIERZ LUD ZIEMI,
JAK DOBRY PASTERZ ŚWIATEM RZĄDŹ.





TYŚ CHRYSTE KRÓLEM W OJCZYSTEJ KORONIE

Chryste stojący w środku Europy,

gdzie wiatr historii nieustannie wieje -
idziemy ufnie pod Twoje ramiona
aby budować w Twoje imię dzieje.

Gdy tylu szydzi z Twego Majestatu,
daj Panie siłę swojemu ludowi.
Bądź Chryste dla nas opoką i tarczą,
bądź Polsko wierna swojemu Królowi !

Dziś nam niełatwo gnębionym milczeniem
wołać o Polskę silną Dekalogiem.
Polskę, co będzie królestwem Jezusa
silną Miłością....Dobrem...Wielką Bogiem.

Drwią ci, co pierwsi winni iść przed nami
do Twego Tronu z modlitwą i płaczem,
by dźwignąć wiarę i męstwo Narodu,
gdy świat nam prawo dyktuje sobacze.

Gdy nas próbują odtrącić od Krzyża
ci, co szatana sadzają na tronie,
to my wołamy poprzez kordon kłamstwa
TYŚ CHRYSTE KRÓLEM W OJCZYSTEJ KORONIE !

I my za Tobą pójdziemy bez lęku,
przez ból i rany, gdy będzie potrzeba.
Im więcej Krzyży, tym więcej Nadziei,
bo z Krzyży nasza drabina do Nieba !
Kazimierz Józef Węgrzyn




"Jezu Chryste - uznaję Cię za Króla całego świata.
Wszystko, cokolwiek zostało stworzone, dla Ciebie jest stworzone.
Wykonuj nade mną wszelkie prawa Twoje. Staję dziś przed tobą i odnawiam moje przyrzeczenia złożone na chrzcie świętym, wyrzekając się szatana i spraw jego, a przyrzekam żyć jak przystało na dobrego chrześcijanina.
Zobowiązuję się na miarę sił swoich pracować dla zwycięstwa

Bożego Prawa i Twego Kościoła. Królu mój i Panie ofiaruję ci nieudolne uczynki moje w tej intencji, aby wszystkie serca ludzkie uznały Twoje Królestwo Święte.
Niech w ten sposób Królestwo twego pokoju utwierdzi
się na całym świecie. Amen"


                    

CHRYSTUS PACYFIKU GÓRUJE NAD STOLICĄ PERU
Peru, 25.06.2011
-szukam-





Potężna, 37-metrowa figura Chrystusa stanęła ponad brzegami Pacyfiku na wzgórzu Morro Solar de Chorrillos, wznoszącym się nad Limą.


Wzorowana jest na postaci Chrystusa podobnych rozmiarów na drugim krańcu Ameryki Południowej, w Rio de Janeiro w Brazylii, górującej nad Atlantykiem. Poświęcił ją wczoraj arcybiskup peruwiańskiej stolicy. Kard. Juan Luis Cipriani odczytał przesłanie wystosowane z tej okazji w imieniu Papieża przez watykańskiego sekretarza stanu.

Kard. Tarcisio Bertone pisze, że Benedykt XVI „modli się, aby wszyscy patrząc na tę figurę wzrastali w miłości do Boga i do braci”. Ojciec Święty zachęca ich, by natchnieni słowem Zbawiciela niestrudzenie współpracowali w tworzeniu społeczeństwa coraz bardziej sprawiedliwego, solidarnego i braterskiego, w atmosferze wzajemnego szacunku dążąc do wspólnego dobra. Metropolita Limy wyraził nadzieję, że kolosalna figura stanie się nowym miejscem pielgrzymek. Na poświęceniu był obecny inicjator jej budowy, kończący za miesiąc kadencję prezydent Peru Alan García Pérez. Sfinansowano ją z darów osób prywatnych i spółek. Połączona z zapaleniem 26-barwnych świateł inauguracja poświęconej wczoraj figury „Chrystusa Pacyfiku” odbędzie się w środę, w uroczystość śś. Piotra i Pawła. Włącza się to w obchodzony wtedy w Peru Dzień Papieski, zbiegający się w tym roku z 60-leciem kapłaństwa Josepha Ratzingera.

( © Radio Vaticana 2011)

A wszystkim tym wraz z dostojnikami kościelnymi polskimi odzianymi w purpury i szkarłaty,
którzy tkwili w niewiedzy, głupocie, oportunizmie, pysze jakby wszystkie mądrości posiadali i w ignorancji
kiedy poświęcano POLSKĄ FIGURĘ JEZUSA CHRYSTUSA KRÓLA w Świebodzinie wstydząc GO się wobec całego swiata!!!
dedykujemy:

"Z KOGO SIĘ ŚMIELIŚCIE GŁUPCY ?
Z SAMYCH SIEBIE SIĘ ŚMIELIŚCIE..."
  I. Gogol





ks. dr Przemysław Sawa

ZAGROŻENIA DUCHOWE. PODSTAWY CHRZEŚCIJAŃSKIEJ WALKI DUCHOWEJ

PRZYGOTOWANIE DO MODLITWY O UWOLNIENIE.

Jezus Chrystus przez swoją śmierć, swoje zmartwychwstanie i uwielbienie dał ludziom nowe życie , do którego dostęp jest przez wiarę - dostąpiwszy więc usprawiedliwienia dzięki wierze, zachowajmy pokój z Bogiem przez Pana naszego, Jezusa Chrystusa; dzięki Niemu uzyskaliśmy na podstawie wiary dostęp do tej łaski, w której trwamy, i chlubimy się nadzieją chwały Bożej (Rz 5, 1-2).

Jednak grzechy, nałogi i rozmaite praktyki otwierają człowieka na wpływ duchów złych (szatana i demonów). Praktyki bałwochwalcze, rozpowszechniona filozofia New Age z okultyzmem i spirytyzmem są coraz bardziej obecne w dzisiejszej rzeczywistości. Towarzyszy temu u współczesnych ludzi brak odpowiedniej wiedzy odnośnie do zagrożeń duchowych i zniewoleń . Pomocą może być niniejsza informacja.
Zanim przystąpi się do analizy swojego życia (rachunek sumienia), należy jasno uzmysłowić sobie :

JEZUS CHRYSTUS JEST PANEM, KTÓRY POKONAŁ ZŁO. JEŚLI JESTEŚ WE WSPÓLNOCIE Z NIM, ZWYCIĘŻASZ.

A. WPROWADZENIE BIBLIJNE

Słowo Boże wyraźnie mówi o istnieniu demonów.

Stary Testament ukazuje różne zadania duchów złych:
anioł niszczyciel (Rdz 19, 13; 2 Sm 24, 16; 2 Krn 32, 21),
budzący niezgodę (Sdz 9, 23), gniew (1 Sm 16, 14; 18, 10; 19, 9), duch kłamstwa i zwodzenia (1 Krl 22, 19-23).



Występują też różne określenia lub imiona niektórych demonów: Lewiatan (Iz 27, 1; Ps 74, 14), Azazel (Kpł 16, 8), Asmodeusz (Tb 3, 8), szatan, diabeł (np. Za 3, 1-5; Hi 1, 6-12; 2, 1-7; 1 Krn 21, 1), elohim - odniesiony do wróżki w znaczeniu istoty nadludzkiej (1 Sm28, 13), szedim, którym składano ofiary (Pwt 32, 17; Ps 106, 36), lilit (Iz 34, 14), serim - „kosmate ” demony w postaci kozła .

Wg Nowego Testamentu złe duchy są duchami, pierwotnie żyjącymi z Bogiem (Ef 6,12; Jud 6), są zorganizowane (Mt12, 24), posiadają nadprzyrodzoną moc (Ap 16,14), mają wiedzę o Jezusie Chrystusie (Mt 8, 29; Mk 1, 23-24), mogą być przyczyną choroby (Mt 9, 32-33), mogą opętać zwierzęta i ludzi (Mk 5, 13; Łk 8, 2), drżą przed Bogiem (Jk 2, 19), fałszywie nauczają i zwodzą (1 Tm 4, 1), zostaną osądzone przez Boga (2 P 2, 4) .

Chrystus pokonał diabła (J 12, 31; 16, 11; 1 J 2, 14). Szatan nie może dotknąć wierzącego w Jezusa (1 J 5, 18), szkodzi jednak popełniającemu grzech
(J 8, 34.44).

Inne referencje biblijne odnośnie do rzeczywistości duchów złych: 1 Kor 5, 5; 1 Kor 7, 5; 1 Kor 10, 20-21; 2 Kor 2, 11; 2
Kor 4, 4; 2 Kor 6, 15; 2 Kor 11, 14; 2 Kor 12, 7; Ef 4, 27; Ef 6, 11.16; 2 Tes 3, 3.5); 1 Tm 3, 6-7; 1 Tm 4, 1; 2 Tm
2, 26; Hbr 2, 14; 2 P 2, 4; Ap 2, 10.13.24; Ap 9, 3-11; Ap 12, 3-4.13.17.; Ap 13, 1.11; Ap 16, 13-14 .

B. WPROWADZENIE DOKTRYNALNE
Wybrane świadectwa nauki chrześcijańskiej, katolickiej zawarte w dokumentach Magisterium Kościoła:
- Indiculus o łasce Bożej (ok. 440 r.): „Nawet ten , kto łaską chrztu został odnowiony, nie jest w stanie wyzwolić się od sideł szatańskich i zwyciężyć pożądliwości cielesnej inaczej, jak przez to, że otrzymuje od Boga - z Jego ustawicznej pomocy - wytrwanie w dobrym życiu”

- List Leona Wielkiego Uuam laudabiliter do biskupa Turribiusza z Astorgii (447r.): „…i diabeł byłby dobry, jeśliby nie trwało to, co uczynił. Ale ponieważ źle wykorzystał swoją naturalną doskonałość (…) , lecz odpadł od najwyższego dobra, z którym powinien być zjednoczony”

- Edykt cesarza Justyniana do patriarchy Konstantynopola , Menasa, ogłoszony na synodzie w Konstantynopolu (543r .):

„Jeśli ktoś mówi lub utrzymuje, że Chrystus Pan w przyszłym czasie świata zostanie ukrzyżowany także za demonów, ten niech będzie obłożony anatemą”; „Jeżeli ktoś mówi albo utrzymuje, że kara demonów i ludzi bezbożnych jest czasowa i po pewnym określonym czasie będzie miała koniec, względnie będzie dane odnowienie demonów albo ludzi bezbożnych, ten niech będzie obłożony anatemą”(klątwą).

- I synod w Bradze (574r.): „Jeżeli ktoś mówi, że diabeł nie był przedtem dobrym aniołem stworzonym przez Boga i że jego natura nie była dziełem Bożym, lecz mówi, ze wyłonił się on z chaosu i ciemności i że nie miał żadnego swojego stwórcy, lecz że jest samym początkiem i substancją zła (…) , niech będzie obłożony anatemą”

- Sobór Laterański IV (1215r .): „Diabeł bowiem i inne złe duchy zostały przez Boga stworzone jako dobre z natury , ale sami siebie uczynili złymi. Człowiek zaś zgrzeszył za podszeptem diabła”

- Sobór Florencki, Dekret dla jakobitów (1442r.): „…Sobór potępia niedorzeczność manichejczyków, którzy przyjęli dwa pierwiastki, jedne dla rzeczy widzialnych, a drugi dla niewidzialnych; którzy twierdzili także, iż inny jest Bóg Nowego Przymierza, a inny Starego”

- Sobór Trydencki, Dekret o grzechu pierworodnym (1546r.): „…starodawny wąż, odwieczny wróg rodzaju ludzkiego…”

- Sobór Watykański II (1962-1965r .): 18 wzmianek nt. szatana i demonów, np. „Całej historii ludzkości towarzyszy ostra walka przeciwko mocom ciemności” (KDK 37b); „…człowiek stworzony przez Boga w sprawiedliwości , za podszeptem Złego nadużył swej wolności, powstając przeciwko Bogu” (KDK 13a); inne referencje : KDK 2b, KDK 16, KDK 22, DM 3, DM 14b, KK 5a, KK 48d, DWR 11b

- Nauczanie Pawła VI: w r . 1972 mówił o szatańskich działaniach, by zniszczyć owoce Soboru Watykańskiego II ; na audiencji generalnej 15 XI 1975 r . papież powiedział: „Zło nie jest już tylko jakimś brakiem, lecz żywa istotą duchową , przewrotną i powodującą przewrotność”; audiencja z 21 II 1977r .: duch nieczysty jako „książę tego świata”

- Katechizm Kościoła Katolickiego: upadek aniołów (KKK 391-396)

C. WPROWADZENIE TEOLOGICZNO-DUCHOWE

1. Stopnie oddziaływania złego ducha
- Pokusa
- Dręczenie
- Opresja - demony tworzą klimat ciężkości, trzymają na uwięzi, przeszkadzają w modlitwie, tępią wolę, gaszą entuzjazm, wywoływanie wzburzeń w relacjach między ludźmi (! Jeśli osoba jest w dobrym środowisku wystarczy w takim przypadku modlitwa o uwolnienie!)

- Nękanie miejscowe - doświadczenia halucynacyjne, omamy, odgłosy kroków, cienie (są to doświadczenia inne niż u osób z zaburzeniami psychicznymi!) ; zjawiska te trwają długo
- Nękanie wewnętrzne - związane z próbami wejścia szatana w jakieś zranienia psychiczne, pęknięcia; oddziaływanie na pamięć, wyobraźnię, uczuciowość; w tej rzeczywistości można wyróżnić etapy: zranienie _ związanie (opór natury duchowej; związanie jakiejś strefy życia; przymus wewnętrzny; dynamizm rozwojowy związania)

-nękanie diabelskie (demony zamieszkują w człowieku); być może wystarczy modlitwa o uwolnienie

- Opętanie diabelskie - może być częściowe (obsesja) lub całkowite (szatan oddziałuje w całym ciele człowieka bez opętania ducha); związane z wyraźnym aktem skierowanym do szatana (modlitwa do demonów, zawarcie paktu z diabłem)

2. Przykładowe objawy związania demonicznego:

- zmiany osobowe, np. sposobu mówienia, zachowania się
- zmiany fizyczne, np. nadzwyczajna siła, konwulsje, drgawki, paraliże, zaniki świadomości, zmieniony głos
- zmiany umysłowe, np. zdolności parapsychologiczne
- zmiany duchowe, np. trudności w modlitwie, w przyjmowaniu sakramentów, agresja wobec tego, co sakralne (kościół , różaniec , krzyż, medalik, szkaplerz, stuła, woda święcona, osoba kapłana)



                    



REKOLEKCJE
-szukam-
Wróciłem z rekolekcji Ojca Jamesa Manjackala, które trwały od 01 - 04 lipca 2011r. w Ostrołęce. Dziesiątki osób zostało uzdrowionych, także z raka i stwardnienia rozsianego. Uwolnionych od nikotynizmu , alkoholu i narkotyków. Jezus uzdrawia dzisiaj!

Chwała Panu za ten wspaniały czas !!!
KLIKNIJ-Rekolekcje

Króluj nam Chryste !
Pozdrawiam
Grzegorz

Ja dodaję, że skuteczną obroną przed demonami i szatanem jest stan w łasce uświęcającej poprzez częstą spowiedź i Komunię Świętą.

Polecam częste używanie wody święconej egzorcyzmowanej, soli egzorcyzmowanej , wodę+sól egzorcyzmowaną, olej egzorcyzmowany..

Niektórzy nie wiedzą, że wodą , solą i olejem egzorcyzmowanym nie tylko się święci i namaszcza ale trzeba zwłaszcza w „potrzebie” spożywać często doustnie (chroni).

Zwłaszcza domownikom, jak widzi się u nich wpływ nękania i dręczenia szatańskiego to wodę i sól egzorcyzmowaną należy dolewać i dosypywać do potraw bez „wtajemniczania” i bez „informowania” o egzorcyzmowanej zawartości!.

Chociaż osoba taka może się domyślić i odmówić spożycia lub po spożyciu zareagować niespotykanymi reakcjami! Trzeba więc zachować ostrożność!.

Warto wrócić do zwyczajów staropolskich aby woda święcona była w obrębie drzwi wejściowych. I należy ją często używać wykonując znak Krzyża Świętego.
Warto całą nieruchomość i mieszkanie często kropić wodą święconą egzorcyzmowaną.
Ochronę wzmacnia poświęcony Medalik Świętego Benedykta bez problemu do kupienia.

Będąc u ks.dr Piotra Natanka w Grzechyni należy zaopatrzyć się (składając ofiarę) w wodę święconą egzorcyzmowaną, sól egzorcyzmowaną , wodę+sól egzorcyzmowaną, olej egzorcyzmowany

***Kliknij***
Obrona przed demonami
***Kliknij***
Medalik Świętego Benedykta
***Kliknij***
Egzorcyzmy proste
***Kliknij***
Królestwo szatana
***Kliknij***
Boskie objawienie piekła
***Kliknij***
Święty i diabeł

***Kliknij***
Symbole i znaki w okultyzmie - satanizmie

O MOCY wody święconej przemawia fakt, że po poświęceniu nie ulega zepsuciu i rozkładowi.Posiadam wodę poświęconą z Lourdes w pojemniczku w kształcie NMP(pamiątka z Lurd), która od kilkunastu lat jest świeża i bez zapachu.Pojemniczek był otwierany i woda służyła do świecenia. Kto nie wierzy niech zobaczy co się stanie ze zwykłą wodą.Zostanie zaatakowana mikroorganizmami i będzie szybko cuchnieć!.
Polecam również dla osób niewierzących i zatwardziałych grzeszników, którzy omijają konfesjonały już całe lata aby "obdarowywać" ich poświęconymi Cudownymi Medalikami-też można bez symboli masońskich nabyć w pustelni u ks.Natanka i niestety nie w Niepokalanowie. Otrzymałam przed momentem informację, że wybija się nadal cudowny medalik z pentagramami.Święty Maksymilianie módl się za swoimi franciszkanami bo za życia modliłeś się za masonami. Zabrakło świętego i "szatan" wybija masonskie figury na medaliku!.Należy je umieścić w takich miejscach aby osoba(y) się nie zorientowała. Pomysłowość jest nieograniczona-zaszyte w ubiorach, umieszczane teczkach, tornistrach, w zakamarkach samochodów i mieszkań.Stare poświęcone masońskie powymieniać na katolickie.Medaliki takie(sprofanowane) najlepiej zakopać lub wrzucić do stawów, zbiorników itp. Efekt Cudownych Medalików jest murowany.Dawano morze świadectw, ze to skutkuje.Najzagorzalsi grzesznicy się nawracali. Jednocześnie rejestrowano uzdrowienia na duszy i ciele.



Diabeł to smutas
Marcin Jakimowicz

O tym, czy warto liczyć demony siedzące na tabletce homeopatycznej i dlaczego złe duchy nie znają się na żartach, z egzorcystą ks. prof. Leszkiem Misiarczykiem rozmawia Marcin Jakimowicz.
-szukam-

Ks. dr hab. Leszek Misiarczyk - egzorcysta diecezji płockiej, psychoterapeuta, patrolog, profesor Uniwersytetu Kardynała Stefana Wyszyńskiego w Warszawie .
Marcin Jakimowicz: Przychodzi Ksiądz do biskupa, a on wypala: „Zostaje Ksiądz egzorcystą”. Pierwsza reakcja?
Ks. Leszek Misiarczyk: - Nie chcę! Jezus, Maria! (śmiech) Ja mam walczyć z demonami? Przecież krążą różne mity, że na egzorcyzmach one recytują jak z nut grzechy kapłana.
Jeden z egzorcystów uprzedził młodych, którzy wspierali go modlitewnie: „Możecie usłyszeć o mnie różne dziwne rzeczy: pamiętajcie: diabeł jest ojcem kłamstwa” (śmiech).
- Tak jest! Na temat egzorcyzmów krąży sporo mitów.
Na moje biurko regularnie trafiają książki o demonach. Skąd taka fascynacja złym duchem?
- Pierwszy powód wypływa ze współczesnej kultury. Żyjemy w epoce nihilizmu. A to szatan jest ojcem nihilizmu, bezsensu. Jest przeciwnikiem Boga, który Jedyny jest sensem. Po drugie widać wśród nas coraz więcej zniewoleń i opętań. Egzorcyści mają pełne ręce roboty, pracują do późnej nocy. Nikt nie prowadzi statystyk, ale widać, że coraz więcej osób jest dręczonych. Ludzie widzą w czasie modlitw o uzdrowienie sporo manifestacji i sięgają potem chętnie po książki. Sporo namieszały produkcje hollywoodzkie: „Egzorcysta”, „Rytuał”.
Anthony Hopkins jest kiepskim egzorcystą?
- Tam wszystko jest przesadzone. Egzorcyzmuje nie ksiądz, ale jakiś kleryk. Film odtwarza pewne fragmenty egzorcyzmu, ale dodaje sporo hollywoodzkich efektów specjalnych. Śmieszne…
Ta fascynacja ciemną stroną mocy to zdrowe zjawisko? Przecież ciekawość to pierwszy stopień do piekła…
- Fascynacja złem jest niezdrowa. Gdy zostałem egzorcystą, znajomi mówili: opowiadaj nam o demonach. - Przepraszam bardzo - odpowiadałem - jestem księdzem i będę opowiadał przede wszystkim o Jezusie i Jego świetle.
Znajomy egzorcysta przestał chodzić na prelekcje do szkół. „Nie chcę robić reklamy demonowi - mówił. - Młodzi pytali tylko o jego manifestacje”.

- I miał rację. Ale z drugiej strony bardzo niezdrowe jest nieuwzględnianie obecności szatana w świecie. O szatanie mówi wyraźnie Biblia i katechizm. Kto neguje jego istnienie, stawia się poza wiarą Kościoła. A zdarzają się nawet księża niewierzący w jego działanie. Niedawno jeden z nich tłumaczył mi: „To psychologia”. „A odniesienia biblijne?” - pytałem. „To metafory, język tamtej epoki. Dziś wszystko możemy wytłumaczyć w kategoriach psychologicznych”.
Jak przekonać taką osobę? Zaprosić ją na egzorcyzm?
- Czasem zapraszam sceptyków, ale nie przychodzą. Mówią, że się boją, że włosy staną im dęba (śmiech).
A Ksiądz się nie boi?
- Boję się. Ale z dnia na dzień coraz mniej. Widzę, jak potężną moc dał Kościołowi i jego kapłanom Jezus Chrystus. Na egzorcyzmach widać, jak demon jest dziś osłabiony, jak czołga się przed Bogiem. Kapłan rozkazuje mu: „Leż tu i nie ruszaj się” albo „Idź dziesięć metrów stąd, pod krzyż”, a on pełznie. Na czworakach.
Jest psem na łańcuchu?
- Tak. Robi tylko to, na co dozwala mu Bóg. Kąsa tego, kto podejdzie bliżej. Ale Bóg nie pozwala mu na wiele rzeczy.
Czy chłonięcie książek o egzorcyzmach nie grozi tym, że na każdym kroku będziemy widzieć ciemną stronę mocy i zaczniemy liczyć, ile demonów siedzi na tabletce homeopatycznej?
- Wszelka koncentracja na złu jest ślepą uliczką. Wzorem naszej ewangelizacji jest to, co robił św. Paweł. On szedł i głosił Jezusa. I w konsekwencji tego głoszenia ujawniały się demony. Ale on mówił o świetle, a nie wywoływał wilka z lasu. Głosił Jezusa, a złe duchy reagowały rykiem sprzeciwu. Jesteśmy zaproszeni do ewangelizowania. Na różnym szczeblu. Od Watykanu (powstała przecież Rada Nowej Ewangelizacji) po parafię. To jest misja Kościoła. Reszta to konsekwencje tej drogi.

Ks. dr hab. Leszek Misiarczyk - egzorcysta diecezji płockiej, psychoterapeuta, patrolog, profesor Uniwersytetu Kardynała Stefana Wyszyńskiego w Warszawie
Dlaczego egzorcyzmy Jezusa trwały chwilę, a kapłani „męczą się” przez lata?
- Jezus jako Syn Boży był przezroczysty. Nie zatrzymywał łaski i mocy płynącej od Ojca. A my, słabi ludzie, ją blokujemy. Grzechami, nieposłuszeństwem, brakiem wiary. Bycie egzorcystą jest dla mnie powodem do nieustannego nawracania się. Ale uwaga - nie mogę uzależniać skuteczności egzorcyzmu od mojej osobistej świętości. To Jezus działa, nie ja.
A ojciec Rufus Pereira? Jego najdłuższy egzorcyzm trwał podobno trzy minuty? Nie zazdrości Ksiądz takim charyzmatykom?
- Zazdroszczę (śmiech). Ale to zdrowa zazdrość, bo ja podpatruję jego działanie i sposób posługiwania. Wielką tajemnicą jest to, że Bóg się nami posługuje. Gdyby moc Jezusa działała samoczynnie, bez pomocy egzorcysty, uwolnienia dokonywałyby się w czasie codziennej Eucharystii. Wystarczyłoby przyjąć Komunię św. Przecież to jest sakrament, pełnia Bóstwa. Choć czasami zdarzają się takie przypadki, jak słynna historia z Janem Pawłem II. Modlił się nad opętaną osobą… i nic. Ale gdy rzucił: „Odprawię za ciebie Mszę św.”, demon wyszedł.
Kiedy przekonał się Ksiądz na własnej skórze, że dłonie kapłana są namaszczone?
- We wspólnotach charyzmatycznych. Byłem wielkim sceptykiem. Wywodzę się ze środowiska akademickiego, gdzie wszystko się weryfikuje. Rządzi szkiełko i oko. Patrzyłem na środowisko charyzmatyczne i kiwałem głową: „Nawiedzeni. To wszystko oparte jest jedynie na emocjach”. Do czasu, gdy poproszono mnie o posługę w jednej z grup. Z pewną nieśmiałością nakładałem ręce, a potem przychodzili ludzie i mówili: „Poczułem moc. Od tej chwili zmieniło się moje życie”. Wiedziałem, że to nie było moje działanie. To był moment zwrotny. Moje ręce? Są bardzo zwyczajne. Moją świętość? Też nie, bo jej nie mam. Więc co? A raczej: Kto? I tu wracamy do punktu wyjścia: to, co się dokonuje, dzieje się mocą Jezusa Chrystusa, nie moją. Ja uwierzyłem wówczas w moc kapłaństwa.
I nie czuł się Ksiądz samotny w gronie kolegów z rocznika, którzy do dziś nie odkryli mocy swoich święceń?
- Teraz to oni żartują, że jesteśmy nawiedzeni (śmiech). Ale to, o czym opowiadam, to nie teoria wyczytana w książkach: to moje doświadczenie. Na szczęście jest ono udziałem coraz większej grupy kapłanów. Wielu księży psychologizuje zjawiska opętania aż do czasu, gdy nagle w ich parafii pojawi się taki przypadek. Wtedy wpadają w panikę.
I co im Ksiądz mówi?
- Mówię: módl się. Przecież masz moc święceń, możesz sam zmówić modlitwę o uwolnienie. Egzorcyzmu odprawić nie możesz, bo nie masz uprawnienia, ale masz cały arsenał środków. Masz sakramenty, „100 proc. obecności Boga”, o wiele mocniejsze niż egzorcyzm. Przecież egzorcyzm jest jedynie sakramentalium, czyli stoi kilka rang niżej niż sakrament! Siła egzorcysty bierze się z posłuszeństwa. Egzorcyzm „działa” jedynie w Kościele, nie poza nim.
Odpada wizytówka: „Ks. prof. Misiarczyk - egzorcysta przyjmuje od 9 do 15”?
- Nic z tego! Ile razy już widziałem, jak na demona działa powołanie się na posłuszeństwo biskupowi, na jego wiarę, na biskupi mandat. To działa na Złego jak płachta na byka. Reaguje furią. Z dnia na dzień doświadczam intensywniej mocy świętości Kościoła.
Nasza wiara podszyta jest lękiem. Czy to nie jest teren harcowania demonów?
- Demony żywią się naszym lękiem. Nie potrafią znieść naszego dobrego humoru. W czasie egzorcyzmu kapłan pyta: „Czemu nie chciałeś służyć Bogu”? „Bo chciałem być panem świata”. Ksiądz roześmiał się: „Aleś dowcipny!”. Gdybyście widzieli, jak ten demon się wściekł...
Ratuje Księdza poczucie humoru?
- Tak. Zobaczmy, jak wiele uwolnień dokonuje się w czasie modlitwy uwielbienia, śpiewania pełnych radości pieśni chwały. To jedyne nasze zadanie: uwielbianie Boga. Non stop. Diabeł jest wielkim smutasem. Słyszałem demona, który błagał w czasie egzorcyzmu, by kapłan pozwolił mu posiedzieć przez chwilę pod krzyżem, by tylko… nie musiał wracać do piekła. Dlaczego? - pytał egzorcysta. - Bo tam - wołał - jest smutek. To rozdarcie, pęknięcie wiele nam pokazuje. Im bliżej Boga, tym mniej lęku. Święta Teresa z Ávila pisze, że w kolejnej komnacie duchowej twierdzy nie odczuwamy już lęku…
Tyle że my stoimy w przedpokoju.
- I dlatego boimy się, zmagamy każdego dnia. I często traktujemy lęk jako objaw opętania. Gdy przychodzi do mnie ktoś i rzuca: „Jestem opętany”, patrzę bardzo podejrzliwie. Nie uznaję takiej autodiagnozy. Na egzorcyzm nie przyjmuje się osób z ulicy.
Czy widząc pustoszejące kościoły na Zachodzie, nie nachodzi Księdza czasem smutna refleksja, że Zły jest naprawdę „Księciem tego świata” i drwi z pokornego, bezbronnego Boga?
- Nie. Nie mam świadomości przegranej. Kondycja zachodniego chrześcijaństwa to nie słabość Boga, ale ludzi, którzy odwracają się do Niego plecami. Ale skoro Bóg dopuszcza taką sytuację, to znaczy, że w konsekwencji widzi w tym jakieś dobro. Nawrócenie tych, którzy odbiją się od dna. Człowieka po egzorcyzmie naprawdę nie trzeba przekonywać, by chodził na Mszę. On pobiegnie na nią w podskokach! Nie trzeba mu wmawiać: „Pość w piątki”. On będzie pościł przez dwa dni! Wie, czym pachnie odstępstwo i jaki smak ma łaska. „Gdzie wzmógł się grzech” i tak dalej… To, co dzieje się dziś w Kościele, jest szansą na wielką ewangelizację.
Mówię kolegom, księżom: Słuchajcie, żyjemy w epoce, o której mówił prorok Joel. W czasach wylania Ducha! Kapłan wyciąga ręce i jak na pstryknięcie zstępuje Duch! Jedyny warunek? Żeby tylko temu księdzu się chciało… Inaczej grozi nam skansen. Zamknięcie się w getcie i bronienie za wszelką cenę starych przyzwyczajeń. A to ma krótkie nóżki... Gdy ksiądz otworzy się na działanie łaski, dzieją się cuda. Mój kolega prowadził niedawno w mocy Ducha rekolekcje dla gimnazjalistów. Po nich aż 40 osób zapisało się na wyjazd do Lednicy. A podobno gimnazjum to takie beznadziejne środowisko. Jeśli 12 apostołów nawróciło pełen demonów świat rzymski, to co może zdziałać tysiące kapłanów! Moc Jezusa zwycięży, nie mam wątpliwości. Widzę, jak diabeł się czołga.
Bliska mi jest myśl św. Augustyna. Gdy Wandalowie wdarli się do Hippony, wychowani w duchu rzymskim chrześcijanie przerazili się: „Umiera świat!”. A Augustyn odparł spokojnie: „Nie. To nie stary świat się kończy, to nowy się zaczyna”.


                                                                                                             


MODLITWY I ORĘDZIA DO WSPÓŁCZESNEJ LUDZKOŚCI.



AKT OFIAROWANIA SIĘ JEZUSOWI CHRYSTUSOWI PRZEZ RĘCE MARYI
wg. św. Ludwika Grignion de Montfort

Ja, N..., grzesznik niewierny, odnawiam i zatwierdzam dzisiaj w obliczu Twoim śluby Chrztu Św. Wyrzekam się na zawsze szatana, jego pychy i dzieł jego, a oddaję się całkowicie Jezusowi Chrystusowi, Mądrości wcielonej, by pójść za Nim, niosąc krzyż swój po wszystkie dni życia. Bym zaś wierniejszy Mu był, niż dotąd, obieram Cię dziś, Maryjo, w obliczu całego dworu niebieskiego za swą Matkę i Panią. Oddaję Ci i poświęcam jako niewolnik Twój, ciało i duszę swą, dobra wewnętrzne i zewnętrzne, nawet wartość dobrych moich uczynków, zarówno przeszłych, jak obecnych i przyszłych, pozostawiając Ci całkowite i zupełne prawo rozporządzania mną i wszystkim bez wyjątku, co do mnie należy, według Twego upodobania, ku większej chwale Boga w czasie i w wieczności. Amen.

EGZORCYZM PORANNY
W imię Boga w Trójcy Świętej Jedynego: Ojca, Syna i Ducha Świętego. Uchodźcie duchy złe z tego miejsca, abyście nie widziały, nie słyszały, nie niszczyły, nie wprowadzały zamieszania do naszej pracy i planów. Nasz Bóg jest waszym Panem i rozkazuje wam: Idźcie precz, i nie wracajcie tu więcej! Amen.
Mocą Bożą, Mocą Twoją Najwyższy Panie uczyń nas niewidzialnymi dla naszych wrogów. Amen.
POTĘŻNA NIEBIOS KRÓLOWO i Pani Aniołów, Ty, która otrzymałaś od Boga posłannictwo i władzę, by zetrzeć głowę szatana, prosimy Cię pokornie rozkaż hufcom anielskim, aby ścigały szatanów, tłumiły ich zuchwałość a zwalczając ich wszędzie, strąciły do piekła. Święci Aniołowie i Archaniołowie, brońcie nas i strzeżcie nas. Amen. (modlitwa-egzorcyzm)

MODLITWA DO ŚW. MICHAŁA
Święty Michale Archaniele wspomagaj nas w walce a przeciw niegodziwościom i zasadzkom złego ducha bądź naszą obroną. Niechaj go Bóg pogromi, pokornie o to prosimy, a Ty wodzu zastępów anielskich, szatana i inne duchy złe, które na zgubę dusz ludzkich po tym świecie krążą, mocą Bożą strąć do piekła Amen

MODLITWA UDZIELONA VASSULI RYDEN 28/11/ 2009

- Czuły Ojcze, nie wylewaj Twojego gniewu na to pokolenie, aby nie zginęło zupełnie. Nie wylewaj na Twoje stado rozpaczy i cierpienia, albowiem wtedy wody wyschną i natura zwiędnie. Wszystko upadnie wobec Twojego gniewu nie pozostawiając po sobie żadnego śladu. Żar Twojego Tchnienia podpali ziemię, zamieniając ją w ugór! Ponad horyzontem ukaże się gwiazda.
Noc zniszczeje i popiół spadać będzie jak śnieg zimą, pokrywając Twój lud niczym zjawy. Miej Miłosierdzie dla nas, Boże, i nie osądzaj nas surowo. Wspomnij na serca, które radują się w Tobie, a Ty - w nich! Wspomnij na Twoich wiernych i nie dopuść, by Twoja Ręka spadła na nas z mocą, W Twoim Miłosierdziu podźwignij nas raczej i umieść Twoje nakazy w każdym sercu. Amen
.

MODLITWA LUB BŁOGOSŁAWIEŃSTWO PRZECIWKO BURZOM [Św. Antoni z Padwy]

Jezus Chrystus Król Chwały przyszedł w Pokoju.+ Bóg stał się człowiekiem+ i Słowo stało się ciałem.+ Chrystus narodził się z Dziewicy.+ Chrystus cierpiał.+ Chrystus został ukrzyżowany.+ Chrystus umarł.+ Chrystus powstał z martwych.+ Chrystus wstąpił do Nieba.+ Chrystus zwycięża.+ Chrystus króluje.+ Chrystus rządzi.+ Niechaj Chrystus ochroni nas przed wszelkimi burzami i błyskawicami.+ Chrystus przeszedł przez ich środek w Pokoju,+ i Słowo stało się Ciałem.+ Chrystus jest z nami razem z Maryją.+ Uciekajcie wy, wrogie duchy, ponieważ Lew z pokolenia Judy, z rodu Dawida zwyciężył. + Święty Boże!+ Święty mocny!+ Święty i Nieśmiertelny!+ Zmiłuj się nad nami Amen! [Czynimy znak krzyża przy każdym krzyżyku]

„Ojcze Przedwieczny, ofiaruję Ci Przenajświętszą Krew Jezusa na przebłaganie za moje grzechy i błagając za dusze w Czyśćcu. Ja kocham Cię. Pomóż mi teraz!"

- Matka Boża do Gianny Sullivan - 20/03/ 2010 - "Nigdy nie zapominaj tych słów - rano, wieczorem, kiedy Nas potrzebujesz, gdy jesteś w niebezpieczeństwie, w każdej chwili radości, w każdej chwili, kiedy trzeba rozeznać. Zawsze powtarzaj te same słowa, i otrzymasz odpowiedź. Miej je przed oczyma, żebyś je mogła zobaczyć musisz je znać.

„Kocham Cię, Jezu, błogosławię Cię, dziękuję Ci, i proszę Cię.”
- Matka Boża do Gianny - 12/06/ 2010 - “Mówcie często tą modlitwę. W niej Bóg da wam wszystkie dobre rzeczy, bo jako grzesznicy powinniście błagać o każdą okazję bycia dobrymi"

MODLITWY ANIOŁA Z FATIMY
„Boże mój, wierzę w Ciebie, uwielbiam Cię, ufam Tobie, kocham Cię. Przepraszam za tych, którzy w Ciebie nie wierzą, którzy Cię nie uwielbiają, którzy Tobie nie ufają i którzy Cię nie kochają Cię!”

„Trójco Przenajświętsza, Ojcze, Synu i Duchu Święty, uwielbiam Was w najgłębszej pokorze, ofiarowując najdroższe Ciało i Krew, Duszę i Bóstwo Pana naszego Jezusa Chrystusa, obecne na wszystkich ołtarzach świata, jako wynagrodzenie za zniewagi, świętokradztwa i obojętność, jakimi jest On obrażany. I przez nieskończone zasługi Jego Najświętszego Serca i Niepokalanego Serca Maryi proszę Ciebie o łaskę nawrócenia biednych grzeszników.”

MODLITWA ŚW. GERTRUDY Ojcze Przedwieczny, ofiaruję Ci, Najdroższą Krew Boskiego Syna Twego, Pana naszego, Jezusa Chrystusa w połączeniu ze wszystkimi Mszami św. dzisiaj na całym świecie odprawianymi, za dusze w Czyśćcu cierpiące, za umierających, za grzeszników na świecie, za grzeszników w Kościele powszechnym, za grzeszników w mojej rodzinie, a także w moim domu. Amen. (Jednorazowe odmówienie tej modlitwy wybawia z Czyśćca 1000 dusz)
“Ze względu na uchylenie kanonu 1399 i 2318 dawnego Kodeksu Prawa Kanonicznego przez Papieża Pawła VI w roku 1966 (AAS 58/16) nie ma już zakazu publikowania nowych objawień, wizji, proroctw, cudów itp. Nie obowiązuje już odtąd zakaz ich rozpowszechniania bez imprimatur Kościoła.”
Lipiec A - 2011
Posłania z Medjugorje i Anne z Irlandii, Ned'a Dougnerty, Luizy Tomkiel i notatka Mari

Tłumaczenia z j. angielskiego posłań umieszczonych na Internecie, m.inn. na stronach: LAST CALL FROM HEAVEN oraz End Times Daily jak również na indywidualnych stronach wizjonerów. Tłumacz: Magdalena Tuszyńska. Posłania: Lipiec A - 2011, stron 8. 7 lipca 2011

Od tłumacza: Modlitwy Anioła z Fatimy, zamieszczone na stronie 1, na sugestię Agnieszki (za co jej bardzo dziękuję), zostały od dnia 7 lipca br. dostosowane do oficjalnych, podanych na stronie Sekretariatu Fatimy:

Medjugorje - Orędzie Matki Bożej dla Mirjany Soldo z dnia 2 lipca 2011, z:

Tłum. M Tuszyńska - jeszcze jeden adres dla wysyłania petycji:

"Drogie dzieci, dziś wzywam was do trudnego i bolesnego kroku, do waszej jedności z Moim Synem. Wzywam was do całkowitego przyznania się (od tłum. innaczej dla „admission”: dopuszczenie, przyjęcie) i wyznania grzechów, do oczyszczenia. Nieczyste ( inaczej dla „impure”: zanieczyszczony, zmysłowy) serce nie może być w Moim Synu i z Moim Synem. Nieczyste serce nie może dać owocu miłości i jedności. Nieczyste serce nie może czynić rzeczy poprawnie i sprawiedliwie, nie jest przykładem piękna miłości Boga wobec tych, którzy je (to serce) otaczają i wobec tych, którzy nie poznali tej miłości. Wy, Moje dzieci, gromadzicie się wokół Mnie pełni entuzjazmu, pragnień i oczekiwań, i Ja błagam Dobrego Ojca, przez Ducha Świętego o umieszczenie w waszych oczyszczonych sercach Mojego Syna - wiary. Moje dzieci, podporządkujcie się Mnie, pójdźcie ze Mną.”

Za : W Objawieniu tym zawarta jest jakaś tajemnicza symbolika. Kiedy Matka Boża odchodziła, po Jej lewej pokazała się ciemność, a po Jej prawej pokazał się krzyż w złotym świetle. Mirjana interpretowała to jako pokazanie przez Matkę Bożą różnicy między czystym i nieczystym sercem. Przed zakończeniem Objawienia Matka Boża pobłogosławiła wszystkie przedmioty religijne i modliła się za kapłanów. Rekordowa liczba pielgrzymów była obecna w Mediugorje podczas Objawienia; całe wzgórze ponad "niebieskim krzyżem" zapełnili modlący się, a droga pod szczyt była prawie nie do przebycia z powodu ogromnej ilości ludzi.

Słowa Pana Jezusa z 1 lipca 2011 dla Anne z Irlandii, apostolat ludzi świeckich - tłum.: M. Tuszyńska
Na stronie internetowej Anne: www.directionforourtimes.com/ prowadzona jest również sekcja w j. polskim

Moi drodzy apostołowie, czy widzicie, jak Ja przez was pracuję? Bądźcie wyczuleni na Moją obecność w waszym dniu, a jako łaskę, uchylę wam zasłony tego, co Ja osiągam. Zwróćcie uwagę na małe błogosławieństwa wychodzące do innych. Zwróć uwagę na błyski pocieszenia w cierpieniu lub uspokojenia serca, gdy wasze serce odczuwa lęk. Widzicie, drodzy apostołowie, Ja poprzez was nie tylko docieram do innych, ale i w sposób ciągły pomagam wam, i dzięki temu pozostajecie w stanie równowagi. Ja chcę, byście byli spokojni. Chcę, aby byście pozostawali w pokoju. Chcę żebyście wiedzieli, że jeśli powiecie Mi „nie”, to są inni, którzy nie będą pocieszeni i inni, którzy nie będą błogosławieni i poinstruowani poprzez was. Wy, Moi ukochani apostołowie, którzy pozostajecie wytrwali w służbie, działajcie jako święte ręce i serca. Wasze święte ręce i wasze święte serca używane są do delikatnego dotknięcia innych, dla [włączenia do] służby, dla uzdrowienia, dla miłości do Mnie i wszystkich dzieci Ojca na ziemi. Jakże żarliwie proszę Ojca o większe błogosławieństwa dla was. Jakże żarliwie skłaniam was, przez Ducha, abyście kontynuowali w służbie. Ja wiem, że są chwile, kiedy potrzebujecie zachęty, więc wtedy wysyłam wam dowód albo waszych postępów albo efektów waszej chęci służenia innym. Starajcie się to dostrzec, drodzy apostołowie, i wtedy poznacie, że Ja jestem z wami i że używam waszej obecności na ziemi. Gdy to zobaczycie, pozostawajcie w pokoju. Opaszcie się w świętość i przygotujcie się do przyszłej służby, nie do mniejszej służby. Jesteście dla Mnie ważni i zaliczam was jako kapitał (asset), w tym czasie zmian.
Posłanie od Św. Michała Archanioła dla Ned'a Dougherty 2 lipca 2011, godz. 1:00 - 1:30 po południu, udzielone w Sanktuarium Our Lady of the Island, Eastport, stan New York, (nowa) strona
Posłanie przesłane zostało tłumaczowi przez kapłana.

Znajdujecie się teraz na początku zakończenia podróży okresu czasu, który został wam określony jako Koniec Czasów. Jest to droga dla ludzkości, która obejmie transformację wszystkiego, co wszyscy znacie tutaj na Ziemi, transformację, która zaowocuje lepszym miejscem dla całej ludzkości, wolnym od więzów diabła, który skorumpował sam rdzeń życia, jaki ustanowił Ojciec i Stwórca na Wyżynach Niebieskich.

Teraz jest dla was wszystkich czas do wzniesienia waszych rąk w modlitwie i medytacji, aby poznać Plan Stwórcy dotyczący każdego z was z osobna. To nie przez przypadek lub jedynie przez okoliczności, że każdy z was został stworzony przez Ojca. Jest to Plan, który został nakreślony przez Ojca, zanim się urodziliście, zanim każdy z was został poczęty. Jest to Plan, który obejmuje wszystkie dzieci Boga tutaj na Ziemi przez eony [eon = wieczność]czasu istnienia człowieka, i to jest Plan, który nie będzie pokonany przez szatana i jego sztuczki wobec ludzkości.

Teraz jest więc czas dla każdego i dla każdej z was aby obudzić się ze swego długiego letargu i rozpoznać wołanie Ojca w Niebie, wołanie wobec wszystkich was brzmieniem anielskich trąb dla powstania dla swojej przyszłości jaka została zaplanowana przez Ojca. Jest to wezwanie do broni, teraz, a nie później, dla każdego z was.

Nie chodzi tu o to, żeby skierować broń przeciwko ludziom, waszym braciom i siostrom ze względu na ich rasę, kolor skóry, czy wyznanie, jest to wezwanie do broni przeciwko diabłu, którego celem jest skłonienie was do przekonania, że ??waszym wrogiem jest wasz brat lub wasza siostra. To zło nakreślone zostało przez diabła, ale realizowane jest pośród was przez sługusów diabła tutaj na Ziemi, którzy są naginani przez piekło, aby zdobyć więcej władzy i kontroli nad dziećmi Boga przez ich wykorzystanie za pomocą siły i przymusu. Jest to zło, które niszczy świat i jego mieszkańców już od wieków. A takie wojny przeciwko ludzkości nigdy nie były częścią Planu Boga dla ludzkości.

Czy w czasie gdy żył [na ziemi] Syn Ojca, czy kiedykolwiek rzucił On wezwanie do [powoływania] armii lub jednostek powstańców* dla pokonania waszych braci i sióstr? Odpowiedź brzmi oczywiście "Nie!" Zamiarem Ojca w Niebie nigdy nie była dla ludzkości wojna przeciwko ludzkości; coś takiego nie było nigdy częścią przyszłości, jaką Ojciec [zamierzał] dla was wszystkich.

Bądźcie świadomi, że są teraz ci pośród was, którzy kontynuują nawoływanie do wojen i [coraz] więcej wojen. To jest planem szatana, aby zniszczyć wasz świat. Bądźcie teraz ostrożni wobec waszych przywódców. Zamierzają oni zniszczyć waszą własną gospodarkę i odebrać wam waszą wolność, aby stworzyć drakoński porządek świata [world order] i światowy rząd [world government]. Dla osiągnięcia sukcesu w swoich zamierzeniach, wzywają oni was wszystkich, już od dziesięciu lat, do zaangażowania się w wojnę światową, która już się rozpoczęła, wojnę światową dla usidlenia narodu przeciw narodowi i religii przeciwko religii, aby stworzyć chaos i zamieszanie wśród wszystkich dzieci Boga, dla pokonania Ojca w Niebie i Jego Plan dla was - pokojowego planu zmiany i przekształcenia w celu wyeliminowania wpływu diabła na dzieci Boga.

Jesteście teraz w okresie czasu, kiedy plany diabła stają się jaśniejsze dla coraz większej ilości spośród was. Jednak wasi przywódcy nadal traktują was jako swoje dzieci i oszukują was, abyście wierzyli, że ich plany [utworzenia] światowego rządu, bazujące na ich próbach zdefiniowania demokracji, są w waszym najlepszym interesie.

Nie dajcie się nabrać na oszustwo, które jest dokonywane wobec was przez sługi szatana. Przypatrzcie się innym członkom rodzaju ludzkiego, którzy stanowią większość światowej populacji. Ludzie na świecie chcą żyć w pokoju i harmonii. Chcą aby ich rodziny wzrastały w swoim środowisku bez napływającego na nich zagrożenia lub szkody. Jest to uniwersalne pragnienie ludzi pokoju.

Ale wasi przywódcy, motywowani przez materializm i chciwość wzywają was, ludzi świata, do wspierania ich wysiłków w celu zdobycia władzy, własności i kontroli nad zasobami świata, które ??Bóg ustanowił dla wszystkich Swoich dzieci.

Jesteście teraz w czasach, kiedy materializm i chciwość tych potężnych ludzi jest oczywista i rażąca. Są oni tak przekonani, że będą skuteczni w swoich działaniach, że stali się teraz aroganccy w promowaniu swojej globalnej kontroli zwracając się do was wszystkich, abyście stali się częścią ich agendy, podczas gdy wszystko, co naprawdę zamierzają zrobić, to podporządkowanie obywateli świata feudalnemu, globalnemu rządowi, który jest rządzony przez ciemną stronę, przez samego szatana.

Czy nie rozumiecie teraz, że jest to sprawa dla wszystkich was do rozpoznania? Czy to nie czas teraz, aby podjąć działania?

Największym sukcesem tych pośredników mocy było przekonanie was, aby nic nie robić, ale teraz jest czas dla każdego i każdej z was, aby stać się częścią zmiany, jaką Bóg [zamierza] dla ludzkości, którą jest pokonanie diabła i jego planów, oraz zdemaskowanie jego sługusów tutaj na Ziemi. Demaskując plan diabła, wniesiecie wkład do Bożego planu dla ludzkości. Prawda uczyni was wolnymi od ich planów. Przez zdemaskowanie, staną się bezsilni.

Widzieliście, jak sprawy tego świata doszły do coraz gorszego stanu w rękach tych pośredników mocy. Teraz jest czas dla każdego z was, aby coś z tym zrobić. Rozpoznajcie [uznajcie], że Bóg ustanowił, abyście byli tutaj na ziemi w tym szczególnym momencie w historii ludzkości dla przyczynienia się do pokonania diabła i jego sług. Jeśli jesteście sfrustrowani, co postrzegacie jako swoją bezradność i brak możliwości, co do udziału w Planie Boga, to jest to dlatego, że nie słuchacie Ojca i Stwórcy w Niebie, gdy próbuje On dotrzeć do każdego ze Swoich dzieci.

Zacznij teraz, dzisiaj, w modlitwie i medytacji, dotrzeć do Ojca w Niebie. Proś Go, co jest Jego planem dla ciebie. Po otrzymaniu Jego odpowiedzi dla siebie, podejmij działanie. Stań się częścią planu Boga, by zbawić ludzkość od własnej zagłady. Ojciec w Niebie zwycięży zło na tym świecie, ale On wzywa indywidualnie każdego z was, abyście pomogli Mu w doprowadzeniu do przemiany świata!

* Od tłum. Użyte tutaj słowo „militia” ma bardzo znamienne znaczenie w USA. Tak nazywały się oddziały niewyszkolonych ochotników organizowanych w wojsko przez generała Jerzego Waszyngtona w wojnie o niezależność od Anglii. Został o tym nakręcony piękny film „Patriot” z Melem Gibsonem w roli głównej i jest on tak ogólnie znany, że produkowane są plakaty z tego filmu, używane obecnie jako transparenty w akcjach protestacyjnych.

Posłanie udzielone Luizie Tomkiel, V+J w dniu 2 lipca 2011 Louise - Feast of the Immaculate Heart
Święto Niepokalanego Serca NMP; Nawiedzenie przez Najświętszą Matkę Św. Elżbiety; Pierwsza sobota miesiąca

Luiza zaczęła otrzymywać słowa i powiedziała: „Jezu, proszę okryj mnie Twoją Przenajświętszą Krwią” oraz inne modlitwy dla testowania duchów.

Wtedy Nasza ukochana Święta i Błogosławiona Trójca Przenajświętsza zaczęła mówić:

"Profanujecie dom Ducha Świętego, którym jest wasze ciało. Duch żyje w każdym z was. Jesteście, każdy z was, indywidualnie kochani przez Boga w Trójcy Jedynego.

Ja, Wasz Ojciec stworzyłem was. Ja, Jezus odkupiłem was. Ja, Duch Święty dałem wam życie. Bezczeszczycie swoją świątynię przez brak skromności w tym, jak się wyrażacie! Wasza mowa jest skandaliczna, bo używacie Mojego Imienia na próżno.

Ja dałem wam Moje Przykazania, aby pokazać wam jak żyć, Ja, Jezus oddałem Moje Życie za was, aby odkupić was od waszych grzechów. Wy dosłownie odpychacie na bok Waszego Boga w Trójcy Jedynego, Który kocha was tym wszystkim co ma i tym wszystkim czym jest.

Wkrótce odpowiecie wysoką ceną za swoje słowa, swoje działania, swój bezwstyd.
Czas szybko mija ... Szczególnie teraz ...
To jest letni czas po waszej stronie półkuli, kiedy Moja Ręka spadnie, żeby was obudzić.
Ubierajcie się skromnie, czy to na plaży, czy w sklepach, czy na ulicach.
Ja opuszczę was jedynie wtedy, gdy będziecie kontynuowali odsuwanie Mnie na bok.

Obudźcie się, Moja dzieci! Ostateczne Ostrzeżenie będzie wam dane bardzo niedługo! Amen, Ja powiadam wam to!
Ja mówię do was jako Wasz JEDYNY BÓG W TRZECH OSOBACH. Bądźcie posłuszni Bogu. Zmieńcie swoje nawyki albo będziecie cierpieć konsekwencje, które będą trwać na wieczność.

JA KOCHAM WAS MOJE DZIECI I BŁAGAM WAS DZISIAJ, ZMIEŃCIE SIĘ JUŻ TERAZ!

AMEN, JA powiedziałem!!!

Od tłumacza: Do posłania dla Luizy dołączona została poniższa notatka od Mari, przyjaciółki Luizy Tomkiel, która nie posiada Internetu i słowa posłań przekazuje Mari przez telefon. Proszę zwrócić uwagę na zbieżność sformułowań Mari ze słowami w/podanego Posłania dla Ned'a. Mari napisała i zostało to umieszczone na Internecie jeszcze przez ukazaniem się Posłania dla Ned'a.

Mam nadzieję, że ten krótki przegląd tego, co nas nauczono w ciągu wielu lat pomoże komuś, kto jest nowym w naukach o posłaniach z Nieba ..
Luiza otrzymała łaskę i odczuła ułamek ICH gniewu podczas przyjmowania tych słów .. to po raz pierwszy przez te wszystkie lata otrzymywania posłań Trzy Osoby Trójcy Przenajświętszej dawały jej odrębnie te same słowa posłania, co wydaje się być bardzo znaczącym. Luiza odniosła intensywne i głębokie wrażenie, że coś (wydarzenie), potencjalna katastrofa jakiegoś rodzaju może teraz być blisko. (Bez potwierdzenia w tym momencie, i Luiza jako pierwsza pokornie przyznaje, że może się mylić.) Jest tu także mowa o Ostatecznym Ostrzeżeniu .., o czym podane zostały ostatnio posłania do wielu różnych wizjonerów. Grzeszne działania, które czasami wydają się być dla nas tak mało znaczące, powodują ICH tak wielki gniew. Czy możemy sobie wyobrazić, jak aborcja i homoseksualizm muszą ICH gniewać? A pamiętajcie wszystkie te słowa, na przestrzeni lat, jakie otrzymaliśmy o tym, jak ludzie ubierają się nieskromnie w kościele? Josyp Terelya otrzymał nawet od Matki Bożej słowa, jak bardzo rani ICH to, że kobiety są w kościele z odkrytymi głowami.

Ostateczne Ostrzeżenie, o którym zostało nam powiedziane niezliczoną ilość razy będzie kochającym wielkim aktem miłosierdzia z ICH strony i jest teraz bardzo blisko. .. wszyscy możemy błagać o pokazanie tych rzeczy przed czasem .. A jeśli jest to ICH WOLĄ i częścią doskonałego planu, to zostaną nam pokazane te rzeczy, które nam wydają się tak mało ważne i bez znaczenia .. ale w ICH oczach są to wielkie grzechy, które ICH tak bardzo ranią. Tak strasznie szkoda, że tak niewielu zdecydowało się słuchać ICH słów, które są takim darem.

Jezus powiedział, że wielu czyta posłania tak, jakby to były opowieści, ale NIE zmieniają oni odpowiednio swojego życia. Padamy ofiarą subtelnego planu szatana. Czy modlimy wystarczająco, aby uzbroić się przeciwko walce duchowej? Te niezliczone godziny Adoracji, by Jezus mógł mówić do nas i nas instruować i przygotować do tego, co nadchodzi .. i oczywiście zdobywać również łaski dla świata .. przez te ŚWIĘTE godziny.

Jezus tak bardzo chce mówić do nas podczas Adoracji, ale czasami, nasze słowa do Niego są dla nas ważniejsze z powodu naszego egoizmu. Ostatnio Jezus skarżył się, że Jego dzieci przychodziły do Niego i czytały książki podczas Adoracji. Jak możemy nawet siedzieć przed NIM, zamiast klęczeć .. (oczywiście jeśli nie mamy problemów z kolanami lub zdrowotnych). Pamiętajmy, że ON wie co jest w naszym sercu zanim nawet zaczniemy mówić do Niego. Powiedział, że "milczenie jest najbardziej efektywną modlitwą".

Wiemy, że pozostawił ON nam Biblię Świętą, tak jakby listy miłosne dla nas i za każdym razem gdy ją czytamy (miejmy nadzieję że codziennie lub tak często jak to możliwe), idziemy w kierunku zrozumienia GO... I w Liście do Efezjan .. wiemy, też jest potężny pancerz ...

Uczmy nasze dzieci czego Kościół nauczał nas od wieków i nie próbujmy ich zabawić w kościele. Jak można poprawić coś, co jest idealnym sposobem ustanowionym przez Boga? Jezus mówi, że współczucie nigdy nie zastąpi Prawdy.
Wszyscy już wiemy, że NASZA MAMA przyszła uczyć nas jak powrócić do świętości. Ona uczy nas jak miłować (podstawa wszystkich darów), uczy czystości, miłości, miłosierdzia, dobroci, przebaczenia i tak wiele innych.
ONA prowadzi nas do Swojego Syna, a ON prowadzi nas do OJCA. Nie powinniśmy tylko modlić się o rozeznawanie i o wszystkie dary, cnoty, owoce, łaski, błogosławieństwa Ducha Świętego, ale musimy całkowicie podporządkować MU nasze serca, umysły i dusze.

Musimy odnowić miłość do Jezusa w naszych duszach. Potrzebujemy tego, dla czynienia pracy dla Niego. Musimy modlić się o pokorę i porzucić nasze starania o kontrolowanie rzeczy w naszym życiu. Jezus powiedział, że modlitwy bez działania są bezużyteczne. Nasze krzyże są ogromną możliwością dla wielkich łask i jak pewna święta siostra kiedyś powiedziała, są klejnotami i kluczem do Najświętszego Serca Pana Jezusa a krzyż jest naszą drabiną do Nieba. ...
Przysłowie 8:32-33 "A teraz, moje dzieci, słuchajcie mnie, SŁUCHAJ INSTRUKCJA i nauczyć się WISE".
Jana 5:30 "Nie szukam własnej woli, lecz woli Tego, który Mnie posłał".
MATEUSZA 05:16 "SO niech świeci wasze światło przed ludźmi, aby widzieli wasze prace i chwalili Ojca waszego, który jest w niebie.

NASZA MAMA powiedziała w 1992, „ Ja mówię wam, abyście pamiętali - --że kiedy nie znajdujecie gruntu pod nogami, to zdajecie sobie sprawę, że lecicie w Moje objęcia. (Ponownie: podporządkujmy wszystko --- bez przywiązania do kogoś lub czegoś).

Oto bardzo potężna i piękna modlitwa komunii duchowej dana wiele lat temu:
"Och Stróżu tak drogi ~ ~ ~ ponieś mojego ducha do Tabernakulum w czci i szacunku, gdzie Jezus daje mi łaskę, którą tylko On może udzielić."

Ci, którzy są przykuci do łóżka i cierpią, niech pamiętają, że Jezusa wie, że chcecie być z Nim podczas Mszy świętej i świętej Adoracji i jest to wielkim poświęceniem, ofiarować to a On będzie was błogosławił i nagradzał za to, jakie są wasze intencje, nawet jeśli ewentualnie nie możecie ich spełnić.. Zjednoczenie swoich cierpień z Jego cierpieniami URATUJE tysiące dusz dla nieba.

Dodajcie do tego jakikolwiek sposób w jaki możecie pościć i staje się to nawet jeszcze potężniejsze .. samozaparcie, nawet małe AKTY są potężne .. Gdy odmawiamy naszym ciałom tego, co chcą lub pragną, to także może być bardzo skuteczne ..

Nasza Mama mówi, że miłość jest fundamentem wszystkich innych darów .. jakże często całkowicie tutaj zawodzimy .. Ile razy wykazywaliśmy brak miłości wobec innych lub osądzaliśmy .. Akt Poświęcenia się Jej Niepokalanemu Sercu jest wymianą naszego serca z Jej Sercem. Co za wspaniały dzień dzisiaj w dniu Jej potężnego święta, aby ponownie pokornie poświęcić JEJ nasze rodziny i nas samych i cały świat jeszcze raz. Ona może zaprezentować nas Naszemu Ojcu, Jezusowi i Swojemu Małżonkowi. Im więcej uczymy się od Niej i staramy się Ją naśladować, tym więcej Duch Święty rozpozna to i wyleje na nas Swoje dary, cnoty, owoce, łaski i błogosławieństwa. Poprośmy Ją, aby pożyczyła nam również Swój dar rozeznania w tych tak bardzo niebezpiecznych i złych czasach. My mamy całkowicie ufać i mieć absolutną wiarę i nigdy, przenigdy NIE BAĆ SIĘ BEZ WZGLĘDU NA TO, CO słyszymy, albo co widzimy.

Również Jezus powiedział, że możemy prosić Go, aby wysłał specjalnego Anioła Świętego do kogoś w potrzebie .. Cóż to za dar .. To nabożeństwo do Jezusa Króla Wszystkich Narodów jest tak bardzo silne. Ta nowenna, komunie i specjalne Jego błogosławieństwo ..Wyeksponujcie Jego obraz w swoich domach..

Ilu skopiowało środki ochrony podane przez Marię Julie-Jahenny
i umieściło je w bezpiecznym miejscu? Pamiętajmy, aby robić to, co można ewentualnie zrobić i zaufać, a On dokona reszty ..

Mama Rosa z San Damiano została poinformowana przez Naszą Mamę. aby nosić różaniec na szyi dla ochrony. Pomyśl o tym, zawsze będziesz mieć pewność, że masz przy sobie różaniec. Można dołączyć do niego Krzyż Benedyktyński, Cudowny Medalik oraz Szkaplerz. .. Jezus powiedział niedawno do John'a Leary, żeby nigdy nie zdejmował Krzyża Benedyktyńskiego, zwłaszcza teraz. ..

Używajmy dużo święconej wody, oleju i soli egzorcyzmowanej lub poświęconej ..

Gdy się błogosławisz, pokrop kroplami wody święconej wokół siebie dla ochłodzenia w płomieniach dusz w Czyśćcu .. Ja trzymam wodę święconą przy moim łóżku i staram się pamiętać, aby zrobić to jako pierwszą rzecz, rano i ostatnią w nocy. Otwórz Biblię na Psalmie 91, ponieważ matka Angelika [założycielka Katolickiej TV w USA] mówi, że będzie nas chronić, tak jak wznosi się kadzidło do nieba .. czego nie rozumiem .. Musimy pamiętać o wypowiadaniu z wielką miłością „JEZUS, MARYJA i JÓZEF”. Nie jesteśmy w stanie zrozumieć mocy tych Imion, nadanej przez Ojca. ..

Kiedy rano otworzysz oczy, jeśli jest to fizycznie możliwe, uklęknij i oddaj IM pierwsze owoce swojego dnia, gdy jesteś czujny i wypoczęty .. i również znów w nocy przed zaśnięciem, jeśli to możliwe .. większości ciężkich grzechów jest popełnione w nocy .

Od samego rana módl się nie tylko za swoje rodziny i za siebie, ale za każdego mężczyznę, kobietę i dziecko .. NA ŚWIECIE .. prosząc o połączenie się z tobą Kościoła Cierpiącego, Wojującego i Triumfującego i poproś o przyłączenie się wszystkich tych, którzy się modlą i oraz którzy będą kontynuować modlitwy przez noc tak, aby czas nie został utracony.

Spróbuj dodać z całego serca: „Przyjdź, Jezu, Mamo i Tato Józefie modlić się ze mną ...to jest naprawdę silne ..

Najświętszego Serce Pana Jezusa .. Niechaj wszystkie serca płoną z miłość do Ciebie ... W Najświętszym Sakramencie!

Najświętsze Serca Jezusa zbaw nas i cały świat!!! ( Barnabie kazano powiedzieć co najmniej 500 razy dziennie)

Niepokalane Serce Najświętszej Maryi Panny ponownie poświęcamy w tym dniu .. ??nasze rodziny i nas samych i cały świat Tobie Mamo i to wszystko, co posiadamy i czym jesteśmy ..Ucz nas Mamo, abyśmy byli jak Ty i Św. Józef a zwłaszcza jak Twój Syn .. Proś Swojego Współmałżonka niech zstąpi na nas ze swymi darami, cnotami, owocami, łaskami i błogosławieństwami .. i odnowi miłość w naszych duszach .. Naucz nas podporządkowania naszej woli Woli Boga Najświętszego w Trójcy Jedynej -Ojca, Jezusa i Ducha Świętego .. dzisiaj i zawsze ..
Niech się stanie ICH WOLA nie nasza ..

Niepokalane Serca Maryi .. Naszej Matki ..i Św. Józefa naszego wspaniałego przybranego Ojca módlcie się i wstawiajcie się za nas, niegodne i okropne dzieci, dziś, w przyszłości i na wieki!!

Św. Małgorzato Mario i wszyscy Aniołowie i Święci módlcie się i wstawiajcie się za nami! AMEN ..

Musimy stać się jak czyste dzieci, święte i niewinne i ufne a zwłaszcza posłuszne .. Gdy idziemy do spowiedzi to stajemy się znowu czyści jak śnieg .. Jezus otwiera swoje Najświętsze Serce i obmywa nas Swoją Najświętszą, Najcenniejszą Krwią.. gdy kapłan udziela nam rozgrzeszenia ..

Mamy tak wiele rzeczy, za które powinniśmy być wdzięczni .. jesteśmy tak bardzo błogosławieni .. Być katolikami ..
I przy pomocy naszych starszych braci i sióstr już w niebie .. zwłaszcza .. Naszej Mamy i taty Józefa. Uczcie nas i wstawiajcie się za nami .. gdy upadamy lub robimy błąd .. jesteście gotowi do pomocy, do podniesienia i możemy zaczynać od nowa .. Wystarczy pamiętać, że inni zauważają Niebiański Pokój, który nas otacza, który jest w nas .. kiedy jesteśmy w stanie łaski ..Módl .. módl .. módl .. kochaj.. kochaj.. Nawracajcie się, pokutujcie. Podporządkujcie..

Adorujemy, dziękujemy, wychwalamy, uwielbiamy CIEBIE PRZENAJŚWIĘTSZA TRÓJCO BOGA .. Stwórcy, Odkupiciela i Zbawiciela i Uświęciciela .. każdym uderzeniem serca, każdym oddechem i każdym krokiem chcemy czynić Twoją Świętą Wolę…zawsze trzymaj nas blisko Twojego Przenajświętszego Serca .. AMEN ..

Reprint posłań udzielonych Luizie Tomkiel, V+J, na Internecie w dn. 7 lipca 2011

Posłanie udzielone Luizie Tomkiel, V+J w dniu 10 kwietnia 2007

Luiza zaczęła otrzymywać posłanie od Naszego Boga Ojca i powiedziała: "Jezu, proszę okryj mnie Twoją Najdroższą Krwią".

Wtedy Bóg, nasz Ojciec powiedział: „Świat i całe życie jest napędzany w śmiertelny, niszczycielski, destrukcyjny korkociąg. Ludzie, którzy nie wierzą Moim słowom przez Moich posłańców, którzy nie czytają Pisma Świętego, bardzo szybko zobaczą, usłyszą i poczują to wszystko, o czym mówiłem. Wszystko zostanie spełnione.

Czas jest wyjątkowo krótki i niewiele, bardzo niewiele jest przygotowanych na wszystko, co nadchodzi. Każdy dzień ziemi jest potęgowany przez trzęsienia ziemi i potężne burze. W bardzo krótkim czasie będą spadały asteroidy i komety wszędzie powodując uszkodzenia o jakich dotąd nie słyszano.

Kto z was jest gotowy do spojrzenia w twarz takiej szokującej rzeczywistości? Jednak to już wkrótce będzie miało miejsce! Moi pozostali Mi [remnant] przygotowują się codziennie przez modlitwę i posłuszeństwo Mojej Woli, Mojemu słowu.

Kilka dusz, Moja kochana, zostanie w końcu wprowadzonych przez Złote, Perłowe Bramy do Nieba. Wszyscy w Niebie płaczą łzami bólu z powodu straty tak wielu dusz. Nie ustawajcie w modlitwie i oferujcie Mi wszystkie swoje cierpienia i niewygody, dla nawrócenia wszystkich biednych dusz.

Dziękuję za to, że Mnie słuchacie, czcicie Mnie, podporządkowujecie się Mnie. Kocham was, tak jak kocham wszystkie dusze - pomóżcie Mi uratować wszystkie biedne dusze ze szponów szatana zanim będzie za późno ".



Posłanie udzielone Luizie Tomkiel, V+J w dniu 26 stycznia 2008, godz. 3:00 po południu

Luiza zaczęła otrzymywać posłanie od Boga i powiedziała: "Jezu, proszę okryj mnie Twoją Najdroższą Krwią".

Wtedy Nasz Bóg w Trójcy Jedyny Powiedział: "Nie mogę znaleźć ani jednego kraju na obliczu ziemi, gdzie wystarczająca ilość ludzi postępuje za Mną i żyje w zgodzie z Moim słowem, by złagodzić Mój Boski Gniew, Moją Boską Sprawiedliwość.

Niewielki procent Moich ludzi postępujących za Mną [remnant] przetrwa, aby zobaczyć Światło Chrystusa, Mojego Syna, jaśniejące na Nowej Ziemi. W miarę jak ciemność gęstnieje, wzrasta Mój Gniew.

Światło wkrótce całkowicie zagaśnie, ponieważ jestem całkowicie ignorowany. Wy, ludzie będziecie toczyli wielką walkę sami, bo Ja już więcej nie jestem potrzebny.

Wielka bitwa szaleje pomiędzy Michałem i szatanem. Wkrótce wszystka ciemność rozwieje się gdy szatan zostanie zakuty w piekle. Wtedy będzie tysiąc lat pokoju przed Moim przyjściem.

Trzymajcie się blisko Mnie tak, żebym znalazł was żyjących modlitwą. Amen, czas jest bardzo bliski! "


***KLIKNIJ***
MODLITWY I ORĘDZIA NA CZASY OSTATECZNE CZERWIEC_C_2011

***KLIKNIJ***
MODLITWY I ORĘDZIA NA CZASY OSTATECZNE LIPIEC_B_2011
Nadesłała: Magdalena

                    


Catalina Rivas
TAJEMNICA MSZY ŚWIĘTEJ

Przygotowanie darów ofiarnych


Chwilę później było Ofiarowanie darów ofiarnych i Najświętsza Matka Boża powiedziała: “Módl się w sposób następujący: ( i ja powtarzałam ) Panie, ofiaruję wszystko czym jestem, wszystko co posiadam, wszystko co mogę. Kładę wszystko w Twoje Ręce. Kształtuj tę małą istotę, którą jestem. Przez zasługi Twojego Syna przekształć mnie, Wszechmogący Boże. Proszę Cię za moją rodzinę, moich dobroczyńców, za każdego członka Apostolatu, za wszystkich, którzy walczą przeciwko nam, za tych, którzy polecają się moim ubogim modlitwom. Naucz mnie kłaść moje serce jakby na ziemi przed nimi, żeby mogli iść bardziej miękko. Oto jak modlili się Święci; oto jak pragnę, byście wszyscy robili.”


Nagle zaczęły powstawać jakieś postacie, których wcześniej nie widziałam. Wyglądało to tak, jakby u boku każdej osoby obecnej w Katedrze, pojawiła się inna osoba i wkrótce cała Katedra zapełniła się młodymi pięknymi ludźmi. Byli oni ubrani w białe szaty i skierowali się do głównej nawy, a następnie podeszli do ołtarza.


Matka Boża powiedziała: “ Patrz. To są Aniołowie Stróżowie wszystkich ludzi, którzy są tutaj. To jest moment, kiedy twój Anioł Stróż zanosi twoje ofiary i prośby przed Ołtarz Boga.”


Byłam zdumiona, bo te istoty miały tak piękne twarze, tak promieniujące, że nie można sobie tego wyobrazić. Ich oblicza były bardzo piękne, niemalże z kobiecymi rysami; budowa ciała, ręce, postawa były męskie. Ich bose stopy nie dotykały podłogi, jakby się prześlizgiwały. Procesja była bardzo piękna.
Niektórzy z nich nieśli coś, jakby złotą misę z czymś, co lśniło jak złociste światło. Matka Boża powiedziała: To są Aniołowie Stróżowie ludzi, którzy ofiarują tę Mszę Świętą w wielu intencjach, tych którzy są świadomi co znaczy ta celebracja. Oni mają coś do ofiarowania Bogu....”


“ Ofiaruj siebie w tej chwili... ofiaruj swoje smutki, bóle, nadzieje, radości, prośby. Pamiętaj, ze Msza Św. ma nieskończoną wartość. Dlatego bądź hojna w ofiarowaniu i proszeniu.”
Za pierwszymi Aniołami szli następni, którzy nie mieli niczego w rękach; szli z pustymi rękami. Maryja powiedziała: “To są Aniołowie ludzi, którzy są tutaj ale nigdy niczego nie ofiarują. Nie są zainteresowani tym, by przeżywać każdy moment Mszy Św. i nie mają darów, by je zanieść przed Ołtarz Boga.”
Na końcu procesji szli inni Aniołowie, którzy byli raczej smutni, z rękami złożonymi do modlitwy, ale ze spuszczonymi oczami. “To są Aniołowie Stróżowie ludzi, którzy są tutaj ale nie chcą być, to znaczy ci, którzy zostali zmuszeni do przyjścia, którzy przyszli z obowiązku ale bez żadnego pragnienia uczestniczenia we Mszy Św. Aniołowie idą smutni, ponieważ nie mają nic do zaniesienia przed Ołtarz poza własnymi modlitwami.”
Nie zasmucajcie swojego Anioła Stróża. Proście o wiele, proście o nawrócenie grzeszników, o pokój w świecie, za waszych sąsiadów, za tych, którzy proszą was o modlitwę. Proście, proście o wiele, ale nie tylko za was samych, ale także za wszystkich.


Pamiętajcie, że ofiara która najbardziej podoba się Panu jest ta, kiedy ofiarujecie siebie samych jako ofiarę całopalną, tak żeby Jezus mógł zstąpić i przekształcić was przez swoje zasługi. Co wy macie do ofiarowania Ojcu sami z siebie? Nicość i grzech. Ale ofiarowanie siebie samego złączone z zasługami Jezusa podoba się Ojcu.”
Widok tej procesji był tak piękny, że trudno byłoby porównać go z czymkolwiek. Te wszystkie niebiańskie istoty pochylające się przed ołtarzem, niektóre zostawiające swoje ofiary na podłodze, inne pochylające się z czołem prawie dotykającym ziemi. Skoro tylko przybyły do ołtarza, zniknęły mi z oczu.
PREFACJA
Nadszedł końcowy moment Prefacji i kiedy całe zgromadzenie mówiło: “Święty, Święty, Święty”, nagle wszystko co znajdowało się za celebransami zniknęło. Za Arcybiskupem z lewej strony tysiące aniołów ukazało się po przekątnej, mali aniołowie, wielcy aniołowie, aniołowie z dużymi skrzydłami, aniołowie z małymi skrzydłami, bez skrzydeł. Tak jak poprzedni wszyscy byli ubrani w białe szaty kapłańskie lub ministranckie.
Każdy z nich ukląkł ze złożonymi rękami i pochylił głowę ze czcią. Słychać było piękną muzykę jakby wiele chórów z różnymi głosami, wszyscy śpiewali unisono razem z ludźmi: Święty, Święty, Święty...


KONSEKRACJA


Nadszedł moment Konsekracji, najcudowniejszy z Cudów. Za Arcybiskupem z prawej strony pojawiło się mnóstwo ludzi, także po przekątnej. Byli oni ubrani w identyczne tuniki ale w kolorach pastelowych: różowych, zielonych, jasnoniebieskich, liliowych, żółtych, jednym słowem w różnych i bardzo ciepłych kolorach. Ich twarze były także jaśniejące, pełne radości. Zdawali się być w tym samym wieku. Można było zauważyć (nie potrafię powiedzieć dlaczego), że byli ludźmi w różnym wieku, ale ich twarze wyglądały jednakowo, bez zmarszczek, szczęśliwe. Wszyscy oni także uklękli na śpiew “Święty, Święty, Święty Pan...”


Matka Boża powiedziała: “To są dusze wszystkich Świętych i błogosławionych w Niebie. Pomiędzy nimi są dusze twoich krewnych, którzy już się cieszą oglądaniem Boga.”


Następnie zobaczyłam Ją dokładnie po prawej stronie Arcybiskupa, krok za celebransem. Była zawieszona odrobinę nad podłogą, klęcząc na jakimś bardzo solidnym przezroczystym i jednocześnie jaśniejącym materiale jakby czystej wodzie. Najświętsza Dziewica, z rękami złożonymi patrzyła z uwagą i szacunkiem na celebransa. Stamtąd mówiła do mnie, ale bez słów prosto do serca, nie patrząc na mnie: “Dziwi cię to, że stoję za Arcybiskupem, nieprawdaż? Tak właśnie powinno być... Z całą miłością, jaką Syn mi daje, On nie udzielił mi godności, której udzielił kapłanom; uobecniania codziennego Cudu moimi rękami, tak jak to oni robią swoimi kapłańskimi rękami. Dlatego czuję głęboki szacunek dla kapłanów i dla cudu, którego Bóg dokonuje przez nich, co skłania mnie do uklęknięcia za nimi.”
O mój Boże, jak wielką godność, jak wielką łaskę wlewa Bóg w dusze kapłańskie, a ani my, a może niektórzy z nich także, nie jesteśmy tego świadomi.
Za ołtarzem ukazały się cienie ludzi w szarych kolorach z rękami wzniesionymi. Matka Boża powiedziała: “To są błogosławione dusze z czyśćca, którzy czekają na wasze modlitwy, by mogły być uwolnione. Nie przestawaj modlić się za nie. Oni modlą się za was ale nie mogą modlić się za siebie. Ty masz się za nie modlić , aby pomóc im wyjść z czyśćca, aby mogli być z Bogiem i cieszyć się Nim wiecznie.


Teraz to widzisz; jestem tutaj przez cały czas. Ludzie idą na pielgrzymki, szukają miejsc, gdzie się ukazałam. Jest to dobre z powodu łask, które tam otrzymają. Ale w żadnym objawieniu, w żadnym innym miejscu nie jestem bardziej obecna niż w czasie Mszy Świętej. Zawsze Mnie znajdziesz u stóp ołtarza, gdzie jest odprawiana Eucharystia. U stóp Tabernakulum, pozostaję z aniołami, ponieważ jestem zawsze z Jezusem.”
Widzieć piękne oblicze Matki w chwili odmawiania słów “Święty, Święty, Święty...”, a także innych z promieniejącymi twarzami, rękami złożonymi, oczekującymi na cud, który się nieustannie powtarza, było przebywaniem jakby w samym niebie. I pomyśleć, że są ludzie, którzy w tym momencie mogą być rozproszeni rozmową. Boli mnie, gdy mówię, że wielu mężczyzn, więcej niż kobiet stoi ze skrzyżowanymi rękami jakby składając hołd tak jak równemu sobie.


Maryja powiedziała: “Powiedz wszystkim , że człowiek nie jest nigdy bardziej człowiekiem niż kiedy zgina kolana przed Bogiem.”
-szukam--szukam-


Celebrans wypowiedział słowa Konsekracji. Był on człowiekiem normalnego wzrostu, ale nagle zaczął rosnąć, napełniając się światłem, nadzwyczajnym światłem koloru pomiędzy bielą i złotem, które go ogarnęło i stało się bardzo silne wokół głowy. Z tego powodu nie mogłam dostrzec rysów. Kiedy podniósł Hostię zobaczyłam Jego ręce. Na wierzchu dłoni miał jakieś znaki, z których emanowało dużo światła. To był Jezus! To On otaczał Sobą celebransa, otaczał z miłością jego ręce. W tym momencie Hostia zaczęła rosnąć i stała się wielka. Ukazała się cudowna twarz Jezusa patrzącego na swój lud.
Instynktownie chciałam pochylić głowę i Matka Boża powiedziała: “Nie patrz w dół. Patrz w górę i kontempluj Go. Wymień z Nim spojrzenia i powtórz modlitwę z Fatimy: Boże, wierzę w Ciebie, wielbię Ciebie, ufam Tobie i kocham Ciebie. Proszę, przebacz tym, którzy nie wierzą, nie uwielbiają, nie ufają i nie kochają Ciebie. ...Przebaczenie i Miłosierdzie... A teraz powiedz Mu, jak bardzo Go kochasz i złóż hołd Królowi Królów.”
Wypowiedziałam te słowa i wydawało się, jakbym była jedyną, na którą On patrzył z ogromnej Hostii. Ale poznałam, że w taki sposób z pełnią miłości spogląda na każdą osobę. Pochyliłam głowę czołem dotykając ziemi, jak to czynili wszyscy aniołowie i błogosławieni z nieba. Przez ułamek sekundy dziwiłam się, jak Jezus przybrał ciało celebransa i jednocześnie był w środku Hostii. Kiedy celebrans położył Hostię, wrócił do normalnych rozmiarów. Łzy płynęły z moich oczu; nie mogłam wyjść z podziwu.
Za chwilę Arcybiskup wypowiedział słowa Konsekracji nad winem, i gdy słowa były wymawiane, ukazało się światło z nieba w tle. Ściany i sufit kościoła zniknęły. Wszędzie była ciemność poza błyszczącym światłem z ołtarza.
Nagle zobaczyłam zawieszonego w powietrzu Ukrzyżowanego Jezusa. Widziałam Go od głowy do dolnej części piersi. Belka krzyża była podtrzymywana przez jakieś duże, silne ręce. Ze środka tego jasnego światła wyszło małe światełko podobne do lśniącego małego gołębia, który przefrunął szybko nad kościołem. Spoczął na lewym ramieniu Arcybiskupa, który dalej ukazywał się jako Jezus. Mogłam rozpoznać Jego długie włosy, jaśniejące rany i ogromne ciało, ale nie mogłam dostrzec twarzy.
W górze był Ukrzyżowany Jezus, z głową opartą na prawym ramieniu. Mogłam kontemplować Jego twarz, zbite ramiona i poszarpane ciało. Po prawej stronie klatki piersiowej miał ranę, z której tryskała krew w kierunku lewej strony, a na prawo coś, co wyglądało jak woda, ale było bardzo błyszczące. Wyglądało to bardziej jak strumienie światła wychodzące w kierunku wierzących i poruszające się w prawo i w lewo. Byłam zdumiona ilością Krwi, która spływała do kielicha. Myślałam, że się przeleje i zabarwi cały ołtarz, ale ani jedna kropla się nie rozlała. W tym momencie Maryja powiedziała: “To jest cud nad cudami. Powiedziałam ci przedtem, że Bóg nie jest ograniczony ani czasem ani przestrzenią. W chwili Konsekracji, całe zgromadzenie jest zabierane do stóp Kalwarii w chwili krzyżowania Jezusa.”
Czy ktokolwiek może to sobie wyobrazić? Moje oczy tego nie mogą dostrzec, ale my wszyscy jesteśmy tam w momencie, gdy krzyżują Jezusa. A On prosi Ojca o przebaczenie nie tylko dla tych, którzy Go zabili, ale także o przebaczenie wszystkich naszych grzechów: “Ojcze, przebacz im, bo nie wiedzą, co czynią.”
Od tego dnia nie dbam o to, że świat sądzi iż jestem szalona, ale proszę każdego, żeby uklęknął i próbował żyć z całego serca, z całą wrażliwością, na którą go stać, przywilejem, który daje nam Bóg.

>>KLIKNIJ<<
Tajemnica Mszy Świętej





JAK RATOWAĆ ŚWIĘTY KOŚCIÓŁ KATOLICKI ?
Wynagradzać Bogu za nasze grzechy. Niebo prosi wiernych, aby już nie modlili się wyłącznie w swoich intencjach, lecz w intencjach Matki Bożej zamawiając liczne Msze Święte.
Nikt nie może się poddawać, ani załamywać. Każda parafia powinna zorganizować opiekę modlitewną dla swoich kapłanów (np. apostolat Margaretka , nieustający Różaniec), Jerycho, adoracjie Najświętszego Sakramentu w swoich kościołach. Tylko wspólna modlitwa i wspólne staranie uratują wiele dusz od wiecznego potępienia

O NIEPOJĘTEJ WARTOŚCI OFIARY MSZY ŚWIĘTEJ.

Ze wszystkich uwielbień, które Kościół Św. Bogu może złożyć, nie ma żadnego któryby Mu milszym było, a dla nas korzystniejszym od Przenajświętszej ofiary Mszy Świętej
Wszystkie inne dobre uczynki jak: modlitwy, posty, pokutne ćwiczenia itd., choćby były najdoskonalej wykonane , pozostaną zawsze czynnościami człowieka, istoty słabej i grzesznej! Ofiara Mszy Świętej przeciwnie nie jest dziełem ludzkim; lecz jest to ofiara bezkrwawa Nowego Zakonu. Ustawiczna pamiątka owej ofiary, której Jezus Chrystus krwawym sposobem na krzyżu dokonał. Msza Święta jest ofiarą Ciała i Krwi Jezusa Chrystusa, który się na ołtarzu pod postaciami chleba i wina Ojcu niebieskiemu ofiaruje i tym sposobem ofiarę raz na krzyżu spełnioną, teraz na ołtarzu ponawia.
Ofiara Mszy Świętej jest większa niż pamiątka Ofiary Krzyża , ona jest jej ponowieniem, jakby dalszym ciągiem tejże. Na krzyżu ofiarował Chrystus Pan życie swe Ojcu niebieskiemu wśród największych boleści i krwi przelania. Ta ofiara wystarczyła aż nadto do naprawienia wszystkiego złego, które grzech sprowadził. To jednak nie wystarczyło miłości Chrystusowej. Chciał On ustawicznie być ofiarą aż do skończenia świata za swoich , których do końca umiłował.

Ile razy kapłan wymawia we Mszy Świętej nad chlebem i winem słowa Chrystusowe (nawet będąc pod wpływem grzechu śmiertelnego - kapłani też się spowiadają) zaraz ten chleb zamienia się w Ciało Chrystusa, a wino w Krew Jego.
Dlatego kapłan po wymówieniu tych słów wszechmocnych upada na kolana i uwielbia tam Chrystusa, i podnosi święte postacie, aby i wierni cześć Mu oddali. Msza Święta jest więc tą samą ofiarą , co ofiarą krzyża, gdyż ten sam Chrystus ofiaruje się , który się na krzyżu ofiarował.
Nie ma więc nic świętszego, nic wznioślejszego nad ofiarę Mszy Świętej; przez Nią bowiem możemy wszystkie długi spłacić Bogu i wszelkich łask dostąpić od Niego.
Możemy Bogu oddać cześć godną Jego Majestatu: podziękować za otrzymane łaski należycie; wyprosić sobie obfite łaski potrzebne i dla tego życia i dla wiecznego a także uczynić zadość za zniewagi wyrządzone Bogu przez grzechy nasze i drugich ludzi. Niech cię słowa św. Jana Chryzostoma poruszą:

„Tyle może ofiara Mszy Świętej ile śmierć Chrystusa na Krzyżu”

Nie zapomnij we Mszy Świętej modlić się za potrzeby Kościoła i Ojca św., biskupów i kapłanów, pamiętaj także o twoich bliskich i o duszach w czyśćcu cierpiących. Jeżeli chcesz stać się uczestnikiem szczególniejszych owoców Mszy Świętej - staraj się jeżeli Cię tylko stać, aby kapłan na Twoją intencję odprawił Mszę Świętą. Możesz także i za zmarłych ofiarować.

JEZUSOWI CHRYSTUSOWI - chwała, cześć i uwielbienie


-szukam-



















Prosimy Was zamawiajcie i uczestniczcie we Mszach Świętych w intencjach Najświętszej Maryji Panny o co Matka Boża Was prosi; oraz do BOGA OJCA o intronizację JEZUSA CHRYSTUSA na KRÓLA POLSKI


*******************************************************************

KOMUNIA ŚWIĘTA NA KLĘCZĄCO

Biskup mianował nowego proboszcza a ten zamiast szerzyć SZACUNEK I CZEŚĆ do Najświętszej Eucharystii zgodnie z powołaniem w arogancki sposób mimo, że wcześniej ten Sakrament wierni przyjmowali w pozycji klęczącej postawił ich na nogi piętnując postawę klęczącą. JEST TO NADUŻYCIE I SAMOWOLA. I należy je publicznie napiętnować i tępić. Takich przypadków bywa coraz więcej.Wierni mają prawo wyboru sposobu przyjmowania Komunii Świętej.I nikt z duchownych nawet kardynał nie ma prawa odmowy udzielania Najświętszego Sakramentu na klęcząco.
Infiltracja masonów i protestantów jest także doskonale widoczna w kościele polskim.To biskupi diecezjalnii powinni egzekwować to prawo od kapłanów przysługujące wiernym i pouczyć swoich podległych księży że SAMOWOLA w tym względzie jest objęta surowymi karami kanonicznymi!.Jeśli tego nie robią to wynika, że są w zmowie z nowo-powołanymi proboszczami aby tak czynili!!!.

NIE NALEŻY TAKIEJ SYTUACJI TOLEROWAĆ TYLKO DOPOMINAĆ SIĘ O USZANOWANIE NAJŚWIĘTSZEGO SAKRAMENTU.ODMOWA UDZIELENIA KOMUNII NA KLĘCZĄCO JEST NADUŻYCIEM LITURGICZNYM I PRZYSŁUGUJE SKARGA. ISTNIEJĄ JESZCZE KOŚCIOŁY GDZIE JEST UDZIELANA KOMUNIA TYLKO W POZYCJI KLĘCZĄCEJ. PAPIEŻ BENEDYKT XVI UDZIELA W WATYKANIE KOMUNII TYLKO W POZYCJI KLĘCZACEJ I USILNIE PROSI O NAŚLADOWNICTWO PODLEGŁE MU DUCHOWIEŃSTWO!



Postawę klęczącą gwarantuje nam :
KONGREGACJA DS. KULTU BOŻEGO I DYSCYPLINY SAKRAMENTÓW
INSTRUKCJA REDEMPTIONIS SACRAMENTUM
O tym, co należy zachowywać, a czego unikać w związku z Najświętszą Eucharystią
90. "Wierni przyjmują Komunię świętą w postawie klęczącej lub stojącej, zgodnie z postanowieniem Konferencji Episkopatu", zaaprobowanym przez Stolicę Apostolską. "Jeśli przystępują do niej stojąc, zaleca się, aby przed przyjęciem Najświętszego Sakramentu wykonali należny gest czci, który winien być określony tym samym postanowieniem" 176.
91. Przy udzielaniu Komunii świętej należy pamiętać, że "święci szafarze nie mogą odmówić sakramentów tym, którzy właściwie o nie proszą, są odpowiednio przygotowani i prawo nie zabrania im ich przyjmowania" 177. Stąd każdy ochrzczony katolik, któremu prawo tego nie zabrania, powinien być dopuszczony do Komunii świętej. W związku z tym nie wolno odmawiać Komunii świętej nikomu z wiernych, tylko dlatego, że na przykład chce ją przyjąć na klęcząco lub na stojąco.


6. ZAŻALENIA W SPRAWIE NADUŻYĆ LITURGICZNYCH

183. Wszyscy na miarę możliwości ze szczególnym zaangażowaniem powinni czynić wszystko, aby chronić Najświętszy Sakrament Eucharystii przed jakimkolwiek znieważeniem i zniekształceniem oraz całkowicie wyeliminować wszelkie nadużycia. Jest to bowiem najważniejsze zadanie dla wszystkich i każdego z osobna i bez jakiegokolwiek względu na osobę wszyscy są zobowiązani do wypełnienia tego dzieła.

184. Każdy katolik, czy to kapłan, czy diakon, czy wierny świecki ma prawo zgłosić skargę na nadużycie liturgiczne przed biskupem diecezjalnym lub równym mu w prawach kompetentnym ordynariuszem,, lub przed Stolicą Apostolską na mocy prymatu Biskupa Rzymu 290. Wypada jednak, aby - jeśli to możliwe - takie zażalenie lub skarga była najpierw przedstawiona biskupowi diecezjalnemu. Zawsze jednak winno się to dokonywać w prawdzie i miłości.,


http://www.kkbids.episkopat.pl/dokumentypovii/rs/5.htm


                                                                                                             



Morgellony i grzyby - zbrodnia z chemośladów
Piotr Bein 25.6.2011
Niewygodne komuś muszą być wnioski z badań medycznych i laboratoryjnych morgellonów przez dr Hildegarde Staninger, skoro Wikipedia przemilcza jej nazwisko i nano-techniczną naturę tych “żywych” włókien. Podkreśla natomiast halucynacyjną ich naturę (halucynoza pasożytnicza, ang. delusional parasitosis) i rolę internetu w “rozprzestrzenianiu”. Niektórzy mylą morgellony, twór chorej nano-technologii, z grzybami rozsiewanymi jako broń biologiczną, m.in . z oprysków lotniczych. Naszkicuję oba zagrożenia.
Grzyby Cryptococcus gatti
Grzyby o nazwie łacińskiej Cryptococcus gatti, wystąpiły masowo w płn.-zach. USA wiosną 2010 r. i różnią się od morgellonów w strukturze, kompozycji i skutkach na zdrowie. Szczepy C. gatti żyją w strefach tropikalnych i subtropikalnych Indii, Ameryki Płd., Afryki i Australii. Mikrobiolodzy twierdzą, że znaleziony w USA szczep z niewytłumaczonej dotąd przyczyny jest dużo bardziej zabójczy.
Wg lekarzy w dotkniętych częściach USA, zjadliwy C. gatti atakuje ludzi i zwierzęta domowe, a objawy pokazują się dopiero 2-4 miesiące po ekspozycji - u ludzi: przewlekły kaszel, ostre bóle w klatce piersiowej, gorączka, chudnięcie, bóle głowy i brak tchu. Przy wczesnym wykryciu, można wyleczyć się doustnymi lekami przeciwgrzybowymi, ale niesposób zapobiec infekcji i nie ma szczepionki ochronnej. Bez diagnozy i leczenia, grzyb dostaje się w końcu do płynu mózgowo-rdzeniowego i ośrodkowego układu nerwowego , powodując zgubne zapalenie opon mózgowo-rdzeniowych .
Na 21 przypadków zbadanych w USA, 25% pacjentów zmarło. Media cytują badacza z U. Duke, Edmonda Byrnesa: Ten nowy grzyb martwi, bo wydaje się zagrażać zdrowym ludziom. Zwykle widzimy tę chorobę grzybową w zw. z odbiorcami przeszczepów i u pacjentów z HIV. A tu jest inaczej. Wg badaczy tajemniczego szczepu grzyba, pochodzi on od wcześniej odkrytego śmiertelnego grzyba (może już w 1999 r., a na pewno jesienią 2001 r.) na Wyspie Vancouver w Kolumbii Brytyjskiej w Kanadzie, leżącej w geo-regionie późniejszego wybuchu epidemii w USA. Zabił on wtedy co najmniej 26 osób oraz psy, koty, konie, owce i żółwie. Choroba roznosi się poprzez zarodniki powiewami powietrza i wiatrami oraz przez kontakt ludzi i zwierząt z ziemią skażoną grzybem. Wg niektórych mikrobiologów, choroba ma potencjał przenoszenia się właściwie wszędzie, gdzie mogą ją przenieść wiatr i ludzie. Wg alarmujących badań Byrnesa, Ma miejsce ciągła ekspansja C. gatti w USA, a rozmaitość żywicieli rośnie.
C. gatti bada od l. 1950-ych ośrodek broni biologicznej Armii USA w Fort Detrick (Frederick, stan Maryland). Uwagę Fort Derrick na tego grzyba po raz pierwszy zwrócili naukowcy brytyjscy eksperymentujący z korą eukaliptusa z Australii. Armia USA rozpoczęła ogromny program badawczy (ok. 1952) nad licznymi produktami z roślin i grzybów, z ponad 300 długoterminowymi kontraktami dla ponad 35 uczelni. Np. eksperymentowano w Kalifornii w bazach wojskowych Camp Cooke, Port Huemene, Harpers Lake i Oceanside. Zakres doświadczeń objął różne zarodniki (w tym kilka z miejsc tropikalnych) oraz zarodniki rdzy zbożowej i widłaka (Lycopodium). Wg raportów Armii USA, w programie wziął udział lub pomógł sektor prywatny.
Joseph Moshe czy Moshe Bar-Joseph?
Wg anonimowego źródła nt. ww. badań w Fort Detrick, nad C. gatti pracował Instytut Badań Biologicznych w Ness-Ziona ok. 20 km od Tel Awiwu. Wg niego, tajemniczy 56-letni izraelsko-amerykański naukowiec Joseph Moshe mógł skrycie badać tego grzyba, mieszkając ostatnio w Kalifornii. Moshe zajął nagłówki podczas “pandemii” H1N1 (2009), będąc celem niezwykłej obławy przez policję Los Angeles, SWAT, FBI, tajne służby SS, CIA, Armię USA i kilku niezidentyfikowanych przedstawicieli rządu. Nigdy w pełni nie naświetlono jego aresztowania ani zwolnienia ok. 2 miesiące później. Nie wiadomo, gdzie przebywa. Inny naukowiec izraelski, Moshe Bar-Joseph specjalizuje się w patologii roślin. Jest 20 lat starszy od Josepha, ale zdumiewająco doń podobny. Moshe zdumiał doświadczonych policjantów z obławy, że zniósł kilka ładunków gazu łzawiącego i pieprzowego, siedząc godzinami w oblężonym folskwagenie. Przypuszczano, że jako naukowiec Mosadu potrafił przetrzymać takie ataki.
Niektórzy wiarogodni obserwatorzy powiązali Josepha Moshe z zatajoną epidemią ukrainki jesienią 2009 r. Pisałem wtedy o Moshe:
Wygląda on na pozytywnego dysydenta ze służb Mosadu. Moshe chciał przestrzec o zarazie szykowanej w ukraińskich laboratoriach Baxtera dla świata zachodniego. Fajnie byłoby, gdyby można było go zaliczyć do dysydentów z Mosadu takich jak Victor Ostrovsky, który ujawnił m.in. spenetrowanie służb duńskich przez Mosad . Lecz na to za wcześnie, za dużo pytań wokół tego incydentu, choć agenciury 'satanistow' jak Szewczyk Dratewka zachłystują sie niby pozytywnym przypadkiem Moshe. Dość dobre dochodzenia internautów odkryły następujące znaki zapytania wokół Moshe:
- Wytrzymał on 5 puszek gazów i 5 galonów pieprzu przez 8 godzin natarcia SS i policji Czy można sie na to uodpornić? Nikt nie udowodnił, ze taki jest trening w Mosadzie.
- Przed obławą Moshe wysadził kogoś ze swego volkswagena, a policja nie goniła tamtego - niespotykane w praktyce służb USA.
- Służby odprowadziły w końcu Moshe bez kajdanków, czyli nie był aresztowany na miejscu, mimo ze niby groził Białemu Domowi.
- Moshe podobno wyjechał swobodnie do Izraela, a jakiś Moshe jest w wariatkowie w USA.
- Porównanie zdjęć Moshe z obławy i z sadu wskazuje, ze to niekoniecznie ta sama osoba.
Morgellony
Inne wiarygodne źródła Albarelli'ego, w tym 2 b. biochemików z Fort Detrick, powiązały Moshe także z tajemniczą chorobą morgellonów i jej rzadką mutacją, niepokojąco szerzącymi się w stanie Vermont i in., kiedy pisał o tym Hank Albarelli (7.5.2010). Choroba zabiła lub okaleczyła wtedy co najmniej 10-20 mieszkańców wsi i rolników. Wg b. naukowców z Fort Detrick, z chorobą tą eksperymentowano intensywnie pod koniec l. 1960-ych w kilku miejscach doświadczalnych w stanie New England oraz w dobrze znanej instytucji badawczej w rejonie Bostonu. Choroba morgellonów wywołuje okropne problemy skórne, zmęczenie, dezorientację i poważne problemy z pamięcią oraz bóle w stawach i dziwne uczucie igieł i szpilek przekłuwających ciało czy czegoś pełzającego wewnątrz ciała. Niektórzy pacjenci skarżą się, że dziwne włókna przepychają się przez ich skórę. Innym wypadają włosy, zastąpione włóknami morgellonów. Inni znów dostają zgrubienia skóry, pod którym kłębią się morgellony. Kilku badaczy i lekarzy skonsultowanych przez Albarelli'ego uważało morgellony za przypadek psychiatryczny. Zaś wg in. lekarzy, zaznajomionych z leczeniem tej choroby, winny może być niezidentyfikowany zarodnik z powietrza, wyprodukowany w laboratorium z dolegliwości po raz pierwszy odkrytej w XVIII w. Bez względu na źródło, wielu badaczy twierdzi, że choroba morgellonów staje się bardzo realnym problemem zdrowia w niektórych częściach kraju - pisał Albarelli.
Wygląda na to, że przez zbieżność objawów, skutki “rośnięcia” sztucznych włókien w ciele człowieka, nazwano obecnie chorobą morgellonów sprzed wieków. Na pewno nie było wtedy dzisiejszej wiedzy o materiałach ani nano-techniki do wykorzystania jej. Jeśli wnioski dr Stanninger i in. profesjonalnych badaczy są prawidłowe, mamy do czynienia z wykorzystaniem okrutnej technologii, zdolnej atakować człowieka masowo przez opryski z powietrza, dodawaniu do żywności i i in. metodach propagacji. Nie wygląda na to, że naturalne warunki (temperatura, wilgotność, promienie ultrafioletowe…) mogłyby negatywnie wpływać na “przeżywalność” nano-włókien. Nie potrzebują do przenoszenia nośnika biologicznego - człowieka czy zwierząt. Są więc one pod tym względem bardziej zbrodnicze niż sztuczne zarazy.
Czy nano-włókna zwane morgellonami mogą przetrwać w środowisku bez “pożywki” w nieskończoność? Jeśli tak, znów skażono Planetę na miliony lat, podobnie jak zubożonym uranem . Promieniotwórczość izotopu zmniejsza się z czasem, natomiast nano-włókna wydaje się mogą rosnąć i propagować w nieskończoność, kiedy znajdą “pożywny” grunt, w tym ciało człowieka i zwierzęta. Kto wie jakie mineralne podłoże sprzyja ich “wzrostowi”! Jedno mikroskopijne włókno mogłoby paść na taki grunt, rozpoczynając kolonizacje w nieskończoność, aż do wyczerpania pierwiatków-pożywki w podłożu. Woda, wiatr, ruchy istot żywych przenosiłyby fragmenty włókien w inne miejsca, być może zaczynając nowe kolonie sztucznego pasożyta od diabła rodem. W biosferze istnieje równowaga gatunków: nadmierne rozprzestrzenianie jednego karbują inne, dla których jest pożywką. Nano-włókna nie mają naturalnego przeciwnika w przyrodzie… Może go zwalczyć chyba tylko inny, także sztucznie wyprodukowany, np. przyciągany w jakiś sposób przez nano-włókna, o własnościach neutralizujących ich naturę. Jakie anomalie wprowadziłaby ta “kuracja”? Otwieramy makabryczną puszkę Pandory…
Przypadki C. gatii i morgellonów z oprysków lotniczych w USA mogą być próbami przed szerszym, masowym zastosowaniem. Amerykanów wystawiono na szereg śmiertelnych “eksperymentów”, bo są pod ręką najbardziej zaawansowanych laboratoriów świata, zaprzęgniętych do służby największemu zbrodniarzowi w historii ludzkości - kompleksowi jot . W USA padły i nadal padają ofiary: tysięcy ton palonej rocznie na poligonach przeterminowanej broni uranowej; niezdrowej żywności i faszerowania jej chemikaliami; “pandemii”; chemizacji Zatoki Meksykańskiej dyspersantami pod pozorem walki z “wyciekiem ropy”… Wiele samobójstw wywołały sztuczne banksterskie ”kryzysy”: żywności, nieruchomości, finansowy i zatrudnienia. Miały one zradykalizować krnąbrne społeczeństwo amerykańskie do rewolucji, a wtedy władze USA pod kontrolą kompleksu jot zacisnęłyby totalitarny uścisk. Powie ktoś - jest wiele ofiar wypadków drogowych w USA. Owszem, ale auto wybieramy świadomie, przy ogólnie przyjętym ryzyku, w zamian za dogodności transportu drogowego. Czy mamy wybór, czym kiedy i gdzie spryskają nas z powietrza?
Wynalazcy i wdrożeniowcy “morgellonów” popełniają zbrodnię przeciw ludzkości. Typowo w takich przypadkach, sprawca najpierw neguje zjawisko, a gdy presja opinii publicznej zmusza rząd do działania, złoczyńca opóźnia dochodzenia oraz ośmiesza, dyskredytuje i atakuje fizycznie demaskatorów. W końcu, gdy “tajemnicy” nie da się dalej ukrywać, ściemnia o skutkach i zwala je na inne przyczyny. Obserwowałem te sekwencje w zatajaniu skutków broni uranowej , promieniowania elektromagnetycznego z telefonii komórkowej i linii wys. napięcia, a potem szczepionek. Dojście sprawiedliwości, która oznaczałaby jeśli nie kary śmierci to bilionowe odszkodowania dla ofiar, staje się w takich warunkach niemożliwe, bo sprawcy pociągają sznurki medialne, rządowe i prawne, często pracując z mafiami (np. Koszer Nostra ).
Staninger o morgellonach
Gdyby nie ta makabra, struktura i własności włókien morgellonowych byłyby fascynujące. Najlepiej przedstawia je wiodąca badaczka tematu, dr Hildegarde Staninger. Morgellony to związki poliestru w kształcie 2 rurek jedna w drugiej, z główką krzemową - taka podwójna mikroskopijna słomka. Wyposażona jest w “składacz” (nano-robot), część zaprojektowaną chemicznie, zdolną budować system włókien podobny do sieci światłowodów. Pyły zawierające nano-roboty spryskuje się w chemośladach, rozprzestrzeniły się więc na cały świat. Spożywamy je np. osiadłe na roślinach jadalnych, pobrane do zwierząt i ryb. Wszystko wykonano nano-techniką, która wykorzystuje własności materii na poziomie atomowym. Morgellony nie mają więc charakterystyk organizmu biologicznego czy pasożyta - są tworem sztucznym. Mają jednolitą formę, strukturę i skład. W wysokich temperaturach nie płoną ani się nię nie topią, tylko rozpadają na mniejsze części. Wyrastają z wewnątrz organizmu, wyłaniając się przez skórę. Wg Staninger, wzrost włókna wymaga kwasowości charakterystycznej dla żołądka i nerek, więc materiał musi dostać się tam, zanim “wyrośnie” na zewnątrz, powodując doznania pod skórą, gdzie są czułe zakończenia nerwowe. Staninger z kolegami sporządziła listę 167 objawów morgellonów.
Były przypadki przekazania morgellonów płodowi przez matkę. Osoby z wszczepami silikonowymi itp. mogą mieć “pożywkę” dla morgellonów; Staninger i koledzy zbadali pacjentów z morgellonami ale bez żadnych wszczepów. Morgellony raczej nie są zakaźne, nabycie “choroby” zależy od chemii organizmu danej osoby. Na początku (2006) było 60 tys,. ofiar w USA, 100 tys. globalnie, przyrost 1000 ofiar na dobę. Wg Staninger (maj 2008), 46% przypadków w USA wystąpiło w płd. Kalifornii, następnie w Teksanie i na Florydzie.
Staninger i koledzy w laboratoriach prywatnych i publicznych, badali włókna przysłane z różnych miejsc, w tym ze szpitala z pacjentami miorgellonowymi, oraz próbki po opryskach chemośladowych, które pozostawiły w powietrzu niteczki podobne do tych w wacie cukrowej. Odkryto, że z czasem włókna ewolują. Np. w zestawieniu z elementami komórki w organizmie, metale występujące w chemośladach tworzą swoistą bateryjkę. Po zbliżeniu palca pacjenta na parę mm, włos morgellonowy zaczął obracać się wokół swej osi!
Skład ani struktura badanych morgellonów nieprzypomina własności próbki meteorytu, ale wprowadzone do niej, morgellony “wyrosły”! Leki przeciw pasożytom skutkują u niektórych pacjentów z morgellonami, bo zawarte w nich metale neutralizują działanie metali we włóknach, lecz nano-robot przywraca własności włókna. System immunologiczny człowieka niereaguje na morgellony. Dbanie o zdrowie i system trawienia zwiększa odporność na morgellony.
Materiały źródłowe
1. Wywiad z dr Hildegarde Staninger nt. morgellonów cz.1 cz. 2 cz.3 (potrzeba wersji polskiej)
To samo w wersji czeskiej (?)
2. Hank P. Albarelli Jr. Biological warfare? Mystery Disease Linked to Vanished Israeli Scientist
3. Julian Rose Geoinżynieria atmosfery
4. Piotr Bein -Hipotezy spiskowe „ukrainki” wiecej pytań niż odpowiedzi




POWIKŁANIA POSZCZEPIENNE -- bardzo WAŻNE !!!
-szukam--szukam-


ZAKAZANA WIEDZA
Wysyłam Państwu do przemyślenia kilka ostatnich wyciągów danych z VAERS odnośnie zgonów poszczepiennych, powikłań neurologicznych, oddechowych i zawałów serca, a także uszkodzeń płodów po rożnych typach szczepionek.
Można się zorientować, które szczepionki sa najgroźniejsze - niestety sa to wszystkie te, które aplikujemy w wielokrotnych podaniach niemowlętom od pierwszych godzin życia. Trzeba pamiętać, że zgłoszone liczby stanowią tylko od 1 do 10 % wszystkich , więc realne liczby mogą być 10, a nawet 100 razy większe. Tyle o "bezpieczeństwie " szczepionek. Prawda jest taka, że dotąd nie przeprowadzono żadnego rzetelnego badania, które wykazałoby to bezpieczeństwo. Masowe szczepienia są więc niekontrolowanym eksperymentem, w którym giną tysiące zdrowych dzieci, a miliony zamieniane są w osoby upośledzone i kaleki.
Pozdrawiam - DM
***KLIKNIJ***
Uszkodzenia płodów.
***KLIKNIJ***
Powikłania VAERS


                                                                                                             

NADESŁANA KORESPONDENCJA

KLIKNIJ-Tajemnica Małżeństwa ks. Piotr Natanek

Gorąco Polecam Książkę pt. "POLSKA DLA KRÓLA " -Wincentego Łaszewskiego .
Kliknij-"POLSKA DLA KRÓLA" -szukam-

Na całym świecie aż huczy od niebieskich interwencji (objawienia, cuda, wizje i proroctwa), my jednak nic o tym nie wiemy. Może dlatego, że nas to nie dotyczy - nad nami Niebo milczy od siedemdziesięciu kilku lat.
Czyżby Bóg z nas zrezygnował, przestał się nami zajmować, machnął już na nas ręką? Może nie potrzebujemy nowych interwencji z Nieba, dziś zwykle niepokojąco apokaliptycznych? Może otrzymaliśmy przed laty misję do wypełnienia, kluczową dla dziejów świata, nieodwołaną, wciąż leżącą przed nami…
Nim nad Polską zapadło wielkie Milczenie Boga, naszą Ojczyznę dotknęło szczególne przesłanie Zbawiciela: orędzie o Bożym Miłosierdziu i Intronizacji.

Z tą chwilą została nam zlecona misja, nie podjęta do dziś. Faustyna Kowalska i Rozalia Celakówna mówią kolejnemu pokoleniu o epoce królowania Jezusa w świecie, którą zapoczątkuje Polska. Z Bożej ciszy, jaka trwa wokół nas, wyjdzie iskra Intronizacji… odnowa serc…???



PROSZĘ POSŁUCHAJ :

Polska Ratunek przed Apokalipsa (ASM)

Nigel Farage - Czyż UE nie jest jak ZSRR, panie Tusk?


„Hierarchowie obudźcie się , w przeciwnym razie, tak zwana" inteligencja " przyniesiona do Polski na sowieckich bagnetach poda was na talerzu oprawcom. Wtedy lud boży już Was nie ochroni , bo przyczynicie się do jego zagłady”.

„Panie daj rozum hierarchom bo nie wiedzą co czynią”.

„Jak muchy do …. zlatują się wszędzie tam gdzie są kamery, nawet pewnie nie zdają sobie sprawy w jakich miejscach się znajdują, trzeba tylko mieć nadzieję że duch Chrobrego obudzi TEN NARÓD a także natchnie Kościół Polski prawdą i skieruje na Boże Tory, bo na razie kroczy ku swej zgubie i narodu”.

POLECAM PIESZĄ PIELGRZYMKĘ Z HELU NA JASNĄ GÓRĘ I DALEJ NA SŁOWACJĘ DO LEWOCZY w dniach od 25 lipca do 22 sierpnia 2011r. (około 1040 kilometrów)
INFORMACJI UDZIELA: Kierownik Pielgrzymki Ks. JAN PERSZON
telefon 607-275 500
http://www.kaszubska.diecezja.gda.pl"


MODLITWA PIELGRZYMA

Matko Boża prowadź mnie,
W pątniczym trudzie, przez wszystkie dnie.
Pielgrzymim etapom znojnych dróg,
Niech błogosławi Twój Syn - mój Bóg.

Siłę i wytrwanie daj - w upale i deszczu, z bólem nóg,
Bym do Twojego Tronu, wytrwale kroczyć mógł.
Intencje, modlitwy moje przyjąć chciej,
Duszę mą grzeszną zawsze - w opiece miej.

Pogodę ducha, humor i wytrwałość daj,
Niech w sercu moim, wciąż gości maj.
Na trasie braciom i siostrom służyć chciał,
Noclegi wszystkie z pokorą brał.

Bym gospodarzy zawsze w pamięci miał,
Podziękowań i modlitw im wiele dał.
Bo tylko dzięki ich gościnności,
Do Ciebie Maryjo - mogę iść w radości.

Panie Boże, błogosław tym, co nas przyjmują,
Tak wiele dobroci serca, pielgrzymom okazują.
I jeszcze tylko kilka słów,
Maryjo! Bym za rok pielgrzymował znów! AMEN.

Gdynia lipiec A. D. 2011 Jerzy Poleszczuk


***KLIKNIJ***
-Neokatechumenat - KOŚCIÓŁ W KOŚCIELE

BOŻE ! ! !


TAJEMNICZA FUNDACJA I KUPOWANIE KSIĘŻY PRZEZ PO


LINK_TAJEMNICZA FUNDACJA I KUPOWANIE KSIĘŻY PRZEZ PO"
Należąca do Konferencji Episkopatu Polski fundacja, w zarządzie której zasiada minister Władysław Bartoszewski, a w radzie owej fundacji biskup Pieronek oraz za życia biskup Życiński, za pieniądze z Ministerstwa Skarbu Państwa i pod honorowym patronatem ministra Aleksandra Grada edukuje księży o zaletach prywatyzacji.
Wyedukowani tak księża mają być w swoich parafiach buforem obecnej ekipy rządowej na wypadek niezadowolenia społecznego.
W zarządzie fundacji jest m.in. minister Bartoszewski. W radzie fundacji zasiada: Józef Życiński+, Tadeusz Pieronek, a także Gądecki, Jan Tyrawa i Marek Jędraszewski. Jak wynika z akt sądowych, własnością fundacji jest KAI. Minister Bartoszewski zaprzeczył w oświadczeniu majątkowym, że jest członkiem zarządu fundacji prowadzącej działalność gospodarczą, przez co minął się z prawdą i złamał ustawę antykorupcyjną


***Kliknij***
Grad, Pieronek, tajemnicza fundacja i kupowanie księży przez PO

Witam serdecznie, Króluj nam Chryste

Poniżej link do ciekawego artykułu o biskupie Tadeuszu Pieronku.
Wiadomość na ten temat otrzymałem od Rycerki Chrystusa Króla pani Krystyny.

http://nathanel.nowyekran.pl/post/20012,kiedy-dziwisz-nawroci-pieronka
Autor wskazuje na istotne różnice w opisach dotyczących biskupa Pieronka umieszczonych w Wikipedii. Wykorzystując artykuł poszperałem w internecie.

Poniżej hasło Tadeusz Pieronek Wikipedia język polski http://pl.wikipedia.org/wiki/Tadeusz_Pieronek
b>Tadeusz Władysław Pieronek
ur. 24 października 1934 w -w latach 1992-1998, sekretarz generalny Konferencji Episkopatu Polski w latach 1993-1998, profesor kanonicznego prawa procesowego.

Teraz to samo hasło Wikipedia język angielski
Bezpośrednie tłumaczenie wersji angielskiej.
Tadeusz Pieronek: urodzony Radziechowy w Polsce 24 października 1934, Polski rzymsko-katolicki emerytowany biskup pomocniczy. Katolicki akademik i profesor teologii oraz prawa cywilnego. Pieronek jest wiodącym członkiem Fundacji Stefana Batorego (polskiego oddziału Fundacji Georga Sorosa).

W polskiej części Wikipedii nie ma słowa o Fundacji Batorego, czyżby jakieś drobne przeoczenie?
Sprawdzamy, kto to jest Georg Soros założyciel fundacji, którą tak aktywnie wspiera biskup Pieronek (zgodnie z opisem jest jej wiodącym członkiem). Ostatecznie fundacja wspiera cale, które przyświecają jej założycielowi. Udało mi się dotrzeć do informacji, że biskup Pieronek zasiadał w radzie programowej fundacji (http://ekai.pl/wydarzenia/komentarze/x20277/bp-pieronek-o-wspieraniu-kampanii-przeciw-homofobii>

Georg Soros - urodzony 12 sierpnia 1930, jako Schwartz György, węgiersko-amerykański filantrop finansista, biznesmen, który w swoje działalności skupia się na wspieraniu liberalnych ideałów.
źródło: (szukam informacji w anglojęzycznej części wikipedii).

Co popiera Georg Soros?
Soros popiera takie sprawy jak legalizacja narkotyków, praw "prostytutki" i przestępców, eutanazja, feminizm radykalny, prawa do aborcji i prawa homoseksualistów. Robi to wszystko w imię promowania "otwartego społeczeństwa".
Soros usiłuje mieć wpływ na Kościół Katolicki po przez finansowanie działalności modernistycznych ruchów w tymże kościele.
źródło: http://www.rightsidenews.com/200911127274/editorial/us-opinion-and-editorial/atheist-soros-funds-catholic-groups.html

Wszystkie powyższe cele kryją się za elegancką fasadą ze słów.
Poniżej cele jakie przyświecają Fundacji Batorego w Polsce.
Jej celem jest budowanie społeczeństwa obywatelskiego, społeczeństwa osób świadomych swoich praw i obowiązków, aktywnie uczestniczących w życiu publicznym i odpowiedzialnych za siebie i swojej społeczności. Wspiera lokalne inicjatywy obywatelskie, niezależne zespoły ekspertów i organy nadzorcze. Jest zobowiązana do poprawy jakości polskiej demokracji, poszanowania praw człowieka, swobód obywatelskich i zasad państwa prawa. Walczy z korupcją. Otwiera publiczne debaty na temat zagadnień, gdzie mamy do czynienia z niską świadomość społeczną. Wspiera młode demokracje w krajach Europy Wschodniej i buduje sieci w ramach Unii Europejskiej.
źródło: http://en.wikipedia.org/wiki/Stefan_Batory_Foundation

Korzystając ze stron Fundacji Batorego można znaleźć:
Tolerancja
Wspieramy działania, które przyczyniają się do przeciwdziałania dyskryminacji grup mniejszościowych i do zmiany niechętnego nastawienia wobec nich.
Przez dyskryminację rozumiemy świadome lub nieświadome nierówne traktowanie osób ze względu na ich rzeczywistą lub domniemaną przynależność grupową, polegające na utrudnianiu im równego i sprawiedliwego dostępu do przysługujących im praw, przywilejów i zasobów społecznych. Według ustawodawstwa unijnego na dyskryminację narażone są osoby ze względu na płeć, wiek, pochodzenie etniczne i narodowe, religię, orientację seksualną, niepełnosprawność oraz przekonania polityczne.
Kwestiami dyskryminacji różnych grup społecznych (niepełnosprawnych, starszych, kobiet) zajmuje się w Polsce wiele organizacji pozarządowych. Istnieje też wiele programów publicznych wspierających działania na rzecz wyrównywania ich szans. Niewiele jest jednak organizacji zajmujących się problemem dyskryminacji grup, które - postrzegane jako „obce” - wzbudzają niechęć i wrogość otoczenia.
Chcemy zachęcić
organizacje pozarządowe do podejmowania problemów dyskryminacji grup, które szczególnie często spotykają się z uprzedzeniami, niechęcią i wrogością dominującej w społeczeństwie większości (np. ksenofobia, rasizm, homofobia).
źródło: http://www.batory.org.pl/demokracja/tolerancja.htm>


O celach Fundacji doskonale informuje jej członek zarządu Andrzej Rapaczyński ale czyni to w anglojęzycznym artykule. Jednak redakcja Niezależnego Pisma Bibuła opublikowała tekst artykułu opatrując go przy okazji jedynym słusznym komentarzem. W komentarzu tym przewija się również osoba biskupa Tadeusza Pieronka. Poniżej treść komentarza i link do źródła:

Luminarz Fundacji Batorego - jak wykorzenić tożsamość narodów europejskich dzięki powołaniu federalnej Europy Prowincji.
Nader rzadko zdarza się, by trzeba było posunąć się aż do opublikowania, w dodatku in extenso artykułu pióra zadeklarowanego przeciwnika polityczno-ideowego. Tak się jednak składa, iż nie ma innego sposobu podania do publicznej wiadomości w Polsce ewidentnego dowodu na to, jak dalece antypolski, antynarodowy, antykatolicki i antyeuropejski w istocie charakter ma działająca w Polsce Fundacja im. Stefana Batorego. Oto bowiem prominentna postać tej fundacji, członek rady nadzorczej Andrzej Rapaczyński w swoim pochodzącym z r. 2002 artykule, opublikowanym w jęz. angielskim, ujawnia, jaki jest rzeczywisty cel powołania do życia europejskiego totalitarnego superpaństwa. Tym celem okazuje się być wykorzenienie na kontynencie europejskim tożsamości narodów od wieków tam żyjących. Ich narodowe tożsamości, pozbawione naturalnej osłony w postaci państwa narodowego jako centrum władzy, można będzie w przyszłości, być może już niebawem, wyciąć chirurgicznie niczym zbędny, nikomu nie potrzebny “wyrostek robaczkowy”, eliminując w ten sposób na zawsze możliwość ewentualnego “stanu zapalnego” w Europie.
Można wręcz mówić o planie zmierzającym prostą drogą do ostatecznego rozwiązania kwestii chrześcijaństwa w Europie i do zatarcia śladów po dwutysiącletniej chrześcijańskiej tożsamości Europy.
W tej sytuacji jesteśmy zwłaszcza zainteresowani, jak na to zareaguje patronujący bodaj od początku istnienia tej fundacji ks. bp Tadeusz Pieronek http://www.batory.org.pl/ofund/rada.htm
, również członek Rady tej fundacji, b. rektor Papieskiej Akademii Teologicznej w Krakowie, od 1992 zastępca sekretarza generalnego Konferencji Episkopatu Polski, a w latach 1993-1998 sekretarz generalny KEP. Czy ks. Biskup nadal będzie swoją osobą udzielał błogosławieństwa tej tak antykatolickiej instytucji, uświęcając ją w oczach katolickiej opinii publicznej w Polsce i na świecie? (Red.)

źródło:

Zebrane informacje pokazują, że biskup Kościoła Katolickiego Tadeusz Pieronek jest wiodącym członkiem organizacji, która wspiera ideały swojego założyciela Georga Sorosa. Organizacji, która w swoich celach jest antypolska, antynarodowa, antykatolicka i antyeuropejska.

W polskiej części Wikipedii nie znajdziemy wzmianki o zażyłościach łączących biskupa Pieronka i kardynała Dziwisza.

In 2007 he celebrated his 50th priestly anniversary with Cardinal Stanislaw Dziwisz in his present residence in Cracow .

Tłumaczenie:
W 2007 obchodził 50 lecie kapłaństwa wraz ze kardynałem Dziwiszem w jego obecnej rezydencji w Krakowie.

Zbierając wszystkie fakty razem można zrozumieć, czemu nie dziwi sprawa piętnowania przez Kurię Krakowską działalności księdza Piotra Natanka, który głosi ideały całkowicie odwrotne od opisanych powyżej. Nawołuje do nawrócenia, odnowy życia w wierze, promuje patriotyzm. Faktycznie działaność księdza Natanka w świetle opisanych powyżej faktów zabija autentyczną wiarę katolicką i zdrową pobożność należy tu jednak dodać, że promowaną przez osoby duchowne mocno związane z liberalnymi kręgami. O zgudnych skutkach liberalnej polityki i modernistycznych zmian w Kościele Katolickim można poczytać w książce "Ostrzeżenie z Zaświatów" Bonawentury Meyera. Lektura wywołuje prawdziwy wstrząs.

Nasuwa się też pytanie, która działalność jest bardziej zbawienna dla wiernych.
Wspieranie legalizacji narkotyków, praw prostytutek i przestępców, eutanazji, radykalnego feminizmu, prawa do aborcji i praw homoseksualistów, czy nawoływanie do nawrócenia i zerwania z opisanymi powyżej symptomami cywilizacji śmierci?

Króluj nam Chryste
Andrzej


Wiadomość wydrukowana ze stron: wiadomosci.wp.pl
"PREMIER KIERUJE AKCJĄ ROZSYŁANIA LISTÓW DO PROBOSZCZÓW"

Komentując projekt SLD, zakładający liberalizację ustawy aborcyjnej, wicemarszałek Jerzy Wenderlich stwierdza, że to jest test dla PO i PiS, w którym te partie pokażą, czy są zupełnie takie same czy tylko trochę takie same. - Bo różne nie są na pewno - podkreśla poseł.

Dodaje, że PiS i Platforma wiszą u klamki Kościoła. - Jeśli premier kieruje akcją o kryptonimie "Kolęda", czyli rozsyłaniem listów do proboszczów, w których przekonuje Kościół, by poparł PO, bo jest lepsze niż PiS, to znaczy, że Platforma klęczy przed Kościołem - zaznacza Wenderlich. Poseł SLD komentuje w ten sposób akcję małopolskiej Platformy, której działacze, chcąc ocieplić stosunki z proboszczami małych miasteczek i wsi, wysyłają listy, wzywające przedstawicieli małych parafii do dialogu.

Odnosząc się do nadchodzących wyborów parlamentarnych, wicemarszałek sejmu przekonuje, że siłą SLD będą listy wyborcze. - Wolę na liście właścicielkę klubu fitness, która kiedyś tańczyła na rurze niż Cezarego Grabarczyka albo Zbigniewa Ziobro - mówi Wenderlich, oceniając informacje, że w wyborach z ramienia SLD może wystartować Marta Szulawiak, uczestniczka programu "Top Model".

O.RYDZYK: NIE POZWALAJMY PONIEWIERAĆ KAPŁANÓW

Nie pozwalajmy poniewierać kapłanów - apelował o.Tadeusz Rydzyk na Jasnej Górze do uczestników 19. Pielgrzymki Rodziny Radia Maryja. Nawiązał przy tym m.in. do protestów po swojej niedawnej wypowiedzi w Brukseli.
21 czerwca podczas seminarium nt. energii odnawialnej w Brukseli toruński redemptorysta skarżył się, że obecny rząd rozwiązał w 2007 r. umowę przyznającą jego fundacji dotację na odwierty geotermalne w Toruniu. - Jesteśmy tutaj w Brukseli, ja nie wiem, co na to ta Bruksela, bo jesteśmy wykluczani, dyskryminowani. To jest totalitaryzm. Ja nie żartuję. To jest totalitaryzm - mówił wówczas. W reakcji na te słowa MSZ wysłało do Watykanu notę dyplomatyczną.
9 lipca wieczorem na Jasnej Górze, po rozpoczynającej pielgrzymkę Rodziny Radia Maryja mszy, w przemówieniu do wiernych o. Rydzyk zaapelował m.in., by nie pozwalali na "poniewieranie pasterzy w Polsce". - Gdzie jak gdzie, ale w kraju błogosławionego Jana Pawła II szanujmy kapłanów - wzywał redemptorysta.
Przypomniał, że papieżowi zależało, by Polska poniosła ewangelię do Europy. - Mówili nam jak mieliśmy wejść do tej Unii Europejskiej, mówili nam, że będziemy ewangelizować, Kościół będzie miał takie szanse. Ale jak jeden ksiądz pojechał do Brukseli nie w swojej sprawie, to go chcieli zatłuc od razu, jak powiedział trochę prawdy - bardzo krótko, oczywiście na skróty, bo nie było można dużo - relacjonował o. Rydzyk.
- Widzicie, ja też myślałem, że to będzie taka ewangelizacja, otwarte oczy, ręce, serce, a tu nic. Co mamy? Pośmiać się, pobłogosławić i do roboty, do ewangelizacji. Nigdy nie kamieniujmy księży, nigdy. Gdybyśmy tak mogli napisać białą księgę, to myślę, że każdy biskup miałby taką białą księgę prześladowań - w Polsce, w naszych czasach - i przez media odbieranie dobrego imienia - mówił redemptorysta.
- Zatłuką żywcem, tak jak ks. abp. Stanisławas Wielgusa. Nikt nie ma prawa drugiego człowieka obmawiać, mówić na niego w mediach, gdzie indziej, po sądach włóczyć, jeżeli on nie ma prawa się bronić, jeżeli mu się usta zamknie. To nie jest demokracja - to się kłania ten stary system, ale może jeszcze ulepszony, w białych rękawiczkach - ocenił o. Rydzyk.
Wcześniej, podczas mszy dla pielgrzymów, w homilii biskup łomżyński Stanisław Stefanek określił środowisko tworzące Rodzinę Radia Maryja "jednym z ważnych członów budowania zdrowego społeczeństwo" oraz "instytucją użyteczności publicznej o szczególnym znaczeniu".

Bp Stefanek sprzeciwił się przejawom "wielorakiej propagandy, publikacji, widowisk, programów, które igrają z naszą ludzką słabością", atakując i sprzeciwiając się podstawowym zasadom moralności. - Próba zagłuszenia Radia to wielki krzyk drapieżnych ptaków, które chcą wyrwać zdrowe ziarno prawdy z serc ludzkich - dodał.

Główne uroczystości 19. Pielgrzymki Rodziny Radia Maryja na Jasną Górę odbędą się w niedzielę. Jednym z punktów mszy ma być przekazanie klasztorowi tablicy upamiętniającej ofiary katastrofy smoleńskiej, którą Rosjanie usunęli z miejsca tragedii w przeddzień pierwszej rocznicy tego wydarzenia. Tablicę - jako wotum - przekażą przedstawiciele Stowarzyszenia Rodzin Katyń 2010.

Nadesłał:
Marek Rycerz Króla Królów.

LINK_RADIO MARYJA ZASŁUŻONE DLA DEMOKRACJI"

PRAKTYCZNA INFORMACJA DLA OSÓB UŻYWAJĄCYCH TELEFONY KOMÓRKOWE!!!
***KLIKNIJ***
Zajrzyj i zapisz bo warto!!!
Nadesłała Ewa



RZĄD KRADNIE REZERWY DEMOGRAFICZNE NA EMERYTURY!
Czyżby już Rząd zaplanował, że emerytury nie będą nam już potrzebne?

Czyż ma w planie ZAGŁADĘ Polaków?
Tweet
Gabinet premiera Donalda Tuska prowadzi rabunkową politykę, uszczuplając już drugi rok z rzędu Fundusz Rezerwy Demograficznej - alarmują pracodawcy. Wskazują, że sytuacja demograficzna na razie jest niezła i trzeba gromadzić rezerwę na gorsze czasy.
Ministerstwo Pracy i Polityki Społecznej chce wydać w tym roku z FRD na wypłatę bieżących emerytur 4 mld zł. Rok temu było to 7,5 mld zł. Aby to zrobić, przygotowało i konsultuje projekt rozporządzenia w sprawie wykorzystania w 2011 r. środków FRD na uzupełnienie niedoboru funduszu emerytalnego.
Wskazuje wprost: bez tego we wrześniu zabraknie pieniędzy na wypłatę świadczeń. Resort tłumaczy, że dotacja budżetowa do administrowanego przez ZUS Funduszu Ubezpieczeń Społecznych ulegnie wyczerpaniu właśnie we wrześniu.
Stanowiska, które w odpowiedzi na ten projekt nadesłali partnerzy społeczni - Pracodawcy RP, Krajowa Izba Gospodarcza i OPZZ - nie zostawiają na nim suchej nitki. Pierwsza z organizacji pisze wręcz o „rabunkowej” polityce rządu. Uważa, że jest ona „nieprzemyślana” i „nielogiczna”. - Uzasadnienie rządu, że może korzystać ze środków FRD, bo sytuacja demograficzna jest coraz gorsza z uwagi na ciągły wzrost liczby osób w wieku poprodukcyjnym, jest niesłuszne - wskazuje Andrzej Malinowski, prezydent Pracodawców RP. - Według danych GUS w wieku produkcyjnym jest 24,6 mln osób, a poprodukcyjnym 6,4 mln.
Malinowski dodaje, że w 2035 r. pierwszych będzie zaledwie 20,7 mln, a drugich 9,6 mln. I to właśnie na ten trudny czas trzeba gromadzić rezerwę.
W podobnym tonie wypowiada się KIG i, co ciekawe, OPZZ. Związki piszą, że wbrew treści uzasadnienia zasilenie FUS pieniędzmi z funduszu nie wynika z przyczyn demograficznych. Partnerzy społeczni zarzucają rządowi, że ukrywa prawdziwą przyczynę sięgania do FRD: mizerię finansów publicznych i niechęć do strukturalnych reform ograniczających nieuzasadnione wydatki.
Rząd odpiera zarzuty. Wskazuje, że w FRD na koniec 2011 r. powinno być zgromadzone 14,25 mld zł, co oznacza, że mimo wykorzystania części jego środków w tym roku kwota tam zgromadzona wzrośnie o prawie 4 mld zł. Jest to jednak bardzo niewiele, biorąc pod uwagę, że miesięcznie ZUS wydaje na emerytury blisko 5 mln osób aż 8,9 mld zł.
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna
Artykuł z dnia: 2011-07-18


ZOBACZ CO PLANUJĄ GLOBALIŚCI

Long Range Acoustic Device (LRAD) G20 Pittsburgh

Device Fights Enemy With Sounds, Not Swords

ciekawostka: Czego obawiają się Platformersi?

Tusk-Goebbels-Farage


ORĘDZIA Z SERII "OSTRZEŻENIE" SĄ TŁUMACZONE W WIELU JĘZYKACH.

TU LINK :http://www.diewarnung.net/start_g.htm


MECHANIK SAMOLOTOWY O CHEMTRAILS
http://www.youtube.com/watch?v=J_-Afcb7Ya8&feature=player_embedded

RZĄD UKRYWA PRAWDĘ? ZAINTERESUJ SIĘ BO JESTEŚ OSZUKIWANY!.



Morderca z Norwegii MASONEM ?!
http://ewidentnyoszust.nowyekran.pl/post/21565,morderca-z-norwegii-masonem

Norweski atak został wykonany przez masona. Warto zapoznać się z artykułem wyżej. Najprawdopodobniej mamy do czynienia z wykorzystaniem tzw. użytecznego idioty . Jakie skutki chcą osiągnąć prowokatorzy ? To już łatwo rozpoznać w mediach Patriotyzm to Nacjonalizm albo wprost faszyzm
Przy okazji Norwegia to kraj za mało zaangażowany w sprawy Europy. Do nie dawna obowiązywało tam wiele przepisów antysemickich , które wrosły w światopogląd i stały się niemal norweską tradycją co oczywiście też nie podoba się wyznawcom syjonizmu, kabalizmu i masonerii.




ZWOLNIJMY WSZYSCY TEMPO I ZASTANÓWMY SIĘ DOKĄD TAK PĘDZIMY.!!!

Odwiedzając często różne kościoły zauważyłem że więcej jest zwiedzających niż modlących się. Zdaję sobie sprawę że wszyscy gdzieś się spieszymy , a kiedy w końcu dobiega upragniona chwila rozpoczęcia wakacji lub upragnionego urlopu, dalej się spieszymy. Jesteśmy już tak nakręceni że prawdę mówiąc chyba za bardzo nie wiemy jak zwolnić. Wciąż nam czegoś brakuje. Ale najbardziej boli mnie to że kiedy już decydujemy się na pójście w gościnę do Naszego Pana niejednokrotnie zapominamy żeby po wejściu w progi Jego Domu, przywitać GO z szacunkiem. Potrafimy iść do krewnych i z radości już w progu uściskać się i ucałować żeby okazać szacunek gospodarzom. A tu mamy Gospodarza Całego Świata i nie potrafimy zamoczyć palców w wodzie święconej ,wykonać znaku krzyża , pozdrowić Gospodarza Jezusa Chrystusa Obecnego w Tabernakulum. Z jednej strony to jest lenistwo, bo nam się nie chce, z drugiej ignorancja, bo po co mamy klękać przed jakąś puszką w której stoją tylko kielichy. a trzeciej niewiara dlatego wchodzimy jak do muzeum i mamy tylko antyki do oglądania.

I to jest w tym wszystkim najsmutniejsze że za każdym wejściem do domu Naszego Pana zamiast GO pozdrowić ubliżamy MU.
Jeszcze 50 lat wstecz nikomu zwiedzającemu do głowy by nie przyszło żeby wejść do Kościoła i nie pozdrowić Najważniejszej Osoby w tym Kościele.
Co się z nami dzieje wieczny brak czasu , lenistwo , ignorancja , brak poszanowania Sacrum.

T O J E S T K A T A S T R O F A.!!!

Tym którzy się spieszą radze zwolnić i choć chwile się zastanowić dokąd tak biegniemy.
Tym którzy są obojętni radzę zastanówcie się póki macie czas.
Tym którzy mają to gdzieś mówię żeby nie było za późno.
Życzę wszystkim błogosławionego odpoczynku i zastanowienia się nad pospiechem i sobą.

BRACIE I SIOSTRO DOKĄD IDZIESZ A TAK IDĄC DOKĄD ZAJDZIESZ.???

Marek rycerz KRÓLA KRÓLÓW.



                                                                                                             


NAZYWANIE ŻYDÓW "STARSZYMI BRAĆMI W WIERZE" JEST BLUŹNIERSTWEM !

W milenijnym 2000 roku 80 procent londyńskich sklepów odmówiło nawiązania do religijnego święta w swoich dekoracjach, szkoły wyeliminowały szopki i jasełka, znikły dekorację z miast i miasteczek. Słowa kolędy "Cicha noc" zastąpiono "Zimną nocą". A kartki świąteczne przedstawiające symbolikę religijną zastąpiono neutralnymi emblematami. Znikły gwiazdy sześcio i ośmioramienne a pojawiły się masońskie 5-ramienne

Ks. prof. Michał Poradowski - były profesor Katolickiego Uniwersytetu w Santiago de Chile.

W ostatnich latach spotykamy sie coraz częściej z opinią, że Żydzi są rzekomo naszymi "starszymi braćmi w wierze religijnej".

Otóż jest to bałamuctwo, gdyż religia żydowska zawsze w ciągu tysięcy lat podkreśla, ze jest wiarą w Boga jednoosobowego, podczas gdy wiara chrześcijańska, tak katolicka jak i prawosławna, a także protestancka i anglikańska zawsze podkreślają istnienie Boga w Trójcy Przenajświętszej, a wiec czczą Boga-Ojca, Boga-Syna i Boga-Ducha Świętego.

Istnieje wiec zasadnicza różnica miedzy wiara chrześcijańską a wiara żydowską.

Stad tez nigdy nie byli, nie sa i nie mogą być Żydzi uważani przez chrześcijan za "starszych braci w wierze", gdyż ich wiara w Boga absolutnie jedynego jest całkowicie inna od naszej wiary chrześcijańskiej w Boga w Trójcy Świętej Jedynego, a objawionego nam przez Chrystusa Pana, którego Żydzi nie tylko ze nie uznają, ale którego zawsze i ciągle odrzucają i którego naukę prześladują.

Wystarczy zajrzeć do głównych pism żydowskich, a przede wszystkim do Talmudu, tak w wydaniu jerozolimskim, jak i wydaniu babilońskim, aby przekonać sie, ze Żydzi poza dekalogiem Mojżesza nie maja nic wspólnego z wiara chrześcijańską, która powstała z nauki Jezusa Chrystusa, którego Żydzi uważali za zdrajcę i którego ukrzyżowali.

Zaś zwolenników Jezusa Chrystusa najokrutniej prześladowali i stali sie największymi wrogami chrześcijaństwa.

Żydzi byli inspiratorami prześladowań chrześcijan za czasów Nerona, aż do czasów rewolucji francuskiej, a bardziej jeszcze w okresie rewolucji bolszewickiej w Rosji.

NAZYWANIE WIĘC ŻYDÓW "STARSZYMI BRAĆMI W WIERZE" JEST BLUŹNIERSTWEM !

Przecież sam Chrystus Pan wyrzucał im brak wiary starotestamentowej i oskarżał ich o satanizm, mówiąc: "Wy z ojca diabla jesteście..." (Ew.Sw.Jana 8:44
Nie można jednak zapominać, że niektórzy Żydzi przyjęli naukę Chrystusa Pana, ale niemal wszyscy apostołowie byli pochodzenia celtyckiego, a nie semickiego - bodajże tylko Judasz i Paweł byli semitami.

W okresie Chrystusa Pana, Palestyna była krajem zaludnionym przez najrozmaitsze ludy, ale głownie przez Celtów. Tak wiec obdarzać Żydów tytułem "naszych starszych braci w wierze" jest co najmniej nieporozumieniem.
Niestety w Polsce, w ostatnim 50-cio leciu duchowieństwo katolickie zostało bardzo zażydzone, gdyż Żydzi niemal masowo wstępowali do seminariów, głownie do warszawskiego. Stad tez mamy obecnie w Polsce wielu księży i biskupów pochodzenia żydowskiego i to oni właśnie tak często używają zwrotu "nasi starsi bracia w wierze".

Izrael Szahak
Żydowskie dzieje i religia
ŻYDZI I GOJE - XXX WIEKÓW HISTORII
Tłumaczenie: Jan M. Fijor
Fijorr Publishing - Warszawa-Chicago
Tytuł oryginału angielskiego:
“JEWISH HISTORY, JEWISH RELIGION”
Prócz stałych modlitw codziennych każdy pobożny żyd musi wygłaszać specjalne krótkie błogosławieństwa na wszelkie okazje, zarówno dobre, jak i złe (na przykład z okazji kupna nowego ubrania, zjedzenia po raz pierwszy w danym roku owocu, który dopiero co dojrzał, gdy zobaczył potężną błyskawicę lub usłyszał złą wieść itp.) . Niektóre z tych błogosławieństw służą wpajaniu pogardy i nienawiści do gojów.W rozdziale II wspominaliśmy, że każdy pobożny żyd, przechodząc obok nieżydowskiego cmentarza, musi wypowiedzieć przekleństwo pod adresem spoczywających tam gojów, a przechodząc obok cmentarza żydowskiego ma obowiązek chwalić Boga. To samo odnosi się do żywych; pobożny żyd, widząc duże zgromadzenie żydów, musi pochwalić Boga, mijając zaś zgromadzenie gojów powinien wypowiedzieć pod ich adresem przekleństwo. Zabudowania nie są z tego wyłączone: Talmud nakazuje(63), by żyd, przechodząc obok osiedla zamieszkanego przez gojów, prosił Boga o zniszczenie go, jeśli zaś zabudowania są w ruinie, powinien dziękować Bogu za zemstę (rzecz jasna, w przypadku osiedli zamieszkanych przez żydów reguła ta jest odwrócona).Łatwo było stosować się do powyższego nakazu żydowskim wieśniakom, którzy mieszkali w swoich wioskach, lub mieszkańcom niewielkich osiedli czy dzielnic w miastach zamieszkanych wyłącznie przez żydów. W warunkach klasycznego judaizmu reguła ta przestała mieć sens i dlatego została ograniczona do kościołów i placów modlitw innych wyznań, z wyjątkiem islamu.(64). W związku z tym nakaz ten został „wzbogacony” przez nowy zwyczaj; mianowicie przechodząc obok kościoła czy krzyża, żyd ma zwyczaj spluwać (zwykle trzy razy), co jest „udoskonaleniem? innej obowiązkowej reguły(65). Czasami dodawano też jakieś obraźliwe teksty biblijne(66).

„Infiltracja żydomasońska
w kościele rzymskim „
KS. CURZIO NITOGLIA
Aby osiągnąć swój cel masoneria wykształciła pokolenie godne tego wydarzenia poprzez intelektualne i moralne zepsucie młodzieży, począwszy od jak najmłodszego wieku, aby następnie móc jej wpoić niepostrzeżenie masońską mentalność. Szczególnie w seminariach rozwinęła swoją działalność infiltracji i psucia poglądów, świadoma iż pewnego dnia, młodzi seminarzyści zostaną księżmi, biskupami, kardynałami, będą kierować i zarządzać Kościołem, a jako kardynałowie będą wezwani do wyboru Papieża, który jak większość mu współczesnych będzie przesiąknięty zasadami filantropijnymi i naturalistycznymi, a więc będzie odpowiadał interesom sekty.

"Ich prawem jest nieprawda; ich bogiem jest diabeł, a ich obrzędy są niegodziwością".
Słowa o żydomasonerii kapłanów papieża św. Leona Wielkiego.



POZNAJMY WIARĘ W CZASACH OBECNYCH STARSZYCH BRACI ŻYDÓW JAK ICH NAZYWAJĄ OSOBY DUCHOWNE

„Profesor Dr August Rohling zbadał jak nikt inny przed nim, zasady Talmudu i wydał takowe w Munster (in Westfalen) pod tytułem „der Talmudjude”, które to dzieło dla swej ważności doczekało się już czwartego nakładu, a nadto zostało już także przełożone na język angielski, francuski, czeski i węgierski.

Przeczytawszy takowe, rozjaśniło mi się zaraz, skąd to wyszła odpowiedź dana przez żyda w Nowym Sączu jednemu z tamtejszych obywateli chrześcijańskich, że wprzód nim tu byli Polacy, już Bóg żydom nadał tę polską ziemię; rozjaśniło mi się również, z jakiego powodu, „Wiener Israelit” w październiku 1873 roku objawił tak ochoczo swoje życzenia, iż można by zrządzić, aby żydzi nad Galicją zapanowali, a to z tej prostej przyczyny, iż między wszystkimi państwami Europy nie ma kraju gdzie nie byłoby tylu żydów, ilu jest w Polsce.

Dla ważności więc treści tego dzieła, aby się i innym podobnie jak mnie rozjaśniło; aby nasz lud poznał różnice zasad nauki, jakie zachodzą między nauką chrześcijańską a talmudyzmem, ogłasza się także i przekład polski bez dalszych uwag, albowiem takowe z doświadczeń życia codziennego nasuwają się same.

„Żydzi, z wyjątkiem małej liczby dysydentów uważają od dawna Talmud w ogóle za taką samą boską księgę, jaką jest Biblia starego zakonu. Jeżeli jednak rzecz rozważymy dokładniej, to stawiając go nawet wyżej Biblii. Ci, którzy czytają Biblię czynią coś, co jest cnotą, albo też nią nie jest. Czytający Misznę wykonują rzecz cnotliwą i będą za to wynagrodzeni. Ci, zaś którzy czytają Gemarę wykonują rzecz najbardziej cnotliwą. A także, że całe szczęście traci ten, „kto od ustaw i nauk Talmudu przechodzi do Biblii”. Ich zdaniem też: „przyjemniejsze są słowa pisarzy Talmudu, niż zakonu”. Dlatego też „grzechy przeciw Talmudowi cięższymi są, niż grzechy przeciw Biblii”.

Z samochwalstwem Talmudu zgadza się świadectwo reszty rabinów, czyli nauczycieli żydowskich. Tak opiewa: „Kto ma Biblię i Misznę w rękach, a nie ma Talmudu - z tym nie należy przestawać”. Ponieważ Jezus z Nazaretu według nauki żydowskiej nie był Bogiem, lecz tylko stworzeniem, tylko człowiekiem więc też i chrześcijanie w oczach żydów koniecznie są poganami, czyli bałwochwalcami. I tak mówi Talmud: „do dni świątecznych bałwochwalców należy także pierwszy dzień w tygodniu, dzień Nazareńczyka (Jezusa), tj. chrześcijańska niedziela”. Że Nazareńczyk nazwany jest w Talmudzie „synem stolarza” zgadza się to z nazwiskiem, które Jezus według Mt. 13,55 jeszcze za życia swego otrzymał od żydów. Że dalej imię jego w Talmudzie przekręcone zostało na słowo o znaczeniu: „niechaj imię jego i pamięć o nim zaginie”, zgadza się z powyżej przytoczoną nauką Talmudu, iż żyd powinien, jeżeli może, tępić odszczepieńców, którzy opuścili imię żydowskie. Zaś imię Jezusa i pamięć o nim, nie mogą być wykorzenione bez wytępienia chrześcijan.
Talmud nazywając Chrystusa bożkiem, czyli bałwanem, wynika z tego, że chrześcijanie są bałwochwalcami ponieważ poczytują sobie największy zaszczyt służyć wiernie Chrystusowi. Zaś Chrystus sam, według Talmudu, trudnił się czarodziejstwem i bałwochwalstwem, więc chrześcijanie są podwójnymi bałwochwalcami. Że Chrystusa nazywają żydzi błaznem, zgadza się to z postępowaniem Zbawiciela wobec Heroda, kiedy go współcześni jego wskazywali jako czarownika, oświadczając, „że Chrystus jest w przymierzu z czartem”. Ponieważ Talmud nazywa Chrystusa bezbożnikiem i Boga zapominającego, dowodzi, iż chrześcijanie jako czciciele bezbożnika, również są bezbożnikami. Ponieważ o najlepszym z gojów powiedziano między innymi, że i jego trzeba zabić, (jeżeli tylko można), dowiadujemy się stąd, że chrześcijanie bezwzględnie są tu rozumiani. (Raschi do Exod. 14 ed. Am. 7 a.; w wydaniu Wen. mówi: „między odszczepieńcami” wyraża się bezpośrednio: „najlepszego z chrześcijan trzeba udusić”.)
Aby zaś Talmud mógł żydom głęboko się wpoić, że on tu chrześcijan ma na myśli, mówi o tym w innym miejscu: „goj, który ćwiczy w zakonie (czyta pismo św.), winien jest kary śmierci”. Albowiem gojowi może być dozwolony zakon (czytanie pisma św.), jeżeli przez obrzezanie stanie się żydem, każdy bowiem wie, że chrześcijanie od początku rozczytywali się w zakonie Mojżesza. Jeżeli niektórzy rabini zarzucają, że Talmud powiada także: „goj, który czytuje pismo św., równa się z arcykapłanami”. Wyraźnie stoi też dalej w Talmudzie: „Chrześcijanie są bałwochwalczy; wolno jest w ich dzień świąteczny tj. pierwszego dnia w tygodniu, handel z nimi prowadzić”.

„Kiedy żydów, jak zarazę niszczącego postęp cywilizacji narodów, wypędzono z Hiszpanii, z Francji, z Niemiec i z innych krajów Europy, a pod karą śmierci jako wyjętych spod wszelkiego prawa, nie wpuszczono do Moskwy, wtedy Polacy otworzyli wszystkie im granice, dali przytułek i większą swobodę niż rodowitym mieszczanom i rolnikom.
Dwa pierwsze błędy przywiodły nasz naród do upadku i do podziału. W tym nieszczęściu jeszcze byśmy przez oświecenie, przez cywilizację mogli wznieść się i ratować, lecz błąd trzeci - żydzi byli zarazą wewnątrz, zarazą ciągle polityczne ciało osłabiającą i nędzniejącą.” (Za ks.Stanisławem Staszicem).

                                                                                                             


ANTYKOŚCIÓŁ W NATARCIU

Autor ks. Henryk Czepułkowski

Wydawnictwo Antyk Marcin Dybowski


B. DYWERSJA MASOŃSKA I MASONOIDALNA WEWNĄTRZ KOŚCIOŁA


1. Duchowni katoliccy w szeregach masonerii

Wspomnieliśmy powyżej o adeptach lóż w sutannach, habitach i fioletach. Informacja taka słusznie szokuje, wydaje się nie do wiary, budzi gniew i odrazę. Urzędowi, konsekrowani słudzy Kościoła pracujący świadomie przeciw Kościołowi? Słudzy Chrystusa oddający się na służbę Szatanowi? A jednak! Nie wnikajmy tu w kwestię sumienia tych zdrajców. Jest to straszliwe „mysterium iniquitatis" -wciąż żywa tajemnica duchowego znieprawienia (2 Tes 2, 7)! Faktem jest, że głównymi współtwórcami masonerii angielskiej byli duchowni, wprawdzie protestanccy, ale jednak! Faktem też jest, że w w. XVIII, a więc już w pierwszym okresie dziejów masonerii, wbrew wyraźnemu stanowisku Stolicy Apostolskiej, do lóż wstępowało wielu zwłaszcza wyższych duchownych katolickich, wcale nierzadko stali na ich czele, i to nie tylko we Francji, lecz i w innych krajach, także w Polsce!!!. A nie była to bynajmniej przynależność formalna, rezultat ówczesnej mody czy układów środowiskowych i politycznych. Już wtedy planowano w kręgach tych księży-filozofów", księży-„patriotów", radykalne zmiany w Kościele i „pogodzenie" chrześcijaństwa z naturalizmem i racjonalizmem, „pogodzenia" katolicyzmu z laickim, antychrześcijańskim duchem Oświecenia. Jasno też zdawano sobie sprawę, że oznaczałoby to odrzucenie Objawienia Bożego i zniszczenie tożsamości i duszy Kościoła19. Tajna przynależność do masonerii wyższych zwłaszcza duchownych trwała odtąd bez przerwy, przez pokolenia, i ma swoją smutną historię. W czasach zaś powojennych i posoborowych z powodów, o których mówiliśmy wyżej, ten proces infiltracji i rekrutacji masońskiej we wnętrzu Kościoła dokonał się i dokonuje w nieporównanie szerszej skali. Nie warto nawet podkreślać bijącego w oczy faktu, że ze swymi „braćmi" spośród kleru współdziałają legiony świeckich wolnomularzy, „pełniących obowiązki katolików”.

2. Charakterystyka współczesnych adeptów lóż w sutannach

Cóż robią ci dywersanci, te „wilki w owczych skórach" (Mt 7, 15)?Robią ostatnio, od dziesiątków już lat, wiele i - niestety -również z powodzeniem. Są dynamiczni, ruchliwi, pracowici, wydajni, stanowią pono intelektualną elitę Kościoła(tak przynajmniej prezentują ich mass media, dziwnie dla nich dostępne i łaskawe). Są oczywiście jak najbardziej katolikami, ale przecież nie integrystami ani ortodoksami, ani fanatykami, nie hołdują bynajmniej dogmatyzmom, starym, przeżytym formułom ustalanym
w zupełnie innych czasach, i irracjonalnym, nienaukowym-przesądom. Wręcz przeciwnie: są postępowi, otwarci na świat, na nowe prądy, na rozsądne kompromisy. Rozumiejąc współczesność, a także dobrze życząc swojemu w końcu Kościołowi, pragną jedynie unowocześnić go, przystosować do ducha czasu, uczynić go strawnym i -dzięki temu -po prostu umożliwić mu przetrwanie20. Są zdecydowanymi przeciwnikami prozelityzmu, jakiegokolwiek nawracania.
Ponad wszystko natomiast cenią dialog, idee humanistyczne, poszukiwanie porozumienia i jedności -wraz z całym światem -ponad nieistotnymi w końcu podziałami. Czyż nie ekumenizm jest znakiem czasu? Ekumenizm już nie wyłącznie chrześcijański, lecz otwarty na wszystkie religie świata?...21. Skoro współcześni, zlaicyzowani ludzie potrzebują mimo wszystko odrobiny sacrum, jakiejś nadbudowy, jakiegoś kontaktu z innym wymiarem, jakichś obrzędów - czy to tak istotne, k t o im to daje i w jakiej postaci? I któż chciałby w tych oświeconych czasach pluralizmu i ekumenizmu być fundamentalistą „na tyle szalonym, aby na pewno coś mniemać, albo i nie mniemać", utrzymywać na przykład, że chrześcijaństwo, i to jeszcze w wersji katolickiej, jest jedyną religią prawdziwą?... Trzymają się też oni mądrej taktyki: by - „jak ongiś ten szaleniec Luter" -nie wystąpić, Boże broń, z Kościoła, który im się w obecnym kształcie wcale nie podoba, i nie dać się też z niego usunąć, gdyż tylko pozostając wewnątrz niego mogą skutecznie wypełnić swoją misję, powiedzmy otwarcie: szatańską misję22.

3. Próba zniszczenia fundamentów Kościoła -jego wiary i zasad moralnych

Wiedzą oni doskonale, że fundamentem Kościoła Chrystusa są prawdy objawione przez Boga i wiara Ludu Bożego w te prawdy, gdyż na tym fundamencie i tylko na nim opiera się to wszystko, co w sumie nazywa się chrześcijaństwem i cywilizacją chrześcijańską, konkretnie: katolicyzmem i katolickim stylem życia. Prawdy i zasady moralne (oczywiście bezwzględnie obowiązujące w sumieniu) stanowią zwarty system, opierający się ostatecznie nie na żadnych „naukowych" argumentach (choć one mogą być pomocne), lecz wyłącznie na autorytecie objawiającego je Boga i na nieomylnym Magisterium Kościoła. Zanegowanie, przez próbę rzekomej „reinterpretacji", którejkolwiek z tych prawd i zasad jest zanegowaniem całego Objawienia Bożego. Bo jeśli w imię jakichkolwiek racji ktoś się waży kontestować choćby drobną cząstkę Objawienia Bożego, dotychczasowej wiary Kościoła katolickiego, równie logicznie może się ważyć na zakwestionowanie całego Objawienia Bożego i samego faktu Objawienia, a więc wprost duszy i tożsamości Kościoła. Masoneria to właśnie uczyniła, a jej pomocnicy w Kościele do tego najoczywiściej zmierzają. Ci dywersanci „pełniący obowiązki katolików", owszem, „teologów", są jak najbardziej świadomi, co stanowi fundament Kościoła, toteż na „reinterpretacji dogmatów"23 i na „uwspółcześnieniu" moralności katolickiej skoncentrowali wszystkie swoje wysiłki. Raczyli przy tym zapomnieć, że Kościół nie jest ani twórcą, ani właścicielem tych prawd i praw, nie posiada więc żadnych uprawnień do ich „rewidowania", „uwspółcześniania" czy „ustalania na nowo", aby były „bardziej zgodne z duchem czasu".


Najświętszą bowiem powinnością Kościoła, racją jego istnienia -z woli samego Chrystusa -jest strzec w całości depozytu wiary, bronić go przed jakimkolwiek zamachem czy zafałszowaniem i wiernie, w całej rozciągłości, bez zmieniania lub przemilczania czegokolwiek, przekazywać go, wraz z łaską sakramentów, następującym po sobie ludzkim pokoleniom tak długo, „aż Pan przyjdzie". Niezależnie od tego, co o tym myśli świat przeciwny Chrystusowi. Gdyby Kościół katolicki, uwiedziony „nowoczesnością" (ileż tych „nowoczesności" było dotychczas!), sprzeniewierzył się temu zadaniu, tym samym przestałby być prawdziwym Kościołem Chrystusa i straciłby rację bytu; opuszczony przez Boga i „przemożony przez bramy piekielne" po prostu przestałby istnieć. To się jednak nigdy nie stanie i stać się nie może. Krótkowzroczni pomocnicy Szatana i o tym raczą nie pamiętać. Szkoda. Pracują więc obecnie ze wszystkich sił, rozwijają, uzasadniają, przemycają, narzucają tę swoją „opcję teologii", którą bezwstydnie i obłudnie odważają się nadal nazywać „katolicką".
A oto do czego się posunęli:
-Zakwestionowali z rozgłosem niemal wszystkie, nawet najbardziej podstawowe prawdy wiary, niektórzy z nich nawet bóstwo Jezusa Chrystusa, oczywiście w imię „wolności badań naukowych", w imię „wolności przekonań i słowa". -Próbują wylansować pojęcia o Bogu, które niewiele albo i nic nie mają wspólnego z Bogiem Objawienia, z Bogiem Prawdziwym.
-Zakwestionowali, jakby unieważnili wiele podstawowych norm moralnych. „Odkryli" mianowicie, że „zasady są dla człowieka, a nie człowiek dla zasad", z czego wynika, że byłoby nieludzkie, gdyby jakiekolwiek przykazania, nawet Boskie, obowiązywały zawsze, bez względu na okoliczności. Etyka po prostu zależy i musi zależeć od sytuacji, od „sumienia danego człowieka w danej chwili", swoją zaś sytuację człowiek s a m ocenia... co najoczywiściej oznacza, że każdy człowiek, niezależnie od prawa Bożego, ma prawo decydować, przynajmniej dla siebie, co jest dobre, a co złe. (Zauważmy, że taka jest właśnie doktryna masonerii i taka też była „przyjacielska rada" Szatana w raju: „...Gdy spożyjecie owoc z tego drzewa, otworzą się wam oczy i tak jak B ó g będziecie znali dobro i zło"). -Zachowanie przykazań Bożych jako warunek zbawienia? Po cóż te rygory, to jarzmo dla sumień, dla wolności człowieka, tak odstręczające współczesnych ludzi od Kościoła! Zbawienie jest przecież dane z góry i powszechne... C a ł a ludzkość zmierza ewolucyjnie do punktu Omega, przez „noosferę" do „teosfery" (Teilhard de Chardin)... Czyż Kościół nie jest Kościołem grzeszników?... I czyż Bóg nie jest Miłością, samą Miłością i tylko Miłością?... Postawili nawet pytanie, czy może istnieć coś takiego, jak grzech naprawdę śmiertelny, i odpowiedzieli, że nie, a jeśli już, to praktycznie się nie zdarza. -Zalecają zrozumienie i przyzwolenie w sferze seksualnej. Rozwody, małżeństwa cywilne, „prawdziwa miłość" - nie powinny absolutnie pozbawiać prawa do sakramentów. -Antykoncepcja to współczesna norma współżycia małżeńskiego i niechże się Kościół do tych spraw nie miesza. -Nierozerwalność małżeństwa? Wyjdźmy wreszcie naprzeciw ludzkim problemom i oczekiwaniom. Czyż Kościół nie powinien być Matką?... -Nieomylny w rzeczach wiary Kościół, Urząd Nauczycielski Kościoła, naucza inaczej? Ta nieomylność „opcji watykańskiej" to czyste urojenie, absolutystyczna, przestarzała teoria! W żadnym razie nikt niczego nie ma prawa narzucać ani dyktować teologom! -Ale jest przecież władza pasterska w Kościele, władza z ustanowienia Chrystusa! -Czy nie za wiele tej władzy? Czy to nie uzurpacja, z którą czas skończyć? Po pierwsze, jesteśmy, wszyscy na równi, Ludem Bożym, mieszkaniem tego samego Ducha Świętego, a po wtóre, społeczeństwa są dojrzałe, żyjemy w demokracji i pora się przystosować, skończyć z paternalizmem i „Watykanu", i kleru! A całe zło, nienadążanie Kościoła za ewolucją ludzkości z tego, że brak w nim wolności ducha, miłości i wzajemnego zaufania i wciąż ten dogmatyzm i konserwatyzm, i wciąż ta dyktatura Rzymu, na szczęście coraz mniej uznawana! -Papież, jeśli już zachować - na razie -ten obciążony historycznie tytuł, może być jedynie honorowym przewodniczącym kolegium biskupiego, wybieranym naprawdę demokratycznie, powiedzmy, na 4- lub 6 lat, a wymienianym po upływie kadencji... -Sakramenty? Chrzest niemowląt to nieporozumienie i nadużycie, chrztu powinno się udzielać dorosłym, żeby mieli możność wyboru. - Eucharystia? -Nie mówmy nawet o żadnej tam realnej Obecności, nie jest to nic innego jak symbol braterstwa chrześcijan niezależnie od ich wyznania; powinni też otrzymywać ją wszyscy biorący udział w Liturgii... We Mszy świętej? -O, właśnie, poniechajmy już tej nieekumenicznej nazwy z minionej, przedsoborowej epoki! Czyż nie piękniej brzmi „liturgia", „zgromadzenie eucharystyczne", jak u braci ewangelików? - Spowiedź? Ach, tylko nie to! Jest niegodna człowieka i zupełnie niepotrzebna! Najzupełniej wystarczy ten „akcent pokutny" na początku „liturgii -Co do liturgii w ogóle - nadal za wiele tu rzymskiego formalizmu i sztywnych przepisów. Powinno być w niej dość miejsca dla ewolucji, dla świeżych pomysłów, dla improwizacji, dla działania wreszcie Ducha Świętego, który przecież „tchnie, kędy chce"24... -Przestańmy też bez końca mówić o Bogu i wieczności, tego już nikt nie chce. Chrześcijaństwo, jeśli chce przetrwać, powinno stać się bardziej ludzkie, horyzontalne, humanistyczne, nie tonąć w abstrakcjach, lecz zająć się rzeczywistymi problemami ludzi, sprzyjać ludzkiemu szczęściu. Mówmy więc nie o prawach Boga, a o prawach człowieka... -A ten przesadny w Kościele kult Maryjny, który tak odstręcza braci protestantów? Podtrzymuje on tylko dewocję i zacofany, nieaktualny już model kobiecości i wprawia w słuszne zażenowanie bardziej oświeconych katolików. -Oczywiście trzeba też raz skończyć z nieludzkim, przymusowym celibatem księży, i to jak najprędzej! -Również z dyskryminacją kobiet w Kościele! Co w końcu stoi na przeszkodzie, żeby kobietom, na równi z mężczyznami, udzielać święceń kapłańskich i sakry biskupiej i włączać je normalnie do duszpasterstwa i Hierarchii? Że Chrystus wybrał mężczyzn? To dowód, że i On ulegał przesądom epoki, ale my nie musimy25. -W imię wolności sumienia, którą Kościół wreszcie uznał, powinno być uprawnione istnienie w Kościele i swobodne działanie opozycji, doktrynalnej i wszelkiej innej. Na czym w końcu ma polegać demokracja, a także wolność dzieci Bożych?26. Takie poglądy i postulaty i wiele, wiele innych, im podobnych, były w okresie posoborowym i są nadal głoszone, czasem jawnie i zuchwale, częściej podstępnie, z finezyjną wieloznacznością, w rozlicznych periodykach teologicznych, w publicystyce „katolickiej" i dziełach, owszem, jak najbardziej „katolickich", częstokroć z aprobatą urzędową „światłych" i „postępowych" biskupów, a jest ich niemało i jakby coraz więcej. Dla ułatwienia sobie bezszmerowego demontażu wiary i moralności katolickiej i podstawowych struktur Kościoła (papiestwa, ale nie tylko), oraz głównie dla stłumienia reszty oporu, mafia wolnomularzy-dywersantów, o których mowa, wprowadziła i z powodzeniem stosuje dogodną dla siebie, a paraliżującą miałkie umysły i lękliwe charaktery grę słów, mianowicie rozróżnienie między teologią „przedsoborową", a więc konserwatywną, ciasno konfesyjną, a teologią „posoborową": naukową, otwartą, ekumeniczną, postępową i jaką tam
jeszcze.

A skoro „wczorajszość" i .konserwatyzm" mają konotacje zdecydowanie ujemną (od dziesiątków lat starały się o to sterowane przez masonerię środki przekazu), a „śmiałość", „oryginalność" i „postępowość" (w obrębie dogmatów wiary!) mają konotację dodatnią, wzmacnianą zgranym chórem progresistów i mass mediów?... I skoro przyszłość, jak na brodę Mahometa przysięga się Hegel, zawsze należy do „antytezy", do tego, co dzisiaj wydaje się nowe i szokujące, a jutro opanuje świat?... I skoro rozdawcami recenzji, opinii, reklamy, cenzurek i epitetów, możliwości publikowania (często także stanowisk w hierarchii kościelnej...) są „sami swoi", porozmieszczani, gdzie trzeba, i reklamowani jako najświatlejsze i najtęższe umysły niezaprzeczalnie katolickie (bo i któż miałby odwagę im się wprost przeciwstawić, zdemaskować agentów Nieprzyjaciela, nazwać ich po imieniu?)... Cóż, za bardzo - niestety -.jesteśmy ludźmi", instynkt samozachowawczy jest czujny i przekonywający... W rezultacie niejeden z tych, którzy chcą zabierać głos, publikować, Uczy się z tym, że może zostać pogardliwie przemilczany lub wręcz napiętnowany jako konserwatysta i niedouczeniec. Któż by nie pragnął, by jego artykuły i książki miały dobrą prasę, nie zalegały w magazynach księgarskich, nie zapadały w nicość? I oto nawet ludzie nie zaprzedani mafii mówią i piszą nie dla chwały Boga i prawdy, nie dla podtrzymania świętej wiary synów i córek Kościoła, nie zgodnie ze swoim katolickim sumieniem, lecz zgodnie z modną i jakby obowiązującą (prawem kaduka!) Unią modernistyczną, piszą pod kamarylę ukrytych decydentów! Klasycznym dowodem, bynajmniej nie jedynym, jak skuteczne jest działanie swoistego „terroru umysłowego", mafijnej dyktatury nad umysłami i sumieniami wielu, jest „teologiczna kariera" kogoś takiego, jak nieszczęsny Teilhard de Chardin, jeden z głównych proroków i patronów „New Age", daleki od katolicyzmu jak wschód od zachodu, jak „Wielki Wschód" od Rzymu27. Pierwszym komplementarnym przedstawieniem modernistycznej, heretyckiej wersji wiary katolickiej, zapowiadającym rozdwojenie i ruinę w Kościele, był osławiony ..Katechizm holenderski", zaaprobowany - niestety -przez tamtejszych biskupów, wydany tuż po Soborze (1966), a więc znacznie wcześniej opracowany. Jego ukazanie się spowodowało prawdziwy szok: jednych przeraziło, innych ośmieliło do jeszcze dalej idących kontestacji28. Trzeba dodać, że w okresie, o którym mówimy, powołano do istnienia niezliczone mnóstwo ruchów, klubów, organizacji, nominalnie katolickich, mających jakoby na celu, a jakże, wyłącznie „odnowę" katolicyzmu, w istocie często dwulicowych i dywersyjnych, pozostających w zamaskowanej opozycji, swoiście „charyzmatycznych" i „ekumenicznych", w rzeczy samej zarażonych protestantyzmem, liberalizmem i gnozą, a sterowanych przez ukrytych w nich ludzi Antykościoła. Zadbano też starannie o naszpikowanie swoimi ludźmi
wyższych uczelni katolickich i seminariów duchownych, co fatalnie rokuje na przyszłość29.


4. Rezultat dywersji

Wszystko to stało się w latach posoborowych tak szybko, niespodziewanie, jakby z zaskoczenia. W znacznej mierze również dzięki temu, że centralne władze Kościoła, jak sparaliżowane, nie reagowały na najbardziej zuchwałe wystąpienia samozwańczych „postępowych reformatorów".
Zmiana sytuacji rychło dała znać o sobie. Jawna, bezkarna, jakby uprawniona rebelia i kontestacja spowodowała zamęt, dezorientację, niepewność i w szeregach duchowieństwa, i zwłaszcza wśród wiernych. Nie było już w końcu wiadomo, w co Kościół jeszcze wierzy i czego się trzyma, co jeszcze obowiązuje, a co już nie. Wpłynęło to, rzecz jasna, jak najgorzej na wewnętrzny stan Kościoła, na jego zwartość i autorytet, osłabiło wolę praktykowania i obrony wiary i obyczajów. Prędko też w wiem krajach przerzedziły się szeregi duchowieństwa, opustoszały seminaria duchowne i nowicjaty zakonne, młode pokolenie poczęło odwracać się od prawowiernej wykładni wiary (i od samego Kościoła również), świątynie katolickie zaczęły jeszcze bardziej świecić pustkami, otwarło się pole dla inwazji „misjonarzy" protestanckich i sekciarskich (Ameryka Łacińska!).
Jak widzimy, ten drugi front, dywersyjny, wewnątrz Kościoła, zgrany w działaniu z frontem zewnętrznym, umiejętnie i aż nazbyt skutecznie spełnił i spełnia wyznaczoną sobie destrukcyjną rolę. Z rozległości i szybkości tej akcji możemy wnioskować, od jak dawna i jak starannie była przygotowywana. Tragiczną prawdę wypowiedział Paweł VI, już przed laty (1972), gdy mówił, iż „spodziewaliśmy się wiosny, a przyszła burza; spodziewaliśmy się odrodzenia, a nastąpiło samozniszczenie Kościoła". Dodajmy z bólem, iż modernistyczna, otwarcie antykatolicka, działalność „braci fartuszkowych" w Kościele i proces jego samozniszczenia i rozkładu bynajmniej nie
zostały dotąd zahamowane, to wszystko trwa i napór dywersji raczej się wzmaga, nie napotykając na zdecydowany odpór, nawet na nazwanie rzeczy i spraw po imieniu. Dlaczego? Oto jest pytanie.

5. Ostateczny cel dywersji

Zapytajmy, jakiż w końcu cel przyświeca tym strasznym ludziom, przebranym w „mundury katolickie", także w szaty duchowne, a przeto trudniejszym do rozpoznania (zresztą nadal nie widać nikogo, kto by ich chciał identyfikować, by ostrzec nieświadomych)! Zdradzili oni w swym sercu Jezusa Chrystusa, obrócili się przeciwko Niemu, na swoim poziomie wykształcenia i świadomości muszą „wiedzieć, co czynią", lecz czyżby sądzili, że można Boga pokonać i zniszczyć Jego Kościół na ziemi, któremu On sam przyobiecał przetrwanie do końca czasów? Jakiekolwiek by nie były ich motywy i wizje przyszłości, przyświeca im ten sam cel, jaki postawiła przed sobą cała masoneria, z tym, że sposoby jego realizacji mają własną specyfikę, swoisty kamuflaż pojęciowy i słowny. Zdążają oni mianowicie do tego, by zachowując (na razie) katolicką terminologię religijną i zewnętrzne struktury Kościoła, w sposób zasadniczy odmienić jego duszę, tożsamość i samoświadomość, zmienić, rozmydlić, rozmyć treść jego wiary, system wartości i normy moralne, doprowadzić do końca d r u g ą , zwycięską już Reformację w jego łonie, to znaczy całkowicie go sprotestantyzować i zliberalizować, co się j u ż w pewnym stopniu dokonało.
Gdyby jeszcze udało im się, do czego dążą, osłabić rolę i władzę papiestwa, Kościół już tylko z nazwy byłby katolicki. Jego wpływ na umysły i dusze, i tak malejący, spadłby do zera, proces zanikania autentycznej wiary katolickiej w świecie doszedłby do punktu krytycznego, wtedy nastąpiłaby masowa, już nieodwracalna apostazja milionów, a jakaś pozostała reszta quasi -katolików (z nazwy) zostałaby przez swoich „pasterzy" przygotowana do „ekumenicznego" rozpłynięcia się w masońskiej synkretycznej Religii Uniwersalnej, w jakimś „New Age", gdy przyjdzie na to czas30.Takie są cele rewolucji wewnątrzkościelnej i taki scenariusz wydarzeń znajduje się w trakcie daleko posuniętej realizacji.

W kontekście tego scenariusza w kręgach „odnowicieli" mówi się też od dawna o Trzecim Soborze, już niekoniecznie watykańskim, raczej jerozolimskim...Czy do ruiny Kościoła naprawdę mogłoby dojść? Poszukajmy odpowiedzi u św. Mateusza (16,18, także 24,4-14 i 23-24), u św. Łukasza (18, 8) i w Apokalipsie.

W każdym razie ta ocena i to odczytanie działań dywersji wewnątrzkościelnej, ponad wątpliwość związanej z masonerią, nie jest wytworem wyobraźni wziętym z powietrza. Są to nieodparte wnioski, które narzuca dziejąca się na naszych oczach rzeczywistość.


Uświadamiając sobie całą chwiejną, wieloma podkopami podminowaną sytuację współczesnego świata, bezpośrednio zagrożonego dominacją Zła, obserwując sukcesy niszczycielskiej ofensywy Nieprzyjaciela na podstawowe wartości, na ducha i pozycję społeczną Kościoła Jezusa Chrystusa, a zarazem postępy jego wewnętrznego samozniszczenia; przypominając sobie owe butne słowa: „Godzina masonerii wybiła" -powinniśmy, musimy wreszcie się obudzić. Tu naprawdę idzie o wierność do końca Bogu i Chrystusowi, idzie o nas samych, o naszą wieczność, o cały świat, tym razem idzie o wszystko.

***KLIKNIJ***
ANTYKOŚCIÓŁ W NATARCIU



TELEGRAM DLA POLSKI !!!

Głos Polonii: do wszystkich Polaków w Polsce i poza Polską
Radio Maryja, 2011-07-18

-szukam- Z wielką troską i niepokojem przyjmujemy nadchodzące z Polski wiadomości, które rodzą poważne obawy o przyszłość naszej Ojczyzny. Choć różne koleje losu rozsypały nas po całym świecie i związały z innymi krajami zamieszkania, dla większości Polaków więzi z Polską mają fundamentalne znaczenie, a sprawy Ojczyzny zawsze stoją w centrum zainteresowania. Czasem wydaje się, że z dystansu łatwiej nam, niż wielu Rodakom w Kraju, dostrzec jak bardzo sytuacja w Polsce odbiega od światowych standardów i jak bardzo różni się od sytuacji, do której przywykliśmy jako obywatele krajów demokratycznych. Trudno nam pojąć, jak to jest możliwe, że Polska, która jako pionier przemian po okresie powojennego zniewolenia stanęła w uprzywilejowanej startowej pozycji, by stać się krajem silnym i bogatym, wybrała drogę zupełnie przeciwną. Na skutek wielu błędnych decyzji zmarnowano chyba wszystkie szanse, które można było zmarnować. Dzisiaj widzimy Polskę pozbawioną większości majątku narodowego, zyski wypracowane przez Polaków wyprowadzane są na zewnątrz, kraj jest potężnie zadłużony, budżet państwa opiera się głównie na wzrastających podatkach VAT i akcyzie ściąganych z wszystkich, przy zaledwie niewielkich wpływach pochodzących od firm działających w Polsce. Pauperyzacja wielkich grup społeczeństwa podtrzymuje stałe fale emigracyjne, w których młodzi, wykształceni Polacy, pozbawieni perspektyw poszukują chleba na obczyźnie i ciężką pracą pomnażają dobrobyt innych. Polska, z jej żyzną ziemią, z niezwykłymi bogactwami naturalnymi, a przede wszystkim z nadzwyczaj utalentowanymi i przedsiębiorczymi ludźmi, powinna być liderem rozwoju, a stała się maruderem, krajem ze słabą gospodarką, zepchniętym do roli podrzędnego państwa tracącego coraz bardziej polityczną pozycję. Pobieżne spojrzenie na Polskę okiem gości przyjeżdżających z zewnątrz może dostarczać przyjemnych wrażeń, bo nasza Ojczyzna jest piękna i atrakcyjna, a bieda, zatroskanie i sprawy rodzące niepokój o przyszłość są starannie skrywane. My także bywamy w Polsce, często w jej głębi, na peryferiach wielkich metropolii, na prowincji. Tam, dzięki kontaktom z rodzinami i przyjaciółmi widzimy problemy, z jakimi borykają się ludzie, widzimy miasteczka i wioski bez jakichkolwiek inwestycji, z zanikającą podstawową infrastrukturą, niszczone przez kataklizmy, ogarnięte strukturalnym bezrobociem, wyludnione z młodzieży i pozbawione perspektyw rozwoju. Polska jest dzisiaj bardzo źle rządzona, a można wręcz uznać, że jest z premedytacją niszczona. Ponad dwa lata temu wielu z nas sygnowało list "Przestańcie szkodzić Polsce!". List ten skierowany był do najwyższych władz Rzeczypospolitej z mocnym protestem przeciw działaniom Rządu RP, który nie tylko zaniedbał podstawowe i służebne wobec Narodu obowiązki, ale wręcz blokował pożyteczne oddolne inicjatywy, niszcząc cenne zarodki społecznej aktywności. Właśnie wtedy nasz protest zwrócił uwagę na szkodliwe działania Rządu RP, który bezdusznymi administracyjnymi metodami zablokował oryginalne inicjatywy skupione wokół Radia Maryja, służące szerokiej społeczności i będące wzorcowym przykładem oddolnej pracy organicznej. Mimo, że protest podpisało 35 tysięcy sygnatariuszy, obejmując swoim zasięgiem całą Polskę i Polonię z wielu krajów świata, w tym setki ludzi z tytułami naukowymi i z ważnymi stanowiskami, nie doczekaliśmy się ze strony adresatów żadnej, choćby tylko zdawkowej reakcji. Nasz list kompletnie zlekceważono. Taka sytuacja byłaby zupełnie nie do pomyślenia w krajach, w których mieszkamy i to doświadczenie bezpośrednio uzmysłowiło nam dramatyzm sytuacji w jakiej znalazła się nasza Ojczyzna.

W ostatnich dniach politycy rządzący Polską, wspierani przez publicystów i komentatorów, wzburzyli się faktem, że Ojciec Tadeusz Rydzyk dyrektor Radia Maryja ośmielił się nazwać publicznie taki styl sprawowania władzy totalitaryzmem. Wzburzeniu temu nie towarzyszy jednak żadna refleksja nawiązująca do analizy sytuacji i własnego postępowania, która mogłaby pomóc w zrozumieniu genezy takiej oceny. Dlatego pragniemy zdecydowanie poprzeć punkt widzenia Ojca Dyrektora, bo także w naszej ocenie mamy w Polsce do czynienia z działaniami rządu, które noszą znamiona totalitaryzmu.

Pamiętamy prorocze słowa bł. Jana Pawła II ostrzegające, że demokracja bez wartości łatwo może się przekształcić w zakamuflowany totalitaryzm. Słowa te, prawdopodobnie nie przez wszystkich wtedy zrozumiane, stały się nagle niezwykle aktualne dzisiaj. Właśnie przy współudziale polityków, którzy stworzyli polski ład medialny zachowujący prawdziwie PRL-owski monopol, pełen zakłamania, fałszu i pozornego pluralizmu, świat polskiej polityki stał się kompletnie wyzuty z wszelkich wartości i jest poddawany ciągłej dalszej demoralizacji. Paradoksalnie, sytuacja polskiego kapłana - o.T.Rydzyka, który od wielu lat jest obiektem bezprzykładnych, niewybrednych i obraźliwych, a co najgorsze zupełnie bezkarnych ataków propagowanych w większości mediów, jest najbardziej wyrazistą ilustracją bezmiaru hipokryzji polityków, którzy tak dosadnie oburzają się dzisiaj na nazwanie rzeczy po imieniu. Gdy widzimy polityka z najwyższych kręgów władzy, pełniącego dzisiaj funkcję jednego z marszałków Sejmu RP, który raz po raz w ordynarnych słowach publicznie obraża polskiego kapłana i biskupów, to nie możemy pojąć, jak może funkcjonować państwo, w którym tak kompromitujące zachowania nie prowadzą do natychmiastowej dymisji. Nie dziwi później, że w przestrzeni publicznej pojawiają się pod adresem o.Rydzyka najbardziej wulgarne i obraźliwe insynuacje wypowiadane i wypisywane przez ludzi bez żadnej odpowiedzialności. Totalitarne działania przybierają różne formy, ale zawsze mają na celu ubezwłasnowolnienie człowieka, pozbawienie go godności i uczynienie go niewolnikiem niezdolnym do korzystania z przyrodzonego prawa do wolności, także do prawa czynienia dobra. Takie działania powinny być zawsze napiętnowane, bo prowadzą do kompletnego rozkładu społeczeństwa, które pozbawione godności i podstawowych wolności przestaje być uczestnikiem normalnego rozwoju. Polacy dobrze wiedzą, co to jest totalitaryzm. Zetknęli się bezpośrednio z jego najostrzejszą formą, gdy ubezwłasnowolnienie następowało jako skutek przemocy i terroru. Znają jednak także inne formy, gdy w schyłkowym okresie PRL przemoc stosowano tylko wybiórczo, a pozbawianie ludzi przynależnych im praw odbywało się w inny, bardziej wyrafinowany sposób. Dzisiaj niewątpliwie mamy do czynienia z kontrolowanym przez władze narastającym procesem ubezwłasnowolnienia ludzi. Działania te opierają się na oplataniu jednostki siecią ograniczeń wykorzystujących wiele narzędzi, od przymusu ekonomicznego, poprzez administracyjne rygory bezdusznej biurokracji, chaos prawny, w którym nikt nie zna swoich praw, bo prawnicy mogą nadać prawnym zapisom zupełnie dowolne interpretacje, aż po terror medialny, w którym króluje kłamstwo, a przestrzeń publiczna wypełniona jest jednostronną propagandą serwowaną przez zniewolonych ludzi, którzy zupełnie bezpodstawnie nazywają się dziennikarzami. Jeżeli powszechnie dostrzegane jest kompletne załamanie funkcji trzeciej władzy i coraz mniej Polaków szuka sprawiedliwości w sądach, nie wierząc w ich uczciwe działanie i skuteczność swoich skarg, to mamy do czynienia z ubezwłasnowolnieniem jednostki, które każdy ma prawo nazwać sytuacją państwa totalitarnego, tym bardziej gdy dotykająca go opresja pochodzi od instytucji państwowych. Znamienny przykład tragedii rodziny Olewników ilustruje najbardziej drastycznie taki stan rzeczy, a fakt, że źródłem niewyobrażalnych krzywd były instytucje państwowe i wysoko ulokowani mocodawcy pozostający w istocie do dzisiaj bezkarni, każe głośno krzyczeć o wszelkich objawach rodzących się totalitarnych tendencji w strukturach państwowych. Codziennym potwierdzeniem takich skłonności u ludzi władzy w Polsce jest utrzymywanie, a nawet pogłębianie monopolu informacyjnego, który obejmuje publiczne środki przekazu i komercyjne media. Tworzą one kompletnie zafałszowany obraz rzeczywistości, wpływają bezpośrednio na zanik rzetelnej debaty publicznej i prowadzą nieuczciwą, agresywną i represyjną walkę z niezależnymi mediami, które są w nieporównanie słabszej sytuacji. Niezależność Radia Maryja jest od dawna solą w oku dla decydentów tego monopolu i tutaj zawsze należy szukać motywacji i źródeł ataków na Ojca Dyrektora, które w ostatnich dniach przybrały tak zjadliwy, a przecież groteskowy w swej przejrzystości totalitarny charakter. Dla nas, przyzwyczajonych do całkiem innego sposobu działań polityków rządzących w krajach naszego zamieszkania, sytuacja jest oburzająca i musi wywoływać zdecydowane protesty. Jesteśmy pod wrażeniem wielkich dzieł, które udało się stworzyć Ojcu Tadeuszowi Rydzykowi wraz z małą grupą niezwykle ofiarnych ojców redemptorystów, ale przy ogromnym, spontanicznym poparciu wielu Polaków, często bardzo ubogich materialnie, za to silnych i bogatych duchem. Sami także wspieramy te dzieła, bo wiemy, że służą naszej Ojczyźnie i wnoszą prawdę w polskie życie publiczne, a zwłaszcza dobrze służą naszym związkom z Polską. Nie pozwolimy tych dzieł niszczyć i potępiamy wszystkich, którzy starają się im szkodzić, zwłaszcza jeśli czynią to w imieniu państwa polskiego, uzurpując sobie prawo do rządzenia Narodem tak mocno doświadczanym w ostatnich stuleciach.
Niejako równolegle i niezależnie, ale dostrzegając te same totalitarne tendencje w dzisiejszej sytuacji Polski, zwróciliśmy uwagę na bezprecedensowe szykany wobec Prezesa największej partii opozycyjnej PiS - Pana Jarosława Kaczyńskiego. Cała sytuacja, w której człowiek pełniący funkcję sędziego, niewątpliwie politycznie motywowany, próbuje upokorzyć tak znaczącą i zasłużoną postać polityczną skierowaniem na badania psychiatryczne, jest dla nas czymś zupełnie absurdalnym i trudnym do przyjęcia w cywilizowanym kraju. Jeśli dodać, że dzieje się to w ramach procesu sądowego, w którym J. Kaczyński jest pozwany przez człowieka z piętnem kłamcy, przyłapanego na oczach całej Polski na gorącym uczynku, w sprawie związanej z upadkiem poprzedniego rządu, to sprawa nabiera wymiaru niezwykle poważnego i skrajnie kompromitującego polskie władze. Trudno o bardziej wyrazistą ilustrację, dającą podstawy do oskarżeń o działania totalitarne. Znane w Polsce nazwisko sędziego wykonującego tę usługę będzie zapisane w galerii czarnych postaci ostatnich lat, a grozy dopełnia scenariusz, w którym podobno premier Rządu RP ma przemawiać w Brukseli w imieniu Polski przejmującej prezydencję UE dokładnie w tym samym czasie, gdy biegli psychiatrzy otworzą swój gabinet przyjmując Prezesa J. Kaczyńskiego. Działania te, wykorzystujące instytucję sądu do haniebnych represji politycznych, przekraczają wszelkie granice i muszą wywołać burzę, która w końcu uwolni Polskę od ludzi tak opacznie pojmujących państwo prawa, demokrację, wolność i godność obywateli. Przyglądając się politycznej scenie w Polsce, nie widzimy wielu ludzi, którzy mogliby stanąć obok Prezesa Jarosława Kaczyńskiego i przyrównać własne zasługi dla Polski, własną przenikliwość polityczną, czy też format swojej osobowości. Jeżeli ktoś bezkarnie może publicznie kwestionować zdrowie psychiczne takiego polityka, to już wszystko inne może też pozostawać bezkarne. W takiej sytuacji stajemy się po prostu bezradni i zaszokowani bezczelnością tego postępowania, a jednak widzimy, że to naprawdę się dzieje. Po chwili wszakże stajemy przed tym wyzwaniem, bo nasze polskie dusze nie pozwolą na trwanie takiej sytuacji. Z premedytacją nie nawiązaliśmy wcześniej do wydarzenia, które wstrząsnęło Polską - do katastrofy smoleńskiej. A jednak w zakończeniu przywołamy ten tragiczny element, bo jego wymowa spina jakby klamrą obraz sytuacji w Polsce, jaki staraliśmy się nakreślić, by wyjaśnić nasz ogromny niepokój, który stawia przed nami niecodzienne wyzwania wobec najbliższej przyszłości. Blisko 15 miesięcy, które minęły od dnia katastrofy smoleńskiej i bieg śledztwa w tej sprawie, który rodzi ponurą analogię do wielu lat kłamstwa o zbrodni katyńskiej, to obraz ubezwłasnowolnionej Polski. To zbiorowe zniewolenie powtarza się w indywidualnym losie wielu Polaków, którzy czują się dzisiaj podobnie ubezwłasnowolnieni i z niepokojem patrzą w przyszłość. Są jednak nadzwyczajne moce w naszym Narodzie i te moce dzisiaj trzeba obudzić, by w pełnej mobilizacji i w jedności dokonać cudu otwarcia nowego rozdziału w historii Polski. Wzywamy wszystkich Polaków do dokonania tego cudu w nadchodzących wyborach jesiennych. Trzeba odsunąć od polskich spraw ludzi, którzy niszczą Polskę. Trzeba to zrobić w naszym wspólnym interesie, by każdy, w kim bije polskie serce, mógł współuczestniczyć w budowie Ojczyzny naszych marzeń. Polacy mieszkający poza Polską chcą uczestniczyć w tym dziele, chcą budować więzi Polski z krajami swojego zamieszkania, chcą inwestować w Polsce, często bywać w Ojczyźnie i trwać w polskich tradycjach, kulturze i obyczajach, zawsze wierni Bogu i Polsce. Dlatego musimy razem wygrać Polskę i wyrwać ją z opresji.
Tak nam dopomóż Bóg!

1. dr. Marka Baterowicza Australia
2. mgr. inż Alina Bona - przedsiębiorca - Belgia
3. mgr. inż Ryszard Bona -przedsiębiorca - Belgia
4. Roman Bordakiewicz wiceprezes Stowarzyszenia "Nasza Polonia" Australia
5. ass. ekonomiczny Maria Burczyk Sztokholm
6. Maria Burczyk - nauczycielka Szwecja
7. Dr. Ryszard Dzierzba Australia
8. ksiądz doktor - Tadeusz Faryś - Belgia
9. Adam Gajkowski prezes Stowarzyszenia "Nasza Polonia" Australia
10. Wiesław Jankowski - b. wiceprzewodniczący NSZZ Solidarność w Toruniu Norwegia
11. Jerzy Jankowski - Przewodniczący Związku Polaków w Norwegii
12. Mgr Tadeusz Kasprzak z rodziną, Kanada
13. Andrzej Klyta członek zarządu Stowarzyszenia "Nasza Polonia" Australia
14. mgr inż. Jerzy Kolecki Sztokholm
15. mgr ekonomii Michał Kruczek Sztokholm
16. Jolanta Kotowicz - Stowarzyszenie "Nasza Polonia" Australia
17. Stanisław Kotowicz Australia
18. Bogdan Kulas - Wiceprzewodniczący Związku Polaków w Norwegii
19. lek medycyny Lech Laskowski Malmö
20. mgr. Małgorzata Kuźma - Urzędnik Unii Europejskiej -Belgia
21. .Szczepan Majkowski Norwegia
22. 5.Dr Barbara Maloszewska, Monachium, działacz katolicki, Katolickie Centrum Krzewienia Kultury,
23. Tradycji i Języka Polskiego w Monachium
24. 6.Prof. Dr. Piotr Maloszewski, Monachium, działacz polonijny, Chrześcijańskie Centrum Krzewienia
25. Kultury, Tradycji i Języka Polskiego w Niemczech
26. Jan Michalak członek zarządu Stowarzyszenia "Nasza Polonia" Australia
27. mgr inż. Wojciech Michalecki Szwecja
28. mgr inż. Wojciech Michalicki Malmö
29. lekarz stomatolog - Zofia Mrozowska Prezes "Stowarzyszenia Polskich Kombatantów" - Belgia
30. Aleksander Oczak wiceprezes Stowarzyszenia "Nasza Polonia" Australia
31. mgr. psychosocjologii Anna Oszust - Belgia
32. Ksiądz Prałat magister - Krzysztof Pastuszak - wikariusz Biskupa Odessy Belgia
33. Wiesław Pastuszko członek zarządu Stowarzyszenia "Nasza Polonia" Australia
34. O. Janusz Pawlicha OSPPE - Stowarzyszenie "Nasza Polonia" Australia
35. Zbigniew Piwko - mgr inż. fizjoterapeuta Norwegia
36. Kazimierz Rochowicz - b. działacz NSZZ Solidarność w Iławie Norwegia
37. Anna Skaar - magister, Uniwersytet w Oslo
38. Dr. Beata Rumianek Australia
39. Profesor Ryszard Siwy - Meksyk
40. Bogdan Strazynski - redaktor, muzyk Norwegia
41. Grażyna Strazynska - muzyk Norwegia
42. Sara Strazynska - muzyk Norwegia
43. Artur Strazynski - student Norwegia
44. mgr ekonomii Stanisława Swierz Malmö
45. s. Ludwika Szymura, przełożona s. Elżbietanek Sztokholm - Bromma
46. Zbigniew Tyszko - nauczyciel, redaktor Norwegia
47. Anna Tumidajewicz - nauczycielka Norwegia
48. Jolanta Wacko - magister Norwegia
49. Dr. Ewa Walczak Australia
50. Inż. Marek Walczak Australia
51. ks. Bogdan Wegnerowski b. Rektor Polskiej Misji Katolickiej w Sztokholmie
52. ks. Bolesław Witwicki Malmö
53. mgr. inż Anna Woś - Prezes Organizacji " POLONIA FLANDRIA" - Belgia
54. mgr. inż Józef Woś - przedsiębiorca - Belgia
55. Teresa Urszula Wychowaniec - Ekonomista - Belgia
56. Iwona Zieba - magister Norwegia
57. mgr inż. Jadwiga Zurawska-Kruczek Sztokholm
 



MODLITWA DO ŚWIĘTEJ RODZINY.

Jezu, Odkupicielu i ostojo naszej wiary
pociągnij wszystkich ludzi do siebie tak,
aby umieli dzielić się życiem
Twojego Mistycznego Ciała, Kościoła.

Maryjo, Matko naszego Pana i Matko Kościoła
pomagaj nam na nowo przyjmować wszystkich,
którzy powracają do Twojego Syna.
Józefie, przewodniku i opiekunie Świętej Rodziny,
natchnij nas abyśmy mogli być wiernymi świadkami
naszego życia w Chrystusie.

O, Święta Rodzino, naucz nas przygarniać,
służyć i pomagać tym wszystkim,
którzy przychodzą do naszej
wspólnej wiary. Amen.





NOWENNA DO BOGA OJCA
O DOKONANIE AKTU INTRONIZACYJNEGO JEZUSA CHRYSTUSA NA KRÓLA POLSKI PRZEZ EPISKOPAT I RZĄD POLSKI IDENTYCZNY JAKI DOKONAŁA KATOLICKA LITWA Z BŁOGOSŁAWIEŃTWEM OJCA ŚWIĘTEGO BENEDYKTA XVI I UCZESTNICTWEM PEŁNOMOCNIKA PAPIEŻA W DNIU 12 CZERWCA 2009 r.
-szukam-


















RYCERZE JEZUSA CHRYSTUSA KRÓLA POLSKI ZAPRASZAJĄ KIELCZAN DO UCZESTNICTWA WE MSZY ŚWIĘTEJ W NASTĘPUJĄCYCH TERMINACH:
SIERPIEŃ - KAPLICA BOGA OJCA UL.WESOŁA W KIELCACH

8-16 SIERPIEŃ
Godz. 6.55 dni powszednie
Godz. 7.30 niedziela.


WRZESIEŃ - KATEDRA KIELECKA

6-14 WRZESIEŃ
Godz. 8.00 dni powszednie
Godz. 12.30 niedziela.



Motto Rycerzy Chrystusa Króla:

„ŻYJEMY PO TO ABY UMRZEĆ DLA JEZUSA!”




Zapraszamy na Mszę Świętą za Ojczyzne która będzie odprawiana przez cały serpień (1- 31) o godz 7:00
W kościele pw. Michała Archanioła w Białej Podlaskiej





ZAPRASZAMY NA MSZĘ ŚWIĘTĄ 13.08.11 w Warszawie

Bardzo proszę o umieszczenie na stronie informacji o Mszy Świętej w intencji "O intronizację Chrystusa Króla na Króla w naszej Ojczyźnie", która odbędzie się 13 sierpnia (sobota) 2011 roku o godzinie 18.00 w Kościele pw Jezusa Chrystusa Króla na ul. Skaryszewskiej 12 w Warszawie obok PKP Warszawa Wschodnia.

Czcicielka Jezusa Chrystusa Króla Jadwiga




JEZUS CHRYSTUS KRÓLEM POLSKI :
http://www.youtube.com/watch?v=B4ZuTbD0fk8

-szukam-
.
-szukam-


-szukam--szukam-

Więcej:
http://intronizacja.pl/index.php?option=com_content&view=article&id=93%3Anabozenstwointronizacyjne&catid=36&Itemid=164



KRÓLUJ NAM JEZU CHRYSTE KRÓLU POLSKI! ! ! ZAWSZE i WSZĘDZIE!

Droga pani Mieczysławo, serdecznie proszę o umieszczenie tego ogłoszenia na pani stronie.
ZAPROSZENIE NA PIELGRZYMKĘ
RYCERZE CHRYSTUSA KRÓLA Z TRÓJMIASTA I LĘBORKA razem organizują 3 - dniową pielgrzymkę do Grzechyni na ŚWIĘTO BOGA OJCA. Wyjazd 5.08.2011 ok. godz.16.00 z Lęborka. Po drodze do Gdańska będą zabierani zapisani Pielgrzymi. Przewidywany powrót 8.08.2011 w godz. wieczornych. Koszt pielgrzymki 220 zł.

ZAPISY I bliższe informacje
U Ani z Lęborka - tel. 784-969-789
U Edwarda z Gdańska - tel. 501-219-012



ZAPRASZAMY DO MEDJUGORIE
Jest 30 miejsc noclegowych, wolnych w Medziu na czas Festiwalu Młodych. Jest to vis a vis Majcino Sjelo w 1 domu po 18 euro,spanie i 2 posiłki. Miejsca czekają na chętnych. Jeżeli ktoś jest zainteresowany to proszę pisać już bezpośrednio na maila do Danusi Lis do Medziugorja danuta.lis1@gmail.com - Ewa


                                                                                                             

ZAPRASZAMY DO CUDOWNYCH MIEJSC
Kochani, pozdrawiam serdecznie! Byliśmy w cudownym miejscu pod Warszawą w ten weekend w Nowej Osuchowej nad Bugiem pod Warszawą(dodaję załączniki). Jest tam sanktuarium i cudowne uzdrawiające źródło od Matki Bożej.
Dowiedziałam się w Medjugorju, że jest to blisko od Warszawy i warto tam pojechać. Nie słyszałam wcześniej o tym miejscu. Jest tam piękny las, ścieżki ze stacjami różańcowymi. Można w kaplicy około źródła wziąć płótno także lecznicze, błogosławione przez Matką Bożą. Dużo jest uzdrowień. Składają ludzie świadectwa uzdrowień w kościele.
Zachęcam do spaceru. Można tam też zanocować - więcej na stronie: www.osuchowa.pl
***KLIKNIJ***
NMP z OSUCHOWEJ




ZAPRASZAMY NA FESTIWAL MŁODYCH
-szukam-


Mamy wolne miejsca na Festiwal Młodych. Przejazd autokaru: Łomża - Ostrów Mazowiecka - Warszawa - Częstochowa - Cieszyn.
Całościowy koszt wyjazdu, który odbędzie się w dniach 31 lipca - 7 sierpnia 2008 r., wynosi 800 PLN + 30 Euro. Opiekunami duszpasterską nad grupą sprawują: ks. Adam, ks. Andrzej z Łomży. Bliższe informacje i dokonywanie zgłoszeń: http://www.festiwalmlodych.pl
email: aizbicki@op.pl , festiwal@wsd.lomza.pl , tel. kom. Ks. Adam: 501106399; 501953773.
Jeżeli sam nie możesz uczestniczyć w Festiwalu a chciałbyś wspomóc cegiełką innych, których nie stać jest na pokrycie kosztów wyjazdu prosimy o kontakt lub informację Email. W załączniku znajdziesz program i plakat. Wyjazd 31 lipca. Koszt wyjazdu 800 PLN + 30 Euro.

***KLIKNIJ***
Ogłoszenie
***KLIKNIJ***
Program




ZAPROSZENIE
na III nocne czuwanie
kapłanów i wiernych
diecezji bielsko-żywieckiej
w kaplicy na Jasnej Górze
przed świętem Jasnogórskiej NMP Królowej Polski z piątku na sobotę 19.08/20.08.2011 r.

organizowane pod przewodnictwem ks. Krzysztofa Ryszki Proboszcza Parafii Najświętszego Serca Pana Jezusa w Bielsku-Białej
i Diecezjalnego Opiekuna Wspólnot Różańcowych

Rozpoczęcie Drogą Krzyżową na Wałach Jasnogórskich o godz. 19.30

Telefony kontaktowe:

Bielsko-Biała: Anna: 33 497 45 99, 666 363 461
Maria: 33 497 03 40, 660 408 440
Bielsko (Leszczyny): Krystyna: 33 814 28 04, 506 902 722
Bielsko ( Hałcnów, Jola: 33 810 72 15 , 698 308 316
Obszary, Komorowice)
Bielsko (Wapienica) Stanisława 33 818 26 36, Celina 33 8183068
Bielsko (Centrum) Danuta 33 474 29 31, 720 139 588
Cieszyn: Zuzanna: 33 858 07 25, 515 132 265
Czechowice - Dziedzice: Dominika: 32 215 09 73, 720 016 751
Kęty: Halina: 33 845 23 52
Skoczów, Ustroń: Tadeusz: 33 853 05 84
Żywiecczyzna: Jadwiga: 510 509 355 , Ala: 33 864 07 00




NIECH ŻYJE CHRYSTUS KRÓL!
Jak dowiedziałem się z Pani strony w jakich poszczególnych momentach Mszy Świętej powinniśmy klękać, to klękam i zachęcam innych, aby robili to samo nie przejmując się innymi "oświeconymi". Ciekawą rzeczą jest to, że w naszym skierbieszowskim kościele co niedzielę jest coraz więcej osób klękających do Komunii Św., może pozostałym zrobiło się głupio, że my klęczymy, a oni stoją jak cielęta... ważne jest to, że dajemy przykład innym, a czy oni zechcą z niego skorzystać to już ich indywidualna sprawa.
Z Panem Bogiem - Romek

POSŁUCHAJ:JA WIEM W KOGO JA WIERZĘ
http://www.youtube.com/watch?v=kqOY0a22Rdg&feature=grec_index


POSŁUCHAJ
:NA ŚWIECIE JESZCZE JEST TYLE BÓLU ŁEZ.....
http://www.youtube.com/watch?v=3Y42JPY9CI0&feature=related





ZAPROSZENIE NA SPOTKANIE ZE STYGMATYCZKĄ MYRNA NAZZOUR

Z wielką radością pragniemy zaprosić każdego z Was na wyjątkowe wydarzenie !
W dniach 16-20 sierpnia 2011 odbędzie się konferencja w udziałem jednej z największych mistyczek Kościoła Katolickiego - Myrną Nazzour!
Konferencja "Abyśmy wszyscy byli jedno" z udziałem stygmatyczki Myrny Nazzour jest kolejną z serii rekolekcyjnych spotkań organizowanych przez Stowarzyszenie Wspólnota Katolików Charyzmatycy. Ty razem w 3 miastach archidiecezji lubelskiej będziemy wspólnie rozważać fragment z Ewangelii św. Jana: 17,23.

Życie Myrny która jest katoliczką obrządku wschodniego , jest dla nas wszystkich wyjątkowym świadectwem. Znaki i cuda jakich Bóg dokonuje za jej pośrednictwem na całym świecie są dowodem nieustannej troski Boga o wszystkich bez względu na wyznanie. Ludzie którzy modlili się z Myrną odzyskiwali wzrok, chorzy na nowotwory odzyskiwali pełnię zdrowia, a nieuleczalne choroby dosłownie znikały... Wiele jeszcze innych cudów miało miejsce podczas spotkań modlitewnych. Bardzo pokorna, oddana ludziom Myrna Nazzour otrzymała także stygmaty. Jej cierpienie który przyjęła prawie 20 lat temu jest fizycznym dowodem na wyjątkową obecność Boga w jej życiu.
Zapraszamy do udziału w tych wyjątkowych rekolekcjach.
Koordynatorem konferencji jest:

Dominik Tarczyński
Wszystkie szczegółowe informacje można uzyskać pod nr tel:
607 731 731
Zapisy oraz program konferencji na stronie:
http://www.charyzmatycy.pl


-szukam-Myrna (po arabsku - Maria). Wszystko zaczęło się 22 listopada 1982 roku. 18-letnia Myrna z dwiema koleżankami modliła się nad łóżkiem swej chorej przyjaciółki Layli. Myrna należy do katolickiego Kościoła grecko-melchickiego. Jedna z koleżanek, obok której się modliła, wyznaje prawosławie, druga jest muzułmanką. Nagle podczas modlitwy muzułmanka zauważyła, że ręce Myrny promienieją światłem i pokryły się olejem. Myrna położyła ręce na głowie Layli, która wkrótce wyzdrowiała. Trzy dni później Myrna w podobny sposób uzdrowiła swą matkę.
Myrna była od siedmiu miesięcy zamężna. Jej mąż - Mikołaj, wyznaje prawosławie. W domu na ścianie wisi niewielka ikona przedstawiająca Matkę Bożą z Dzieciątkiem Jezus. 27 listopada z obrazu zaczął wydzielać się olej. Było go tak wiele, że spływał na podłogę. W ciągu godziny zapełnił cztery talerze. Jednocześnie olej znów zaczął wypływać z rąk Myrny. Myrna i Mikołaj zwołali rodzinę. Tego dnia Myrna miała pierwsze objawienie. Usłyszała kobiecy głos: "Nie bój się, jestem z tobą. Otwórz drzwi i nie zabraniaj nikomu kontaktu ze mną". Olej z obrazu wydzielał się przez cztery dni. 28 listopada do mieszkania państwa Nazzour przybyło wielu duchownych, a także funkcjonariusze policji. Zbadano próbki oleju, okazało się, że jest to olej z oliwek.
Pierwszy raz Myrna ujrzała Matkę Bożą 15 grudnia 1982 r. Wraz z grupą wiernych brała udział w modlitwie. W pewnym momencie utraciła kontakt z otoczeniem, całe jej ciało pokryło się oleistą substancją. Po chwili zupełnie utraciła świadomość. Trzy dni później objawienie się powtórzyło, ale tym razem Matka Boża przemówiła. 12 stycznia 1983 r. Myrna widziała również Jezusa. Jak twierdzi, Jezus i Jego Matka przekazali jej orędzia. 26 października 1983 roku na rękach i twarzy wizjonerki pojawiły się stygmaty. Od tego czasu zjawiają się one co pewien czas. Ostatnio w Wielkim Tygodniu 2001 roku.


                             


OBJAWIENIA MARYJI W SOUFANIECH - SYRIA - DAMASZEK -MYRNIE NAZZOUR - źródło oleju
KLIKNIJ-Objawienia Maryji w Soufanieh Syria Damaszek MYRNIE NAZZOUR
-szukam-





















Panie Jezu - ludzie mówią, że MYRNA NAZZOUR z Damaszku - to jest CUD nad cudami.

Pan Jezus:

"Mówicie: teraz namnożyło się objawień. Tak - przychodzę do prostych ludzi i maluczkich,
bo ci wykształceni nie słyszą Mnie. Ich zagłusza duma i pycha. Gdybym przyszedł do tych uczonych w piśmie, to tak samo by się śmieli jak w dzisiejszej Ewangelii. Powiedziałem:

"ze Mnie szydzili i z was będą szydzili. Na Mnie pluli i na was będą pluli". Myrna, to jest Moja córka obdarzona Moimi Łaskami, ale i ona jest wyśmiewana. Ludziom trudno jest zrozumieć gdy cokolwiek jest nadzwyczajne. Jednak wśród tych niewiernych - jest obfita ilość ludzi wierzących w te nadzwyczajne zjawiska. Największy problem mają najbardziej wykształceni, bo ich nauka nie jest oparta na Prawie Bożym, tylko na prawie naukowym, w którym Bóg jest często pomijany a nawet wstydzą się o tym mówić, bo posądzą ich o nienormalność. Dlatego też pastor powiedział, że tylko 5% ludności ziemskiej będzie w Niebie, bo chociaż katolików jest bardzo mało, to i w tej małej ilości są niewierzący i zdrajcy. Samo wyrywanie świętych ołtarzy z kościołów jest zdradą - to ilu jest zdrajców? Tylko Ja wiem.
Jezus zdradzany
"



NIECH BEDZIE BÓG UWIELBIONY!!!

informacje o miejscach rekolekcji- gdzie i kiedy:

-szukam-Kościół
Sw. Heleny
2315 W. Augusta Blvd.
Chicago, Illinois 60622
773 235 3575
1-4 Sierpnia 2011
godz. 7pm
















-szukam-Kościół
Św. Jana Brebeuf
8307 N Harlem Ave
NILES Il 60714
Tel 847 966 8145

Rekolekcje będą odbywać sie:
6 sierpnia godz. 6.30pm
7 sierpnia godz. 12.30pm
8,9,10 sierpnia o godz. 7pm


Kościół
Św. Cyryla i Metodego
608 Sobieski St.
LEMONT IL 60439
Tel 630 257 2776

Rekolekcje będą odbywać sie od 14 sierpnia do 18 sierpnia 2011r.
w godz. rano i wieczorem -





KOCHANA SIOSTRO MIECZYSŁAWO,
fragment z Pani strony o obronie Mszy Św. Trydenckiej autorstwa Teofila wysłałam koledze, który przyjmuje Komunię Świętą na rękę. On zaraz wysłał to mojemu ks. proboszczowi. Ks. proboszcz pogroził mi, że napisze w tej sprawie do biskupa i będę ekskomunikowana. Dziwi się, że mam czelność chodzić do kościoła i przyjmować Komunię św. gdy jednocześnie burzę jedność Kościoła.
Nazwał mnie wrogiem Kościoła. Teraz boję się iść na Mszę Świętą, że może mi ksiądz Komunii odmówić. Proszę, pomóż. Co powinnam zrobić, bo z moim proboszczem nie ma dyskusji.
Króluj nam Chryste! Elżbieta.

Siostro Elżbieto proszę nie wpadać w panikę. To ksiądz „ proboszcz „ wpadł w panikę, bo to On nie stosuje się do obowiązującej Go Instrukcji KONGREGACJA DS. KULTU BOŻEGO i DYSCYPLINY SAKRAMENTÓW - INSTRUKCJA REDEMPTIONIS SACRAMENTUM „O tym, co należy zachowywać, a czego unikać w związku z Najświętszą Eucharystią”.
http://www.kkbids.episkopat.pl/dokumentypovii/rs/5.htm


Jeszcze żyjemy w cywilizowanym, katolickim kraju, gdzie jeszcze obowiązuje prawo. O przyjmowanie Komunii Świętej w pozycji klęczącej i tylko do ust apeluje ojciec święty papież Benedykt XVI. W Watykanie papież udziela tylko Komunii Świętej tylko w pozycji klęczącej. I to proboszcz nie stosuje się do obowiązującego prawa kanonicznego i go łamie bezkarnie , bo grożą za to kary kościelne.

Niech ogłosi „proboszcz” na ambonie, że jest przeciwko papieżowi i jego władzy. Zobaczymy jaka będzie reakcja wiernych i biskupa!!!

Również Msza Święta Trydencka wraca powoli do łask i odprawiana jest już bez mała w każdej diecezji bo przywrócił jej należne miejsce papież Benedykt XVI. W rycie Trydenckim obowiązuje tylko przyjęcie Komunii Świętej na klęcząco i tylko do ust.Pani upokorzenie doznane od „proboszcza” trzeba przyjąć z radością bo okazała się siostra prawdziwą Rycerką i stanęła w obronie czci Jezusa Chrystusa. I na pewno taka postawa przyczyniła się, że już stałaś się przyjaciółką wielu osób, które są w stanie Cię bronić Mam nadzieję , że odzew będzie też u świątobliwych księży których jeszcze w Polsce nie brakuje. Trzeba się też cieszyć bo czeka Cię wielka czeka nagroda w niebie stając w obronie czci Jezusa Chrystusa.
Gdyby, faktycznie proboszcz zachował się tak jak groził (chyba wie co robi i czyni?) to znajdą się ludzie, których nie brak stanąć w obronie siostry i czci JEZUSA CHRYSTUSA. Gdyby to się wydarzyło to proszę podać nazwisko księdza i parafię to sprawa ujrzy światło dzienne w Internecie i zarzucimy emailami cały Episkopat.
A stronie ubędzie wrogów, którzy wierzą w „świętość” przeniewierców i buntowników przeciwko wierze katolickiej i papieżowi!!!




KOMUNIA ŚWIĘTA DO UST NA KLĘCZĄCO!

Ojciec John Pierricone z parafii św. Agnieszki w Nowym Jorku często odprawiał Mszę świętą dla sióstr Misjonarek Miłości Matki Teresy. Wielokrotnie spotkał on osobiście Matkę Teresę. Spytał ją kiedyś jako osobę podróżującą po całym świecie, co uważa za największe zło współczesnego świata. Bez zastanowienia odpowiedziała:
„Komunię Świętą na rękę”.
-szukam-Jeżeli papież Benedykt XVI podaje komunię tylko na klęcząco do ust - to na co ty czekasz, wierzysz w dogmat nieomylności papieża to ukleknij bo do Ciebie przychodzi sam Bóg.Tak samo Papież Jan Paweł II
zdecydowanie odmawiał rozdawania Komunii świętej na rękę podczas wizyt pasterskich na całym świecie, także prominentom. Odmówił żonie prezydenta G. d'Estaing Komunii świętej na rękę i dawał każdemu we Francji i Niemczech tylko do ust. Wtedy biskupi powiedzieli: „Dlaczego ty sam odmawiasz dania do ręki? Twój poprzednik, Paweł VI pozwolił na to. Dlaczego ty teraz odmawiasz?”.
I tak Papież zaprzestał swego oporu. Jednak nie czyni też tajemnicy ze swego osobistego przekonania, gdy w liście apostolskim Dominicae Cenae z 24.II.1980 r. nazywa ten sposób przyjmowania Komunii świętej „godnym ubolewania brakiem czci dla Hostii Eucharystycznej”.
I dalej:
„Dotykanie konsekrowanych postaci Hostii, a także rozdawanie ich własnymi rękoma, jest właśnie przywilejem wyświeconych…”
-szukam-Warto dodać, że pod wpływem tego listu Episkopat Polski pod przewodnictwem Prymasa Tysiąclecia kard. Stefana Wyszyńskiego świadomy niebezpieczeństwa takich wynaturzeń stwierdza jasno: „W diecezjach Polski przyjmuje się Komunię świętą z rąk celebransa do ust w postawie klęczącej” (por. 177 Konferencja Episkopatu Polski, 10)
Na początku swego pontyfikatu, 3 kwietnia 1980 r. Ojciec Św. Jan Paweł II skierował do biskupów list o tajemnicy i kulcie Eucharystii, gdzie zwrócił uwagę na nadużycia, które się wkradły do kultu Eucharystycznego i polecił przygotować instrukcję, która pomogłaby je usunąć. Święta Kongregacja d.s Sakramentów i Kultu Bożego ogłosiła w Wielki Czwartek, 3.04.1980 r. Instrukcję w sprawie niektórych norm Kultu Eucharystycznego i poleciła Konferencjom Biskupów wprowadzić ją w życie.

177. Konferencja Plenarna Episkopatu Polski obradująca w Warszawie w dniach 10-12.12.1980 r., mając na uwadze wskazania Stolicy Apostolskiej oraz stan odnowy liturgii w naszym kraju, wydała niniejsze przepisy wykonawcze, które obowiązują duchowieństwo diecezjalne i zakonne. Oto, do dzisiaj obowiązujący Kościół w Polsce, tekst tego dokumentu. Przepisy ogólne.
Wszyscy kapłani powinni zapoznać się z listem Ojca Św. Jana Pawła II o tajemnicy i kulcie Eucharystii oraz Instrukcją Kongregacji ds Sakramentów i Kultu Bożego z dnia 3.04.1980 r. Dokumenty te należy ogłosić w organach diecezjalnych. Powinny się one stać przedmiotem refleksji na kongregacjach duchowieństwa...
Przepisy szczegółowe .Przyjmowanie Komunii Świętej.
Zgodnie z Uchwałą Konferencji Plenarnej Episkopatu, w diecezjach Polski przyjmuje się Komunię Świętą z rąk celebransa do ust w postawie klęczącej. Przepisy te należy zachować we Mszach Św. dla grup specjalnych. W szczególnych okolicznościach, w których uklęknięcie jest bardzo utrudnione np. przy tłumnym udziale wiernych i ścisku, albo gdy wierni uczestniczą we Mszy Św. poza kościołem na deszczu, można przyjąć Komunię Św. na stojąco. Nie można wymagać klękania od ludzi obciążonych kalectwem lub chorobą.
Biorący udział we Mszy Św. mogą siedzieć podczas śpiewu hymnu "Chwała na wysokości Bogu", podczas modlitwy eucharystycznej z wyjątkiem przeistoczenia i podniesienia oraz Komunii Św., gdy wypowiadane są słowa "Oto Baranek Boży" i "Panie, nie jestem godzien" - kiedy należy klęczeć.
Udzielenie znaku pokoju przez wiernych nie było dotąd stosowane Konferencja Biskupów Polskich poleca by z chwilą wprowadzenia nowych "Obrzędów Mszy Św." po słowach kapłana lub diakona: "Przekażcie sobie znak pokoju" pochylili głowy w stronę znajdujących się obok nich z jednej i drugiej strony osób i wypowiedzieli cicho te słowa: "Pokój nam wszystkim". Nie należy mówić podniesionym głosem, gdyż według wyjaśnienia Świętej Kongregacji, żadnych aklamacji, nie przewidzianych we Mszale, wprowadzać nie wolno.
Konferencja Biskupów Polskich zezwala, by w wypadku gdy nie ma ministranta, ani mężczyzny odznaczającego się religijnością, albo gdy oni są ale nie mają dostatecznego przygotowania do należytego wykonania czynności lektora, kobieta czytała teksty Pisma Świętego, poprzedzające Ewangelię. W tych wypadkach kobieta czyta te teksty, zajmując miejsce poza prezbiterium kościoła lub kaplicy.
177. Konferencja Plenarna Episkopatu Polski Warszawa, dnia 11.12.1980 r.

Ks. Kard. St. Wyszyński Prymas Polski

Tylko Szatan nie chciał i nie chce przed Bogiem i Matką Bożą upaść na kolana!

Aktualnie obowiązuje Instrukcja:
KONGREGACJA DS. KULTU BOŻEGO
I DYSCYPLINY SAKRAMENTÓW
INSTRUKCJA
REDEMPTIONIS SACRAMENTUM
O tym, co należy zachowywać, a czego unikać
w związku z Najświętszą Eucharystią
http://www.kkbids.episkopat.pl/dokumentypovii/rs/5.htm

Instrukcję tę, opracowaną na polecenie Ojca świętego Jana Pawła II przez Kongregację ds. Kultu Bożego i Dyscypliny Sakramentów w porozumieniu z Kongregacją Nauki Wiary, tenże Papież zatwierdził dnia 19 marca 2004 roku, w uroczystość świętego Józefa, oraz nakazał ją wydać, aby niezwłocznie była zachowywana przez wszystkich, do których jest skierowana. W siedzibie Kongregacji ds. Kultu Bożego i Dyscypliny Sakramentów, w Rzymie, dnia 25 marca 2004 roku, w uroczystość Zwiastowania Pańskiego.
FRANCISZEK KARD. ARINZE
Prefekt
+ Dominik SORRENTINO
Arcybiskup Sekretarz




Ks. dr. Piotr Natanek pod Wiedniem 2 lipca 2011
http://www.gloria.tv/?media=174628

Obejrzyj!!! Wiedeń kolano przy kolanie
-szukam-
Następny wypad zaplanował do Berlina na spotkanie z Papieżem i nawracanie Niemców.
Ksiądz Piotr zbadał przyczyny upadającej wiary katolickiej w Zachodniej Europie i Ameryce Północnej i oddał się na służbę Jezusa aby temu zapobiegać a szczególnie broni prawdziwego Kościoła Katolickiego w Polsce
Sami możecie się zapoznać z Orędziami Księdza Piotra Natanka jako, że jego kazania można słuchać na żywo na jego stronie internetowej w Pustelni w Grzechyni
link
http://www.christusvincit-tv.pl

lub na
http://www.gloria.tv

Zapraszam do specjalnego okna ks. Piotra na mojej stronie z nowszymi kazaniami i ogłoszeniami.
http://stanpiasta.com

Polonia w Ottawie zamówiła specjalną Mszę wspomagającą dla Ks. Piotra w kościele Św. Jacka na dzień 24 Sierpień 2011 ,więcej info na mojej stronie j.w.
Boże Błogosław Katolickiego Ks. dr. hab. Piotra Natanka w jego misji!




KSIĄŻKI NADESŁANE:

-szukam-Szabat czarownic malowidło-Francisco Goya


***Kliknij***
św. siostra Maria Faustyna -DZIENNICZEK DUCHOWY

***Kliknij***
Ks.Gabriele Amorth - Egzorcyści i Psychiatrzy

***Kliknij***
Ks. Gabriele Amorth - Wyznania Egzorcysty

***Kliknij***
Ks. Gabriele Amorth - Nowe Wyznania Egzorcysty

***Kliknij***
Gloria Polo - Trafiona przez piorun

***Kliknij***
Ewolucjonizm naukowym trupem

***Kliknij***
DUSZA LUDZKA, NIEŚMIERTELNY SKŁADNIK CZŁOWIEKA

***Kliknij***
STRATEGIA DZIAŁANIA DEMONÓW

***Kliknij***
błogosławiona Katarzyna Emmerich-Żywot Jezusa Chrystusa
>>>scenariusz do filmu PASJA<<<

***Kliknij***
WYZNANIA DUSZY POTEPIONEJ -warto przeczytać bo czas łaski jest krótki!



***Kliknij***
Opętanie i egzorcyzm -koniecznie przeczytaj!


***Kliknij***

Tomasz A Kampis.-.O nasladowaniu Jezusa Chrystusa-najbardziej znane dzieło na globie ziemskim po Piśmie Świętym.Nawróciło się wielu niezdecydowanych "letnich" ludzi. Czytali i znali je najwybitniejsi ludzie polityki, kultury i nauki.



NOWENNA DO BOGA OJCA WSZECHMOGĄCEGO od 29 lipca br.

Kochani,
W tym roku pierwsza niedziela sierpnia przypada siódmego, przesyłamy (w załączniku) modlitwy do Nowenny do Boga Ojca, która należy rozpocząć w piątek 29 lipca.
Oto co mówi Bóg Ojciec:

1) Pragnę, żeby jeden dzień lub przynajmniej jedna niedziela była poświęcona dla uczczenia Mnie w szczególny sposób jako OJCA CAŁEJ LUDZKOŚCI. Chciałbym, aby to święto miało własną Mszę św. i oficjum. Nie trudno znaleźć teksty w Piśmie Świętym. Jeżeli pragniecie oddać Mi tę szczególną cześć w niedzielę, wybieram pierwszą niedzielę sierpnia; jeżeli w dzień powszedni, chciałbym, aby to był zawsze siódmy dzień tegoż miesiąca.

Wszyscy ci, którzy wezwą mnie z całego serca imieniem Ojca - choćby tylko jeden raz - nie zginą, ale pewni będą życia wiecznego razem z wybranymi.

Was - którzy pracować będziecie dla Mojej chwały
i podej­miecie się zadania polegającego na tym, aby Mnie poznano, czczono i kochano - zapewniam, że wasza nagroda będzie wiel­ka. Policzę bowiem wszystko, nawet najmniejszy wysiłek, jaki podejmiecie, i odpłacę wam za wszystko stokrotnie w wiecznoś­ci.
Książeczkę z pełnym tekstem Orędzia i obrazy-ikony o rozmiarach: B-4 (5zł) i B-5 (4zł)), można nabyć w Redakcji.
Pragnę także, aby każda rodzina posiadała na widocznym dla wszystkich miejscu obraz, który później dam poznać Mojej córeczce. Chcę, aby w ten sposób każda rodzina oddała się pod Moją szczególną opiekę, by móc Mnie łatwiej obdarzać czcią. Tam każdego dnia rodzina pozwoli Mi uczestniczyć w swoich potrzebach, pracach, troskach, cierpieniach, pragnieniach, a także w radościach, bowiem Ojciec musi wiedzieć o wszystkim, co dotyczy Jego dzieci.

POZDRAWIAM! Z Panem Bogiem Ewa Jurasz

Pisz do mnie na adres: mailto:ewajurasz@ghnet.pl

***KLIKNIJ***
MODLITWY



Ś.p ks. dr Adam Gardyasz
W środę, 26 stycznia 2011 r. zmarł ks. dr Adam Gardyasz, kapłan Diecezji Sandomierskiej wielki patriota, bez reszty oddany Kościołowi i Ojczyźnie
po długiej i ciężkiej chorobie ze Stalowej Woli, przeżywszy zaledwie 52 lata. Świecenia kapłańskie otrzymał w Przemyślu w 1984 roku, a po podziale administracyjnym diecezji w Polsce w 1992 roku, został inkardynowany do diecezji sandomierskiej. W tychże latach był juz wykładowcą i wychowawcą w seminarium duchownym na Ukrainie.

Swego czasu, dokładnie w 2003 roku, ksiądz Adam zasłynął z obronionego przewodu doktorskiego na KUL / Wydział Filozoficzny /, podczas którego wykazał, iż były arcypasterz diecezji lubelskiej i zarazem Wielki Kanclerz KUL, abp Józef Życiński, w swoich poglądach i postawie antykatolickiej, bardziej jest ateistą i przeniewiercą Kościoła aniżeli człowiekiem wierzącym pomimo bezprecedensowej interwencji ze strony miejscowej kurii i przerwania przewodu doktorskiego; pomimo tych szykanów doktorant - Ksiądz Adam Gardyasz - ową pracę, pisaną pod kierunkiem prof. Zofii Zdybickiej obronił!, uzyskując tytuł naukowy doktora filozofii.
Następnie powrócił do pracy dydaktyczno - wychowawczej w Seminarium Duchownym w Grodku Podolskim na Ukrainie, gdzie wykładał filozofię. W 2008 roku, decyzją biskupa sandomierskiego Krzysztofa Nitkiewicza i Kapituły Katedralnej, ks. dr Adam Gardyasz został kanonikiem honorowym Kapituły Konkatedralnej w Stalowej Woli.

„Dobry Jezu, a nasz Panie - Daj Mu wieczne spoczywanie”. Boże daj nam takich świątobliwych kapłanów i nie daj zginąć wiernemu Ci narodowi polskiemu. AMEN.




POMÓDL SIĘ ZA KAPŁANÓW NA STRONIE ECHOCHRYSTUSAKRÓLA.ORG:
-szukam-

W imię Ojca i Syna i Ducha Świętego. AMEN.


Modlitwa o uświęcenie kapłanów


O Jezu, wiekuisty Najwyższy Kapłanie, zachowaj Twoich kapłanów w opiece Twojego Najświętszego Serca, gdzie nikt im nie może zaszkodzić. Zachowaj nieskalanymi ich namaszczone dłonie, które codziennie dotykają Twojego świętego Ciała. Zachowaj czystymi ich wargi, które zraszane są Twoją Najdroższą Krwią. Zachowaj czystymi ich serca naznaczone wspaniałą pieczęcią Twojego Kapłaństwa. Spraw aby wzrastali w miłości i wierności Tobie, chroń ich przed zepsuciem i skażeniem tego świata.
Wraz z mocą przemiany chleba i wina udziel im również mocy przemiany serc. Błogosław ich trudowi, aby wydał obfite owoce. Niech dusze którym służą, będą ich pociechą tu na ziemi a także wieczną koroną w życiu przyszłym. Amen.
św. Tereska

-szukam-
MODLITWA ZA KAPŁANÓW

Panie Jezu, Ty wybrałeś Twoich kapłanów spośród nas i wysłałeś ich, aby głosili Twoje Słowo i działali w Twoje Imię. Za tak wielki dar dla Twego Kościoła przyjmij nasze uwielbienie i dziękczynienie. Prosimy Cię, abyś napełnił ich ogniem Twojej miłości, aby ich kapłaństwo ujawniało Twoją obecność w Kościele. Ponieważ są naczyniami z gliny, modlimy się, aby Twoja moc przenikała ich słabości. Nie pozwól, by w swych utrapieniach zostali zmiażdżeni.
Spraw, by w wątpliwościach nigdy nie poddawali się rozpaczy, nie ulegali pokusom, by w prześladowaniach nie czuli się opuszczeni. Natchnij ich w modlitwie, aby codziennie żyli tajemnicą Twojej śmierci i zmartwychwstania. W chwilach słabości poślij im Twojego Ducha. Pomóż im wychwalać Twojego Ojca Niebieskiego i modlić się za biednych grzeszników.
Mocą Ducha Świętego włóż Twoje słowo na ich usta i wlej swoją miłość w ich serca, aby nieśli Dobrą Nowinę ubogim, a przygnębionym i zrozpaczonym - uzdrowienie. Niech dar Maryi, Twojej Matki, dla Twojego ucznia, którego umiłowałeś, będzie darem dla każdego kapłana. Spraw, aby Ta, która uformowała Ciebie na swój ludzki wizerunek, uformowała ich na Twoje boskie podobieństwo, mocą Twojego Ducha, na chwałę Boga Ojca. Amen.


ZA ZMARŁYCH KAPŁANÓW:
Dobry Jezu a nasz Panie; daj im wieczne spoczywanie. (3x).



-szukam-

-szukam-

***KLIKNIJ***
Modlitwy

-szukam-


***KLIKNIJ***
Obrona





RETRANSMISJE MSZY ŚWIĘTYCH Z MODLITWĄ O UZDROWIENIE Z ŁODZI:

-szukam-MOCNI W DUCHU
Mszę Świętą możemy oglądać na żywo LUB RETRANSMISJĘ otwierając poniższy link:

http://dobremedia.org/index.php?option=com_content&view=category&layout=blog&id=43&Itemid=106







WZYWAM PROROKÓW BAALA NA KONFRONTACJE. (ks.Piotr Natanek)

Ks. Natanek wspomniał w homilii 24 lipca o przepowiedni na temat arcybiskupa Krakowa o imieniu Stanisław.
-szukam-Oto ona:


http://nathanel.nowyekran.pl/post/21693,kazanie-ks-natanka-24-lipca-2011

"Od tragicznej śmierci (1079) krakowskiego biskupa Stanisława Szczepanowskiego żaden król o tym imieniu nie utrzyma się na tronie do końca kadencji i nie zostanie pochowany na Wawelu!. Ta prawda, zwana klątwą Stanisława, znana była szeroko w Europie, osobliwie Piastom, Jagiellonom i Wazom - i żaden z nich nie dał dziecku na chrzcie imienia Stanisław. Tragiczne losy zmuszonych do abdykacji królów Stanisława Leszczyńskiego i Stanisława Augusta Poniatowskiego oraz ich trumien tylko potwierdziły starą prawdę, że nie wolno igrać z losem (obaj monarchowie sami poniekąd dodatkowo prowokowali ów los, koronując się - jako jedyni z polskich królów - w Warszawie).

Tysiącletnia klątwa rozciąga się również na stolec biskupi: od roku 1079 żaden biskup Stanisław nie ubrał na głowę infuły krakowskiej. Gdy starał się o nią biskup płocki Stanisław Łubieński, usłyszał od króla Zygmunta III: "Po świętym Staisławie żaden Stanisław na katedrze krakowskiej zasiąść nie może". Bliższe motywy królewskiej opinii nie są znane. 30 marca 1700 roku mianowano biskupem krakowskim biskupa kujawskiego Stanisława Dąbskiego; nie zdążył on jednak objąć kanonicznie nowego biskupstwa, gdyż 15 grudnia tegoż roku zmarł. Tak szybki zgon pozbawił go również prawa do pochówku w wawelskiej katedrze; spoczął w jezuickim kościele Świętych Piotra i Pawła. Klątwa rozciąga się również na prezydentów miasta. Od ustanowienia tej funkcji w 1791 roku przez Sejm Wielki, do roku 2003 Krakowem rządziło prezydentów i przewodniczących prezydium Rady Narodowej. Imię Stanisław nosił jedynie zasiadający w magistracie w latach 1810-1815 Stanisław Kostka Zarzecki, zmuszony do abdykacji po ustanowieniu Krakowa Wolnym Miastem, w którym władzę sprawował Senat. We wrześniu 1939 roku, po ucieczce prezydenta Bolesława Czuchajowskiego obowiązki jego pełnił, rozstrzelany później przez Niemców, wiceprezydent Stanisław Klimecki. Innych Stanisławów-prezydentów w dziejach Krakowa, zgodnie z klątwą, brak.. (...)"

Podobno Zygmunt III nie chciał biskupa Stanisława w Krakowie, bo bał się, że zostanie wygnany, jak Bolesław Szczodry i jeżeli wróci do kraju, to co najwyżej w trumnie, ale bez prawa do pogrzebu na Wawelu. Tak więc klątwa Św. Stanisława może wiązać się z odmową ówczesnego biskupa krakowskiego (Lamberta III?) na pogrzeb Bolesława Szczodrego w katedrze wawelskiej (przypuszcza się, że został pochowany w Tyńcu).

Dzisiaj mamy w Krakowie arcybiskupa Stanisława a Prezydent Polski wraca do kraju w trumnie. Czy wypadek pod Smoleńskiem i ostatni powrót Prezydenta L. Kaczyńskiego, to może być efekt klątwy Św. Stanisława?

-szukam-Chcesz zobaczyć wzór kapłana jaki preferuje ks.kardynał Dziwisz? To się zdziwisz! Oto ideał. Po kilkudniowej przerwie ks. Piotr Natanek wrócił na Pustelnię, ale nastąpiły pewne zmiany prawne; Kuria Krakowska - kardynał Stanisław Dziwisz, zawiesił ks. Piotra.
Ks. Piotr w swej wypowiedzi stwierdził, że KAPŁAŃSTWA NIE MOGĄ MU ZABRAĆ.

Odezwa ks. dr. hab. Piotra Natanka do Pana Premiera Polski:
http://www.youtube.com/watch?v=8wispbdv-ZI&feature=player_embedded#at=29


Baal jest w ST, obok imienia konkretnego bóstwa, także zbiorowym określeniem bożków. Ofiary z dzieci składano ku czci Molocha . BAAL - PEOR, miejscowość, gdzie Izraelici oddawali się kultowi Baala.
-szukam-

Izrael w Peor

1 Gdy przebywali w Szittim, zaczął lud uprawiać nierząd z Moabitkami. 2 One to nakłaniały lud do brania udziału w ofiarach składanych ich bożkom. Lud spożywał dary ofiarne i oddawał pokłon ich bogom. 3 Izrael przylgnął do Baal-Peora, i gniew Pana zapłonął przeciw niemu. 4 I rzekł Pan do Mojżesza: «Zbierz wszystkich [winnych] przywódców ludu i powieś ich dla Pana wprost słońca, a wtedy odwróci się zapalczywość gniewu Pana od Izraela». 5 Rozkazał więc Mojżesz sędziom Izraela: «Zabijajcie każdego z waszych ludzi, którzy się przyłączyli do Baal-Peora». 6 I oto przybył jeden z Izraelitów i przyprowadził Madianitkę do swoich braci przed oczami Mojżesza i całego zgromadzenia Izraelitów, którzy lamentowali u wejścia do Namiotu Spotkania. 7 Ujrzawszy to kapłan Pinchas, syn Eleazara, syna Aarona, chwycił w rękę włócznię, opuścił zgromadzenie, 8 poszedł za Izraelitą do komory namiotu i przebił ich obydwoje, mężczyznę Izraelitę i kobietę - przez jej łono. I ustała plaga wśród Izraelitów. 9 Zginęło ich wtedy dwadzieścia cztery tysiące. 10 Mówił znowu Pan do Mojżesza: 11 «Pinchas, syn Eleazara, syna kapłana Aarona, odwrócił mój gniew od Izraelitów, gdyż zapłonął pośród nich zazdrością. Dlatego nie wytraciłem zupełnie Izraelitów w mojej zazdrości. 12 Oznajmij więc: Oto Ja zawieram z nim przymierze pokoju. 13 Będzie to dla niego i dla jego potomstwa po nim przymierze, które mu zapewni kapłaństwo na wieki, ponieważ okazał się zazdrosnym o swego Boga i dokonał przebłagania w imieniu Izraelitów». 14 Izraelita, który zginął z Madianitką, nazywał się Zimri, a był synem Salu, księcia jednego z rodów pokolenia Symeona. 15 Madianitka, którą zabito, nazywała się Kozbi i była córką Sura; ten był znowu głową jednego z pokoleń, czyli rodów madianickich. 16 Wtedy rzekł Pan do Mojżesza: 17 «Jak z wrogiem obchodź się z Madianitami i wyniszcz ich, 18 gdyż oni wrogo odnosili się do was, oszukując was przez swoje knowania, posługując się Peorem, posługując się córką księcia madianickiego, ich siostrą Kozbi, która została zabita w dzień plagi, jaka spadła ze względu na Peor».
(Lb25; 1-18)
Zachowanie przykazań - mądrością
1 A teraz, Izraelu, słuchaj praw i nakazów, które uczę was wypełniać, abyście żyli i doszli do posiadania ziemi, którą wam daje Pan, Bóg waszych ojców. 2 Nic nie dodacie do tego, co ja wam nakazuję, i nic z tego nie odejmiecie, zachowując nakazy Pana, Boga waszego, które na was nakładam. 3 Widzieliście na własne oczy, co uczynił Pan w Baal-Peor, jak każdego człowieka, który poszedł za Baalem z Peor, wyniszczył Pan spośród was; 4 a wy, coście przylgnęli do Pana, Boga waszego, dzisiaj wszyscy żyjecie. 5 Patrzcie, nauczałem was praw i nakazów, jak mi rozkazał czynić Pan, Bóg mój, abyście je wypełniali w ziemi, do której idziecie, by objąć ją w posiadanie. 6 Strzeżcie ich i wypełniajcie je, bo one są waszą mądrością i umiejętnością w oczach narodów, które usłyszawszy o tych prawach powiedzą: «Z pewnością ten wielki naród to lud mądry i rozumny». 7 Bo któryż naród wielki ma bogów tak bliskich, jak Pan, Bóg nasz, ilekroć Go wzywamy? 8 Któryż naród wielki ma prawa i nakazy tak sprawiedliwe, jak całe to Prawo, które ja wam dziś daję?

Unikać bałwochwalstwa!

9 Tylko się strzeż bardzo i pilnuj siebie, byś nie zapomniał o tych rzeczach, które widziały twe oczy: by z twego serca nie uszły po wszystkie dni twego życia, ale ucz ich swych synów i wnuków. 10 W dniu, w którym stanąłeś w obliczu Pana, Boga swego, na Horebie, rzekł Pan do mnie: «Zgromadź Mi naród, niech usłyszą me słowa, aby się nauczyli Mnie bać przez wszystkie dni życia na ziemi i nauczyli tego swoich synów». 11 Wtedy zbliżyliście się i stanęliście pod górą - a góra płonęła ogniem aż do nieba, okryta mrokiem, ciemnością i chmurą. 12 I przemówił do was Pan, Bóg wasz, spośród ognia. Dźwięk słów słyszeliście, ale poza głosem nie dostrzegliście postaci. 13 Oznajmił wam swe przymierze, gdy rozkazał wam pełnić Dziesięć Przykazań i napisał je na dwóch tablicach kamiennych. 14 W tym czasie rozkazał mi Pan uczyć was praw i nakazów, byście je pełnili w kraju, do którego wchodzicie, by objąć go w posiadanie. 15 Pilnie się wystrzegajcie - skoroście nie widzieli żadnej postaci w dniu, w którym mówił do was Pan spośród ognia na Horebie - 16 abyście nie postąpili niegodziwie i nie uczynili sobie rzeźby przedstawiającej podobiznę mężczyzny lub kobiety, 17 podobiznę jakiegokolwiek zwierzęcia, które jest na ziemi, podobiznę jakiegokolwiek ptaka, latającego pod niebem, 18 podobiznę czegokolwiek, co pełza po ziemi, podobiznę ryby, która jest w wodach - pod ziemią. 19 Gdy podniesiesz oczy ku niebu i ujrzysz słońce, księżyc i gwiazdy, i wszystkie zastępy niebios, obyś nie pozwolił się zwieść, nie oddawał im pokłonu i nie służył, bo Pan, Bóg twój, przydzielił je wszystkim narodom pod niebem. 20 A was Pan wybrał sobie, wyprowadził was z pieca do topienia żelaza, z Egiptu, abyście się stali Jego ludem, Jego własnością, jak dziś jesteście. 21 Z waszego powodu rozgniewał się na mnie Pan i przysiągł, że nie przejdę Jordanu, nie wejdę do pięknej ziemi, którą wam daje Pan, Bóg wasz, w posiadanie. 22 Ja bowiem umrę w tej ziemi, nie przejdę Jordanu, lecz wy go przejdziecie i posiądziecie tę piękną ziemię. 23 Strzeżcie się, byście nie zapomnieli przymierza Pana, Boga waszego, które zawarł z wami, i nie uczynili sobie wyobrażenia w rzeźbie tego wszystkiego, co wam zabronił Pan, Bóg wasz. 24 Bo Pan, Bóg wasz, jest ogniem trawiącym. On jest Bogiem zazdrosnym.

Odstępstwo powodem utraty ziemi

25 Gdy wydacie na świat synów i wnuków i dożyjecie starości w tym kraju, a sprzeniewierzycie się i uczynicie sobie posągi, podobiznę czegokolwiek, czyniąc to, co jest złe w oczach Pana, waszego Boga, drażniąc Go: 26 biorę dziś niebo i ziemię przeciwko wam na świadków, że prędko zostaniecie wytraceni z powierzchni ziemi, do której idziecie przez Jordan, aby ją posiąść. Niedługo bawić będziecie na niej, gdyż na pewno zostaniecie wytępieni. 27 Rozproszy was Pan między narodami i mało z was zostanie wśród obcych ludów, dokąd was Pan uprowadzi do niewoli. 28 Będziecie tam służyli bogom obcym: dziełom rąk ludzkich z drzewa i z kamienia, które nie widzą, nie słyszą, nie jedzą i nie czują. 29 Wtedy będziecie szukali Pana, Boga waszego, i znajdziecie Go, jeżeli będziecie do Niego dążyli z całego serca i z całej duszy. 30 W swym utrapieniu, gdy wszystko to was spotka, w ostatnich dniach nawrócicie się do Pana, Boga swego, i będziecie słuchać Jego głosu. 31 Gdyż Bogiem miłosiernym jest Pan, Bóg wasz, nie opuści was, nie zgładzi i nie zapomni o przymierzu, które poprzysiągł waszym przodkom.

Wielkość Bożego wybrania

32 Zapytaj no dawnych czasów, które były przed tobą, zaczynając od dnia, w którym Bóg stworzył człowieka na ziemi, [zapytaj] od jednego krańca niebios do drugiego, czy nastąpiło tak wielkie wydarzenie jak to lub czy słyszano od czymś podobnym? 33 Czy słyszał jakiś naród głos Boży z ognia, jak ty słyszałeś, i pozostał żywy? 34 Czy usiłował Bóg przyjść i wybrać sobie jeden naród spośród innych narodów przez doświadczenia, znaki, cuda i wojny, ręką mocną i wyciągniętym ramieniem, dziełami przerażającymi, jak to wszystko, co tobie uczynił Pan, Bóg twój, w Egipcie na twoich oczach? 35 Widziałeś to wszystko, byś poznał, że Pan jest Bogiem, a poza Nim nie ma innego. 36 Z niebios pozwolił ci słyszeć swój głos, aby cię pouczyć. Na ziemi dał ci zobaczyć swój ogień ogromny i słyszeć swoje słowa spośród ognia. 37 Ponieważ umiłował twych przodków, wybrał po nich ich potomstwo i wyprowadził cię z Egiptu sam ogromną swoją potęgą. 38 Na twoich oczach, ze względu na ciebie wydziedziczył obce narody, większe i silniejsze od ciebie, by cię wprowadzić w posiadanie ich ziemi, jak to jest dzisiaj.

Zakończenie

39 Poznaj dzisiaj i rozważ w swym sercu, że Pan jest Bogiem, a na niebie wysoko i na ziemi nisko nie ma innego. 40 Strzeż Jego praw i nakazów, które ja dziś polecam tobie pełnić; by dobrze ci się wiodło i twym synom po tobie; byś przedłużył swe dni na ziemi, którą na zawsze daje ci Pan, Bóg twój. (Pwt4; 1-40)



MAŁŻEŃSTWO
-szukam-



31 Powiedziano też: Jeśli kto chce oddalić swoją żonę, niech jej da list rozwodowy*.
32 A ja wam powiadam: Każdy, kto oddala swoją żonę - poza wypadkiem nierządu - naraża ją na cudzołóstwo; a kto by oddaloną wziął za żonę, dopuszcza się cudzołóstwa*. (Mt 5;31-32)

*5,32
Z wszystkich trzech Synoptyków wynika jasno i niedwuznacznie, że Jezus przywrócił pierwotną nierozerwalność małżeństwa i nie pozwolił na żadne rozwody (Mt 19,6-9; Mk 10,2-12; Łk 16,18; por. 1 Kor 7,10n). Wyjątek, o którym jest mowa tu i w Mt 19,9, należy prawdopodobnie tak rozumieć, że chodzi nie o ważne, legalnie zawarte małżeństwo. Współżycie zaś dwóch osób poza małżeństwem jest zawsze nierządem. Użyty tu termin gr. Gyne oznacza i żonę, i kobietę w ogóle. Tylko Mt bierze pod uwagę dyskusje rabinackie.

Małżeństwo
1 Co do spraw, o których pisaliście, to dobrze jest człowiekowi nie łączyć się z kobietą. 2 Ze względu jednak na niebezpieczeństwo rozpusty niech każdy ma swoją żonę, a każda swojego męża. 3 Mąż niech oddaje powinność żonie, podobnie też żona mężowi. 4 Żona nie rozporządza własnym ciałem, lecz jej mąż; podobnie też i mąż nie rozporządza własnym ciałem, ale żona. 5 Nie unikajcie jedno drugiego, chyba że na pewien czas, za obopólną zgodą, by oddać się modlitwie; potem znów wróćcie do siebie, aby - wskutek niewstrzemięźliwości waszej - nie kusił was szatan. 6 To, co mówię, pochodzi z wyrozumiałości, a nie z nakazu. 7 Pragnąłbym, aby wszyscy byli jak i ja*, lecz każdy otrzymuje własny dar* od Boga: jeden taki, a drugi taki. 8 Tym zaś, którzy nie wstąpili w związki małżeńskie, oraz tym, którzy już owdowieli, mówię: dobrze będzie, jeśli pozostaną jak i ja. 9 Lecz jeśli nie potrafiliby zapanować nad sobą, niech wstępują w związki małżeńskie! Lepiej jest bowiem żyć w małżeństwie, niż płonąć. 10 Tym zaś, którzy trwają w związkach małżeńskich, nakazuję nie ja, lecz Pan*: Żona niech nie odchodzi od swego męża! 11 Gdyby zaś odeszła, niech pozostanie samotną albo niech się pojedna ze swym mężem. Mąż również niech nie oddala żony. 12 Pozostałym zaś mówię ja, nie Pan: Jeśli któryś z braci ma żonę niewierzącą i ta chce razem z nim mieszkać, niech jej nie oddala! 13 Podobnie jeśli jakaś żona ma niewierzącego męża i ten chce razem z nią mieszkać, niech się z nim nie rozstaje! 14 Uświęca się bowiem mąż niewierzący dzięki swej żonie, podobnie jak świętość osiągnie niewierząca żona przez "brata"*. W przeciwnym wypadku dzieci wasze byłyby nieczyste, teraz zaś są święte*. 15 Lecz jeśliby strona niewierząca chciała odejść, niech odejdzie! Nie jest skrępowany ani "brat", ani "siostra" w tym wypadku*. Albowiem do życia w pokoju powołał nas Bóg. 16 A skądże zresztą możesz wiedzieć, żono, że zbawisz twego męża? Albo czy jesteś pewien, mężu, że zbawisz twoją żonę?*
Stan społeczny

17 Zresztą niech każdy postępuje tak, jak mu Pan wyznaczył, zgodnie z tym, do czego Bóg go powołał. Ja tak właśnie nauczam we wszystkich Kościołach. 18 Jeśli ktoś został powołany jako obrzezany, niech nie pozbywa się znaku obrzezania; jeśli zaś ktoś został powołany jako nieobrzezany, niech się nie poddaje obrzezaniu! 19 Niczym jest zarówno obrzezanie, jak i nieobrzezanie, a ważne jest tylko zachowywanie przykazań Bożych. 20 Każdy przeto niech pozostanie w takim stanie, w jakim został powołany. 21 Zostałeś powołany jako niewolnik? Nie martw się! Owszem, nawet jeśli możesz stać się wolnym, raczej skorzystaj [z twego niewolnictwa]!* 22 Albowiem ten, kto został powołany w Panu jako niewolnik, jest wyzwoleńcem Pana. Podobnie i ten, kto został powołany jako wolny, staje się niewolnikiem Chrystusa. 23 Za [wielką] bowiem cenę zostaliście nabyci*. Nie bądźcie więc niewolnikami ludzi*. 24 Bracia, niech przeto każdy trwa u Boga w takim stanie, w jakim został powołany.

Wyższość dziewictwa

25 Nie mam zaś nakazu Pańskiego co do dziewic, lecz daję radę jako ten, który - wskutek doznanego od Pana miłosierdzia - godzien jest, aby mu wierzono. 26 Uważam, iż przy obecnych utrapieniach* dobrze jest tak zostać, dobrze to dla człowieka tak żyć. 27 Jesteś związany z żoną? Nie usiłuj odłączać się od niej! Jesteś wolny? Nie szukaj żony! 28 Ale jeżeli się ożenisz, nie grzeszysz. Podobnie i dziewica, jeśli wychodzi za mąż, nie grzeszy. Tacy jednak cierpieć będą udręki w ciele, a ja chciałbym ich wam oszczędzić*. 29 Mówię, bracia, czas jest krótki*. Trzeba więc, aby ci, którzy mają żony, tak żyli, jakby byli nieżonaci*, 30 a ci, którzy płaczą, tak jakby nie płakali, ci zaś, co się radują, tak jakby się nie radowali; ci, którzy nabywają, jak gdyby nie posiadali; 31 ci, którzy używają tego świata, tak jakby z niego nie korzystali. Przemija bowiem postać tego świata. 32 Chciałbym, żebyście byli wolni od utrapień. Człowiek bezżenny troszczy się o sprawy Pana, o to, jak by się przypodobać Panu. 33 Ten zaś, kto wstąpił w związek małżeński, zabiega o sprawy świata, o to, jak by się przypodobać żonie. 34 I doznaje rozterki. Podobnie i kobieta: niezamężna i dziewica troszczy się o sprawy Pana, o to, by była święta i ciałem, i duchem. Ta zaś, która wyszła za mąż, zabiega o sprawy świata, o to, jak by się przypodobać mężowi. 35 Mówię to dla waszego pożytku, nie zaś, by zastawiać na was pułapkę; po to, byście godnie i z upodobaniem trwali przy Panu. 36 * Jeżeli ktoś jednak uważa, że nieuczciwość popełnia wobec swej dziewicy, jako że przeszły już jej lata i jest przekonany, że tak powinien postąpić, niech czyni, co chce: nie grzeszy; niech się pobiorą! 37 Lecz jeśli ktoś, bez jakiegokolwiek przymusu, w pełni panując nad swoją wolą, postanowił sobie mocno w sercu zachować nietkniętą swoją dziewicę, dobrze czyni. 38 Tak więc dobrze czyni, kto poślubia swoją dziewicę, a jeszcze lepiej ten, kto jej nie poślubia. 39 Żona związana jest tak długo, jak długo żyje jej mąż. Jeżeli mąż umrze, może poślubić kogo chce, byleby w Panu*. 40 Szczęśliwszą jednak będzie, jeżeli pozostanie tak, jak jest, zgodnie z moją radą. A wydaje mi się, że ja też mam Ducha Bożego*. (1Kor7: 1-40).

*7,7
"Jak i ja" - tzn. aby żyli jak Paweł w celibacie czy dziewictwie; "dar" = charyzmat. 7,10 Por. Mt 5,32; Mt 19,9; Mk 10,11n; Łk 16,18. 7,14 "Brat" - dzięki wyznawaniu tej samej wiary. Wskutek przebywania w atmosferze chrześcijańskiego życia przynajmniej dzieci jednej strony uczestniczą niejako w dobrach duchowych wierzącego ojca czy matki, zbliżając się w ten sposób do samego Boga; "święte" - zarówno owa "nieczystość" dzieci, jak i ich "świętość" mają charakter zewnętrzny - społeczny, choć nie są pozbawione związku z wewnętrznym usposobieniem człowieka. 7,15 Jest to tzw. "przywilej Pawłowy", do którego Kościół odwołuje się po dzień dzisiejszy, gdy chodzi o małżeństwa nieochrzczonych po nawróceniu się jednej ze stron. 7,16 Inni tłum.: "Być może, że zbawisz twego męża... być może... twoją żonę". 7,21 Tłum.: "Jeśli możesz się stać wolnym. Korzystaj z tego", samo w sobie również możliwe, jest jednak pozbawione logicznego związku z kontekstem następującym.



Komunia święta tylko w postawie klęczącej i do ust?
http://fronda.pl/news/czytaj/tytul/komunia_swieta_tylko_w_postawie_kleczacej_i_do_ust___14595

-szukam-Kard. Antonio Canizares Llovera apeluje do katolików, by przyjmowali Komunię Świętą do ust i w postawie klęczącej - Trzeba sobie uświadomić, że stajemy przed samym Bogiem i że On przychodzi do nas, a my nie jesteśmy nawet tego godni - podkreśla duchowny.
Prefekt watykańskiej Kongregacji ds. Kultu Bożego i Dyscypliny Sakramentów przekonuje do przyjmowania Komunii świętej klęcząc, ponieważ taka postawa „jest znakiem adoracji, do której trzeba powrócić na nowo”.
Hiszpański kardynał, apeluje by „cały Kościół przyjmował Komunię klęcząc”. Dodaje, że „jeśli ktoś przyjmuje Komunię na stojąco, to powinien przynajmniej przyklęknąć lub uczynić głęboki ukłon, co jednak się nie dzieje”.

Duchowny przypomina, że jeśli lekceważy się Komunię Świętą, lekceważyć będzie się wszystko. Na pytanie o nadużycia liturgiczne, kardynał odpowiada, że konieczne jest „skorygowane, zwłaszcza poprzez właściwą formację seminarzystów, kapłanów, katechetów i wszystkich wiernych”. Taka formacja powinna się koncentrować na zapewnieniu celebracji liturgicznej, która będzie zgodna z normami ustalonymi przez Kościół.
Jego zdaniem, to „biskupi ponoszą szczególną odpowiedzialność” za właściwą formację liturgiczną i korygowanie wszelkich nadużyć.

Obserwujemy w Kościele bezprawie. Co to za prawo kanoniczne, którego nikt nie egzekwuje, bezkarnie gwałcone przez najwyższych dostojników kościelnych którzy uczynili z siebie bożkami tego świata? Prawo kanoniczne obecnie służy tylko do pozbycia się ludzi wiernych swojemu powołaniu . Przeniewierców Bogu nagradza się i stawia na wysokie stołki, aby niszczyli to co jeszcze nie zdołano zniszczyć w Kościele Świętym. Jedyny bastion prawdziwego prawowiernego katolicyzmu to Polska jako naród polski!

Ręce opadają i można tylko dedykować mądrość narodu polskiego innym narodowościom zamieszkującym w kraju:

„Nie wystarczy urodzić się człowiekiem-księdzem, trzeba jeszcze nim być”
„Nie wystarczy zdobywać mądrości, trzeba jeszcze z niej umieć korzystać”.
„Księże prałacie! czemu tak nie żyjecie, jak nauczacie?”

„Niech się każdy modli jak umie, Pan Bóg go i tak zrozumie”? Dzisiejsze stanowisko hierarchów!
„Wilk pacierza nie mówi ani się nie myje, a też żyje”. Recepta dzisiejszych hierarchów!

„Ostatni w kościele bywają, co przy dzwonnicy mieszkają”.
„Wpuść diabła do kościoła, to na ołtarz wlezie”.
„Nie wszyscy święci bywają, co kościoły nawiedzają”.
„Starość w progi, rozum w nogi”!!!.


NATUZZA EVOLO - kobieta mająca dar rozmawiania z duszami czyśćcowymi

Trudno znaleźć na mapie miejscowość Paravati – to przysłowiowa dziura we włoskim regionie Kalabria. Nikt by o niej nie słyszał, nawet w samych Włoszech, gdyby nie była miejscem urodzin, działalności i śmierci Natuzzy Evolo, analfabetki, która uznawana jest za jedną z największych mistyczek naszych czasów. Niektórzy żartobliwie nazywają ją „Ojcem Pio w spódnicy”. Ludzie przyjeżdżali tu z całego kraju i z zagranicy, by prosić ją o pomoc, radę, modlitwę. Ocenia się, że w ciągu ponad 60 lat Natuzza spotkała się z kilkoma milionami (codziennie przez jej dom przewijało się do 100 osób).

Czytaj całość (PDF)

Niech będzie pochwalony Jezus Chrystus!

XX PIELGRZYMKA ROWEROWA: "RZYM - MADRYT - FATIMA"

'ZBUDOWANI NA CHRYSTUSIE, MOCNI W WIERZE"

ZAPRASZAM DO WSPOLNEJ MODLITWY Z NAMI PIELGRZYMAMI NA ROWERACH

ROMA - MADRID - FATIMA. SDM 2011 Z BENEDYKTEM XVI

RADOŚĆ WIELKA, ALE TEZ OGROMNE WYZWANIE DLA NASZEJ WIARY I ZDOLNOŚCI SPORTOWYCH...

MARYJO, DZIĘKUJEMY ZA BL. JANA PAWŁA II I PROSIMY - BŁOGOSŁAW MŁODZIEŻY ŚWIATA!

SZCZĘŚĆ BOŻE! KS. DARIUSZ

Plan Pielgrzymki Rowerowej Rzym - Madryt Fatima 2011 O Pielgrzymce Rowerowej Rzym - Madryt Fatima 2011

KRÓLUJ NAM JEZU CHRYSTE KRÓLU POLSKI !

Droga siostro Mieczysławo, proszę o zamieszczenie na stronie tego ogłoszenia:

ZAPROSZENIE NA PIELGRZYMKĘ:

RYCERZE CHRYSTUSA KRÓLA Z WEJHEROWA, ORGANIZUJĄ 2-DNIOWĄ PIELGRZYMKĘ DO GRZECHYNI NA ŚWIĘTO BOGA OJCA.WYJAZD Z WEJHEROWA DN. 6.08.2011.w godz. rannych. PO DRODZE BĘDĄ ZABIERANI ZAPISANI PIELGRZYMI Z TRÓJMIASTA. KOSZT PIELGRZYMKI 160 ZŁ.

ZAPISY I BLIŻSZE INFORMACJE:
U pani Stefani - TEL. 312- 329 - 546 - BÓG ZAPŁAĆ ! ! !
Krystyna W.




DRODZY INTERNAUCI:
Dziękuję, za nadsyłanie korespondencji. Ale jednocześnie proszę aby ogłoszenie czy artykuł do zamieszczenia nadsyłać w plikach „doc” wielkość czcionki „14 Times New Roman” , bez wymyślnego formatowania tzn. bez podkreślenia, tabel , kolorowanie tła itd.

Bo wymaga to na powrót przerobienia tekstu na co nie starcza czasu oraz z uwagi że strona prowadzona jest w języku html i xhtml. Styl artykułów i ogłoszeń jak na stronie. Preferuję pogrubienie wyrazów i pogrubienie (wyróżnienie) akapitów z tekstu.

Koniecznie potrzebuję osobno zdjęcia w załączniku z opisem małymi literami i podmyślnikami i bez polskich liter np:

prosba_dar_serca.jpg

swieci_slonce_wyraznie.gif (dotyczy rozszerzeniniem jpg, gif, pdf, pps, itd.)

Jeżeli ktoś potrafi to proszę w języku html w plikach tekstowych jako załącznik(txt,html) ale z wielkościami liter tylko „4” i „5” (14 -16 pt) i z możliwością zmiany wielkości liter i koloru, a to z uwagi na to, ze style są na stronie określone i powodują konflikty przez w prowadzanie nowych.

Jako standard należy przyjąć wielkość liter w html =”5” (15pt).

Z Bogiem MK


Treść dzienniczka jest na bieżąco redagowana.Zapraszam do przeglądania całości bo "nowości" są umieszczane wewnątrz!!!. Wcześniejsze dzienniczki zawierają dużo cennej literatury.Zapraszam do czytania.
Wszystkim polecam zainstalowanie Firefoxa 5.0. Najpopularniejsza przeglądarka w Polsce i na świecie.
Chodzi bezkonfliktowo z Internetem Explorerem. (można jednocześnie korzystać). Ma najnowsze sterowniki i bezproblemowo odtwarza filmiki i pozostałe media.
Nawet bez dodatków. Wysoki stopień bezpieczeństwa. Internet poniżej wersji 7 nie wyświetla zadawalająco stron w xhtml i robi to nieprawidłowo nawet nowszy.
http://www.dobreprogramy.pl/Firefox,Program,Windows,13108.html

Uwaga:
Aby wyłączyć video na stronie należy kliknąć prawym klawiszem myszy na ekran video i w menu kliknąć w opcję ZATRZYMAJ! Dotyczy to kiedy automatycznie startuje TV Trwam i TV Regnum Chrystii. Wtedy należy kliknąć po kolei w jedno wybrane lub w dwa okna video na stronie.




***KLIKNIJ*** Komunikat ks. Piotra Natanka z 12 lipca 2011


***KLIKNIJ*** Kazanie Ks. Piotra Natanka 17 lipca 2011 r.


***KLIKNIJ*** Kazanie Ks. Piotra Natanka 23 lipca 2011 r.


***KLIKNIJ*** Kazanie Ks. Piotra Natanka 24 lipca 2011 r.

Kazanie z 26.07.2011r na http://gloria.tv

Kazanie z 27.07.2011r w formacie mp3

Kazanie z 29.07.2011r na http://gloria.tv

Kazanie z 31.07.2011r na http://gloria.tv



TRWAJCIE MOCNI W WIERZE I WROGÓW RÓŻAŃCEM ODGANIAJCIE. Dowiedz się o islamie
http://otoczyniewszystkonowe.pl/islam_kompendium.html




-szukam-
-szukam-



-szukam-

                                                                                          


"Kto kocha Boga, kto wierny Ojczyźnie, niech jej nie odstępuje, wszak widzicie, że idzie tu o zniszczenie praw jej najdroższych"
Tadeusz Rejtan



"Musicie dużo czytać i ogladać.
By poznać prawdę.
By dostrzec korzenie zła"

+abp Marcel François Lefebvre


                              

Motto Rycerzy Chrystusa Króla:

„ŻYJEMY PO TO ABY UMRZEĆ DLA JEZUSA!”




© Echo Matki Bożej Niepokalanie Poczętej. Wykonanie: Sebastian Pieczyński.