Dzienniczek - maj 2013 r.



JEZUS CHRYSTUS JEST KRÓLEM POLSKI!!!
                                                                                                             

  Pan Jezus do papieża Franciszka:

 

     " Do papieża Franciszka list napisałem,

        i swoim synem go nazwałem.

        Każdemu człowiekowi daję szansę,

        i może zachować swoje zdanie własne.

 

                 Wolnej woli nikomu nie zabieram,

         i żadnym człowiekiem nie poniewieram.

                 Liczę  na jego dobrą wolę,

                 gdyż on zna ludzką niedolę.

 

         Kładę przed każdym wybór wolny

         i proszę: " nie bądź nieudolny".

         Zdecyduj w miarę szybko,

         a nie zapominaj o Mojej prośbie tylko.

 

        Cały świat na tę decyzję czeka,

czy wybierzesz

 

 BOGA

                 czy człowieka?

                

                        Jezus - Najwyższy Kapłan”.  

 

Quo vadis, papieżu FRANCISZKU?

 

"OTO CZŁOWIEK"

14 Był to dzień Przygotowania Paschy, około godziny szóstej*. I rzekł  Piłat do Żydów:
«Oto król wasz!»

 






 

 

KTO NIE MODLI SIĘ DO BOGA MODLI SIĘ DO DIABŁA!

Sam wypowiedziałeś  papieżu  Franciszku to stwierdzenie w kaplicy sykstyńskiej.

 Czynem pokazujesz, że Twoje słowa i deklaracje są jak to bywało w historii papiestwa nic nie warte.

 

23 Wtedy oświadczę im:

 

 "Nigdy was nie znałem. Odejdźcie ode Mnie wy, którzy dopuszczacie się nieprawości!"

 

Od tysięcy  lat baranek był zwierzęciem ofiarnym składanym   przez Żydów.

Nikt NIGDY w judaizmie nie czcił baranka lecz Boga Jahwe. Kto by się odważył czcić baranka poniósł by karę śmierci. W obecnych czasach RÓWNIEŻ.

Nikt z papieży przedsoborowych a nawet orędownik soboru Vaticanum II jakim był Jan Paweł II nie ośmielił się symbolu zwierzęcia – baranka paschalnego  zawiesić na drzewie krzyża.

 BO JEST TO DETRONIZACJA BOGA KRÓLA KRÓLÓW A WYRAŻAJĄC SIĘ TEOLOGICZNIE JEST TO  BLUŹNIERSTWO BOGU W TRÓJCY JEDYNEMU.




BROŃCIE KRZYŻA Z CHRYSTUSEM UKRZYŻOWANYM.  KRZYCZAŁ I NAUCZAŁ NASZ RODAK JAN PAWEŁ II. NIE POZWÓLCIE ZHANBIĆ KRZYŻA.

 




 

Przez 2000 lat katolicy nie czcili zwierzęcia – baranka symbolu ofiary  Starego Testamentu ale czcili Jezusa Chrystusa Króla Żywego w Eucharystii.

Nikt nie czcił i nie wielbił   baranka - zwierzęcia bo to jest  bałwochwalstwo!. I chyba żaden człowiek o zdrowych zmysłach nie czci zwierzęcia!.

Z wdzięczności i z serca za zbawienie należy intronizować przez Watykan JEZUSA  Chrystusa Króla jak to czynią ludzie ludziom za zasługi dla ludzkości.

Jakaż to straszna manipulacja i jaką straszną  krzywdę wyrządza się dzieciom biednym i ubogim z Argentyny, Afryki czy z Brazylii manipulując  psychiką dziecięcą.

Dziecko  będzie kojarzyło Krzyż i Boga na  krzyżu z barankiem - zwierzęciem mało inteligentnym o którym są niezbyt pochlebne powiedzenia.
 Nawet protestanci nie odważyli się na taką profanację Boga - JAM JEST KTÓRYM JEST. Krzyż Franciszka spowodował że w Internecie pojawiły się krzyże ze słoniami, lwami, tygrysami itp.

O to chodziło, aby to był sprofanowany Krzyż Chrystusowy i stał się „krzyżem ekumenicznym”? I aby w świadomości dzieci i innowierców  na całym świecie kojarzony   był z  wizerunkiem  Chrystusa Króla Królów jako zwierzę-baranek?

 

ŁUDZENIE SAMEGO SIEBIE.

 

21 Nie każdy, który Mi mówi: "Panie, Panie!", wejdzie do królestwa niebieskiego, lecz ten, kto spełnia wolę mojego Ojca, który jest w niebie.

22 Wielu powie Mi w owym dniu: "Panie, Panie, czy nie prorokowaliśmy mocą Twego imienia, i nie wyrzucaliśmy złych duchów mocą Twego imienia, i nie czyniliśmy wielu cudów mocą Twego imienia?"

23 Wtedy oświadczę im:

 

 "Nigdy was nie znałem. Odejdźcie ode Mnie wy, którzy dopuszczacie się nieprawości!"

 

24 Każdego więc, kto tych słów moich słucha i wypełnia je, można porównać z człowiekiem roztropnym, który dom swój zbudował na skale.

25 Spadł deszcz, wezbrały potoki, zerwały się wichry i uderzyły w ten dom. On jednak nie runął, bo na skale był utwierdzony.

26 Każdego zaś, kto tych słów moich słucha, a nie wypełnia ich, można porównać z człowiekiem nierozsądnym, który dom swój zbudował na piasku.

27 Spadł deszcz, wezbrały potoki, zerwały się wichry i rzuciły się na ten dom. I runął, a upadek jego był wielki».

28 Gdy Jezus dokończył tych mów, tłumy zdumiewały się Jego nauką.

29 Uczył ich bowiem jak ten, który ma władzę, a nie jak ich uczeni w Piśmie .

(Mt 7,21-29)

 

1 Wówczas Piłat wziął Jezusa i kazał Go ubiczować.

2 A żołnierze uplótłszy koronę z cierni, włożyli Mu ją na głowę i okryli Go płaszczem purpurowym.

3 Potem podchodzili do Niego i mówili:

«Witaj, Królu Żydowski!»

 I policzkowali Go. 4 A Piłat ponownie wyszedł na zewnątrz i przemówił do nich: «Oto wyprowadzam Go do was na zewnątrz, abyście poznali, że ja nie znajduję w Nim żadnej winy».

5 Jezus więc wyszedł na zewnątrz, w koronie cierniowej i płaszczu purpurowym. Piłat rzekł do nich: «Oto Człowiek».

 6 Gdy Go ujrzeli arcykapłani i słudzy, zawołali: «Ukrzyżuj! Ukrzyżuj!» Rzekł do nich Piłat: «Weźcie Go i sami ukrzyżujcie! Ja bowiem nie znajduję w Nim winy».

7 Odpowiedzieli mu Żydzi: «My mamy Prawo, a według Prawa powinien On umrzeć, bo sam siebie uczynił Synem Bożym».

8 Gdy Piłat usłyszał te słowa, uląkł się jeszcze bardziej.

9 Wszedł znów do pretorium i zapytał Jezusa: «Skąd Ty jesteś?» Jezus jednak nie dał mu odpowiedzi.

10 Rzekł więc Piłat do Niego: «Nie chcesz mówić ze mną? Czy nie wiesz, że mam władzę uwolnić Ciebie i mam władzą Ciebie ukrzyżować?»

11 Jezus odpowiedział: «Nie miałbyś żadnej władzy nade Mną, gdyby ci jej nie dano z góry. Dlatego większy grzech ma ten, który Mnie wydał tobie».

12 Odtąd Piłat usiłował Go uwolnić. Żydzi jednak zawołali: «Jeżeli Go uwolnisz, nie jesteś przyjacielem Cezara. Każdy, kto się czyni królem, sprzeciwia się Cezarowi».

13 Gdy więc Piłat usłyszał te słowa, wyprowadził Jezusa na zewnątrz i zasiadł na trybunale, na miejscu zwanym Lithostrotos*, po hebrajsku Gabbata.

14 Był to dzień Przygotowania Paschy, około godziny szóstej*. I rzekł do Żydów: «Oto król wasz!»

 

 15 * A oni krzyczeli: «Precz! Precz! Ukrzyżuj Go!» Piłat rzekł do nich: «Czyż króla waszego mam ukrzyżować?» Odpowiedzieli arcykapłani: «Poza Cezarem nie mamy króla».

16 Wtedy więc wydał Go im, aby Go ukrzyżowano. Zabrali zatem Jezusa.

17 A On sam dźwigając krzyż wyszedł na miejsce zwane Miejscem Czaszki, które po hebrajsku nazywa się Golgota*.

18 Tam Go ukrzyżowano, a z Nim dwóch innych, z jednej i drugiej strony, pośrodku zaś Jezusa.

19 Wypisał też Piłat tytuł winy i kazał go umieścić na krzyżu. A było napisane: «Jezus Nazarejczyk, Król Żydowski».

20 Ten napis czytało wielu Żydów, ponieważ miejsce, gdzie ukrzyżowano Jezusa, było blisko miasta. A było napisane w języku hebrajskim, łacińskim i greckim.

21 Arcykapłani żydowscy mówili do Piłata:

 «Nie pisz:

Król Żydowski, ale że On powiedział: Jestem Królem Żydowskim».

22 Odparł Piłat: «Com napisał, napisałem».

23 Żołnierze zaś, gdy ukrzyżowali Jezusa, wzięli Jego szaty i podzielili na cztery części, dla każdego żołnierza po części; wzięli także tunikę. Tunika zaś nie była szyta, ale cała tkana od góry do dołu.

24 Mówili więc między sobą: «Nie rozdzierajmy jej, ale rzućmy o nią losy, do kogo ma należeć». Tak miały się wypełnić słowa Pisma: Podzielili między siebie szaty, a los rzucili o moją suknię*. To właśnie uczynili żołnierze.

25 A obok krzyża Jezusowego stały: Matka Jego i siostra Matki Jego, Maria, żona Kleofasa, i Maria Magdalena.

26 Kiedy więc Jezus ujrzał Matkę i stojącego obok Niej ucznia, którego miłował, rzekł do Matki: «Niewiasto, oto syn Twój».

27 Następnie rzekł do ucznia: «Oto Matka twoja». I od tej godziny uczeń wziął Ją do siebie.

28 Potem Jezus świadom, że już wszystko się dokonało, aby się wypełniło Pismo, rzekł: «Pragnę»*.

29 Stało tam naczynie pełne octu. Nałożono więc na hizop* gąbkę pełną octu i do ust Mu podano.

30 A gdy Jezus skosztował octu, rzekł: «Wykonało się!»* I skłoniwszy głowę oddał ducha.

31 Ponieważ był to dzień Przygotowania*, aby zatem ciała nie pozostawały na krzyżu w szabat - ów bowiem dzień szabatu był wielkim świętem* - Żydzi prosili Piłata, aby ukrzyżowanym połamano golenie* i usunięto ich ciała.

32 Przyszli więc żołnierze i połamali golenie tak pierwszemu, jak i drugiemu, którzy z Nim byli ukrzyżowani.

33 Lecz gdy podeszli do Jezusa i zobaczyli, że już umarł, nie łamali Mu goleni,

34 tylko jeden z żołnierzy włócznią przebił Mu bok i natychmiast wypłynęła krew i woda*.

35 Zaświadczył to ten, który widział, a świadectwo jego jest prawdziwe. On wie, że mówi prawdę, abyście i wy wierzyli.

36 Stało się to bowiem, aby się wypełniło Pismo: Kość jego nie będzie złamana*.

37 I znowu na innym miejscu mówi Pismo: Będą patrzeć na Tego, którego przebili*.

 




 

Panie Jezu

Czy papież obdarzony jest szczególnymi darami Ducha Świętego i czy pełniona przez niego posługa świętego Piotra upoważnia go do pieczętowania swoich decyzji jako nieomylnego bo  mającego upoważnienie samego   Boga w osobie Jezusa Chrystusa.

 

   Pan Jezus:

 " Prawie żaden papież nie pytał Mnie o zdanie w swoich decyzjach. Z reguły każdy z nich narzucał Mi swoją wolę i był pewien, że jest ona zgodna z Moją.

 Żaden z papieży nie spytał Mnie, czy może i  godzien jest ukoronować się potrójną koroną jako król Nieba i Ziemi. I co Ja mam do powiedzenia. Traktowali mnie jak nieobecnego i umarłego a nie zmartwychwstałego.

 

 Żaden z papieży nie domyślił się nawet, aby zamienić Moją ziemską koronę cierniową na koronę królewską KRÓLA KRÓLÓW. Wszak króluję po wniebowstąpieniu w Niebie. Ale nie wszyscy w to wierzą i są o tym przekonani.

 

Przykro Mi, że słudzy moi  ukoronowali się na królów odbierając cześć nieomal boską  a Mnie zostawili nagiego na drzewie Krzyża i uważają, że tak musi być aż do skończenia świata.

 

  Uzurpowali sobie, że są NIEOMYLNI, że są władcami Świata i Nieba i wymuszali  nosić się w lektykach.

 

 A JA MUSIAŁEM,

A JA MUSIAŁEM SIĘ Z TYMI WSZYSTKIMI BREDNIAMI ZGODZIĆ.

 

 Dlatego teraz tak źle jest na świecie, bo przez wywyższanie siebie poniżali Boga w Trójcy Świętej Jedynego. Sami obwiesili się złotem a Mnie zostawili na pastwę na  hańbiącym drzewie Krzyża.

 

 Dlatego jest tak źle na świecie, bo hierarchowie Kościoła Katolickiego przez te ubiory, przez te pałace nie chcą się uniżyć do roli sługi, ale Mnie do tej roli uniżyli.

 

   HIERARCHOWIE -   FARYZEUSZE PONIŻYLI MNIE W OCZCH ŚWIATA I NA OCZACH ŚWIATA.

 Dlatego tak źle jest na świecie, bo Bóg zepchnięty został do roli sługi.

 

  Hierarchowie - faryzeusze nie chcą uznać żadnych objawień Bożych, nie wierzą żadnym nadzwyczajnym wydarzeniom, bo Bóg upomina się o łaski człowieka dla siebie i mówi przez swoich wybranych prawdę o kościele katolickim. Mówi  prawdę o kierownictwie w episkopatach w państwach.

A TO NIE JEST WYGODNE DLA NICH.

 

  Dlatego tak jest źle na świecie, bo NIEOMYLNY JEST TYLKO BÓG w TRÓJCY ŚWIĘTEJ JEDYNY zaś  każdy człowiek  poddawany jest kuszeniom diabła.

 

<<  P Y C  H A   -   P Y C H A  >>

 

     To najgorszy grzech dla człowieka a szczególnie dla duchownych. Powiadam wam - wszystko będzie wam policzone, bo KAŻDY MUSI STANĄĆ PRZEDE MNĄ  - STWÓRCĄ, ZBAWICIELEM, KRÓLEM i SĘDZIĄ SPRAWIEDLIWYM.

 

    Jest to przykre, że każdy o tym wie a czyni wbrew Mojej woli a potem wszyscy chcą przebywać ze Mną w Niebie i kłócą się w dniu Sądu o prawo przebywania ze Mną - KRÓLEM.

 

  POWIADAM WAM:

 

KTO NIE CHCE UZNAĆ MNIE ZA KRÓLA NA ZIEMI I PO ŚMIERCI NIE BĘDZIE  Z  KRÓLEM, BO W NIEBIE KRÓLUJE :

 

 KRÓL - JEZUS CHRYSTUS.

                 Każdy wybiera sobie sam drogę do wieczności.

 

  Powiadam wam :

 

MACIE OCZY A NIE WIDZICIE. MACIE USZY A NIE SŁYSZYCIE. MACIE ROZUMY A NIE ROZUMUJECIE - to takie postępowanie prowadzi tylko do potępienia wiecznego.

 

 TO JEST MOJE OSTRZEŻENIE, KTÓRE  ZNACIE.

                        Jezus Chrystus - KRÓL i SĘDZIA SPRAWIEDLIWY.

 

 

 

 Panie Jezu - podyktuj mi  proszę prawidłowe pojęcie  herezji.

 

 

Pan Jezus:

 

HEREZJĄ  - JEST TO  ODSTĘPSTWO  OD  WIARY.

 

HEREZJĄ  - JEST NAZYWANIE DEMONICZNYCH ZASAD - BOŻYMI.

 

HEREZJĄ  - JEST SŁUŻENIE DWÓM BOGOM.

 

HEREZJĄ -  JEST  USTANOWIENIE PRAW W KOŚCIELE KATOLICKIM NIEZGODNYCH Z WOLĄ MOJĄ.

 

HEREZJĄ  - JEST USTANOWIENIE PRZYJMOWANIA MOJEGO NAJŚWIĘTSZEGO CIAŁA I PODAWANIE WIERNYM MOJEJ NAJŚWIĘTSZEJ KRWI PRZEZ ŚWIECKICH.

 

Będą bardzo cierpieli w wieczności ci, którzy ustanowili te prawa i ci, co je wykonują. 

  Hierarchowie Mojego Kościoła Katolickiego dlatego nie chcą uznawać OBJAWIEŃ BOŻYCH, gdyż sami nie chcą słuchać Bożych podpowiedzi. Tymczasem ci hierarchowie nie umieją rozeznawać OBJAWIEŃ i wszystkie je poddają pod jedno wspólne stwierdzenie HEREZJA lub OPĘTANIE.

 

  Tymczasem wszyscy, którzy tak mówią są opętani, gdyż nawet nie chcą ze Mną rozmawiać, nie chcą Mnie pytać, czy " TO", czy "INNE" Boże OBJAWIENIE jest prawdziwe i pochodzi z Nieba.

 

  Macie rozumy, to rozważajcie i pytajcie. Jeśli macie Dary Ducha Świętego w sobie, to proście Go o rozeznawanie. Bóg z Nieba nie przychodzi do osoby, aby jej na ucho mówić tajemnice. Jeśli Bóg chce mówić komuś na ucho, to ta osoba wie, że ta wiadomość jest tylko dla niej.

 

    PRZED MOIM NARODZENIEM DO LUDZI MÓWIŁ BÓG OJCIEC PRZEZ PROROKÓW I LUDZIE IM WIERZYLI.

 

    PO MOJEJ ŚMIERCI I ZMARTWYCHWSTAIU - BÓG JEZUS CHRYSTUS I INNI ŚWIĘCI PRZYCHODZĄ NA ZIEMIĘ I MÓWIĄ DO  LUDZI WYBRANYCH PRZEKAZUJĄC WOLĘ NIEBA DLA LUDZI

 

 DLA ICH POMOCY, BO BÓG STWORZENIA NIE POZOSTAWIA SAMEMU SOBIE.

STWÓRCA STWORZYŁ STWORZENIA PO TO, ABY MIEĆ ICH PRZY SOBIE W WIECZNOŚCI.

 

   To nie wasza sprawa jak Bóg mówi do stworzenia - prozą czy wierszem i nikt nie ma prawa krytykować i wypowiadać się na ten temat ani drwić bo nie jest większy od Boga.

 

   BLIŹNI POWINIEN BYĆ SŁUGĄ DLA BLIŹNIEGO, BRATEM I SIOSTRĄ, MATKĄ I OJCEM A NIE WROGIEM, A NIE SĘDZIĄ ZNIEWAŻAJĄCYM, A NIE SĘDZIĄ WYDAJĄCYM WYROKI NIEZGODNE Z MOIMI.

WSZYSCY CI, KTÓRZY KRYTYKUJĄ BLIŹNIEGO NIESŁUSZNIE BĘDĄ BARDZO UKARANI, BO TO JEST GRZECH, CIĘŻKI GRZECH. 

 

   HIERARCHOWIE Mojego Kościoła sami ustalają zasady i prawa dla wiernych, uznając, że to co oni zrobią jest niepodważalne.

 Ustalili, że jestem sługą ich a nie ich KRÓLEM i nie pytają Mnie, czy tak można i to  jest  HEREZJA.

 

    WSZYSTKO, CO NIE JEST ZGODNE Z WOLĄ BOŻĄ JEST HEREZJĄ.

    Jezus Chrystus".

 

 

WSZYSTKO O BARANKU ALE O BARANKU BOŻYM A NIE O ZWIERZĘCIU JAK WMAWIA NAM WATYKAN co napisano  W STARYM TESTAMENCIE.

 

BARANEK BOŻY ma inną naturę, wygląd, geny niż zwierze ziemskie i porównywanie Jezusa Chrystusa Króla do baranka ziemskiego-zwierzęcia  jest bluźnierstwem.

 

KTO MA OCZY I ROZUM NIECH CZYTA. CZYTAJĄC  STAJEMY SIĘ HERETYKAMI.

 

 PRZERAŻONY OTACZAJĄCĄ GO RZECZYWISTOŚCIĄ BENEDYKT XVI NAKAZAŁ KATOLIKOM  CZYTANIE W ROKU WIARY BIBLII ABY OTWORZYŁY SIĘ NAM OCZY.

Ostatni NAKAZ JEZUSA

15 I rzekł do nich (APOSTOŁÓW): «Idźcie na cały świat i głoście Ewangelię wszelkiemu stworzeniu! 16 Kto uwierzy i przyjmie chrzest, będzie zbawiony; a kto nie uwierzy, będzie potępiony. 17 Tym zaś, którzy uwierzą, te znaki towarzyszyć będą: w imię moje złe duchy będą wyrzucać, nowymi językami mówić będą; 18 węże brać będą do rąk, i jeśliby co zatrutego wypili, nie będzie im szkodzić. Na chorych ręce kłaść będą, i ci odzyskają zdrowie».

 

 DLATEGO PRZED DRUGĄ WOJNĄ ŚWIATOWĄ STARY TESTAMENT BYŁ ZAKAZANY DLA „CIEMNYCH MAS”.

 

BANO SIĘ ZDEMASKOWANIA FAŁSZERSTW W KOŚCIELE  I NAUK GŁOSZONYCH PRZEZ KLER.




 

1 Pan powiedział do Mojżesza i Aarona w ziemi egipskiej: 2 «Miesiąc ten będzie dla was początkiem miesięcy*, będzie pierwszym miesiącem roku! 3 Powiedzcie całemu zgromadzeniu Izraela tak: Dziesiątego dnia tego miesiąca niech się każdy postara o baranka dla rodziny, o baranka dla domu. 4 Jeśliby zaś rodzina była za mała do spożycia baranka, to niech się postara o niego razem ze swym sąsiadem, który mieszka najbliżej jego domu, aby była odpowiednia liczba osób. Liczyć je zaś będziecie dla spożycia baranka według tego, co każdy może spożyć. 5 Baranek będzie bez skazy, samiec, jednoroczny; wziąć możecie jagnię albo koźlę. 6 Będziecie go strzec aż do czternastego dnia tego miesiąca, a wtedy zabije go całe zgromadzenie Izraela o zmierzchu*. 7 I wezmą krew baranka, i pokropią nią odrzwia i progi domu, w którym będą go spożywać. 8 I tej samej nocy spożyją mięso pieczone w ogniu, spożyją je z chlebem niekwaszonym* i gorzkimi ziołami. 9 Nie będziecie spożywać z niego nic surowego ani ugotowanego w wodzie, lecz upieczone na ogniu, z głową, nogami i wnętrznościami. 10 Nie może nic pozostać z niego na dzień następny. Cokolwiek zostanie z niego na następny dzień, w ogniu spalicie. 11 Tak zaś spożywać go będziecie: Biodra wasze będą przepasane, sandały na waszych nogach i laska w waszym ręku. Spożywać będziecie pośpiesznie, gdyż jest to Pascha na cześć Pana. 12 Tej nocy przejdę przez Egipt, zabiję wszystko pierworodne w ziemi egipskiej od człowieka aż do bydła i odbędę sąd nad wszystkimi bogami Egiptu* - Ja, Pan. 13 Krew będzie wam służyła do oznaczenia domów, w których będziecie przebywać. Gdy ujrzę krew, przejdę obok i nie będzie pośród was plagi niszczycielskiej, gdy będę karał ziemię egipską. 14 Dzień ten będzie dla was dniem pamiętnym i obchodzić go będziecie jako święto dla uczczenia Pana. Po wszystkie pokolenia - na zawsze w tym dniu świętować będziecie. 15 Przez siedem dni spożywać będziecie chleb niekwaszony. Już w pierwszym dniu usuniecie wszelki kwas z domów waszych, bo kto by jadł kwaszone potrawy od dnia pierwszego do siódmego, wyłączony będzie z Izraela. 16 W pierwszym dniu będziecie mieli zwołanie święte, tak samo w dniu siódmym. Nie będziecie wtedy wykonywać żadnej pracy. Będzie wam tylko wolno przygotować pożywienie. 17 Przestrzegać będziecie Święta Przaśników, gdyż w tym dniu wyprowadziłem wasze zastępy z ziemi egipskiej. Przestrzegajcie tego dnia jako ustanowionego na zawsze we wszystkich waszych pokoleniach. 18 Czternastego dnia miesiąca pierwszego od wieczora winniście spożywać chleb niekwaszony aż do wieczora dwudziestego pierwszego dnia tego miesiąca. 19 Przez siedem dni nie znajdzie się w domach waszych żaden kwas, bo kto by spożył coś kwaszonego, winien być wyłączony ze zgromadzenia Izraela, tak przybysz, jak i urodzony w kraju. 20 Nie wolno wam jeść nic kwaszonego; we wszystkich domach waszych winniście jeść chleb niekwaszony». 21 Mojżesz zwołał wszystkich starszych Izraela i rzekł do nich: «Odłączcie i weźcie baranka dla waszych rodzin i zabijcie jako paschę*. 22 Weźcie gałązkę hizopu i zanurzcie ją we krwi, która jest w naczyniu, i krwią z naczynia skropcie próg i oba odrzwia. Aż do rana nie powinien nikt z was wychodzić przed drzwi swego domu. 23 A gdy Pan będzie przechodził, aby porazić Egipcjan, a zobaczy krew na progu i na odrzwiach, to ominie Pan takie drzwi i nie pozwoli Niszczycielowi wejść do tych domów, aby [was] zabijał. 24 Przestrzegajcie tego przykazania jako prawa na wieki ważnego dla ciebie i dla twych dzieci! 25 Gdy zaś wejdziecie do ziemi, którą da wam Pan, jak obiecał, przestrzegajcie tego obyczaju. 26 Gdy się was zapytają dzieci: cóż to za święty zwyczaj? - 27 tak im odpowiecie: "To jest ofiara Paschy na cześć Pana, który w Egipcie ominął domy Izraelitów. Poraził Egipcjan, a domy nasze ocalił"». Lud wtedy ukląkł i oddał pokłon. 28 Izraelici poszli i wypełnili [przepis]. Jak nakazał Pan Mojżeszowi i Aaronowi, tak uczynili.


 

29 O północy Pan pozabijał wszystko pierworodne Egiptu: od pierworodnego syna faraona, który siedzi na swym tronie, aż do pierworodnego tego, który był zamknięty w więzieniu, a także wszelkie pierworodne z bydła. 30 I wstał faraon jeszcze w nocy, a z nim wszyscy jego dworzanie i wszyscy Egipcjanie. I podniósł się wielki krzyk w Egipcie, gdyż nie było domu, w którym nie byłoby umarłego. 31 I jeszcze w nocy kazał faraon wezwać Mojżesza i Aarona, i powiedział: «Wstańcie, wyruszajcie z pośrodka mojego ludu, tak wy, jak Izraelici! Idźcie i oddajcie cześć Panu według waszego pragnienia. 32 Weźcie ze sobą owce wasze i woły, jak pragnęliście, i idźcie. Proście także o łaskę dla mnie». 33 I nalegali Egipcjanie na lud, aby jak najprędzej wyszli z kraju, gdyż mówili: «Wszyscy pomrzemy». 34 I wziął lud ciasto, zanim się zakwasiło w dzieżach owiniętych płaszczami, i niósł je na barkach. 35 Synowie Izraela uczynili według tego, jak im nakazał Mojżesz, i wypożyczali od Egipcjan przedmioty srebrne i złote oraz szaty. 36 Pan wzbudził życzliwość Egipcjan dla Izraelitów, i pożyczyli im. I w ten sposób [Izraelici] złupili Egipcjan. 37 I wyruszyli Izraelici z Ramses ku Sukkotw liczbie około sześciuset tysięcy mężów pieszych, prócz dzieci. 38 Także wielkie mnóstwo cudzoziemców wyruszyło z nimi, nadto owce i woły, i olbrzymi dobytek. 39 Z ciasta, które wynieśli z Egiptu, wypiekli niekwaszone placki, ponieważ się nie zakwasiło. Wypędzeni z Egiptu bez najmniejszej zwłoki, nie zdołali przygotować nawet zapasów na drogę. 40 A czas pobytu Izraelitów w Egipcie trwał czterysta trzydzieści lat. 41 I oto tego samego dnia, po upływie czterystu trzydziestu lat, wyszły wszystkie zastępy Pana z ziemi egipskiej. 42 Tej nocy czuwał Pan nad wyjściem synów Izraela z ziemi egipskiej. Dlatego noc ta winna być czuwaniem na cześć Pana dla wszystkich Izraelitów po wszystkie pokolenia. 43 Pan powiedział do Mojżesza i Aarona: «Takie będzie prawo dotyczące Paschy: Żaden cudzoziemiec nie może jej spożywać. 44 Jednak niewolnik, nabyty za pieniądze, któregoś poddał obrzezaniu, może ją spożywać. 45 Obcokrajowiec i najemnik nie mogą jej spożywać. 46 W jednym i tym samym domu winna być spożyta. Nie można wynieść z tego domu żadnego kawałka mięsa na zewnątrz. Kości z niego łamać nie będziecie. 47 Całe zgromadzenie Izraela będzie to zachowywało. 48 Jeśliby cudzoziemiec przebywający u ciebie chciał obchodzić Paschę [ku czci] Pana, to musisz obrzezać wpierw wszystkich potomków jego domu, i wtedy dopiero dopuścić go możesz do obchodzenia Paschy, gdyż wówczas będzie miał prawa tubylców. Żaden jednak nieobrzezany nie może spożywać Paschy. 49 Takie samo prawo będzie dla tubylców i dla cudzoziemców przebywających pośród was». 50 Wszyscy Izraelici uczynili tak, jak nakazał Pan Mojżeszowi i Aaronowi. 51 Tego samego dnia wywiódł Pan synów Izraela z ziemi egipskiej według ich zastępów.

 

1 Któż uwierzy temu, cośmy usłyszeli? na kimże się ramię Pańskie objawiło?* 2 On wyrósł przed nami jak młode drzewo i jakby korzeń* z wyschniętej ziemi. Nie miał On wdzięku ani też blasku, aby na Niego popatrzeć, ani wyglądu, by się nam podobał. 3 Wzgardzony i odepchnięty przez ludzi, Mąż boleści, oswojony z cierpieniem, jak ktoś, przed kim się twarze zakrywa*, wzgardzony tak, iż mieliśmy Go za nic. 4 Lecz On się obarczył naszym cierpieniem, On dźwigał nasze boleści*, a myśmy Go za skazańca* uznali, chłostanego przez Boga i zdeptanego. 5 Lecz On był przebity za nasze grzechy, zdruzgotany za nasze winy. Spadła Nań chłosta zbawienna dla nas, a w Jego ranach jest nasze zdrowie*. 6 Wszyscyśmy pobłądzili jak owce, każdy z nas się obrócił ku własnej drodze*, a Pan zwalił na Niego winy nas wszystkich. 7 * Dręczono Go, lecz sam się dał gnębić, nawet nie otworzył ust swoich. Jak baranek na rzeź prowadzony, jak owca niema wobec strzygących ją, tak On nie otworzył ust swoich. 8 Po udręce i sądzie został usunięty*; a kto się przejmuje Jego losem?* Tak! Zgładzono Go z krainy żyjących; za grzechy mego ludu* został zbity na śmierć. 9 Grób Mu wyznaczono między bezbożnymi, i w śmierci swej był [na równi] z bogaczem*, chociaż nikomu nie wyrządził krzywdy i w Jego ustach kłamstwo nie postało. 10 Spodobało się Panu zmiażdżyć Go cierpieniem. Jeśli On wyda swe życie na ofiarę za grzechy, ujrzy potomstwo, dni swe przedłuży*, a wola Pańska spełni się przez Niego. 11 Po udrękach swej duszy, ujrzy światło* i nim się nasyci. Zacny mój Sługa usprawiedliwi wielu, ich nieprawości On sam dźwigać będzie. 12 Dlatego w nagrodę przydzielę Mu tłumy, i posiądzie możnych jako zdobycz, za to, że Siebie na śmierć ofiarował i policzony został pomiędzy przestępców. On poniósł grzechy wielu, i oręduje za przestępcami.

 

Świadectwo Jana Chrzciciela (NOWY TESTAMENT).

 

19 Takie jest świadectwo Jana. Gdy Żydzi* wysłali do niego z Jerozolimy kapłanów i lewitów z zapytaniem: «Kto ty jesteś?»,

20 on wyznał, a nie zaprzeczył, oświadczając: «Ja nie jestem Mesjaszem».

21 Zapytali go: «Cóż zatem? Czy jesteś Eliaszem?»* Odrzekł: «Nie jestem». «Czy ty jesteś prorokiem?» Odparł: «Nie!»

22 Powiedzieli mu więc: «Kim jesteś, abyśmy mogli dać odpowiedź tym, którzy nas wysłali? Co mówisz sam o sobie?»

23 Odpowiedział: «Jam głos wołającego na pustyni: Prostujcie drogę Pańską*, jak powiedział prorok Izajasz».

24 A wysłannicy byli spośród faryzeuszów.

25 I zadawali mu pytania, mówiąc do niego: «Czemu zatem chrzcisz, skoro nie jesteś ani Mesjaszem, ani Eliaszem, ani prorokiem?»

26 Jan im tak odpowiedział: «Ja chrzczę wodą. Pośród was stoi Ten, którego wy nie znacie, 27 który po mnie idzie, a któremu ja nie jestem godzien odwiązać rzemyka u Jego sandała».

28 Działo się to w Betanii*, po drugiej stronie Jordanu, gdzie Jan udzielał chrztu.

29 Nazajutrz zobaczył Jezusa, nadchodzącego ku niemu, i rzekł: «Oto Baranek Boży*, który gładzi grzech świata«.

30 To jest Ten, o którym powiedziałem: Po mnie przyjdzie Mąż, który mnie przewyższył godnością, gdyż był wcześniej ode mnie.

31 Ja Go przedtem nie znałem, ale przyszedłem chrzcić wodą w tym celu, aby On się objawił Izraelowi».

32 Jan dał takie świadectwo: «Ujrzałem Ducha, który jak gołębica zstępował z nieba i spoczął na Nim.

33 Ja Go przedtem nie znałem, ale Ten, który mnie posłał, abym chrzcił wodą, powiedział do mnie: "Ten, nad którym ujrzysz Ducha zstępującego i spoczywającego nad Nim, jest Tym, który chrzci Duchem Świętym"*.

34 Ja to ujrzałem i daję świadectwo, że On jest Synem Bożym».

 

JEZUS CHRYSTUS KRÓL JEST FIGURĄ, SYMBOLEM BARANKA BOŻEGO ALE NIE ZWIERZECIEM –BARANKIEM!

NAZYWANO GO BARANKIEM BOŻYM A NIE BARANKIEM ZIEMSKIM CZYLI ZWIERZĘCIEM.

 

KLER TRAKTUJE NAS JAK CIEMNE MASY OMAL JAK  ANALFABETÓW. UWAŻA, ŻE NIE UMIEMY CZYTAĆ I MYŚLEĆ.

 

Mówi się, że ktoś jest sową lub skowronkiem. Ale to tylko oznacza, że ktoś jest „łazikiem  nocnym”  lub wstaje wczesnym rankiem lub z końcem nocy.
 I nikt nie będzie takiej osoby traktował jak
ptaka skowronka czy ptaka sowę.




Zgorszenie Wielkiego Czwartku?

ks. Andrzej Draguła

fragmenty:

„Wczoraj, w Wielki Czwartek AD 2013, papież Franciszek zgorszył wielu. Podczas Mszy Wieczerzy Pańskiej odprawionej w zakładzie karnym umył nogi nie tylko mężczyznom, ale i kobietom, nie tylko katolikom, ale i muzułmanom. Dla wielu jest to chyba moment przekroczenia granic dotychczas w liturgii nieprzekraczalnych. Nie ulega wątpliwości, że to co zrobił papież odbyło się wbrew przepisom prawa liturgicznego. Zarówno Mszał Rzymski, jak i Ceremoniał Biskupi opisując obrzęd zwany „mandatum” używa wyrażenia „viri selecti” (wybrani mężczyźni), co zostało potwierdzone w roku 2008 przez pismo sekretarza Kongregacji Kultu Bożego i Dyscypliny Sakramentów do pewnego biskupa, który zwrócił się o interpretację zapisu. Nota Kongregacji podkreśla, iż chodzi o osoby płci męskiej.”

Do roku 1955 obrzęd „mandatum” zarezerwowany był dla księży i odbywał się jedynie w katedrach biskupich, co wyraźnie nawiązywało do kapłańskiej interpretacji tego gestu. Czy wielkoczwartkowy gest Franciszka należy rozumieć w tej właśnie perspektywie? Wydaje się, że nie. Zarówno wybór miejsca, jakim jest zakład karny, jak i homilia z porannej Mszy Krzyżma oraz ta, którą wygłosił w więzieniu, wyraźnie wskazują, że papież widzi ten gest w perspektywie teologii służby rozumianej jako postawa chrześcijańska, która dotyczy każdego wierzącego (choć kapłana szczególnie), nie zaś w perspektywie teologii kapłaństwa jako udziału w kapłaństwie Chrystusa. Wyraźnie chodzi o gest pokory i służby, co widać choćby w tym, iż papież w trakcie obmywania nóg miał stułę ubraną na sposób diakoński, a nie kapłański.

Czy zgorszenie wywołane tym, co zrobił papież Franciszek jest zrozumiałe? Jest. Jeśli papież robi coś, co jest wbrew normie liturgicznej zapisanej „czerwono na białym” (chodzi przecież o rubryki), to ci, dla których normatywna wartość rubryk jest czymś bardzo ważnym - by nie powiedzieć: fundamentalnym - mają prawo czuć się zagubieni. Zresztą – jak wiadomo – to nie pierwszy gest, który wykonywany jest wbrew rubrykom albo przynajmniej „obok” nich. Rozumiem tych, którzy czują się zagubieni, zwłaszcza tych liturgistów, dla których „duch liturgii” to „norma liturgii”, której nie wolno pochopnie naruszać. Ja rozumiem emocje tych, którzy żyją wrażeniem, że odtąd wszystko bądź prawie wszystko, co było dla nich ważne, ważne być przestaje.

Dzisiaj Wielki Piątek. Skarg na Jezusa było wiele: że bluźni, że podaje się za Syna Bożego, że odpuszcza grzechy, że podburza lud, że uważa się za KRÓLA, no i że jada z celnikami, nierządnicami, grzesznikami. Miał odwagę rozmawiać z Samarytanką i szedł tam, gdzie inni by nie poszli. O tym pewno myśli papież Franciszek, gdy mówi, że trzeba iść na peryferie. Liturgia Wielkiego Czwartku w zakładzie karnym, gdzie aż roi się od współczesnych Samarytanek, nierządnic, grzesznic i celników jest takim radykalnym wyjściem na peryferie. Pewnie, że zamiast tego mógłby pójść do którejś z garkuchni i rozdawać herbatę biednym, ale jest papieżem i jego gesty muszą być na miarę urzędu i posługi. Widocznie uznał, że radykalizm idei domaga się radykalizmu gestu, wbrew zgorszeniu pobożnych.

Grzegorz Kramer SJ na Fejsbuku napisał:

To was gorszy? Zobaczycie jeszcze więcej.


 „Pierwszym podręcznikiem liturgii jest Ewangelia”.

Ma rację. To wobec niej - wobec Ewangelii należy konfrontować rubryki, a nie odwrotnie, choć rozumiem tych, którym przychodzi to z trudem. Mnie czasami też, ale próbuję zrozumieć.”

~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~

Wiem, że wiele osób mało zrozumie z naukowych wywodów ks. Draguły.

Ponadto ksiądz też bardzo dyplomatycznie i nie do końca przekazał swoje spostrzeżenia. Trwoga o karierę i wylanie z kościoła budzi respekt. Bierze też ksiądz pod uwagę, że pontyfikat papieża Franciszka może się rychło i nieoczekiwanie zakończyć jak JPI i nie warto palić mostów za sobą. Znamy takie powiedzenie z zakazanych piosenek:

„Nie jestem bojaźliwy ale ostrożny”. Ale doceniam odwagę księdza. Bo jeżeli papież jest faktycznie pomazańcem Bożym to w stan pogotowia zostały postawione kolumny masonerii kościelnej!.A oni cicho i bez rozgłosu potrafią ukręcić łeb sprawie i łeb…..



Bezsporną sprawą jest stwierdzenie, że cały Kościół z papieżem włącznie jest sługą Jezusa Chrystusa Króla.

 

Ale to kardynałowie i biskupi na soborze Vaticanum I i II pogwałcili  prawo boże i wyrzekli się prawdy objawionej w Biblii Świętej.

Zdetronizowali wieczystą MSZĘ ŚWIĘTĄ TRYDENCKĄ ważną do końca świata i wprowadzili dla przypodobania się władcom tego świata mszę modernistyczną protestancką i obrzędy świeckie oraz pogańskie.

Uczciwi Liturgiści przyjmowali uchwalone obrzędy  w dobrej wierze uważając za zgodne z wolą Boga. Nie nauczono ich myślenia logicznego jak na uczelniach świeckich i padli ofiarą swojej naiwności. Ba w kościele zabronione jest myślenie a tylko ślepe wykonywanie poleceń przełożonych uważanych za świętych i nieomylnych a także prowadzonych przez Ducha Świętego. Napełnienie Duchem Świętym jest proporcjonalne do piastowanego stanowiska. I tak biskup (nieważne czy jest masonem) napełniony jest Duchem Świętym maksymalnie ile się da w ciele biskupa.

Co by nie zrobili i czym by nie zgrzeszyli przewielebni biskupi i kardynałowie i czym by nie zgorszyli  swoich owieczek to idą prosto do Nieba mając zapewniony odpust zupełny w momencie śmierci i zapewnione piastowane stanowisko w Niebie. Oczywiście nie niższe niż króla hufca niebieskiego. Oni (niższy kler) też są tacy naiwni i w to wierzą bez żadnych zastrzeżeń.Nie ma żadnych podstaw biblijnych aby to była prawda.To zwodzenie ducha ciemności.


Co niektórzy świeccy wysoko wykształceni też w to wierzą. I garną się do biskupa aby po śmieci zostać jego giermkami!.

 

Prostemu ludowi za to że coraz bardziej nie lgnie i stroni od biskupa straszy się w najlepszym razie czyścem a z reguły otchłanią piekielną.

 

To dlatego siostro Mieczysławo jesteś na czarnej liście. Nie mogłaś widzieć metropolitę lubelskiego w piekle a tylko jakiegoś przebierańca. Czym prędzej musisz zaopatrzyć się w okulary u okulisty!.

Piekło nigdy nie istniało i nie istnieje dla duchownych. Gorzej piekło w ogóle nie istniało i nie istnieje tak dowodzą kardynałowie katoliccy niemieccy. A  jak nie istnieje to hulaj dusza w liturgii kościelnej. Mając zapewnione miejsce i stanowisko w Niebie dygnitarze kościelni  robią z nas baranów i urządzają wedle „widzi mi się”   obrzędy liturgiczne.

 

Nie powinno to nikogo gorszyć bo papież Franciszek uważa te wszystkie  nadużycia liturgiczne za herezje bez żadnej mocy sprawczej a wyrażając się jasno za ubliżanie Bogu.
On jako nieomylny może zakwestionować nieomylność poprzednich wszystkich papieży i wszystkich soborów razem wziętych!.

 I niech o tym pamiętają jego przeciwnicy kościelni bo jednym mrugnięciem oka  pozbawi ich piastowanego stanowiska kościelnego.

 

Bo kto nie modli się do Boga i nie uznaje Biblii jest wyznawcą diabła. Tak należy rozumieć słowa papieża Franciszka wypowiedziane na zakończenie konklawe .

 

A w obrzędach liturgicznych wiele jest nadużyć urągających Pismu Świętemu. To nie Duch Święty jest autorem tych przekrętów ale duch światowy kardynałów i papieży dla przypodobania się możnym tego świata.

 

To my mamy drżeć o zbawienie bo przeniewiercy kościelni  „mają już zapewniony pobyt w raju”.Sami sobie zatwierdzili odpusty zupełne w momencie śmierci i sami sobie poprzydzielali klucze królewstwa niebieskiego do pałaców niebieskich.



Na nic zdała się wiara w  ślepe wykonywanie poleceń przez księży w przełożonego nieomylnego i w nieomal  chodzące „ bóstwo ziemskie napełnione całkowicie duchem świętym” skoro nie unikną odpowiedzialności karnej przed sądem polskim. Na nic zda się ślepe wykonywanie poleceń biskupa, który dał się poznać ze ś.p metropolitą lubelskim jako zajadły i nieprzejednany przeciwnik intronizacji  swojego

 

 Najwyższego Przełożonego- Kapłana  Jezusa Chrystusa Króla.

 

 To nie biskup i papież będzie sędzią , który będzie sądził kapłana  ale Najwyższy Kapłan w osobie Jezusa Chrystusa Króla - nierozdzielna Trójca Boga Prawdziwego i Jedynego.

 

Glejt nietykalności na sądzie w postaci odpustu zupełnego okaże się falsyfikatem w momencie śmierci.

 

Żadne stworzenie nie jest w stanie zawłaszczyć władzy Jezusa Chrystusa KRÓLA KRÓLÓW.



Kliknij:

Przesłuchanie abp. Gocłowskiego ws. Stella Maris - w jego mieszkaniu.



Panie Jezu - wierni z kościoła w Kalifornii bardzo Ciebie proszą, abyś przysłał proboszcza według Twego upodobania, bo ten, który jest tak "pracuje",  że dużo ludzi odeszło z parafii.

 




 Pan Jezus:

        Proboszcz będzie, będzie jeszcze jakiś czas, bo on jest posłuszny swoim mocodawcom. Bardzo jest Mi was żal, bo wielu duchownych kieruje się swoimi pomysłami. A wy Moja trzódko - módlcie się na Różańcu przy nim i mówcie głośno intencje o nawrócenie duchownych i aby usłyszeli glos Boga. który upomina się o nadanie Jemu oficjalnie AKTU panującego KRÓLA. Amen.

Jezus Chrystus - KRÓL Wszechświata".

               

 Panie Jezu - Kazimierz, który wykonuje Twoje Obrazy KRÓLA, zapragnął również wykonać obraz Trójcy Świętej.

                      Czy wybrał właściwy?

  Pan Jezus:

  " Dzieci, nikt nie widział Boga Ojca, tylko SynJeśli komuś ukazał się w ciele, to i tak nikt nie odda prawdziwości wizerunku.

 Pytacie o korony?

 Nałóżcie Mnie i Ojcu naszemu najpiękniejsze korony, bo nie możemy doczekać się od "uczonych w piśmie" a pełniących rolę BISKUPÓW waszych. Nałóżcie Nam na Nasze Najświętsze Głowy najpiękniejsze korony, które nie są dla Nas , a tylko dla was, aby ludzie widzieli WŁADCĘ ŚWIATA.

    Kazimierzu - dobrze myślisz, gdy chcesz ukazać ludziom wszystkie atrybuty władzy Boskiej.

Korona trzystopniowa - trójwarstwowa, to taka powinna być od zawsze.

Człowiek sam umniejsza władzę Bogu i stawia się w miejscu Stwórcy pokazując, że nie boi się Go, a przez to stwierdza, że zaprzyjaźnił się z szatanem, który także nie boi się Boga.

      Dzieci, tylko na was - pokornych i słuchających Mnie mogę liczyć. Dlatego rozmawiamy razem, bo wyście uwierzyli, że Bóg jest Przyjacielem waszym i pragnie być z wami w Niebie na wieczność.

Jezus reprezentujący Trójcę Święta."

Kazimierz - Ja nie lękam się człowieka - żadnego biskupa, bo chcę służyć Panu Bogu - Chrystusowi Królowi i będę robił te obrazy. Nikt nie zabroni mi ich robić, bo Chrystus i tak zwycięży. Tak mi dopomóż Bóg.
 Oddal Panie Jezu tych, którzy przeszkadzają Ci w królowaniu i są przeciwko Tobie - Królowi.

 

 

 

Panie Jezu - serce mnie boli, gdy słyszę, że w większości proboszczowie w Chicago nie chcą przyjąć Twego wizerunku Chrystusa Króla do Twoich kościołów, a przecież obok Krzyża powinien być obraz KRÓLA, bo zmartwychwstając - jesteś KRÓLEM WSZECHŚWIATA.

Pan Jezus:

 

    " Ja ich też nie rozumiem. To czego oni nauczają - jakiej wiary? Papież ogłosił ten rok "ROKIEM WIARY". To w kogo oni wierzą? Oj, żal Mi ich jest. oj, żal - bo wiem, jak będą płakać przede Mną - KRÓLEM, ale to będzie spóźniony żal. Ach żal Mi ich, ach żal. Jezus Sędzia Sprawiedliwy."

 

Panie Jezu - to jest niepojęte, że duchowni wolą patrzeć na Ciebie zbolałego wiszącego na Krzyżu, niż na Stwórcę - KRÓLA.

     Pan Jezus:

 

       " O, tak - smutna jest Moja dusza cały czas. Dlatego powiadam wam - wszystkiemu są winni papieże, bo dopuścili do takiego stanu Mój KOŚCIÓŁ katolicki. Gdybym zaraz po śmierci został uznany oficjalnie KRÓLEM na świecie, to teraz i na ziemi byłby RAJ, bo panowałaby MIŁOŚĆ i poszanowanie.

   Papież ukoronował siebie na rządcę i rządzi Kościołem. Kto nie chce uznać Mnie Jezusa Chrystusa - Boga za KRÓLA, to w jego sercu rządzą demony. Demony zaś dążą do zniszczenia człowieka i wszystkiego czego człowiek potrzebuje. Widzicie, co się dzieje teraz na świecie, gdy rządzą demony: głód, zbrodnie, kłamstwo, wyzysk drugiego człowieka i bojaźń.

KTO MNIE UZNA ZA BOGA I KRÓLA - NICZEGO SIĘ NIE BOI.

Ci duchowni, którzy Mnie nie chcą uznać za Króla - będą stali w ich dniu przed "sługą"  ale wyrok dla nich będzie tym bardziej okrutny i złowieszczy, bo wydany przez ich boga - lucyfera.

   Każdemu daję szansę, póki żyjecie.

Jezus Chrystus - Król i Sędzia Sprawiedliwy.




 

Idziesz przez wieki, krwią znaczysz drogę,

twardą od ciernia i bólu.

Krzyż niesiesz ciężki, koisz ból, trwogę

o Jezu Chryste, nasz KRÓLU.

 

Króluj nad nami, władaj sercami.

Niech wszędzie plonie znicz wiary.

Niech zew miłości, wiary, ufności,

świat wiedzie pod Twe sztandary.



************************************************************




Napisał ksiądz, który wyjaśnił mi  jak kardynałowie niemieccy pojmują katolicyzm.

Opierają się oni tylko  na Biblii a nie na dekretach ustanowionych przez dygnitarzy piastujących najwyższe stanowiska kościelne włącznie z dogmatami ustanowionymi przez papieży.

W tym rozumieniu nie są oni heretykami bo żaden papież nie może podważać Biblii!. Byłby wtedy heretykiem i byłby ekskomunikowany nawet po swojej  śmierci. Były takie przypadki w historii kościoła o których nie wiedzą katolicy bo objęte są one  kościelnym zakazem upubliczniania. Tabu, które  dostępne jest tylko  dla wtajemniczonych. Dociekliwi internauci i tak uzyskają tajne informacje.

 
Taka jest prawda!. To dlatego współcześni papieże nie mogą ekskomunikować kardynałów  niemieckich. Oni wierni są Biblii i są wierni Bogu objawionemu w Piśmie Świętym!.

Patrząc na Watykan przekonania niemieckich kardynałów są bardzo bliskie ostatnim papieżom. Świadczą o tym przyjazne  kontakty z protestantami i anglikanami. Nie rozsądne więc   jest ich napiętnowanie bo prawda ujrzy wreszcie  światło dzienne. Przez całe wieki wmawiano katolikom o  prawdziwości  doktryny katolickiej rzymskiej.

Kościół rzymski zaakceptował   TRADYCJĘ  która jest głęboko sprzeczna ze Źródłem Bożym jakim jest Pismo Święte.

 Kościół współczesny zawraca się obecnie  do korzeni pierwszych chrześcijan ? którym obce były dogmaty i dekrety późniejszych papieży. Dla pierwotnych chrześcijan autorytetem było tylko i wyłącznie  Pismo Święte. A owoce ich były i nie są dla nas do pojęcia. Miliony ofiar oddawały swoje życie w nieopisanych męczarniach wielbiąc Jezusa Chrystusa Króla. Protestanci nigdy nie występowali przeciwko Jezusowi Chrystusowi Królowi Królów, bo wyraźnie i dobitnie oraz bez żadnych niedomówień  tak o nim napisane jest w Piśmie Świętym!.
 
To Watykan obecnie zrównał Jezusa Chrystusa Króla z barankiem- zwierzęciem ziemskim.

Do tego już  doszło, że papież nie rozróżnia już  zwierzęcia- baranka od  BARANKA BOŻEGO napełnionego Duchem Świętym i stawia znak równości co JEST BLUŹNIERSTWEM PRZECIWKO DRUGIEJ OSOBIE TRÓJCY ŚWIĘTEJ..  

 

****************************************************

Oto fragment korespondencji:

 

„Rzymski katolicyzm jest w wielkim  niebezpieczeństwie ponieważ coraz więcej ludzi czyta Biblię i widzi, że ona obala rzymskie nauki, które są niebiblijne i sprzeczne z biblijnymi, nawet wielu księży się nawraca i opuszcza zwodniczy rzymski "kościół katolicki”.
 Kościół rzymski w odróżnieniu nawet od prawosławia dowolnie manipuluje Słowem Bożym i przekręca je, nie wierząc w nie i nie traktując go jak prawdę wieczną. Przez wieki samowolnie odejmował od Słowa Bożego i dodawał do niego swoje słowa, tworząc system nauki i wiary nie stroniący od praktyk pogańskich:

 

Czczenie obrazów, posągów i relikwii, kult świętych, modły i msze za zmarłych, rytuały i liturgie, sprzedaż błogosławieństw, spowiedź, ofiara eucharystii.

Kościół rzymski  sformułował nadto szereg doktryn i dogmatów sprzecznych z Biblią, głosząc naukę o chrzcie dzieci jako nowym narodzeniu, o przeistoczeniu, o czyśćcu i odpustach, o ziemskiej władzy papieży i kościoła, papieżu — następcy Piotra jako namiestniku Chrystusa na ziemi itd. Złamano przykazanie:

„Nie czyń sobie obrazu rytego, ani żadnego podobieństwa rzeczy tych, które są na niebie, i które są na ziemi nisko, i które są w wodach pod ziemią. Nie będziesz się im kłaniał, ani im będziesz służył; bom Ja Pan Bóg twój, Bóg zawistny w miłości, nawiedzający nieprawości ojców nad syny w trzeciem i w czwartem pokoleniu tych, którzy mię nienawidzą” (Wj 20,4–5).


MSZA :
Msza stoi w centrum nauki i praktyki kościoła katolickiego. Głosi on, że podczas eucharystii są obecne autentyczne, fizyczne ciało i krew Jezusa Chrystusa. Przemiana chleba i wina w prawdziwe ciało i krew Chrystusa nosi nazwę przeistoczenia, przejścia jednej substancji w inną przy zachowaniu poprzedniego wyglądu. Rzym przyjął tę naukę za oficjalny dogmat na IV soborze laterańskim w 1215 roku, wyłuszczył ją zaś dokładniej XIII-wieczny teolog Tomasz z Akwinu. Sobór trydencki w 1551 roku obłożył wieczną klątwą każdego, kto nie wierzy w przeistoczenie; lojalni katolicy muszą więc uznać, iż Jezus jest fizycznie obecny  jednocześnie na całym świecie w milionach hostii. Ale Biblia naucza o duchowej obecności Jezusa podczas Wieczerzy Pańskiej; zresztą oddawanie czci kawałkowi chleba, tak jakby był on Bogiem, to szczyt bałwochwalstwa. Chleb jest przecież dziełem rąk ludzkich, Bóg zaś wymaga, byśmy oddawali Mu cześć w Duchu i prawdzie:

 

„Aleć idzie godzina, i teraz jest, gdy prawdziwi chwalcy będą chwalić Ojca w duchu i w prawdzie. Bo i Ojciec takowych szuka, którzy by go chwalili. Bóg jest duch, a ci, którzy go chwalą, powinni go chwalić w duchu i w prawdzie” (J 4,23–24).

 

Kościół katolicki w rzeczywistości głosi, że podczas mszy ciało i krew Jezusa zostają każdorazowo złożone w ofierze za grzechy świata; Biblia jednak nie pozostawia wątpliwości, że Jezus złożył z siebie samego tylko jedną jedyną ofiarę za grzech (Hbr 7,27 i 10,11–14) i że nie potrzeba już więcej ofiary za grzechy:

„A gdzieć jest [grzechów] odpuszczenie ich, jużci więcej ofiary nie potrzeba za grzech” (Hbr 10,18).

 

Biblijną naukę o zbawieniu zastąpił kościół katolicki wielością doktryn i praktyk i spełnianiem dobrych uczynków. Ale to nie zapewni nam zbawienia; Biblia przecież głosi:

 

„I nie masz w żadnym innym zbawienia; albowiem nie masz żadnego imienia pod niebem, danego ludziom, przez które byśmy mogli być zbawieni” (Dz 4,12).

 

Paweł pisał do Efezjan:
„Albowiem łaską jesteście zbawieni przez wiarę, i to nie jest z was, dar to Boży jest; Nie z uczynków, aby się kto nie chlubił” (Ef 2,8–9).

Do Tytusa zaś:

„Nie z uczynków sprawiedliwości, które byśmy my czynili, ale podług miłosierdzia swego zbawił nas przez omycie odrodzenia i odnowienia Ducha Świętego” (Tt 3,5).


Zbawiony chrześcijanin rodzi dobre czyny tak, jak gałązka winorośli rodzi winogrona —z natury.
„Jam jest winna macica, a wyście latorośle; kto mieszka we mnie, a ja w nim, ten przynosi wiele owocu; bo beze mnie nic uczynić nie możecie” (J 15,5).

Wierzący czyni tak nie po to, aby być zbawionym, lecz dlatego, że stał się gałązką prawdziwej winorośli i żyje w Jezusie (J 15,1–5).

Tylko Jezus może zbawić.

Jezus wyjaśnił Nikodemowi, że aby być zbawionym, trzeba narodzić się na nowo z Ducha (J 3,3–7), co może nastąpić tylko przez wiarę w Jezusa
.

„Kto wierzy w Syna, ma żywot wieczny; ale kto nie wierzy Synowi, nie ogląda żywota, lecz gniew Boży zostaje nad nim” (J 3,36).

W Ewangelii Jana 14,6 Jezus mówi o sobie:

„Jam ci jest ta droga, i prawda, i żywot; żaden nie przychodzi do Ojca, tylko przez mię”

 

Mówi też:

„Zaprawdę, zaprawdę powiadam wam, iżem ja jest drzwiami owiec” (10,7)


Tylko wchodząc przez Niego można wejść do zbawienia. Jezus zapewnia, że jeśli będziemy budowali na Jego Słowie, nasz dom ostanie się i przetrwa każdą próbę; jeśli jednak zaryzykujemy inny fundament, dom runie z hukiem (Mt 7,24–27). Jezus to kamień węgielny, zbawiający tych, którzy przyjmują Go i wierzą w Niego; jest On jednak zarazem kamieniem upadku dla tych, którzy swe życie i nadzieję zbawienia wznoszą na czymkolwiek innym (1P 2,6–10).

Uczeni w Piśmie i faryzeusze- wykształcona elita — unieważniali tradycją Słowo Boże (Mt 15,1–9). Choć mieli dostęp do Księgi Prawa, a nawet używali jej, ich interpretacja i nauka zmieniały treść i fałszowały sens:

„Jakoż mówicie: Myśmy mądrzy, a zakon Pański jest przy nas? zaprawdę, oto daremnie pióro pisarz czyni; daremnie są w zakonie biegłymi. Kogoż zawstydzili ci mędrcy? Którzyż są przestraszeni i pojmani?
Oto słowo Pańskie odrzucają; cóż to tedy za mądrość ich?” (Jr8,8–9).

Tak i katolicka nauka o tradycji jako równie autorytatywnej jak Biblia otwarła furtkę naukom i praktykom sprzecznym ze Słowem Bożym.

Broniąc swoich czynów i stanowiska, kościół katolicki zawsze prześladował tych, którzy głosili Słowo Boże i byli mu wierni.
W minionych stuleciach Rzym używał wszelkich środków, aby tylko ograniczyć i zakłócić rozprzestrzenianie Biblii, dziś zaś występuje w roli jedynego autorytetu, rezerwując dla siebie i swego duchowieństwa prawo do interpretacji Pisma.

Prosto z serca;

Przyjacielu, kimkolwiek jesteś i w jakimkolwiek położeniu się znajdujesz, jeśli droga Ci jest prawda i zbawienie duszy, to u stóp Jezusa szukaj odpowiedzi na wszystkie swe pytania, kłopoty i wątpliwości. Tylko On jest Drogą, Prawdą i Życiem.

„Jam ci jest ta droga, i prawda, i żywot; żaden nie przychodzi do Ojca, tylko przez mię” (J 14,6).

Badaj Pisma. Czytaj Biblię uważnie, a poznasz prawdę, i ona cię wyzwoli.


„Tedy mówił Jezus do tych Żydów, co mu uwierzyli: Jeźli wy zostaniecie w słowie mojem, prawdziwie uczniami moimi będziecie; Poznacie prawdę, a prawda was wyswobodzi” (J 8,31–32).

Na ostatnich kartach Biblii, w Apokalipsie, znajdujemy zaproszenie:


„A Duch i oblubienica mówią: Przyjdź! A kto słyszy, niech rzecze: Przyjdź! A kto pragnie, niech przyjdzie; a kto chce, niech bierze wodę żywota darmo” (22,17).

Przyjmij to zaproszenie Jezusa. Czy naprawdę narodziłeś się na nowo? Wiedz, Przyjacielu, że nowe narodzenie nie nastąpi poprzez chrzest ani żaden inny rytuał i sakrament, ale tylko dzięki osobistej więzi z Jezusem (J3). Poproś Boga, by uświadomił Ci twój grzech i zbawił Cię tylko na mocy dokonanej raz na zawsze ofiary Jezusa.

Jezus odpowiadając rzekł do nich:

 
Na tym polega dzieło Boga, abyście uwierzyli w Tego, którego On posłał (J 6,29). Uwierz w Pana Jezusa — odpowiedzieli mu  a zbawisz siebie i swój dom (Dz 16,31).”


F. R. ksiądz

 

*************************************************

Nadal w seminariach stosuje się metody średniowiecznego nauczania. Zakaz używania radia, telewizora, dostępu do prasy i  do mediów. Pranie mózgów.
 
Nikt nie kontroluje  czego się tam faktycznie naucza za wyjątkiem biskupa, który kontroluje samego siebie i przedkłada  sobie wyniki z przeprowadzonej kontroli!.Absurd , który jest praktykowany  od wieków W KOŚCIELE.
 

Nie nauka lecz ślepe przywiązanie i wykonywanie poleceń biskupa jest  jedynym kryterium konsekracji na księdza. Przez lata studiów kleryk nic nie wie o otaczającym go świecie i jego świadomość społeczna jest jak osoby zatrzymanej czasowo do wyjaśnienia i wypuszczonej po latach. Skutek jest taki, że po ukończeniu seminarium nie może odnaleźć się w społeczeństwie co naocznie obserwujemy. Wybito mu z głowy patriotyzm i angażowanie się społecznie. Nie nauczono podstaw wiedzy, logicznego myślenia.

Wszędzie widzi tylko diabła i herezje. Nie wierzy w nic tylko w PISMO PRZEŁOŻONEGO.

W dyskusjach powołuje się tylko na encykliki i dekrety papieży a nie na PISMO  ŚWIĘTE którego mało zna i nie rozumie a jeżeli już to  interpretuje zgodnie  z wolą księdza rektora  jak został wyuczony.


To już nie jest człowiek wolny i wierzący bo zaprzedał swoją wolność i wolną wolę klerowi aby  zostać automatem-narzędziem   posłusznym przełożonemu.

BISKUP JEST JEGO BOGIEM. I GOTÓW JEST ODDAĆ ŻYCIE ZA BISKUPA A NIE ZA JEZUSA CHRYSTUSA KRÓLA.




 

ODPUSTY Były powszechną praktyką w kościele od XI wieku.


·       Brakowało teologicznej nauki o nich.


·       Kościół mówił o skarbcu zasług Chrystusa i świętych, którym dysponuje Kościół w udzielaniu odpustów.


·       Głosząc odpusty kaznodzieje sprzedawali odpusty

pobierając niebagatelne kwoty od możnowładców argumentując:


·     Gdy pieniądz wpadnie do trzosa, dusza leci w niebiosa.


.Pieniądze przeznaczone były one na budowę Bazyliki św. Piotra w Rzymie


·       Tylko Luter (bogobojny człowiek)jako jedyny z duchownych kościelnych oburzył się i uznał, że to podważa sens

pokuty jako obowiązku chrześcijańskiego.


 I nawet Jan Paweł II przyznał Lutrowi rację co zostało przemilczane przez kościół i media.


W imię dobra kościoła. A ile fałszu, fałszerstw kryje kościół w imię dobra kościoła?. Bo wielu odwróciłoby się od kościoła i Kościół utracił by jedyne źródło utrzymania
.


 To nie troska o zbawienie dusz ale troska o utrzymanie

samych siebie kieruje hierarchami kościelnymi.


A potrzeby rosną w miarę jedzenia.


 Ceną jest oszukiwanie wiernych i zaprzeczanie prawdzie.

Nawet Pismo Święte do którego czytania w roku wiary nakazał papież Benedykt XVI jest obwarowane klauzulą.



 Kościół bez żadnych podstaw rości sobie prawo do interpretacji biblii.

Bo to wtedy nie Duch Święty tam  działa  jak pouczał JPII gdy czytamy Biblię ale duch ciemności czyli diabeł.

(tak wmawiają  nam duchowni po śmierci JPII ).


·        


·       I każdy zauważy rychło, że nauka rzymska w wielu przypadkach nie ma żadnych  podstaw i przeczy nauczaniu Jezusa Chrystusa Króla.


 


·       Watykanistów ogarnęła panika i trwoga.
Bo łatwo się manipuluje ciemną masą.
I tego nie wybaczono papieżowi Benedyktowi XVI
który w roku wiary nakazuje obowiązek czytania Pisma Świętego.
Dla dobra wierzącego aby otworzyły mu się oczy.


Zapłacił za to abdykacją z tronu papieskiego.


 


·       Więc czytajmy Pismo Święte.

Pierwotni chrześcijanie nie znali dogmatów i dekretów papieskich

a jedynie PISMO ŚWIĘTE

i byli  niedościgłymi wzorami  katolika.


·        


·       Nastał czas że  czytając Pismo Święte nie jesteśmy narażeni już na spalenie na stosie chociaż ewangelików uważa się nadal za heretyków!. Tylko dlatego, że są wierni Bogu i słowu Bożemu a nie nadużyciom zaistniałym w Tradycji Kościoła. Kto był przeciwnikiem nadużyć kościelnych palono go na stosie, torturowano aby wycofał swoje nauki, więziono w kościelnych więzieniach jak św. Jana od Krzyża w więzieniu klasztornym-ciemnicy bez dostępu światła, bez jedzenia i picia  i z lokatorami - wygłodniałymi gryzoniami.


·       Wolny człowiek ma prawo do prawdy. Tylko niewolnik jest pozbawiony tego prawa. I osoby, które się dobrowolnie zrzekły wolności jak alumni i postulanci. Po uzyskaniu święceń wszyscy księża, zakonnicy, zakonnice stają  się niewolnikami przez dobrowolne wieczyste śluby posłuszeństwa przełożonemu i wyrzeknięcia się  wieczystej  wolnej woli.


·       „Zamienił se stryjek siekierkę na kijek.” To parafraza. Uznali przełożonego za bóstwo i ślubowali  ślepe posłuszeństwo do śmierci. Bez woli przełożonego nic uczynić już do śmierci nie mogą.


·       To Pan Jezus naucza, że bez Jezusa my nic uczynić nie możemy.


·       I teraz wierni są posłuszni Jezusowi Królowi
a duchowieństwo biskupom.


Ślubów nie mogą odwołać.

Trzeba powiedzieć, że wielu duchownych jest w rozterce.

Bo jak wystąpią to z czego będą żyć!

i co będą robić nie będąc przyuczonym do innego zawodu.


·       Nie można 2 Bogom służyć wyraźnie wyczytamy w Piśmie Świętym.

Ostrzega nas Jezus Chrystus.



 „Bo kto nie uwierzy Jezusowi i się nie ochrzci będzie potępiony”.


       Te słowa biblijne zacytował przy ustanowieniu roku wiary Benedykt XVI.

·     Uszanujmy wolę papieża emeryta i czytajmy

PISMO ŚWIĘTE!.

To nakaz i prośba papieża emeryta do wiernych.

Był On już za słaby i chory aby móc upominać

swoich

najbliższych przyjaciół-braci  heretyków.




Wyrok

14 Był to dzień Przygotowania Paschy, około godziny szóstej*. I rzekł do Żydów: «Oto król wasz!»

15 * A oni krzyczeli: «Precz! Precz! Ukrzyżuj Go!» Piłat rzekł do nich:

«Czyż króla waszego mam ukrzyżować?»

 Odpowiedzieli arcykapłani: «Poza Cezarem nie mamy króla».

16 Wtedy więc wydał Go im, aby Go ukrzyżowano.



29 Nazajutrz zobaczył Jezusa, nadchodzącego ku niemu, i rzekł:

«Oto Baranek Boży*, który gładzi grzech świata».



49 Odpowiedział Mu Natanael:

 «Rabbi, Ty jesteś Synem Bożym*, Ty jesteś Królem Izraela!»

50 Odparł mu Jezus:

«Czy dlatego wierzysz, że powiedziałem ci: Widziałem cię pod drzewem figowym? Zobaczysz jeszcze więcej niż to».

51 Potem powiedział do niego:

 

«Zaprawdę, zaprawdę, powiadam wam: Ujrzycie niebiosa otwarte i aniołów Bożych wstępujących i zstępujących na Syna Człowieczego»

 



Odpowiadam na wątpliwości, że co nie zgodne jest z pismem Świętym jest bezużyteczne i nie prowadzi do zbawienia ale do potępienia.

CHRYSTUS  PRZEMÓWIŁ, SPRAWA JEST JUŻ ZAKOŃCZONA.

 

Spór o tradycję*

1 Wtedy przyszli do Jezusa faryzeusze i uczeni w Piśmie z Jerozolimy z zapytaniem:

2 «Dlaczego Twoi uczniowie postępują wbrew tradycji starszych?* Bo nie myją sobie rąk przed jedzeniem».

3 On im odpowiedział: «Dlaczego i wy przestępujecie przykazanie Boże dla waszej tradycji?

4 Bóg przecież powiedział: Czcij ojca i matkę oraz: Kto złorzeczy ojcu lub matce, niech śmierć poniesie*.

5 Wy zaś mówicie: "Kto by oświadczył ojcu lub matce: Darem [złożonym w ofierze] jest to, co dla ciebie miało być wsparciem ode mnie*,

6 ten nie potrzebuje czcić swego ojca ni matki". I tak ze względu na waszą tradycję znieśliście przykazanie Boże.

7 Obłudnicy, dobrze powiedział o was prorok Izajasz:

8 Ten lud czci Mnie wargami, lecz sercem swym daleko jest ode Mnie.

9 Ale czci mnie na próżno, ucząc zasad podanych przez ludzi».

 

Prawdziwa nieczystość*

10 Potem przywołał do siebie tłum i rzekł do niego: «Słuchajcie i chciejcie zrozumieć.

11 Nie to, co wchodzi do ust, czyni człowieka nieczystym, ale co z ust wychodzi, to go czyni nieczystym»*.

12 wtedy przystąpili do Niego uczniowie i rzekli: «Wiesz, że faryzeusze zgorszyli się, gdy usłyszeli to powiedzenie?»

13 On zaś odrzekł:

 

«Każda roślina, której nie sadził mój Ojciec niebieski, będzie wyrwana.

 

14 Zostawcie ich!
To są ślepi przewodnicy ślepych.
 Lecz jeśli ślepy ślepego prowadzi, obaj w dół wpadną».

 

Tej nauki Jezusa CHRYSTUSA KRÓLA  nie uznaje kościół  rzymski!!.

 

Na miłość Boską nic nie widzicie i nie rozumiecie intencji Benedykta XVI aby czytać Pismo Święte!.

 

Oto „Król Królów Baranek Boży na krzyżu” :.



To nie jest 2 osoba Trójcy Świętej. To nowa ewangelizacja bez Boga w Trójcy Świętej utworzona przez modernistów dla oddawania czci boskiej uzurpatorom BOGA.

 

PROTESTANCI NAS ZAWSTYDZAJĄ. ONI JAK JEHOWCY SĄ WIERNI PISMU ŚWIĘTEMU!!!

 

Jezus ukazuje się swoim

9 Po swym zmartwychwstaniu, wczesnym rankiem w pierwszy dzień tygodnia, Jezus ukazał się najpierw Marii Magdalenie, z której wyrzucił siedem złych duchów.

10 Ona poszła i oznajmiła to tym, którzy byli z Nim, pogrążonym w smutku i płaczącym.

11 Ci jednak słysząc, że żyje i że ona Go widziała, nie chcieli wierzyć.

12 Potem ukazał się w innej postaci dwom z nich na drodze, gdy szli do wsi.

13 Oni powrócili i oznajmili pozostałym. Lecz im też nie uwierzyli.

14 W końcu ukazał się samym Jedenastu, gdy siedzieli za stołem, i wyrzucał im brak wiary i upór, że nie wierzyli tym, którzy widzieli Go zmartwychwstałego.

 

Ostatni rozkaz

15 I rzekł do nich: «Idźcie na cały świat i głoście Ewangelię wszelkiemu stworzeniu!

 

16 Kto uwierzy i przyjmie chrzest, będzie zbawiony; a kto nie uwierzy, będzie potępiony!!!.

 

17 Tym zaś, którzy uwierzą, te znaki towarzyszyć będą: w imię moje złe duchy będą wyrzucać, nowymi językami mówić będą; 18 węże brać będą do rąk, i jeśliby co zatrutego wypili, nie będzie im szkodzić. Na chorych ręce kłaść będą, i ci odzyskają zdrowie».

 

Wniebowstąpienie*

19 Po rozmowie z nimi Pan Jezus został wzięty do nieba i zasiadł po prawicy Boga.

 

20 Oni zaś poszli i głosili Ewangelię wszędzie, a Pan współdziałał z nimi i potwierdził naukę znakami, które jej towarzyszyły.

 

 

AMEN.

 





Publikacje nadesłane :



***KLIKNIJ***PISMO ŚWIĘTE NOWEGO TESTAMENTU

***KLIKNIJ***PISMO ŚWIĘTE  STAREGO TESTAMENTU.



„Lektura tej książki była dla mnie doznaniem wielce radosnym, lecz i smutnym zarazem.

Radość budziło obecne w każdym rozdziale przypomnienie, czym jest prawdziwe chrześcijaństwo.

W Pierwszym Liście do Koryntian 15,3–4 apostoł Paweł ukazuje śmierć i zmartwychwstanie

Jezusa Chrystusa jako fundamenty wiary. Chrześcijaninem jest zatem ten,

kto rozumie sens śmierci, jaka poniósł w jego miejsce Chrystus, i kto zarazem poznał Chrystusa

jako żyjącego Zbawcę. Królestwo Boże nie jest stanem, do którego przechodzi sie po

śmierci, ale — jak uczy sam Chrystus w trzecim rozdziale Ewangelii Jana — wchodzimy

do niego w chwili, gdy rodzimy sie na nowo i po raz pierwszy zaczynamy „widzieć” sprawy

duchowe. Książka zawiera świadectwa wielu ludzi, w przeważającej mierze nie znających

sie nawzajem, żyjących z dala od siebie, którzy dzięki łasce Bożej poznali żywego Chrystusa.

Mówią o tym nie w celu pozyskania zwolenników, czy to swojej osoby, czy jakiejś

organizacji, czy tez konkretnego kościoła. Pragną, aby to sam Chrystus dawał sie poznawać

i aby inni ludzie w każdym miejscu świata mogli zaznać tej samej radości, jaka stała sie

ich udziałem. Zarazem jest to jednak książka smutna, pokazuje bowiem, ze uważając sie za

chrześcijanina, a nawet angażując sie w prace w żywych wspólnotach kościelnych, bywamy

nieraz jak Nikodem z trzeciego rozdziału Ewangelii Jana: nie mamy pojęcia o prawdziwym

zbawieniu. Składają tu świadectwa ludzie, którzy spostrzegli, ze kościół rzymskokatolicki nie

jest wcale pewnym przewodnikiem ku Chrystusowi, co więcej, ze odwodzi ich od Niego. Na

łożu śmierci kardynał Heenan wyznał: „Kościół dał mi wszystko”. Świadectwo bohaterów

tej książki postawi Czytelnika przed pytaniem:

 Czy kościół rzymskokatolicki rzeczywiście

daje człowiekowi to, co twierdzi, ze daje? Na pytanie to zdołamy odpowiedzieć tylko wtedy,

jeśli za probierz przyjmiemy Biblie.

 A gdy skierujemy do Boga szczerą  modlitwę o światło

i pomoc, skutki będą podobne jak w życiu autorów tych świadectw. Lecz pamiętajmy, że

zejście na manowce może grozić członkowi każdego kościoła, nie tylko rzymskokatolickiego.

Każdy kościół, który nie wpaja swoim członkom, aby pokładali ufność nie w człowieku,

ale w samym Chrystusie, ulegnie temu samemu zaślepieniu. Wierze, ze słów spisanych na

kolejnych stronicach użyje Bóg ku swojemu uwielbieniu. Nie są to bowiem słowa osób poszukujących własnego rozgłosu, ale świadectwa ludzi spragnionych chwały Chrystusa i Jego

Słowa. Chrześcijanin to grzesznik, nędzny wprawdzie, ale odkupiony, dla którego Chrystus

poświecił wszystko.


Oby książka ta rozgłosiła takie świadectwo po całym świecie!

Iain H. Murray, Edynburg 18 VIII 1993.”

 

Poglądy  i spostrzeżenia zebrane w tej publikacji są bardzo bliskie Episkopatowi Niemieckiemu, który jakby nie patrzyć  wyznaje tylko prawdę biblijną. Tak jak autorzy powołują się tylko na naukę zawartą w Piśmie Świętym.

Protestanci cieszą się wielkim szacunkiem wszystkich papieży od soboru watykańskiego do papieża Franciszka nie pomijając JPII.

Nawet  naukę o miłosierdziu Bożym papież Franciszek zacytował  z publikacji biblisty-niemieckiego kardynała (nie zanotowałam nazwiska) w mowie do wiernych na placu Świętego Piotra. Spokojnie rozważając  prawda ewangeliczna powoli przebija się to Watykanu.

Tradycja  Kościoła  zostaje systematycznie eliminowana z nauk papieskich jako sprzeczna z Biblią.
Każdy wolny człowiek ma prawo do prawdy i osobistego osądu autorów publikacji i papieży. Publikację tę zamieszczam na prośbę internautów, którzy ją nadesłali i prosili o zamieszczenie .

Autorzy  to byli księża katoliccy, którzy dzielą się swoimi poglądami i spostrzeżeniami. Wydana 20 lat temu i bardzo słabo znana  wiernym. Podejrzewam że dla duchowieństwa i  zakonników jest na liście publikacji zakazanych. Ale nadszedł czas, że dalsze ukrywanie prawdy i  funkcjonowanie ukrytej cenzury kościelnej dla niezależnych wolnych publikacji ,które są przywilejem i prawem dla ludzi wolnych będzie samozniszczeniem Kościoła rzymskiego tak jak również ukrywanie pedofilii i innych wynaturzeń  w Kościele..

 

***KLIKNIJ***Daleko od Rzymu –Blisko Boga.

***KLIKNIJ***WATYKAN ZDEMASKOWANY.



KRÓLOWO POLSKI MÓDL SIĘ ZA NAMI GRZESZNYMI.




Gdyby naród Polski nie ukoronował NMP na Królową Polski , którym prawnym reprezentantem był król Jan Kazimierz, to nigdy by episkopat polski nie wyraził zgody na akt intronizacji MARYJI na Królową Polski.

Dopóki naród Polski nie weźmie w swoje ręce los Ojczyzny  to nigdy nie dojdzie do intronizacji Królewicza Polskiego Jezusa Chrystusa Króla.








 


Zapoznajmy się z publikacją dlaczego kardynałowie-bibliści niemieccy nie uznają i nie przyjmują do  wiadomości TRADYCJI KATOLICKIEJ jako równoważnej PISMU ŚWIĘTEMU.


 


To właśnie dlatego katolikom Kościół Rzymski zabrania i zabraniał czytania i  interpretacji Biblii.



Ale prawdy nie da się już dłużej w dzisiejszych  czasach ukryć.



Tradycja Katolicka  to piękna i pozostająca w sercu każdego Polaka historia naszego życia i praojców.


 


 Święta katolickie, kult  świętych i nade wszystko kult Najświętszej Panny Maryji wyssaliśmy z mlekiem matki.


 


Ja osobiście wolę już żyć w nieświadomości i bez wiedzy  jaka faktycznie była i jaka  jest prawda bo nie mogę już przestawić się na Nową Ewangelizację, która zakłada, że byliśmy naiwnymi i całe wieki oszukiwani przez Watykan i wierzyliśmy na próżno jak wyjaśnia nam Pismo Święte.


 


Ale największą rozterkę przeżywają osoby duchowne w habitach i księża również.


Jak echo odbija się tłumienie i ukrywanie przez całe wieki prawdy przez Watykan. To wydane dzisiaj owoce  zakłamania i manipulowania umysłami ludzi nieświadomymi podstępu przez wieki przez duchowieństwo.


 


Nadesłał mi poniższą publikację  ksiądz wyuczony w seminarium kultywującym ryt trydencki rzymski abym go umieściła na stronie. Każdy wolny człowiek ma prawo do prawdy i osądu papiestwa. Księżom  powoli otwierają się oczy i gryzie ich sumienie. Ślepa wiara w człowieka-papieża zaczyna się kruszyć i próchnieć.


 


Chronologiczna lista dogmatów katolickich niezgodnych z Pismem Świętym.
Podane na początku każdego akapitu daty są w niektórych przypadkach przybliżone.
Artykuł pochodzi z książki pt:


 


 "Apokalipsa:


 Ostatnie wydarzenia na ziemi w proroctwach Pisma Świętego".


 


 Autor artykułu: Jonatan Dünkel.



320 - Za cesarza Konstantyna chrześcijaństwo stało się oficjalną religią Imperium Rzymskiego. Wtedy do Kościoła weszło wielu połowicznie nawróconych pogan, którzy czcili dalej pogańską Królową Niebios (Izyda, Diana, Kali), tyle że pod imieniem Maryi, celebrowali pogańskie święta pod chrześcijańskimi nazwami, czcili dalej obrazy, posągi i bożki, ale pod imionami świętych (męczenników), np. kult Dionizosa przeniesiono na św. Dionizego, a kult Izydy na św. Izydora. Wszystko to nie miało oparcia w Piśmie Świętym, co otwarcie przyznaje ksiądz W. Zaleski pisząc:

 


"W Nowym Testamencie nie mamy świadectw potwierdzających cześć wizerunków".(1)


 


Przykazanie Boże zakazuje takiego kultu:


 


 "Nie będziesz czynił żadnej rzeźby ani żadnego obrazu... oddawał im pokłonu i nie będziesz im służył" (Wyj.20:4-5). Pan Jezus polecił nam oddawać cześć Bogu wyłącznie w duchu i prawdzie, nie zaś poprzez przedmioty wykonane ludzką ręką (Jan 4:23-24). Czasem usprawiedliwia się to mówiąc, że święte przedmioty tylko symbolizują Boga, ale poganie, którzy je czcili też tak wierzyli, a jednak Bóg nazywał ich praktyki bałwochwalstwem”


(Iz.44:9-20).

321 - Konstantyn Wielki, którego rodzina czciła bożka słońca zwanego Sol Invictus, gdy zaczął przewodzić soborom chrześcijańskim, wywyższył specjalnym edyktem pogańskie święto słońca - niedzielę:


 


"W czcigodny dzień Słońca [venerabili die Solis], niech urzędnicy i mieszkańcy miast wypoczywają, zaś wszystkie sklepy i warsztaty niech będą pozamykane."


 


(2) Prof. Aleksander Krawczuk trafnie zauważył:

v

 


"Można rzec bez przesady, że edykt Konstantyna obowiązuje w większości krajów świata aż po dzień dzisiejszy; ów bowiem ' dies Solis' to oczywiście nasza niedziela."


(3) Do kultu słonecznego wciąż nawiązuje nazwa niedzieli w niektórych językach (np. ang. Sunday, niem. Sonntag).


 W pierwszych wiekach chrześcijanie święcili siódmy dzień tygodnia - sobotę, zgodnie z IV przykazaniem Bożym (Wyj.20:8-11).


 


Z czasem wielu z nich zaprzestało tego (zwłaszcza w Rzymie), ale nie ze względów teologicznych, lecz aby uniknąć prześladowań skierowanych przeciw Żydom, którzy byli znani ze święcenia sabatu, dlatego też Rzymianie mylili z nimi chrześcijan.


 


Drugą przyczyną była popularność dnia słońca wśród pogan, których Kościół chciał za wszelką cenę pozyskać. Jeszcze jednak w V wieku historyk chrześcijański napisał:



"Mimo, że wszystkie kościoły na całym świecie mają nabożeństwo co tydzień w sabat, to chrześcijanie w Aleksandrii i Rzymie, na podstawie jakiejś starodawnej tradycji, zaprzestali tego." (4)

431 - Sobór w Efezie przemianował Maryję z Christotokos, a więc "matka Chrystusa", na Theotokos - "Matka Boska".(5)


Tytuł ten jest niestosowny, gdyż sugeruje, że Maryja urodziła Boga, zaś człowiek nie może urodzić Boga - stworzenie nie może urodzić Stworzyciela. Słowo Boże mówi, że Jezus "chociaż był w postaci Bożej" wyparł się boskości (Flp.2:6-7) i narodził jako człowiek. I tak jak Jego ludzka natura nie miała ojca, tak też Jego boska natura nie miała matki! Co znamienne, Efez, gdzie uchwalono ten dogmat, był stolicą kultu Królowej Niebios - Diany. Poganie stawiali jej kapliczki przy drogach, a jej wizerunki umieszczali w domach na długo zanim zwyczaje te powiązano z kultem Maryi.

500 - Duchowni Kościoła rzymskiego zaczęli wyróżniać się ubiorem od innych wierzących, choć wcześniej ubierali się tak jak urzędnicy państwowi, a więc podobnie jak reszta społeczeństwa.

508 - Pierwszy katolicki król Franków - Chlodwik pokonał resztki Wizygotów, co pozwoliło papiestwu podporządkować sobie niemal całą Europę Zachodnią. Odtąd władze świeckie podlegały Kościołowi.(6)



Prorocy Boży nazywali zawsze taki związek między Kościołem a władzą świecką "nierządem" (Jer.2:20-31; Ez.16:17-19; Oz.2:5) i "obrzydliwością" (Apok. 18:9). Daniel zapowiedział, że ten stan przetrwa 1290 lat (Dan.12:11), a więc do 1798 roku. I faktycznie, ta sama Francja, której wojska w 508 roku pomogły papiestwu uzyskać wpływ na władze świeckie Europy, dokładnie w 1290 lat później, w 1798 roku, zlikwidowała państwo papieskie, zadając mu tzw. "śmiertelną ranę" (Apok.13:3), a Rewolucja Francuska wprowadziła rozdział Kościoła od państwa, który w wielu państwach świata trwa do dziś z korzyścią dla państwa i dla Kościoła.


538 - Dzięki odsunięciu ariańskich Ostrogotów z Rzymu wszedł w życie dekret cesarza Justyniana, który stawiał biskupa Rzymu ponad innymi biskupami. Biskupi rzymscy, aby wzmocnić swe roszczenia do władzy nad całym chrześcijaństwem powoływali się na sukcesję apostolską, wywodząc ją od Piotra, choć pierwszym biskupem Rzymu nie był Piotr, lecz niejaki Linus.


 


 Apostoł Piotr nigdy nie był biskupem Rzymu.


 


 Sukcesja apostolska jest czystą spekulacją, której Biblia nie potwierdza, zaś historia ją podważa, gdyż czasem dwie, trzy osoby naraz piastowały urząd papieża, ekskomunikując się nawzajem, nabywając lub sprzedając tron papieski za pieniądze, jak na przykład papież Benedykt IX (1032-45), który sprzedał swój urząd Grzegorzowi VI (1045-6).


Nie sposób więc mówić o jakiejkolwiek sukcesji apostolskiej w Rzymie.

538 - Podczas synodu w Orleanie, Kościół rzymski wydał bardziej rygorystyczne prawo niedzielne niż edykt Konstantyna z 321 r. zakazując w niedzielę wszelkich prac.(7)


Prorok Daniel zapowiedział, że odstępcza moc religijna poważy się w średniowieczu na zmianę IV przykazania Bożego, a więc tego, które wiąże się z czasem:


 "Będzie zamierzał zmienić czasy i Prawo" (Dn.7:25). Kardynał J. Gibbons przyznaje to otwarcie:


 


"Oczywiście, Kościół katolicki twierdzi, że zmiana sabatu na niedzielę była jego dziełem."


 


Przykazanie IV w przekładzie ks. Jakuba Wujka brzmi tak:


 


"Pamiętaj, abyś dzień sobotni święcił. Sześć dni robić będziesz i będziesz wykonywał wszystkie roboty twoje; ale siódmego sabat Pana, Boga twego, jest: nie będziesz wykonywał weń żadnej roboty... Przez sześć dni bowiem czynił Pan niebo i ziemię, i morze, i wszystko, co w nich jest, a odpoczął dnia siódmego; i dlatego pobłogosławił Pan dniowi sobotniemu i poświęcił go." (Wyj.20:8-11).


590 - Pierwsi chrześcijanie modlili się wyłącznie do Boga. W późniejszych wiekach jednak zaczęto modlić się i szukać pośrednictwa u świętych i Maryi.


 


Biblia uczy jednak wyraźnie, że jedyną osobą przez którą możemy przyjść do Ojca jest Jezus Chrystus:

v

 


"Albowiem jeden jest Bóg, jeden też pośrednik między Bogiem a ludźmi, człowiek Chrystus Jezus" (1Tym.2:5).


 


Jezus sam powiedział:


"Ja jestem droga i prawda, i żywot, nikt nie przychodzi do Ojca, tylko przeze Mnie" (Jan 14:6).


 


 Słowa "tylko przeze Mnie" wykluczają pośrednictwo żywych (np. kapłanów), zmarłych (np. świętych czy Maryi), niebiańskich istot czy duchowych przewodników (np. aniołów). Jezus przestrzegł nas przed innymi pośrednikami:


 


"Zaprawdę, zaprawdę powiadam wam, kto nie wchodzi przez drzwi do owczarni, lecz w inny sposób się tam dostaje, ten jest złodziejem i zbójcą... Ja jestem drzwiami dla owiec" (Jan 10:1.7).

593 - Papież Grzegorz I zaczął nauczać o czyśćcu - miejscu gdzie dusze zmarłych cierpią, dopóki nie spłacą długu lub nie zostaną wykupione przez ofiary żywych. O czyśćcu nie ma jednak żadnej wzmianki w Piśmie Świętym. Kardynał N. Wiseman w swym wykładzie doktryn katolickich przyznaje to, pisząc, że w Piśmie Świętym czytelnik "nie znajdzie ani słowa o czyśćcu."(9) Zamiast o czyśćcu czytamy w nim: "Postanowione ludziom raz umrzeć, a potem sąd" (Hebr.9:27). Ludzie otrzymają nagrodę lub karę przy zmartwychwstaniu, a nie zaraz po śmierci, jak wierzyli poganie. Pan Jezus powiedział:


"Oto przyjdę wkrótce, a zapłata moja jest ze mną, by oddać każdemu według jego uczynku." (Apok.22:12).

595 - Papież Grzegorz I jako pierwszy nakazał represje wobec chrześcijan święcących siódmy dzień tygodnia - sobotę, a wielu z nich żyło między innymi w Alpach oraz na Wyspach Brytyjskich, gdzie długo nie sięgała moc Kościoła rzymskiego.(10)

600 - Grzegorz I narzucił łacinę jako jedyny język używany do nabożeństwa, mimo że łacina nie była wówczas wszystkim znana. Nakaz ten był sprzeczny z Biblią, która zaleca, aby do nabożeństwa używać tylko języka powszechnie zrozumiałego (1Kor.14:9).

709 - Papieże każąc całować ludziom swe stopy wprowadzili pogański zwyczaj, niezgodny z naukami i duchem Ewangelii (zob. Dz.Ap.10:25-26; Apok.19:10; 22:9).

787- Sobór w Nicei dopuścił kult krzyża, relikwii i obrazów świętych, choć jeszcze synod w Elwirze (306 r.) orzekł, że "nie należy czcić obrazów, ani modlić się przed nimi". Dopuszczając kult obrazów i relikwii anulowano II przykazanie Boże, które go zakazuje (Wyj.20:3-6). Aby jednak wciąż zgadzała się liczba przykazań Bożych (dziesięć) ostatnie przykazanie na dwie części, dlatego w katechizmach katolickich nie ma ono nawet podmiotu i brzmi: "Ani żadnej rzeczy, która jego jest". Następstwem tej zmiany w przykazaniach Bożych był trwający do dziś kult relikwii i obrazów.

1079 - Papież Grzegorz VII, który wywodził się z kręgów zakonnych, wprowadził celibat, który przedtem obowiązywał tylko zakonników. Do XI wieku duchowni mieli żony i dzieci, gdyż i apostołowie byli żonaci, np. Piotr (Mat.8:14-15; 1Kor.9:5). Pismo Święte naucza bowiem, że duchownym czy biskupem może być tylko ten, kto się wcześniej sprawdził jako głowa rodziny:


 


"Jeśli ktoś dąży do biskupstwa, pożąda dobrego zadania. Biskup więc powinien być nienaganny, mąż jednej żony... dobrze rządzący własnym domem, trzymający dzieci w uległości" (1Tym.3:1-4).

1090 - Podczas pierwszych krucjat chrześcijanie przejęli na Wschodzie różaniec. Służył on poganom do zmawiania modlitw ku czci bogini Kali, czczonej na Wschodzie jako Dziewica i Królowa Niebios, dlatego większość pacierzy różańcowych skierowanych jest do Królowej Niebios. Różaniec rozpowszechnił rodzaj mechanicznej modlitwy, gdzie modlący się powtarza w kółko te same słowa, czasem i bezmyślnie, jak to czynili poganie, którym chodziło o ilość pacierzy, a nie o ich jakość. Pan Jezus przestrzegł przed taką modlitwą, mówiąc:


 "A modląc się, nie bądźcie wielomówni jak poganie; albowiem oni mniemają, że dla swej wielomówności będą wysłuchani" (Mat.6:7).

1163 - Sobór w Tours prowadzony pod wodzą papieża Aleksandra III nakazał władzom świeckim więzić ludzi uznanych przez Kościół rzymski za heretyków. Konfiskata mienia oskarżonych była dla władz świeckich dodatkową motywacją, aby więzić i palić na stosie jak największą ilość oskarżonych.

1184 - Papież Lucjusz III zażądał na rzecz Kościoła części dobytku oskarżonych o herezję.(11)


 


Wraz z cesarzem niemieckim Fryderykiem Barbarossą wydał nakaz prześladowania i uśmiercania heretyków za pośrednictwem władz świeckich, co oznaczało formalny początek inkwizycji jako instytucji kościelno-państwowej. Kościelni inkwizytorzy przekazywali władzom państwowym osądzonych z klauzulą, aby nie karać ich śmiercią, co było jednak obłudną formalnością, gdyż byli obecni, aby dopilnować wykonania wyroku śmierci, a gdy nie zapadał, oskarżali urzędników odpowiedzialnych za jego wykonanie o wspomaganie heretyków. Nietolerancja i prześladowania zrodzone przez ten związek Kościoła i państwa były sprzeczne z duchem Ewangelii. Pan Jezus i apostołowie nigdy nie narzucali nikomu swoich przekonań, ani nie posługiwali się siłą czy władzą świecką, aby narzucać swe doktryny społeczeństwu.

1190 - Kościół zaczął sprzedawać odpusty za grzechy, choć Nowy Testament uczy, że zbawienie jest darem Bożym w Chrystusie i nie można go nabyć za pieniądze:


 "Łaską bowiem jesteście zbawieni przez wiarę. A to pochodzi nie od was, lecz jest darem Boga: nie z uczynków, aby się nikt nie chlubił" (Efez. 2:8-9);


 


 "Jeżeli zaś dzięki łasce, to już nie ze względu na uczynki, bo inaczej łaska nie byłaby łaską" (Rzym. 11:6).


 


 Zbawienia nie można nabyć, gdyż jest owocem doskonałej ofiary Jezusa, do której nie można dodać niczego. Można ją tylko przyjąć lub odrzucić. Gdybyśmy mogli zbawić się z grzechów sami, np. cierpieniem czy ofiarami, Chrystus nie musiałby przychodzić, aby umrzeć za nas. Zbawienie z łaski nie neguje oczywiście dobrych uczynków, tyle że są one rezultatem przyjęcia zbawienia, a nie środkiem do niego (Gal.5:22-23).

1200 - Do XII wieku chrzczono przez zanurzenie, gdyż tylko taki chrzest mógł symbolizować śmierć Chrystusa i Jego zmartwychwstanie oraz pogrzebanie starego człowieka i wynurzenie nawróconego. Nowotestamentowe słowo "chrzczę" (gr. baptidzo) znaczy "zanurzam" (Mat.3:16; Dz.Ap.8:38-39). Do dziś w Gnieźnie czy w południowej Europie, gdzie zachowały się wczesne kościoły, można zobaczyć baptysteria, w których chrzczono przez zanurzenie. Kardynał J. Gibbons przyznał:


"Najstarszą formą Chrztu św. było zanurzenie. Jest to widoczne nie tylko z lektury Ojców Kościoła i wczesnych rytuałów łacińskich oraz wschodnich, lecz także z listów św. Pawła, który pojmuje Chrzest jako kąpiel (Efez.5:26; Rzym.6:4; Tyt.3:5)."(12)


Biblijnym warunkiem chrztu jest pouczenie o zasadach wiary, wiara w Jezusa oraz pokuta (Mat.28:19; Mar.16:16; Dz.Ap.2:3.


Niemowlę nie może spełnić żadnego z tych trzech warunków, dlatego w pierwszych wiekach chrzczono tylko dorosłych i to przez zanurzenie. Dopiero sobór w Kartaginie w 418 r. opowiedział się za chrztem dzieci.

1215 - Grzegorz VII (1073-85) chciał wprowadzić spowiedź uszną, gdy stał się papieżem, ale dogmat w tej sprawie wydał dopiero IV sobór laterański.(13)


Tymczasem Pismo Święte nie zawiera ani jednego przykładu spowiedzi usznej!

Mówi o spowiedzi serca, do której nie trzeba pośrednictwa człowieka (Ps.51:1-11). Zachęca do wyznawania grzechów Bogu, gdyż


 "każdy, kto w Niego wierzy, przez Jego imię otrzymuje odpuszczenie grzechów" (Dz.Ap.10:43).


 Pan Jezus uczył spowiadać się bezpośrednio do Boga, gdyż tylko On może odpuścić:


"Ty zaś, gdy chcesz się modlić, wejdź do swej izdebki, zamknij drzwi i módl się do Ojca twego... Wy zatem tak się módlcie: Ojcze nasz, który jesteś w niebie... przebacz nam nasze winy." (Mat.6:6-12).


 


Apostołowie, gdyby otrzymali autorytet odpuszczania grzechów korzystaliby z niego, bo okazji nie brakowało, np. gdy Szymon z Samarii popełnił grzech, Piotr zamiast go wyspowiadać, polecił mu, żeby wyznał grzech Bogu:


 


 "Odwróć się od tej nieprawości swojej i proś Pana, czy nie mógłby ci być odpuszczony zamysł serca twego" (Dz.Ap.8:22).

1215 - Najważniejszą ceremonią Kościoła rzymskiego jest ofiara mszy świętej, a więc przeistoczenie chleba i wina w ciało i krew Chrystusa, które następnie ofiarowane jest za grzechy.


Z teorią o przeistoczeniu wystąpił mnich Radbertus Paschasius (800-865), ale napotkał na sprzeciw teologów katolickich. Dopiero sobór laterański IV zatwierdził ją jako dogmat w 1215 roku.


Według podręcznika dla duchownych katolickich:


"Sam Bóg posłuszny wypowiedzianym przez kapłanów słowom B Hoc est corpus meum ("To jest ciało moje") - zstępuje na ołtarz, przychodzi gdzie go zawołają, ilekroć go zawołają, oddając się w ich ręce, choćby byli jego nieprzyjaciółmi.


 


Gdy już przyjdzie, pozostaje całkowicie w ich gestii; przesuwają Go z miejsca na miejsce jak im się podoba, mogą też, jeśli sobie życzą, zamknąć Go w tabernakulum, zostawić na ołtarzu lub usunąć na zewnątrz kościoła, mogą też, jeśli tak postanowią, spożyć Jego ciało lub podać innym jako pokarm."(14)


 


 Według katechizmu katolickiego w czasie mszy "ofiaruje się prawdziwe ciało i krew Chrystusa, a nie ich symbol."(15)


Dogmat mówi, że "msza święta jest prawdziwą i dosłowną ofiarą składaną Bogu"(16)


Zaprzecza to jednak ostatnim słowom Jezusa: "Wykonało się!" (Jan 19:30. Pismo Święte mówi o ofierze Jezusa:


"Złożywszy raz na zawsze jedną ofiarę za grzechy, zasiadł po prawicy Boga, oczekując tylko, aż nieprzyjaciele Jego staną się podnóżkiem nóg Jego. Jedną bowiem ofiarą udoskonalił na wieki tych, którzy są uświęceni... gdzie zaś jest ich odpuszczenie, tam już więcej nie zachodzi potrzeba ofiary za grzechy." (Hebr.10:12-14. 1.

 


Ofiara Jezusa Chrystusa była doskonała i nie wymaga powtarzania. Ofiara mszy świętej jest więc nie tylko zbędna, ale kwestionuje doskonałość i wystarczalność ofiary Chrystusa.

1220 - Papież Honoriusz nakazał, aby ludzie oddawali hostii taki sam kult, jaki należy się tylko Bogu (łac. latria). Parafianie oddają opłatkowi taką cześć żegnając się, gdy przechodzą obok kościoła lub gdy wchodzą do niego, czy też na widok hostii obnoszonej w procesji. Opłatek jest jednak wytworem ludzkiej ręki, dlatego oddawanie mu czci należnej tylko Bogu jest bałwochwalstwem, sprzecznym zarówno z II przykazaniem Bożym (Wyj.20:4-6), jak i z duchem Ewangelii (Jan 4:24).

1229 - Sobór w Tuluzie zakazał pod karą śmierci wszystkim z wyjątkiem duchownych posiadania a nawet czytania Pisma Świętego, nie tylko w językach narodowych, ale i w łacińskim!(17)


Bóg natomiast zalecał, aby wszyscy wierzący czytali, rozumieli i znali Słowo Boże:


"Całe Pismo przez Boga jest natchnione i pożyteczne do nauki, do wykrywania błędów, do poprawy, do wychowywania w sprawiedliwości, aby człowiek Boży był doskonały, do wszelkiego dobrego dzieła przygotowany" (2Tym.3:16-17).

1252 - Papież Innocenty IV zatwierdził bullą Ad extirpanda użycie tortur i głodu wobec posądzonych o herezję.(1 Inkwizytorzy, zwykle dominikanie, torturowali ludzi m.in. przy pomocy: wykręcania i łamania kości, wyrywania paznokci, miażdżenia palców i głowy, oślepiania, przypiekania rozpalonym żelazem.(19)

1414 - Sobór w Konstancji zabronił laikatowi spożywania wina w czasie komunii, choć Pismo Święte nakazuje spożywać komunię pod dwiema postaciami: chleba i wina - zarówno na pamiątkę przebitego ciała Chrystusa, jak przelanej przez Niego na krzyżu krwi (Mat.26:27; 1Kor.11:24-26).

1439 -
Wprowadzona przez Grzegorza I nauka o czyśćcu (593 rok) wywołała wiele kontrowersji, ale dobrze płatne odpusty i msze za dusze zmarłych okazały się dla Kościoła tak intratnym biznesem, że sobór we Florencji uchwalił dogmat, według którego można nabyć zbawienie cierpieniem w czyśćcu i ofiarami.


W ten sposób, ludzkimi uczynkami (odpustami i ofiarami), zakwestionowano doskonałość ofiary Chrystusa, która wystarcza, aby zbawić każdego pokutującego grzesznika (Tyt.2:11; 1Jana 1:9; 2:1-2). Sobór watykański II utrzymał ten dogmat, wyjaśniając: "Od najwcześniejszych czasów w Kościele dobre uczynki ofiarowano Bogu za zbawienie grzeszników".(20)


 Pismo Święte nazywa zbawienie z ludzkich uczynków " tajemnicą bezbożności", przeciwstawiając mu "tajemnicę pobożności", a więc Dobrą Nowinę o zbawieniu dzięki ofierze Jezusa Chrystusa:


"Łaską bowiem jesteście zbawieni przez wiarę. A to pochodzi nie od was, lecz jest darem Boga: nie z uczynków, aby się nikt nie chlubił" (Efez. 2:8-9).


 


Kupczenie odpustami praktykowane przez Kościół rzymski wywołało Reformację i przyczyniło się do powstania kościołów protestanckich. Trwa ono niestety do dziś.

1441 - Sobór florencki wydał formalny zakaz obchodzenia soboty, jako dnia świętego.(21)


Sobota święcona była przez wielu chrześcijan jeszcze w XV wieku (jak wynika m.in. z zapisków soboru w Bergen(22)), zwłaszcza przez waldensów i anabaptystów, a za ich sprawą przez wielu chrześcijan m.in. na terenie Czech, Moraw, Słowacji i Śląska.(23)

1545 -
Sobór w Trydencie uznał ludzkie tradycje przyjęte przez Kościół za autorytet w sprawach wiary przynajmniej równy Pismu Świętemu!


Pan Jezus zaś tak powiedział o niebiblijnych tradycjach religijnych:


"Słusznie prorok Izajasz powiedział o was, obłudnikach, jak jest napisane: Ten lud czci Mnie wargami, lecz sercem swym jest daleko ode Mnie. Ale czci Mnie na próżno, ucząc zasad podanych przez ludzi. Uchyliliście przykazanie Boże, a trzymacie się ludzkiej tradycji" (Mar.7:6-).

1546 - Sobór w Trydencie dodał do kanonu Pisma Świętego kilka ksiąg, a mianowicie: Tobiasza, Judyty, 1 i 2 Machabejską, Mądrości, Syracha, Barucha, modlitwę trzech młodzieńców i dwa rozdziały w księdze Daniela.(24) W katolickich wydaniach Biblii nazywa się je "drugokanonicznymi". Uznanie ich za natchnione jest błędem, gdyż po pierwsze zawierają błędy chronologiczne, historyczne i teologiczne, a po drugie, Słowo Boże przestrzega przed dodawaniem czegokolwiek do swej treści:


"Do słów Jego nic nie dodawaj, by cię nie skarał: nie uznał za kłamcę" (Prz.30:6).


Jezus zapowiedział:


"Ja świadczę każdemu, kto słucha słów proroctwa tej księgi: jeśliby ktoś do nich cokolwiek dołożył, Bóg mu dołoży plag zapisanych w tej księdze" (Apok.22:1).

1846 - Papież Grzegorz XVI (1831-46) potępił w encyklice Mirari Vos ideę rozdziału kościoła od państwa, wolność sumienia nazwał "zgubnym błędem, który przywodzi państwa do ruiny",(25)


 a wolność prasy "zaraźliwym błędem".(26)


Pius IX (1846-7) powiedział: "Doktryny czy brednie w obronie swobód sumienia to absurd i najzaraźliwszy błąd, straszliwa plaga, której należy się wystrzegać jak ognia."(27)


Papież Leon XIII (1878-1903) napisał:


"Bezprawiem jest domagać się, bronić, czy nadawać ludziom bezwarunkową wolność myśli, mowy, pióra, czy nabożeństwa."(2)

1854 - Pius IX ogłosił dogmat o Niepokalanym Poczęciu Maryi. Nie wszyscy wiedzą, że nie chodzi w nim wcale o to, że Maryja poczęła Jezusa jako dziewica, lecz o to, że Maryja urodziła się bez grzechu, a więc tak samo jak Jezus.


 


Nie wszyscy wiedzą na czym polega dogmat o Niepokalanym Poczęciu Marii. Otóż nie chodzi w nim bynajmniej o to, że Maria poczęła Jezusa, jako dziewica, bo z tym zgadzają się wszyscy chrześcijanie.


 


 Dogmat ten głosi, że Maria urodziła się bez tzw. grzechu pierworodnego, tak samo jak Jezus, a więc, że matka Joanna urodziła Marię w sposób nadprzyrodzony.


 

v

 Implikacje tej doktryny są poważne, bo sugerują, że Jezus nie jest jedynym!!!!!, który narodził niepokalany, jak naucza Słowo Boże (Rzym.3:23-24).


 I dlatego został przez episkopat polski ogłoszony jako sługa episkopatu!


 


Maryja była wzorem czystości i posłuszeństwa, ale nie była bez grzechu, gdyż wszyscy ludzie rodzą się w grzechu (Ps.51:7; Rzym.3:10). Maryja potrzebowała Zbawiciela, dlatego powiedziała:


"Raduje się duch mój w Bogu, moim Zbawcy" (Łuk.1:47) i złożyła ofiarę ustanowioną za grzech (Kpł.12:7-8; Łuk.2:22-24).

1870 - Pius IX ogłosił dogmat o nieomylności papieskiej, de facto zrównując papieża z Bogiem, gdyż tylko Bóg jest nieomylny.


W ten sposób papiestwo wypełniło jeszcze jeden element biblijnego proroctwa zapowiadającego odstępczą moc, która miała prześladować ludzi w średniowieczu wprowadzić związek Kościoła i państwa (Dan.8:11), próbować zmienić przykazania Boże (Dan.7:25), zasiąść w Kościele Bożym (2Tes.2:2-12), odwrócić uwagę ludzi od ofiary Chrystusa i od Jego pośrednictwa Chrystusa, a zwrócić ją na swoje ofiary i na ludzkich pośredników (Dan.8:11-12), przypisywać sobie Boże atrybuty, takie jak nieomylność czy prawo do odpuszczania ludziom grzechów (Mk.2:7). Biblia nazywa tę moc "antychrystem". Słowo "antychryst" (gr. antichristos) oznacza tego, "który stawia siebie w miejscu Chrystusa".


Takie znaczenie ma zaś oficjalny papieski tytuł Vicarius Filii Dei, a więc "ten, który stoi w miejscu Chrystusa". Tytuł ten w języku łacińskim ma liczbę 666, zaś zgodnie z Apokalipsą liczba imienia Antychrysta miała wynosić 666 (Apok.13:1):


V I C A R I U S F I L I I D E I


5 1 100 1 5 1 50 1 1 500 1 = 666


1950 - Pius XII ogłosił dogmat o wniebowzięciu Maryi, wynosząc jej kult jako "Orędowniczki", choć Pismo Święte mówi, że "jedynym orędownikiem między Bogiem i człowiekiem" ma być Jezus Chrystus (1Tym.2:5). Apostoł Jan napisał:


 


"Jeśliby kto zgrzeszył, mamy orędownika u Ojca, Jezusa Chrystusa, który jest sprawiedliwy. On ci jest ubłaganiem za grzechy nasze" (1Jana 2:1-2).


Pan Jezus przestrzegał przed innymi pośrednikami:


 


 "Zaprawdę, zaprawdę powiadam wam, kto nie wchodzi przez drzwi do owczarni, lecz w inny sposób się tam dostaje, ten jest złodziejem i zbójcą... Ja jestem drzwiami dla owiec" (Jan 10:1.7).


Watykan od lat czyni przygotowania do kolejnego dogmatu maryjnego, tym razem o współudziale Maryi w odkupieniu ludzkości (łac. Coredemptrix), choć Pismo Święte mówi, że imię Jezusa jest jedynym przez które ludzie mogą być zbawieni (Dz.Ap.4:12).


Wiele dogmatów maryjnych powstało pod wpływem objawień maryjnych, ale objawienia mogą być diabelskim zwiedzeniem, gdyż według Pisma Świętego diabeł bez trudu potrafi podrobić postać zmarłych, Maryi, anioła, a nawet Chrystusa:

 


"I nic dziwnego; wszak i szatan przybiera postać anioła światłości. Nic więc nadzwyczajnego, jeśli i słudzy jego przybierają postać sług sprawiedliwości" (2Kor.11:14).


Kościół rzymski wywodzi swe pochodzenie od apostołów, twierdząc, że się nie zmienia, a jednak wiele jego praktyk i dogmatów nie znajduje potwierdzenia w naukach apostolskich, a weszło do Kościoła z pogaństwa dopiero w średniowieczu. Kardynał J. H. Newman przyznał to pisząc, że


 


"świątynie, kadzidło, świece, ofiary, woda święcona, święta, procesje, błogosławienie pól, szaty kapłańskie, habity, rzeźby i obrazy mają pogańskie korzenie".(29)

Bóg ma swój lud także w kościołach, które dopuściły się duchowego nierządu, a więc wymieszały nauki Boże z pogańskimi. Apeluje jednak, aby wyjść z nich i przyłączyć się do chrześcijan, którzy trzymają się nauk Pisma Świętego:


 


 "Ludu mój wyjdźcie z niej, byście nie mieli udziału w jej grzechach i żadnej z jej plag nie ponieśli"(Apok.18:4).



PRZYPISY:


1. W. Zaleski, Nauka Boża Dekalog, Poznań, 1962, s. 110.
2. Kodeks Justyniana, III, 12:3; cyt. w: Philip Schaff, History of the Christian Church, Grand Rapids, Michigan: Eerdmans, 1910, t. 3, s. 380, przypis 1.
3. Aleksander Krawczuk, Konstantyn Wielki, Warszawa, 1970, s. 190.
4. Sokrates Scholastyk, History of the Church, księga 5:22, w: Nicene and Post-Nicene Fathers of the Christian Church, t. 2, s. 130-134; polskie tłum.: Historia Kościoła, Warszawa: Instytut Wydawniczy PAX, s. 430.
5. Encyclopedia of Early Christianity, Everett Ferguson, red., New York: Garland Publishing, 1990, s. 302-303.
6. Barrie R. Strauss, The Catholic Church: A Concise History, New York: Hipocrene Books, 1992, s. 55.
7. Giovanni Domenico Mansi, red., Sacrorum Conciliorum, v. 9:19, cyt. w: John Andrews, Luis R. Conradi, History of the Sabbath and the First Day of the Week, Battle Creek, Michigan: Steam Press, 1873, s. 372.
8. Cyt. w: Joe Crews, The Beast the Dragon, and the Woman, Frederick, Maryland: Amazing Facts Inc., 1984, s. 33.
9. Nicholas Wiseman, Lectures on the Principal Doctrines and Practices of the Catholic Church, Baltimore, Maryland: J. Murphy, 1846, s. 6.; cyt. w: Mary Walsh, The Wine of Roman Babylon, Nashville, Tennessee: The Southern Publishing Association, 1945, s. 80.
10. W. T. Skene, Adamnan's Life of Columba, 1874, s. 96; Celtic Scotland, Edinburgh: David Douglas, 1886, t. 2, s. 350; cyt. w: Last Generation, special issue, 11, nr. 2 (2000): 29.
11. Henry Charles Lea, The Inquisition of the Middle Ages, New York: Barnes and Nobles, 1993, s. 198.
12. The Catholic Encyclopedia, t. II, s. 261-262.
13. Zob. Francis J. Butler, Holy Family Series of Catholic Catechisms, Boston: Thomas J. Flynn, 1914, t. 3, s. 203.
14. Alphonsus de Liguori, Dignity and Duties of the Priest, Brooklyn: Redemptorist Fathers, 1927, s. 26-27, 32.
15. Dogmatic Canons and Decrees, Rockford, Illinois: TAN, 1977, s. 81.
16. Ibid., s. 142-143.
17. Concil. Tolosan. 1229, kol. 14; cyt w: Henry Charles Lea, The Inquisition of the Middle Ages, New York: Barnes and Nobles, 1993 (reprint), s. 20, przypis.
18. The Encyclopedia of the Middle Ages, red. Norman F. Cantor, New York: Viking, 1999, s.v. "Inquisition", s. 241.
19. Zob. Inquisition: Torture Instruments, Florence, Italy: Qua d'Arno, 1985, passim.
20. Vatican Council II: The Conciliar and Post Conciliar Documents, red. Austin Flannery, Northport, New York: Costello Publishing, 1988, t. 1, s. 65.
21. Ks. W. Zaleski, Nauka Boża, Poznań: Księgarnia Świętego Wojciecha, 1960, s. 204.
22. Catholic Providential Council at Bergen, 1435 r., Dip. Norveg., 7, s. 397; cyt. w: Last Generation, special issue, 11, nr. 2 (2000): 29.
23. Gerhard F. Hasel, "Sabbatarian Anabaptists" w: Andrews University Seminary Studies, 5, (1967): 106-115; 6, (1968): 19-21.
24. Robert Broderick, red., The Catholic Encyclopedia, Nashville: Thomas Nelson, 1987, s. 160.
25. Cyt. w: Jean Mathieu-Rosay, Prawdziwe dzieje papieży, Warszawa: Al Fine, 1995, s. 382.
26. Cyt. w: J. H. Ignaz von Dollinger, The Pope and the Council, London, 1869, s. 21.
27. Encyclical Letter, Pius IX, 15 sierpień, 1854.
28. Encyklika Libertas Praestantissimum, 20 czerwiec 1888.
29. J. H. Newman, The Development of the Christian Religion, s. 359.





CHWAŁA I CZEŚĆ JEZUSOWI CHRYSTUSOWI KRÓLOWI POLSKI!





BEZPOŚREDNIE TRANSMISJE Z PUSTELNII NIEPOKALANÓW - POLSKA

ks.prof.dr.Piotra Natanka.

Kliknij poniżej na "TV-TIME" aby załadować.

TV-TIME


RAMOWY PROGRAM TRANSMISJI

BEZPOŚREDNICH /na żywo/:



14.30  Różaniec


15.00  Koronka do Miłosierdzia Bożego



15.15-16.00  Droga krzyżowa


18.00  Msza św. w dni powszednie

(w miarę możliwości z udziałem ks. Piotra)


19.30  Różaniec z modlitwami


20.30-21.00  Nowenna do Chrystusa Króla

z modlitwami


Każdego 27 dnia miesiąca

transmitowany będzie całodobowy

Różaniec Gietrzwałdzki.


Od każdej II niedzieli miesiąca


siedmiodniowe Jerycho Różańcowe.


10.00 Niedzielna Msza Święta w miarę

możliwości z udziałem ks. Piotra.