Dzienniczek - styczeń 2010 r.

01 styczeń - NOWY ROK -- ŚWIĘTEJ BOŻEJ RODZICIELKI – MARYI
Maryja uczy nas dojrzałości, dystansu do Siebie i całej zewnętrzności, właściwych proporcji, szacunku wobec Tajemnicy. Serce jest dobrym miejscem na rozważanie i namysł, bo jest sanktuarium spotkania Boga z człowiekiem.

„Przyjdźcie do Mego macierzyńskiego serca, gdy jesteście smutni, przygnębieni i gdy wiele cierpicie. Gdy szatan będzie was kusił do niewiary i zasiewał wątpliwości w waszych sercach, przyjdźcie do Mnie jako do Matki Bożego Syna, Matki Pięknej Miłości”.

„PANIE JEZU CHRYSTE,
SYNU OJCA,
ZEŚLIJ TERAZ DUCHA TWEGO NA ZIEMIĘ.
SPRAW, ABY DUCH ŚWIĘTY ZAMIESZKAŁ
W SERCACH WSZYSTKICH NARODÓW
I CHRONIŁ JE OD UPADKU, KATASTROFY I WOJNY.
NIECHAJ PANI WSZYSTKICH NARODÓW,

ŚWIĘTA DZIEWICA MARYJA,

STANIE SIĘ NASZĄ ORĘDOWNICZKĄ. Amen"

Modlitwa przekazana przez Panią Wszystkich Narodów w Amsterdamie 11 lutego 1951r.



„Wszystkie narody muszą czcić Pana i Mistrza w Jego stworzeniu.
Wszystkie narody mają modlić się o prawdziwego, Świętego Ducha.
Dlatego przekazałam tę krótką i pełną mocy Modlitwę.
Mówię jeszcze raz: ta Modlitwa musi być szybko rozpowszechniana.
Cały świat chyli się ku upadkowi.
Jednakże ludzie dobrej woli powinni każdego dnia prosić o przyjście prawdziwego Ducha.
Ja Jestem Panią Wszystkich Narodów."

Obecny czas jest NASZYM czasem. (02.07.1951)

Boże mój, wierzę w Ciebie, wielbię, ufam i miłuję Cię.
Proszę Cię o przebaczenie dla tych, którzy w Ciebie nie wierzą, nie ufają i nie miłują Ciebie.
Przenajświętsza Trójco, Ojcze, Synu i Duchu Święty, w najgłębszej pokorze cześć Ci oddaję i ofiarowuję Tobie Przenajdroższe Ciało i Krew, Duszę i Bóstwo Pana naszego Jezusa Chrystusa, obecne na ołtarzach całego świata jako wynagrodzenie za zniewagi, świętokradztwa i obojętność, którymi On jest obrażany. Przez nieskończone zasługi Jego Najświętszego Serca i Niepokalanego Serca Maryi, proszę Cię o nawrócenie biednych grzeszników. Amen.


Panie Jezu mój, Ukochany Boże, proszę - podaj hasło dla mnie na ten rok – wzorem lat ubiegłych.
Pan:” Bądź cierpliwa, czujna, przebaczająca i pokorna a doprowadzę cię do Siebie. Czynię na tobie znak Krzyża Świętego, który rozpoczął twoje życie ze Mną i zakończy je ze Mną. Twój Krzyż może być „słodki” ale i ciężki i nieś go z cierpliwością i miłością, bo My w Niebie patrzymy na ciebie z miłością. Tak ci dopomóż Bóg.
                      JEZUS - BÓG - MIŁOŚĆ”


Panie mój – dziękuję Ci za moje drugie, święte życie. Nie będę umiała wynagrodzić Ci za te wielkie Łaski, które otrzymałam od Ciebie.

Pan: „Tak, to prawda – nigdy nie zdołasz odwdzięczyć się Mi za Moje Łaski, ale widzę, że czynisz dużo dobrych rzeczy według Mojego upodobania. Jezus Łaskawy”.

Serdecznie dziękuję Tobie - Boże mój i Mateńce naszej za wszystkie prezenty dla mnie i mojej rodziny.
Pan: „Tak, tak Mieczysławo – głoś wszystko co do ciebie mówię. Ja jestem Pan i Bóg twój. Przychodzę do małych i skromnych, pokornych i kochających Mnie, bo Miłość za miłość. Niebo cieszy się z was, kocha was ale i płacze nad wami, bo ci co wami rządzą chcą zrobić z was niewolników. Świat byłby dużo piękniejszy gdybym był na pierwszym miejscu u ludzi.
Otwórzcie oczy swoje na znaki, które nadejdą i nawracajcie się, bo wieczność jest wieczna. Tylko tutaj na ziemi możecie wszystko uczynić na chwałę Bożą – modlić się, prosić, przepraszać, przebaczać, miłować, szanować, wynagradzać i wielbić – z własnej woli, którą macie w darze ode Mnie. Jezus – Dar Boży”
.
Dziękuję Ci, nasz kochany Jezuniu za Łaski, wskazówki, podpowiedzi i za ukazywanie prostych dróg jakimi powinniśmy iść do Ciebie. Dziękujemy za cierpliwość wobec nas, serdecznie dziękujemy za przebaczenie naszych grzechów w Sakramencie Pokuty.. Panie Jezu – misja nasza się rozwija i dużo osób jest bardzo szczęśliwych, że ”przypadkiem” odnaleźli Twoją stronę i znajdują dla siebie odpowiedzi. Pewna osoba zaproponowała nazywanie mnie miłymi i zaszczytnymi słowami. Ja jednak źle się czuje „ubrana” w takie piękne „imiona” i pytam Pana Jezusa co On na to,
Pan: „Ty jesteś Moją apostołką. Apostołowie nauczali i dawali świadectwo o Mnie. Ty też nauczasz Moimi słowami, które wkładam w usta twoje, bo wielka różnia jest w wysławianiu się twoim teraz, niż kiedyś, gdy nie byłem u ciebie na pierwszym miejsu. Napisałem wczoraj – gdyby wszyscy chcieli mieć Mnie na pierwszym miejscu, to na pewno świat byłby piękny i mógłby trwać wiecznie bez wojen i konfliktów. Tak, tak Moje dziecko – tak jak w twoim sercu jest pokój, tak i na świecie byłby pokój. Ale, gdy jest dużo rodzajów religii, to każdy wierzy w co chce i nie zawsze we Mnie. Jezus
Dziękuję Tobie Jezu – Królu nasz.

JEZUS MIŁOŚĆ
Wolność bez Ciebie Jezu - jest parodią wolności.
Światłość świata jest mrokiem - przy Twojej światłości.

Poza Twoją prawdą są tylko złudzenia.
Miłość poza Twoją – tonie w wypaczeniach.


Sens życia bez Ciebie – na czym oprzeć się może?
Wiara i nadzieja - z Tobą są i w Tobie.

                                  Antoni Bosak

MODLITWA DO ŚWIĘTEJ RODZINY

Jezu, Odkupicielu i ostojo naszej wiary,
pociągnij wszystkich ludzi do siebie tak,
aby umieli dzielić się życiem
Twojego Mistycznego Ciała, Kościoła.

Maryjo, Matko Naszego Pana i Matko Kościoła,
pomagaj nam na nowo
przyjmować wszystkich,
którzy powracają do Twojego Syna.

Józefie, przewodniku i opiekunie Świętej Rodziny,
natchnij nas abyśmy byli
wiernymi świadkami
naszego życia w Chrystusie.

O Święta Rodzino, naucz nas przygarniać,
służyć i pomagać tym wszystkim,
którzy przychodzą do naszej
wspólnej wiary.
                                                  AMEN


Tylko raz w roku są imieniny Mieczysławy i ja je „obchodzę” 1 stycznia. Kiedyś zapraszałam dużo gości i świętowaliśmy imieny każdej osoby w rodzinie w gronie wielu przyjaciół, bo i my też byliśmy zapraszani do wielu osób, jako że w Polsce celebruje się imieniny według kalendarza. Od kilku lat, odkąd otrzymałam drugie życie w Bogu, nie interesują mnie żadne zabawy, żadne imieniny a najlepiej się czuję przed Najświętszym Sakramentem. Mogłabym tak klęczeć godzinami i kolana nie bolą i mam o czym rozmawiać z moim najlepszym Przyjacielem.

Krzysztof z Łodzi przysłał mi prezent – wyjaśnienie znaczenie mojego imienia:
MIECZ - Y - SŁAWA CORDA’s miecz i sława za ratowanie serc, wielu serc.
Słowa, które kieruje Pan Jezus działają jak miecz w sercach ludzkich od nawracania się i niszczenia pychy, zarozumiałości i upartości w człowieku.





2 styczeń – pierwsza sobota – Nabożeństwo do Matki Bożej Fatimskiej

W każdą pierwszą sobotę miesiąca modlimy się w kościele św.Konstancji. Są to modlitwy wynagradzające za grzechy nasze, naszych rodzin i całego świata.

        DUCHU MIŁOŚCI, WYLEWAJ SIĘ NA NAS Z PRZEBITEGO SERCA JEZUSA

Wzywam Cię Duchu – przyjdź. Czekam wciąż, byś dotknął mnie.
Wołam Cię, Panie przyjdź, Jezu Znawco do dzieci Twych.

Przybądź Duchu Święty, spuść z niebios wzięty światła Twego strumień.
Przyjdź Ojcze ubogich, Dawco Darów mnogich, przyjdź Światłości sumień.
O, Najmilszy z Gości, Słodka serc radości, słodkie orzeźwienie.
W pracy Tyś ochłodą, w skwarze żywą wodą, w pracy utuleniem.
Światłości Najświętsza, serc wierzących, wnętrza poddaj swej potędze !
Bez Twojego tchnienia cóż jest wśród stworzenia? Jeno cierń i nędze !
Obmyj, co nie święte, oschłym wlej zachętę, ulecz serca ranę !
Nagnij, co jest harde, rozgrzej serca twarde, prowadź zabłąkane.


Daj Twoim wierzącym, Tobie ufającym siedmiorakie Dary !
Daj zasługę męstwa, daj wieniec zwycięstwa, daj szczęścia bez miary.

Boże , Tyś pouczył serca wiernych światłem Ducha Świętego.
Daj nam w tymże Duchu poznać, co jest prawe i Jego pociechą się radować.
Przez Chrystusa Pana naszego. Amen.



Koronka ku czci Ducha Świętego o Jego siedem Darów.

1. Bądź uwielbiony, Boże Duchu Święty i przyjdź do nas w darze mądrości
Ojcze nasz……….. Zdrowaś Maryjo……Chwała Ojcu……..
2. Bądź uwielbiony, Boże Duchu Święty i przyjdź do nas w darze rozumu
Ojcze nasz……… Zdrowaś Maryjo…….Chwała Ojcu…..
3. Bą dź uwielbiony, Boże Duchu Święty i przyjdź do nas w darze rady
Ojcze nasz.. Zdrowaś Maryjo..., Chwała Ojcu…….
4. Bądź uwielbiony, Boże Duchu Święty i przyjdź do nas w darze męstwa
Ojcze nasz... Zdrowaś Maryjo... Chwała Ojcu...
5. Bądź uwielbiony, Boże Duchu Święty i przyjdź do nas w darze umiejętności
Ojcze nasz….. Zdrowaś Maryjo... Chwała Ojcu…..
6. Bądź uwielbiony, Boże Duchu Święty i przyjdź do nas w darze pobożności
Ojcze nasz... Zdrowaś Maryjo... Chwała Ojcu...
7. Bądź uwielbiony, Boże Duchu Święty i przyjdź do nas w darze bojaźni Bożej
Ojcze nasz... Zdrowaś Maryjo... Chwała Ojcu……

Boże Duchu Święty, słodka miłości Ojca i Syna – aby całkowicie należeć do Ciebie, oddaję Ci teraz i na zawsze moje serce, moje myśli, ciało i duszę, moje siły i zdolności, moje cierpienia i radości moje, życie i śmierć. Oddaję Ci też wszystkich, którzy są mi drodzy i wszystko, czym jestem i co posiadam, abyś Ty sam mógł tym rozporządzać i panować nade mną swoją miłością – teraz i w wieczności Amen.

Panie Jezu, bardzo lubię nasze Siostrzyczki zakonne, które są bardzo pracowite i wykonują wielką posługę przy Twoim ołtarzu ale mam w pamięci Twoje słowa. Gdy patrzę, że one podają Najświętsze Ciało Twoje wiernym, to już jest mi ich żal, ponieważ będą cierpiały za to w czyśćcu (książka Marii Simmy: ”Zabierz nas stąd Panie”). Nie mogę im tego powiedzieć, bo przecież nie wtrącam się do nie swoich spraw. Ofiaruję Tobie ten problem. One może nawet nie wiedzą, że to jest w ogóle problem.
Pan: „ A czy one maja ręce konsekrowane?
Czy one mogą odprawiać Mszę Świętą?
Czy one mogą przemieniać chleb w Ciało Moje i wino w Krew Moją?
Jeżeli nie mają tych błogosławieństw, to wykonują tę czynność niezgodnie z Moją wolą, nawet wbrew Mojej woli. Do tej czynności nie obowiązuje ich posłuszeństwo i one same będą za ten czyn odpowiadały. Ja nie mam względu na osoby, tylko na dzieła przez te osoby wykonywane. Niech się cieszą ludzie, że mają wskazówki ode Mnie, bo Ja będę ich rozliczał i sądził a nie żaden biskup. AMEN.
                          Jezus Sprawiedliwy i obrażany”.


Dziękuję Ci mój Panie. Spróbuję im te Twoje słowa pokazać.
----------------------------------------------------------------------------
Panie Jezu – czy Giowanna naprawdę cierpi jak w tym liście jest opisana jej historia?
Pan: „Giowanna istnieje. Szukam takich dusz, które będą ofiarować się w różnych intencjach. Ja przedstawiłem ją jako nagrodę otrzymaną w Niebie i dla niej to ziemskie życie już się nie liczy. Ona już żyje Niebem a tylko jej ciało cierpi. Ona te cierpienia znosi w pokorze ale wy módlcie się aby wytrwała w tej posłudze, bo przecież jest człowiekiem, ma wolną wolę i zawsze może zwątpić i zrezygnować. Modląc się w jej intencji i wy macie udział w jej misji a modlitwa, chociaż trochę ukoi jej ból.
              Jezus Miłosierny”


Panie mój, znajdę dwadzieścia osób, aby modliły się całym Różańcem o siłę dla niej.
---------------------------------------------------------------------------------------------------
Panie Jezu, czy podoba Ci się pomysł przetłumaczenia Twojej „strony” na jęz.angielski?

Pan: „O, tak – Ja mieszkam w sercach ludzi posługujących się różnymi językami.
Wiem, że ludzie wezmą pod uwagę słowa Moje z Mojej „strony” i porzucą grzech”.


Panie Jezu, czy mogę napisać o tym, że słowa, które powiedziałeś 6 grudnia 2009 r. mają znaczenie na dzień dzisiejszy, ale gdy ludzie „założą wory pokutne”, czyli będą się modlić, pościć i pokutować, czy mogą Cię uprosić o odłożenie kary?
Pan:” Ja jestem Miłosierny. Już wiele dat wyznaczałem na Moje kary dla ludzkości.
Bardzo Mi ludzi szkoda i nie chcę karać. Lecz, czy znajdzie się tak dużo dusz - ofiar?


Gdy odmawiałam Koronkę do Miłosierdzia Bożego w intencji kapłanów i zakonników - widziałam Pana Jezusa na Krzyżu a z prawego boku obficie spływała krew.


Miałam powiedziane w sercu, że to za kapłanów, ale szczególnie za tych, którzy odeszli od kapłaństwa. Modląc się, przepłakałam całą Koronkę a szczególnie za tych, którzy już myślą o odejściu z kapłaństwa.

Są osoby, które po przeczytaniu kilku stron „Dzienniczka” mówią, że nie wierzą aby Pan Jezus na takie błahe pytania odpowiadał. Pan Jezus zna duszę człowieka i jego zamysły i do każdego mówi inaczej. Do mnie akurat na początku mówił jak do dziecka i powoli przyzwyczajał mnie do poważnych tematów, bo przecież też mogłabym zwątpić, że do mnie – nic nie znaczącej kobiety mówi Pan Bóg i gdyby to był szturm natychmiastowy – to nawet nie wiem jak zareagowałabym. Skoro Pan Jezus jest naszym Przyjacielem to odpowiada na każde pytania, które dla jednych mogą być mało znaczące a dla innych o wielkiej wartości. Nie przejmuję się tym zbytnio, co kto myśli czy mówi, ponieważ ma do tego prawo. Kto chce, to zrozumie i znajdzie dla siebie wskazówki a kto nie chce, to nikt go nie zmusza.



13 styczeń
Ewangelia Mk 1,29-39Pan Jezus nauczał, uzdrawiał i złe duchy wyrzucał. Wiele osób uzdrowił, lecz nie wszystkich. Nie chciał zostać w tym samym miejscu, chociaż każdego dnia przychodziło dużo chorych. Poszedł w inne miejsca, do sąsiednich miejscowości, chociaż cały czas ludzie przychodzili i czekali, że może i ich też Pan Jezus uzdrowi.

Tak samo jest i w naszym życiu, że często Jego drogi nie są naszymi drogami.

Panie Jezu - pewne osoby w Polsce pytają Cię abyś im podpowiedział, czy mają szansę znaleźć pracę, czy im pomożesz?

Pan: „ Rozpacz Mnie ogarnia o ludzi poszukujących pracy a będzie jeszcze gorzej. Tak rządzi obecny rząd w Polsce – nie dba o ludzi ani jak im pomóc. Dbają tylko o siebie, swoje majątki i kłócą się między sobą. Premiera nie obchodzą ludzie. Gdybym został waszym Królem, to niechybnie wszyscy malwersanci i nieuczciwie pracujący zostaliby wykryci. Zapanowałby pokój w was. Zapanowałaby zgoda między wami, bo ja kocham ludzi. Chociaż w tragicznych sytuacjach to i ludzie Mnie kochają. W waszym rządzie jest bardzo dużo Moich wrogów, więc nie zależy im abym królował ani w sercach, ani w szkołach, ani na ulicy. Moi wrogowie chcą zguby waszej – chcą aby was było mniej. Mnie jako Królowi zależy abym miał wielkie wojsko dusz wynagradzających, kochających i wdzięcznych Mi. Módlcie się, módlcie się, módlcie się abym jak najszybciej zostal waszym Królem.
                              Jezus oczekujący na koronację Najświętszej Mojej Glowy.”


Tylko Ty Panie informujesz nas o sytuacji naszej Ojczyzny oraz narodu polskiego.

14 styczeń
W nocy 12/13 stycznia było tragiczne trzęsienie ziemi na Haiti. Dookoła rozpacz, zginęło może około dwustu tysięcy ludzi a przecież są, ranni, głodni i zrozpaczeni, bo utracili wszystko i rodziny też.
Pan: „Dziecko Moje, dzieci Moje – przecież to samo mówię każdego dnia :

NIE GRZESZCIE, NIE ZŁORZECZCIE, BŁOGOSŁAWCIE, MÓDLCIE SIĘ,
KOCHAJCIE BOGA I BLIŹNIEGO, SZANUJCIE SIĘ, CZCIJCIE BOGA
- A TAM TEGO NIE BYŁO !


Takie sytuacje tragiczne będą zdarzać się coraz częściej, bo ludzkość zapomina kto to jest Bóg. Ufność pokładają w człowieku. Żyją tak jakby Boga nie było. Tam, gdzie nie ma Boga – jest Mój wróg – szatan, a on zawsze chce nieszczęścia ludzkiego i cieszy się z nagłej ich śmierci, bo wielu nie jest do niej przygotowanych. Zawsze wam mówię: zaczynajcie dzień z Bogiem – znakiem Krzyża Świętego – Mojego i zakończcie dzień znakiem Krzyża Świętego a wtedy nikt nie będzie się bał śmierci. Wasi wrogowie chcą waszej śmierci i to oni najbardziej cieszą się z takich tragedii. Ja dopuszczam to, dając wam do zrozumienia, że JA JESTEM i ci wszyscy, którzy pomarli już stanęli przed tronem Majestatu a księgi ich życia były puste. Ja też płaczę nad wami, że nie chcecie Mnie poznać ani poznawać. Jezus płaczący nad ludzkością”.


Pan Jezus mówił to powoli głosem cichym, spokojnym, smutnym i przepojonym bólem wewnętrznym Oczekujemy, że w kościołach będą przynajmniej tygodniowe modlitwy wynagradzające za grzechy ofiar.

Panie Jezu – nie ma ludzi, którzy mieliby samych tylko przyjaciół. W moim otoczeniu znajdują się osoby, które kiedyś były moimi przyjaciółkami a teraz pod wpływem niezrozumiałych dla mnie okoliczności stały się moimi wrogami. Najgorszą podłością z ich strony jest to, że roznoszą na mnie plotki do ludzi a jeszcze gorzej, że donoszą na mnie do kapłanów wywlekając moje tajemnice osobiste, jakie zawsze mówi się przyjaciołom a kapłani wysłuchują tylko ich a mnie każą milczeć, bo milczenie jest złotem – mówią.
Pan Jezus powiedział: kto jest bez winy niech rzuci w nią pierwszy kamieniem……………
i rzucają we mnie kamieniami.

W związku z tym chciałam napisać listy do tych osób wyjaśniające moją prawdę, bo jak jest dwie osoby poróżnione to i dwie prawdy jest. Jednak zapytałam mojego Najlepszego Przyjaciela - co On mi radzi. Postanowiłam o tym tu napisać, ponieważ jest to odpowiedź dla wielu osób.

Panie Jezu, czy powinnam bronić mojej godności poprzez napisanie listów do osób, do których są donoszone na mnie plotki? .

Pan:” Nie ! Bierz ze Mnie przykład. Ja milczałem. Złorzeczenia, które wypowiadają głośno na ciebie, tak samo głośno do nich wrócą. Gdy będziesz pisała listy wyjaśniające, to będzie początek wymiany zdań coraz ostrzejszy – listowny. Przemilcz i módl się o ich nawrócenie. Jestem z tobą a ci, którzy ci złorzeczą kiedyś Mi za to zapłacą, chociaż nie chcę nikogo karać, oni sami się ukarzą, gdy zrozumieją. To samo dotyczy innych osób postępujących podobnie. Jezus Sędzia Sprawiedliwy”.

Panie Jezu - już tak bardzo mnie oplotkowali, że po prostu boję się o swoje życie.

Pan: „ Nie bój się, nic ci nie zrobią. Ja potrzebuję cię jeszcze w Polsce. Nie gniewaj się na nich. Przecież wiesz, że cię bronię a i w Niebie masz obrońców. Każdy ma jakieś cierpienie, więc ciesz się, że to tylko takie. Jezus Rozjemca”.

Dziękuję Ci – Sędzio Sprawiedliwy. Przecież i Ty Panie miałeś nieprzychylnych Ci wśród przyjaciół i św. Faustyna w swoim otoczeniu i prawie każdy.
Dziękuję Ci za wskazówki, których z przyjemnością posłucham, bo Ty jesteś lekarzem na wszystkie choroby duszy i ciała.

Kilka dni temu w Polsce w domu mojej koleżanki, kapłan złożył wizytę „po kolędzie” jej chorej mamie, która „zwierzyła się”, że koleżanka jej córki słyszy Pana Jezusa. Reakcja była wprost „piorunująca” i kapłan nakrzyczał na tę starszą kobietę, że trzeba słuchać kościoła a nie ludzi. Więc moja koleżanka posłuchała „kościoła” i zwróciła mi uwagę.
Ja natomiast zapytałam mojego Przyjaciela, bo przecież jestem człowiekiem niewykształconym i nie znam się na teologii.

Pan:” U nich, Moich kapłanów jest w wielu przypadkach pycha. Oni nie chcą przyjąć do wiadomości, że Moi wierni mają Moje Łaski, ponieważ to oni uważają się za najmądrzejszych. Za Moich czasów, faryzeusze też nie mogli zgodzić się, że ktoś niewykształcony może być mądrzejszy od nich i dlatego Mnie prześladowali. To samo dzieje się i u was, w waszych czasach. Słowem „kościół” nie można tłumaczyć ogólnie mówiąc – wszystko. A kościół to przede wszystkim JA. Mówię do Moich kapłanów też, lecz nie wszyscy Mnie słyszą a są tacy, którzy nawet nie chcą Mnie słyszeć. Nie można mówić „kościół”, bo każdy wierny tworzy kościół. Jezus – Kościół”.

Panie Jezu - pewna osoba pyta, czy należy dopatrywac się zbieżności słów Apokalipsy Św. Jana Apostoła z Pisma Świętego - z dzisiaj wszczepianymi czipami?

Pan: „ Tak, tak o tych rzeczach, które już są wprowadzane – mówiłem, że chcą zrobić z was niewolników. Dlatego nie możecie poddać się wszczepieniu ich, bo to nie jest zgodne z Moją wolą. Wy macie ode Mnie zagwarantowaną wolność a Moi wrogowie robią wszystko na odwrót, chociaż sami nie wszczepią sobie tych ich wynalazków. Chcą, aby cały świat był zniewolony i na ich usługach. Tak samo jak słyszałaś, że badany jest słuch nowonarodzonym dzieciom – po co? Oni mają nieuczciwe zamiary. Lepiej, niech te pieniądze wydają na pożyteczny cel, na chorych ludzi a oni ze zdrowych noworodków robią chore dzieci. Bo wy nie wiecie dlaczego to robią. Dlatego powiedziałem: „Świąteczna Orkiestra” tylko pod przykrywką dobra – czyni wiele zła. Najbardziej cieszą się z rozgłosu a tłumy idą, bo myślą, że to jest chwalebny cel. To powinien być chwalebny cel , ale niestety pycha organizatorów zawładnęła nimi i zboczyli z właściwego toru i teraz nigdy już na niego nie wejdą. Pokusa czyni wiele zła. Jezus Sprawiedliwy”

Ot, co robi reklama.

Panie Jezu J……pyta, gdzie jest jego zmarły ojciec. Ktoś powiedział jemu, że w Niebie.
Pan: „K… jest trzecim kręgu czyśćca. Moje sądy są inne jak wasze. Policzona jest każda myśl i każdy zamiar, chęci i niechęci. Szczegółowo czytana książka życia każdego człowieka z „przecinkami” i „kropkami” powoduje, że człowiek a właściwie jego dusza ma rozeznanie swoich grzechów i sama idzie w to miejsce gdzie powinna. Każda dusza ma tę łaskę ode Mnie: rozeznania własnych grzechów i zasług i dopiero wtedy człowiek jest sprawiedliwy, gdy spojrzy na swoje życie. Dlatego proszę was, błagam was – żyjcie sprawiedliwie na ziemi, bo znam wasz smutek i żałość przez 40 dni objawiania, ale na wszystko będzie już za późno. AMEN.
                                  Jezus Sędzia Sprawiedliwy”.


Dziękuję nasz Sędzio Sprawiedliwy za dokładne informowanie i ostrzeganie nas. Na pewno wiele osób zrozumie i porzuci grzech.

Pragnę na początku 2010 roku podziękować jeszcze raz mojemu KRÓLOWI – PANU JEZUSOWI, że obdarzył mnie drugim - świętym życiem oraz wszystkim osobom, których Pan Jezus mi przysyła - jako pomoc w redagowaniu „strony- Chrystusa Króla” a szczególnie:
Kapłanom, którzy nie boją się do mnie przyznać i jak ks.Sopoćko uwierzyć, że w tych czasach, dzisiaj- Pan Bóg przychodzi do prostych, niewykształconych ludzi i obdarza ich łaskami – słyszenia i widzenia Go. Proszę mi wybaczyć ale nie będę wymieniała ich imion. Ci kapłani uwierzyli, że ja bałabym się Pana Boga – udając Jego głos, czy wymyślając takie mądre teksty. Dziękuję serdecznie moim „Siostrom” i „Braciom”. Ja jestem jedynaczką, ale dzięki Chrystusowi Królowi mam Wielką Rodzinę – największą jednak w Polsce ale też w USA- Illinois, Kalifornii, Waszyngtonie, Wisconsin; Kanadzie, Anglii, Irlandii, Danii, Niemczech, Litwie, Hiszpanii i Holandii. Mam nadzieję, że wkrótce jeszcze powiększy się rodzina, gdy umieszczę te teksty w języku angielskim.
Dzięki Waszym modlitwom Kochani jakoś żyję i dobrze się mam. Zdrowie mi dopisuje a czuję się jakbym miała 30 – 40 lat, chociaż śpię po 4-5 godzin na dobę a czasami mniej, bo szkoda czasu na sen, gdy tak dużo pracy mnie czeka.
Dziękuję Marii z Amsterdamu, która pomaga znajdować błędy i naprowadza na prawidłowe teksty oraz rozsławia Pana Jezusa Miłosiernego i Chrystusa Króla.
Dziękuję serdecznie moim Aniołkom ziemskim i Piotrowi młodym i jakże mądrym - mądrością Bożą a także Krzysztofowi z Łodzi.
Gdybym chciała wymieniać wszystkich ludzi dobrej woli to naprawdę zabrakłoby jednej kartki ale jeszcze muszę dodać Braci i Siostry, którzy rozsławiają Chrystusa Króla oraz Jego „stronę”- w Warszawie (Tereska oraz jej Przyjaciele), w Ostrołęce (Ewa i dużo więcej osób), w północnej Polsce - Koszalinie (Wiesław z grupą modlitewną) i Szczecinie (Małgosia).
Dziękuję moim Przyjaciołom z Chicago, którzy podtrzymują mnie „na duchu” wspomagając dobrym słowem i modlitwą. Dziękuję moim przeciwnikom, którzy nie przeszkadzają mi, chociaż może mają takie zamiary.
Jestem wdzięczna mojemu Aniołkowi Stróżowi – Angelo a także Duszyczkom Czyśćcowym, za które dużo wynagradzam jak umiem naszemu KRÓLOWI – CHRYSTUSOWI.
Przepraszam Wszystkich, których kiedykolwiek obraziłam słowem mówionym czy pisanym.
                        Wdzięczna za wszystko - Mieczysława Kordas

CHICAGO - POBIERZ PLIK



15 styczeń
Panie Jezu – co znaczy wczorajszy – tragiczny sen Steni ?
Pan: „Przygotujcie się na wielki ucisk tu w Ameryce. Pomału to do was przychodzi ale przyjdzie. Co ma robić Stenia? Jeżeli nie ma gdzie jechać, to tu musi zostać, bo w Polsce nikt jej nie zagwarantuje bezpieczeństwa a tutaj też go nie będzie.
                          Jezus bolejący nad wami”.


Dziękujemy nasz Kochany Panie Jezu za ostrzeżenia, chociaż i tak mało kto w nie wierzy.

Panie Jezu – młoda dziewczyna pyta Ciebie, czy przedstawiona przyszłość nasza wg filmu – „Rok 2012” który jest wyświetlany w kinach będzie prawdziwa?

Pan: „Wiem, że wielu boi się tej daty. To znaczy, że boją się Mnie, bo w tym momencie Ja przychodzę po ich dusze. Lepiej dla nich będzie, jeżeli bojąc się będą powracali myślą, mową i uczynkiem do Boga. A oni bojąc się myślą wprawdzie, że umrą, ale dalej grzeszą. Ten film powinien powodować, że niebo byłoby na ziemi od ludzi nawróconych, nie grzeszących, zjednoczonych ze Mną. A oni boją się i dalej grzeszą. Przecież to takie łatwe: Eucharystia, Spowiedź szczegółowa i porzucenie grzechu. Dlaczego ludzie nie mogą zrozumieć, że wszelkie kataklizmy i ich nieszczęścia powodowane są ich grzechami. Ja jestem Miłością i nie zależy Mi na karaniu Moich braci i sióstr. Ziemski ojciec też musi karać swoje niegrzeczne dzieci. Z Ojcem Niebieskim jest tak samo. Mój Ojciec w Niebie jest tak bardzo obrażany, że takie kataklizmy jak na Haiti niewiele pomogą grzesznikom . Ludzie są głusi i ślepi na wołanie Moje. Grzesznicy powinni ten fakt rozważyć i zwrócić się do Boga a kościoły nadal SĄ puste. Czy każdy człowiek musi być dotknięty osobiście aby zrozumiał? Wszelkim kataklizmom jest winien człowiek przez swoje złe czyny. Nawracajcie się, nawracajcie się, nawracajcie się.
                            Jezus Sprawiedliwy”



16 styczeń
Ewangelia Mk 2,13-17
…………Jezus rzekł do nich: „Nie potrzebują lekarza zdrowi, lecz ci, którzy się źle mają. Nie przyszedłem powołać sprawiedliwych, ale grzeszników”……..


Wczoraj otrzymałam od jakiejś osoby list bez podpisu wyśmiewający „stronkę”, którą prowadzę dla Chrystusa Króla i nazwała mnie „chorą”. Ja napisałam dość wyczerpujący list – tłumaczący się a Pan Jezus odpowiedział temu komuś dzisiejszą Ewangelią. Ja również zrozumiałam jak na przyszłość mam reagować: słowami Ewangelii wyrażonymi w dwóch zdaniach. Bardzo się cieszę, że wśród tak ogromnej ilości osób zdrowych i "świętych" i ja ma mam szansę na wyleczenie.



17 styczeń
Moja przyjaciółka prosiła abym zapytała: ”Panie Jezu – gdy Matka Najświętsza mówiła do dzieci w Fatimie, to kapłani prosili o jakiś „znak”. Co mam powiedzieć wszystkim i kapłanom też, że to Ty do mnie mówisz?”.

Pan: „Nie dany im będzie żaden „znak”. Wiara katolicka polega na uwierzeniu a nie na znakach. Znaków im okazałem już wiele. Oni natomiast „odpłacają” Mi się znakami hańbiącymi Mnie. Poniewierają Mnie po brudnych rękach ludzkich, podają ludziom, którzy nigdy nawet nie byli u Spowiedzi Świętej. Bawią się Mną poprzez głoszenie bzdurnych zarządzeń. Czy któryś z nich zapytał Mnie tak jak ty o wszystko pytasz? ŻADEN. Wszystko robią według swojej woli a nie Mojej. Robią ze Mną co chcą. Dlatego żaden znak nie będzie im dany, bo i tak w niego nie uwierzą. Moje cierpienie z ich powodu dobiega kresu.

Przychodzę powoli na ziemię, która wpierw musi być oczyszczona z wszelkiego brudu grzechowego poprzez kataklizmy.
Moje przyjście OSTATECZNE będzie bardzo głośne i widoczne w przeciwieństwie do pierwszego – cichego, chociaż wtedy też był grzech okrutny na ziemi.
Kiedyś byli ludzie uprzedzani i teraz są uprzedzani. Kiedyś uwierzyło niewielu i teraz wierzy niewielu.
Powiadam wam: Jestem Bogiem Miłosiernym, ale nie widzę poprawy w waszym życiu,
oprócz tej małej „garstki” wiernych. Mówię „garstki”, bo przecież w waszych miastach żyje po parę milionów ludzi a kościoły wasze są puste.
Kapłani Moi nie mają kogo nauczać.
Oczekujcie na Mnie w pokorze, na modlitwie i na kolanach z czystymi sercami.
                              Tak wam dopomóż Bóg”
Pamiętajcie, bardzo was kocham i nie chcę karać, ale w tej dobie w której musicie walczyć o KRZYŻ z bezbożnymi w miejscach publicznych na Mojej ziemi polskiej, zbrukanej krwią ludzką podczas wojen i innych walk to i Ja muszę bronić Mojego Znaku Zbawienia.                             Jezus bolejący nad wami”.


„Orędzie” to otrzymałam podczas odmawiania Różańca - Tajemnicy Chwalebnej, którą całą przepłakałam - w Kaplicy z całodobową adoracją Najświętszego Sakramentu.

Wieczorem byłam na Mszy Świętej w kościele św. Konstancji i młodzieżowy chór pięknie śpiewał różne pieśni i piosenki a między innymi „Ukaż nam swą twarz Panie” i …… ukazał mi swą twarz Pan Jezus – tę po śmierci. Głowa przechylona na prawy bok a twarz zakrwawiona, skrywająca głęboki ból a w nim Wielka Tajemnica a raczej wiele Tajemnic. W sercu miałam powiedziane, :

„Nareszcie – wykonało się”. Odetchnąłem z ulgą. Już Mnie nie będą więcej bić ani zadawać bólu. Już po wszystkim, tak jak chcieli Moi oprawcy, którzy pragnęli zobaczyć Mnie umarłego aby więcej nie usłyszeć słów prawdy o sobie”.

Widok był smutny, wprost rozpaczliwy ale i ja odetchnęłam z ulgą, że Pan Jezus nie będzie już więcej cierpiał.

Zbierana była druga taca z przeznaczeniem na ofiary trzęsienia ziemi na Haiti oraz poinformowano nas, że zginęli wszyscy biskupi. To jest tragedia! Pościłam w piątek i modliłam się za ofiary i przepraszałam Pana Boga za ich grzechy ale także oczekiwałam na wieczorne Msze Święte – specjane – wynagradzające i przepraszające Pana Boga. Przecież to ponad 200.000 dusz. Wielki lament, narzekanie na los a nikt nie domyślił się aby zorganizować nawet szturm do Nieba – Jerycho Różańcowe – przebłagalne modlitwy za dusze zmarłych.
Dlaczego człowiek jest mądry po szkodzie? Ale w tym wypadku to i po szkodzie nie jest mądry. bo dalej nie słychać aby ktoś z rządzących polityków czy biskupów chciał Pana Jezusa ukoronować na Króla: parafii, diecezji, miasta, stanu czy państwa. Episkopat mógł złożyć hołd Panu Bogu i ukoronować Pana Jezusa na Króla Haiti. A to przecież takie łatwe.
Lepiej zginąć i innych na śmierć posłać niż dokonać Intronizacji Chrystusa KRÓLA! Wszyscy mają jasne dowody, kto tu rządzi i jeszcze nie wiedzą jak zabezpieczyć się przed następnymi kataklizmami. Ja myślę, że w dalszym ciągu ludzie żyjący jeszcze nie wierzą, że to ich dotknie. Myślą: gdzie indziej to tak, ale nie u nas.



19 styczeń 2010r. urodziny mojej córki Małgosi.
Panie Jezu – bardzo proszę pobłogosław moją córkę Małgosię w dniu jej urodzin.

Pan: „Powiedz jej, że ją kocham. Małgosia uczy się Mnie poznawać i modli się do Mnie i do Mamy Mojej i jej. Dzieciątko, które nosi w sobie - ujrzy świat. Chłopczyk – to Moje dziecko też. Pobłogosławiłem ją i to dziecię. Jest dobrą matką o dobrym sercu. Urodziłaś ją na chwałę Moją. Chroniłem ją w młodości a potem oddałem ją pod dobrą opiekę. Drodzy Moi, bądźcie wzorem do naśladowania dla innych rodzin. Okazujcie miłość do Mnie i do bliźniego. Tak wam dopomóż Bóg.
                                      Jezus kochający rodziny”.


Dziękuję Ci mój Królu za opiekę nad moją rodziną i za piękne „Słowo” do nich.

Panie Jezu - są osoby, które zadają Ci przeróżne pytania i nawet takie:
- dlaczego na zakończenie Twojego słowa do nas - mówisz: tak lub wam dopomóż Bóg a przecież Ty jesteś Bogiem?

Pan: „Bóg jest w Trzech Osobach, to znaczy, że nie tylko Ja błogosławię, lecz cała
                    Trójca Święta”.


Dziękujemy bardzo Tobie – Panie nasz



22 styczeń 2010 r. Ewangelia Mk 3, 13- 19

„Jezus wyszedł na górę i przywołał do siebie tych, których sam chciał, a oni przyszli do Niego………”
Jak widzimy, doniosłe sprawy dokonały się na górach: Góra Błogosławieństw, Przemienia i Kalwaria. My wspominamy Górę św. Wojciecha i „Jasną Górę”. Wiara, ufność , miłość i przyjaźń z Panem Bogiem zakładają pragnienia dźwigania wszystkiego „w górę”- aby lepiej dostrzec a więc i zrozumieć. Podnosić wszystko, a więc „owoc ziemi oraz pracy rąk ludzkich, aby się stały dla nas pokarmem duchowym” – ku Bogu. Powołanie, każde powołanie, nie tylko do służby Bożej - jest darem, łaską.

Panie Jezu – pewne osoby proponują abym pominęła tekst, w którym mówisz o nie podawaniu wiernym Twojej Przenajświętszej Krwi pod postacią „wina” podczas zwyczajnej Mszy Świętej, ponieważ narażam się władzy kościelnej.

Pan: „ Absolutnie NIE !
W wielu przypadkach narażasz się Moim kapłanom. Prawie cała strona Moja jest wypełniona Moimi uwagami ale i przykazaniami dla Mojego wiernego ludu. Przecież każdy kapłan jest tylko człowiekiem, musi słuchać wiernie Mnie a nie wymyślonych bez Mojej wiedzy przepisów. U Mnie nie ma nowoczesności i Ja tu niczego nie zmieniam. Dalej chodzę między wami w białej tunice bez ozdób i korony. Nie ma komu zamienić Mi korony na Mojej Najświętszej Głowie na złotą królewską. Dalej chodzę po ziemi w sandałach i bez berła królewskiego już prawie 2000 lat. Różnym królom kłaniają się w pas a przede Mną nie zawsze uklękną Moi wierni. A tak bardzo bym chciał chodzić między wami jako Król a nie jako sługa - tylko. Ja służyłem ludziom jak żyłem na ziemi a teraz jestem waszym Bogiem i Przyjacielem. Mówią, że nie jestem z tego świata ale i wy kiedyś nie będziecie z tego świata, jak zasłużycie na to. Uważajcie, co mówicie przeciwko Mnie, bo słowa wasze będą was oskarżały, gdy staniecie przede Mną w odpowiednim czasie.                       Jezus Król z tego i nie z tego świata”.


Broń mnie mój Królu i Przyjacielu przed nieprzyjaciółmi moimi i wysyłaj Aniołów przede mną, bo dużo rzeczy nie podoba się ludziom co mówisz jak kiedyś tak i teraz.

Modlitwa. Duchu Święty Boży, Duchu Światłości i Miłości – poświęcam Ci mój rozum, moją wolę i moje serce. Oddaję Ci całą siebie na całe ziemskie życie oraz na całą wieczność. Niech mój rozum będzie zawsze uległy Twoim niebiańskim natchnieniom oraz Świętego Kościoła katolickiego, którym nieomylnie kierujesz. Niech moje serce zawsze płonie miłością Boga i bliźniego. Niech moja wola zawsze zgadza się z wolą Bożą. Niech całe moje życie będzie wiernym naśladowaniem życia oraz cnót naszego Pana Jezusa Chrystusa. Jemu wraz z Ojcem oraz z Tobą Duchu Święty niech będzie cześć i chwała przez wszystkie wieki wieków. AMEN.

Duchu Święty natchnij mnie i moją rodzinę.
Miłości Boża ogarnij mnie i moją rodzinę.
Drogą prawdy prowadź mnie i moją rodzinę.
Matko Boża spójrz na mnie i na moją rodzinę.
Z Jezusem błogosław mnie i moją rodzinę.
Od zła wszelkiego, od wszelkiego złudzenia, od wszelkiego nieszczęścia
i niebezpieczeństwa i zachowaj mnie i moją rodzinę. AMEN.

Jestem gotowa o mój Ojcze – znosić do wieczora wszystkie cierpienia z szatańskimi napaściami włącznie – za będących na drodze do piekła. Niech radość zapanuje z ich nawrócenia. Łączę tę moją ofiarę z Ofiarą Chrystusa składaną Tobie na wszystkich ołtarzach świata. Matko Boża wraz z Aniołami i świętymi bądź na mojej drodze krzyżowej i umacniaj mnie. AMEN”.

ZAPRASZAM WSZYSTKICH DO ŚLEDZENIA INNYCH STRON INTERN.
WYMIENIONYCH PO LEWEJ STRONIE echo CHRYSTUSA KRÓLA.
WSZYSTKIE SĄ BARDZO INTERESUJĄCE a www.P-W-N.de
mówi również o wielkim oczyszczeniu świata i o tych czasach.


"ULTIMATUM"
DLA RZĄDZĄCYCH POLSKĄ - WŁADZ KOŚCIELNYCH
I PAŃSTWOWYCH ORAZ SAMORZĄDOWYCH


Upór Kardynała Hlonda, który aż do wybuchu II wojny światowej lekceważył i odrzucał "ultimatum" Pana Jezusa, żądającego uznania Go za Króla Polski, ściągnął na naszą Ojczyznę straszliwe cierpienia. Aż do dzisiaj, z powodu strategii "grubej kreski", są one dla nas udręką i obciążają przed Bogiem konto Kardynała, pozbawiając go (jak dane mi było poznać) wiecznej chwały.

Czyż to nie Was, drodzy Kardynałowie i Biskupi, powołał Bóg do naprawienia błędu Waszego poprzednika? Może to będzie najwspanialsze dzieło Waszego życia, Waszej posługi Kościołowi? Po Polsce Intronizacji mają dokonać inne narody, więc oczekiwania Nieba i ziemi właśnie od Was są wielkie. Pan Jezus jako Król wypełni swoje obietnice i będzie nas mógł w znacznym stopniu uratować, lecz On sam ten warunek postawił. Z Intronizacji wyniknąć więc może tak wielkie dobro, że warto na jej rzecz zdobyć się nawet na duże poświęcenia.

Weźmy i to pod uwagę, że mamy jeszcze Prezydenta, który na wszystkie prośby o dokonanie Intronizacji odpowiadał, że jest ZA, lecz jej przeprowadzenie zależy nie od niego, lecz od Episkopatu. Wkrótce może go zastąpić inny o odmiennych poglądach. Ostatnie wydarzenia na Litwie - w Wilnie i w Obwodzie Solecznickim - powinny być dla naszych Władz kościelnych i państwowych wskazówką i zachętą do działania w kierunku Intronizacji: jeśli inni mogą jej oficjalnie dokonać, dlaczego nie my?

Jeżeli teraz szansa nie zostanie wykorzystana, Pan Jezus w czasie straszliwego oczyszczenia ziemi będzie musiał wobec nas być sprawiedliwy, a przecież chciałby okazać nam swoje miłosierdzie. Od dawna Pan Jezus przynagla mnie, a wraz ze mną moich rodaków za granicą, do powrotu na wiosnę do Polski, jeśli chcemy się uratować. Już od lata 2010 roku Amerykę czekają powodzie i kataklizmy. Wiem, że USA dotknie załamanie się życia gospodarczego i społecznego: upadek banków, zaskoczenie, popłoch i dramat, wielka liczba samobójstw, grabieże w poszukiwaniu żywności, paraliż komunikacji. Kraj „mlekiem i miodem płynący” będzie zupełnie nie do poznania.

Wielu z tych kar mogłaby Polska uniknąć, gdyby wprowadziła na swój tron Jezusa Chrystusa jako swojego Króla. Chodzi o intronizację Osoby Boga-Człowieka, a nie Jego Najświętszego Serca, jak próbują nam sugerować ukryci wrogowie prawdziwej Intronizacji (przecież Najświętszemu Sercu została już Polska uroczyście poświęcona w 1951 roku i nie trzeba do tego wracać). Król Pokoju uchroniłby nas od przelewu krwi, który może nas dotknąć już latem 2010 roku, a może i od wielkiego głodu, spowodowanego zimnem, upałem i suszą (w maju będziemy "kosić śnieg").

Ja, pisząca ten list, jestem jak Rozalia Celakówna osobą świecką, włączoną w pogoń za środkami utrzymania w USA, lecz znajdującą czas na częstą adorację Pana Jezusa w Najświętszym Sakramencie. To właśnie od Niego na modlitwie otrzymuję pouczenia dla siebie i dla innych. Kierując się Jego słowami wiosną 2010 roku bezwzględnie wracam do Polski.

Wiem, że istnieje niebezpieczeństwo, że słowa naszego Pana mogą zostać, podobnie jak to było odnośnie do Rozalii przed wojną, zlekceważone i odrzucone. Będę jednak miała świadomość, że zrobiłam co mogłam, by przynajmniej Polskę uchronić od losu innych narodów, nieposłusznych woli naszego Pana.

To ULTIMATUM nie pochodzi ode mnie, lecz od samego Króla Nieba i Ziemi, który wśród narodów zbuntowanych przeciwko Jego Prawu chce mieć przynajmniej jeden, który będzie Mu poddany: właśnie ten, który sobie wybrał i umiłował bardziej niż inne. Od Was zależy, jaką otrzyma od Polski odpowiedź i co dla Polski będzie mógł uczynić w najbliższym czasie. Nam, ludziom świeckim (zresztą i wielu kapłanom myślącym podobnie), pozostaje modlitwa i ufność, jaką w Was i w Waszych działaniach pokładamy.

DRODZY POLITYCY I BISKUPI - NIE BĄDŹCIE DLA NAS KATAMI
PRZEZ ZANIECHANIE INTRONIZACJI CHRYSTUSA.
BŁAGAMY WAS, POSŁUCHAJCIE KRÓLA KRÓLÓW I NASZEGO
WOŁANIA O ŻYCIE.
DUCHU ŚWIĘTY, OŚWIEĆ UMYSŁY RZĄDZĄCYCH, ABY SERCA ICH
OTWORZYŁY SIĘ NA WOŁANIE NASZE.


                        Oddana Bożej sprawie - Mieczysława Kordas



K R Ó L O W O P O L S K I

Ty, coś przed wiekami nasz naród wybrała,
By stać się nam Matką i Królową.
Któraś poprzez wieki nam patronowała,
Któraś umocniła Narodu duchowość.

Błogosławiona Panienko Maryjo,
nasza czuła Matko, Pani i Królowo,
Osłaniaj nas dzisiaj przed falą zgorszenia,
Która na Ojczyznę sunie od zachodu.

Ratuj nasze dzieci przed zbrodnią aborcji.
Sakrament małżeństwa ratuj przed zniszczeniem.
Uproś swego Syna, aby Polsce królował.
Pomóż nam się skupić wokół Niego i Ciebie.

24 styczeń 2010 r.

Panie Jezu – E., zelatorka grupy modlitewnej pyta Ciebie, czy ich praca jest zgodna z wolą Bożą? Pan: „Grupa modlitewna jest według Mego upodobania. Tą grupą opiekuje się Matka Moja. Wszystko jest dobrze, lecz powinni więcej modlitw wynagradzających zaplanować a także uczyć swoich członków klękania przede Mną podczas otrzymywania Mnie do serc w Komunii Świętej; niech też praktykują klękanie na Baranku Boży i na błogosławieństwo Moje na końcu Eucharystii, bo to jest wielkie błogosławieństwo Trójcy Świętej, które powinni zanieść do swoich rodzin. Ja jestem Bóg wasz, który was stworzyłem i wymagam od swego stworzenia modlitwy na kolanach według słów Pisma Świętego: ” Na Imię Jezus zegnie się każde kolano”.
                              Jezus – Bóg, Druga Osoba Trójcy Świętej.


Dziękujemy Ci – Królu nasz. Wszystko robimy aby Ci się przypodobać.

Panie Jezu - kapłan Twój – Z. prosi, abyś stanął w jego obronie.
Pan:” Mój umiłowany kapłan Z. czyni wszystko według Mojego upodobania. Widzi, że są ludzie nie dowierzający Moim słowom. On jest stworzony jako kapłan MODLITWY i swoją skromnością i modlitwą więcej uczyni dobrego. Ja wiem, że jemu jest przykro gdy widzi jak do proroctw podchodzą nawet jego współwierzący i kapłani, ale tak zawsze było - zawsze byli wierzący i nie wierzący i nie dowierzający. Każdy z was myśli, że nigdy nie dosięgnie go ręka Boża. Współcierpię z nim, bo wiem, że chciałby uczynić dużo więcej dobrego niż do tej pory. Niech nie ustaje w nawracaniu ludzi i przybliża ich do Mnie, a tę posługę wykonuje bardzo dobrze według Mego upodobania. Błogosławię mu, bo ma czyste serce. Chciałbym aby takie serce miał każdy z was.
                                Jezus Kapłan”.


Ks.Z. .bardzo dziękuje Ci Panie Jezu za takie piękne słowa.
Teraz wie, co powinien robić, aby się Tobie podobać.

Panie Jezu – gdzie jest dusza K….,która, niedawno umarła?
Pan: ”Och, dzieci Moje, do Nieba tak szybko się nie wchodzi. Każdy z was myśli, że jak młodo umarł, to idzie prędko do Nieba. Wprawdzie tak powinno być, jednak po tej stronie bramy jest tylko SPRAWIEDLIWOŚĆ.
Dlatego nieustannie módlcie się za jej duszę. Jest jeszcze w czyśćcu, ale jest dobrą Moją uczennicą i chce nią być. Tutaj dopiero jest Sprawiedliwość. AMEN.
                        Jezus Sprawiedliwy”.


Osoby zainteresowane bardzo Ci dziękują - Sędzio Sprawiedliwy za odpowiedź.
Panie Jezu – w dalszym ciągu są pytania do Ciebie o Apokalipsę i o dusze po śmierci.

Pan:”Apokalipsa św. Jana wypełnia się powoli. Bądźcie przygotowani na ataki wroga na wszystko a najlepiej zachowajcie czyste serca, bo nie wiecie skąd wróg zaatakuje. Na zewnątrz jest wszystko w dobrym „świetle” ale wewnątrz wróg ma bardzo złe zamiary w stosunku do tych, którzy Mnie kochają. Uważajcie, strzeżcie się i bądźcie gotowi na odparcie ataków-

-- POKORĄ, RÓŻAŃCEM i MIŁOŚCIĄ DO MNIE --

Do piekła złe duchy od razu wciągają duszę i wciskają ją w odpowiedni poziom.
Dlatego proszę was – pamiętajcie o Bogu, bo On chciałby was wszystkich mieć u Siebie w Domu wiecznej szczęśliwości. AMEN. Jezus – Szczęście wieczne”.


Panie Jezu – R. .pyta o swoją rodzinę.

Pan: „Każda matka chciałaby, aby jej dzieci i rodzina cała żyła w zgodzie ze Mną i to jest prawidłowa reakcja. Rolą każdej matki jest wyjaśnianie sensu życia i modlić się za swoje dzieci. Rodzice nie mogą poprzestać na upominaniu swoich dzieci nawet, gdy są dorosłe. Jeżeli one nie będą słuchały rad rodziców, to ziemia drżeć będzie i Niebo będzie wstrząśnięte w obronie Mojej czci i godności. Często człowiek dopiero przejrzy, gdy spotka go nieszczęście, ale za jakiś czas znowu nie rozumieją i pytają: „dlaczego – ja?”

R…….dziękuję Ci nasz Nauczycielu za wskazówki.



29 styczeń 2010 r.

GŁOS     SMUTKU     PANA     BOGA     -     U P O M I N A M     WAS !

MÓDLCIE     SIĘ,     MÓDLCIE     SIĘ,     MÓDLCIE     SIĘ !

A wy czas przeznaczony na modlitwę oraz na możliwość przebywania ze Mną trwonicie na oglądaniu telewizji, która nic wam nie da. Dbajcie o swoje dusze! Na telewizję tylko tracicie czas, którego i tak nie macie. Ten rok jest bardzo ważny w waszym życiu, czas wam dany jest bardzo cenny. Tak żyjcie, aby żadna minuta nie była zmarnowana. Ja teraz płaczę nad wami, bo wiem, że przyjdzie czas, gdy wy będziecie płakać a Ja jestem Miłosierny ale i Sprawiedliwy.

WASZE DOMY ZABAW ZAMIEŃCIE NA DOMY MODLITWY I WYNAGRODZENIA!

A wy kościoły zamykacie przed Moimi dziećmi! Moi kapłani powinni nawoływać do zgromadzania się codziennego przed Moim Ołtarzem i przepraszać za grzechy współbraci. Grzech już tak bardzo się rozlał po świecie i dalej się rozlewa, że w Mojej obronie ziemia drży, przyroda się buntuje i woła w obronie Sprawiedliwości. Tak, Moje dzieci – nie bądźcie głuche i ślepe, bo urodziliście się w dobrym zdrowiu a pycha i zarozumiałość gubi was.
Niedługo nie będę mówił. Będę tylko słuchał i patrzył, i jeżeli usłyszę i zobaczę porzucenie grzechu to zlituję się nad wami po raz kolejny.
                        Jezus Miłosierny, ale i Sprawiedliwy”


To Panu Bogu zależy na człowieku aby nie poszedł na wieczne zatracenie, a człowiekowi nie zależy na wiecznym szczęściu i nawet prześciga się w grzeszeniu.



Przesyłam ważny artykuł ukazujący przepowiednie, co będzie działo się z kościołem katolickim. Po przeczytaniu przerażony stwierdzam, że wiele z tych rzeczy jest już w stadium zaawansowanym - przebudźmy się baracia i siostry !!!

Plan zniszczenia Kościoła Katolickiego - POBIERZ PLIK

W tym miejscu na „stronie” jest krótki film – jak czczą kapłani i wierni Chrystusa w Jego domu. Zupełnie odwrotnie jak Pan Jezus się domaga: „uczyńcie z domów zabaw – domy modlitwy a ci kapłani i wierni uczynili z kościoła dom zabaw.
Plan zniszczenia kościoła katolickiego już działa i w Polsce katolickiej.

Pan: „Przygotuj się do zamknięcia - STRONY- już nie długo.
Musisz wszystko uzupełnić, bo tylko przez kilka dni będę jeszcze mówił.
Nie będę mówił dla świata, tylko tobie dam wskazówki.
Jezus – Bóg i Przyjaciel”.


Dziękuję Ci, nasz - Królu za uprzedzanie nas.

Panie Jezu ktoś Cię bardzo prosi abyś powiedział jeszcze o Apokalipsie.
Pan: „Dzieci Moje, drogie dzieci Moje, to Ja rozporządzam wami, przyrodą i światem a wy nie wydzierajcie Moich tajemnic. Ja zawsze mówię o sytuacji na dzień dzisiejszy. W tamtym czasie opierałem się na ówczesnym stanie serc. Wszystko może ulec zmianie poprzez wasze modlitwy. Waszym zadaniem jest żyć według Przykazań Bożych i zgadzać się z wolą Bożą. Macie wolną wolę i możecie dużo wyprosić i te 1000 lat - też możecie wyprosić. Przychodzę do was i nawołuję a wy słuchacie Mnie lub nie. Ja zawsze mówię: ”.jeżeli”……, wówczas to się stanie. Jesteście Moimi współmieszkańcami a Ja jestem Miłosierny. Jednak dużo jest powracających do Mnie i Ja cały czas czekam na poprawę ludu Mojego. W Moim działaniu nie ma żadnego przymusu. Ja mówię, że to się stanie …”.jeżeli” i tak naprawdę wszystko zależy od was tak jakbym Ja był tylko wykonawcą woli waszej. Jeżeli wolą waszą jest grzeszyć, to muszą być tego konsekwencje. Jeżeli wolą waszą jest wynagradzać i modlić się, to macie zapewnione mieszkanie w Domu Ojca Mojego ze Mną i ze Świętymi w Niebie. Jezus wciąż czekający na ludzi nawracających się”.

Dziękuję Ci mój Królu za wyczerpującą odpowiedź.

Panie Jezu – I……… pyta o swoje dzieci.

Pan: ”Ja opiekuję się wszystkimi dziećmi ale do tych, których przesłania grzech, nie mogę dotrzeć przez chmary złych duchów. Ja zawsze pytam – czy chcesz – i dopiero działam Swoimi Łaskami. Jeżeli nikt Mnie nie zaprasza, to wtedy zamykają drzwi swoich serc przede Mną.
Modlitwa wstawiennicza w intencji grzeszników pomaga ale wolniej działa niż by oni sami prosili. Każde dziecko chciałbym przytulić do serca swego i wszystkie dzieci, które chcą - przytulam.
                    Jezus – Opiekun ludzi”.


Panie Jezu J…….pyta co znaczy sen ze zmarłą Heleną.

Pan: „Ja pozwalam przychodzić duszom z czyśćca do osób żyjących na świecie i przypominać o sobie, gdy bardzo potrzebują modlitwy. Wy, żyjący jeszcze na świecie módlcie się często za dusze czyśćcowe, bo one tego bardzo pragną. Sny dopuszczam, ponieważ one przypominają, że każdy znajdzie się pewnego dnia po drugiej stronie i też będzie prosił, ale już nie będzie kogo. Jezus Sędzia.”

Dziękujemy Ci Panie – nasz Sędzio Sprawiedliwy.



Droga memu sercu Pani Mieczysławo!!!

Z wieką uwagą przeczytałam Pani "stronę",..Bóg mi podesłał osobę życzliwą ,która dała mi wiadomość o Pani "stronie" . Wierze w Pani przeżycia z Jezusem i Bogiem Ojcem,...choć wielu uzna to za naiwne ,.. W Pani stronie nie ma nic sprzecznego z tym co Pani opisuje ,..zgadzam się z tym co przeczytałam ,..wiele się uświadomiłam ,..i czuję się grzeszna i niegodna ,jak każdy,..i każda . Każdy z nas ma swoją odrębną historię życia ,swoją drogę życia ,ale wiem ze wędrówka i pielgrzymka ziemska każdego z nas zmierza ku Bogu...ku nagrodzie niebiańskiej! Szanowna i Kochana Pani Mieczysławo! Z całym szacunkiem śmiem prosić Panią o zapytanie Pana Jezusa ........ ,..Wszystko co mam ja i moja rodzina zawdzięczam Bogu Najwyższemu i Jezusowi i Matce Najświętszej! Wiem ,jak zawsze Opatrzność pomagała i dobrzy ludzie postawieni na mojej drodze pomogali i pomagają,..czuję to i dziekuję za to Bogu!!! Poznalismy życie w Belgii! Spotkaliśmy dobre i złe przykłady,puste kościoły i obyczaje ,tradycje ,tamtejszej społecznosci nas emigrantów polskich na obczyznie. .Jak Jezus nas postrzega grzesznych i starajacych sie odnależc sie w otaczajacej nas rzeczywistosci ,..? Co mamy zmienić na lepsze w naszym życiu? Z poważaniem niegodna służebnica Pańska ...........



Droga Pani Mieczysławo czy moze Pani zapytać Pana Jezusa gdzie przebywa dusza Św. pemięci zmarłego tragicznie 15 stycznia 2010roku B...... by móc pocieszyc zrozpaczonych jego Rodziców.

Panie Jezu - bardzo Cię proszą abyś powiedział, gdzie jest dusza B..... zmarłego tragicznie 15 stycznia b.r.
Pan:"B. jeszcze jest na Sądzie Bożym. Wprawdzie jego dusza nie jest zalana grzechami, ale każdy jest rozliczany przez 40 dni i każdy przechodzi przez czyściec. Zabrałem go, bo przed nim byłoby niepewne życie a tutaj będzie Moim pomocnikiem. Tutaj, w tym świecie każdy ma zajęcie bardzo pożyteczne. Przypominam, że niektóre dusze idą prosto do Nieba ale to wielka rzadkość a przeważnie i przeciętnie dusza w czyśćcu przebywa 30 lat ziemskich, bo mówiłem wam wcześniej, że policzona jest każda myśl wasza. Dlatego często proście Ducha Świętego o uświęcenie waszych myśli, bo myśl najpierw grzeszy a potem mowa i czyn ale stopień ich winy jest taki sam.
                              Jezus Sędzia Sprawiedliwy".





Szcześć Boże siostrze Mieczyslawie! Ostatnie wydarzenia tragiczne w świecie powodują we mnie chęć wypowiedzenia się co do tych wszystkich zjawisk. Przed wielu miesiącami w 'dzienniczku' siostry czytałem slowa Jezusa Chrystusa o nadchodzącym oczyszczeniu, przestrzegałem swoich bliskich o tych znakach, mówiłem wśród ludzi na Wileńszczyźnie nie patrząc na to jak będę wyglądał w ich oczach...czy będę jako wariat, czy jako chory.... i cóż, coś tam usłyszeli, bowiem Intronizację Chrystusa Króla w dwóch rejonach przeprowadzili . Były też wyśmiewania z nas, zapisywali nas do psychicznie chorych, ale wytrwaliśmy tę próbę i się opłaciło. Proszę teraz zobaczyć co się dzieje dookola naszych rejonów, w których króluje Chrystus, w Białorusi, Polsce, pozostałych ziemiach Litwy. A dzieją się rzeczy nieciekawe, bo mróz i nawałnica śnieżna zatakowała całą działalność gospodarczą, a to tylko początek....a co u nas, na ziemi Chrystusa? Mamy trochę śniegu, lekki mróz, jednym słowem jak każdej zimy....a przecież gdyby stało się to, co stalo się w Polsce, gdzie wypadlo tyle śniegu, to my mielibyśmy katastrofę nie mniejsza jak w Haiti, ale Chrystus nas strzeże!!!! Być może są to moje urojenia, ale się cieszę z tych iluzji, bo uratowało to wiele ludzi na Wileńszczyżnie, a nie uratowało w innych krajach. To samo mieliśmy z tak zwaną aferą świńskiej grypy. Chrystus spowodowal że władze nie zakupily szczepionki od grypy, choroba ta u nas była w tak lekkim stadium, że straciliśmy zaledwie okolo 20 osób....Czyli mniej niż ginie w wypadkach . samochodowych na Litwie za dwa tygodnie.... Mądrale oczywiście będą to tlumaczyli zbiegiem okoliczności, nazywali nas chorymi i nic nie będą w stanie zmienić na świecie na dobro. A my kochano siostro robimy, oczywiście zawdzieczając wszystkie nasze działania i ruchy Chrystusowi. My katolicy i miłośnicy Chrystusa robimy co mozemy!!!! Tak - jesteśmy grzeszni, jesteśmy w sobie słabi, ale silni w Chrystusie!!!! I nasze Królestwo nie z tego świata!!!! Ale w tym świecie my jesteśmy dla tego aby światełko nadziei nie zgasło. Modlę się o wszystkich braci i siostry na całym globie, którzy uwierzyli i nie milcza, o tych co nie boją się wyglądać na głupich i chorych, albowiem świat jest chory i potrzebuje nas dla uleczenia z prawdziwej choroby co się zwie pycha, zazdrość, nienawiść, chciwość i niewiara!~!!!!
                Zbyszek z Wilna





Panie Jezu - Twoja wielbicielka A..... bardzo prosi, abyś pomógł znaleść jej odpowiedniego mężczyznę na męża, bo tak bardzo chciałaby założyć rodzinę i być matką.
Pan: "Nadzieję trzeba mieć zawsze. Popatrz A...... na dzisiejszą Ewangelię. Ona też chciała mieć rodzinę, dzieci. Nie ustawaj w modlitwie. Proś Moją Matkę, wołaj do Niej.Uczynki miłosierdzia potrzebne ci są. Módl się do swojej patronki. Przed Najświętszym Sakramentem proś o dobrego męża i o błogosławieństwo w poszukiwaniu szczęścia rodzinnego. Nie martw się, towarzyszą ci święci twoi. Jezus dawca życia".

Ewangelia z dnia 19 grudnia.



NIECH BĘDZIE POCHWALONY JEZUS CHRYSTUS! BÓG ZAPŁAĆ PANI MIECZYSŁAWO ZA PRZEKAZY OD PANA JEZUSA ORAZ FILMY I LINKI. CZAS JEST OSTATECZNY, KOŃCA ZŁEGO WIEKU, ALE WSZYSTKO MUSI SIĘ WYPEŁNIĆ WEDŁUG WOLI BOŻEJ. PAN JEZUS WSKAZAŁ MI PANI STRONĘ W WARSZAWIE, KIEDY OTWORZYŁAM NOWENNĘ DO ANIOŁA STRÓŻA POLSKI. POZDRAWIAM BARDZO SERDECZNIE, Z ŻYCZENIAMI BŁOGOSŁAWIEŃSTWA BOŻEGO I OPIEKI MATKI BOŻEJ KRÓLOWEJ KORONY POLSKIEJ W ROKU PAŃSKIM 2010. SZCZĘŚĆ BOŻE. - E............ Pozostał tylko Krzyż, przed Katedrą po trzęsieniu ziemi, na Haiti.
http://medziugorje.blogspot.com/2010/01/haiti-nietkniety-krzyz-przed-katedra.html



Panie Jezu - J........ - kleryk bardzo Cię prosi o słowo dla siebie, co zamierzasz w stosunku do niego?
Pan: "Wszyscy klerycy są Moimi kochanymi dziećmi. Mają pokusy, bo jest to bardzo trudny okres dla nich. Dwa światy w sercu jednym jeszcze mieszkają. Niech swoje myśli zawsze kieruje na Golgotę, bo Ja z Krzyża zawołałem go. Do Ducha Świętego niech często woła o oczyszczenie myśli. Niech do Mojej Matki woła aby pomogła mu wytrwać, bo przecież, gdy będzie kapłanem uratuje wiele dusz od piekła. Skrytość w sercu i niech wszystko Mi ofiaruje. Niech mówi do Mnie, jak do ojca i przyjaciela, chociaż w waszym życiu wielu ojców nie zasługuje na nazwę: ojciec. Ale jego Ojciec w Niebie jest prawdziwym Przyjacielem. Jezus - Boży Kapłan".



TE DEUM

CIEBIE BOGA, WYSŁAWIAMY,
TOBIE, PANU, WIECZNA CHWAŁA;
CIEBIE, OJCA, NIEBIOS BRAMY,
CIEBIE WIELBI ZIEMIA CAŁA.

TOBIE WSZYSCY ANIOŁOWIE,
TOBIE MOCE I NIEBIOSY,
CHERUBY, SERAFINOWIE
ŚLĄ WIECZYSTEJ PIEŚNI GŁOSY.

ŚWIETY, ŚWIĘTY, NAD ŚWIĘTYMI
BÓG ZASTĘPÓW, KRÓL ŁASKAWY,
PEŁNE NIEBO Z KRĘGIEM ZIEMI
MAJESTATU TWOJEJ SŁAWY !

APOSTOŁÓW TOBIE RZESZA,
CHÓR PROROKÓW, PEŁEN CHWAŁY,
TOBIE HOŁDY NIEŚĆ POŚPIESZA
MĘCZENNIKÓW ORSZAK BIAŁY.

CIEBIE POPRZEZ OKRĄG ZIEMI,
Z GŁĘBI SERCA ILE ZDOŁA,
GŁOSY LUDÓW ZGODZONYMI
WIELBI ŚWIĘTA PIEŚŃ KOŚCIOŁA.

NIEZMIERZONEJ OJCA CHWAŁY,
SYNA, SŁOWO WIEKUISTE,
Z DUCHEM WSZECHŚWIAT WIELBI CAŁY;
KRÓLEM CHWAŁY TYŚ, O CHRYSTE!

TYŚ RODZICA SYN Z WIEK WIEKA;
BY ŚWIAT ZBAWIĆ SWOIM ZGONEM,
PRZYOBLÓKŁSZY SIĘ W CZŁOWIEKA,
NIE WZGARDZIŁEŚ PANNY ŁONEM!

TYŚ POKRUSZYŁ ŚMIERCI WROTA,
STARŁ JEJ OŚCIEŃ W MĘKI DOBIE
I RAJSKIEGO KRAJ ŻYWOTA
OTWORZYŁEŚ WIERNYM SOBIE.

PO PRAWICY SIEDZISZ BOGA,
W CHWALE OJCA SYN JEDYNY,
LECZ, GDY ZABRZMI TRĄBA SROGA,
PRZYJDZIESZ SĄDZIĆ LUDZKIE CZYNY!

PROSIM SŁUDZY ŁASK NIEGODNI,
WSPOMÓŻ, OBMYJ GRZECH, CO PLAMI,
GDYŚ ODKUPIŁ NAS OD ZBRODNI
DROGIEJ SWOJEJ KRWI STRUGAMI.

ZE ŚWIĘTYMI W BLASKACH MOCY,
WIECZNEJ CHWAŁY ZLEJ NAM ZDROJE:
ZBAW, O PANIE, LUD SIEROCY,
BŁOGOSŁAW DZIEDZICTWO SWOJE!

RZĄDŹ JE, BROŃ PO WSZYSTKIE LATA,
PROWADŹ W NIEBIOS BŁOGIE BRAMY,
MY W DZIEŃ KAŻDY, WŁADCO ŚWIATA,
IMIĘ TWOJE WYSŁAWIAMY!

PO WIEK WIEKÓW NIE USTANIE ,
PIEŚŃ, CO SŁAWI TWOJE CZYNY,
O, W DNIU ONYM RACZ NAS, PANIE,
OD WSZELAKIEJ USTRZEC WINY !

ZJAW SWĄ LITOŚĆ W ŻYCIU CAŁYM
TYM, CO ŻEBRZĄ TWEJ OPIEKI;
W TOBIE PANIE ZAUFAŁEM,
NIE ZAWSZTYDZĘ SIĘ NA WIEKI !

TE DEUM odmawiam codziennie rano od momentu, gdy kobiecy głos, ale nie wiem czyj, obudził mnie o piątej rano pięć lat temu, powtarzając ciągle: Te Deum, Te Deum, Te Deum

Codziennie rano odmawiam Litanię do Duszy Chrystusa i proszę aby Pan Jezus zaplanował mi dzień według swego upodobania i poddaję się Jego woli.


Codziennie odmawiam „Koronkę do Miłosierdzia Bożego” - każdego dnia w innych intencjach, tak jak odmawiała Św. Faustyna rozważając Tajemnicę Bolesną Różańca Świętego i wszystkich o to proszę. Prawie wszystkie „Koronki” odmawiam rozważając Tajemnicę Bolesną i przeżywam tę Tajemnicę przebywając w tamtym miejscu i w tamtym czasie.