2012-11-listopad Dzienniczek 2012 : listopad

KS. JACEK BALEMBA - KAZANIE W CZĘSTOCHOWIE

             Czcigodni Księża, Wielebne Siostry, Szanowni Państwo,

 

w pierwszym dniu nowego roku liturgicznego polecam uwadze kazanie wygłoszone na Jasnej Górze, podczas Mszy Świętej o północy, 24 listopada br..

Trzy poruszone wątki są aktualne nie tylko dla przynależących do Krucjaty Różańcowej za Ojczyznę:

- o postawie klęczącej,

- o modlitwie za Polskę,

- o królowaniu Chrystusa.

 

LINK:

KLIK

 

Niech to słowo pomoże nam w czasach pomieszania powszechnego dochować wierności tysiącletniemu zwyczajowi klękania do Komunii Świętej, ofiarować codzienny Różaniec za Ojczyznę i podejmować wszelkie godziwe działania i inicjatywy mające na celu rozszerzenie Chrystusowego królowania na polskiej ziemi i na całym świecie.

(Ten mail już dzisiaj przesyłajmy szeroko innym Polakom w kraju i za granicą!)

 

Szczęść Boże!

Owocnego Adwentu!

ks. Jacek Bałemba SDB

KLIK

 

__________________________________________________________________________

GODZINA ŁASKI W PRAKTYCE: Jak odprawić Godzinę Łaski?

Orędzie dla Mirjany z 2 grudnia 2012 r.

 

„Drogie dzieci, z matczyną miłością i matczyną cierpliwością ponownie proszę was, abyście naśladowali w życiu mojego Syna, abyście rozpowszechniali Jego pokój i Jego miłość, abyście, jako moi apostołowie całym sercem przyjęli Bożą prawdę i modlili się do Ducha Świętego, by was prowadził. Dopiero wtedy będziecie mogli wiernie służyć mojemu Synowi, a swoim życiem pokażecie innym Jego miłość. Przez miłość Mojego Syna i moją, ja jako matka staram się sprowadzić wszystkie zagubione dzieci w moje matczyne ramiona by wskazać im drogę wiary. Dzieci moje, pomóżcie mi w tej macierzyńskiej walce i módlcie się ze mną, aby grzesznicy uświadomili sobie swoje grzechy i szczerze za nie żałowali. Módlcie się również za tych, których mój Syn wybrał i poświęcił w Swoje Imię. Dziękuję wam".

 

2008-12-08 
Autor: Wincenty Łaszewski
To szczególna godzina i dobrze będzie, jeśli zdołasz wykorzystać ją całą. Im więcej czasu spędzisz z Maryją, tym więcej łask spłynie na ciebie i tych, których nosisz w sercu. Dlatego postaraj się oddać Niepokalanej całą świętą godzinę. Jeżeli to niemożliwe, przybliż się do Jej Niepokalanego Serca na tyle czasu, na ile cię stać. Każda chwila, którą spędzisz przytulony do obietnicy Matki Bożej, okaże się bezcenna!
Zacznij od przypomnienia sobie obietnic Matki Najświętszej.
“W imię Ojca i Syna, i Ducha Świętego”.
Skup się na modlitwie i zapytaj siebie: “Co obiecuje mi Matka Najświętsza?”. Ona zapewnia, że Godzina Łaski “zaowocuje wieloma nawróceniami”.
Proś o łaskę nawrócenia dla tych, którzy jej najbardziej potrzebują.
“Serca zatwardziałe i zimne jak ten marmur zostaną dotknięte Bożą łaską i staną się wiernymi czcicielami naszego Pana, i będą Go szczerze miłować (…)”. 
Proś o tę łaskę dla siebie i najbliższych.
“Przez to nabożeństwo uzyskacie wiele łask duchowych i cielesnych”.
Nie bój się prosić o łaski - nawet największe!
“Nasz Pan, mój Boski Syn, Jezus, ześle swe przeobfite Miłosierdzie, jeżeli dobrzy ludzie będą stale modlić się za swych grzesznych braci (…)”.
Proś o łaskę nawrócenia dla grzeszników.
“Każdy, kto będzie modlić się w tej intencji i wylewał łzy pokuty, odnajdzie pewną drabinę niebieską, przez me macierzyńskie Serce będzie też miał zapewnioną opiekę i łaskę”.
A teraz podziękuj za tę łaskę, którą ci dziś Matka Najświętsza gwarantuje!
W tym momencie możesz zacząć rozmawiać z Maryją modlitwami, które są najbliższe twemu sercu. Odmów Różaniec, przeplatając go aktami miłości (Boże, choć Cię nie pojmuję…) i żalu za grzechy (Ach, żałuję za me złości…). Wyznaj swą wiarę w Boga (Wierzę w Boga Ojca Wszechmogącego), wychwalaj Jego dobroć (Chwała na wysokości Bogu), oddaj się Maryi pod opiekę (Cały jestem Twój, o Maryjo).
To słowa szczególnie miłe Maryi. One otworzą dla ciebie Jej Serce, ciebie zaś niech otworzą na Jej dary.

___________________________________________________________________________

Polski mistycyzm - zwolennicy Intronizacji odpowiadają biskupom


Przesłanie zawarte w Liście Episkopatu Polski na Uroczystość Jezusa Chrystusa Króla Wszechświata pt. „O królowaniu Jezusa Chrystusa” napełnia bólem wszystkich zwolenników Intronizacji.


Treść tego listu wskazuje na brak ufności i miłości u jego autorów, a także głębokie niezrozumienie pragnienia części społeczeństwa oczekującej na Intronizację. Przypisywany współczesnym zwolennikom tych dążeń, rzekomy brak „głębszego rozumienia królewskiej godności Chrystusa” wynika z nieznajomości tematu bądź złej woli krytyków. Dotychczas nie spotkaliśmy nikogo, kto oczekiwałby na Intronizację, „aby jeść chleb do sytości i spokojnie żyć”… Przeciwnie, znamy takich, którym „chodzi o umiłowanie Jezusa do końca, oddanie Mu swego serca, zawierzenie Mu naszych rodzin, podjęcie posługi miłości miłosiernej” i którzy „domagają się życia Jego miłością i dzielenia się Nim z innymi”.

Nie żądamy wcale jakiegoś pustego gestu „wprowadzenia Chrystusa na tron”, wybudowania marmurowego pomnika Zbawiciela i nałożenia na Jego głowę korony!… Nie! Pragniemy jednak oficjalnego i uroczystego aktu oddania narodu polskiego Bogu, który mieszka przecież pośród nas w Najświętszym Sakramencie Ołtarza, aktu uznania Jego władzy nad nami – nad naszymi duszami i wszelkimi aktywnościami życiowymi, które podejmujemy w ramach wspólnoty narodowej. Potrzeba Polsce takiej właśnie Intronizacji, skoro współcześnie nie docenia się świętej Bożej Obecności – ani w Eucharystii, ani w głębi ludzkiej duszy, a przecież św. Teresa z Avila pisała o zamieszkaniu Króla w najtajniejszej jej komnacie. Trzeba zatem, by uroczysta Intronizacja skoncentrowała nas wokół Najświętszej Eucharystii, tak byśmy codziennie do Pana Jezusa przychodzili, codziennie się Nim napełniali, upiększając tym samym kolejne mieszkania naszych dusz. Skoro „Król pragnie twojej piękności” (Ps 45,12), to szczerze chcemy okazywać Mu ufność i zawierzenie nie tylko życia osobistego, ale społecznego, narodowego. Tak, by On mógł działać w nas i przez nas. W obecnym czasie – być może bardziej niż kiedykolwiek w historii – potrzeba nam zjednoczenia z Chrystusem Eucharystycznym przez miłość. Wówczas Królestwo Boże naprawdę urzeczywistni się w naszej Ojczyźnie.




CZYTAJ WIĘCEJ


ETWN transmitowała Mszę św. trydencką. Czy TV TRWAM podąży drogą tradycji?


____________________________________________________________________________

Grzechy cudze - ks. Edward Wesołek, FSSPX

Czy przeciętnego Polaka obchodzi czyjś los? Odpowiedź na to pytanie wydaje się oczywista: tak, obchodzi! Nie można być obojętnym na to, co się wokół nas dzieje.

Ale powtórzę pytanie, trochę je rozbudowując: czy przeciętnego Polaka obchodzi czyjś los wieczny? O, tu już odpowiedź będzie inna. Na ogół lubimy wiedzieć, co słychać u sąsiadów, kto z kim spotyka się, co się wydarzyło itd. Ale jak się to ma do wieczności – to już tak daleko nasza ciekawość nie zagląda. Dziś bardziej niż kiedykolwiek wcześniej jest mnóstwo osób, które żyją ze sobą bez żadnego zobowiązania, wolna miłość, czyli cudzołóstwo kwitnie. Oczywiście, mam na myśli tzw. katolików. I jak się to ma do naszego pytania? Czasem mówimy o tym, tylko jako o czymś, co dawniej nie było tak częste. Ale najczęściej nie myślimy, że to grzech się rozpanoszył, że Pan Bóg jest obrażany, że wreszcie trzeba coś z tym zrobić.


-szukam-

____________________________________________________________________________

POWIAŁO ŚWIEŻYM POWIEWEM OD WATYKANU!!!

CIERPLIWOŚĆ OJCA ŚWIĘTEGO SIĘ SKOŃCZYŁA. EPISKOPAT POLSKI NIE ZDAŁ EGZAMINU Z ZARZĄDZANIA I Z ŚWIADECTWA WIARY KATOLICKIEJ  W POLSCE.

Tysiące tysięcy  listów pisanych do ojca świętego o ukrócenie herezji w episkopacie i o BŁOGOSŁAWIEŃSTWO OJCA ŚWIĘTEGO  W SPRAWIE INTRONIZACJĘ JEZUSA CHRYSTUSA NA KRÓLA POLSKI odniosło skutek!!.

To już nie episkopat polski będzie decydował o obsadzie braci w biskupstwie w Polsce. Ojciec święty Benedykt XVI wybrał zaufanego kandydata z najbliższego grona odtrącając kandydatów episkopatu polskiego . Również pijany biskup warszawski przelał szalę cierpliwości i oczekiwań ojca świętego w stosunku do episkopatu polskiego.

 
 

Ksiądz prałat Janusz Stepnowski pracujący od 22 lat w Kongregacji ds. Biskupów w Watykanie, przejmie zwierzchność nad Diecezją Łomżyńską. Biskup nominat przyjął jako dewizę swojej biskupiej posługi słowa „Gratia et Pax" (Łaska i Pokój).

 Głównym konsekratorem będzie kard. Marc Ouellet, prefekt Kongregacji ds. Biskupów Watykan.

KLIKNIJ 

Zaproszenie na ingres - Biskup Janusz Stepnowski  zaprasza.

KLIKNIJ

Benedykt XVI przyjął 11 listopada rezygnację bp. Stanisława Stefanka z posługi biskupa łomżyńskiego, złożoną po osiągnięciu wieku emerytalnego. Jednocześnie mianował biskupem łomżyńskim ks. prał. Janusza Stepnowskiego, kapłana tejże diecezji, dotychczasowego kierownika biura w Kongregacji ds. Biskupów. Konsekracja biskupia i ingres do katedry w Łomży odbędzie się 18 grudnia. Głównym konsekratorem będzie kard. Marc Ouellet, prefekt Kongregacji ds. Biskupów.

Biskup nominat Janusz Stepnowski urodził się 11 lipca 1958 r. w Ostrołęce. W roku 1979 zdał egzamin maturalny i wstąpił do Wyższego Seminarium Duchownego w Łomży. Podczas studiów seminaryjnych musiał odbyć służbę wojskową. 1 czerwca 1985 r. został wyświęcony na kapłana dla diecezji łomżyńskiej. W latach 1985-1988 studiował prawo kanoniczne na Uniwersytecie w Pampelunie w Hiszpanii, gdzie obronił pracę doktorską pt. "Osobowość prawna i władza Konferencji Episkopatu”. W latach 1988-1989 był studentem na Uniwersytecie dla obcokrajowców w Perugi we Włoszech oraz pracował w duszpasterstwie w diecezji Terni.

W roku 1989 ks. Stepnowski rozpoczął posługę w Kongregacji ds. Biskupów. Współpracował z Trybunałem Roty Rzymskiej jako tłumacz. Obecnie pełnił funkcję kierownika biura Kongregacji ds. Biskupów. Dykasteria ta zajmuje się sprawami dotyczącymi mianowania biskupów i ustanawiania nowych diecezji oraz nadzorowaniem sprawowania urzędu biskupiego w Kościele łacińskim. Do niej należą sprawy związane z synodami partykularnymi, a także ustanawianiem konferencji episkopatów, zatwierdzanie ich statutów oraz dekretów wydawanych przez konferencje.


____________________________________________________________________________

-szukam-

Niech będzie pochwalony Jezus Chrystus!

27 letni Adam , inżynier elektryk jest w bardzo złym stanie psychicznym ,, wciąż mysli o samobójstwie, nie ma motywacji do zycia, brak pracy. potrzebuje modlitwy. Szturmujmy niebo aby poszedł do spowiedzi, aby Matuchna wzisła go pod swój płaszcz i ochroniła przed szatanem. Błagam to pilne
Lilianna

Bardzo proszę o modlitwę w intencji Marcina, który uległ ciężkiemu wypadkowi na przejściu dla pieszych 27.11.br. Jest w śpiączce, ma liczne urazy, w tym krwiak mózgu, uszkodzenie kręgosłupa.
Jezu ufamy Tobie.
Z wdzięcznością łącząc się w gorącej modlitwie i zawierzeniu Bożej Opatrzności. Anna

Kochani, zwracamy się z ogromną prośbą o modlitwę za szczęśliwą operację i uzdrowienie z choroby nowotworowej (białaczka) dla naszej bratowej Mirelli
Operacja odbędzie się 29 listopada. 
Z Panem Bogiem!
Maria i Ryszard z Gdyni.

Potrzebna jest pilna modlitwa o nawrócenie jednego Kapłana - proboszcza w jednej parafii , popadł w alkohol i złe towarzystwo :( pousuwał święte figurki z domu za to ma dużego słonia :( proszę obejmijmy Go modlitwa , aby wrócił na drogę Pana. Wszystkim składam ogromne Bóg zapłać za okazaną pomoc modlitewną :) 
pozdrawiam serdecznie w Panu :) 
Magda :) 

____________________________________________________________________________

GODZINA  ŁASKI
             

        8 GRUDNIA GODZINA;  12  -  13

   Matka Boża, objawiając się pielęgniarce Pierinie Gilli, we Włoszech w Montichiari, w Święto

Niepokalanego Poczęcia, 8 grudnia 1947 roku powiedziała;

    „Życzę sobie, aby Mnie wzywano i czczono jako Maryję Różę Duchowną, Matkę Kościoła …

     Życzę sobie, aby każdego roku w dniu 8 grudnia w południe obchodzono uroczyście

                          GODZINĘ  ŁASKI  DLA   CAŁEGO  ŚWIATA.

    Dzięki modlitwie w tej godzinie, ześlę niezliczone Łaski dla duszy i ciała.

    Będzie to zjawisko wielkich i licznych nawróceń.

    Dusze zatwardziałe i zimne jak marmur, poruszone będą Łaską Bożą i znów staną się wierne

i miłujące Boga.

     Nasz Pan, Mój Boski Syn Jezus okaże Swoje niezmierzone Miłosierdzie, jeżeli dobrzy ludzie

będą się modlić za swoich bliżnich.

     Należy jak najprędzej powiadomić najwyższego pasterza Kościoła, Papieża Piusa XII o tym,

że Moim życzeniem jest, aby ta Godzina Łaski została upowszechniona i żeby cały świat  się o niej dowiedział.

     Wkrótce ludzie poznają wielkość tej GODZINY ŁASKI!

     Jeśli ktoś nie może w tym czasie przyjść do Kościoła, niech się w południe modli u siebie

w domu, a wtedy otrzyma ode Mnie Łaski.”

  <Wg  A.M. Weigla; Maria Rosa Mystica, Montichiari – Fontanelle. Książka z kościelnym zezwoleniem druku z 12.2.1974 r. i 9.9.1975 r.>



____________________________________________________________________________

-szukam-

Króluj nam Chryste!

PIŁAT: Czy ty jesteś królem?

JEZUS: Ja się na to narodziłem, aby być Królem...

Pismo święte wyraźnie mówi, o co chodzi... Szkoda, ze taki opór jest ze strony Episkopatu, ale cóż, pewnie nie nadeszła jeszcze godzina królowania. Jakis czas temu  niedzielna Ewangellia  mówiła o tym właśnie. Pan Jezus uzdrowił ludzi i przykazał im aby oni nikomu jeszcze nie mówili, a ponieważ chcieli Go ogłosić Królem, to uciekł, gdyż - jak mówi Pismo : NIE NADESZŁA JESZCZE JEGO GODZINA...

 Z soboty na niedzielę ( tę Chrystusa Króla ) miałam sen. A ponieważ długo nic mi się nie śniło, musi być ważny. Ja w moich snach widziałam juz powodzie, jakie miały miejsce w Polsce, katastrofy lotnicze i takie tam inne apokaliptyczne sceny, ale chciałabym sie podzielić właśnie tym konkretnym snem z soboty na niedzielę Chrystusa Króla.

 Więc śniło mi się, ze miałam jechać do Medjugorje. Dziwiłam się, ze jadę tam sama - bez męża i córeczki. Nie był to czas festiwalu - raczej późna jesień. Przybywało do Medjugorje ludzi ( nie pielgrzymów - ale ludzi !) tysiące z całego świata, byli też turyści. W tle widziałam na wzgórzu jakąś KATERDĘ z czerwonej starej cegły i długie,długie schody do niej. Moja grupa wracała już do Polski, a ja powiedziałam, ze zostaję, chociaż wiedziałam, że bliscy na mnie czekają. COŚ miałam jeszcze załatwić. Gdy oni odjechali nagle zobaczyłam koleżankę zbierającą ofiary od ludzi z całego świata do dwóch kartonów. Były tam monety najrózniejsze i najdziwniejsze. Szukałam wśród nich "polskich żółtych dwójek" ( może dlatego, że sasiadowi ukradziono worek dwójek), ale wśród tych pieniążków zobaczyłam monety które mnie zadziwiały. Wiele było prostokątnych monet, takich o wym:2 cm x 7 cm. Każda była inna, ale każda miała na sobie wizerunek jakiegoś ŚWIĘTEGO byłam zadziwiona tym odkryciem. Chciałam nawet zamienić te monety na złotówki, ale koleżanka powiedziała mi, ze to są ofiary i nie może mi ich zamieniać. Znalazłam jeszcze dwie inne monety, które skupiły moją uwagę. Pierwsza była okrągła, aluminiowa o wartości 10.000 zł, na rewersie której ( może to awers - chodzi o drugą stronę monety ) widniał "tłuściutki" orzeł - ( nie taki jak ten na dzisiejszych monetach chudy ) , który miał na głowie zamkniętą, królewską koronę z krzyżem na górze, a wokół wytłoczony był napis :  NAJJAŚNIEJSZA RZECZPOSPOLITA .

No zaniemówiłam dosłownie. Wtem zobaczyłam wśród tych srebrnych monet jedną złotą. Na przedniej stronie monety widniał w jakimś gmachu CHRYSTUS KRÓL, zaś na tylnej stronie był ten sam tłuściutki obrośnięty piórami Orzeł w Królewskiej zamkniętej koronie z krzyżem na wierzchu i też było napisane NAJJAŚNIEJSZA RZECZPOSPOLITA...

 dalej nic nie wiem, bo się obudziłam :(

Za to dzisiaj ( z czwartku na piątek ) śniła mi się dwumetrowa fala idąca ulicami jakiegoś miasta. Niszczyła wszystko co było na drodze. Ludzie jedli, pili inie zdawali sobie sprawy z grożącego im niebezpieczeństwa. Zupełnie jak w Boże Narodzenie na Syri Lance. Wiem, ze dużo ludzi zginęło...

 Pozdrawiam serdecznie   -  Z Panem Bogiem  -   Iwona K


____________________________________________________________________________


Zabijanie noworodków w Kanadzie i w Polsce

-szukam-

O federalne śledztwo w sprawie zabijania noworodków w Kanadzie wystąpili obrońcy życia w tym kraju. Apel związany jest z informacjami, potwierdzonymi przez oficjalne rządowe źródła, że w Kanadzie – w latach 2000-2009 – zamordowano 491 dzieci, które urodziły się żywe, pomimo późnej aborcji.

- Rząd federalny powinien zrobić wszystko, by wyjaśnić te informacje. To źle, że dzieci zabijane są w łonach matek, ale teraz dowiedzieliśmy się, że nawet te, które są już chronione, zgodnie z kanadyjskim prawem, także są skazywane na śmierć – podkreśla Mary Ellen Douglas z organizacji National Organizer for Campaign Life Coalition.

O skazywanych na śmierć noworodkach obrońcy życia, po raz pierwszy usłyszeli w latach 80., kiedy w Kingston pielęgniarki znalazły żywego noworodka w baseniku i usłyszały, że mają go zostawić, bo on jest abortowany. Informacje te, choć wciąż dochodziły do opinii publicznej, nigdy nie były oficjalnie potwierdzone, nikt też nie znał statystyk. Obecne, pochodzące z Kanady, są pierwszymi, które potwierdzają, że w wielu placówkach standardem jest nie tylko zabijanie nienarodzonych, ale także tych, którzy przyszli już na świat.

Jak wygląda śmierć takiego dziecka opisywała Jill Stanek, była pielęgniarka z Chicago. Urodzone w wyniku aborcji, ale wciąż żywe dzieci, są umieszczane w brudnym pomieszczeniu, by tam skonały. Zazwyczaj trwa to kilka minut, ale ona sama miała być świadkiem, że dziecko umierało osiem godzin. A innym razem widząc umierające dziecko, nie wytrzymała i na rękach tuliła je i kołysała aż do śmierci.

  • Holandia11 napisał(a):Lis 29, 2012, 9:26 rano

W polskich klinikach robi się podobnie! Np. w Klinice in. Dzieciątka Jezus (sic!) w W-wie, której dyrektoruje prof. Wielgoś zabija się kilka dzieci tygodniowo w ten sam sposób! Dziecko rodzi się i zostaje pozostawione na śmierc z głodu i zimna i po kilku godz. umiera!!!!!!

____________________________________________________________________________

-szukam-

Króluj nam Chryste.
W Ojczyźnie którą wybrałeś aby niosła iskrę na powtórne przyjście Twoje.

Bóg zapłać za uwagę i za słowa upomnienia.


Nie jestem ideałem jestem największym grzesznikiem 
nie jestem godzien nawet pisać z osobami,
ale Miłosierdzie Boga jest większe aniżeli moja nędza i rozpacz.
Dlatego dziękuję Bogu za dar który pozostawił w Kościele świętym 
Sakramentem Spowiedzi pojednania Ojca ze synem z kruszonym sercem
że każdego dnia będzie lepszym człowiekiem a jeśli się coś nie uda 
trzeba na nowo powstać ale nie dać się pokonać nieprzyjacielowi który zbiera żniwo dusz,w otchłani piekła. 

 Przykazanie dla wszystkich ludzi brzmi: 
Jeśli wasza wiara jest choć tak duża, jak ziarnko gorczycy, 
to w was i wokół was może stać się wiele za sprawą dzieł boskiej miłości. 

Tomasz B.





____________________________________________________________________________

Wojownik Chrystusa Króla

Józef Sán­chez del Río

-szukam-

 

Jed­nym z walecz­nych „Cri­ste­ros” był Jose Luis San­chez del Rio Od naj­młod­szych lat darzył Pana Jezusa w Naj­święt­szym Sakra­men­cie naj­wyż­szą czcią. Codzien­nie odma­wiał Róża­niec i zachę­cał przy­ja­ciół do odpra­wia­nia nabo­żeń­stwa dla uczcze­nia Matki Bożej z Guadalupe.

Kiedy usły­szał o chwa­leb­nej walce pod­ję­tej przez kato­li­ków w obro­nie Kościoła i jego kapła­nów, o walce „Cri­ste­ros”, w którą zaan­ga­żo­wani byli m.in. jego dwaj starsi bra­cia, gorąco zapra­gnął przy­łą­czyć się do świę­tej armii. W końcu jako dwu­na­sto­la­tek napi­sał list do jed­nego z przy­wód­ców „Cri­ste­ros” gen. Pru­den­cia Men­dozy, bła­ga­jąc go o to, aby zezwo­lił mu na udział w walce z ate­istycz­nym reżi­mem. Gene­rał na początku w ogóle nie dopusz­czał takiej myśli. Zde­spe­ro­wany Jose prze­ko­nał więc matkę, by ta nakło­niła gene­rała do zmiany decy­zji. Chciał jak inni „Cri­ste­ros” z okrzy­kiem na ustach „Niech żyje Chry­stus Król i Matka Boża z Guada­lupe!” wal­czyć z bez­boż­ni­kami. Mówił: „Mamo, nigdy nie będzie mi tak łatwo wejść do Nieba jak teraz”. W końcu gene­rał Men­doza uległ namo­wom matki chłopca i powie­rzył Jose dzier­że­nie sztan­daru oddziału, znaj­du­ją­cego się pod jego dowództwem.

Pew­nego razu, gdy pod­czas bitwy chło­pak pędził z nowym zapa­sem amu­ni­cji do kolegi, doj­rzał swo­jego dowódcę. Gene­rał był bez konia, sta­jąc się łatwym łupem dla wroga. Jose bez chwili waha­nia zaofia­ro­wał Men­do­zie swo­jego wierz­chowca, by mógł uciec przed żoł­da­kami. Wie­dział, że ten czyn może go kosz­to­wać życie. Chwilę póź­niej odważny Cri­stero został zła­pany przez wro­gów Chry­stusa i zamknięty w zakry­stii kościoła, zamie­nio­nej na wię­zie­nie. Żoł­dacy pró­bo­wali odwieść chłopca od wiary w Chry­stusa. Wresz­cie jed­nak padł roz­kaz, by go nie oszczędzać.

Mło­dziut­kiego bojow­nika Chry­stusa pognano na miej­sce kaźni, pobli­ski cmen­tarz. Popy­chano go bagne­tami i bito ostrymi macze­tami. Jose jak Chry­stus Król miał swoją Gol­gotę. Po każ­dym ude­rze­niu pła­kał gło­śno z bólu i wołał: „Viva Cri­sto Rey!” („Niech żyje Chry­stus Król!”). Oprawcy zdarli mu skórę ze stóp i zmu­sili do cho­dze­nia po roz­sy­pa­nej soli. Chło­piec wył z bólu, krwa­wiąc coraz bar­dziej. W końcu żoł­nie­rze powie­dzieli mu: Jeśli zawo­łasz: „Śmierć Chry­stu­sowi Kró­lowi”, wów­czas cię oszczę­dzimy. On jed­nak wykrzyk­nął: „Niech żyje Chry­stus Król! Niech żyje Matka Boża z Guadalupe!”

Wście­kły dowódca roz­ka­zał żoł­da­kom zada­wać ciosy bagne­tem. Ci prze­bi­jali jego ciało, ale Jose po każ­dym pchnię­ciu tylko krzy­czał: „Viva Cri­sto Rey!” Osta­tecz­nie roz­wście­czony słu­gus ate­istycz­nego dyk­ta­tora wycią­gnął pisto­let i zastrze­lił chłopca. Był 10 lutego 1928 roku. Za pół­tora mie­siąca skoń­czyłby 15 lat. Jose Luis San­chez del Rio jest dosko­na­łym przy­kła­dem wiary i odwagi dla wszyst­kich mło­dych męż­czyzn, któ­rzy chcą być wierni Chry­stu­sowi. Został uznany za męczen­nika i beaty­fi­ko­wany przez papieża Bene­dykta XVI w dniu 20 listo­pada 2005 roku.

 -szukam-

Podob­nych histo­rii boha­ter­skich „Cri­ste­ros” jest więcej…

Tekst tu przy­to­czony i wyja­śnie­nie kim byli „Cri­ste­ros“, pocho­dzą ze strony

CRI­STE­ROS WOJOW­NICY CHRYSTUSA

-szukam-

____________________________________________________________________________

Polacy, Węgrzy, Ukraińcy modlą sie na Różańcu - Pokutny Marsz Różańcowy WARSZAWA

    Wielka prośba
koniecznie rozsylajmy ten material filmowy w Kraju i komu mozemy zagranice!

-szukam-

      poza tym PAMIETAJMY o GODZINIE ŁASKI 8.12.2012

To wyjątkowy dzień i wyjątkowy czas dany nam z Nieba - zechciejmy tego dnia nasladować Poznań i pokutować tak jak w Poznaniu

W godzinie Łaski POKUTNY MARSZ RÓŻAŃCOWY W POZNANIU


Godzina Łaski
8 grudnia od 12.00 do 13.00

 Matka Boża, objawiając się w Święto Niepokalanego Poczęcia, 8 grudnia 1947 r., pielęgniarce Pierinie Gilli w Montichiari we Włoszech powiedziała:

"Życzę sobie, aby każdego roku w dniu 8 grudnia, w południe obchodzono Godzinę Łaski dla całego świata.

Dzięki modlitwie w tej godzinie ześlę wiele łask dla duszy i ciała.

Będą masowe nawrócenia. Dusze zatwardziałe i zimne jak marmur poruszone będą łaską Bożą i znów staną się wierne i miłujące Boga.

Pan, mój Boski Syn Jezus, okaże wielkie miłosierdzie, jeżeli dobrzy ludzie będą się modlić za bliźnich.

Jest moim życzeniem, aby ta Godzina była rozpowszechniona.

Wkrótce ludzie poznają wielkość tej Godziny łaski.

Jeśli ktoś nie może w tym czasie przyjść do kościoła, niech modli się w domu".


Za zazwoleniem władzy duchownej.
Imprimatur ks. biskup dr. Rudolf Graber

 

Jak organizować pokutne Marsze Różańcowe?

 

-szukam- 

____________________________________________________________________________

Masońskie organizacje coraz bardziej zwalczające Boga i wszelkie dobro

Komitet Praw Dziecka ONZ planuje wymóc na Parlamencie Europejskim wydanie zakazu funkcjonowania tzw. "okien życia", w których pozostawiane są niechciane noworodki. Urzędnicy ONZ tłumaczą, że dzieci mają prawo do poznania swoich rodziców, a gdy trafią do "okna życia", są rzekomo tego prawa pozbawione. "Okna życia" działają w kilkunastu krajach Europy. W Polsce jest ich ok. 40. Na Śląsku takich miejsc jest osiem. Od 2008 roku porzucono tam dziewięcioro dzieci.

 

KRÓLUJ NAM CHRYSTE ! ! !

-szukam-
____________________________________________________________________________

NOWENNA PRZED UROCZYSTOŚCIĄ NIEPOKALANEGO POCZĘCIA NMP 29 listopada - 7 grudnia

28.11.2 012

 Adam-Człowiek: Po Apelu Jasnogórskim mój Anioł Stróż ukazał się w świetle i powiedział do mnie: "Człowiecze, odpraw nowennę przed uroczystością Niepokalanego Poczęcia. Maryja przygotowuje swoje dzieci, Jej wierne potomstwo w tym czasie oczekiwania, na objawienie Chwały Jej Syna i pragnie udzielać wielkich łask. Módl się i wynagradzaj za tych, którzy bluźnią przeciwko Jej Niepokalanemu Poczęciu. 

Jest jeszcze jeden powód, dla którego przynaglam cię do odprawienie tej Nowenny. Maryja Pełna Łaski, Matka Bożego Syna Człowieczego obiecała w Godzinie Łaski udzielić ogromu łask i darów dla duszy i ciała, które wyprasza i udziela dla ludzkości. Dla tych, którzy uporczywie nie chcą schronić się w Arce Jej Niepokalanego Serca, może to być ostatnia taka szansa wielkiego poruszenia serc zanim nadejdzie nowy porządek rzeczy,  który przygotował Bóg. Czas  Adwentu przynagla do czujności".

 

NOWENNA PRZED UROCZYSTOŚCIĄ NIEPOKALANEGO POCZĘCIA NMP

(Propozycja)

  do użytku wewnętrznego 

 

Dzień pierwszy

MÓDLMY SIĘ O POTRZEBNE ŁASKI DLA OJCA ŚWIĘTEGO,

 KOŚCIOŁA I CAŁEGO ŚWIATA

 

O Niepokalana, "Niewiasto obleczona w słońce!" Ciebie Ojciec Niebieski uczynił "Znakiem wielkim na niebie" dla pielgrzymującej rodziny ludzkiej. Tak jak poprzedziłaś Kościół w wierze i miłości u zarania ery Odkupienia, tak też poprzedzaj go dzisiaj, gdy wchodzi w nowe tysiąclecie wiary. Prosimy Cię, byś ukazała całemu Kościołowi, całej ludzkości Jezusa, błogosławiony owoc Twego łona, Odkupiciela człowieka, Odkupiciela nas wszystkich.Amen.

Modlitwy na każdy dzień nowenny
Dziewico Niepokalana, Matko nasza, wejrzyj łaskawie na nas, którzy całym sercem ponawiamy dziś wolę służenia Bogu i bliźnim w Chrystusowym Kościele. Przychodzimy do Ciebie, naszej najlepszej Matki, i pokornie prosimy o wstawiennictwo, aby wszystkie nasze prace i modlitwy służyły jedynie do wzrostu królestwa Twego Syna Jezusa Chrystusa. Niech Twój przykład rozpali nasze serca miłością ku bliźnim i pomnoży naszą wiarę i nadzieję. Matko Niepokalana, całą ufność pokładamy w potędze Twego orędownictwa i w macierzyńskiej dobroci Twego serca. Amen.

 

Litania do NMP Niepokalanej

Imprimatur, Kuria Metropolitalna w Poznaniu, dnia 1.03.1997, l.dz. 1405/97, Bp Zdzisław Fortuniak 

      

Kyrie, elejson, Chryste, elejson. Kyrie, elejson.               

Chryste, usłysz nas. Chryste, wysłuchaj nas.               

Ojcze z nieba, Boże,                   - zmiłuj się nad nami

Synu, Odkupicielu świata, Boże,

Duchu Święty, Boże,

Święta Trójco, Jedyny Boże,

Święta Maryjo, Niepokalana,     - módl się za nami

Święta Panno nad pannami, Niepokalana,

Święta Panno, Niepokalana w Poczęciu,

Wybranko Boga Ojca, Niepokalana,

Matko Jezusa, Niepokalana,

Oblubienico Ducha Świętego, Niepokalana,

Obrazie Mądrości Bożej, Niepokalana,

Jutrzenko Słońca Sprawiedliwości, Niepokalana,

Córko Dawidowa, Niepokalana,

Ścieżko prowadząca do Chrystusa, Niepokalana,

Pokorna Służebnico Pana, Niepokalana,

Żywa Arko Słowa Wcielonego, Niepokalana,

Dziewico triumfująca nad grzechem, Niepokalana,

Dziewico, któraś starła głowę węża, Niepokalana,

Orędowniczko łask, Niepokalana,

Oblubienico świętego Józefa, Niepokalana,

Gwiazdo świata, Niepokalana,

Przewodniczko Kościoła pielgrzymującego,Niepokalana,

Różo wśród cierni, Niepokalana,

Wzorze wszelkiej doskonałości, Niepokalana,

Wzorze naszej wiary, Niepokalana,

Odblasku Boskiej Miłości, Niepokalana,

Pierwsza wśród odkupionych, Niepokalana,

Matko żyjących, Niepokalana,

Drogowskazie najdoskonalszego posłuszeństwa,Niepokalana,

Domie skromności i czystości, Niepokalana,

Światłości Aniołów, Niepokalana,

Korono Patriarchów, Niepokalana,

Chlubo Proroków, Niepokalana,

Mistrzyni Apostołów, Niepokalana,

Męstwo Męczenników, Niepokalana,

Mocy Wyznawców, Niepokalana,

Czystości Dziewic, Niepokalana,

Pocieszycielko ufających Tobie, Niepokalana,

Uzdrowienie chorych, Niepokalana,

Orędowniczko grzesznych, Niepokalana,

Bramo niebieska, Niepokalana,

Królowo nieba i ziemi, Niepokalana,

Opiekunko Misjonarzy Oblatów, Niepokalana,

 Baranku Boży, który gładzisz grzechy świata,- przepuść nam, Panie.

Baranku Boży, który gładzisz grzechy świata,- wysłuchaj nas, Panie.

Baranku Boży, który gładzisz grzechy świata,- zmiłuj się nad nami. 

 

Wysławiajmy Niepokalane Poczęcie Panny Maryi.

Chwalmy Chrystusa Pana, który Ją zachował od zmazy pierworodnej.

Módlmy się:

Boże, Ty przez Niepokalane Poczęcie Najświętszej Dziewicy przygotowałeś swojemu Synowi godne mieszkanie  +  i na mocy zasług przewidzianej śmierci zachowałeś Ją od wszelkiej zmazy,  daj nam za Jej przyczyną dojść do Ciebie bez grzechu. Przez Chrystusa, Pana naszego.

 

Uwielbiaj, duszo moja, sławę Pana mego,

Chwal Boga Stworzyciela tak bardzo dobrego.

Bóg mój, zbawienie moje, jedyna otucha,

Bóg mi rozkoszą serca i weselem ducha.

Bo mile przyjąć raczył Swej sługi pokorę,

Łaskawym okiem wejrzał na Dawida córę.

Przeto wszystkie narody, co ziemię osiądą,

Odtąd błogoslawioną mnie nazywac będą.

Bo wielkimi darami uczczonam od Tego,

Którego moc przedziwna, święte Imię Jego.

Którzy się Pana boją, szczęśliwi na wieki,

Bo z nimi miłosierdzie z rodu w ród daleki.

Na cały świat pokazał moc Swych ramion świętych,

Rozproszył dumne myśli głów pychą nadętych.

Wyniosłych złożył z tronu, znikczemnił wielmożne,

Wywyższył, uwielmożnił w pokorę zamożne.

Głodnych nasycił hojnie i w dobra spanoszył,

Bogaczów z niczym puścił i nędznie rozproszył.

Przyjął do łaski sługę Izraela cnego,

Wspomniał nań, użyczył mu miłosierdzia Swego.

Wypełnił, co był przyrzekł niegdyś ojcom naszym:

Abrahamowi z potomstwem jego, wiecznym czasem.

Wszyscy śpiewajmy Bogu w Trójcy Jedynemu,

Chwała Ojcu, Synowi, Duchowi Świętemu.

Jak była na początku, tak zawsze niech będzie,

Teraz i na wiek wieków niechaj słynie wszędzie.

 

Dzień drugi
 

MÓDLMY SIĘ O POKÓJ NA ŚWIECIE
 

O Niepokalana, Ciebie Bóg ustanowił, byś była dla nas zwycięskim znakiem, miażdżącym głowę węża piekielnego. Zwyciężaj apokaliptycznego smoka i dziś, w świecie pełnym niesprawiedliwości, kłamstwa i przemocy. Wyrwij nas z kręgu zakłamania, zachowaj w wierze, broń od bezsensu, rozpaczy i nienawiści. Wspieraj nas w walce z mocami ciemności. Matko cudownej przemiany, przybądź nam z pomocą! Amen.

Modlitwy na każdy dzień nowenny
 

Dzień trzeci

MÓDLMY SIĘ O PRZEBACZENIE MIĘDZY NARODAMI

  Słowami Archanioła - Zdrowaś Maryjo, łaski pełna, Pan z Tobą - pozdrawiamy Cię dzisiaj i zawsze, Maryjo, Matko nas, ludzi, która wszystkich ogarniasz, do wszystkich się przybliżasz, wszystkich po macierzyńsku poszukujesz. Prosimy, Maryjo, prowadź nas pośród wszystkich naszych dróg, abyśmy mogli odnaleźć się w tej wielkiej wspólnocie, którą Syn Twój nazwał swoją Owczarnią. Pomóż nam odnajdywać wytrwale drogę do Chrystusa. Amen.

Modlitwa na każdy dzień nowenny

Dzień czwarty

MÓDLMY SIĘ O NAWRÓCENIE GRZESZNIKÓW

Tobie, Niepokalana Matko, oddajemy nas samych. Ty znasz nasze serca, wiesz, czego nam potrzeba, czego oczekuje od nas Twój Syn i nasi bracia. Prosimy, przyjmij nas, pomnóż naszą wiarę, naucz nas się modlić, pomóż odpowiadać Bogu: "Niech mi się stanie według słowa Twego". Amen.

Modlitwy na każdy dzień nowenny

Dzień piąty

MÓDLMY SIĘ O UMOCNIENIE I ROZWÓJ KATOLICKICH ŚRODKÓW PRZEKAZU

Niepokalana, Ty bezgranicznie zawierzyłaś Bogu. Niech Twa pomoc pozwoli nam wytrwać w wierności Bogu, Krzyżowi, Ewangelii, Kościołowi świętemu i jego Pasterzom. Tobie oddajemy naszą przeszłość i zawierzamy przyszłość. Ciebie prosimy o dar żywej wiary, bez której łatwo można dziś zgubić drogę, ulec zniechęceniu, lękowi, fałszowi lub nienawiści. Matko, prowadź nas drogami prawdy i miłości. Amen.

Modlitwy na każdy dzień nowenny

Dzień szósty

MÓDLMY SIĘ ZA CHORYCH I CIERPIĄCYCH

Matko naszego Pana, Ty, śpiewając Bogu hymn uwielbienia, z radością dziękowałaś Mu za wielkie rzeczy, których dokonał w Twym życiu. Naucz nas dostrzegać piękno i wielkość wszystkich Bożych dzieł. Pomóż nam razem z Tobą śpiewać Dobremu Bogu hymn uwielbienia i dziękować Mu za niezliczone dary Jego miłości. Amen.

Modlitwy na każdy dzień nowenny

Dzień siódmy

MÓDLMY SIĘ O POWOŁANIA KAPŁAŃSKIE I ZAKONNE 

O Maryjo, w Kanie Galilejskiej, gdy zabrakło wina, powiedziałaś do sług, wskazując na Chrystusa: "Zróbcie wszystko, cokolwiek wam powie". Wypowiedz te słowa i do nas! Wypowiadaj Je wciąż! I spraw, abyśmy Twojego Syna słuchali. Żebyśmy Go słuchali dzień po dniu. Żebyśmy Go słuchali także wówczas, gdy wypowiada rzeczy trudne i wymagające, bo tylko On ma słowa życia wiecznego. Amen.

Modlitwy na każdy dzień nowenny

Dzień ósmy

MÓDLMY SIĘ O JEDNOŚĆ CHRZEŚCIJAN

O Ty, która tak głęboko i po macierzyńsku związana jesteś z Kościołem, wyprzedzając na drogach wiary, nadziei i miłości cały lud Boży. Ogarnij wszystkich ludzi pielgrzymujących przez życie do wiecznych Bożych przeznaczeń tą miłością, jaką w Twoje serce przelał z wysokości Krzyża sam Boski Odkupiciel - Twój Syn. Bądź Matką wszystkich naszych ziemskich dróg, by nigdy nie wiodły nas na manowce, ale zawsze prowadziły do niebieskiej Ojczyzny. Amen.

Modlitwy na każdy dzień nowenny

Dzień dziewiąty

MÓDLMY SIĘ ZA UBOGICH, SAMOTNYCH, BEZDOMNYCH, BEZROBOTNYCH I UZALEŻNIONYCH 

O Niepokalana, która "chowałaś wiernie wszystkie te sprawy w swoim sercu", Tobie oddajemy nasz rozum, aby poznawał prawdę; Tobie oddajemy nasze myśli, aby były piękne i czyste. Tobie oddajemy nasze serca, aby ogarnięte coraz większą miłością były otwarte dla Boga i wszystkiego, co dobre w człowieku i na świecie. Matko Drogi, Prawdy i Życia, przyjmij nasze modlitwy i dobre postanowienia, umocnij je w naszych sercach i złóż przed Oblicze Boga w Trójcy Świętej Jedynego. Amen.

Modlitwy na każdy dzień nowenny

-szukam-

Króluj nam Chryste
Andrzej

____________________________________________________________________________

List Św. Pawła do Koryntian

27 listopad 2012 r.  < PAN BÓG NADCHODZI, ABY SĄDZIĆ ZIEMIĘ >

Cytat dnia:

Bądź wierny aż do śmierci, a dam ci wieniec życia. [Ap 2,10c]

CZYTANIE PIERWSZE Z KS. APOKALIPSY ŚW. JANA APOSTOŁ  Ap.14 14 - 20

Sąd ostateczny, jako żniwo i winobranie

Ja, Jan, ujrzałem: Oto biały obłok, a Siedzący na obłoku, podobny do Syna Człowieczego, miał złoty wieniec na głowie, a w ręku swoim ostry sierp.

I wyszedł inny anioł ze świątyni, wołając głosem donośnym do Siedzącego na obłoku: „Zapuść twój sierp i żniwa dokonaj, bo przyszła już pora dokonać żniwa, bo dojrzało żniwo na ziemi”. A Siedzący na obłoku rzucił swój sierp na ziemię i ziemia została zżęta. I wyszedł inny anioł ze świątyni, która jest w niebie, i on miał ostry sierp.

I wyszedł inny anioł od ołtarza, mający władzę nad ogniem, i donośnie zawołał do mającego ostry sierp: „Zapuść twój ostry sierp i poobcinaj grona winorośli ziemi, bo jagody jej dojrzały”. I rzucił anioł swój sierp na ziemię, i obrał z gron winorośl ziemi, i wrzucił je do tłoczni ogromnej Bożego gniewu. I wydeptano tłocznię poza miastem, a z tłoczni krew trysnęła aż po wędzidła koni na tysiąc i sześćset stadiów. Oto słowo Boże.

PSALM RESPONSORYJNY      Ps 96,10.11-12.13

Refren: Pan Bóg nadchodzi, aby sądzić ziemię.

Głoście wśród ludów, że Pan jest królem, tak świat On utwierdzi, że się nie zachwieje, będzie sprawiedliwie sądził ludy.

Niech się radują niebiosa i ziemia weseli, niech szumi morze i wszystko, co je napełnia. Niech się cieszą pola i wszystko, co na nich rośnie, niech - wszystkie drzewa w lasach wykrzykują z radości.

Przed obliczem Pana, który się zbliża, który już się zbliża, by osądzić ziemię.      On będzie sądził świat sprawiedliwie,   a ludy według swej prawdy.

ŚPIEW PRZED EWANGELIĄ    Ap 2,10c .   Alleluja, alleluja, alleluja

Bądź wierny aż do śmierci, a dam ci wieniec życia.

EWANGELIA wg św. ŁUKASZA   Łk 21,5-11

Gdy niektórzy mówili o świątyni, że jest przyozdobiona pięknymi kamieniami i darami, Jezus powiedział: „Przyjdzie czas, kiedy z tego, na co patrzycie, nie zostanie kamień na kamieniu, który by nie był zwalony”. Zapytali Go: „Nauczycielu, kiedy to nastąpi? I jaki będzie znak, gdy się to dziać zacznie?”

Jezus odpowiedział: „Strzeżcie się, żeby was nie zwiedziono. Wielu bowiem przyjdzie pod moim imieniem i będą mówić: «Ja jestem» oraz: «nadszedł czas». Nie chodźcie za nimi. I nie trwóżcie się, gdy posłyszycie o wojnach i przewrotach. To najpierw musi się stać, ale nie zaraz nastąpi koniec”.

Wtedy mówił do nich: „Powstanie naród przeciw narodowi i królestwo przeciw królestwu. Będą silne trzęsienia ziemi, a miejscami głód i zaraza; ukażą się straszne zjawiska i wielkie znaki na niebie”.                            ==========================

MÓDLMY SIĘ:

1. Niech wszystkie dzieci Kościoła żyją w świętości, miłości i prawdzie,dając świadectwo wiary... .
2
.
Niech przywódcy innych religii zachęcają ludzi do szacunku dla odmiennych poglądów.
3. Niech ustaną.wojny i konflikty na ziemi, aby wszystkie narody mogły żyć w pokoju........
4. Niech pogubieni
na życiowych drogach odnajdą Chrystusa, który nada nowe znaczenie ich życiu...
5.
Niech nasze życie będzie przepełnione wiarą, miłością i świadectwem, zdolnym pokazać innym drogę do Chrystusa.
                                                                                                                                                                                   ===========================

Nie ma nic trwałego na świecie i wszystko przemija, dlatego chrześcijanin nie wiąże się z żadną ziemską rzeczywistością. Winniśmy zabiegać o to, aby dojrzewać do bycia  członkiem Królestwa Bożego. Jesteśmy pielgrzymami na ziemi a naszym celem jest Niebo. Chrystus zapowiada nadejście nowego świata, którego celem jest Boża Mądrość, ale zanim to nastąpi przyjdą wojny i zniszczenia oraz prześladowanie chrześcijan. Nowy świat pojawi się w bólach rodzenia, w tęsknocie za sprawiedliwością, szczęściem i pokojem. Kto w świecie pełni wolę Pana Boga i żyje Jego słowem, ten nie umiera i ma życie wieczne. Smutne jest to, że chrześcijanin występuje przeciw chrześcijaninowi, katolik przeciw katolikowi. A już całkiem niedorzeczne, gdy sami duchowni a w naszym przypadku biskupi występują przeciw katolikom wymyślając, że niektórzy są od Natanka, inni od Lamberta a inni od Mieczysławy. Nawet nie podają Komunii Świętej, gdy ktoś jest w płaszczu z wizerunkiem Chrystusa Króla.  Drodzy biskupi i wszyscy duchowni - przecież na płaszczu jest wizerunek Pana Boga a nie ks. Natanka! Podziałów dokonują sami duchowni wśród katolików i sami rozbijają KOŚCIÓŁ.

A PAN JEZUS APELUJE O JEDNOŚĆ I ZGODĘ MIĘDZY LUDŹMI.  ==============

Pierwszy list Św. Pawła do Koryntian

Rozłam w zborze

A proszę was, bracia, w imieniu Pana naszego, Jezusa Chrystusa, abyście wszyscy byli jednomyślni i aby nie było między wami rozłamów, lecz abyście byli zespoleni jednością myśli i jednością zdania.

A mówię wam dlatego, że każdy z was powiada: Ja jestem Pawłowy, a ja Apollosowy, a ja Kefasowy, a ja Chrystusowy.

Czy rozdzielony jest Chrystus?

Czy Paweł za was został ukrzyżowany albo w imię Pawła zostaliście ochrzczeni?

Dziękuję Bogu, że nikogo z was nie ochrzciłem prócz Kryspa i Gajusa,

Aby ktoś nie powiedział, że jesteście w imię moje ochrzczeni.

 

Aby wiara wasza nie opierała się na mądrości ludzkiej, lecz na mocy Bożej.

 
Potępienie rozłamu

I ja, bracia, nie mogłem mówić do was jako do duchownych, lecz jako do cielesnych, jako do niemowląt w Chrystusie.

Poiłem was mlekiem, nie stałym pokarmem, bo jeszcze go przyjąć nie mogliście, a i teraz jeszcze nie możecie,

Jeszcze bowiem cieleśni jesteście. Bo skoro miedzy wami jest zazdrość i kłótnia, to czyż cieleśni nie jesteście i czy na sposób ludzki nie postępujecie?

Albowiem jeśli jeden mówi: Ja jestem Pawłowy, a drugi : Ja Apollosowy, to czyż cieleśni nie jesteście?

Bo któż to jest Apollos? Albo, któż to jest Paweł? Słudzy, dzięki którym uwierzyliście, a z których każdy dokonał tyle, ile mu dał Pan.

Ja zasadziłem, Apollos podlał, a wzrost dał Bóg.

A zatem ani ten, co sądzi, jest czymś, ani ten, co podlewa, lecz Bóg który daje wzrost.

Bo ten co sadzi, i ten, co podlewa, jedno mają zadanie i każdy własną zapłatę odbierze według swojej pracy.

Albowiem współpracownikami Bożymi jesteśmy: a wy rolą Bożą, budowlą Bożą jesteście.

Niechaj nikt samego siebie nie oszukuje; jeśli komuś z was się wydaje, że  jest na tym świecie mądry, niech się stanie głupim, aby  się stać mądrym.

A zatem niechaj nikt z ludzi się nie chlubi; wszystko bowiem jest wasze,

Czy Paweł, czy Apollos, czy Kefas, czy świat, czy życie, czy śmierć, czy teraźniejszość, czy przyszłość, wszystko jest wasze.

Wyście zaś Chrystusowi, a Chrystus Boży.

...Żeby nikt z was nie wynosił się nad drugiego, stając po stronie jednego nauczyciela przeciwko drugiemu.

Piszę to, nie aby was zawstydzić, lecz aby was napomieć, jako moje dzieci umiłowane.

Proszę was tedy, bądźcie naśladowcami moimi.

A niektórzy wzbili się w pychę, myśląc że nie przyjdę do was;

Ja jednak  przyjdę do was wkrótce, jeśli Pan zechce, i zapoznam się nie ze słowem pysznych, lecz z ich mocą.

Albowiem Królestwo Boże zasadza się nie na słowie, lecz na mocy.

Czego chcecie? Czy mam przyjść do was z rózgą, czy też z miłością w duchu łagodności?


____________________________________________________________________________


-szukam-

WITAJ KRÓLOWO NIEBIOS

Witaj, niebios Królowo,
Witaj, Pani aniołów,
Witaj, Różdżko, witaj Bramo,
Jasność zrodziłaś światu.
Ciesz się, Panno chwalebna,
Ponad wszystkie piękniejsza,
Witaj, o Najśliczniejsza,
Proś Chrystusa za nami.

V. Dozwól mi chwalić Cię o Pani święta.

R. Daj mi moc przeciw nieprzyjaciołom Twoim.

Módlmy się.

Udziel nam, prosimy Cię, miłosierny Boże, pomocy w słabościach naszych, abyśmy, którzy świętej Bożej Rodzicielce cześć oddajemy, za jej przyczyną i wstawiennictwem, powstali z nieprawości naszych. Przez tegoż Chrystusa, Pana naszego.

R. Amen.

AVE REGINA CAELORUM

Ave, Regina cælorum,
Ave, Domina Angelorum:
Salve, radix, salve, Porta,
Ex qua mundo lux est orta:

Gaude Virgo gloriosa,
Super omnes speciosa,
Vale, o valde decora,
Et pro nobis Christum exora.

 

V. Dignare me laudare te, Virgo sacrata.
R. Da mihi virtutem contra hostes tuos.

 

Oremus.
Concede, misericors Deus, fragilitati nostræ præsidium; ut, qui sanctæ Dei Genitricis memoriam agimus; intercessionis ejus auxilio, a nostris iniquitatibus resurgamus
. Per eumdem Christum Dominum nostrum.

R. Amen.

Antyfonę odmawia się od Oczyszczenia NMP(2 lutego) do Wielkiego Czwartku. Jedna z czterech antyfon maryjnych tradycyjnych do odmawiana lub śpiewana po modlitwach nocnych tuż przed pójściem spać.

ABP. MARCELI LEFEBVRE

(Kazanie z dnia 30 czerwca 1988 roku)

JESTEM MARÍA DEL BUEN SUCESO - KRÓLOWĄ NIEBA I ZIEMI.

20 stycznia 1610 roku  Matka Boża objawiła się jej znowu i powiedziała między innymi:

„Wiedz, że od końca XIX, a szczególnie w XX i XXI wieku namiętności wybuchną i dojdzie do zupełnego zepsucia obyczajów, bo Szatan prawie całkowicie panował będzie przez masońskie sekty”.

Aby do tego doprowadzić, skupią się one szczególnie na dzieciach.
Biada dzieciom w owych czasach!
Trudno będzie przyjąć sakramenty chrztu i bierzmowania.
Wykorzystując osoby posiadające władzę, diabeł starać się będzie zniszczyć sakrament spowiedzi (...) .

To samo będzie z Komunią świętą. Niestety!
Jak bardzo zasmuca Mnie, że muszę ci wyjawić tak liczne i okropne świętokradztwa – tak publiczne jak i tajne – popełnione z powodu profanacji Najświętszej Eucharystii!
W czasach tych wrogowie Chrystusa, zachęcani przez diabła, często kraść będą z kościołów konsekrowane Hostie, aby bezcześcić Postacie Eucharystyczne.
Mój Najświętszy Syn widzi samego siebie rzuconego na ziemię i zdeptanego przez nieczyste nogi”.

Dalej mówi Matka Najświętsza o lekceważeniu sakramentu ostatniego namaszczenia, przez co wiele dusz pozbawionych będzie pocieszenia i łask w decydującej chwili śmierci. „Sakrament małżeństwa  symbolizujący związek Chrystusa ze swoim Kościołem, będzie przedmiotem ataków i profanacji w najściślejszym znaczeniu tego słowa. Masoneria, która będzie wówczas sprawować rządy, zaprowadzi niesprawiedliwe prawa mające na celu zniszczenie tego sakramentu, a przez to ułatwi każdemu życie w stanie grzechu, oraz spowoduje wzrost liczby dzieci urodzonych w nielegalnych związkach, nie włączonych do Kościoła. Duch chrześcijański szybko upadnie, drogocenne światło Wiary zgaszone będzie do tego stopnia, że nastąpi prawie całkowite zepsucie obyczajów. Skutki zeświecczonego wychowania będą się nawarstwiać, powodując m. in. niedostatek powołań kapłańskich i zakonnych.

 

Sakrament kapłaństwa będzie ośmieszany, lżony i wzgardzony.

Diabeł prześladować będzie szafarzy Pana w każdy możliwy sposób.

Będzie działać z okrutną i subtelną przebiegłością, odwodząc ich od ducha powołania i aby uwodząc wielu.

Owi zdeprawowani kapłani, którzy zgorszą chrześcijański lud, wzbudzą nienawiść złych chrześcijan oraz wrogów Rzymskiego, Katolickiego i Apostolskiego Kościoła,

którzy zwrócą się przeciwko wszystkim kapłanom.

Ten pozorny tryumf Szatana przyniesie ogromne cierpienia dobrym pasterzom Kościoła.

Poza tym, w owych nieszczęśliwych czasach, nastąpi niepohamowany zalew nieczystości, która popychając resztę ludzi do grzechu, pociągnie niezliczone lekkomyślne dusze na wieczne potępienie.

Nie będzie można znaleźć niewinności w dzieciach, ani skromności u niewiast.

W owych chwilach największej potrzeby Kościoła, ci (Kapłani), którzy mają mówić, będą milczeć!”.

Obszerne linki:

-szukam-

-szukam-

____________________________________________________________________________

Uroczystość Króla Jezusa Chrystusa


-szukam-

Księga Daniela 7,13-14.
Patrzałem w nocnych widzeniach: a oto na obłokach nieba przybywa jakby Syn Człowieczy. Podchodzi do Przedwiecznego i wprowadzają Go przed Niego.
Powierzono Mu panowanie, chwałę i władzę królewską, a służyły Mu wszystkie narody, ludy i języki. Panowanie Jego jest wiecznym panowaniem, które nie przeminie, a Jego królestwo nie ulegnie zagładzie.

 

Księga Psalmów 93(92),1-2.5.
Pan króluje, oblókł się w majestat,
Pan odział się w potęgę i nią się przepasał.
Tak świat utwierdził,  
że się nie zachwieje.

 

Twój tron niewzruszony na wieki,
Ty od wieków istniejesz, Boże.
Świadectwa Twoje bardzo godne są wiary,
Twojemu domowi przystoi świętość
po wszystkie dni, o Panie.

 

Apokalipsa św. Jana 1,5-8.

J
ezus Chrystus jest Świadkiem Wiernym, Pierworodnym umarłych i Władcą królów ziemi. Temu, który nas miłuje i który przez swą krew uwolnił nas od naszych grzechów,
i uczynił nas królestwem, kapłanami dla Boga i Ojca swojego, Jemu chwała i moc na wieki wieków. Amen.
Oto nadchodzi z obłokami, i ujrzy Go wszelkie oko i wszyscy, którzy Go przebili. I będą Go opłakiwać wszystkie pokolenia ziemi. Tak: Amen.
Jam jest Alfa i Omega, mówi Pan Bóg, Który jest, Który był i Który przychodzi, Wszechmogący.



Ewangelia wg św. Jana 18,33b-37.


Piłat powiedział do Jezusa: «Czy Ty jesteś Królem Żydowskim?»
Jezus odpowiedział: «Czy to mówisz od siebie, czy też inni powiedzieli ci o Mnie?»
Piłat odparł: «Czy ja jestem Żydem? Naród Twój i arcykapłani wydali mi Ciebie. Coś uczynił?»
Odpowiedział Jezus: «Królestwo moje nie jest z tego świata. Gdyby królestwo moje było z tego świata, słudzy moi biliby się, abym nie został wydany Żydom. Teraz zaś królestwo moje nie jest stąd».
Piłat zatem powiedział do Niego: «A więc jesteś królem?» Odpowiedział Jezus: «Tak, jestem królem. Ja się na to narodziłem i na to przyszedłem na świat, aby dać świadectwo prawdzie. Każdy, kto jest z prawdy, słucha mojego głosu».


-szukam-


-szukam-


TAK, JESTEM KRÓLEM!.

 

SĄD OSTATECZNY. WATYKAN. MALOWIDŁO PRZEDSOBOROWE  PRZED VATICANUM I.

 

Jakże  nam wszystkim przykro  Jezu Chryste Królu  i jakże boli nasze serce, że przez całe wieki słudzy twoi na stolicy piotrowej nie dokonali Twojej Intronizacji!.

Twoi  wrogowie jak potwierdza błogosławiona Anna Katarzyna Emmerich, wizjonerka i stygmatyczka znajdują się na najwyższych stanowiskach w Kościele i targnęli się już  na wszystkie Świętości .Demontują i burzą Święty Kościół Powszechny. Po kryjomu zorganizowali sprawną maszynę do niszczenia Twojej Świątyni. Nie mogą od razu wykonać zaplanowanego zburzenia Świątyni Pańskiej dlatego plan zakłada burzenie Kościoła rozłożone na pokolenia aby wierni na całym świecie nie zorientowali się w ich przewrotnej  działalności i nie przepędzili ich z Kościoła.

Największego przeciwnika widzą w Twojej osobie Jezu Chryste Królu  dlatego zdetronizowali Cię do roli sługi  i aby narody nie zorientowali się w ich celach i przewrotnościach  zmieniono nazewnictwo uroczystości Chrystusa Króla na uroczystość Jezusa Chrystusa Króla Wszechświata  jednocześnie przesuwając termin uroczystości z października na listopad bo to całkiem inne święto!.

Święto Chrystusa Króla ustanowione prze ojca świętego Piusa XI o ustanowieniu Święta Jezusa Chrystusa Króla  w 1925  zostało zdetronizowane!

Głoszą oni (osoby duchowne wychowane w seminariach na przekłamanych i zafałszowanych materiałach kościelnych), że Jezus Chrystus nie ma żadnego prawa do królestwa ziemskiego i nie może  być na padole ziemskim Królem lecz tylko ich sługą i na posługi uzurpatorom boskim  obleczonym w purpury i szkarłaty.

Oszukują i podważają autorytet Magisterium Kościoła i samych papieży nie wierząc w dogmat nieomylności papieża (który im jest potrzebny jedynie jako przykrywka wiarygodności przekrętom kościelnym i antyjezusowym) i wymawiając posłuszeństwo namiestnikowi Chrystusowemu.

Nic dla nich nie znaczy Encyklika Ojca Świętego Piusa XI o ustanowieniu Święta Jezusa Chrystusa Króla  z 1925.Gorzej uważają ojca świętego Piusa XI za heretyka i wmawiają że nadużył władzy papieskiej!.

Wrogowie posoborowi  zamienili święto Chrystusa Króla na  uroczystość Jezusa Chrystusa Króla Wszechświata.

Bo uważają, że Twoje Królestwo  Jezu Chryste nie jest z tego świata  a panowanie Twoje nad konstelacjami i galaktykami miedzygwiezdnymi wszechświata  nie zagraża ich władzy - uzurpatorom –bogom śmiertelnikom ziemskim odzianym w szaty królewskie w purpury i szkarłaty.

Religia  uzurpatorów-buntowników bożych  nie ma nic wspólnego z Bogiem Jedynie Prawdziwym  jakim był i jest   przez całą wieczność Bóg w Trójcy Przenajświętszej.
To religia pogańska ojca kłamstwa  jakim okazał się lucyfer i belzebub.
Ale my Jezu Chryste Królu nadal jesteśmy i chcemy być Twoją własnością.
W  dniu Twojego Święta  pragniemy intronizować Cię Jezu Chryste Królu, abyś królował nad nami, naszymi rodzinami, naszą Ojczyzną Polska i nad całym globem Ziemskim.
Pobłogosław nas
JEZU CHRYSTE KRÓLU w dniu Twojego Święta i chroń oraz broń nas przed Twoimi wrogami. Wspomagaj nas w tak trudnych i niebezpiecznych czasach.

 

TOBIE CZEŚĆ I CHWAŁA TERAZ I PRZEZ WSZYSTKIE WIEKI WIEKÓW. AMEN.

-szukam-


-szukam-


______________________________________________________________________________

K O R E S P O N D E N C J A

Witam Pani Mieczysławo - dzięki Pani podpowiedzi dokonałem dwa lata temu Intronizacji Chrystusa Króla w mojej rodzinie. Zbulwersował mnie natomiast ostatni list Episkopatu Polski odczytywany w kościołach 25 listopada b.r. Napisałem, więc moje przemyślenia w tej sprawie, które dołączam do tego listu, do ewentualnego wykorzystania na Pani stronie.

 Pozdrawiam.- Króluj nam Chyste! - Antoni z Lublina

 

POŚWIĘCENIE CHRYSTUSOWI KRÓLOWI NARODU POLSKIEGO.

-szukam- 

  

         Z ogromnym zażenowaniem wysłuchałem Listu Episkopatu Polski na Uroczystość Chrystusa Króla, odczytywanego w niedzielę 25 listopada b. r. w kościołach polskich. Taką pokrętną narrację, pełną faryzeizmu, tchórzostwa i ciągłego umywania rąk w stylu Piłata, wychodzącą od kolegium biskupów, czyli od duchowych przywódców kościoła katolickiego w Polsce, słyszymy od dłuższego czasu w sprawie uznania Chrystusa naszym Królem i uznania Jego królewskiej władzy w polskim narodzie.

         Ostatni akapit owego listu to wręcz eksplozja wszystkich postawionych przeze mnie zarzutów o faryzeizm, tchórzostwo i umywanie rąk. Biskupi bowiem we wnioskach duszpasterskich zalecają: „Konieczne jest szerokie otwarcie drzwi Jezusowi, oddanie mu swego życia. Gdy dokonamy tego w naszych domach i parafiach, zmieni się oblicze naszej Ojczyzny i Kościoła. (...) Początkiem tej drogi niech będzie odnowienie dziś, we wszystkich świątyniach, aktu poświęcenia rodziny ludzkiej Jezusowi Chrystusowi Królowi wszechświata.”

         Innymi słowy – przywódcy kościoła katolickiego w Polsce zalecają: poświęcajcie królewskiemu panowaniu Chrystusa własne rodziny i parafie oraz ludzkość całą, a my, biskupi, duchowi ojcowie narodu, nic więcej nie musimy robić. Będziemy tylko blokować (świadomie czy nieświadomie, nie ważne), będziemy blokować poświęcenie królewskiemu panowaniu Chrystusa rodziny pośredniej, jaką, między każdym domowym kościołem i parafią a ludzkością całą, są poszczególne narody, ludy i języki. W jakiej sprzeczności stanęło mi to z pierwszym czytaniem dnia z księgi proroka Daniela: „Powierzono Mu panowanie, chwałę i władzę królewską, a służyły Mu wszystkie narody, ludy i języki.”

         Otóż, zgadzam się:, jako ojciec rodziny mam władzę i kompetencję poświęcić Chrystusowi Królowi moją rodzinę – mam władzę i kompetencję, by uznać w mojej rodzinie Chrystusa za Króla, czyli – innymi słowy – mam wpływ na to i tylko na to, by odpowiedzialnie i adekwatnie, do posiadanego zakresu władztwa, dokonać Intronizacji Chrystusa jako Króla w mojej rodzinie. Mogę Mu jako Królowi poddać i poświęcić moją rodzinę niezależnie od tego, czy wszyscy członkowie mojej rodziny (każde dziecko z osobna oraz moja małżonka) uczynili już czy też jeszcze nie uczynili Chrystusa królem swego serca.

         I ja takiego aktu dokonałem przy asyście wszystkich członków mojej rodziny. Zatem to, co zalecają w swoich wnioskach duszpasterskich biskupi, dokonałem dawno temu. Mało tego – wiem, że wiele innych polskich rodzin a nawet parafii dokonało takiego poświęcenia się Chrystusowi Królowi. Nie mamy jednak władzy i kompetencji, by odpowiedzialnie i adekwatnie poświęcić królewskiemu panowaniu Chrystusa całego polskiego narodu, polskiego państwa a tym bardziej całej rodziny ludzkiej – całej ludzkości.

         O poświęcenie Chrystusowi Królowi owych wyższych wspólnot, owych wyższych rodzin (naród bowiem – według nauczania Prymasa Tysiąclecia, to rodzina rodzin, zaś ludzkość, to rodzina narodów, ludów i języków) – o poświęcenie tych wszystkich wyższych wspólnot (rodzin) Chrystusowi Królowi mogę się tylko modlić i modlę się, by odpowiednie gremia, posiadające właściwe, miarodajne i adekwatne wobec tych wspólnot władztwo, zrozumiały swoją rolę i dokonały odnośnym aktem poświęcenia tych wyższych wspólnot Chrystusowi Królowi.

         Podobnie Episkopat Polski nie ma kompetencji, by poświęcać ludzkość Chrystusowi Królowi. Episkopat Polski może się tylko w tej intencji modlić. Żaden akt poświęcenia rodziny ludzkiej (ludzkości) Chrystusowi Królowi, dokonany przez poszczególnych księży, biskupów a nawet Polski Episkopat, nie będzie miał mocy wiążącej, gdyż Episkopat Polski nie ma kompetencji reprezentowania całej ludzkość. Ostatnie więc słowa listu przypomniały mi trochę sugestię pana Zagłoby, podrzuconą jednemu z polskich możnowładców, by ten ofiarował królowi szwedzkiemu Niderlandy!

         Episkopat Polski natomiast ma pełne prawo, władztwo i kompetencję, by poświęcić Chrystusowi Królowi cały naród polski – wierzących w nim i niewierzących. Episkopat nasz jednak umywa w tym względzie ręce i z tchórzostwa przed liberalnym światem, z tchórzostwa usprawiedliwianego na sposób faryzejski, woli zalecać „poświęcanie Niderlandów”.

         Ojcostwo religijne biskupów w każdym narodzie rozciąga się na cały naród – na wierzących i niewierzących. Sprawa bowiem wiary i niewiary poszczególnych dzieci narodu to kwestia wielce dynamiczna, płynna i w stałym ruchu: niektórzy, uważający się dziś za wierzących, jutro mogą stać się letnimi lub niewierzącymi, niewierzący dziś, mogli być ludźmi wierzącymi wczoraj, mogą też jutro nawrócić się i stać się wierzącymi itd. itp.

         Liberalny argument, że biskupi katoliccy nie reprezentują adekwatnie narodu w obszarze spraw natury duchowej, bo mamy w narodzie wierzących i niewierzących oraz wyznawców innych religii, jest szatańskim kłamstwem, które służy sparaliżowaniu wykonywania adekwatnego władztwa przywódców religijnych nad narodem. Dziwnym trafem takiego argumentu nie używa się do podważenia władczej kompetencji nad całym narodem tego czy innego prezydenta, wybieranego na urząd w praktyce przez ok. 25% ogółu społeczeństwa! Jego zarządzenia i ustawy obowiązują wszystkich, choć podczas wyborów mnóstwo ludzi sprzeciwiało mu się, głosując na kogoś innego!

         Wielka szkoda, wręcz niepowetowana strata dla całego polskiego narodu płynie stąd, że biskupi polscy zbyt łatwo łapią się na lep tego kłamstwa i tchórzliwie rezygnują lub w imię własnej wygody i spokojnego życia postanawiają zaniechać większego dobra, jakim byłoby poświęcenia narodu polskiego, czyli rodziny rodzin, Chrystusowi Królowi. Do tego przecież nikt inny tylko oni mają kompetencję! Na to jednak, by zrezygnować z miłości własnej i własnego wygodnictwa, i zaryzykować wściekły skowyt wszystkich ośrodków liberalnych i przyjąć na siebie ich medialną histerię – trzeba w dzisiejszym świecie nie lada heroizmu i ogromnej miłości do Chrystusa.

         Ubolewam, że moi przywódcy katoliccy takiego heroizmu i takiej miłości do Chrystusa nie posiadają. Jakim oni są dla mnie przykład w podążaniu za Ewangelią i jej duchowym radykalizmem? Poświęciłem Chrystusowi Królowi moją rodzinę dawno temu bez ich specjalnej zachęty, zawartej w odczytanym 25 listopada tekście listu, ale jeśli miałbym naśladować ich czyny wobec narodu polskiego, czyli wobec rodziny rodzin, to nigdy bym takiego aktu w mojej własnej rodzinie nie uczynił! A dzisiaj widzę już ogromne owoce królowania Chrystusa w mojej rodzinie...

         Oczywiście, biskupi polscy państwa polskiego nie muszą zawierzać Chrystusowi Królowi, bo nie mają do tego kompetencji, nie pełnią żadnych funkcji rządowych czy państwowych. Aktu poświęcenia Chrystusowi Królowi państwa, które roztacza nad polskim narodem inny rodzaj władztwa, mogą dokonać tylko władze państwowe (rząd, premier, prezydent lub Sejm).

         Dalej, jeśli zaistniałaby już sytuacja, wielce przez duszpasterzy pożądana – jak możemy wywnioskować z ostatniego akapitu listu biskupów – sytuacja pożądana, lecz nierealna – że wszystkie polskie rodziny i parafie dokonają aktów poświęcenia się Chrystusowi Królowi, to przecież nie zwolni to automatycznie Episkopatu Polski z odpowiedzialności za powierzenie królowaniu Chrystusa całego narodu (rodziny rodzin). 

         Kwestia nadal będzie otwarta i nadal będzie musiała zostać przeprowadzona dzięki odpowiedniemu zachowaniu się kompetentnej i właściwej po temu władzy duchownej, czyli Episkopatu Polski. Oczywiście, biskupi mieliby wtedy wielki komfort w działaniu, choć ze słów listu – „zmieni się oblicze naszej Ojczyzny i Kościoła” – niejako wynika, że biskupi łudzą się, iż wtedy nadal nic nie będą musieli robić, bo nie oni zmienią „oblicze naszej Ojczyzny i Kościoła”, lecz ono „zmieni się” niejako samo! Gdzie tu realizacja przez polskich biskupów nakazu Chrystusa, skierowanego do apostołów, a więc i do nich, by szli i zmieniali oblicze ziemi?

         Fajnie byłoby, żeby oblicze otaczającego nas świata samo się zmieniało na lepsze, bez naszego większego wysiłku i udziału, zgodnego z naszą kompetencją i naszymi prerogatywami. Gdzie tu jednak jakakolwiek odpowiedzialność, spełnienie obowiązku i zasługa? Jak mógłbym w sumieniu żywić takiego rodzaju schizofreniczne pragnienie: niech otaczający świat sam zmienia się na lepsze przez to, że zalecam wam, bracia, byście czynili wszystko, co dobre, byście czynili to zgodnie z waszą kompetencją i zakresem wszego władztwa, jednakże ja swojego władztwa i kompetencji, których nikt inny za mnie nie może wykonać – wykonywał nie będę!

 

                                                                                     Antoni z Lublina.

===================

 

Cieszy, że coraz więcej wiernych przejrzało na oczy. To strach, który zajrzał w oczy episkopatowi sprawił, że podjęto próbę rozmydlenia Intronizacji Chrystusa Króla. Już nic nie mówi się o roli Jezusa jako słudze.

Wiedzą oni doskonale ,że wszystko zmierza do nieuniknionej konfrontacji buntowników bożych z Bogiem Prawdziwym. Wszystkie przekazy z nieba mówią, że dojdzie do kosmicznego rozlewu krwi na ziemi.

A winą zostaną obarczeni słudzy Jezusa zajmujący najwyższe stanowiska kościelne!.

Nie trzeba być prorokiem, aby przewidzieć, jaka będzie reakcja wiernych. I co poczną arcybiskupi mając wszystkich przeciwko sobie?. Apokalipsa dokładnie opisuje jak skończą buntownicy boży. Jest to tak straszny namalowany obraz, że strach o nim mówić!.Intronizację na króla dokonała z władzami katolicka Polska Litwa z udziałem nuncjusza apostolskiego na kraje bałtyckie. Intronizację z błogosławieństwem papieża Benedykta XVI dokonały też inne regiony i kraje .Może ktoś zechciałby opracować, które diecezje w Polsce dokonały intronizacji Jezusa Chrystusa Króla  i na świecie.

Niemniej jednak bardzo uroczystych intronizacji swoich  parafii 25 listopada dokonano też w Polsce!W dniu tego święta w bazylice katedralnej w Kielcach wystawiono „natankowy” wizerunek Chrystusa Króla i dokonano indywidualnej intronizacji parafian oraz  całej parafii katedralnej Jezusowi Chrystusowi Królowi.

Było to ogromnym zaskoczeniem dla wiernych. Inicjatywa wyszła od metropolity kieleckiego biskupa Kazimierza Ryczana. Należą mu się słowa uznania za odwagę i świadectwo wiary w Jezusa Chrystusa Króla w tak trudnych i pokrętnych czasach. MK

 

______________________________________________________________________________

Gdy o godz.4,30  rano weszłam do kaplicy z całodobową adoracją Najświętszego Sakramentu było już kilka osób. Rozpoczęłam modlitwę, która zwykle trwa około godziny - Pan Jezus  przerwał mi i zrozpaczonym głosem i jakby z wyrzutami do wszystkich zawołał:

                   

                     PO CO TU PRZYSZLIŚCIE WSZYSCY?

    WY TYLKO PROSICIE, MAŁO KTO DZIĘKUJE A JUŻ NAJMNIEJ LUDZI MI WYNAGRADZA ZA GRZECHY ŚWIATA. A JA CAŁY CZAS PROSZĘ: MÓDLCIE SIĘ O NATCHNIENIA DLA LUDZI, ABY JAK NAJSZYBCIEJ ZDJĘLI MNIE Z KRZYŻA !!!

   PRZECIEŻ WIEM CO WAS CZEKA, GDY TAK DALEJ BĘDĘ WISIAŁ. NIE MAM RĘKI WOLNEJ ANI NOGI WOLNEJ. CIERPIĘ, WCIĄŻ CIERPIĘ A WY PATRZYCIE NA MNIE WIELE RAZY NAWET BEZ LITOŚCI.
PRZECIEŻ WIEM, CO WAS CZEKA: KATAKLIZMY, ZNISZCZENIA, GŁÓD I WOJNY.LUDZIE, KTÓRZY ZASIEDLI JUŻ NA TRONIE ŚWIATA - RZĄDZĄ.
CHCĄ ZROBIĆ Z WAS NIEWOLNIKÓW, BO PRZYGOTOWALI URZĄDZENIE ODPOWIEDNIE DO MANIPULOWANIA WAMI. BÓG OJCIEC NIE MOŻE WAS ZMUSIĆ,  BO DAŁ WAM WOLNĄ WOLĘ A NASZ WRÓG O TYM DOKŁADNIE WIE I WYKORZYSTUJE DOBROĆ OJCA DO SWOICH WŁASNYCH CELÓW, DIABELSKICH CELÓW. SZATAN PRAGNIE TYLKO WASZEJ ŚMIERCI, BO ON CHCE PANOWAĆ NA ZIEMI I JEST ZAZDROSNY O WAS. WY - LUDZIE MACIE TAK DUŻO MOŻLIWOŚCI BYĆ ISTOTAMI ŻYJĄCYMI W MIŁOŚCI, ZGODZIE, POSZANOWANIU, ALE WY ULEGACIE DEMONOWI.

   TO JEST NIEZROZUMIAŁE DLA NIEBA, ŻE CZŁOWIEK, MAJĄC DO WYBORU WIECZNE SZCZĘŚCIE I RADOŚĆ - WYBIERA NIESZCZĘŚCIE I ŁZY. A TAK NIEWIELE POTRZEBA.
OBECNIE ŚWIAT JEST W GŁĘBOKIEJ DEPRESJI I TYLKO JEZUS CHRYSTUS MOŻE GO URATOWAĆ - TYLKO ON JEDEN. I TO JEST BARDZO SMUTNE, ŻE NIE ZNAJDZIE SIĘ KILKU BISKUPÓW I KILKA OSÓB Z RZĄDU POLSKIEGO ABY WALCZYĆ O BOGA KRÓLA.
JUŻ TAK DAWNO MACIE KATAKLIZMY, JUŻ TAK DUŻO MACIE BIEDY A WY DALEJ JĄ POGŁĘBIACIE. CZYŻBY 2000 LAT MOJEJ PRACY I CAŁEGO NIEBA POSZŁO NA MARNE?
JUŻ TAK WIELE RAZY WAM MÓWIŁEM: ALBO JEZUS CHRYSTUS - KRÓL, ALBO WASZ KONIEC, ZIEMI KONIEC. DLATEGO WALCZĘ O TĘ ZIEMIĘ, BO ZNAM WASZ BÓL.
NAJBARDZIEJ ŻAL MI JEST MOICH UMIŁOWANYCH KAPŁANÓW, BO DLA NICH KARA ZA NIEPOSŁUSZEŃSTWO BOGU JEST NAJWIĘKSZA. Mieczysława powiedziała wam prawdę:
LEPIEJ BYĆ WIKARYM W NIEBIE, NIŻ BISKUPEM W PIEKLE.

      TAK BARDZO LICZYŁEM NA DUCHOWNYCH Z "RADIA MARYJA" i TV "TRWAM". TAK BARDZO LICZYŁEM I PROSIŁEM ICH, I POWIEDZIAŁEM CO BĘDZIE JEŚLI MNIE ZDRADZĄ - ŻE NIE OTRZYMAJĄ NICZEGO OD RZĄDU POLSKOJĘZYCZNEGO.
ALE ONI WOLĄ MIEĆOPOTY I NAWET NIE ISTNIEĆ JAKO MEDIA NIŻ WALCZYĆ O MNIE, JAKO - KRÓLA. JEST TO BÓL NAD BÓLAMI.
JAK SIĘ OKAZUJE OD 2000 LAT MOGĘ ZAWSZE I TYLKO  LICZYĆ NA ŚWIECKICH LUDZI. ONI MNIE ZAWSZE USŁYSZĄ I POSŁUCHAJĄ.

 

      CZEKAM NA ULITOWANIE SIĘ CZŁOWIEKA - STWORZENIA MOJEGO NADE MNĄ !

 TYLKO "JEZUS KRÓL" - ZWYCIĘŻY WSZELKIE ZŁO I SZATANA - RAZEM Z MARYJĄ, MOJĄ MATKĄ - KRÓLOWĄ, KTÓREJ NIE BYŁOBY, GDYBY NIE SYN - BÓG. CIESZCIE SIĘ, ŻE POSŁUCHALI WTEDY LUDZIE I UCZYNILI JĄ KRÓLOWĄ. ŻEBY NIE TO, PIEKŁO BYŁOBY ZAPEŁNIONE JUŻ DAWNO WASZYMI GŁOWAMI. BÓG OJCIEC NIE DLA PIEKŁA WAS STWORZYŁ, ALE DLA SIEBIE I PODAJE WAM WSKAZÓWKI, POMYSŁY, ROZWIĄZANIA I CHCE ABYŚCIE JEGO TYLKO SŁUCHALI   - TYLKO DLA WASZEGO DOBRA.  Tak wam dopomóż Bóg ".

                  ==================================

                                       MODLITWA

     OJCZE NIEBIESKI, BŁAGAMY CIĘ I PROSIMY - WYSŁUCHAJ NASZEGO BŁAGANIA,  WOŁANIA CAŁEGO POLSKIEGO NARODU. TAK BARDZO PRAGNIEMY, ABY NASZ PAN  I ZBAWCA - JEZUS CHRYSTUS ZOSTAŁ UZNANY K R Ó L E M  NASZEGO NARODU
I PAŃSTWA. POLECAMY CI WSZYSTKICH TYCH, KTÓRZY MAJĄ ZAMKNIĘTE SERCA
 I NIE CHCĄ  PRZYJĄĆ KRÓLOWANIA PANA NASZEGO JEZUSA CHRYSTUSA.
BŁAGAMY CIĘ OJCZE NIEBIESKI, WYSŁUCHAJ NASZEGO WOŁANIA I DOTKNIJ
WSZYSTKICH SERC, ABY SIĘ OTWORZYŁY NA WIELKĄ MIŁOŚĆ BOŻĄ, ABY ZAPRAGNĘŁY
PRZYJĄĆ PANA I ZBAWCĘ, TWOJEGO SYNA - JEZUSA CHRYSTUSA. OTO MY DZIECI TWOJE BŁAGAMY CIĘ O TĘ WIELKĄ ŁASKĘ, ABY TWÓJ SYN MÓGŁ BYĆ
PRZYJĘTY PRZEZ CAŁY POLSKI NARÓD, ABY MÓGŁ ZOSTAĆ UZNANY PANEM I WŁADCĄ,
ABY LUDZKIE SERCA UWIELBIAŁY JEGO ŚWIĘTE IMIĘ. OJCZE NIEBIESKI - WYSŁUCHAJ NASZEGO WOŁANIA I SPRAW, ABY TO SIĘ MOGŁO DOKONAĆ, ABY TE WSZYSTKIE ŁASKI PRZYGOTOWANE DLA NASZEGO NARODU MOGŁY NA NAS SPŁYNĄĆ. ABYŚMY SIĘ STALI KRÓLESTWEM TWEGO SYNA, ABY ON MÓGŁ NAS PROWADZIĆ DO WIECZNEJ SZCZĘŚLIWOŚCI, ABYŚMY TAM DOSZLI

                                         I SPOTKALI SIĘ Z TOBĄ NA WIEKI. AMEN.

 

( tę MODLITWĘ podyktował Pan Jezus na naszą prośbę i powiedział: "Ta MODLITWA skróci czas oczekiwania na Intronizację Mojej Osoby. Módlcie się codziennie, prosząc Ojca Niebieskiego, aby udzielil wam Łaski, aby wszystkie te serca jeszcze  zamknięte, otworzyły się na Moją Miłość i aby Mnie przyjęły"). 

        ===========================================================

                                                

                                  APEL DLA LUDZKOŚCI

 TY MOJA ZIEMIO UKOCHANA WKRÓTCE BĘDZIESZ CAŁA DRŻAŁA, ŻE NIEPOSŁUSZNE BOGU STWORZENIE PRZEZ PYCHĘ NISZCZY CIĄGLE JEJ MIENIE.  I KOMU WY LUDZIE NA ZŁOŚĆ ROBICIE? TYLKO SOBIE, BO BÓG PRZYJDZIE O ŚWIECI I DOKONA RESZTY NA SWOJEJ ZIEMI, I NIE BĘDZIE WIĘCEJ MIAŁ KŁOPOTU Z NIMI. ACH, WY LUDZIE, LUDZIE - STWORZENIA MOJE
NISZCZYCIE POKÓJ A WYBIERACIE NIEPOKOJE.DLA MĄDRYCH I ROZTROPNYCH UCIECZKA WIELKA, GORZEJ Z TYMI, CO ICH SZATAN NĘKA.
BÓG JEST MIŁOŚCIĄ I DAŁ WAM WOLNĄ WOLĘ,
ALE WY WYBIERACIE DEMONICZNE SWAWOLE.OBECNIE OD POLAKÓW ZALEŻY ŚWIATA PRZYSZŁOŚĆ. BÓG DAJE JESZCZE JEDNĄ SZANSĘ, A WAM NIGDY DOŚĆ TYCH ROZRYWEK GRZESZNYCH I SWAWOLI. ALE JA WIEM. JAK TO PÓŹNIEJ BOLI JEŚLI W TYM ROKU NIE BĘDĘ OFICJALNIE KRÓLEM,TO JUŻ WIĘCEJ NIE BĘDĘ DZIELIŁ SIĘ WASZYM BÓLEM. ODEJDĘ ZUPEŁNIE A WY MÓDLCIE SIĘ DO SZATANA AŻ PRZYJDĘ KTÓREGOŚ DNIA Z RANA

I POWIEM  S T O P  CAŁEMU STWORZENIU - OTO JUŻ NADSZED CZAS I ŚWIAT PODLEGA ROZLICZENIU !

                            =====================                                                  

                               

             M O D L I T W A - PRZYJDŹ KRÓLESTWO TWOJE

         Chryste Panie - prosimy Twego Ojca, aby rychło na ziemi
zapanowało Boże Królestwo i aby moglo być w nim miejsce
dla nas. Pragniemy, aby wszyscy ludzie uznali w Bogu swego
Króla i Pana oraz by szanowali i przestrzegali praw Królestwa
Bożego na ziemi i już Go więcej nie obrażali swoimi grzechami.
Opowiadamy się całkowicie za Twoim Synem - Boże Ojcze,
za Chrystusem. Wyznajemy, że Ty Jezu jesteś naszym KRÓLEM
i PANEM i nie mamy innego króla.
Naszymi MODLITWAMI chcemy wyprosić ŁASKI dla Kościoła, Ojczyzny, nas samych i tych, których Ci polecamy.Teraz przedstawiamy Ci, jednorodzony Synu Ojca Niebieskiego i KRÓLU królów oraz PANIE panujących nasze prośby MY SŁUDZY I PODDANI TWOI - BŁAGAMY O WYSŁUCHANIE JEŚLI JEST ONA ZGODNA Z KRÓLEWSKĄ WOLĄ BOŻĄ. WYPOWIEDZ TERAZ SWOJE KRÓLEWSKIE, BOSKIE, WSZECHMOCNE SŁOWO I ODDAL KAŻDE ZŁO OD NAS, A TWOJE BŁOGOSŁAWIEŃSTWO NIECH SPŁYNIE NA NAS  I TYCH, KTÓRYCH TOBIE POLECAMY ORAZ SPRAWY, KTÓRE CI PRZEDSTAWIAMY, KTÓRY ŻYJESZ I KRÓLUJESZ NA WIEKI WIEKÓW. Amen.

       - Okcze nasz.......Zdrowaś Maryjo.....

       Chrystus Wodzem, Chrystus Królem, Chrystus władcą nam.

           ========================================

                    

    Panie Jezu - bardzo prosimy, my wierni Panu Bogu i Ojczyżnie podpowiedz swoje życzenie do narodu polskiego, do prezydenta i do premiera obecnego rządu pracującego w Polsce. My kochamy POKÓJ i bardzo prosimy pomóż go wprowadzić i aby mógł trwać na wieki.

 

  Pan Jezus:

" DZIECI MOJE -
JA MÓWIĘ CIĄGLE DO WAS, ALE ONI SĄ GŁUSI NA MOJE PROŚBY.
ONI MAJĄ INNEGO BOGA
I WKRÓTCE OGARNIE WSZYSTKICH TRWOGA.
WKRÓTCE, BO RZĄDY WASZE SĄ NIESPRAWIEDLIWE
 - NARÓD POLSKI OKRUTNIE GN
ĘBICIE.

PAMIĘTAJ PREZYDENCIE I PREMIERZE POLSKĄ RZĄDZĄCY,     
JAKA WASZA ODPOWIEDZIALNOŚĆ ZA POLSKI NARÓD CHCĄCY
ŻYĆ W POKOJU I POSZANOWANIU BOGA,
DLATEGO NA WAS NAJPIERW PRZYJDZIE SZATA
ŃSKA TROWGA.


BO KTO MA W SERCU TYLKO NIENAWIŚĆ
NA JEGO NIEKORZYŚĆ PRACUJE - ZAWIŚĆ
O WSZYSTKO. A GDY DEMON PANUJE
CIĄGLE JAKIEŚ NIESZCZĘŚCIA KNUJE

   SZKODA JEST MI NARODU POLSKIEGO
ŻE JEST PROWADZONY CIĄGLE PRZEZ "ZŁEGO".
NIE SĄ POSŁUSZNI BOGU NAWET BISKUPI,
I UWAŻAJĄ, ŻE NARÓD POLSKI JEST GŁUPI

  A BÓG IM OCZY I SERCA OTWIERA
I WIEDZĄ, ŻE RZĄD ICH PONIEWIERA.  
EPISKOPAT NAWET ZE SWOJEJ WYGODY
KŁADZIE TAKŻE IM POD NOGI "KŁODY"

   DO WSZYSTKICH W POLSCE Z NIEBA APELUJĄ
 I CZEKAJ
Ą, CHOĆ RZĄD I EPISKOPAT IM W TWARZ PLUJĄ.
SWOIMI HANIEBNYMI I DEMONICZNYMI CZYNAMI
 AKCEPTUJ
Ą  BOGA ŚWIĄTYNIE Z MASOŃSKIMI ZNAKAMI.

PRZECIEŻ BÓG WSZYSTKO WIDZI
I ŻE RZĄD I EPISKOPAT Z NIEGO SZYDZI.
ALE DALEJ CZEKA NA POWROTY WASZE

BO JEST MIŁO
ŚCIĄ I CHOĆ PODLEGACIE KARZE,

BĘDZIE DLA WAS MIŁOSIERNY
ALE JUŻ OD DZIŚ ZACZNIJCIE BYĆ MU WIERNI.
JEZUS KOCHAJĄCY I MIŁOSIERNY CZEKA
DO KOŃCA - NA BŁĄDZĄCEGO CZŁOWIEKA.

          ====================================

 

              MODLITWA DO CHRYSTUSA KRÓLA.

 O JEZU CHRYSTE, UZNAJĘ CIĘ KRÓLEM ŚWIATA CAŁEGO.

WSZYSTKO, CO ISTNIEJE, ZOSTALO STWORZONE PRZEZ CIEBIE. RACZ SPEŁNIĆ NA MNIE WSZYSTKIE PRAWA TWOJE.
ODNAWIAM OBIETNICE CHRZTU MEGO; WYRZEKAJĄC SIĘ SZATANA  PYCHY I UCZYNKÓW JEGO, PRZYRZEKAM PROWADZIĆ ŻYCIE PRAWDZIWIE
CHRZEŚCIJAŃSKIE. SZCZEGÓLNIE ZOBOWIĄZUJĘ SIĘ STARAĆ WEDŁUG MOJEJ MOŻNOŚCI, O TRIUMF PRAW BOGA I JEGO ŚWIĘTEGO KOŚCIOŁA.
BOSKIE SERCE JEZUSA, OFIARUJĘ CI NĘDZNE UCZYNKI MOJE W INTENCJI
        OTRZYMANIA TEJ WIELKIEJ ŁASKI, ABY WSZYSTKIE SERCA UZNAŁY  TWE ŚWIĘTE KRÓLOWANIE NAD NIMI  I ABY W TEN SPOSÓB KRÓLESTWOTWOJE CAŁYM ZAWŁADNĘŁO ŚWIATEM. AMEN.NAJŚWIĘTSZE SERCE PANA JEZUSA PRZYJDŹ KRÓLESTWO TWOJEPRZEZ NIEPOKALANE SERCE MARYI.

                           ============================

                                              

Panie Jezu - jak powinniśmy postępować wobec naszego wspólnego wroga, który zniekształca Twoje wizerunki i rzeźby.

Pan Jezus:

       " Jeszcze nie taraz. Za dużo byłoby zamieszania. Ludzie nie zareagowaliby w sposób właściwy, bo są nieświadomi, zwodzeni przez duchownych mieniących się pasterzami Kościoła katolickiego. Byłaś dzisiaj tego świadkiem.
LUDZIE WIERZĄ W BOGA A  SŁUCHAJĄ CZŁOWIEKA.  Wasz Jezus"




______________________________________________________________________________

CHRYSTUS KRÓL WSZECHŚWIATA

Panie Jezu Chryste, KRÓLU - ubolewamy. że jesteś zamknięty w Częstochowie w ciemnicy a lud wierny Tobie - marzy, aby mógł spojrzeć Ci w oczy, podziwiać Twój strój królewski oraz prosić o ŁASKI.

-szukam-

 Pan Jezus:

      " Ta cała sytuacja w Episkopacie nie jest zrozumiała dla Nieba. Tam panuje zniewolenie grzechem i zniewolenie strachem. Nie umiem ich zrozumieć, przecież dozwoliłem na wyprodukowanie tak dużej ilości filmów o piekle, no i co? No i nic ! W dalszym ciągu nie chcą o tym słyszeć. Żyją dniem dzisiejszym bez umiarkowania w grzeszności. Apeluję, proszę, mówię przez osoby wybrane, ale wszyscy "mądrzy" tego świata wiedzą lepiej ode Mnie i sprzeciwiają się Moim słowom. Całe NIEBO jest smutne, bo dziwi się, że grzesznicy nie chcą być z nami w Niebie.

            
   
KRÓL - JEZUS CHRYSTUS I TAK ZWYCIĘŻY
I NIE POTRZEBUJE ŻADNYCH ORĘŻY.
DRŻYJCIE  BEZBOŻNI I ATEIŚCI,
BO PLAN BO
ŻY NA PEWNO SIĘ ZIŚCI.

   PAMIĘTAJCIE BISKUPI W EPISKOPACIE,
ŻADNEJ OBRONY ODE MNIE NIE MACIE,
BOŚCIE MNIE WSZYSCY UKRZYŻOWALI.
NA NOWO WISZĘ NA KRZYŻU I SZATAN WAS  CHWALI

  ŻE KRÓLUJE W KOŚCIOŁACH KATOLICKICH
I W POLSCE I NA ŚWIECIE PRAWIE WSZYSTKICH.
WSZĘDZIE MOŻNA ZNALEŹĆ MASOŃSKIE SYMBOLE
 I CIESZY SIĘ SZATAN, ŻE POZWALAM MU NA SWAWOLE.

  NIEPRĘDKO LUCYFER ODDA MI WŁADZĘ -
DOPIERO WTEDY, GDY ZIEMIĘ ROZSADZĘ.
BĘDZIE PĘKAŁA Z BÓLU GRZECHAMI OKRYTA
I NIE BĘDZIE RATUNKU, AŻ BĘDZIE OBMYTA

  WASZYMI ŁZAMI - DZIECI MOICH.
AŻ POWIE OJCIEC - "STOP", DOSYĆ MĄK TWOICH
LUDZKI RODZIE A NIEPOSŁUSZNY
I DO TEJ PORY DEMONOM USŁUŻNY

   WIDZICIE BISKUPI, CO WSZYSTKICH CZEKA,
GDY POWRÓCI WSZYSTKO NA ROZKAZ MELCHIZEDEKA.
ALE WTEDY BĘDĘ KRÓLOWAŁ NA STAŁE,
BO BĘDĘ CAŁY W BOŻEJ CHWALE.

   I POWIEM - MOJA ZIEMIO UKOCHANA
MIAŁAŚ ZŁYCH DORADCÓW, BO OD SZATANA.
NIE SŁUCHAŁAŚ SWEGO BOGA I PANA
I DLATEGO ZOSTAŁAŚ ROZSZARPANA.

  A KREW NIEWINNYCH OBMYJE ZIEMIĘ
I WTEDY W CHWALE BOŻEJ PRZYBĘDĘ
NA SĄD I OCZYSZCZENIE
I ODNOWI SIĘ LUDZKIE PLEMIĘ.

              ==========================

 

Panie Jezu - Kazimierz skarży się, że tylko niektórzy proboszczowie przyjęli Twój wizerunek - Chrystusa Króla do kościołów - inni się wymawiali różnymi przyczynami.

Pan Jezus: 

        " U NICH BOGIEM JEST WYPYCH".

Pan Jezus powiedział: " u nich", ponieważ to dotyczyło całych parafii.
Gdyby powiedział: "dla nich", to byłoby powiedziane personalnie.

______________________________________________________________________________

* Ks. profesor Jerzy Bajda.*

-szukam-

Ks. profesor Jerzy Bajda

 Podstawy teologiczne aktu oddania się Narodu Polskiego Chrystusowi Królowi Wszechświata.

 

Podstawowe obdarowanie w Chrystusie Królewskość, która przysługuje Chrystusowi, jest godnością, urzędem i misją.

 Chrystus jako Mesjasz i Odkupiciel, ma władzę sądzenia[1], jest tym, który odnawia i ustanawia Prawo[2], ma władzę odpuszczania grzechów[3] .

Jezus Chrystus głosi <Ewangelię Królestwa>, której treścią jest panowanie Boga nad odkupioną ludzkością, dzięki przeniesieniu ludzkości w orbitę prawdy, świętości i miłości. „Jezus Chrystus nie tylko naucza o królestwie Bożym, które stanowi centralną prawdę Jego nauczania, ale królestwo to ustanawia w dziejach Izraela i całej ludzkości. I w tym objawia się Jego Boska moc, Boska suwerenność wobec wszystkiego, co w czasie i przestrzeni nosi w sobie ślad dawnego stworzenia i wezwania do tego, aby stać się <nowym stworzeniem> (2Kor 5, 17; Ga 6, 15), w którym – w Chrystusie i przez Chrystusa- zostało zwyciężone wszystko, co ulotne i krótkotrwałe, w którym ustalona została raz na zawsze prawdziwa godność człowieka i całego stworzenia[4] Na mocy tej władzy Chrystus rozsyła Apostołów nakazując im głosić Ewangelię wszystkim narodom (Mt 26, 18-20). „Tak więc w Nim i przez Niego nabrała realnego kształtu duchowa przestrzeń Bożego panowania; wraz z Nim Królestwo Boże weszło w dzieje Izraela i całej ludzkości. On bowiem ma władzę objawienia go i stanowienia o nim na całym świecie. Dowodzi tego wypędzając złe duchy, czyli odzyskując dla Boga przestrzeń psychiczną i duchową”[5].

Najzwięźlej ujmuje zagadnienie Konstytucja Lumen Gentium. Bóg stwarzając ludzkość postanowił wszystkich ludzi poddać Chrystusowi, gromadząc ich w Kościele Powszechnym (KK 2). „Aby wypełnić wolę Ojca, Chrystus zapoczątkował królestwo niebieskie na ziemi i objawił nam misterium Ojca, a przez swe posłuszeństwo dokonał odkupienia. Kościół, czyli Królestwo Chrystusa, już teraz obecne w misterium, z mocy Boga rośnie w sposób widzialny w świecie. Znakiem tego początku i wzrastania jest krew i woda wypływające z otwartego boku ukrzyżowanego Jezusa (J 19, 34), a zapowiedzią są słowa Pana odnoszące się do Jego śmierci na krzyżu: <A Ja, gdy zostanę nad ziemię wywyższony, przyciągnę wszystkich do siebie> (J 12, 32)” (KK 3). W tym zwięzłym tekście zostało powiedziane to, co najważniejsze: przygotowaniem Królestwa Bożego, w którym miał uczestniczyć człowiek, zostało przygotowane już przez dar stworzenia, wynikający z przedwiecznego zamiaru Boga. Królestwo Boże miało być udziałem człowieka poprzez posłuszeństwo Jego słowu, które to posłuszeństwo miało wyrażać oddanie się Bogu w miłości. Czego nie potrafił uczynić człowiek, zwiedziony podstępem szatana, tego dokonał Bóg-Człowiek w imieniu całej ludzkości, oddając się Ojcu Niebieskiemu w akcie najwyższego posłuszeństwa i miłości objawionej w tajemnicy paschalnej. Stąd, z otwartego boku Chrystusa rodzi się nowy dar dla ludzkości odkupionej: wszyscy zostają powołani do uczestnictwa w Królestwie Chrystusa wraz z ofiarowanym im darem nowego życia i nowej Miłości, zaszczepionej przez Ducha Świętego.

 Ten początek Królestwa ma kształt Kościoła, i jest widzialnym Ciałem, objawiającym niewidzialną Rzeczywistość Zbawienia.

Jest godne uwagi, że Odkupienie nie oznacza porzucenia Stworzenia, lecz jego przygarnięcie. Podkreśla tę prawdę encyklika Redemptor Hominis, w której Jan Paweł II pisze: „W Nim (=Chrystusie) objawiła się niejako na nowo ta podstawowa prawda o stworzeniu, którą Księga Rodzaju wyznaje, powtarzając po tylekroć: Widział Bóg, że było dobre...że było bardzo dobre (Rdz 1). Dobro ma swoje źródło w Mądrości i Miłości. W Jezusie Chrystusie świat widzialny, stworzony przez Boga dla człowieka – świat, który wraz z grzechem został poddany marności – odzyskuje na nowo swą pierwotną więź z samym Boskim źródłem Mądrości i Miłości. Tak bowiem Bóg umiłował świat, że Syna swego Jednorodzonego dał (J 3, 16). I tak jak w człowieku-Adamie ta więź została zerwana, tak w Człowieku-Chrystusie zostaje ona nawiązana na nowo”.

 [1] Wierze.., dz. cyt. s. 107

[2] Tamże, s. 115 nn.

[3] Tamże

[4] Wierzę, s. 132

[5] Wierzę, s. 132.

 Nie łudźmy się. Te wywody są doskonale  znane naszym kochanym biskupom, arcybiskupom, kardynałom, papieżom. Wszak są oni profesorami , nauczycielami w seminariach i na wyższych uczelniach, teologami, naukowcami i ludźmi nadzwyczaj inteligentnymi i przebiegłymi. Wyrafinowani w pustosłowiu i werbalizmie. Więc o co tak tu naprawdę chodzi?.Dlaczego nie chcą służyć i wywyższyć swojego Pana i Boga JEZUSA CHRYSTUSA KRÓLA.

 Chodzi tu  o władzę,  pieniądze, pychę i manię dorównania Bogu. Uważają się za ludzi bardzo sprytnych i inteligentnych i kuszą Pana Boga. Ufają, że Jezus Chrystus  w ostatniej sekundzie życia wybaczy im wiarołomstwo i wpuści ich do Królestwa Bożego. Wszak jest nieskończenie miłosierny. Tak uważają!.

 Pismo Święte głosi, że grzechy przeciwko Duchowi Świętemu nigdy nie zostaną odpuszczone. Ale to będzie ich rozpacz i ludzi  którzy zawierzyli takim przewrotowcom. Nie poznali się na znakach współczesnego świata.

Najlepiej oddają tą tragedię naszych bliźnich  słowa Pisma Świętego:

 

Grzech przeciwko Duchowi Świętemu*

31 Dlatego powiadam wam: Każdy grzech i bluźnierstwo będą odpuszczone ludziom, ale bluźnierstwo przeciwko Duchowi nie będzie odpuszczone. 32 Jeśli ktoś powie słowo przeciw Synowi Człowieczemu, będzie mu odpuszczone, lecz jeśli powie przeciw Duchowi Świętemu, nie będzie mu odpuszczone ani w tym wieku, ani w przyszłym*. 33 Albo uznajcie, że drzewo jest dobre, wtedy i jego owoc jest dobry, albo uznajcie, że drzewo jest złe, wtedy i owoc jego jest zły; bo z owocu poznaje się drzewo. 34 Plemię żmijowe! Jakże wy możecie mówić dobrze, skoro źli jesteście? Przecież z obfitości serca usta mówią. 35 Dobry człowiek z dobrego skarbca wydobywa dobre rzeczy, zły człowiek ze złego skarbca wydobywa złe rzeczy. 36 A powiadam wam: Z każdego bezużytecznego słowa, które wypowiedzą ludzie, zdadzą sprawę w dzień sądu. 37 Bo na podstawie słów twoich będziesz uniewinniony i na podstawie słów twoich będziesz potępiony».

Zgorszenie*

6 Lecz kto by się stał powodem grzechu dla jednego z tych małych, którzy wierzą we Mnie, temu byłoby lepiej kamień młyński zawiesić u szyi i utopić go w głębi morza. 7 Biada światu z powodu zgorszeń! Muszą wprawdzie przyjść zgorszenia, lecz biada człowiekowi, przez którego dokonuje się zgorszenie. 8 Otóż jeśli twoja ręka lub noga jest dla ciebie powodem grzechu, odetnij ją i odrzuć od siebie! Lepiej jest dla ciebie wejść do życia ułomnym lub chromym, niż z dwiema rękami lub dwiema nogami być wrzuconym w ogień wieczny*. 9 I jeśli twoje oko jest dla ciebie powodem grzechu, wyłup je i odrzuć od siebie! Lepiej jest dla ciebie jednookim wejść do życia, niż z dwojgiem oczu być wrzuconym do piekła* ognistego.

Oszczerstwa uczonych w Piśmie*

22 Natomiast uczeni w Piśmie, którzy przyszli z Jerozolimy, mówili: «Ma Belzebuba i przez władcę złych duchów wyrzuca złe duchy». 23 Wtedy przywołał ich do siebie i mówił im w przypowieściach: «Jak może szatan wyrzucać szatana? 24 Jeśli jakieś królestwo wewnętrznie jest skłócone, takie królestwo nie może się ostać. 25 I jeśli dom wewnętrznie jest skłócony, to taki dom nie będzie mógł się ostać. 26 Jeśli więc szatan powstał przeciw sobie i wewnętrznie jest skłócony, to nie może się ostać, lecz koniec z nim. 27 Nie nikt nie może wejść do domu mocarza i sprzęt mu zagrabić, jeśli mocarza wpierw nie zwiąże, i wtedy dom jego ograbi. 28 * Zaprawdę, powiadam wam: wszystkie grzechy i bluźnierstwa, których by się ludzie dopuścili, będą im odpuszczone. 29 Kto by jednak zbluźnił przeciw Duchowi Świętemu, nigdy nie otrzyma odpuszczenia, lecz winien jest grzechu wiecznego». 30 Mówili bowiem: «Ma ducha nieczystego».

Biada obłudnikom

13 Biada wam, uczeni w Piśmie i faryzeusze, obłudnicy, bo zamykacie królestwo niebieskie przed ludźmi. Wy sami nie wchodzicie i nie pozwalacie wejść tym, którzy do niego idą*. 15 Biada wam, uczeni w Piśmie i faryzeusze, obłudnicy, bo obchodzicie morze i ziemię, żeby pozyskać jednego współwyznawcę*. A gdy się nim stanie, czynicie go dwakroć bardziej winnym piekła niż wy sami. 16 Biada wam, przewodnicy ślepi, którzy mówicie: Kto by przysiągł na przybytek, to nic nie znaczy; lecz kto by przysiągł na złoto przybytku, ten jest związany przysięgą. 17 Głupi i ślepi! Cóż bowiem jest ważniejsze, złoto czy przybytek, który uświęca złoto? 18 Dalej: Kto by przysiągł na ołtarz, to nic nie znaczy; lecz kto by przysiągł na ofiarę, która jest na nim, ten jest związany przysięgą. 19 Ślepi! Cóż bowiem jest ważniejsze, ofiara czy ołtarz, który uświęca ofiarę? 20 Kto więc przysięga na ołtarz, przysięga na niego i na wszystko, co na nim leży. 21 A kto przysięga na przybytek, przysięga na niego i na Tego, który w nim mieszka. 22 A kto przysięga na niebo, przysięga na tron Boży i na Tego, który na nim zasiada. 23 Biada wam, uczeni w Piśmie i faryzeusze, obłudnicy! Bo dajecie dziesięcinę z mięty, kopru i kminku*, lecz pomijacie to, co ważniejsze jest w Prawie: sprawiedliwość, miłosierdzie i wiarę. To zaś należało czynić, a tamtego nie opuszczać. 24 Przewodnicy ślepi, którzy przecedzacie komara, a połykacie wielbłąda! 25 Biada wam, uczeni w Piśmie i faryzeusze, obłudnicy! Bo dbacie o czystość zewnętrznej strony kubka i misy, a wewnątrz pełne są one zdzierstwa i niepowściągliwości. 26 Faryzeuszu ślepy! Oczyść wpierw wnętrze kubka, żeby i zewnętrzna jego strona stała się czysta. 27 Biada wam, uczeni w Piśmie i faryzeusze, obłudnicy! Bo podobni jesteście do grobów pobielanych, które z zewnątrz wyglądają pięknie, lecz wewnątrz pełne są kości trupich i wszelkiego plugastwa. 28 Tak i wy z zewnątrz wydajecie się ludziom sprawiedliwi, lecz wewnątrz pełni jesteście obłudy i nieprawości. 29 Biada wam, uczeni w Piśmie i faryzeusze, obłudnicy! Bo budujecie groby prorokom i zdobicie grobowce sprawiedliwych*, 30 i mówicie: "Gdybyśmy żyli za czasów naszych przodków, nie byliśmy ich wspólnikami w zabójstwie proroków". 31 Przez to sami przyznajecie, że jesteście potomkami tych, którzy mordowali proroków! 32 Dopełnijcie i wy miary waszych przodków!* 33 Węże, plemię żmijowe, jak wy możecie ujść potępienia w piekle?

  22 Błogosławieni będziecie, gdy ludzie was znienawidzą, i gdy was wyłączą spośród siebie, gdy zelżą was i z powodu Syna Człowieczego podadzą w pogardę wasze imię jako niecne: 23 cieszcie się i radujcie w owym dniu, bo wielka jest wasza nagroda w niebie. Tak samo bowiem przodkowie ich* czynili prorokom.

_____________________________________________________________________________

O Papieżu Janie XXIII


KORESPONDENCJA.

Droga w Panu Pani Mieczysławo!

Tytułem uzupełnienia - to jeszcze chciałem dopowiedzieć w sprawie osoby Papieża Jana XXIII:

W zapewnej zanych Pani Orędziach zbawienia  Zofii Nosko (nota bene, mieszkającej i żyjącej w Sz-nie) zwanej Centurią  sa zapisane, takie oto m.in. słowa:

"Oczami ducha widziałam ... przed Panem Jezusem Chrystusem klęczał też na kolanach Papież Paweł VI z uniesioną głową do góry. ... Pan Jezus z wielką miłością patrzył na niego. ... Dalej poza Pawłem VI była rzesza nieprzebrana Świętych, których znam i których nie znam. Widziałam Jana XXIII-go w białej sukni, Ojca Pio, Małą Tereskę, Max. Kolbe. ... W dalszych szeregach Papieża Piusa XII, Jana Pawła I, mnóstwo świętych".
(tom I, z pktu 151, dat. na 19.XI.1983r., str. 291).
O Janie XXIII
mówi(ł) Pan Jezus również Vassuli Ryden w książce 'Prawdziwe Życie w Bogu'  w nast. słowach:
"Oto przychodzę z
Moim Sercem w Dłoni, by wam Je ofiarować, Pełen-Miłosierdzia, posługując sie tobą - słabą i nędzną - jako Moim narzędziem i ukazując sie poprzez ciebie, chcąc zstąpić na ziemię dla zjednoczenia was.
Zaprawdę powiadam ci, gdyby zajrzeli tylko do n
atchnień Mego umiłowanego Jana XXIII, natchnień, które wszystkie pochodziły ode Mnie, zrozumieliby, że godzina jest bliska. Szukajcie jego słów, bo wszystko, co przepowiedział, pochodzi naprawdę ode Mnie"  (por. Jr 23,28; z Zeszytu 17,  23.10.1987)       i
"Chcę, abyś dobrze rozpoznała, co mam ze Sobą.        - To znowu książka?
- Tak. Mam ze Sobą natchnienia Jana XXIII. Chciałbym, abyś przeczytała pewien jej fragment. Wiedz, że przepowiedziałem Mojemu Kościołowi to Boskie Orędzie".  (z Zeszytu18, 16.11.1987)   i
"Pozwól mi posługiwać się tobą. Tym razem nie mogą zaprzeczyć, że to jestem Ja, Jezus, bo przepowiedziałem to wydarzenie znacznie wcześniej (por. Am 3,7!; Syr 42,18n). Dam ci do przeczytania cząstkę tego, czym natchnąłem Mego sługę Jana (z dop. u dołu: Papieża Jana XXIII), ale reszta...   - Reszta, Panie?
 Później szeptałem mu do ucha o wielkich udrękach, których dozna Mój Kościół".
(z Zeszytu18, 28.11.1987)        i
"Prosiłem twoich dwóch świadków, aby rozpowszechniali
Moje Orędzie.  - Robią to, Panie.
- Teraz proszę ich, aby szukali przepowiedni Jana (z dop. u dołu książki: Jana XXIII w Dzienniczku duszy),
które potwierdzają
Moje słowo" (z Zeszytu20, 5.01.1988)      i
"Chciałem natchnąć Mojego Jana (z dop. u dołu: Papieża Jana XXIII) do modlitwy o Nowe Zielone Świątki. To natchnienie pochodzi od Mądrości.
Ja, Pan ustanowię nowe Zielone Świątki na samych podstawach Mojej Fundacji. Zjednoczę was wszystkich pod Jednym Pasterzem". (por. J 10,16; z Zeszytu22, 13.03.1988)   i
"Wasze era jest martwa. Módl się o odnowienie waszej ery, o jej odrodzenie, o Nową Erę. Módl sie o to, co - z natchnienia
Mojego Świętego Ducha - rozpoczął Mój umiłowany Jan (z dop. u dołu: Papież Jan XXIII). Mój Kościół będzie tylko jeden".  (z Zeszytu23, 18.04.1988

Droga Pani Mieczysławo!
Nalegam po raz trzeci, żeby Pani przy najblizszej okazji zapytała Pana Jezusa w moim imieniu  (a nie od siebie samej) o osobę Papieża Jana XXIII w kontekście tego, co jest o nim powiedziane  w cz. 1-ej książki  Anny "Świadkowie Bożego Miłosierdzia".
Pozdr. w Panu  Leszek P.

==============================

 -szukam-

Pn Jezus:  " Dzieci - skoro zły duch potrafi przybrać Moją postać i Matki Mojej, to jakże ominie osoby świeckie. Demon jest duchem o nadprzyrodzonych właściwościach i wykorzystuje swoje zdolności do różnych celów a przede wszystkim do zwodzenia ludzi i mieszania pojęć w ich głowach. Ty też Mieczysławo - dwa razy dozwoliłem ci przeżyć atak demonów, ale w porę umiałaś ocenić, bo dużo ludzi modli się w twoich intencjach i te modlitwy powodują pancerz "nietykalności" twojej duszy.  Ale dozwalam na ataki dobrych i złych na twoją osobę dla hartowania twego i umiejętnego reagowania. Czasem nawet twój aniołek Angelo za ciebie prowadzi samochód, za ciebie podejmuje decyzje, za ciebie reaguje, bo sama go o to prosisz. Upoważniłaś go do tego a jemu zależy abyś wypełniała Moją wolę. No cóż - papież Jan XXIII jest niestety w piekle. Sam sobie wybrał taką przyszłość a miał wiele do zrobienia pożytecznego dla Mnie. Widzicie jakie owoce przyniósł II Sobór Watykański - samo zło, SAMO ZŁO. "ZŁO  rodzi ZŁO", bo w dalszym ciągu ZŁO się rozszerza i jest powielane. Najbardziej Mnie boli działalność biskupów, którzy wprowadzają każdego dnia hańbiące Boga w Trójcy Świętej Jedynego - decyzje.Tak Moje dzieci, macie Dary Ducha Świętego, to módlcie się o prowadzenie w waszym życiu.Powiedziałem to już wiele razy i nadal mówię: KTO NIE CHCE UZNAĆ MNIE - BOGA KRÓLEM NA ZIEMI I W NIEBIE NIGDY NIE BĘDZIE. A NA KOŃCU JEST albo NIEBO albo PIEKŁO.
Pomimo waszych dobrych uczynków w waszym dniu powiem: dobre uczynki  zostały zmarnowane i unicestwione poprzez złe uczynki, których było wiele a najgorszy z nich: nie przyznanie się a raczej - wyrzeczenie się BOGA - KRÓLA, więc otrzymujesz duszo koronę wiecznego potępienia, bo do ostatniego dnia twego życia nie okazałaś skruchy. Kto nie chce widzieć Mnie Królem na ziemi - nigdy nie będzie oglądał Mnie w Niebie, bo w Niebie jest KRÓL i siedzi na królewskim tronie wyznaczonym przez Boga Ojca.                     
Pamiętajcie o tym - Ja nie mówię na wiatr. Ja mówię do wybranych dusz, bo one Mnie słyszą. Do wszystkich też mówię to samo, ale pycha tego świata zagłusza was. Ja cały czas mówię:
USŁYSZ MOJEGO WOŁANIA I JESZCZE NIE JEST ZA PÓŹNO -                                            wasz Jezus Chrystus KRÓL".


Ja nie rozumiem Panie Leszku - skoro papież Jan XXIII mial tak dużo razy natchnienia od Pana Boga,to dlaczego nic nie robił, aby Pan Jezus królował? Papież najwięcej ma do powiedzenia, przecież aktualny jest DOGMAT O NIEOMYLNOŚCI PAPIEŻA. Skoro miał natchnienia, to dlaczego zaprosił do uczestniczenia w Soborze masonerię i jeszcze robił sobie z nimi zdjęcia? Dlaczego nie ustanowił chociaż jednego dnia święta dla uczczenia Boga Ojca, który upomina się o poświęcenie Mu pierwszej niedzieli sierpnia?Skoro był taki nieomylny, to dlaczego kazał usuwać piękne ołtarze z pięknych kośćiołów i kazał hańbić Pana Boga poprzez podawanie Go na brudne ręce ludzkie i całować się podczas przekazywania sobie "znaku pokoju"? Ołtarze mogły zostać nawet na pamiątkę dla  przyszłych pokoleń. Za jego pontyfikatu masoneria nie była taka silna jaka jest teraz i mógł uczynić wiele dobrego. On sprzedał swoją a raczej Watykanu TIARĘ masonerii. Proszę poczytać wszystkie książki Henryka Pająka. Jakoś nikt nie zaprzeczył ich treściom.



Aby odpowiedzieć na Pana wątpliwości należałoby zapytać czy cytowane źródła są prawdziwe i nie przeinaczone.
Sama na początku doświadczyłam, że wtedy prowadzący mnie ksiądz poprawiał teksty Pana Jezusa w dzienniczku  lub je usuwał. Bo to nie mieściło się w jego wyobrażeniach i nauce wyniesionej z seminarium oraz nie chciał się narażać nikomu. Więc wolał usunąć teksty Jezusowe.
Wierzymy, że tylko nieomylne jest PISMO Święte. I w duchu Pisma Świętego należy oceniać każdego człowieka w tym również papieży.
Dostał Pan odpowiedź Jezusową skierowana do mnie bez żadnej ingerencji osób trzecich. Od Pana zależy jak tą odpowiedź Pan przyjmie.
Ze źródeł które zostały zamieszczone w dzienniczku wynika, że Jan XIII był związany z masonerią i był instruowany oraz wykonujący jej polecenia.
Już sama przynależność do masonerii podlega klątwie kościelnej czyli wyłączeniem z Kościoła Świętego.

Ja tylko piszę i umieszczam słowa Jezusowe i korespondencję oraz źródła które nadsyłają internauci.
Osąd pozostawiam każdemu czytelnikowi.
Dawna beatyfikacja czy kanonizacja polegała na osadzeniu kandydata na ołtarzu na sądzie kościelnym. Był adwokat i oskarżyciel (diaboli) jak na sądzie Bożym.(anioł stróż i diabeł).
Kandydat na ołtarze był broniony przez adwokata i oskarżany przez oskarżyciela bo nie ma ludzi świętych za życia. Szalę na jego korzyść przeważały cuda dokonane  za jego wstawiennictwem.
Bez cudów żaden człowiek nie zostanie ogłoszony świętym!!!.
Cud, który przesądził o ogłoszeniu papieża Jana XXIII błogosławionym, miał miejsce w Neapolu 25 maja 1966 r. Uzdrowiona została siostra zakonna ze Zgromadzenie Sióstr Miłosierdzia św. Wincentego à Paulo – Caterina Capitani. Zakonnica cierpiała na przewlekłe zapalenie błony śluzowej żołądka. Choroba postępowała i niemożliwa z punktu widzenia medycyny była jakakolwiek poprawa. Siostra wraz ze współsiostrami prosiła o wstawiennictwo Jana XXIII. Po wizji została uzdrowiona. Przypadek ten, zbadany przez zespół lekarzy współpracujących jako konsula medyczna przy Kongregacji Spraw Kanonizacyjnych

Dzisiaj ten cud nie jest już cudem bo można wyleczyć go farmakologicznie!. Masoneria była na najwyższych stołkach w Watykanie i taki "cud" można było przeforsować.

I jeżeli Kościół ogłosił go błogosławionym to aby przekazy były wiarygodne musiały te osoby widzieć go świętego lub cenzura kościelna tekstu wpisała go jako osobę świętą w publikowanych  wizjach. Już arcybiskup Lefebre pisał o fałszowaniu i sfałszowaniu katechizmów i czego dusza pragnie dla zwiedzenia i osiągnięcia swoich celów przez masonerię. Trzeba czytać Ewangelię, która nie mówi, że krzywoprzysięzcy i służący 2 Bogom   będą oglądać Królestwo Boże.

Pan Jezus też głosi w swoich rozmowach ze mną, że dogmat nieomylności papieży nie powinien nigdy  powstać!. Człowiek jest omylny. Rzekomy cud  może  zmylić papieża.(stwierdzający cud to świeccy lekarze, którzy też mogą być przekupieni!).Pseudo cud jest w stanie również dokonać szatan jak kapłani pogańscy faraona. Zapraszam do czytania Starego Testamentu. Myślenie ma kolosalną przyszłość ja uczył mnie nauczyciel w szkole. 

Serdecznie pozdrawiam - z Panem Bogiem - MK

Pan Jezus do Pawła.

     "Dziecko wychowywne bez ojca mało kiedy jest "normalne".

Nie mówię tu o chorobie umysłowej ale o chorobie "sierocej". Dlatego dzieci uciekają się do środków medycznych z wiarą, że ta medycyna, taka reklamowana pomoże i nawet jest jedynym ratunkiem do normalnego funkcjonowania. Po jakimś czasie tacy ludzie uważają, że już nie mogą żyć i dlatego porcje są wiele razy przedawkowane. Oczywiście konsekwencje zażywania takich leków na "pewność siebie" są tragiczne. Dlatego obecnie Paweł powinien uzyskać poradę lekarza, potem księdza egzorcysty.

Jeśli to nie wystarczy, to wyjazd na leczenie takich chorób do Matki Mojej do tego świętego miejsca do Medjugorie. Taką kolejność zalecam. Wybór należy do was. CENACOLO - oto jest stacja końcowa, lecz po uprzednim przygotowaniu medycznym i psychicznym.

    Przypominam - tam nie jest więzienie. Tam jadą ludzie na własne życzenie a nie za karę.

    Błogosławię MATKĘ, że jest cierpliwa i syna, aby z Moim Błogosławieństwem mógł rozpocząć młode życie.

   Moja Matka wybrała to miejsce, które jest i dla młodych i dla starszych - święte, błogosławione, a ŁASKI są niepojęte. Dlatego mówiłem, że będzie dobra dla Pawła przyszłość, bo powinien zachować taką kolejność postępowania. Amen. Jezus Chrystus - wasz Nauczyciel".


Panie Jezu - znasz sprawę Pawła i prośbę jego mamy, która prosi o uzdrowienie syna.
Podałeś wskazówki, ale Paweł w dalszym ciągu nie jest zdrowy. Poleciłeś lekarza, jak nie pomoże to wizyta u księdza egzorcysty a jak i to nie pomoże to wyjazd do Medjugorie. W Chicago jest egzorcysta - młody ksiądz, ale on nie chce mu pomóc, ponieważ nie wierzy w OBJAWIENIA a szczególnie w mój DAR od Ciebie. Sprawa trafiła do ks.Proboszcza, który również prosi Ciebie o uzdrowienie Pawła i jeżeli to naprawdę Ty mówisz do mnie to najlepszym dowodem i znakiem na to będzie - natychmiastowe uzdrowienia Pawła.
 

Pan Jezus: 

    " Ja nigdy nie będę nikomu udowadniał, że do kogokolwiek mówię, bo już nie raz udowadniałem. Do tego, aby uzdrowiony został Paweł potrzebna jest także jego zgoda i zaangażowanie. Jeżeli on bardzo by chciał, to byłoby najprostszym i najlepszym prezentem.
A wy Moje dzieci nie wystawiajcie Boga na próbę i Mieczysławy na pośmiewisko. Już dość otrzymała od was obelg. Jak nie chcecie to nie wierzcie wasza sprawa. Jezus najlepszy lekarz - jeśli ktoś wierzy".
 

Panie Jezu dowiaduję się, że ten ksiądz egzorcysta znowu wyśmiewa się ze mnie
w kościele i podważa Twoje słowa. A przecież zna mnie i może mnie upomnieć najpierw osobiście, jak zalecasz a on  już od kilku lat publicznie to czyni a nigdy ze mną nie rozmawiał na te tematy. Przecież on czyta Pismo Święte i Ewangelię i nie jest Tobie posłuszny.
Pól roku temu był w Chicago arcybiskup ks. A.Dzięga i poprosiłam go o egzorcyzmy. Przedstawiłam się a on pomodlił się nade mną i stwierdził, że ja nie potrzebuję egzorcyzmów. Teraz znajomi doradzają mi, aby sama zgłosiła się do tego księdza egzorcysty, aby pomodlił się nade mną, bo jeśli mam demony to przy okazji je wypędzi.

Pan Jezus:

     " Poczekaj aż cię wezwie. To ludzie powinni iść do księdza egzorcysty w twojej obronie a Ja go oświecę".

 Dziękuję Ci mój Królu.

Pan Jezus do księdza Proboszcza na imieniny 

"  Tak, Mój Proboszczu Drogi -
wywyższaj Boga, a nie będziesz ubogi
w ŁASKI i parafię uświęcaj.

 Bog jest zazdrosny i chce więcej i więcej
modlitw waszych z ludem wiernym.

Lubię, gdy mówisz do Mnie i nie bądź miernym.
bo wiesz, że umiesz, że chcesz i że możesz.
Częściej przebywaj z wiernymi w pokorze

  Przecież jestem Miłosierny ciągle
i wiem, że wierzysz, ale kliknij w google
i poszukaj co najbardziej martwi Boga
- że Jego ziemia jest wielce uboga
w WIARĘ w Boga Trój-Jedynego

i do ciebie należy rozsławianie Jego.             

   Przejmij się Moją prośbą do ciebie,
jesteś misjonarzem zapisanym w Niebie.
Rozsławiaj Mnie jako KRÓLA WSZECHŚWIATA
a będzie ponaglał do tego brat brata.           

  Bo każdy człowiek już wie doskonale,
że, gdy będę KRÓLEM na ziemi i w CHWALE,
to dopiero obdarzę was ŁASKAMI niebywale.

Ja pragnę POKOJU na ziemi wśród ludzi
 i niech się ŻYCIE każde w was budzi.          

    Z miłości stworzyłem ten świat
i pragnę aby nie zdradzał brata brat.
Serca ludzkie pokojem obdarzę
a to nie jest możliwe bez misjonarzy.
          

      Pragnę, abyś ty Mi pomógł czynić POKÓJ.
Zacznij od większego zaangażowania wokół.
Zachęcaj ludzi, bo ty umiesz -
przecież wiem, że Mnie rozumiesz.            

  Do Chrystusa Króla Nowennę przygotuj
i rozpocznij podbój serc ludzkich wokół,
Znasz lekarstwo na ludzkie niepokoje
a wtedy spełni się marzenie Moje.

 

 -szukam-

 Matka Boża:

   " Synu mój Drogi proboszczu
nie ociągaj się z wywyższeniem Jezusa na Króla.
On sercem kocha a głowa i rozum budują ducha.
To jest najlepsze dla was rozwiązanie
i niech się wola Boża faktem stanie.             

   Przecież odwieczni wasi wrogowie
zacieśniają krąg wolności, każdy wam to powie.
I dlatego Bóg Sługa niczego nie uczyni
a Bóg Ojciec prawie całe duchowieństwo wini.
Tylko prawdziwi kapłani ocalą ten świat z Nami,
a wtedy Polska będzie słynęła cudami.

                                                               Wasza Matka".

 

_____________________________________________________________________________

-szukam-

Od Alberty i : WAZNE KAZANIE KS.PIOTRA NATANKA

W pewnym kościele w Chicago (nie będę wymieniała nazwy aby znowu nie narazić Mieczysławy na szyderstwa ze strony tych, co to wszystko najlepiej wiedzą) Mszę św. 11 listopada odprawiał ks. Czesław - emeryt, który był gościnnie. Powiedział pięknie patriotyczne kazanie. Po Mszy św. jest tutaj zwyczaj rozmowy z księżmi i kilka osób mu podziękowało. Ja zwróciłam się pokornie z wielką prośbą aby modlił się o królowanie Pana Jezusa w Polsce i na świecie i podałam mu obrazek Chrystusa Króla Polski. On natychmiast zmienił ton i zapytał, czy my jesteśmy "Natankowe". Ja mu odpowiedziałam, że jesteśmy Jezusowe - Chrystusa Króla a co ksiądz chce od ks.Natanka? Ks. Czesław: on jest nieposłuszny Dziwiszowi. Ja w odpowiedzi: "przecież Dziwisz nie jest posłuszny Papieżowi - obowiązuje posłuszeństwo wszędzie". Ks. Czesław przy wszystkich i na cały głos "ble,ble,ble......." zagłuszając nas. No i nazwał nas "sektą". Ja mu na to - owszem w sekcie Chrystusa Króla jesteśmy. No i do czego doprowadzili duchowni moderniści?  Nie ma Chrystusa Króla - jest Chrystus Sługa. A potem się dziwią, gdy Pan Jezus powie oficjalnie który ksiądz jest w piekle. Ja nie umiem tego pojmowania ludzkiego zrozumieć. Nie chcą uważać Pana Boga za Króla a chcą być z Nim w Niebie i jeszcze pretensję mają do Niego, że ich tam nie chce wziąć. Coś bardzo dużo chcą ci moderniści. Z wielką czcią dla Chrystusa Króla  - Alberta z Chicago.

                                ----------------------------------------------


WAŻNE KAZANIE KS.PIOTRA NATANKA Z 18.11.2012

-szukam-

KRÓLUJ NAM CHRYSTE ! ! !

______________________________________________________________________________

Rektor usunął krzyż. Zaprotestuj!

-szukam-


Rektor Uniwersytetu Kazimierza Wielkiego w Bydgoszczy prof. dr hab. Janusz Ostoja-Zagórski zarządził usunięcie krucysfiksu z sal senatu uczelni, a także swojego gabinetu. Nie oznacza to jednak, że katolicy składają broń. Ty również, Drogi Czytelniku, możesz wyrazić swój sprzeciw wobec takich praktyk!

Poniżej publikujemy treść listu, jaki można przesłać rektorowi Uniwersytetu Kazimierza Wielkiego w Bydgoszczy:

Szanowny Panie,

 

Ze zdumieniem przyjąłem informację o tym, że jako Rektor Uniwersytetu Kazimierza Wielkiego w Bydgoszczy zarządził Pan usunięcie krzyża z sal Senatu Uniwersytetu i swojego gabinetu.

 

Pragnę przypomnieć, iż pierwsze uczelnie w Europie powstawały w średniowieczu z inspiracji Kościoła katolickiego, a w kolejnych wiekach powstające uniwersytety wzorowały się na ich chrześcijańskim modelu. Dziwnie więc brzmią w tym kontekście słowa pan Piotra Kwiatkowskiego, rzecznika uczelni: „W państwowej uczelni świeckiej powinno być eksponowane, tak jak u nas, godło państwowe”. Świeckość uczelni nie może przecież oznaczać, że działalność Uniwersytetu jest oparta na zasadach, które są obojętne moralnie i religijnie, poza kategoriami dobra i zła czy prawdy i fałszu.

 

Obecność godła państwowego na uczelniach powinna być jak najbardziej eksponowana, lecz nie należy zapominać, że kamieniem węgielnym wszystkich europejskich państw, w tym Polski, był chrzest. Zatem w placówkach publicznych nie powinno zabraknąć symbolu chrześcijańskich korzeni naszego państwa, czyli krzyża.

 

Warto w tym miejscu przypomnieć jakże ważne słowa o obecności krzyża w przestrzeni publicznej wypowiedziane przez bł. Jana Pawła II:

 

„Brońcie krzyża, nie pozwólcie, aby Imię Boże było obrażane w waszych sercach, w życiu rodzinnym czy społecznym. Dziękujmy Bożej Opatrzności za to, że krzyż powrócił do szkół, urzędów publicznych i szpitali. Niech on tam pozostanie! Niech przypomina o naszej chrześcijańskiej godności i narodowej tożsamości, o tym, kim jesteśmy i dokąd zmierzamy, i gdzie są nasze korzenie. Niech przypomina nam o miłości Boga do człowieka, która w krzyżu znalazła swój najgłębszy wyraz”. (Zakopane, Wielka Krokiew, 06.06.1997)

 

Apeluję, aby władze Uniwersytetu nie wpisywały się swoim skandalicznym postępowaniem w proces dechrystianizacji Polski i Europy. Apeluję o przywrócenie obecności krzyży na terenie Uniwersytetu Kazmierza Wielkiego w Bydgoszczy. W przeciwnym razie będę odradzal moim znajomym studiowanie w Państwa placówce oświatowej.

 

Z poważaniem,

 

...............................


_____________________________________________________________________________

Matka Teresa o przebaczeniu

Refleksja bł. Matki Teresy: Kochający Ojciec jest kochającym Ojcem dla nas wszystkich: i zawsze gotowym przebaczyć, zapomnieć... Jest zawsze blisko. Nie musimy iść daleko, by go szukać - jest tuż, w naszym sercu: kochający nas, wzywający nas, chroniący nas w łagodności i miłości. Potrzebujemy dużo miłości, by wybaczyć i potrzebujemy dużo pokory, by zapomnieć, bo nie jest to pełne przebaczenie jeżeli też nie zapomnimy. Tak długo, jak nie potrafimy zapomnieć, tak naprawdę nie przebaczyliśmy w pełni i w ten sposób ranimy siebie nawzajem.
Wracamy do przeszłości, powtarzamy te same błędy... To znaczy, że nigdy nie zapomnieliśmy. Potrzebujemy pokory, by zapomnieć i właśnie dlatego jest tak ważne uczenie się pokory, i to jest jedna z tych pięknych rzeczy, o które prosił nas Jezus: "Uczcie się ode Mnie, bo jestem cichy i pokorny sercem". Zaczął od łagodności; łagodność względem bliźnich, łagodność wobec braci i sióstr, a następnie pokora przed Bogiem. Weźcie więc tę łagodność i pokorę, łagodność czy miłość, czy współczucie, czy jak inaczej to nazwiecie one dopełniają to przebaczenie, ponieważ zanim komuś wybaczymy musimy sobie uświadomić
że MY też potrzebujemy przebaczenia i to tu wchodzi w grę pokora serca. Wówczas przebaczenie jest największym uosobieniem pokoju.


-szukam-

KRÓLUJ NAM CHRYSTE ! ! !


______________________________________________________________________________

Na listopad i nie tylko.

-szukam-

Kochani!

W małej książeczce ‘’Płomień miłości Niepokalanego serca Maryi’’ posiadającej Nihil Obstat, znalazłam modlitwę-akt strzelisty;

„Matko Boża! Rozlej na całą ludzkość działanie Twojego Płomienia Miłości teraz i w godzinie śmierci naszej. Amen.”

I dalej;              „Kto powołując się na mój Płomień Miłości odmówi 3x Zdrowaś Mario przyczynia się do uwolnienia 1 duszy z czyśćca, a kto w listopadzie odmówi 1x Zdrowaś i to samo wezwanie pomaga 10 duszom.”

Wezwanie za dusze w czyśćcu brzmi;

„Matko Boża! Rozlej na cały czyściec działanie Twojego Płomienia Miłości. Amen”

Ps.   Jak miło pomyśleć, że teraz z ci, którzy wyprzedzili nas w ziemskiej pielgrzymce, dzięki Waszej miłości znajdą się wcześniej w niebieskiej Ojczyźnie. Przepraszam, że tak późno przesyłam to do Was, ale chciałam to zrobić za zgodą duszpasterza. Takąż otrzymałam od o. Tomasza Jank.

z Miłością pozdrawiam  

                                                     Ewa R


______________________________________________________________________________

-szukam-

Pan Jezus dla Łukasza:

           " Wy dzieci jesteście następnym pokoleniem, skrzywdzonym przez wasz rząd, który nie powinien nim być. Oni dbają tylko o własne rodziny, sute stoły, pełne żądki  i wygody doczesne, Jeżeli się nie nawrócą i jeżeli nie posłuchają głosu Mego, to będzie to ich ostatni czas dobrobytu a najeść nie można się na wieczność. Będzie to dla nich ostatnie wylegiwanie się za wasze pieniądze, bo używają pociech tego świata na wasz koszt. Szkoda, że nie rozumieją, że życie na ziemi trwa jakiś określony czas a wieczność jest wieczna. Szkoda Mi ich, że są tacy nieroztropni i uwierzyli demonom.

   JEŻELI WASZ RZĄD I EPISKOPAT NIE CHCĄ MNIE WYWYŻSZYĆ, TO SAMI BĘDĄ PONIŻENI PRZEZ OJCA MEGO NA WIEKI, GDZIE JEST WIECZNY PŁACZ, ROZPACZ, ZGRZYTANIE ZĘBÓW I WIECZNA NIENAWIŚĆ, CZYLI WŁAŚNIE W ICH SERCACH NIC SI NIE ZMIENI. GDY WY BĘDZIECIE SIĘ CIESZYĆ SZCZĘŚCIEM WIECZNYM, ONI BĘDĄ                            PŁAKAĆ I ROZPACZAĆ.

  A brat ŁUKASZA  niech jedzie gdzie może, aby poprawić tymczasowo życie i aby mówić ludziom o Moim Miłosierdziu jeszcze.  Niech się nawracają, bo lepiej i korzystniej dla swojej duszy zniosą nadchodzące nieszczęścia klimatyczne, polityczne, gospodarcze oraz duchowe - z winy duchowieństwa. A kierunek studiów?
TAKI, KTÓRY BĘDZIE MÓGŁ WYKORZYSTAĆ DLA BLIŹNIEGO SWEGO.
Rozwijajcie swoje umiejętności dla potrzeb człowieka, nie zapominając dziękować Stwórcy i prosić Go. Spóbuj sam chłopcze pytać Mnie o wszystko przed Najświętszym Sakramentem i tak bardzo wycisz się wewnątrz, abyś mógł usłyszeć cichy Mój glos. To wszystko jest możliwe po uprzedniej MODLITWIE do Ducha św. Dziękuję wam dzieci, że nie zdradzacie Mnie i trwacie w Mojej Miłości na wieki wieczne. Amen.

                                                                Jezus Miłosierny.

Pan Jezus do Elżbiety

      "  Dziecko - dla Boga najważniejsze wartości  u człowieka są

CZYSTOŚĆ SUMIENIA, CZYSTOŚĆ SERCA, CZYSTOŚĆ I SZLACHETNOŚĆ W MYŚLACH, MOWIE I UCZYNKACH.

Trzymaj się zasad wytyczonych przez Boga, które mówią: UZNAWAĆ, WYZNAWAĆ I PRZESTRZEGAĆ DZIESIĘĆ PRZYKAZAŃ BOŻYCH I DWU PRZYKAZAŃ MIŁOŚCI a reszta życia ułoży się tak, jak Bóg chce, bo będzie miał łatwy kontakt z tobą i w porę ostrzeże ciebie przed złymi decyzjami. Szukaj DRÓG BOŻYCH. Ucz się cierpliwości, wyrozumienia na kanwie szlachetności i doskonałości. KTO ZACZYNA SWOJE ŻYCIE MAŁŻEŃSKIE OD WSPÓŁŻYCIA GRZESZNEGO - NIE JEST POBŁOGOSŁAWIONY PRZEZE MNIE, bo wtedy uznaje innego boga przede Mną. Nie ulegajcie pokusom widzialnym i cielesnym. Ulegajcie podpowiedziom duchowym pochodzącym od Ducha Świętego. Dzień zaczynajcie od MODLITWY do Ducha Świętego. Nie wspomagajcie finansowo biznesów, które utworzone są na grzechu. Dbajcie o swoje czyste serca i myśli i tak żyjcie, abyście się nie wstydzili spojrzeć Mi w oczy.Tak wam dopomóż Bóg.

              Jezus Chrystus - Bóg Łaskawy dla pytających Go o drogę".


Panie Jezu - ludzie pytają, czy działania wojenne, które się rozpoczęły w Izraelu to początek trzeciej wojny światowej?       
 
                                               
Pan Jezus
: Trzecia wojna już się rozpoczęła poprzez zagarnięcie Unii Europejskiej całej Europy. Jest to niewola bez walki a nawet na prośbę tych państw i na ich koszt przynależą ludzie do demonów. Unia Europejska ma taki cel, aby zniewolić państwa bez jednego wystrzału. Jeśli jakieś państwo "przejrzy" i będzie chciało się wycofać, to już nie będzie mogło pod groźbą kar tak wielkich i również z utratą państwa. Teraz państwa zagarniają jedne drugich pomysłami a wiecie, że Mój naród jest wybrany przez Boga Ojca i jest najmądrzejszy i dlatego uprzywilejowany. A że nie miał swojej ojczyzny długi czas, to dlatego, że nie był posłuszny Bogu Ojcu włączając w to Moją śmierć haniebną, ale jakże zbawienną dla ludzkości. Sytuacja w świecie jest napięta, ale jeszcze nie rozwinie się na dobre. Daję jeszcze czas dla  ludzkości przemądrzałej i nieposłusznej Bogu Ojcu.                                                        Jezus jeszcze Milosierny.


Pan Jezus do pewnego kapłana:

   " A ksiądz .......... niech nie boi się zmiany.

Teraz modne jest powiedzenie: ZMIANA.
Dla jednych na lepsze - dla drugich na gorsze.
Tobie synu - LEPSZE jest dane.
    
       Ty jesteś pod Moją i Matki opieką.
Nie bój się zmiany, bo ludzie czekają na taką
zmianę a obecnych twoich parafian proś
aby "nowe", co przyjdzie taki "nieznajomy ktoś"
        

       nie odstępował od wielbienia Trójcy Świętej.
A ty w nowym miejscu bądź myśli nieugiętej
i chwal Boga Zmartwychwstałego,
który jest KRÓLEM  dla stworzenia swego.

         Nie ulegaj nakazom demonicznym,
bo jesteś w szeregu Bożym bardzo licznym.
I nie bój się, nikt ci nic złego nie uczyni,
i nikt przeciwko tobie nie zawini.
Jezus - twój Przyjaciel".

______________________________________________________________________

Chrystus Krol w Swiebodzinie

DRODZY RODACY !

 

Będąc tego roku w Polsce , postanowiłem razem z moja zona odbyć jednodniowa pielgrzymkę do Świebodzina zobaczyć , podziwiać i oddać cześć największemu pomnikowi Chrystusa Króla na świecie .
Miałem tez okazje spotkać sie i rozmawiać z czcigodnym inicjatorem tej budowli księdzem prałatem Sylwestrem Zawadzkim. Ksiądz ten mimo sędziwego wieku podjął sie tak wielkiego wyzwania, planuje również budowę kościółka, domu pielgrzyma i hospicjum.
Miesięcznie to miejsce odwiedza bardzo dużo pielgrzymów.
Postanowiłem pomoc księdzu w zbieraniu funduszy na kontynuacje tego wspaniałego pomysłu
Jak wiadomo sytuacja ekonomiczna bardzo sie pogorszyła.

             Pomóżmy Ks. Zawadzkiemu i Polsce też, bo przecież to nie jest tylko ks. Sylwestra sprawa prywatna..
Tylko Chrystus Krol może dać nam wolność i zbawienie.

 Wojtek G

______________________________________________________________________________


Roman Dmowski - Wolnomularstwo w walce z Kościołem i religią

Witam serdecznie, Króluj nam Chryste
 
Chciałbym zachęcić do zapoznania się niektórymi myślami wielkiego Polaka jakim był Roman Dmowski.
Poniżej niezwykle wnikliwy artykuł opisujący działania masonerii przeciwko Kościołowi i religii.
Warto zwrócić uwagę na wiele spraw, które pomimo tego że tekst powstał w 1927 roku, wciąż są niebywale aktualne.
Wytłuściłem niektóre fragmenty artykułu.
 
 
 
WOLNOMULARSTWO W WALCE Z KOŚCIOŁEM I RELIGIĄ
 
Zagadnienie roli Kościoła w życiu państw i ludów przybierało rozmaitą, czasami bardzo ostrą postać w różnych okresach dziejów średniowiecznych i nowożytnych. W najtrudniejszą wszakże i najniebezpieczniejszą fazę weszło ono, zaczynając od wieku XVIII, kiedy postawiono znak zapytania nad rolą już nie Kościoła, ale religii w życiu jednostki, rodziny i narodu.

Okres dziejów, który się rozpoczął w wieku XVIII, a dziś dobiega swego końca, postawił sobie za zadanie uczynić celem wszystkich zabiegów i wysiłków ludzkich jednostkę i jej szczęście, ma się rozumieć, na ziemi; to szczęście zaś pojął, jako możliwie największą sumę przyjemności. Zapanowało dążenie do zdobycia dla jednostki jak największych praw przy jak najmniejszych obowiązkach, do możliwego usunięcia z jej drogi wszystkiego, co ją krępuje w używaniu życia. Najsilniejszy w tym względzie hamulec widziano, nie bez słuszności zresztą w religii, i zniszczenie tego hamulca stało się jednym z głównych celów wieku XIX. Zjawisko walki z religią w tym okresie jest wcale skomplikowane i ma różne strony, zasługujące na bliższy rozbiór tam, ma się rozumieć, gdzie jest na to miejsce; istota wszakże jego tkwi w dążeniu do uwolnienia jednostki ludzkiej od więzów, krępujących jej swobodę, przeszkadzających jej żyć pełnym, jak rozumiano, życiem.

Nie zmienia prawdziwości tego twierdzenia fakt konfliktu między religią a nauką, konfliktu, który w tej walce ogromną rolę odegrał, a którego ostrość wynikała, z jednej strony, ze zbytnich nadziei, pokładanych w naukę, z oczekiwania, że rozstrzygnie ona człowiekowi wszystkie zagadki bytu, z drugiej zaś - z mylnego pojmowania przez wielu obrońców religii ich zadań, z wkraczania ich w dziedzinę dostępną dla umysłu ludzkiego, dla badań naukowych, i przeciwstawiania tradycji religijnej nie doktrynom i lekkomyślnym teoriom, ale wytrzymującym najsurowszą krytykę wynikom badań.

I tu chodziło o wyzwolenie z wszelkich więzów jednostki, jej umysłu, i nie tylko umysłu, bo zdobywano dla niej swobodę nie tylko w pojmowaniu wszelkich zagadnień, ale i w szerzeniu swych poglądów, bez względu na ich wartość umysłową i moralną.

Mamy dziś półtora wieku doświadczenia, które nam ten ostatni okres dziejów przyniósł, widzimy czekające na gruntowną ocenę wyniki jego dążeń, ci wreszcie spośród nas, którzy starają się i umieją jako tako myśleć, mają przed swymi oczami w sprawach religii ł Kościoła zagadnienia, które dla ojców naszych sprzed kilku pokoleń wcale nie istniały.

Do rozwiązywania tych zagadnień trzeba przystąpić tak, jak to dzisiejsza doba nakazuje, opierając się na pogłębionym przez badania naukowe rozumieniu dziejów i na całym, o ile to możliwe, zapasie doświadczenia ostatnich czasów. Jest to wielkie zadanie i wielka a różnostronna praca, do której wykonania wiele potrzeba sił ludzkich i wiele czasu.

Nie zawsze istota danego w dziedzinie społecznej zjawiska pozostaje w ścisłym związku z jego głównym źródłem. Gdy idzie o źródła walki z religią, trwającej od połowy XVIII w. po dni dzisiejsze, to mogą one być tylko wówczas w pełni wyjaśnione, gdy dostatecznie ścisłe badania należycie wyjaśnią charakter i rolę organizacji wolnomularskiej. Bo gdy wielu rzeczy o działaniach masowych nie wiemy, gdy o wielu wnioskujemy drogą zestawiania faktów z całą pewnością, nie posiadamy wszakże na poparcie naszych wniosków dowodów, zdolnych przekonać najciemniejszych nawet ludzi, to kierownictwo lóż wolnomularskich w walce z religią jest dowiedzione przez ogłoszone w różnych krajach, głównie we Francji, oficjalne tychże lóż dokumenty.

Walka przeciw religii w skrajnej, brutalnej postaci rozwinęła się właściwie tylko w krajach katolickich. Dokumenty też, o których mowa, odnoszą się na ogół do nich i wychodzą z odłamu masonerii, zwanego Wielkim Wschodem, a będącego kreacją francuską i rozpowszechnionego głównie w krajach łacińskich.
Jest to walka zwrócona bezpośrednio przeciwko Kościołowi Rzymskiemu i, jako taka, jest ona niejako dalszym ciągiem Reformacji. Wielki Wschód stanowi tylko odłam powszechnego wolnomularstwa, którego główny związek, istniejący na podstawach, ustalonych w Anglii w początku XVIII w., działa we wszystkich krajach, szczególnie jest potężny w protestanckich, z Anglią i Ameryką na czele. Jak świadczą fakty, nie poszedł on na walkę z kościołami i sektami protestanckimi, ale działa wewnątrz nich przez duchowieństwo protestanckie, znajdujące się w ogromnej liczbie w jego szeregach, działa z takim skutkiem, że dziś społeczeństwa protestanckie znakomicie górują swą bezreligijnością nad katolickimi. Górują w dwóch kierunkach: liczbą ludzi, nie uznających potrzeby religii w ogóle, i samym charakterem wyznań protestanckich, które tracą szybko resztki ducha religijnego i stają się bezduszną formą. Fakty również świadczą, że loże tego związku, działające w krajach katolickich, usiłują często stosować względem religii te same metody postępowania, co w protestanckich, to znaczy nie wypowiadać Kościołowi walki otwartej, jeno oddziaływać nań od wewnątrz, uzyskiwać wpływ na społeczność katolicką, na duchowieństwo i nawet na wyższą hierarchię kościelną.

Nie potrzeba zapominać, że wschodnie kościoły chrześcijańskie na ogół nie miały dość silnej organizacji, pozwalającej im na istnienie niezależnie od państwa, że najpotężniejsze w ostatnich czasach państwo chrześcijańskie na Wschodzie, Rosja, uczyniła Kościół departamentem machiny państwowej i narzędziem w rękach rządu; że jednym z głównych dzieł Reformacji na Zachodzie było upaństwowienie religii, ścisłe uzależnienie Kościoła od władzy państwowej; że jedyną potężną organizacją chrystianizmu, niezależną w swej istocie od władz świeckich i od polityki państw, jest Kościół Rzymsko-Katolicki. Zrozumiałą tedy jest rzeczą, że ten Kościół stał się głównym celem ataków masonerii; raz jako potężna organizacja, stojąca na drodze tym, którzy dążą do niepodzielnego panowania w świecie; po wtóre, jako instytucja niezależna, jedynie zdolna - o ile, ma się rozumieć, jej kierownicy pozostają wierni jej zasadom -do organizowania życia religijnego ludów, bez ingerencji podkopujących podstawy religii i rozkładających jej ducha interesów polityki świeckiej, nie mającej często ze sprawami religii nic wspólnego.

Wynikiem walki przeciw religii, ataków na nią od zewnątrz, jak to się przeważnie działo w krajach katolickich, i rozkładania jej na wewnątrz, jak w krajach protestanckich, było odpadanie od Kościoła lub przynajmniej zobojętnienie religijne coraz liczniejszych jednostek, z początku głównie w warstwie inteligentnej, później, na skutek propagandy socjalistycznej, wśród robotników przemysłowych, wreszcie nawet wśród ludności wiejskiej, co zwłaszcza we Francji przybrało szerokie rozmiary.

Zrazu ruch przeciwreligijny ogarniał prawie wyłącznie mężczyzn: kobiety, jako na ogół konserwatywniejsze, mało mu ulegały. Często najzajadlejsi wrogowie religii mieli żony, odznaczające się wielką gorliwością religijną, religijnie wychowujące dzieci. Były więc liczne jednostki, stojące poza religijnym życiem, ale rodziny pozostawały religijnymi. Z czasem wszakże wpływy wrogie religii zaczęły oddziaływać i na kobiety. Zaczęła rosnąć liczba kobiet religijnie obojętnych lub nawet wypierających się religii, a tym samym mnożyły się rodziny, wychowujące dzieci bez religii lub w formalnym tylko, bezdusznym stosunku.

W ostatnich dziesięcioleciach na czoło życia naszej cywilizacji wysunęły się społeczeństwa protestanckie, mianowicie anglosaskie. Spychając Francję na plan drugi, Anglia i Ameryka, coraz mniej pierwsza, a coraz więcej druga, zaczęły nadawać ton światu. Jak dawniej Francja, tak one dziś szerzą wśród innych społeczeństw swoje zasady, swój stosunek do zagadnień życia, swoje metody w zmaganiu się z nimi, swoje upodobania i rozrywki, swój wreszcie typ zepsucia. Odbywa się to bądź przez proste wywoływanie naśladownictwa, które zawsze zjawia się tam, gdzie ktoś imponuje innym, bądź przez planową, zorganizowaną i znacznymi środkami pieniężnymi zasilaną propagandę. Przejawy ostatniej widzimy i w naszym kraju, do którego po wojnie światowej zjechali różnego rodzaju misjonarze zza Oceanu.

Szerzy się skutkiem tego w świecie anglosaskim stosunek do religii, polegający na niewypowiadaniu jej otwartej walki, jeno na coraz zupełniejszym jej ignorowaniu, w pewnych zaś odłamach dążący bądź do zastąpienia jej bladą, nieudolną filozofią, bądź do rozluźnienia jej takiego, żeby w niej mogli zejść się razem ludzie wszystkich wyznań chrześcijańskich, a nawet i żydowskiego, bądź wreszcie szukający od niej ucieczki w teozofii i okultyzmie.

Nawiasem tu wtrącimy, że - sądzić należy z publikacji wolnomularskich, na użytek członków lóż wydawanych - akcja przeciw religii, prowadzona w zeszłym stuleciu w imię nauki, wcale nie miała na celu oddania pod władze nauki umysłów ludzkich. Publikacje te mówią o „tajemnicach”, które masoneria posiada dla inicjowanych, mówiąc tak, iż widoczne jest, że tu idzie o zastąpienie jednej religii przez inną, religii chrześcijańskiej przez religię wolnomularstwa. Tym się tłumaczy fakt, że w najnowszej dobie często spotykamy się z szerzeniem przez sfery wolnomularskie nieufności do nauki, z popieraniem natomiast okultyzmu w rozmaitych jego postaciach.

Trzeba stwierdzić, że najnowszym w krajach katolickich zjawiskiem, zaczynając od Francji, a kończąc na Polsce, jest zwrot ku religii - znamię rozpoczynającego się nowego okresu w dziejach Europy. Zwrot ten występuje wśród żywiołów, które zawsze idą w pierwszym szeregu pochodu myśli, od których rozpoczynają się przeobrażenia duchowe epoki, mianowicie wśród młodszego pokolenia warstw oświeconych. Natomiast wśród żywiołów konserwatywniejszych, ciągnących się zawsze w ogonie ducha czasu, niereligijność w dalszym ciągu postępuje. Obojętność religijna szerzy się we wszystkich krajach naszej cywilizacji, wśród warstw ludowych, miejskich i wiejskich, wreszcie wśród kobiet.

Wszystkie te fakty mają pierwszorzędne znaczenie dla bliższej i dalszej przyszłości narodów.

Znaczenie to tkwi przede wszystkim w głęboko sięgającym wpływie, jaki posiadanie religii lub bezreligijność wywiera na duchowy rozwój jednostek ludzkich, na ich wartość moralną.

Słyszeliśmy często w ubiegłym stuleciu i słyszymy nieraz dzisiaj, że człowiek, zwłaszcza na pewnym poziomie inteligencji, nie potrzebuje religii do tego, żeby być moralnym. Potwierdzały to zdanie nawet niezaprzeczone fakty. Iluż to widzieliśmy i widzimy ludzi, wyzwolonych spod wpływu religii, a nawet prowadzących przeciw niej zaciętą walkę, którzy w życiu osobistym i w publicznym zachowują się równie uczciwie, jak ludzie przyznający się do religii i praktykujący; ilu spośród nich dawało nawet innym przykład moralnego postępowania. Fakty te wprowadzały często w kłopot obrońców religii jako podstawy moralności. Robili też oni nieraz ustępstwo, zgadzając się, że bez religii może się obyć człowiek bardzo inteligentny, ale że jest ona koniecznie potrzebna szerokim masom.

Trzeba to wszakże wziąć pod uwagę, że w pierwszej połowie okresu walki z religia ludzie niereligijni, zjawiający się na widowni życia, byli prawie synami rodzin katolickich lub protestanckich, wychowanymi w duchu swej religii; dopiero pod wpływami, pochodzącymi spoza rodziny, tracili wiarę i stawali się często wrogami religii. Dopiero później, w miarę mnożenia się ludzi bezreligijnych, a zwłaszcza w miarę upadku religijności wśród kobiet, powstawały coraz liczniejsze rodziny bezwyznaniowe, bądź formalnie, bądź faktycznie, przy formalnym należeniu do tego czy innego wyznania. Dopiero też w drugiej połowie ostatniego okresu mamy do czynienia z większą liczbą ludzi, wychowanych już bez religii.

Nie ma dotychczas w piśmiennictwie europejskim metodycznego studium psychologicznego i etycznego nad tą częścią dzisiejszego pokolenia, nad tym nowym produktem naszej cywilizacji. My wszakże, politycy, którzy, o ile pragniemy coś stworzyć, budujemy na duszy ludzkiej, na jej właściwościach moralnych, na sposobie czucia i myślenia naszych rodaków, zmuszeni jesteśmy patrzeć w głąb duchów współczesnych nam pokoleń i formować sobie poglądy na ich wartość, wprawdzie nie drogą metodycznych badań, ale jednak na podstawie dużej czasami ilości spostrzeżeń.

Otóż, o ile moje i nie tylko moje spostrzeżenia sięgają, ci ludzie dzisiejszego pokolenia, których wychowano bez religii lub też w formalnym tylko dla niej stosunku, przedstawiają formację moralną całkiem nową, odcinającą ich wyraźnie od reszty społeczeństwa. Spotykamy wśród nich pojedyncze przykłady nawrócenia i wyjątkowej gorliwości religijnej; częściej widzimy cynizm zupełny, wyzucie z wszelkiej moralności, uderzające zwłaszcza u synów ludzi wybitnych, którzy będąc obojętnymi religijnie lub nawet wrogami religii, żyli uczciwie i pracowali z wielkim nieraz zapałem i poświęceniem dla swej idei; czasami spostrzegamy wśród nich dziwaków, niezdolnych do zrozumienia życia i znalezienia sobie w nim miejsca; na ogół wszakże są to mniej lub więcej poprawni materialiści, wlokący się przez życie bez wyraźnego celu, bez gwiazdy przewodniej. Wszystkich znamionuje wybitne kalectwo moralne, polegające na braku wszelkiego zapału, zdolności do mocnej wiary w cokolwiek, do poświęcenia czegokolwiek ze swego egoizmu, wreszcie braku zdolności uwielbienia, którą jeden mądry pisarz nazwał najwyższą zdolnością człowieka. Są to chodzące po ziemi trupy.

Ci wybitni ateusze, którzy świecili nieraz wielkimi zaletami moralnymi, to wychowani religijnie synowie rodzin katolickich. Ich zalety były wynikiem wychowania katolickiego: wdrożyło ich ono w katolicki stosunek do życia, który im pozostał, jakkolwiek z wiarą zerwali. I dlatego, że zerwali, nie byli zdolni przekazać tego stosunku swym synom, zwłaszcza, jeżeli matka w swej bezreligijności poszła w ślad za ojcem.

Jednym z najbardziej uderzających wyrazów ogłupienia myśli europejskiej, a jeszcze bardziej amerykańskiej, przez doktrynerstwo wolnomularskie jest wcale rozpowszechnione dziś przekonanie, że najpewniejszą podstawą moralności człowieka są takie czy inne zasady oderwane, które mu się tym czy innym sposobem narzuci. Zarazili się tym przekonaniem od masonów nawet niektórzy, i to myślący katolicy.

Tymczasem, tylko wyjątkowe charaktery zdolne są kierować się w swym postępowaniu nabytymi w swym indywidualnym życiu zasadami, czy to religijnymi, czy jakimikolwiek innymi. O postępowaniu przeciętnego człowieka decyduje jego natura, jego instynkty moralne, nabyte przez pokolenia, pod wpływem, pod przymusem powiedzmy, instytucji, w których te pokolenia żyły, to wreszcie, do czego go od przyjścia na świat przez wychowanie wdrożono. Na tej prawdzie opierali się zawsze twórcy w dziedzinie politycznej i cywilizacyjnej; z nią się też liczył Kościół w swym wielkim dziele wychowania ludów.

Nie ma też niebezpieczniejszego niszczyciela, jak rozkładanie wytworzonych przez pokolenia instynktów moralnych, czyniących człowieka lepszym, zdolniejszym do współżycia z bliźnimi i stanowiących podstawę bytu społecznego.

Wielkim wychowawcą tych instynktów moralnych w ludach europejskich był Kościół Rzymski, kształtujący przez pokolenia duszę dzisiejszego człowieka: oderwanie tej duszy od gruntu, który on w niej położył, czyni ją liściem zerwanym z drzewa, oddaje ją na łaskę przychodzących to z tej, to z innej strony powiewów, które ją w końcu wpędzają w jakąś kałużę. Synowie społeczeństw katolickich, oderwani przez wychowanie od katolickiego gruntu, to są „les déracinés”, skazani na uschnięcie, a w końcu końców na zgnicie.

 
Króluj nam Chryste
Andrzej

-SZUKAM-

______________________________________________________________________________


PAMIĘTNIK ANTYAPOSTOLA TW 1025

Wstrząsająca opowieść komunistycznego agenta, o działaniach, które prowadził po wstąpieniu do Polskiego Seminarium w 1938r i działalności kapłańskiej niszczycielskiej wewnątrz kościoła katolickiego.
Ujawnia on cele, jakie wyznaczono agentom komunistycznym działającym wewnątrz Kościoła katolickiego. Posiada numer; 1025 co świadczy, o ilości agentów kapłanów w momencie zwerbowania. Ma za zadanie zniszczyć Kościół Katolicki od wewnątrz poprzez zniesienie łaciny, ozdób kapłańskich, obrazów, posągów, odejście od ołtarzy a zastąpienie zupełnie pustym stołem, porzucenie wszelkich Krzyży, aby Chrystus był uznany za człowieka a nie za Boga". Msza ma być tylko wspólnym posiłkiem.


-SZUKAM-

KRÓLUJ NAM CHRYSTE ! ! !


______________________________________________________________________________

MEDJUGORIE

-szukam-

Mateńko Boże - bardzo prosimy o wyjaśnienie, czy rzeczywiście w dalszym ciągu przychodzisz do nas w tym świętym miejscu w Medjugorie, bo są głosy, że to nieprawda.

Matka Boża:

       "  Ja nie muszę nikomu osobiście udowadniać, że jestem wśród was każdego dnia i każdej nocy. Ja nie zmuszę nikogo aby uwierzył w świętość miejsca świętego w Medjugoriu.

Są ludzie, którzy nawet myśli nie dopuszczają, że My schodzimy z Nieba a przecież tak czynimy podczas każdej Mszy Świętej. Gdyby ludzie chcieli przeżywać Mszę Świętą tak, jak było naprawdę na Golgocie, to nie rozmawialiby w kościele, nie śmieliby się, nie byłoby oklasków. Nasi wrogowie umiejętnie wam tłumaczą, że jest to "uczta". Jaka uczta? Czy na waszym spotkaniu po pogrzebie kogoś z rodziny śmiejecie się i brawo bijecie? NIE ! Placzecie a na pogrzebie Mojego Syna radujecie się. Medjugorie - to jest święte miejsce a osoby tam przybywają po świętość, bo chcą być świętymi. Płacz z radości, że ono jest.  Wasza Matka ".

 

Panie Jezu - czy książka Baxter - "Piekło" jest według Twego upodobania?

-szukam-

  Pan Jezus:

        " Żadna książka nie jest według Mojego upodobania, nawet obecnie drukowane PISMO ŚWIĘTE. TO PISMO  powinno być NAJŚWIĘTSZE Z NAJŚWIĘTSZYCH a wtedy miałoby moc Ducha Świętego i gdyby czytali je ludzie nie byłoby zła tak dużo na ziemi. Moi wrogowie jak pluskwy wszędzie się wciskają w najmniejsze szczeliny i zmieniają to, co jeszcze mogą zmienić. Ta kobieta opisała to, co powinna opisać i jak rozumiała tak wytłumaczyła. Faktem jest, że PIEKŁO jest i wystrzegajcie się, żeby tam nie trafić. Nie każdy, któremu daję ŁASKĘ opisu jego - zauważy szczegóły. Różni ludzie różnie opisują. Lepiej nawet nie patrzeć na niegoza waszego życia, dlatego żyjcie PRAWDĄ BOŻĄ. Błogosławcie a nie przeklinajcie, nie życzcie nikomu  niczego złego, bo każde życzenie  wraca do was i dobre i złe. Jak wy komu życzycie, tak i wam życzą. ŻYJCIE MIŁOŚCIĄ BOŻĄ i odpłacajcie tym samym.

BĄDŹCIE WPATRZENI W RODZINĘ ŚWIĘTĄ
I PRAGNIJCIE BYĆ ŚWIĘTYMI. Tak wam dopomóż Bóg - do zobaczenia w Niebie.

                             Wasz Jezus Chrystus - Król i Zbawiciel".

______________________________________________________________________________

A.A kontra M.K

Anna Argasińska KONTRA Mieczysława Kordas 2012



_____________________________________________________________________________

PETITION PRO ABORTIONISTS



PODPISZ PETYCJĘ! RATUJ ŻYCIE !

Witam serdecznie,
 to jeszcze raz ja, pisze maly dodatek do mojej poprzedniej prosby apropo petycji, to dla tych, którzy jeszcze nie podpisali.Tym, którzy podpisali bardzo dziekuje :)
Kilka dni temu przeczytalam na angielskiej stronce internetowej gdzie ludzie wypowiadaja sie glosno na rózne tematy iz kliniki aborcyjne stworzyly petycje przeciwko osobom które bronia zycia poczetego czyli pro life, ze niby nekamy kobiety w tak trudnym dla nich czasie modlac sie przed klinikami itd., ogólnie mówiac zobaczylam negatywnie opisujacy nas artykul i te petycje by glosowac przeciwko modlacym sie przed klinikami. 
Pomyslalm iz stworze petycje, gdzie mozna podpisac sie przeciwko masowemu mordowi na niewinnych nienarodzonych dzieciach. 
Zbieram wiec podpisy i gdy ich bedzie duzo to ta petycja bedzie widoczna dlugo na stronce publicznej odwiedzanej przez wiele osób, to maly krok ale zawsze cos co moze pomóc w ogólnoswiatowym dziele ratowania zycia poczetego. 
Jesli moglibyscie podpisac te petycje i przeslac ja do tak wielu osób jak to mozliwe to w ten sposób ilosc podpisów bedzie wzrastac i petycja bedzie widoczna dla czytelników, wystarczy jedynie kliknac na ten link i wpisac kolejno swoje imie, nazwisko, email, adres,miasto, kraj i kod pocztowy,za podpisanie sie nie ponosi sie zadnych konsekwencji oprócz plusika w niebie i zajmuje to tylko minutke.

_____________________________________________________________________________


Panie Jezu, czy mógłbyś powiedzieć o polskim Episkopacie który ciągle wymyśla jakieś zakazy o treści przeciw Twojemu królowaniu.

-szukam-

Pan Jezus:

        "  Obecnie POKOJU na ziemi chce tylko papież Benedykt XVI i jemu podobni duchowni i ludzie świeccy wierni PRAWDZIE i EWANGELII
Wszyscy pozostali bardzo lubią grzeszne biznesy, grzeszne życie. Bardzo lubią dominować nad  innymi i narzucać swoją wolę. Takie zasady panują nawet między przyjaciółmi. Ludzie zapominają po co stworzył ich Bóg Ojciec. Oni nie myślą o przyszłości i żyją dniem dzisiejszym. Dlatego też, gdy przyjdzie ucisk i głód - liczni ludzie będą popełniali wiele innych grzechów do morderstw włącznie. Odjęli Mi władzę a przyjęli ich króla szatana i będzie na ziemi rządził a będzie miał bardzo dużo sług.
Smutne jest Moje Oblicze, aż do skończenia świata i Sądu ostatecznego.
Moi wierni - nie ulegajcie pokusie. Módlcie się w każdej wolnej chwili, bo u Mnie nic nie ginie. Jezus gotowy na rozliczenie dusz".

 

Panie Jezus - ludzie modlą się o beatyfikację kard. Hlonda, czy powinni, skoro powiedziałeś, że on jest potępiony?

Pan Jezus:

    "  Dzieci, czy to takie dziwne, że on jest potępiony?
To samo czeka wszystkich, którzy uciekają przed odpowiedzialnością, przede Mną.  Przede Mną nikt się nie schowa a uciekanie będzie jeszcze gorzej potraktowane, niż obojętność wobec Mnie. Do kogo mam mówić, jeśli duchowni są powołani do pośredniczenia  między Bogiem a ludźmi? Jeżeli wybrałem apostołów z ludu Bożego a oni mówią do Mnie - "NIE BĘDĘ CI SŁUŻYŁ". JEŚLI NIE MNIE, TO KOMU? PRZECIEŻ NIE MA INNEJ MOŻLIWOŚCI - ALBO BÓG, ALBO SZATAN.
Ludzie - dalej Mnie nie słuchacie i dalej uparcie zmuszacie Mnie do ciągłego ujawniania waszych grzechów. Czy nie wstydzicie się zmuszać Mnie do czynów przeciw  SPRAWIEDLIWOŚCI ? Ile razy mam wam tłumaczyć ? Ostatnio coraz częściej to czynię. Już kilka lat temu powiedziałem przez Mieczysławę, że WIĘKSZOŚĆ BISKUPÓW NIE SĄ MOIMI - to gdzie będą w wieczności? Przecież nie w Niebie, skoro nie chcą Mnie wywyższyć. Przecież nie ze Mną, którego nienawidzą. Gdyby Mnie kochali, to z miłości służyliby Mnie a nawet bez podpowiadania uczyniliby Mnie KRÓLEM i obdarzaliby Mnie najwspanialszymi tytułami. Ale jak widać, to narazie oni sami siebie tytułują i uwielbiają. Nie mogę zrozumieć, chociaż Bogiem jestem - jak mogą patrzeć na Mnie nagiego i bardzo skąpo przykrytego na Krzyżu i zbolałego. Chociażby nie kłamali wam i umieścili, jaki naprawdę byłem na tym Krzyżu. Wy przychodzicie do kościoła pięknie ubrani a Ja jestem dla was zgorszeniem - NAGI. Przecież to jest temat wstydliwy - nagość. Może, gdyby nieokłamywali was i pozostawili Mnie zakrwawionego, bo nie bylo żadnego miejsca na Moim ciele bez krwi, to wcześniej ulitowaliby się nade Mną. Oni myślą, że jak im jest dobrze w purpurach, w złocie, to i Mnie jest dobrze na Krzyżu. Wstydu nie mają. Ile jeszcze będę was znosił - faryzeusze pychą nadęci? Mam nadzieję, że jeszcze niedługo ku uciesze ludzi nękanych przez was, których gorszycie.

Wszyscy staniecie przede Mną nadzy więc zastanówcie się teraz, póki jeszcze żyjecie, czy warto było całe życie mieć za przyjaciela szatana? Ponieważ obraliście za króla - szatana, to będzie wojna ostatnia i wszyscy zginiecie, to wtedy gdzie traficie? Przecież nie do Mnie, bo Mnie macie w nienawiści, gdyż sługę ze Mnie uczyniliście. Pójdziecie tam, gdzie jest wasz Hlond, Życiński, Jan XXIII i im podobni. Jak wam nie wstyd przed ludźmi- zmuszać Mnie do kłamstw? Dwa tysiące lat was nauczam a wy dalej głupi jesteście, bo wybraliście za panów demonów i do takiego traktowania Mnie - zmuszacie ludzi posłusznych wam, chociaż wy nie jesteście posłuszni ani Mnie ani papieżowi. Już tak dawno powiedziałem do was wszystkich kapłanów poprzez wybrane dusze, że innym językiem nie potrafię. Mój język to POKORA, CIERPLIWOŚĆ i MIŁOŚĆ i wy tacy sami powinniście być, bo wam daję przykład. Ale skoro ze Mnie uczyniliście sługę - ze Stwórcy, to powinniście być sami też sługami ludu wiernego a wy chcecie aby tylko wam służyli wszyscy - i Bóg i człowiek. Jeszcze jestem MIŁOSIERNY i CIERPLIWY, ale to wy demonicznymi zarządzeniami słuchając waszych przełożonych siejecie zamęt na świecie.

Po owocach ludzie was poznają. CO SIEJECIE, TO I RZĄDŹ BĘDZIECIE

NIE BRONICIE ŻYCIA I SPRAWIEDLIWOŚCI,- TO SPRAWIEDLIWOŚĆ BĘDZIE SPRAWIEDLIWA.

 Nic nie ginie i nic się nie ukryje.
Pamiętacie jak Ewa i Adam chcieli się ukryć przed oczyma Boga Ojca, bo
zgrzezyli? Wasze wszystkie czyny - dobre i złe zapisane są w waszych księgach życia. Macie waszego sekretarza Anioła Stróża, który wszystko widzi i słyszy, chociaż wiele razy odwraca się od waszych haniebnych uczynków.
 Powtarzam: pytajcie Boga Sprawiedliwego, czy podoba się Jemu, co chcecie uczynić, co chcecie powiedzieć, bo jesteście Jego stworzeniami. On was nie stworzył dla szatana, tylko dla siebie. A wy, jak Lucyfer, powiedzieliście - NIE BĘDZIEMY CI SŁUŻYĆ i odeszliście, ale Ja na was dalej czekam, bo piekło jest straszne.
Moja rada: najpierw czytajcie o piekle i oglądajcie filmy o piekle,abyście jeszcze raz świadomie podejmowali decyzje.
Tak  wam dopomóż Bóg. AMEN.  Jezus Chrystus - Sędzia Sprwiedliwy ".

_________________________________________________________________________

LIST EPISKOPATU O KRÓLOWANIU JEZUSA CHRYSTUSA W POLSCE

4 listopada 2012 r.  
<
MIŁUJĘ CIEBIE PANIE - MOCY MOJA >

   

CZYTANIE Z KSIĘGI POWTÓRZONEGO PRAWA  Pwt 6, 2-6

   Mojżesz  tak powiedzial do  ludu: < BĘDZIESZ SIĘ BAŁ PANA, BOGA SWEGO, ZACHOWUJĄC WSZYSTKIE JEGO NAKAZY I PRAWA, KTÓRE JA TOBIE ROZKAZUJĘ WYPEŁNIĆ, TOBIE, TWYM SYNOM I WNUKOM, PO WSZYSTKIE DNI ŻYCIA TWEGO, BYŚ DŁUGO MÓGŁ ŻYĆ. (...) Słuchaj Izraelu, Pan, Bóg nasz, Pan jest jedyny. BĘDZIESZ MIŁOWAŁ PANA, BOGA TWOJEGO, Z CAŁEGO SERCA SWEGO, Z CAŁEJ DUSZY SWOJEJ, ZE WSZYSTKICH SWYCH SIŁ. Niech pozostaną  w twym sercu te słowa, które ja ci nakazuję >.

                  

                    <  NIECH BĘDZIE WYWYŻSZONY BÓG MÓJ I ZBAWCA >


List do Hebrajczyków 7,23-28.

Bracia: Wielu było kapłanów poprzedniego Przymierza, gdyż śmierć nie zezwalała im trwać przy życiu.
Jezus, ponieważ trwa na wieki, ma kapłaństwo nieprzemijające.
Przeto i zbawiać na wieki może całkowicie tych, którzy przez Niego zbliżają się do Boga, bo zawsze żyje, aby się wstawiać za nimi.
Takiego bowiem potrzeba nam było arcykapłana: świętego, niewinnego, nieskalanego, oddzielonego od grzeszników, wywyższonego ponad niebiosa,
takiego, który nie jest obowiązany, jak inni arcykapłani, do składania codziennej ofiary najpierw za swoje grzechy, a potem za grzechy ludu. To bowiem uczynił raz na zawsze, ofiarując samego siebie.
Prawo bowiem ustanawiało arcykapłanami ludzi obciążonych słabością, słowo zaś przysięgi, złożonej po nadaniu Prawa, ustanawia Syna doskonałego na wieki.



EWANGELIA WG ŚW. MARKA  Mk 12, 28b-34


Jeden z uczonych w Piśmie zbliżył się do Jezusa i zapytał Go: «Które jest pierwsze ze wszystkich przykazań?»
Jezus odpowiedział: «Pierwsze jest: Słuchaj, Izraelu, Pan Bóg nasz, Pan jest jeden. Będziesz miłował Pana, Boga swego, całym swoim sercem, całą swoją duszą, całym swoim umysłem i całą swoją mocą.
Drugie jest to: Będziesz miłował swego bliźniego jak siebie samego. Nie ma innego przykazania większego od tych».
Rzekł Mu uczony w Piśmie: «Bardzo dobrze, Nauczycielu, słusznieś powiedział, bo Jeden jest i nie ma innego prócz Niego.
Miłować Go całym sercem, całym umysłem i całą mocą i miłować bliźniego jak siebie samego daleko więcej znaczy niż wszystkie całopalenia i ofiary».
Jezus widząc, że rozumnie odpowiedział, rzekł do niego: «Niedaleko jesteś od królestwa Bożego». I nikt już nie odważył się więcej Go pytać.



MÓDLMY SIĘ:

- Za Kościół, aby w każdym zakątku  świata mówił ludziom  o miłości Stwórcy do człowieka.....

- Za pasterzy Kościoła, aby głosili Orędzia Pana Jezusa o zbawieniu człowieka......

- Za ludzi, którzy żyją w nienawiści, aby zrozumieli, że ta droga prowadzi do potępienia.....

- Za rodziny, żeby chciały być wspólnotami  miłości....

                                                 =========================

 

  - 25 listopada 2012r. jest WIELKIE ŚWIĘTO - JEZUSA CHRYSTUSA KRÓLA. Biskupi tworzący Episkopat w Polsce dwa lata temu wymyślili paszkwil ogłaszając  Pana Boga - SŁUGĄ. W ub. roku Polonia pragnęła razem z narodem polskim i Episkopatem nadać Panu Bogu - Stwórcy godny tytuł KRÓLA POLSKI
Delegacja zawiozła piękny wizerunek Pana Jezusa, złote korony, berlo i pierścień do Częstochowy do pałacu KRÓLOWEJ POLSKI na Jasną Górę.

W tym roku szanowni biskupi uprzedzili naród polski i wymyślili następny paszkwil tym razem udowadniając na piśmie, dlaczego Pan Bóg nie może być ani w Polsce ani na świecie KRÓLEM. Ot - faryzeusze, tyle lat to PISMO  studiowali, wszystko zawdzięczają temu KRÓLOWI  i nie chcą Go znać. Tyle lat się uczyli za pieniądze tego narodu i....

             " powiedzieli Panu Bogu - jesteś nadal SŁUGĄ ".

                ===================================

List Episkopatu Polski

na Uroczystość Jezusa Chrystusa Króla Wszechświata

 

         Siostry i Bracia, Umiłowani w Chrystusie Panu!

         Dzisiejsza liturgia Słowa ukazuje nam, że prawda o królowaniu Chrystusa ma swe głębokie korzenie biblijne. Przed sądem Piłata Jezus wyznaje: „Tak, jestem królem”
(J 18,37). Wcześniej powiedział: „Królestwo moje nie jest z tego świata, […] nie jest stąd” (J 18,36). W ten sposób każe nam uważniej spojrzeć na swoje królowanie. Nie było bowiem problemu z samym uznaniem w Jezusie króla. Wymownym świadectwem tego są pełne zachwytu słowa Natanaela: „Rabbi, Ty jesteś Synem Bożym, Ty jesteś Królem Izraela!” (J 1,49). Niestety, od samego początku brakowało głębszego rozumienia królewskiej godności Chrystusa.

         Św. Jan Ewangelista przekazuje, jak po cudownym rozmnożeniu chleba chciano Jezusa z Nazaretu obwołać królem (J 6,14-15), aby jeść chleb do sytości i spokojnie żyć. Podobny brak głębszego spojrzenia na prawdę o królowaniu Chrystusa ujawnia się też obecnie. Dlatego w dzisiejszą Uroczystość Jezusa Chrystusa Króla Wszechświata chcemy przypomnieć podstawowe elementy biblijnego orędzia o Jego królowaniu.

 

1. Królowanie Boga w świecie i pośród ludu Przymierza

Psalmy wysławiają Boga, który panuje nad światem stworzeń: „Pan jest Królem – umocnił świat, by się nie poruszył” (Ps 96,10). Autor Psalmu 22. mówi o panowaniu Boga nad dziejami ludów: „wrócą do Pana wszystkie krańce ziemi i oddadzą Mu pokłon wszystkie szczepy pogańskie, bo władza królewska należy do Pana i On panuje nad narodami” (w. 28n).

Stary Testament objawia Boga jako obecnego w życiu Izraelitów na podobieństwo Króla: wyprowadził ich z krainy pogan, bronił ich przed głodem i wrogami, ocalił od zagłady w Egipcie, zawarł Przymierze, przeprowadził przez pustynię i wprowadził do Ziemi Obiecanej. Gdy wybudowali Mu w Jerozolimie świątynię, objawiał w niej swoją chwałę. Tak mówi o tym prorok Izajasz: „ujrzałem Pana siedzącego na wysokim
i wyniosłym tronie, a tren Jego szaty wypełniał świątynię. Serafiny stały ponad Nim; każdy z nich miał po sześć skrzydeł... I wołał jeden do drugiego: «Święty, Święty, Święty jest Pan Zastępów. Cała ziemia jest pełna Jego chwały». […] Oczy moje oglądały Króla, Pana Zastępów!»” (Iz 6,1-5).

W świątyni więc, a nie w pałacu, Bóg wysłuchiwał modlitw o przebaczenie grzechów, uzdrowienie z choroby, ocalenie od niesprawiedliwości, wyzwolenie spod ucisku prześladowców (por. 1 Krl 8,23-60). Bożą pomoc i wsparcie, w tym wielkie zwycięstwa nad wrogami, Izraelici przeżywali jako wydarzenia religijne, a równocześnie jako wezwanie nie do budowania potęgi militarnej, politycznej czy gospodarczej, lecz do odnowienia przymierza z Bogiem i bardziej wiernego wypełniania Bożego Prawa.

 

2. Zapowiedzi Mesjasza jako idealnego Króla

Prorocy Starego Testamentu głosili, że na końcu czasów Bóg da swemu ludowi Mesjasza – Króla, który zaprowadzi w świecie panowanie Boga. Prorok Zachariasz wołał: „Raduj się wielce, Córo Syjonu, wołaj radośnie Córo Jeruzalem! Oto twój Król idzie do ciebie, sprawiedliwy i zwycięski. Pokorny – jedzie na osiołku, na oślątku, źrebięciu oślicy” (Za 9,9n). Izajasz wyjaśniał, na czym będzie polegać królowanie Mesjasza. Namaszczony Duchem Świętym „rozsądzi biednych sprawiedliwie i pokornym w kraju wyda słuszny wyrok. Rózgą swoich ust uderzy gwałtownika, tchnieniem swoich warg uśmierci bezbożnego. Sprawiedliwość będzie mu pasem na biodrach, a wierność przepasaniem lędźwi” (Iz 11,4-5). Natomiast zasadniczym dziełem Mesjasza – Króla będzie uwolnienie ludu z jarzma grzechów i śmierci: „wyda swe życie na ofiarę za grzechy, […] usprawiedliwi wielu, ich nieprawości On sam dźwigać będzie” (Iz 53,10-11).

W tym prorockim programie misji idealnego Króla nie ma żadnej aluzji do ziemskiego panowania. Mowa jest o tym, że Mesjasz-Król objawi narodom wolę Boga (por. Iz 42,1-6) oraz pokaże ubogim i pokornym, jak ją wypełniać; że sam posłuszny Bogu usunie bunt, grzech Adama i dokona przemiany człowieka, jednając go z Bogiem.

 

3. Królestwo Boże przychodzi w Jezusie

Pan Jezus rozpoczął swą misję od znamiennych słów: „Czas się już wypełnił. Przybliżyło się do was królestwo Boże! Nawracajcie się i wierzcie w Ewangelię” (Mk 1,14-15). W ten sposób zwiastuje początek królowania Boga wewnątrz dziejów świata
i rodzaju ludzkiego, poprzez zamieszkania Boga pośród nas. „Zapytany przez faryzeuszów, kiedy przyjdzie królestwo Boże, odpowiedział im: «Królestwo Boże nie przyjdzie dostrzegalnie; i nie powiedzą: ‘Oto tu jest’ albo: ‘Tam’. Oto bowiem królestwo Boże pośród was jest»” (Łk 17, 20-21). Chodzi tu o Jego własną Osobę – Mesjasza-Króla i Jego działanie, w którym objawiała się moc i miłość Boga.

Bożą mocą Jezus uzdrawiał chorych i wypędzał złe duchy. Miłością miłosierną Boga przemieniał grzeszników i celników, odpuszczając im nawet najcięższe grzechy. Natomiast Janowi Chrzcicielowi, który przez uczniów pytał z więzienia, czy królowanie Boga już przyszło, odpowiedział: „Idźcie i oznajmijcie Janowi to, co słyszycie i na co patrzycie: niewidomi wzrok odzyskują, chromi chodzą, trędowaci doznają oczyszczenia, głusi słyszą, umarli zmartwychwstają, ubogim głosi się Ewangelię” (Mt 11,2-5). Tak oznajmia, że panowanie Boga jest już obecne w świecie i dosięga każdego, kto przychodzi do oczekiwanego Mesjasza.

Co więcej, dokonywane przez Jezusa uzdrowienia, uwalnianie opętanych spod panowania Szatana, a zwłaszcza wskrzeszanie umarłych – to jakże ważne i czytelne zapowiedzi Jego chwalebnego zmartwychwstania. W zmartwychwstaniu objawia się pełnia mocy i miłości Boga, Jego królowanie, wymownie zapowiedziane w słowach skierowanych do skruszonego łotra: „Zaprawdę, powiadam ci: Dziś ze mną będziesz w raju” (Łk 23,43).

 


4. Królestwo Boże obecne w zmartwychwstałym Panu

Królowanie Boga obecne w zmartwychwstałym Chrystusie rozciąga się na wszystkich, którzy wraz z apostołami w Niego wierzą. Królestwo to wkracza w nasze codzienne życie, gdy modlimy się słowami: „Ojcze nasz, któryś jest w niebie, […] przyjdź Królestwo Twoje!” i gdy w Komunii św. przyjmujemy uwielbione Ciało Jezusa. Kto słucha Jego słów zapisanych w Ewangelii i wypełnia je, ten rzeczywiście należy do Jego królestwa, jest Jego rodziną (por. Mk 3,31-35). Należą do niej apostołowie i wszyscy wierzący w Jezusa pochodzący ze wszystkich narodów ziemi, którzy są Kościołem Chrystusa-Króla. Jego królestwa nie ograniczają ani granice państw, ani systemy gospodarcze, ani różnice kulturowe czy języki. „Bóg naprawdę nie ma względu na osoby. Ale w każdym narodzie miły jest Mu ten, kto się Go boi i postępuje sprawiedliwie” (Dz 10,34-35).

Równocześnie, tak urzeczywistniające się królowanie Boga na ziemi ciągle się jeszcze przybliża. Coraz bardziej staje się naszym udziałem Niebo, to znaczy Bóg w swej świętej obecności, która na końcu czasów obejmie zbawionych i będzie dla nich „Krainą Życia”. Udziału w niej dostąpią wierzący w Boga, żyjący błogosławieństwami i miłosierni. To do nich Jezus mówi: „Cieszcie się i radujcie, albowiem wielka jest wasza nagroda w niebie” (Mt 5,12). Kiedyś usłyszą: „Pójdźcie, błogosławieni Ojca mojego, weźcie
w posiadanie królestwo, przygotowane wam od założenia świata! Bo byłem głodny,
a daliście Mi jeść; byłem spragniony, a daliście Mi pić; byłem przybyszem, a przyjęliście Mnie; byłem nagi, a przyodzialiście Mnie; byłem chory, a odwiedziliście Mnie; byłem
w więzieniu, a przyszliście do Mnie” (Mt 25,34-36).

O ostatecznym wejściu do pełni Królestwa zadecyduje wynik sądu Bożego, o którym Pan Jezus naucza w kilku przypowieściach: o talentach (Mt 25,14-20), o niemiłosiernym słudze (Mt 18,23-35), o słudze nieuczciwym (Łk 16,1-8) oraz o bogaczu i Łazarzu (Łk 16,19-31). Wierni słudzy dostąpią życia wiecznego (Mk 10,29-30), czyli szczęścia, ukazywanego w obrazie uczty. Jej przedsmak przeżywamy w każdej Eucharystii. „Szczęśliwy ten, kto będzie ucztował w królestwie Bożym!” (Łk 14,15), kto ze zmartwychwstałym Panem będzie „pił nowy kielich z owocu winnego krzewu” (Mk 14,25). Ufamy, że stanie się to udziałem wszystkich, którzy już na ziemi należą do królestwa Bożego obecnego w Kościele. Promieniujący w świecie sprawiedliwością i miłosierdziem usłyszą słowa: „Sługo dobry i wierny! […] Wejdź do radości twego Pana!”
(Mt 25,21.23). Król królów i Pan panów (Ap 19,16) wprowadzi ich do Nieba.

 

5. Wnioski duszpasterskie

Od momentu przyjścia Chrystusa urzeczywistnia się w świecie królestwo Boże. Nie ma ono nic wspólnego z jakąkolwiek formą panowania człowieka w świecie. Oznacza – jak usłyszymy w dzisiejszej prefacji – „wieczne i powszechne Królestwo: królestwo prawdy i życia, królestwo świętości i łaski, królestwo sprawiedliwości, miłości i pokoju”. Trudno się więc dziwić, że marzy się nam realizacja takiego królestwa
w świecie, bez najmniejszych zakłóceń. Myślenie jednak, że wystarczy obwołać Chrystusa Królem Polski, a wszystko się zmieni na lepsze, trzeba uznać za iluzoryczne, wręcz szkodliwe dla rozumienia i urzeczywistniania Chrystusowego zbawienia
w świecie.

Przede wszystkim królestwo Jezusa już się realizuje. Chrystus Król każdemu oferuje możliwość udziału w nim. Natomiast od nas zależy, na ile z łaski królestwa Bożego korzystamy i w jakim zakresie rozwijamy je w sobie i pośród nas, czyli na ile postępujemy jak Jezus, służąc Bogu i ludziom.

Nie trzeba więc Chrystusa ogłaszać Królem, wprowadzać Go na tron. Bóg Ojciec wywyższył Go ponad wszystko. Trzeba natomiast uznać i przyjąć Jego królowanie, poddać się Jego władzy, która oznacza moc obdarowywania nowym życiem, z perspektywą życia na wieki. Realizacja zadania zakłada przyjęcie tego, co Jezus daje, domaga się życia Jego miłością i dzielenia się Nim z innymi. Chodzi o umiłowanie Jezusa do końca, oddanie Mu swego serca, zawierzenie Mu naszych rodzin, podjęcie posługi miłości miłosiernej i posłuszeństwo tym, których ustanowił pasterzami.

Ten konkretny program nie potrzebuje jakiejkolwiek formy intronizacji. Konieczne jest szerokie otwarcie drzwi Jezusowi, oddanie mu swego życia. Gdy dokonamy tego
w naszych domach i parafiach, zmieni się oblicze naszej Ojczyzny i Kościoła. Szczególną drogą może być uznanie królowania Jezusa poprzez umiłowanie Jego Najświętszego Serca. Początkiem tej drogi niech będzie odnowienie dziś, we wszystkich świątyniach, aktu poświęcenia rodziny ludzkiej Jezusowi Chrystusowi Królowi wszechświata. Na realizację tej drogi w codzienności udzielamy wszystkim pasterskiego błogosławieństwa.

Podpisali: Pasterze Kościoła katolickiego w Polsce
obecni na 359. Zebraniu Plenarnym Konferencji Episkopatu Polski w Warszawie,
w dniach 2-3 października 2012 r.

*******

Kuria Metropolitalna                                                                        Częstochowa 31 października 2012 r.

w Częstochowie

Z a r z ą d z e n i e

List należy odczytać w Uroczystość Chrystusa Króla Wszechświata we wszystkich kościołach
i kaplicach.

                                                                                              Ks. Marian Mikołajczyk

                                                                                                Wikariusz Generalny

---------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------

 Podpisali - pasterze. Trudno uwierzyć, że wszyscy pasterze kościoła katolickiego są masonami, bo tylko masoni nie chcą aby Pan Jezus - BÓG i STWÓRCA nie został oficjalnie KRÓLEM narodu, którego umiłował tak samo jak Jego MATKA - KRÓLOWA - MARYJA. Ci pasterze tak bardzo lekceważą ten naród, który ich karmi ponad miarę, że nawet nie raczyli wymienić swoich nazwisk. Zawsze jest wytłumaczenie ale u Pana Boga Sędziego Sprawiedliwego nie ma odpowiedzialności wspólnej - każdy za swoje grzechy i niewierność odpowie sam. Pan Bóg zna ich nazwiska..
             --------------------------------------------

Zdrajcy dzisiejszej epoki faryzeusze i uczeni w pismach, zmieniający prawo Boga datę Święta Chrystusa Króla - ci będą odpowiedzialni za zmianę Prawdy wiary którą ogłosił wam papież Piusa XI w roku 1925.

 

Języku hebrajskim: כוחה של אהבת המשיח המלך.

 

הבן של אלוהים חיים, אנחנו שרים לך, אנחנו קשת לך. ישוע, לורד, מלך המלכים. אנחנו הילדים מכל קצוות העולם. אנו נאלצים להודיע כי המשיח של ישראל, ישוע המשיח! ישו ישוע! ישוע הוא המלך, בנו של אלוהים!

Języku polskim : Moc miłości Chrystusa Króla.
Synu Boga Żywego, śpiewamy Ci 
I kłaniamy się Tobie. Jezu, Panie, Królu Królów . Jesteśmy dziećmi z każdych krańców świata. 
Ogłaszamy Mesjasza Izraela Jezusa Chrystusa! 
Jezusa Pana! Jezus jest Królem, Synem Najwyższego!

                    ======================================

 

Panie Jezu, nie rozumiemy Twoich duchownych, dlaczego nie są Tobie posłuszni a przecież prosisz już około 80 lat. Dlaczego ci wszyscy Twoi duchowni - biskupi odebrali Ci władzę królewską?

-szukam-     
Pan Jezus:

       " Oto jest pytanie do nich właśnie.

Ja chcę być na ziemi KRÓLEM, ale i przyjacielem i bratem i współrządzić z wami, podpowiadać wam dobre rozwiązania. Człowiek jest zawsze omylny, bo ulega podpowiedziom złego ducha. Ja pragnę, aby na ziemi panował POKÓJ, MIŁOŚĆ i SZACUNEK. Człowiek nigdy nie ustrzeże się od pokus demonów. Ja nie chcę być KRÓLEM - waszym postrachem i karzącym was. Ja jestem MIŁOSIERNY i takie rządy panowałyby w Polsce i Polska byłaby wzorem dla innych państw - jak należy rządzić, aby zapanował pokój w sercach i na całej ziemi. Czy za mało macie wojen, w pracy i między państwami?
Powiadam: ZA MOICH RZĄDÓW ZAMIENICIE MIECZE NA LEMIESZE.
Ale jak wiadomo, rządzą na całej ziemi demony, bo tak nazywam ludzi odbierających wam nadzieję na godne i dobre życie. Za Moich rządów ci niewierzący uczyliby się życia opartego na  miłości  i godności. Za Moich rządów wszyscy bylibyście apostołami Dobrego Pasterza. To teraz widzicie, kim są osoby pełniące wysokie stanowiska w rządzie    i w Kościele katolickim. Sami widzicie i na pewno dziwicie się, że ci co odebrali Mi władzę ubierają się pięknie w złoto, purpurę i używają pięknych tytułów a które Mnie odebrali - Najjaśniejszy, Najczcigodniejszy. Sami siebie wychwalają a Mnie pozostawili na Krzyżu nagiego i zbolałego. Jedyną ich "zasługą" jest to, że na Krzyżu oglądają Mnie umytego i czystego - co już jest kłamstwem. A przecież dopiero po zdjęciu Mnie z Krzyża kobiety umyły Mnie i czystego położyły do grobu. To widzisz odkąd hierarchowie kościelni klamią? I was tymi kłamstwami karmią. Jezus KRÓL".


______________________________________________________________________________

Kardynał Nycz o odpowiedzialności za słowo

Niech będzie pochwalony Jezus Chrystus!


 WRESZCIE BISKUPI WYDOBYLI GŁOS ALE SZKODA, ŻE PRZECIWKO POLAKOM
================================================================================


CLICK CLICK CLICK CLICK


Kardynał Nycz o odpowiedzialności za słowo

______________________________________________________________________________

OJCZE NASZ świętej Mechtyldy

-szukam-



Ojcze Przedwieczny, ofiaruję Ci Najdroższą Krew Boskiego Syna Twego, Pana naszego Jezusa Chrystusa w połączeniu ze wszystkimi Mszami Świętymi dzisiaj na całym świecie odprawianymi, za dusze w Czyśćcu cierpiące, za umierających, za grzeszników na świecie, za grzeszników w Kościele powszechnym, za grzeszników w mojej rodzinie, a także w moim domu. Amen.
  

OJCZE NASZ świętej Mechtyldy w intencji dusz czyśćcowych

Modlitwa o wybawienie dusz czyśćcowych, której podczas objawienia Pan nasz nauczył świętą Mechtyldę. Święta Mechtylda za każdym razem, gdy odmawiała tę modlitwę, widziała legiony dusz czyśćcowych, idących do nieba.

OJCZE NASZ, KTÓRYŚ JEST W NIEBIE. Ojcze niebieski, proszę Cię, przebacz duszom czyśćcowym, że nie kochały Cię ani nie oddały Ci należnej czci; Tobie, ich Panu i Ojcu, któryś przez czystą łaskę uczynił je swymi przybranymi dziećmi. A one- przeciwnie-  z powodu swych grzechów wypędziły Cię z serc, w których tak bardzo chciałeś mieszkać.

Aby zadośćuczynić za te grzechy, ofiaruję Ci miłość i uwielbienie, które Twój wcielony Syn składał Ci w ciągu całego swego ziemskiego życia. I ofiaruję Ci całą pokutę  i zadośćuczynienie, które spełnił i przez które zmazał i odpokutował grzechy ludzi. Amen.

ŚWIĘĆ SIĘ IMIĘ TWOJE. Błagam Cię, najlepszy Ojcze, wybacz duszom czyśćcowym, że nie zawsze godnie czciły Twoje święte Imię, ale często wzywały go na próżno i przez swoje grzeszne życie uczyniły się niegodnymi miana chrześcijan.

Aby zadośćuczynić za popełnione przez nie grzechy, ofiaruję Ci całą cześć, jaką przez swe słowa i czyny oddał Twemu Imieniu Twój umiłowwany Syn, w czasie całego swego ziemskiego życia. Amen.

PRZYJDŹ KRÓLESTWO TWOJE. Proszę Cię, najlepszy Ojcze, przebacz duszom czyśćcowym, że nie zawsze dość żarliwie szukały, pragnęły i wprowadzały w życie Twe Królestwo, które jest jedynym miejscem, gdzie panuje prawdziwy odpoczynek i wieczny pokój.

Aby zadośćuczynić, za ich brak gorliwości w czynieniu dobra, ofiaruję Ci najświętsze życzenie Twego Boskiego Syna, który żarliwie pragnął, aby stały się one- one także- dziedzicami Jego Królestwa. Amen.

BĄDŹ WOLA TWOJA, JAKO W NIEBIE, TAK I NA ZIEMI. Proszę Cię, najlepszy Ojcze, przebacz duszom czyśćcowym, że nie zawsze poddawały swoją wolę Twojej, nie szukały we wszystkim wypełnienia Twojej woli, a często żyły i postępowały jedynie według swej własnej woli.

Aby zadośćuczynić za ich nieposłuszeństwo, ofiaruję Ci doskonałe poddanie Twej woli pełnego miłości Serca Twego Boskiego Syna. Poddanie najgłębsze, o którym zaświadczył wobec Ciebie, będąc Ci posłusznym aż do śmierci na krzyżu. Amen.

CHLEBA NASZEGO POWSZEDNIEGO DAJ NAM DZISIAJ. Proszę Cię, najlepszy Ojcze, przebacz duszom czyśćcowym, że nie zawsze przyjmowały sakrament Eucharystii z dostatecznym pragnieniem, a często przyjmowały go bez miłości lub niegodnie, albo nawet zaniedbywały przyjmowanie.

Aby zadośćuczynić za wszystkie popełnione przez nie grzechy, ofiaruję Ci niezwykłą świętość i głęboką kontemplację naszego Pana, Twego Boskiego Syna Jezusa Chrystusa, jak również żarliwą miłość, z jaką złożył nam ten niezrównany dar. Amen.

ODPUŚĆ NAM NASZE WINY, JAKO I MY ODPUSZCZAMY NASZYM WINOWAJCOM. Proszę Cię, najlepszy Ojcze, wybacz duszom czyśćcowym wszystkie grzechy, które popełniły, ulegając siedmiu grzechom głównym, a także nie chcąc kochać ani wybaczać swoim wrogom.

Aby zadośćuczynić za wszystkie te grzechy, ofiaruję Ci pełną miłości modlitwę, którą skierował do Ciebie za swych wrogów Twój Boski Syn, kiedy był na krzyżu. Amen.

I NIE WÓDŹ NAS NA POKUSZENIE. Proszę Cię, najlepszy Ojcze, przebacz duszom czyśćcowym, że nazbyt często nie opierały się pokusom i namiętnościom, ale podążały za wrogiem wszelkiego dobra i oddawały się żądzom cielesnym.

Aby zadośćuczynić za te wszystkie tak różne, grzechy którymi zawiniły, ofiaruję Ci chwalebne zwycięstwo, które nasz Pan Jezus Chrystus odniósł nad światem, jak również Jego najświętsze życie, Jego pracę i trudy, Jego cierpienie i okrutną śmierć. Amen.

ALE NAS ZBAW ODE ZŁEGO. I od wszystkich kar, przez zasługi Twego umiłowanego Syna, i prowadź nas, jak również dusze czyśćcowe, do wiecznej chwały Twego królestwa, które oznacza Ciebie. Amen.



______________________________________________________________________________

-szukam-


Pan Jezus do Tadeusza, który nie może poradzić sobie z atakami demonów.

" Jego i jemu podobnych uratuje tylko OFIARA MSZY ŚWIĘTEJ przeżywana jak Ja ją przeżywałem na Górze Golgocie. Niech idzie ze Mną na Drodze Krzyżowej     i niech pomaga Mi nieść Krzyż, ponieważ to jest KRZYŻ CAŁEGO ŚWIATA.  Niech spróbuje wcielić się we Mnie. Niech spróbuje wczuć się w Mój ból. Przed tą Drogą Krzyżową niech poprosi Ducha Świętego, aby skierował jego myśli w tamto miejsce i aby jego Anioł Stróż zaniósł jego osobę w tamto miejsce i gdy usłyszy ten wrzask tłumu wyzywającego i opluwającego Mnie, to wtedy niech próbuje Mnie bronić, jako i Ja będę go bronił w godzinie śmierci.

 Jakiekolwiek współczucie Mojego bólu będzie dla ciebie ŁASKĄ pomagającą dla twego zbawienia.

Tadeusz, Mój synu zagubiony - módl się do Miłosierdzia  Mojego o pomoc w zrozumieniu istnienia człowieka. Narodziłeś się dla Nieba a nie dla potępienia, bo stworzył ciebie Bóg Ojciec a nie jakiś demon. Chwałę oddaj Bogu Ojcu. Przybliż się do Boga w Trójcy Świętej Jedynego a najlepiej przed Najświętszym Sakramentem, bo tam Jestem żywy. Poszukaj, gdzie jest adoracja. Poproś księdza, żeby, choć pół godziny przed każdą Mszą Świętą wystawiał Mnie dla ludzi a otrzymają ŁASKI, bo Ja chcę je rozdawać. Po to przyszedłem na świat, aby ludzie uwierzyli, że Bóg żyje i wszystko widzi. Chcę pomagać ludziom, aby tylko oni  chcieli zwracać się do Mnie o pomoc. Teraz świat jest tak bardzo ogarnięty i opanowany przez demony, że dym szatana czuć w powietrzu i swąd szatana w Moim kościele. Gdzie spojrzę - tam grzech.
Ludzie - Ja was chcę ratować, tylko proście, bo piekło jest wieczne i straszne.  Przychodź na Mszę Świętą na Golgotę a nie jak dotychczas. Ja umieram podczas każdej Mszy Świętej w bólach ciała i duszy a wy przepraszajcie za grzechy świata i wynagradzajcie współczując Mnie i upadając na kolana. Tadeusz jak i wszyscy jemu podobni tylko EUCHARYSTIA z przyjęciem Mnie do serca.
Tylko RÓŻANIEC - ponieważ, gdy tylko bierzecie Go do ręki, to demony uciekają. Noście Różaniec przy sobie a najlepiej na szyi, jako egzorcyzm. Ratujcie swoje dusze wszelkimi sposobami już teraz, bo gdy przyjdą jeszcze gorsze czasy, to nie poradzicie sobie z odrzuceniem demonów.
Módlcie się za kapłanów, bo oni ulegają urokowi świata grzesznego i bez waszej pomocy, modlitwy - ulegają pokusie. Kapłani muszą być czyści, bo patrząc na ich świętość i wy będziecie chcieli być świętymi.

                                                                                  Tak wam dopomóż Bóg.

     

     Dla Marty ( z Warszawy) powiem to samo:

            BÓG MIŁOSIERNY, BÓG PRZEBACZAJĄCY, BÓG ZWYCIĘSKI -

czy to takie trudne? Gdy zrobisz, choć kilka kroków w Jego stronę, to Bóg dokona reszty. Trzeba mieć pragnienie zbliżyć się do Boga. Ci, którzy mają trudności w zrozumieniu Boga powinni prosić Maryję o pomoc. Ona zna sposoby. Jezus - Bóg, wasz Przyjaciel i Brat ".

 

Pan Jezus i Maryja: dla Tadeusza K.

   " My oboje rozumiemy waszą sytuację rodzinną i dlatego błogosławimy ciebie, twego męża i całą rodzinę.

Tadeusz, to dobry człowiek, tylko troszkę za leniwy. Nie powinien  tak długo się wylegiwać, bo to nikomu nie przynosi pożytku a jemu bardzo szkodzi.

Tadeusz powinien zmienić żywienie swego organizmu i jak to wy mówicie: śniadanie zjedz całe i treściwe, lecz nie za obfite. Obiadem podziel się z przyjacielem a kolację oddaj potrzebującemu lub w ogóle nie zamierzaj jeść.

   Tadeusz - zadbaj nade wszystko o swoją duszę, którą zabierzesz do wieczności. Jeśli nie nakarmisz ciała czasami, to nie będzie szkodą, lecz dusza musi być stale karmiona modlitwami dziękczynnymi i wynagradzającymi Bogu za obfite ŁASKI i za to, że żyjesz, bo z twoim zdrowiem zachowujesz się niestabilnie. Każdy i ty powinieneś być przygotowany na spotkanie ze Mną.

Za każdym razem to mówię: Ludzie, śpieszcie się z uporządkowaniem swojej duszy, bo nie wiecie, kiedy przyjdę po nią. Gdyby gospodarz wiedział, kiedy złodziej przyjdzie, to by się zabezpieczył, ale on nie wie i wy nie wiecie i dlatego niech każdy uzupełni swoje "książki życia",bo gdy Mi je przyniesie Anioł, to pragnąłbym, abyście Mi mogli śmiało spojrzeć w oczy.

  Przypominam:

    - policzona jest każda myśl, każdy czyn i każde wypowiedziane słowo. Pragnę, aby nikt nie bał się spotkania ze Sprawiedliwością.

              Tak wam dopomóż Bóg. Jezus Chrystus - Sędzia Sprawiedliwy". 


______________________________________________________________________________

1 listopada - Święto Żywych"

Apokalipsa św. Jana 7,2-4.9-14. 

Ja, Jan, ujrzałem innego anioła, wstępującego od wschodu słońca, mającego pieczęć Boga żywego. Zawołał on donośnym głosem do czterech aniołów, którym dano moc wyrządzić szkodę ziemi i morzu:
«Nie wyrządzajcie szkody ziemi ni morzu, ni drzewom, aż opieczętujemy na czołach sługi Boga naszego».
I usłyszałem liczbę opieczętowanych: sto czterdzieści cztery tysiące opieczętowanych ze wszystkich pokoleń synów Izraela:
Potem ujrzałem: a oto wielki tłum, którego nie mógł nikt policzyć, z każdego narodu i wszystkich pokoleń, ludów i języków, stojący przed tronem i przed Barankiem. Odziani są w białe szaty, a w ręku ich palmy.
I głosem donośnym tak wołają: «Zbawienie u Boga naszego, Zasiadającego na tronie i u Baranka».
A wszyscy aniołowie stanęli wokół tronu i Starców, i czworga Zwierząt, i na oblicza swe padli przed tronem, i pokłon oddali Bogu, mówiąc: «Amen. Błogosławieństwo i chwała, i mądrość, i dziękczynienie, i cześć, i moc, i potęga Bogu naszemu na wieki wieków! Amen». A jeden ze Starców odezwał się do mnie tymi słowami: «Ci przyodziani w białe szaty kim są i skąd przybyli?» I powiedziałem do niego: «Panie, ty wiesz». I rzekł do mnie: «To ci, którzy przychodzą z wielkiego ucisku i opłukali swe szaty, i wybielili je we krwi Baranka».



Księga Psalmów 24(23),1-2.3-4ab.5-6.

 

Do Pana należy ziemia i wszystko, co ją napełnia,
świat i jego mieszkańcy.
Albowiem On go na morzach osadził
i utwierdził ponad rzekami.

Pierwszy list św. Jana 3,1-3.

 

Najmilsi: Popatrzcie, jaką miłością obdarzył nas Ojciec: zostaliśmy nazwani dziećmi Bożymi: i rzeczywiście nimi jesteśmy. Świat zaś dlatego nas nie zna, że nie poznał Jego. Umiłowani, obecnie jesteśmy dziećmi Bożymi, ale jeszcze się nie ujawniło, czym będziemy. Wiemy, że gdy się objawi, będziemy do Niego podobni, bo ujrzymy Go takim, jakim jest. Każdy zaś, kto pokłada w Nim tę nadzieję, uświęca się podobnie jak On jest święty.

 

 

PRZYJDŹCIE DO MNIE WSZYSCY, KTÓRZY JESTEŚCIE UTRUDZENI I OBCIĄŻENI, A JA WAS POKRZEPIĘ

Ewangelia wg św. Mateusza 5,1-12a.


Jezus, widząc tłumy, wyszedł na górę. A gdy usiadł, przystąpili do Niego Jego uczniowie.
Wtedy otworzył swoje usta i nauczał ich tymi słowami:
«Błogosławieni ubodzy w duchu, albowiem do nich należy królestwo niebieskie.
Błogosławieni, którzy się smucą, albowiem oni będą pocieszeni.
Błogosławieni cisi, albowiem oni na własność posiądą ziemię.
Błogosławieni, którzy łakną i pragną sprawiedliwości, albowiem oni będą nasyceni.
Błogosławieni miłosierni, albowiem oni miłosierdzia dostąpią.
Błogosławieni czystego serca, albowiem oni Boga oglądać będą.
Błogosławieni, którzy wprowadzają pokój, albowiem oni będą nazwani synami Bożymi.
Błogosławieni, którzy cierpią prześladowanie dla sprawiedliwości, albowiem do nich należy królestwo niebieskie.
Błogosławieni jesteście, gdy ludzie wam urągają i prześladują was, i gdy z mego powodu mówią kłamliwie wszystko złe na was.Cieszcie się i radujcie, albowiem wasza nagroda wielka jest w niebie. Tak bowiem prześladowali proroków, którzy byli przed wami».


1 listopada – Święto Żywych

-szukam-


Właśnie Święto Żywych. Tak należy określić radosne – wręcz chwalebne – święto, jakie Kościół obchodzi 1 listopada. Szczególnie mając w pamięci usiłowania, które w czasach PRL-u miały doprowadzić do nadania katolickim obchodom charakteru świeckiego. Nachalnie i nie bez nuty cynizmu mówiono wówczas nie o Wszystkich Świętych, lecz o Wszystkich Zmarłych i o Święcie Zmarłych – a wszystko w nadziei, iż święto radosnego tryumfu wyznawców Chrystusa zleje się w świadomości polskich katolików z następującym dzień później dniem Zadusznym, czyli właśnie świętem zmarłych. Chciano tym samym umniejszyć rangę dnia, w którym Kościół oddaje cześć Świętym Pańskim, trwającym przez całe życie w niezłomnym głoszeniu Chrystusowej Wiary.


Warto zaznaczyć, iż 1 listopada wspominamy nie tylko osoby beatyfikowane i kanonizowane, których wspomnienia znajdują się w kalendarzu liturgicznym, ale także wszystkich wiernych Kościoła, których nie znamy z imienia i nazwiska, lecz przyjmujemy, że z wyroku niewysłowionego miłosierdzia Bożego dostąpili szczęścia zjednoczenia z Trójcą Przenajświętszą w chwale niebieskiej.


Łączymy się w modlitwie ze wszystkimi duszami, które umierały zyskawszy odpust zupełny bądź przeszedłszy już przez męki czyśćcowe oglądają Boga twarzą w twarz. Mogą to być dusze, które przez wiele wieków pokutowały za grzechy w otchłani czyśćca, mogą to być nawet dusze naszych bliskich, co szczególnie silnie powinno pobudzać nas do refleksji nad wezwaniem do świętości, jakie Pan Bóg kieruje do każdego człowieka.


Takie rozumienie obchodów kieruje nas ku pojęciu świętości, jakie panowało pierwotnie w Kościele. Słowo „święty” odnosiło się do najcenniejszego daru, jakim może być obdarzony człowiek na ziemi, mianowicie do łaski uświęcającej. Święty to człowiek żyjący w łasce uświęcającej. Dlatego wspólnotę wiernych Apostoł Narodów określa w liście do Efezjan (VI, 18) „świętymi”, prosząc o modlitwę za „wszystkich świętych” i za niego.

 

Uroczyste obchody Wszystkich Świętych (festum omnium sanctorum) wywodzą się z kultu Męczenników, wyjątkowo żywego w pierwotnym Kościele. Obok kultu Bożej Rodzicielki najwcześniej odnotowanym kultem związanym ze Świętych Obcowaniem była cześć, jaką wierni oddawali Męczennikom, wierząc, iż ich ofiara może zjednać walczącym na ziemi szczególne łaski. Odwiedzano skazanych na śmierć chrześcijan, aby prosić ich o wstawiennictwo, gdy znajdą się w Domu Ojca.


Już w IV wieku obchodzono na Wschodzie wspomnienie wszystkich Męczenników w wybrany dzień roku. Natomiast datą, z którą wiążą się pierwsze oficjalne obchody jest 13 maja 610 roku. W tym dniu papież Bonifacy IV poświęcił kościół Matki Bożej Męczenników utworzony w rzymskim Panteonie. Odtąd co roku zjeżdżały do Wiecznego Miasta liczne rzesze chrześcijan, aby w dawnej świątyni bóstw pogańskich – w której Najwyższy Pasterz zatknął zwycięski sztandar Krzyża – oddać cześć tym, którzy przelali krew za Chrystusa.


W roku 837 Grzegorz IV rozszerzył zakres obchodów na wszystkich kanonizowanych przez Kościół i zatwierdził uroczyste święto dnia 1 listopada (na który to dzień przeniósł święto Męczenników Grzegorz III). Ów chwalebny zwyczaj podjął cesarz Ludwik Pobożny i ustanowił święto Wszystkich Świętych w krajach podległych berłu rzymskiemu. Wreszcie za pontyfikatu Jana XI w roku 935 święto objęło swym zasięgiem cały Kościół Powszechny.


FO


Czytaj więcej: 

-szukam-

KRÓLUJ NAM CHRYSTE ! ! 


______________________________________________________________________________

CZYŚCIEC I POMOC DUSZOM CZYŚĆCOWYM


OJCOWIE KOŚCIOŁA

 

Zagadnienie losów duszy ludzkiej po śmierci ciała podejmowali też ojcowie Kościoła i pisarze chrześcijańscy pierwszych wieków. Ich świadectwo ukazuje jak nieprawdziwe są twierdzenia tych wszystkich, którzy chcieli by wymówić, że to dopiero w średniowieczu czy na Soborze Trydenckim

Kciół katolicki wprowadz naukę o czyśćcu. Warto więc pokrótce je przytoczyć. Nie zaprzeczał istnieniu stanu predniego, który my dz nazywamy czyśćcem Justyn Męczennik, który w Dialogu z Żydem Tryfonem pisał: „Dusze ludzi pobożnych w lepszym miejscu przebywają, w gorszym zaś dusze niesprawiedliwych oczekując dnia Sądu [...] będą istnieć i cierpieć karę tak długo, jak Bóg zechce”. Tertulian który zauważył: „W ogóle, jeśli więzienie owo, o którym świadczy Ewangelia rozumiemy jako otchłań podziemną i wyjaśniamy, że w oczekiwaniu na zmartwychwstanie należy również odpokutować do ostatniego szelążka za najmniejszy występek. . .”

Wiele świadectw w istnienie czyśćca i modlitw za zmaych znajdujemy u św. Augustyna. Po śmierci swej Matki żarliwie prosi miłosiernego Boga o łaskę dla niej: Odpuść – błagam – odpuść jej, Panie! Nie idź z n na sąd! Niech nad sądem góruje miłosierdzie. Bo przecież słowa Twoje niezawodne, a miłosiernym miłosierdzie obiecałeś.”. Ponadto w swym słynnym dziele Państwo Boże św. Augustyn pisał o istniejącej

w Kciele praktyce modlitw za zmaych. Rozróżniał tych, którzy wraz z diabłem są potępieni, dla których te modlitwy już nie odnoszą żadnego już skutku oraz tych, którzy zmarli w swych niedoskonałościach, ale nie byli radykalnie odwceni od Boga w swej bezbożności czy zatwardziałej niewierze. Potwierdzeniem takiej wiary były dla św. Augustyna słowa Chrystusa o tym, że pewne grzechy, które ani w tym, ani w przyszłym życiu nie będą odpuszczone. W innym swym dziele pisał na temat czyśćca: „Przez ten czas, który oddziela śmieczłowieka od ostatecznego zmartwychwstania, przebywają dusze w tajemniczych miejscach, według tego, czego każda jest godna, pokoju czy utrapienia, stosownie do losu, na jaki sobie zaużyła, gdy żyła w ciele. Nie można zaprzeczyć, że dusze zmaych doznają ulgi dzięki pobożności swoich żyjących bliskich, gdy za nich składa się ofia pośrednika albo daję się w Kciele jałmużny. Ale to tym tylko pomaga, którzy, gdy
 żyli, zaużyli sobie, aby im to potem mogło pomagać. Jest bowiem pewien sposób prowadzenia życia, ani tak dobry, by tego potrzebować po śmierci, ani tak y, aby to po niej nie pomagało.”

Od najdawniejszych czasów Kciół zalecał jałmużnę, odpusty i dzieła pokutne ofiarowane za zmaych. Św. Jan Chryzostom pisał: „Nieśmy im pomoc i pamiętajmy o nich. Jeśli synowie Hioba zostali oczyszczeni przez ofia ich ojca, dlaczego mielibyśmy wątpić, że nasze ofiary za zmaych przynoszą im jakąś pociechę? Nie wahajmy się nieść pomocy tym, którzy odeszli, i ofiarujmy za nich nasze modlitwy

 

 

Kościół i świętych obcowanie

Chrystus założył swój Kciół, po przez który jest obecny i

działa przez wszystkie wieki aż do skończenia świata. Kciół założony przez Chrystusa miał nigdy nie upaść: Ty jesteś Piotr opoka, i na tej opoce zbuduje mój Kciół, a bramy piekielne go nie przemogą. I Tobie dam klucze Klestwa niebieskiego, cokolwiek zwiążesz na ziemi, będzie związane w niebie, a cokolwiek rozwiążesz na ziemi będzie rozwiązane w niebie” (Mt 16,18-20). Tym Kościołem jest sam Zbawiciel; do Jego Ciała, poprzez chrzest wszczepieni są wierni tworząc z

Nim ścisłą wspólnotę. Często w nauczaniu redaguje się tę wizję Kcioła akcentując, Kciół to nie tylko dom z kamienia i złota, Kciół żywy i prawdziwy to jest serc wspólnota”. Niemniej jednak Kciół to przede wszystkim Jezus Chrystus, do którego wszczepiona jest serc wspólnota. Możemy niestety zredukować pocia Kcioła tylko do wspólnoty ludzi wierzących. Opcz tego w nauczaniu o Kościele bardzo mało akcentuje się, iż całość Kościoła to nie tylko ci, którzy żyją na ziemi, ale to także ci, którzy już w niebie doszli do celu  oraz ci, którzy podlegają oczyszczeniu w czyśćcu. Te trzy stany Kcioła tworzą pełną wspólnotę wiernych wszczepionych w Chrystusa. Między tymi stanami istnieje duchowa więź i wzajemne oddziaływanie, które nazywamy w Credo „świętych obcowaniem. Katechizm ujmuje to następująco: trzy stany w Kciele. Dopóki Pan nie przyjdzie w majestacie swoim, a wraz z Nim wszyscy aniołowie, dopóki po zniszczeniu śmierci wszystko nie zostanie Mu poddane, jedni z pośród Jego uczniów pielgrzymują na ziemi, inni, dokonawszy żywota,

poddają s oczyszczeniu, jeszcze inni zażywają chwały [. . . ] Wszyscy jednak, w różnym stopniu i w rozmaity sposób, złączeni jesteśmy wzajemnie w tej samej miłości Boga i bliźniego i ten sam hymn chwały śpiewamy Bogu naszemu. Wszyscy bowiem, którzy należą do Chrystusa, mając Jego Ducha, zrastają się w jeden Kościół i zespalają się wzajemnie ze sobą w Chrystusie. Łączność pielgrzymów z braćmi, którzy zasnęli w pokoju Chrystusowym, bynajmniej nie ustaje; przeciwnie, według nieustannej wiary Kcioła umacnia s jeszcze dzięki wzajemnemu udzielaniu sobie dóbr duchowych”. Tak więc osoby żyjące na ziemi mod się i wspierają zmaych będących w czyśćcu, dzięki ich wstawiennictwu z wdzięcznci wstawiają się za żyjącymi. Żyjący proszą o wstawiennictwo świętych będących już w niebie, a ci wypraszają potrzebne im łaski. Możemy więc mówić o potężnej i rzeczywistej łącznci duchowej między wszystkimi stanami Kcia; jest to

świętych obcowanie”.

 

 Kontakt mistyczny, a kontakt okultystyczny

Dotykając zagadnienia kontaktu z duszami czyśćcowymi

naly należy stanowczo rozróżn kontakt mistyczny od kontaktu okultystycznego, wróżbiarskiego. Czym innym jest możliwć, że dusz czyśćcowa może, za zezwoleniem Bym, pros o wsparcie, modlitwę, Mszę św. czy cierpienie ofiarowanej w jej intencji, a czym innym seanse wywoływania duchów, czy próba przywoływania dusz zmaych, czego Pismo św. kategorycznie zakazuje: „Nie znajdzie s pród ciebie nikt, kto by uprawiał wróżby, gua, prz